Uzasadnienie
A. S.A. wraz ze skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. (nr [...]) w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego usytuowanego w przeważającej części w południowo-zachodnim narożniku działki złożyła wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia.
W uzasadnieniu wskazano, że zaskarżona decyzja została wysłana na niewłaściwy adres - tj. Kancelaria D.M. i Partnerzy, ul. [...], p. 413, [...] W. – i odebrana przez K.S., która – jak podano – nie była w jakikolwiek sposób związana z osobą J.M., który był pełnomocnikiem skarżącej spółki w postępowaniu administracyjnym. Nie była ona także upoważniona do odbioru w jego imieniu korespondencji.
Zdaniem wnioskodawcy doręczenie zaskarżonej decyzji uznać należy za nieskuteczne, gdyż powyższy adres jest nieprawidłowym adresem pełnomocnika i nigdy nie został wskazany przez pełnomocnika jako adres do doręczeń. W treści pełnomocnictwa udzielonego przez A. S.A. z siedzibą w B.W. J.M. został wskazany adres zamieszkania pełnomocnika: tj. ul. [...], [...] W. i na ten adres winna być doręczana korespondencja, co też czynił w toku postepowania organ I instancji.
Wreszcie strona podniosła, że nie bez znaczenia w niniejszej sprawie pozostaje również okoliczność, iż w czasie, gdy zaskarżona decyzja została odebrana przez K.S., pełnomocnik inwestora – J.M. przebywał na urlopie wypoczynkowym poza granicami kraju, z którego powrócił 17 czerwca 2015 r.
Mając na względzie powyższe okoliczności skarżąca stwierdziła, że zaskarżona decyzja nigdy nie została doręczona prawidłowo pełnomocnikowi inwestora i ani on ani jego pełnomocnik – J.M., nie ponoszą winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi, wobec czego wniosek o przywrócenie terminu do jej złożenia jest uzasadniony. Nadmieniono przy tym, że pełnomocnik inwestora J.M., z racji nieskutecznego doręczenia, złożył wniosek do D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o doręczenie kwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do postanowień art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – zwanej dalej p.p.s.a - jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócić termin. Warunkami skuteczności takiego wniosku jest zaś: złożenie go w ciągu 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, spowodowanie dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego, równoczesne ze złożeniem wniosku dokonanie uchybionej czynności oraz uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i § 2 oraz art. 87 § 1, § 2 i § 4 p.p.s.a.). Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie, co oznacza, że brak jednej z nich skutkować musi odmową przywrócenia terminu.
Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym (art. 86 § 1 p.p.s.a.).
W literaturze przedmiotu przyjmuje się, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku gdy strona w sposób przekonujący uzasadni brak swojej winy (B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka – Medek; Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005r, s.219). Brak winy należy z kolei oceniać mając na względzie wszystkie okoliczności danej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych lekkim niedbalstwem (T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska; Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz; Warszawa 2005, s. 333).
Ponadto, o braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej, można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody niedającej się przezwyciężyć (por. postanowienie NSA z dnia 20 września 2013 r., sygn. akt I OZ 794/13, CBOSA).
W niniejszej sprawie wnioskodawca jako przesłankę zasadności wniosku o przywrócenie terminu przywołał okoliczność, że przesyłka zawierająca zaskarżoną decyzję została wysłana na niewłaściwy adres - tj. Kancelaria D.M. i Partnerzy, ul. [...], p. 413, [...] W. – i odebrana przez K.S., która nie była w jakikolwiek sposób związana z osobą pełnomocnika spółki w postępowaniu administracyjnym - tj. J.M.. Nie była ona także upoważniona do odbioru w jego imieniu korespondencji.
W ocenie Sądu okoliczność ta nie może uzasadniać wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi. Wskazać bowiem należy, że jakkolwiek rację ma wnioskodawca, iż w toku postępowania pierwszoinstancyjnego korespondencja adresowana do skarżącej spółki wysyłana była na adres zamieszkania jej pełnomocnika – ul. [...] we W. i tam odbierana przez samego pełnomocnika lub D.M., to jednak już na etapie postępowania odwoławczego zasadnie organ II instancji uznał za właściwe dokonywanie doręczeń na adres: ul. [...], p. 413, [...] W.. Taki to bowiem adres został wskazany jako adres do korespondencji na kopercie zawierającej odwołanie pełnomocnika strony skarżącej – tj. J.M. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] r. W konsekwencji na tenże adres zostało doręczone pismo D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 20 kwietnia 2015 r. informujące o rozpatrzeniu odwołania w późniejszym terminie oraz zaskarżona decyzja.
Obie przesyłki zostały odebrane pod wskazanym adresem (pod którym znajduje się Kancelaria M. i Partnerzy) przez K.S.. Ich odbiór potwierdziła nie tylko własnoręcznym podpisem, ale również pieczęcią Kancelarii M. i Partnerzy, która to także została wskazana przy adresie do korespondencji na kopercie zawierającej odwołanie. Skoro zatem K.S. obecna była w siedzibie Kancelarii, której to adres został na etapie postępowania odwoławczego podany jako adres do korespondencji i tam dwukrotnie odebrała przesyłki adresowane do pełnomocnika strony skarżącej to trudno zaaprobować zawarte we wniosku o przywrócenie terminu twierdzenia, iż nie była ona osobą upoważnioną do odbioru korespondencji J.M..
W rezultacie w zaistniałej sytuacji Sąd uznał, że w realiach niniejszej sprawy strona nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminy, które może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a zatem w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lutego 2015 r., sygn. akt I OZ 91/15).
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia.