Uzasadnienie
Decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...]r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania J. P., zastąpionego przez pełnomocnika J. S., od – wydanej z upoważnienia Prezydenta W. – decyzji Naczelnika Wydziału Ochrony Dróg w Zarządzie Dróg i Komunikacji we W. z dnia [...]r. (Nr [...], L.dz. [...]), obciążającej J. P. karą pieniężną w kwocie [...]zł za przejazd – w dniu [...]r., o godz. [...], na trasie D. – K. – pojazdem nienormatywnym, bez zezwolenia zarządcy drogi, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kodeksu postępowania administracyjnego, art. 13 ust. 2 pkt 3 i ust. 2a i 2b ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2000r. Nr 71, poz. 838 z późn. zm.), art. 61 ust. 2 pkt 1, art. 64, ust. 1, art. 66 ust. 1 pkt 4 i ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. Nr 198, poz. 602 z późn. zm.), § 5 ust. 4 pkt 1 i 4 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 1 kwietnia 1999r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. Nr 44, poz. 432), utrzymano w mocy zaskarżoną decyzję.
W motywach uzasadnienia stwierdzono, że zaskarżoną decyzją, wydaną po ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ pierwszej instancji obciążył J. P., jako przewoźnika, karą pieniężną w kwocie [...]zł za przejazd ciężarowym pojazdem nienormatywnym na trasie D. – K., w dniu [...] r. Kontroli pojazdu dokonano na drodze publicznej nr 8, na odcinku ul. J. S. we W.. Podczas zatrzymania pięcioosiowego, członowego pojazdu złożonego z ciągnika marki i typu DAF TE 47 WS, o numerze rejestracyjnym [...], z naczepą marki i typu SAWO S-240, o numerze rejestracyjnym [...], z ładunkiem bloczków betonowych na paletach, upoważnieni pracownicy Zarządu Dróg i Komunikacji we W., przy pomocy przenośnej wagi elektronicznej, przeznaczonej do dynamicznego pomiaru obciążenia drogi przez pojazdy samochodowe, stwierdzili, że nacisk drugiej osi pojedynczej ciągnika na drogę wynosił [...]kN (kiloniutonów). przy dopuszczalnym na tej drodze nacisku tej osi do 100 kN.
Naciski innych osi pojazdu nie przekraczały dopuszczalnych wielkości. Również masa całkowita pojazdu, jako suma nacisków wszystkich osi pojazdu mierzonych z osobna w tonach metrycznych, nie przekraczała dopuszczalnych 42 ton, przewidzianych dla pięcioosiowego pojazdu członowego. Te wyniki pomiarów uwzględniają już na korzyść przewoźnika możliwą tolerancję zastosowaną przez pomniejszenie każdego pierwotnego pomiaru o 200 kg ze względu na ewentualność błędów ważenia, i po odjęciu 2% pomiaru ze względu na możliwy wpływ nierówności terenu i związane z tym odstępstwo od idealnego wypoziomowania miejsca pomiaru.
Ponieważ nacisk drugiej (napędowej) osi ciągnika przekraczał dopuszczalną wielkość o [...]kN, organ pierwszej instancji zastosował- z tabeli załączonej do ustawy o drogach publicznych - stawkę kary pieniężnej w wysokości [...]zł, przewidzianą pod Lp. 5 pkt 1 litera d), dla przekroczenia nacisku osi pojedynczej w granicach od 125 do 140 kN.
Odwołujący się od tej decyzji wniósł o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania administracyjnego organu pierwszej instancji, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 października 1995 r. (SA/Gd 1094/95, ONSA 1996/4/163). W obszernym odwołaniu pełnomocnik J. P. wysunął szereg zarzutów, mających świadczyć o wadliwości postępowania i decyzji organu pierwszej instancji. Wskazał między innymi na naruszenie przepisów art. 7, art. 9 i art. 11 kpa.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie uznało zarzutów i argumentów odwołania za zasadne, zważywszy na obowiązujące przepisy prawa, normujące w sposób wyraźny obowiązki przewoźnika na drodze publicznej oraz obowiązki zarządcy drogi publicznej.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło wcześniejszą decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...]r. (Nr [...]) i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ, z powodu niezawiadomienia przewoźnika, że na podstawie protokołu kontroli pojazdu ciężarowego dokonanej w dniu [...]r., organ ten wszczął postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia na przewoźnika kary pieniężnej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, że sama kontrola nie wszczęła postępowania administracyjnego przed organem obowiązanym do wydania decyzji w sprawie. Ponowne rozpatrzenie sprawy w pierwszej instancji miało zapewnić J. P. udział w postępowaniu administracyjnym, a przez to realizować wymogi art. 7-10, art. 77 § 1 i art. 81 kpa.
J. P., zawiadomiony o wszczęciu postępowania administracyjnego i poinformowany - w dniu [...]r. - o naruszonych przez niego obowiązkach, nałożonych przez przepisy art. 61 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, oświadczył do protokołu, że podtrzymuje argumenty zawarte w odwołaniu z dnia [...] r., wniesionym od decyzji z dnia [...]r. Poza tym wnioskował o zamianę kary pieniężnej na areszt lub prace publiczne bądź rozłożenie na [...]rat.
W poprzednim odwołaniu J. P. podnosił, że ukarano go surowo za nieprawidłowe rozmieszczenie ładunku na skrzyni naczepy. Nie zgadzał się z tym, że palety z bloczkami betonowymi rozmieścił na skrzyni naczepy w ten sposób, że nad osią napędową pojazdu umieścił [...]palet, a nad osią wielokrotną naczepy - [...] palet. Grupy palet zabezpieczył pasami przed rozluźnieniem się. W czasie rozładunku u odbiorców stwierdzono, że paleta bloczków betonowych ważyła [...] kg. Nie można było, dla bezpieczeństwa ładunku i pojazdu, ustawiać palet pojedynczo. Odwołujący się wskazywał, że prowadzi działalność od [...] r. i nie był karany za przekroczenie nacisków osi lub masy całkowitej pojazdu.
Zarzuty i argumenty odwołania z dnia [...]r. ani odwołania wniesionego od decyzji wydanej po ponownym rozpatrzeniu sprawy nie mogły być uwzględnione.
Stan faktyczny w sprawie, będący podstawą nałożenia kary, został niewątpliwie ustalony z udziałem strony. Zarzuty rażącego naruszenia art. 7 kpa są bezzasadne. Podobnie zarzuty naruszenia art. 9 i 11 kpa nie mogą być skutecznie podnoszone, skoro postępowanie dotyczyło sprawy nałożenia kary pieniężnej w ustawowo ustalonej stawce, za niewątpliwie ustalone zachowanie na drodze publicznej. Pomimo iż J. P. umożliwiono wypowiedzenie się co do zebranego przez organ pierwszej instancji materiału dowodowego, strona nie przedłożyła żadnych dowodów przeciwnych ani organowi pierwszej instancji, ani odwoławczemu. Podczas kontroli pojazdu informowano przewoźnika o zasadach kontroli nacisków osi i masy pojazdu przy użyciu wagi elektronicznej typu VLM, okazano dokumenty upoważniające do kontroli oraz świadectwa legalizacji wagi (co potwierdził podpisem na protokole kontroli). Na rozstrzygnięcie w sprawie nie mogły mieć wpływu wyjaśnienia przewoźnika ani zarzuty i argumenty odwołania. Podmiot trudniący się zawodowo przewozem towarów (ładunków) powinien znać obowiązujące go przepisy o ruchu drogowym i drogach publicznych.
Nałożenie kary pieniężnej w razie stwierdzenia nadmiernych nacisków osi pojazdów na drogę wywołuje obowiązek zarządu drogi nałożenia kary pieniężnej. Przepis art. 13 ust. 2a ustawy o drogach publicznych stanowi, że kary są pobierane. Organ pierwszej instancji nie miał kompetencji do odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej lub zastosowania uznaniowo tej kary w innej wysokości. Wysokość kary nie zależy od liczby pojazdów posiadanych przez przewoźnika ani od niekarania dotychczas za wykroczenia na drogach publicznych. Wysokość kary jest zależna wyłącznie od stopnia przekroczenia dopuszczalnej na danej drodze siły nacisku pojazdu. Ponieważ na drodze Nr 8 dopuszczalny był, w myśl § 5 ust. 4 pkt 1 i 4 powołanego na wstępie rozporządzenia, nacisk osi pojedynczej do 100 kN, a został przekroczony o [...]kN, nałożona kara pieniężna musiała być określona w wysokości [...]zł, gdyż pod Lp 5 pkt 1 litera a) w tabeli załączonej do ustawy o drogach publicznych, przewidziano taką karę pieniężną za przekroczenie nacisku osi w przedziale od 125 kN do 140 kN. Nie ma znaczenia w sprawie, że naciski innych osi były mniejsze niż dopuszczalne.
Kolegium zauważyło, że ani kontrolujący pojazd, ani organ pierwszej instancji nie mają uprawnienia ani obowiązku badania, kto i w jaki sposób załadował pojazd i czy winę ponosi przewoźnik czy też załadowca. Nie mogą badać sposobu załadowania pojazdu. Za to odpowiada administracyjnie przewoźnik, a wobec niego - na zasadach cywilnoprawnych w myśl przepisów Prawa przewozowego - załadowca. Kontrolujący pracownicy zarządu drogi nie mogą badać przyczyn zróżnicowania nacisków poszczególnych osi pojazdu, lecz jedynie ustalić stan faktyczny, a zarządca drogi, będący organem pierwszej instancji, stosuje odpowiednie do stopnia naruszenia prawa, ściśle ustalone kary pieniężne.
Obliczenia w załączonych do odwołania tabelach, mające dowodzić błędów w obliczeniach nacisków osi utrwalonych w protokole kontroli pojazdu, nie mogą mieć znaczenia w rozpatrywanej sprawie. Urządzenia elektroniczne wagi VLM 815 wyświetlają i drukują wyniki ważenia poszczególnych osi tylko z dokładnością do dwu miejsc po przecinku. Po zmniejszeniu każdego z pomiarów o 200 kg i o 2%, wyniki są zapisywane w protokole kontroli z dokładnością do dwu miejsc po przecinku. Masa w tonach przeliczana jest na kiloniutony wskaźnikiem 9,81 (zaokrąglony współczynnik grawitacji 9.80665), a więc korzystniej dla przewoźnika, niż w przepisach art. 41 ustawy o drogach publicznych, które zaokrąglają ten współczynnik do 10. Miarodajnym dla zastosowania stawki kary pieniężnej jest przekroczenie w przedziale nacisku osi, w tym przypadku między 125 kN a 140 kN. W danym przypadku jest bez znaczenia, czy wynik ważenia drugiej osi ciągnika siodłowego wynosi [...]kN, jak w decyzji, czy [...]kN lub [...]kN, jak obliczył pełnomocnik J. P.. Przy przyjęciu wskaźnika 10 przekroczenia dopuszczalnego nacisku ponad 40 kN spowodowałoby wyższą karę pieniężną.
Tezy powołanych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 25 października 1995 r. (SA/Gd 1094/95), dotyczącego decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, i z dnia 3 kwietnia 1986 r. (SA/Ka 22/86), dotyczącego obowiązku wyjaśnienia żądania strony, nie umiejącej tego żądania sformułować - nie pozostają w żadnym związku ze wszczętym z urzędu postępowaniem administracyjnym w sprawie zastosowania kary pieniężnej za przekroczenie nacisku osi pojazdu ciężarowego na drogę publiczną.
W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję J.P. wniósł o stwierdzenie jej nieważności lub uchylenie podnosząc, że surowa decyzja obu organów jest niesłuszna i narusza przepisy postępowania oraz zasady współżycia społecznego, a w szczególności zasadę zaufania do organów administracji publicznej i działania organów na zasadzie prawa, a także – i na tym przewoźnik opiera zarzuty skargi - zasadę praworządności oraz zasadę podjęcia wszelkich niezbędnych kroków mających na celu dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego". Zarzucił Kolegium naruszenie art. 7 i art. 8 kpa oraz przeprowadzenie postępowania "w nieobecności przewoźnika". Główny zarzut skargi "opierał w zasadzie na pierwszej decyzji organu odwoławczego - z dnia [...]r.", uchylającej decyzję organu pierwszej instancji i przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ. Stwierdził, że Kolegium pominęło fakt, iż organ pierwszej instancji nie wykonał zaleceń wskazanych w tej decyzji, a w szczególności nie ustalił, w jaki sposób rozmieszczenie ładunku (o masie mniejszej niż dopuszczalna ładowność) spowodowało nacisk na oś większy, niż to wynika z właściwych przepisów.
Wskazał organowi odwoławczemu, że akta są niekompletne i brak wszystkich niezbędnych dowodów, między innymi "atestu urządzenia pomiarowego". Wg najlepszej wiedzy przewoźnika -atest urządzenia pomiarowego, którym zważono pojazd przewoźnika nie był wydany na firmę organu pierwszej instancji", co sprawia, że "uzyskany w ten sposób dowód nie jest legalny i nie może być brany pod uwagę przy ocenie stanu faktycznego". Skarżący przyznał, że istotnie przewoźnik podpisał protokół kontroli, jednak "eksponowanie - w chwili zdarzenia - przez inspektorów kontroli wysokości kary (...) spowodowało taki stan psychiczny w organizmie przewoźnika, że tenże nie był w stanie pojąć co tak naprawdę się wokół dzieje". "Wydaje się że słuszny interes społeczny wymaga, aby odstąpić od ukarania przewoźnika rażąco wysoką karą, albowiem odstąpienie od ukarania będzie bardziej wychowawcze i ekonomiczne (dla budżetu Państwa), aniżeli wysoce prawdopodobna wypłata zasiłków dla bezrobotnych".
Zdaniem skarżącego, "tej tezy zdaje się bronić również podejście inspektorów kontroli", którzy po zważeniu pojazdu dopuścili go do ruchu i "nie zobowiązali, czy nie wezwali przewoźnika do przemieszczenia ładunku". Skoro zaś ładunek nie został ponownie rozmieszczony - choć jego wymiary na to pozwalały - "to może być i tak, że ów ładunek był rozłożony prawidłowo, a urządzenie pomiarowe wykazało błąd, lub błąd nastąpił ze względu na zwykłą omyłkę pisarską jednego z inspektorów kontroli".
Odpowiadając na skargę Kolegium w całości podtrzymało stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, wnosząc o jej oddalenie. Zdaniem organu, niezrozumiałe jest zawarte w skardze stwierdzenie, że skoro kontrolujący nie wezwali przewoźnika do ponownego rozmieszczenia ładunku "to może być i tak, że ów ładunek był rozłożony prawidłowo, a urządzenie pomiarowe wykazało błąd, lub błąd nastąpił ze względu na zwykłą omyłkę pisarską jednego z inspektorów kontroli". Kolegium zauważyło, że obowiązek umieszczania przez przewoźnika na pojeździe ładunku w taki sposób, aby nie powodował - między innymi - przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę wynika wprost z przepisu art. 61 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (aktualnie t.j. Dz. U. z 2003 r., Nr 58, poz. 515 ze zm.). Osoba zawodowo zajmująca się przewozem winna mieć świadomość nałożonego na nią - nie na zarządcę drogi - obowiązku, tym bardziej w sytuacji, gdy jego niespełnienie zostało właśnie stwierdzone.
Trudno więc w jakikolwiek sposób ustosunkować się do argumentacji strony, która ze swojego zaniechania wyciąga wnioski o wadliwości wyników kontroli, tym bardziej, że w podpisanym przez nią protokole widnieje wyraźny zapis - "nie dopuszcza się pojazdu do kontynuowania jazdy do chwili doprowadzenia do stanu zgodnego z obowiązującymi przepisami i uzyskania pozwolenia od kontrolującego lub właściwego zarządu drogi" (str. 3).
Podstawowym zarzutem skargi jest twierdzenie, że organ pierwszej instancji nie wykonał zaleceń wskazanych w decyzji Kolegium, a w szczególności nie ustalił, w jaki sposób rozmieszczenie ładunku spowodowało nacisk na oś większy, niż to wynika z właściwych przepisów. Powodem uchylenia przez Kolegium pierwszej decyzji zarządcy drogi w tej sprawie było naruszenie art. 61 § 4 kpa. W uzasadnieniu decyzji Kolegium stwierdziło, że umożliwienie przewoźnikowi udziału w postępowaniu administracyjnym pozwoliłoby mu na wypowiedzenie się względem zebranego w postępowaniu materiału dowodowego wcześniej, a nie dopiero na etapie postępowania odwoławczego. Organ pierwszej instancji miałby wówczas obowiązek ustosunkowania się do tej argumentacji, w szczególności wyjaśnienia, w jaki sposób podnoszone przez stronę rozmieszczenie ładunku mogło spowodować stwierdzony podczas kontroli nacisk. Ponownie rozpatrując sprawę; zarządca drogi zadośćuczynił wymogom przepisu art. 61 § 4 kpa, a w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] r. stwierdził, że nie może uwzględnić argumentów przewoźnika.
Przytoczył w tym względzie przepisy zawarte we wskazanym już wyżej art. 61 Prawa o ruchu drogowym, w którym ustawodawca nakłada na przewoźnika obowiązek takiego umieszczenia i zabezpieczenia ładunku przed przemieszczeniem, aby nie powodował przekroczenia przez pojazd dopuszczalnych parametrów. Takie ustosunkowanie się do argumentacji strony Kolegium uznało za wystarczające. W uzasadnieniu skarżonej obecnie decyzji Kolegium wskazało, że ani kontrolujący pojazd, ani organ pierwszej instancji nie mają obowiązku badania sposobu załadowania pojazdu i przyczyn zróżnicowania nacisków poszczególnych osi pojazdu (str. 5).
Wbrew poglądowi skarżących, na wyniki kontroli nie ma żadnego wpływu to, jaki podmiot zgłosił w Obwodowym Urzędzie Miar w G. wagę celem legalizacji. Istotne jest jedynie, że zastosowana podczas kontroli waga posiadała świadectwo legalizacji z dnia [...]r., ważne do [...]r. (waga ta została ponownie zalegalizowana, do dnia [...]r.). Z protokołu kontroli wynika, że świadectwo to okazano stronie. Należy wyjaśnić również, że zarówno kopia świadectwalegalizacji z dnia [...]r. (obecnie również nowego świadectwa), jak i "Instrukcja wagi VLM", stosowanej podczas kontroli, znajdowały się w posiadaniu Kolegium już na długo przed przekazaniem sprawy J. P.. Załączanie przez Zarząd Dróg i Komunikacji do każdej sprawy przekazywanej do Kolegium tych dokumentów jest więc zbędne.
Odnosząc się do zarzutu przeprowadzenia postępowania "w nieobecności przewoźnika", Kolegium zauważyło, że zgodnie z art. 17 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2001 r. Nr 79, poz. 856 ze zm.), orzeczenia kolegium zapadają po przeprowadzeniu rozprawy lub na posiedzeniu niejawnym. Ponieważ Kolegium nie stwierdziło przesłanek uzasadniających przeprowadzenie rozprawy, wskazanych w art. 89 kpa, rozpatrzyło sprawę na posiedzeniu niejawnym, a więc bez udziału strony.
Odpowiadając na zarzuty naruszenia art. 7 i art. 8 kpa i nie wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Kolegium zwróciło uwagę na specyfikę ustalania stanu faktycznego w postępowaniu w sprawie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym. Sankcjonowane przez ustawodawcę jest jednorazowe zachowanie na drodze publicznej. Zachowanie to, a więc poruszanie się po drodze pojazdem, którego parametry przekraczają dopuszczalne wielkości, stwierdzane jest przez kontrolerów Zarządu Dróg i Komunikacji, a utrwalane w protokole kontroli. Trudno przyjąć, żeby istniały możliwości "odtworzenia" tego zachowania później, w toku postępowania administracyjnego.
Nie można również porównywać wyników kontroli uzyskanych na wadze przeznaczonej do pomiarów dynamicznych z wynikami ważenia na wagach statycznych. Są to dwie różne i nieporównywalne wielkości. Należy mieć na uwadze, że instrukcja eksploatacji i obsługi samochodowej wagi przenośnej typu VLM, wydana przez producenta: A Republika Południowej Afryki, wyraźnie zastrzega, że waga ta nie waży statycznie, tylko wyznacza masy i obciążenia osi w ruchu pojazdu ze stałą prędkością nie przekraczającą 5 km/godz. Sporządzony w rozpatrywanej sprawie protokół nie budził wątpliwości Kolegium, a zarzuty podnoszone przez przewoźnika nie mogły podważyć zawartych w nim ustaleń. Nie było więc potrzeby podejmowania dodatkowych czynności celem ustalania stanu faktycznego, który w sposób bezsporny został już ustalony. Kolegium nie widziało również potrzeby szczegółowego wyjaśniania, dlaczego ładunek wywierał takie, a nie inne naciski na osie, skoro takie ustalenia nie miały żadnego znaczenia dla wyników postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2005r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr153, poz. 1269/, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (...), zaś kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Powyższe oznacza, że kryterium kontroli zaskarżonego do sądu administracyjnego aktu (decyzji, postanowienia, i in.) stanowi wyłącznie jego materialnoprawna i procesowa prawidłowość, zaś kontrola ta – jeżeli przepis prawa tak stanowi – pomija natomiast przyjmowane w stosunkach danego rodzaju kryterium słuszności, sprawiedliwości zasad współżycia społecznego, itp. w ocenie treści rozstrzygnięcia.
Uwzględniając wskazany aspekt kontroli prawidłowości zaskarżonej decyzji, stwierdzić należy, iż nie narusza ona prawa. Organ decyzyjny podjął wszelkie wymagane kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz do jej załatwienia, wyczerpująco zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy i ocenił na podstawie całokształtu sprawy, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ prawidłowo również uznał za niezasadne zarzuty naruszenia art. 9 i 11 k.p.a., skoro postępowanie dotyczyło sprawy nałożenia kary pieniężnej w ustawowo wyznaczonej stawce, za bezspornie ustalone postępowanie na drodze publicznej. Organ zasadnie przyjął, że pomimo, iż skarżącemu umożliwiono wypowiedzenie się co do zebranego materiału dowodowego, strona nie przedstawiła żadnych dowodów przeciwnych w sprawie. Podczas kontroli pojazdu informowano przewoźnika o zasadach kontroli nacisków osi i mocy pojazdu przy użyciu wagi elektronicznej typu VLM, okazano dokumenty upoważniające do kontroli oraz świadectwo legalizacji wagi – co skarżący potwierdził podpisem na protokole kontroli.
Należy przyjąć domniemanie faktyczne, że ustalenia protokołu zatrzymania i kontroli pojazdu oddają stan pojazdu i ładunku z okresu jego przebywania na drodze publicznej, a protokół ten z samego założenia ma służyć jako podstawowy dowód w sprawie poruszania się nienormatywnego pojazdu na drodze publicznej. Protokół jest podstawowym dowodem zatrzymania i kontroli pojazdu sporządzony przez uprawniony organ z udziałem przewoźnika /lub jego przedstawiciela/. Znaczenia dowodowego takiego protokołu nie sposób przecenić, gdyż obrazuje on stan faktyczny, który później nie sposób jest już odtworzyć. Dlatego, z punktu widzenia interesów przewoźnika istotne jest wniesienie do protokołu zatrzymania i kontroli pojazdu wszystkich uwag mogących mieć wpływ na kwestię odpowiedzialności dłużnika.
Należy zauważyć, że przewoźnik nie wniósł do protokołu żadnych uwag mogących mieć wpływ na kwestię jego odpowiedzialności. W tej sytuacji, na obecnym etapie sprawy, skarżący nie udowodnił, aby był niezgodny ze stanem rzeczywistym stan faktyczny ustalony w protokole z zatrzymania i kontroli pojazdu, w którym stwierdzono niezachowanie wymaganych parametrów rozmieszczenia ładunku, z czym przepisy prawa łączą obowiązek zapłaty kary pieniężnej. W szczególności za chybione należy uznać z podanych powodów powoływanie się w skardze na ewentualny błąd urządzenia pomiarowego lub błąd pisarski kontrolera. W rezultacie – z uwagi na specyfikę dowodową takich spraw za chybiony należy uznać sformułowany w skardze zarzut naruszenia przez organ art. 7 i 8 k.p.a. i niewyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
Zgodnie z przepisem art. 13 ust. 2 a powołanej wyżej ustawy o drogach publicznych, za przejazd po drogach publicznych pojazdów o masie, naciskach osi lub wymiarach przekraczających wielkości określone w odrębnych przepisach /.../ pobiera się kary pieniężne. Z podanego brzmienia wynika, że decyzja o nałożeniu przedmiotowej kary jest tzw. decyzją związaną, w której przepis prawa, w razie spełnienia się przedstawionych w nim przesłanek, nakłada na organ orzekający obowiązek wydania decyzji określonej treści /"pobrania" kary pieniężnej/. Jest to zatem przeciwieństwo tzw. decyzji uznaniowej, tzn. takiej, przy wydaniu której wybór jednego z możliwych wariantów rozstrzygnięcia sprawy należy do organu administracyjnego /organ "może"/.
Organ prawidłowo przyjął, że wysokość kary jest w badanym przypadku zależna wyłącznie od stopnia przekroczenia dopuszczalnej siły nacisku pojazdu na danej drodze. Ponieważ na przedmiotowej drodze, w myśl § 5 ust. 4 pkt 1 i 4 powołanego na wstępie rozporządzenia z dnia 1 kwietnia 1999r., nacisk osi pojedynczej był dopuszczalny do 100 kN, a został przekroczony o [...]kN, to zgodnie z Lp 5 pkt. 1 "a" tabeli załączonej do ustawy o drogach publicznych, należało nałożyć karę pieniężną w wysokości [...] zł.
W sprawie nie miało znaczenia, że naciski innych osi były mniejsze niż dopuszczalne, bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostawał fakt liczby pojazdów posiadanych przez przewoźnika a także jego dotychczasowa niekaralność za wykroczenia na drogach publicznych. Poza kompetencją organu I instancji pozostawało badanie kto i w jaki sposób załadował pojazd oraz ustalenie ewentualnej winy w tym zakresie przewoźnika lub załadowcy. Za sposób załadowania odpowiada przewoźnik, który ma ewentualne cywilne roszczenie regresowe wobec ładującego. Z przyczyn dokładnie wyłożonych przez organ w uzasadnieniu decyzji odwoławczej wpływu na wyniki rozstrzygnięcia nie mogły mieć obliczenia w załączonych do odwołania tabelach, mające dowodzić błędów w obliczeniach nacisków osi ujętych w protokole kontroli pojazdu, a także jaki podmiot zgłosił do uprawnionego urzędu wagę celem legalizacji /waga w dniu kontroli posiadała ważne świadectwo legalizacji, które okazano stronie/.
Z podanych przez organ odwoławczy powodów za chybiony należało uznać zarzut skargi, iż organ I instancji nie wykonał zaleceń wskazanych w decyzji Kolegium, a w szczególności nie ustalił, w jaki sposób rozmieszczenie ładunku spowodowało nacisk na oś większy, niż dopuszczają to przepisy.
Powodem uchylenia decyzji I instancji było naruszenie przepisu art. 61 § 4 k.p.a. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy uczyniono wymogom tego przepisu, a organ stwierdził, że nie może uwzględnić argumentów przewoźnika – powołując się na przepis art. 61 Prawa o ruchu drogowym.
Organ prawidłowo także ocenił, że powołanie przez skarżącego orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego nie pozostające w żadnym związku z postępowaniem w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przekroczenie nacisku osi pojazdu ciężarowego na drogę publiczną, nie mogły wpłynąć na wynik rozstrzygnięcia.
Sąd – wbrew zarzutom skargi – nie znalazł także podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji.
Uwzględniając powyższe, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm./ w związku z art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153, poz. 1271 ze zm./, orzeczono jak w sentencji.