Uzasadnienie
W dniu 16 maja 2011 r. skarżący złożyli na urzędowym formularzu wniosek o przyznanie im prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. W uzasadnieniu wniosku wskazali, że uzyskiwany przez nich łącznie dochód wynosi 2.453 zł. W piśmie z dnia 10 czerwca 2011 r. skarżąca poinformowała, że nie korzystają ze wsparcia ani od osób trzecich ani z Pomocy Społecznej, nie mają kredytu i zdolności kredytowej, "mają 600 spraw w sądach", a swoje wydatki określiła następująco: opłata za energię elektryczną – 100-200 zł, koszt lekarstw- 100- 200 zł. Dodała, że nie otrzymała jeszcze kwoty odszkodowania przyznanego jej przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w związku ze stwierdzoną przewlekłością postępowania w jednej ze spraw toczącej się przed tut. Sądem. Z załączonych do pisma dokumentów wynika, że łączny dochód jej oraz jej męża wynosi netto 2.474,21 zł, a opłata za energię elektryczną to kwota 86, 83 zł.
Prawo pomocy w zakresie częściowym może być przyznane, gdy wnioskodawca wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym - zwanej dalej u.p.s.a. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.)). Podniesione przez skarżących w toku postępowania okoliczności wskazują na zasadność uwzględnienia wniosku tylko w części. Konieczność partycypowania przez nich w kosztach sądowych (choćby w niewielkim zakresie) znajduje uzasadnienie w posiadanej przez nich sytuacji materialnej.
Skarżący nie mają nikogo na utrzymaniu, uzyskiwany przez nich stały dochód miesięczny netto wynosi 2. 474,21 zł, a jedyny udokumentowany niezbędny wydatek (opłata za energię elektryczną) to kwota 86, 83 zł. W opinii Sądu osiągane przez wnioskodawców miesięczne dochody są wystarczające aby sfinansować zarówno ich niezbędne wydatki, jak i wpis sądowy od skargi w określonej w sentencji wysokości (jedyny zresztą aktualnie koszt sądowy). Dodać należy, że skarżąca znajduje środki na pokrywanie kosztów olbrzymiej ilości pism kierowanych do Sądu i opłacania bardzo częstych (a nie związanych z posiedzeniami Sądu w danej sprawie) przyjazdów do Sądu oraz przyjazdów na nieobowiązkowe rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie. Przyznanie prawa pomocy, to w istocie "kredytowanie" kosztów postępowania z budżetu Państwa (czyli jest to dodatkowe obciążenie innych obywateli) i dlatego winno być udzielane wyjątkowo.
W przypadku ubogiego społeczeństwa, jakim jest społeczeństwo polskie, prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bezrobotnym, samotnym, bez źródeł stałego dochodu i bez majątku oraz pozbawionych (obiektywnie) możliwości uzyskania środków na ten cel z jakichkolwiek źródeł. Koszty postępowania należy traktować jako wydatki bieżące w budżecie rodziny, które powinny być zaspokajane na równi z innymi podstawowymi wydatkami. Jeśli według twierdzeń skarżących znajdują się oni w niedostatku, to powinni wystąpić do swoich dzieci o świadczenie alimentacyjne (art. 133 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). W orzecznictwie podkreśla się wykluczenie możliwości zwolnienia od kosztów sądowych osoby, która dysponuje jakimkolwiek majątkiem, a szczególnie nieruchomym, który może przynosić pożytki, być zabezpieczeniem pożyczki lub podlegać obrotowi. Wnioskodawcy posiadają składniki majątkowe, które nie są im niezbędne do utrzymania (a za takie Sąd uważa np. posiadanie udziałów we własności działek budowlanych), to w przedstawianej przez nich sytuacji finansowej zbycie zbędnych składników majątkowych byłoby zupełnie racjonalne i uzasadnione. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 245 § 3 i § 4 w zw. z art. 246 § 1 pkt 2 w zw. z art. 258 § 2 pkt 7 u.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.