Uzasadnienie
Skarżący w złożonym dnia 29 maja 2010 r. (koperta) na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagał się zwolnienia od kosztów sądowych.
Objaśniając swoją sytuację rodzinną podał, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z opiekunką córki i małoletnią córką.
Określając majątek swój i osób pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym uwidocznił 37 metrowe mieszkanie i nieruchomość rolną o powierzchni 0,2 ha zaznaczając, że te należą do K. A. - jego byłej małżonki (vide: skarga, wyrok rozwodowy k. 69 akt. admin.). Nie posiada zasobów pieniężnych ani przedmiotów wartościowych.
Stałe miesięczne dochody swego gospodarstwa domowego skarżący oszacował na kwotę 1698 zł brutto wyjaśniając, że składa się na to 1650 zł jego zarobków i 48 zł zasiłku rodzinnego jakie otrzymuje konkubina za pośrednictwem MOPS.
Uzasadniając swoje starania podniósł, że za mieszkanie płaci 344,95 zł, za gaz 144,10 zł, za prąd 55,06 zł, za telefon 38,557 zł, za wywóz odpadów komunalnych 4,58 zł, za Internet 20 zł. Do tego dochodzi 170 zł tytułem spłaty pożyczki, 250 zł na koszty leczenia i wykupu lekarstw, 109,80 zł opłaty gruntu oraz 150 zł na inne wydatki. Wskazując na to wywodzi, że w tej sytuacji poniesienie kosztów sądowych wiąże się z uszczerbkiem utrzymania koniecznego jego rodziny.
Do wniosku dołączył zaświadczenie o wysokości swych zarobków a także kopie pokwitowań i płaconych rachunków.
Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje:
Zacząć wypada od tego, że choć we wniosku sporządzonym na urzędowym formularzu skarżący w punkcie 4 zakreślił tylko, iż wnosi o zwolnienie od kosztów sądowych to jednak nie można tracić z pola widzenia jego wcześniejszego pismo z dnia 10 maja 2010 r. zatytułowanego "zażalenie" w którym domagał się wyznaczenia adwokata.
Z kolei należy zwrócić uwagę, że stosownie do treści art. 239 pkt. 4 ppsa nie ma obowiązku uiszczania kosztów sądowych strona, której przyznane zostało prawo pomocy w postępowaniu przed sądem administracyjnym (prawo pomocy), w zakresie określonym w prawomocnym postanowieniu o przyznaniu tego prawa. Skarżący uprzednio wnosił już o zwolnienie od kosztów sądowych a po sprzeciwie od orzeczenie referendarskiego którym nota bene zwolniono go od kosztów sadowych (k.
32) został od nich zwolniony także przez sąd (postanowienie z dnia 28 kwietnia 2010 r. k. 47-48). Zgodnie z art. 241 ppsa zwolnienie od obowiązku uiszczania kosztów sądowych w postanowieniu sądu administracyjnego bez określenia zakresu tego zwolnienia – oznacza całkowite zwolnienie z obowiązku wnoszenia zarówno opłat sądowych jak i ponoszenia wydatków. Przyznane prawo pomocy nie zostało też stronie cofnięte co w sposób oczywisty dokumentują akta sprawy. W konsekwencji ustalenia, że skarżący korzysta już z przyznanego zwolnienia od kosztów sądowych jego obecny wniosek należało uznać za bezprzedmiotowy a w związku z tym postanowiono jak w punkcie pierwszym sentencji działając na zasadzie art. 161 §1 pkt. 3 ppsa w związku z art. 258 §1 i §2 pkt. 7 ppsa.
Jeśli natomiast chodzi o ustanowienie adwokata z urzędu, to wskutek przyjętej przez skarżącego taktyki procesowej jego wniosek należy rozpatrywać nie pod kątem przesłanki warunkującej przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym lecz pod kątem przesłanki warunkującej przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym a więc z przepisu art. 246 §1 pkt. 1 ppsa. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że w przypadku kolejnego pozytywnego dla niej rozstrzygnięcia skarżący mimo iż wnioskowała o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym siłą faktu skorzysta z prawa pomocy w zakresie całkowitym które obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata (por. art. 245 §2 ppsa). Przyjęciu odmiennej optyki stoją więc na przeszkodzie i argumenty jakie daje się wywieźć z porównania zakresów logicznych przepisów art. 245 §3 i §2 ppsa i zapatrywanie, że obniżenie standardów w takim przypadku, stanowiłoby nieuzasadnione uprzywilejowanie wnioskodawcy składającego dwa następujące po sobie wnioski najpierw poprzez zwolnienie go od kosztów sądowych a następnie poprzez ustanowienie na swoją rzecz kwalifikowanego zastępstwa procesowego w stosunku do wnioskodawców żądających od razu przyznania im prawa pomocy w zakresie całkowitym.
Rozważania te gdy chodzi o sytuację skarżącego mają walor li tylko teoretyzujący. Opierając się bowiem na argumentacji zbieżnej z powołaną wcześniej należy podnieść, iż skarżący nie jest osobą zamożną a jego możliwości płatnicze są znikome. Tak bowiem należy postrzegać osobę bez majątku, mającą na utrzymaniu małoletnią córkę i konkubinę. Dokonanie prostej operacji arytmetycznej uzmysławia, że środki jakimi dysponuje obecne gospodarstwo domowe skarżącego wystarcza na opłacenie przedstawionych bieżących kosztów utrzymania mieszkania, uregulowanie pozaciąganych zobowiązań i opędzenie najpilniejszych potrzeb życia codziennego.
W konsekwencji nawet mimo uzyskania wcześniej zwolnienia od kosztów sadowych skarżący nie był w stanie wygospodarować środków na wynagrodzenie kwalifikowanego pełnomocnika z wyboru a pamiętać też trzeba, że art. 175 ppsa przewiduje obligatoryjne sporządzenie skargi kasacyjnej przez kwalifikowanego pełnomocnika.
Mając to wszystko na uwadze orzeczono więc jak w punkcie drugim sentencji na podstawie art. 243 §1 oraz art. 252 w związku z art. 246 §1 pkt. 1 i art. 245 §2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).