Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 25 czerwca 2007r. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił K. J. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej uznając, że skarżący uchybił terminowi do jej wniesienia z własnej winy. W uzasadnieniu Sąd wskazał, iż sporządził dokument wysłania odpisu wyroku z uzasadnieniem i pouczeniem w dniu 19 lutego 2007r., o czym świadczy taka data na części dowodu doręczenia pozostawionej adresatowi jak i na pozostałej części zalegającej w aktach na karcie 43. Tak odległa od tej daty data 5 marca 2007r., w której skarżący miał otrzymać od teściowej przesyłkę winna u skarżącego wzbudzić wątpliwości co do terminu otrzymania przesyłki przez teściową, tym bardziej, że – jak twierdzi – teściowa nie doręczyła mu jej w dniu odebrania.
Sąd podniósł również, że skarżący podając adres domowy, pod którym zamieszkuje wraz z innymi dorosłymi osobami godzi się tym samym na odbiór korespondencji przez domowników i jednocześnie godzi się na niekorzystne skutki nie przekazania mu tej korespondencji w terminie. Zdaniem Sądu, wina skarżącego była niewątpliwa i polegała na lekkomyślności przez godzenie się na odbiór korespondencji przez wszystkich dorosłych domowników oraz na niezweryfikowaniu w urzędzie pocztowym czy w Sądzie terminu odebrania przesyłki przez teściową.
Odpis postanowienia wraz z pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia zażalenia odebrał pełnomocnik skarżącego w dniu 10 lipca 2007r. Termin do wniesienia zażalenia upłynął w dniu 17 lipca 2007r.
Pismem z dnia 3 lipca 2008r. skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności i ponowne rozpatrzenie prawomocnie zakończonego postępowania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie sygn. akt III SA/Kr 1208/05 w sprawie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, zarzucając nieważność postępowania z uwagi na wystąpienie szeregu nieprawidłowości. Skarżący podniósł, iż w toku postępowania nie uwzględniono wszystkich okoliczności wskazanych we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej. Skarżący wskazał w nim, że ze sporządzeniem skargi czekał na otrzymanie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego opartego na tych samych przepisach prawnych. I podniósł, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził o jego winie przy nie dotrzymaniu terminu złożenia skargi kasacyjnej poprzez niezweryfikowanie w urzędzie pocztowym czy w Sądzie informacji uzyskanej od teściowej co do terminu odebrania przesyłki.
Zdaniem skarżącego, aby uznać kogoś za winnego musi istnieć obowiązek lub zakaz, a w tym przypadku Sąd przepisu nakazującego nie wskazał. Według skarżącego, nie miał on podstaw wątpić w prawdziwość informacji od teściowej, a tym samym wszczynania czynności ją potwierdzających. Skarżący podkreślił, iż nie przypomina sobie, aby godził się na odbiór korespondencji przez wszystkich dorosłych domowników i aby w tym zakresie przesyłał do Sądu upoważnienie, czy też inne pismo na taką okoliczność, natomiast odnośnie opierania się przy datach sporządzenia pisma, daty jego nadania i odbioru podniósł, że Poczta Polska należy do instytucji niewiele mającej wspólnego z terminowością, gdyż on sam wielokrotnie otrzymywał pisma z K., które wędrowały trasę 15 kilometrów przez blisko dwa tygodnie. Postanowieniu skarżący zarzucił ponadto niezachowanie formy pisma urzędowego, gdyż nie rozumie on zawartego w piśmie określenia "strony dbającej należycie o swoje interesy".
Zaznaczył, że nie prowadzi on żadnej działalności gospodarczej, czy też finansowej, do których takie określenie się stosuje w mowie potocznej. Uzasadnienie prawne powinno zawierać – jego zdaniem - w szczególności wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. Całość uzasadnienia winno odzwierciedlać tok rozumowania organu wydającego decyzję. Wyżej wymienione składniki decyzji powinny dostarczać tyle informacji, aby strona mogła skutecznie bronić swoich interesów, a jest to możliwe, gdy znane są przesłanki powziętej decyzji oraz podstaw prawnych.
W kolejnym piśmie z dnia 25 lipca 2008r., stanowiącym odpowiedź na wezwanie Sądu o wyjaśnienie charakteru pisma z dnia 3 lipca 2008r., skarżący wyjaśnił, iż pismo to należy potraktować jako wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z dnia 25.06.2007r. O możliwości wniesienia wniosku w takiej sprawie skarżący dowiedział się z wezwania Sądu z dnia 14 lipca 2008r. Zdaniem skarżącego przywrócenie terminu jest zasadne, albowiem zaskarżony wyrok jest bezprawny i należy go wycofać z obiegu prawnego. Postanowienia wyroku rażąco naruszają stan prawny obowiązujący w dacie jego wydania i obowiązujący obecnie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje
Skutki prawne nie zachowania terminu oraz podstawy prawne przywrócenia terminu reguluje ustawa z dnia 30 sierpnia 2002r. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270z późn. zm.) – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a):
"Art.
- 85. Czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna.
Art.
- 86. § 1. Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu."
"Art.
- 87. § 1. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu.
§ 2. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu."
Zgodnie z treścią art. 87 § 2 p.p.s.a. we wniosku o przywrócenie terminu "należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu". O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (post. NSA z dnia 2 października 2002 r., V SA 793/03, Mon. Praw. 2002, nr 23, s. 1059). Sąd podzielił w tym zakresie także stanowisko zawarte w uzasadnieniu postanowienia z dnia 21 lutego 2006r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawie o sygn. akt I SAB/Wa 78/05 (opubl. LEX nr 192260): "Brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd przyjmuje obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona (lub jej pełnomocnik) nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku."
Należy zauważyć, iż w swoich pismach z dnia 03.07.2008r. i 25.07.2008r. skarżący w żaden sposób nie wyjaśni, z jakiego powodu wniósł zażalenia na postanowienie z 25.06.2007r. po upływie prawie roku, nie wskazał żadnych okoliczności uprawdopodabniających brak jego winy w uchybieniu terminu, mimo że o konieczności ich wskazania został pouczony w wezwaniu Sądu z dnia 14.07.2008r. Z pewnością do okoliczności takich nie można zaliczyć faktu oczekiwania na orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z akt sprawy wynika, iż przed Naczelnym Sądem Administracyjnym toczyło się jedynie postępowanie w przedmiocie zażalenia skarżącego na postanowienie WSA w Krakowie z dnia 30.04.2007r. odrzucające skargę kasacyjną K. J. od wyroku z dnia 29.12.2006r. Postępowanie to zakończyło się jednak 15 października 2007r. wydaniem postanowienia [...], którym zażalenie oddalono. Odpis tego postanowienia doręczono pełnomocnikowi skarżącego w dniu 24.10.2007r.
Nawet więc gdyby uznać, że wniesienie zażalenia na postanowienie WSA w Krakowie z dnia 25.06.2007r. skarżący uzależniał od treści postanowienia NSA z dnia 15.10.2007r., to nadal nie jest wyjaśnione, z jakiego powodu złożył je dopiero w lipcu 2008r., a nie niezwłocznie po otrzymaniu postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Pozostałe okoliczności podnoszone przez skarżącego w jego pismach Sąd uznał za argumenty mające przemawiać za uchyleniem zaskarżonego postanowienia, a więc stanowiące już element zażalenia, bowiem w pismach tych brak wyraźnego rozdziału między wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia a samym zażaleniem. Żadna z tych okoliczności nie mogła stanowić przesłanki uzasadniającej przywrócenie terminu.
Sąd nie dał również wiary twierdzeniom skarżącego podniesionym w piśmie z dnia 25.07.2008r., że o możliwości wniesienia wniosku o przywrócenie terminu skarżący dowiedział się dopiero z wezwania Sądu z dnia 14 lipca 2008r. O instytucji przywrócenia terminu skarżący wiedział już wcześniej choćby stąd, że zaskarżone przez niego postanowienie z dnia 25.06.2007r. dotyczyło przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Ponadto, jak wynika z akt, skargę kasacyjną sporządził profesjonalny pełnomocnik, który reprezentował również skarżącego w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym., a to oznacza, że K. J. nie był pozbawionym profesjonalnej pomocy prawnej w tej sprawie.
Mając powyższe na względzie – Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał wniosek o przywrócenie terminu za nieuzasadniony i w oparciu o treść powołanych wyżej przepisów oraz art. 86 § 1 zdanie drugie p.p.s.a. – orzekł jak w sentencji.