Uzasadnienie
J. K. (dalej - skarżący) oprotestował skargą wywiedzioną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu (dalej – SKO, Kolegium) z dnia 20 sierpnia 2020 r., nr SKO 4116/28/2020 w przedmiocie negatywnej opinii co do wstępnego projektu podziału nieruchomości. Z przedłożonych łącznie ze skargą akt administracyjnych wynika, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w następujących uwarunkowaniach prawnych i faktycznych.
Wnioskiem z dnia 14 lutego 2020 r. skarżący wystąpił do Burmistrza Siechnic z żądaniem wszczęcia postępowania o podział nieruchomości położonej przy ul. [...] w S., oznaczonej w operacie ewidencji gruntów i budynków obrębu [...] S.-S. jako działka nr [...], AM-[...]. Do wniosku dołączono wstępny projekt podziału działki oraz inne dokumenty.
W dniu 9 marca 2020 r. Burmistrz Siechnic wydał postanowienie nr 42/2020, którym przyjmując w podstawie prawnej art. 93 ust. 4 i ust. 5 w związku z art. 93 ust. 1, art. 93 ust. 2a, art. 92 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 65 ze zm., dalej - u.g.n.) i wskazując na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wsi S., części obrębu S.-S., Gmina Ś. zatwierdzony uchwałą Rady Gminy Ś. z dnia [...] kwietnia 2006 r., nr [...], zaopiniował negatywnie przedłożony wstępny projekt podziału nieruchomości położonej w obrębie S.-S. w miejscowości S., gmina S.(1), oznaczonej geodezyjnie jako działka numer [...], AM[...], własność J. K. (udział [...]), przedstawiony w załączniku graficznym na mapie w skali 1:1000, stanowiący integralną część postanowienia.
Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie organ podał, że zgodnie z art. 92 ust. 2 u.g.n. za nieruchomości wykorzystywane na cele rolne i leśne uznaje się nieruchomości wykazane w katastrze nieruchomości jako użytki rolne albo grunty leśne oraz zadrzewione i zakrzewione, a także wchodzące w skład nieruchomości rolnych użytki kopalne, nieużytki i drogi, jeżeli nie ustalono dla nich warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Nieruchomość oznaczona geodezyjnie jako działka numer [...] zdaniem organu nie może zostać podzielona zgodnie z załączonym wstępnym projektem podziału nieruchomości na działki oznaczone numerami [...], [...] i [...], których powierzchnia jest mniejsza niż 3000 m², jako pozostające w sprzeczności z art. 93 ust. 2a u.g.n..
Kolegium na skutek złożonego zażalenia badało sprawę w trybie odwoławczym i postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2020 r., nr SKO 4116/15/20 uchyliło zaskarżone postanowienie i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Zasadniczym powodem eliminacji z obrotu prawnego rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego była zalecana temu organowi konieczność ustalenia czy w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ubiegano się o uzyskanie stosowanych zgód na przeznaczenie przedmiotowego gruntu rolnego na cele nierolnicze.
Ponownie badając sprawę Burmistrz Siechnic w dniu 14 lipca 2020 r. wydał postanowienie nr 42/2020, którym orzekł analogicznie jak w dniu 9 marca 2020 r., to jest podając identyczną podstawę prawną orzekł o negatywnym zaopiniowaniu wstępnego projektu podziału przedmiotowej nieruchomości. Zbieżne pozostawały także okoliczności jakimi organ uzasadniał swoje stanowisko, przy czym zostało ono uzupełnione o spostrzeżenie, że działka nr [...] nie została objęta wnioskiem do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o wyrażenie zgody na przeznaczenie na cele nierolnicze gruntów klasy III. Decyzją z dnia 16 grudnia 2005 r., nr GZ.tr.057-602-825/05 minister wyraził zgodę na przeznaczenie wnioskowanych gruntów na cele nierolnicze, wśród których zgodnie z wnioskiem nie znalazła się działka nr [...], wobec czego pozostała ona w przeznaczeniu rolniczym. Właściciel wniósł o podział nieruchomości w taki sposób, że projektowane do wydzielenia działki o numerach [...], [...] i [...] wydzielane są na zabudowę zagrodową, a działka numer [...] przeznaczona jest pod teren upraw rolnych, łąk i pastwisk.
Zgodnie z art. 92 ust. 2 u.g.n. za nieruchomości wykorzystywane na cele rolne i leśne uznaje się nieruchomości wykazane w katastrze nieruchomości jako użytki rolne albo grunty leśne oraz zadrzewione i zakrzewione, a także wchodzące w skład nieruchomości rolnych użytki kopalne, nieużytki i drogi, jeżeli nie ustalono dla nich warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Nieruchomość oznaczona geodezyjnie jako działka numer [...], nie może zostać podzielona zgodnie z załączonym wstępnym projektem podziału nieruchomości na działki oznaczone numerami [...], [...] i [...], których powierzchnia jest mniejsza niż 3000 m², jako pozostające w sprzeczności z art. 93 ust. 2a u.g.n..
Wnioskodawca nie zgodził się z wydanym rozstrzygnięciem i w terminie prawem przewidziany złożył zażalenie, w którym zakwestionował zasadnicze ustalenie organu I instancji. Podniósł on mianowicie, że wydawana była zgoda ministra obejmująca m.in. przedmiotową nieruchomość. Dokument ten powinien być zachowany w archiwum gminy.
W dniu 20 sierpnia 2020 r. SKO we Wrocławiu wydało postanowienie nr SKO 4116/28/20, którym przyjmując w podstawie prawnej art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256, ze zm., dalej – k.p.a.), uchyliło zaskarżone postanowienie w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Po przedstawieniu stanu sprawy i treści rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego, w ramach własnych rozważań organ II instancji podtrzymał argumentację zaprezentowaną we wcześniejszym rozstrzygnięciu. Podkreślił on, że art. 92 ust. 1 u.g.n. nie stosuje się do nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w planach miejscowych na cele rolne i leśne, a w przypadku braku planu miejscowego do nieruchomości wykorzystywanych na cele rolne i leśne, chyba że dokonanie podziału spowodowałoby konieczność wydzielenia nowych dróg niebędących niezbędnymi drogami dojazdowymi do nieruchomości wchodzących w skład gospodarstw rolnych albo spowodowałoby wydzielenie działek gruntu o powierzchni mniejszej niż 0,3000 ha.
W art. 92 ust. 2 u.g.n. znalazło się zastrzeżenie, że za nieruchomości wykorzystywane na cele rolne i leśne uznaje się nieruchomości wykazane w katastrze nieruchomości jako użytki rolne albo grunty leśne oraz zadrzewione i zakrzewione, a także wchodzące w skład nieruchomości rolnych użytki kopalne, nieużytki i drogi, jeżeli nie ustalono dla nich warunków zabudowy i zagospodarowania terenu.
Dalej argumentowano, że dopuszczalność podziału gruntów o przeznaczeniu rolnym i leśnym w trybie przepisów u.g.n. została ograniczona dyspozycją art. 93 ust. 2a, który stanowi, że podział nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w planach miejscowych na cele rolne i leśne, a w przypadku braku planu miejscowego - wykorzystywanych na cele rolne i leśne, powodujący wydzielenie działki gruntu o powierzchni mniejszej niż 0,3000 ha, jest możliwy tylko pod warunkiem, że nowo projektowane działki gruntu zostaną przeznaczone na powiększenie sąsiedniej nieruchomości lub dokonana zostanie regulacja granic między sąsiadującymi nieruchomościami.
Nadto projektowane do wydzielenia działki gruntu nr [...], nr [...] i nr [...] o powierzchniach mniejszych niż 0,3000 ha zlokalizowane są na terenie jednostki strukturalnej planu miejscowego oznaczonego symbolem [...] MR (tereny zabudowy zagrodowej), która przez prawodawcę lokalnego została przeznaczona pod zabudowę siedliskową (budynki mieszkalne wchodzące w skład gospodarstw rolnych, budynki gospodarcze, garaże, obiekty inwentarskie i inne służące bezpośrednio do produkcji rolnej) oraz ogrody i zieleń (zob. § 14 pkt 25 uchwały).
Po wskazaniu na przyjęte w judykaturze pojęcia "zabudowy zagrodowej" i "siedliska", Kolegium zwróciło uwagę na regulacje wynikające z ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz.U. z 2017 r. poz.1161, z późn. zm.; dalej jako "ustawa o ochronie"). Z art. 2 ust. 1 pkt 4 tej ustawy wynika, że gruntami rolnymi w rozumieniu tej ustawy są m.in. grunty pod budynkami i urządzeniami służącymi bezpośrednio do produkcji rolniczej uznanej za dział specjalny, stosownie do przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych i podatku dochodowym od osób prawnych. Natomiast według definicji zawartej w art. 4 pkt 6 ustawy o ochronie przez przeznaczenie gruntów na cele nierolnicze lub nieleśne - rozumie się ustalenie innego niż rolniczy lub leśny sposobu użytkowania gruntów rolnych oraz innego niż leśny sposobu użytkowania gruntów leśnych.
Nadto zdaniem organu II instancji według art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie - w brzmieniu obowiązującym w dacie uchwalenia planu miejscowego - przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne, wymagającego zgody, o której mowa w ust. 2, dokonuje się w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, sporządzonym w trybie określonym w przepisach o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Z kolei wedle ust. 2 pkt 1 tej ustawy przeznaczenie na cele nierolnicze i nieleśne gruntów rolnych stanowiących użytki rolne klas I-III, jeżeli ich zwarty obszar projektowany do takiego przeznaczenia przekracza 0,5 ha - wymaga uzyskania zgody Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Względem stanu faktycznego istniejącego w sprawie Kolegium wskazało, że z porównania podkładu mapowego ze wstępnym projektem podziału wynika, że teren projektowanych do wydzielenia działek gruntu nr [...], nr [...] i nr [...] częściowo leży w obrębie gruntów rolnych Rllla oraz częściowo użytków rolnych Pslll. Zatem o ile organ I instancji konsekwentnie opiera negatywną opinię co do proponowanej koncepcji podziału na ustaleniu rolniczego przeznaczenia nieruchomości stanowiącej działkę gruntu nr [...], to powinien kierując się zarówno zasadą prawdy obiektywnej jak i zasadą pisemności uzupełnić materiał dowodowy sprawy o konkretne dokumenty związane z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zdaniem organu II instancji należy bezspornie wykazać, czy w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ubiegano się dla zindywidualizowanych obszarów o uzyskanie stosownych zgód na przeznaczenia przedmiotowego gruntu rolnego na cele nierolnicze.
Chodzi o wykazanie, czy na potrzeby procedury planistycznej została wydana zgoda właściwego ministra właściwego do spraw rozwoju wsi, o której mowa w przepisach art. 7 ustawy o ochronie. Ważne jest też precyzyjne wskazanie dla jakich obszarów taka decyzja została uzyskana
Zdaniem SKO organ I instancji powołał się na dotyczącą przedmiotowej nieruchomości decyzję Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 16 grudnia 2005 r. (GZ.TR.057-602-825/05), ale nie dołączono do akt sprawy kopii tego dokumentu, ani też wniosku, w wyniku którego decyzja została wydana (wniosku Wójta Gminy Święta Katarzyna z dnia 27 lutego 2004 r. znak: WPR/ZAP-7322/1716/20/2004, wraz z czytelnym załącznikiem graficznym). Wobec powyższego zarówno żalący się, jak również organ odwoławczy nie mieli możliwości zapoznania się z jego treścią. Dodatkowo wskazano, że jak wynika z treści zażalenia, ww. decyzja wydana została na podstawie art. 127 § 3, i art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy zakończonej decyzją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 19 lutego 2004 r. (GZ.tr.057-602-731/03). Ten dokument również należało dołączyć do akt niniejszej sprawy.
Kolegium oceniło, że konieczności dołączenia do akt wskazanych dokumentów nie zmienia fakt przedłożenia przez żalącego się kserokopii jedynie fragmentów rozstrzygnięć. Wskazując na zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu przypomniano o konieczności zapewnienia stronie udziału w każdym etapie postępowania i zaznaczono, iż organ I instancji nie zgromadził materiału dowodowego niezbędnego do załatwienia sprawy i nie zapewnił stronie czynnego udziału w postępowaniu.
W skardze wywiedzionej na postanowienie SKO nie zawarto wyartykułowanych wprost wniosków procesowych, ani też nie sprecyzowano zarzutów względem zaskarżonego aktu administracyjnego obejmujących przepisy prawa materialnego i procedury administracyjnej. Skarżący natomiast podał, że postanowienie SKO powinno być jednoznaczne i zawierać rozstrzygnięcie. Zaznaczył on, że w przeciwieństwie do organu przedstawił wszystkie dowodowy, o które dopomina się Kolegium. Nadto skarżący podał, że po raz kolejny,,otwiera się furtkę" na przeciągnięcie terminu wydania pozytywnej decyzji w sprawie podziału nieruchomości.
W udzielonej Sądowi odpowiedzi na skargę SKO we Wrocławiu wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje
Skarga okazała się bezzasadna i jako taka podlega oddaleniu.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej jako: "p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach tak rozumianej kontroli sąd administracyjny nie przejmuje sprawy administracyjnej do jej końcowego załatwienia, lecz ocenia, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne.
Uchylenie zaskarżonego aktu, w realiach niniejszej sprawy - postanowienia, w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy, lub naruszenia przepisów prawa procesowego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dając podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Ponadto należy wskazać, że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Zaznaczyć trzeba, że skarga w niniejszej sprawie została rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, co było możliwe na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W przypadku tego rodzaju sprawy sądowoadministracyjnej skierowanie jej do rozpoznania w trybie uproszczonym nie zostało uzależnione przez ustawodawcę od stosownego wniosku strony w tym zakresie.
Dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia w granicach nakreślonej na wstępie kognicji sądów administracyjnych, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem przedmiotowe postanowienie jest zgodne z prawem i wsparte zostało powołaną w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia, przekonywującą argumentacją.
Przedmiotem skargi w sprawie niniejszej jest postanowienie, którym uchylono rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne z jednoczesnym przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. Zaznaczyć należy, że dopuszczalność zakończenia postępowania odwoławczego kasacyjnie wymaga wyprowadzenia naruszenia przepisów postępowania, którego następstwem jest niewyjaśnienie podstawowych okoliczności stanu faktycznego sprawy - zgromadzenia niezbędnych dowodów, bez którego nie można sprawy rozstrzygnąć. Organ odwoławczy może wydać rozstrzygnięcie kasacyjne i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia, gdy postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z rażącym naruszeniem norm prawa procesowego, a zatem gdy: organ I instancji w ogóle nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego, postępowanie wyjaśniające zostało co prawda przeprowadzone, ale w istotny sposób naruszono w nim przepisy procesowe uniemożliwiając wydanie rozstrzygnięcia.
Podstawą do wydania decyzji kasacyjnej jest jedynie sytuacja, kiedy organ odwoławczy stwierdzi naruszenie przez organ I instancji przepisów postępowania w efekcie którego to uchybienia, nie wyjaśniono stanu faktycznego sprawy, a zakres ustaleń koniecznych do prawidłowego rozstrzygnięcia jest na tyle duży, iż prowadzenie postępowania dowodowego przez organ II instancji i rozstrzygnięcie sprawy naraziło by go na zarzut naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego.
W realiach badanej sprawy organ I instancji orzekał dwukrotnie lecz mimo wskazania mu przez SKO we Wrocławiu w uprzednio wydanym postanowieniu kierunku dodatkowego postępowania wyjaśniającego jakie w sprawie należało przeprowadzić Burmistrz Siechnic zaniechał tej czynności. Jak wiadomo stosownie do treści art. 93 ust. 1 u.g.n. podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli jest on zgodny z ustaleniami planu miejscowego, przy czym zgodność z planem dotyczy zarówno przeznaczenia terenu, jak i możliwości zagospodarowania wydzielonych działek gruntu (art. 93 ust. 2 u.g.n.). W przypadku braku planu miejscowego - jeżeli nieruchomość jest położona na obszarze nieobjętym obowiązkiem sporządzenia tego planu - podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli nie jest sprzeczny z przepisami odrębnymi oraz jest zgodny z warunkami określonymi w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (art. 94 ust. 1 pkt 1 i 2 u.g.n.).
Według art. 93 ust. 4 u.g.n. zgodność proponowanego podziału nieruchomości z ustaleniami planu miejscowego, z wyjątkiem podziałów, o których mowa w art. 95, opiniuje wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Podziału nieruchomości dokonuje się na podstawie decyzji wójta, burmistrza albo prezydenta miasta zatwierdzającej podział (art. 96 ust. 1 u.g.n.). Dodać tu również należy, iż podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek i koszt osoby, która ma w tym interes prawny (art. 96 ust. 1 u.g.n.).
Analiza treści przytoczonych przepisów wskazuje, że postanowienie wyrażające opinię, o której mowa w art. 93 ust. 4 u.g.n., ma kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia wniosku o podział nieruchomości i jest wiążące, przesądzając o rozstrzygnięciu w tym zakresie sprawy z wniosku o dokonanie podziału nieruchomości. Pozytywna opinia stanowi podstawę do opracowania właściwego projektu podziału nieruchomości, negatywna natomiast przesądza o odmowie zatwierdzenia projektu. Organ właściwy w sprawie podziału nieruchomości w sytuacji, gdy istnieje postanowienie pozytywnie opiniujące ten podział, nie może odmówić takiego podziału wbrew takiej opinii, oznaczałoby to bowiem naruszenie zasady zaufania do organów władzy publicznej.
Zasadnicze znaczenie dla sprawy będzie miał fakt, że działki gruntu objęte wnioskiem stanowią grunt rolny zgodnie z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W tej sytuacji orzekające w sprawie organy zobligowane były do uwzględnienia obowiązujących w takim przypadku regulacji szczegółowych, a to art. art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, z którego wynika, że przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne wymaga zgody, o której mowa w ust. 2, dokonuje się w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, sporządzonym w trybie określonym w przepisach o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Z kolei wedle ust. 2 pkt 1 tej ustawy przeznaczenie na cele nierolnicze i nieleśne gruntów rolnych stanowiących użytki rolne klas I-III, jeżeli ich zwarty obszar projektowany do takiego przeznaczenia przekracza 0,5 ha wymaga uzyskania zgody Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Spór pomiędzy wnioskodawcą a organem I instancji powstał na tle uzyskania zgody od ministra na zmianę przeznaczenia przedmiotowych działek. Postanowienie negatywnie opiniujące wstępny projekt podziału opierało się na braku uzyskania takiej zgody, czemu oponuje skarżący. Kolegium wydając kwestionowane skargą postanowienie zwróciło uwagę na argumentację żalącego się wskazującego na uzyskanie zgody ministra, przy czym organ zaznacza, że mowa jest o wydaniu takiej decyzji na skutek ponownego rozpoznania sprawy i sygnalizuje brak załącznika graficznego jako integralnego elementu tej decyzji. Organ II instancji zwraca też uwagę na dostarczenie przez wnioskodawcę kopii dokumentów lecz uznał je za,,fragmenty rozstrzygnięć" nie pozwalające na rozpoznanie sprawy.
W tak kształtującym się stanie faktycznym, z całą pewnością należy zgodzić się z organem II instancji, że postanowienie Burmistrza Siechnic jest wadliwe, gdyż nie uwzględnia decyzji ministra, na którą wskazuje wnioskodawca. W sytuacji gdyby przyjąć, że taka decyzja została wydana i obejmuje ona przedmiotową nieruchomość negatywna opinia co do wstępnego podziału nieruchomości gruntowej będzie sprzeczna z prawem. Z drugiej zaś strony brak zasadniczego dokumentu w postaci decyzji traktującej o wyrażeniu zgody na podział gruntu rolnego stanowi istotną przeszkodę do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ II instancji.
Należy zaaprobować pogląd Kolegium, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest niekompletny, zaś postępowanie pierwszoinstancyjne zostało przeprowadzone z naruszeniem zasady czynnego udziału strony w tym postępowaniu. Uchybienie proceduralne, na którym wskazuje SKO nie jest możliwe do sanowania w postępowaniu zażaleniowym. Naruszenie przepisów procedury administracyjnej stanowi przesłankę do uchylenia rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. Konieczność oceny materiału dowodowego czy brak dostatecznie wnikliwej oceny tego materiału, a nade wszystko nie zebranie tego materiału przez organ I instancji nie jest podstawą do orzekania przez organ II instancji w oparciu o regulację zamieszczoną w art. 138 § 2 k.p.a..
Odnosząc się do twierdzeń skarżącego zauważyć przyjdzie, że domaga się on załatwienia, w jego przekonaniu,,prostej sprawy" w oparciu o dokumentację jaką on sam przedłożył organowi. W sytuacji, gdy jak już sygnalizowano, uzyskanie zgody właściwego ministra wyrażonej w formie decyzji na zmianę przeznaczenia nieruchomości rolnej, jest kwestią determinującą kształt opinii o wstępnym projekcie podziału nieruchomości, decyzja ta wraz z załącznikami musi zostać uwzględniona w prowadzonym postępowaniu. Fakt, że organ dysponuje jedynie szczątkowym i niekompletnym materiałem dowodowym żadną miarą nie uprawnia go do wydania rozstrzygnięcia, zaś samo postępowanie prowadzone przez Burmistrza Siechnic obarczone jest uchybieniem dotyczącym naruszenia zasad wynikających w szczególności art. 7 i art. 10 k.p.a.. Zasadnie zatem w ocenie Sądu w składzie orzekającym SKO we Wrocławiu uchyliło postanowienie Burmistrza Siechnic i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia.
W tej sytuacji skarga podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a..