Uzasadnienie
Pismem z [...] r. (data nadania [...] r.) M.C., reprezentowany przez pełnomocnika, wniósł sprzeciw od decyzji Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej. Pismem z tej samej daty pełnomocnik skarżącego wniósł o przywrócenie terminu do jego wniesienia. W piśmie wskazał, że opóźnienie w sporządzeniu i wysyłce sprzeciwu wynikało z jego pobytu w szpitalu w dniach od [...] r. do [...] r. Do pisma załączył kartę informacyjną leczenia szpitalnego z [...] r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz.1302 tekst jedn.) dalej "p.p.s.a.", jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Z kolei przepis art. 87 p.p.s.a. stanowi, że pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (§ 1). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4).
Stosownie natomiast do art. 64 b § 1 do sprzeciwu od decyzji stosuje się odpowiednio przepisy o skardze, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.
Przechodząc do rozpatrzenia istnienia w sprawie niniejszej ustawowych przesłanek przywrócenia terminu wyjaśnić należy, że o braku winy strony w uchybieniu terminu, można mówić jedynie w sytuacji, gdy istniały przeszkody nie do przezwyciężenia tj. takie, których skarżący przy zachowaniu należytej staranności i dołożeniu maksymalnego w danych warunkach wysiłku nie mógł usunąć. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności procesowej po upływie terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga, więc uprawdopodobnienia braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci – niedbalstwa, rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym (por. wyrok NSA z 21 grudnia 2006 r. sygn. akt I FSK 374/06, lex nr 262725).
Oceniając w tym kontekście wniosek skarżącego należy stwierdzić, że zasługuje on na uwzględnienie.
Z przedłożonych do sprawy dokumentów wynika, że w istocie opóźnienie we wniesieniu sprzeciwu było niezawinione. Ponadto, jak wynika z akt sprawy, sprzeciw wraz z wnioskiem został nadany w wymaganym, siedmiodniowym terminie od ustania przyczyny uchybienia terminu.
Z tej przyczyny, wobec zaistnienia przesłanki do przywrócenia terminu w oparciu o art. 86 § 1 i 87 § 2 wyżej powołanej ustawy, należało orzec jak w sentencji.