Uzasadnienie
Przedmiotem skargi K. K. (dalej: skarżąca) jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 27 września 2021 r. (znak BP.501.1273.2021.0993.GR4.84992) utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 18 czerwca 2021 r. (znak WITD.DI.0152.IV1010/22/19/Z4/P) w przedmiocie kary pieniężnej.
Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu 13 listopada 2019 r. funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli ciężarówkę kierowaną przez Ł. D. W czasie kontroli ujawniono magnes podłączony do impulsatora skrzyni biegów, co zaburzało czynności kierowcy rejestrowane na tachografie. W toku kontroli kierowca przyznał, że zdarzało mu się już wcześniej "jechać na magnesie". Przewóz wykonywał w ramach swojej pracy w przedsiębiorstwie A. D. "S."
Pismem z 22 kwietnia 2021 r. organ I instancji zawiadomił skarżącą – jako osobę zarządzającą transportem w przedmiotowym przedsiębiorstwie A. D. "S." – o wszczęciu postępowania w związku z ujawnieniem naruszeń podczas kontroli przewozu drogowego. Skarżąca została poinformowana, że jeżeli w jej ocenie zachodzą okoliczności zwalniające ją z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, to powinna je wskazać i potwierdzić stosownymi dokumentami. W odpowiedzi na to wezwanie skarżąca przedstawiła wyjaśnienia i wniosła o przeprowadzenie dowodu z załączonych dokumentów, zeznań właściciela firmy i przesłuchania skarżącej. Zaznaczyła, że kierowcy zatrudnieni w firmie, przed przystąpieniem do pracy zostają zapoznani i poinformowani o konieczności stosowania przepisów regulujących transport drogowy, a ponadto zakres obowiązków kierowców został poszerzony w wyniku kontroli z 13 listopada 2019 r. Przedstawiła także informację o warunkach zatrudnienia kierowcy Ł. D. z 1 lutego 2018 r. oraz dokumenty wytworzone po dniu kontroli z 13 listopada tj.: informacje pracodawcy i aneks do umowy o pracę z 15 listopada 2019 r. o zakazie używania urządzeń zaburzających pracę tachografu, instrukcję oraz procedurę kontrolną z 18 grudnia 2019 r. dotyczące używania tachografu, a także zarządzenia i regulamin premiowania z 14 lutego 2020 r., gdzie pracodawca położył nacisk na prawidłowe używanie tachografu.
Decyzją z 18 czerwca 2021 r. organ I instancji nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 2000 zł, powołując się na art. 92a ust. 2 oraz lp. 16 załącznika nr 4 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2021 r. poz. 919, dalej: u.t.d.). Organ podkreślił, że nie może ustalać tego, jakie były przyczyny naruszenia i kto ponosi za to winę, bowiem odpowiedzialność osoby zarządzającej transportem nie opiera się na zasadzie winy. W ocenie organu, skarżąca nie zapewniła właściwej organizacji i dyscypliny pracy tak, aby nie dochodziło do naruszeń. Przeprowadzenie dowodów na okoliczność stwierdzoną podczas kontroli jest nieuzasadnione.
W odwołaniu skarżąca zaznaczyła, że przedłożone dokumenty i wnioskowane przez nią dowody z zeznań i przesłuchania potwierdziłyby wystąpienie przesłanek uchylających odpowiedzialność strony. Stwierdzone przez organ naruszenie prawa nastąpiło na skutek samowolnego podjęcia przez kierowcę decyzji o manipulacji, czyli były to okoliczności, której skarżąca nie mogła przewidzieć. Zaznaczyła, że z uwagi na niestosowanie się pracowników firmy do systematycznych upomnień, rozwiązała umowę o pracę w tej firmie.
Decyzją z 27 września 2021 r. organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Zaznaczył, że zebrany materiał dowodowy był wystarczający do wydania rozstrzygnięcia. W odniesieniu do przedstawionych przez skarżącą dokumentów, organ zauważył, że skarżąca podjęła pracę w firmie z dniem 6 marca 2019 r., zatem za okres do dnia kontroli nie przedstawiła żadnego dokumentu świadczącego o prawidłowej organizacji pracy. Podjęte przez skarżącą kroki były następstwem ujawnionego naruszenia i grożącej kary. Z zeznań kierowcy wynikało bowiem, że nie tylko w dniu kontroli korzystał z magnesu w celu zakłócenia pracy tachografu. Organizacja pracy – wg organu odwoławczego – była zatem nieprawidłowa. Jak podkreślił organ, jeżeli kierowca dopuścił się naruszenia, to odpowiedzialność administracyjną ponosi podmiot zarządzający transportem. Okoliczności, które mogą powodować zwolnienie z tej odpowiedzialności muszą mieć charakter zewnętrzny.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na opisane wyżej rozstrzygnięcie skarżąca podniosła zarzuty naruszenia przepisów postępowania:
- a) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i brak należytej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego;
- b) art 75 § 1 K.p.a. poprzez brak dopuszczenia dowodów pomimo wyraźnego wniosku strony o ich przeprowadzenie i wskazania w nich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy;
- c) art. 80 K.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala na przyjęcie ustaleń, które statuują wydanie decyzji o nałożeniu kary pieniężnej;
- d) art. 107 § 3 K.p.a. polegające na sporządzeniu uzasadnienia zaskarżonej decyzji niezgodnie z wymogami przewidzianymi we wskazanym przepisie – poprzez niewłaściwe i niespójne uzasadnienie zaskarżanej decyzji;
- e) art 78 § 1 K.p.a. w związku z art. 123 K.p.a. i art. 141 § 1 K.p.a. poprzez brak wydania formalnego postanowienia o odmowie przesłuchania zawnioskowanych świadków i strony i tym samym pozbawienie strony możliwości jego zaskarżenia;
- f) art 107 § 1 pkt 4 K.p.a. poprzez podanie błędnej podstawy prawnej decyzji w części odnoszącej się do powołania art. 87 ust. 1 u.t.d.
Nadto, skarga zawierała zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, tj.:
- a) art. 92c ust. 1 pkt 1 w związku z art. 92c ust. 1a i art. 92a ust. 2 u.t.d., poprzez jego niezastosowanie do zaistniałego stanu faktycznego;
- b) art. 92b w związku z art. 92a ust. u.t.d., poprzez jego niezastosowanie do zaistniałego stanu faktycznego.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podtrzymała argumentację zawartą uprzednio w odwołaniu. Dodała, że w treści uzasadnienia panuje "chaos" i pochodzi ono jakoby z innej decyzji. Odnośnie do naruszenia przepisów prawa materialnego zaznaczyła, że strona przedstawiła dowody na niemożność przewidzenia przez nią naruszenia prawa przez kierowców. Zgłaszane dowody z zeznań świadków, czy strony, powołane były na okoliczność braku zgody skarżącej na wszelkie ingerencje pracownika w tachograf. Powołane zaś dokumenty stanowiły wprost o procedurach zakazu ingerencji kierowców będących pod nadzorem skarżącej w urządzenia rejestrujące.
W ocenie skarżącej, organy zaniechały szczegółowego wyjaśnienia tego, jakie praktyki są stosowane w przedsiębiorstwie, czy kierowca dokonał naruszenia samowolnie, czy był to wynik zalecenia kierownictwa firmy. Z protokołu kontroli drogowej wynika, że kierowca dokonał naruszenia samodzielnie, bez zgody i wiedzy strony.
Skarżąca podkreśliła, że zawnioskowane dowody miały zasadnicze znaczenie, a organ nie wydał postanowienia o odmowie przeprowadzenia wnioskowanych dowodów, co uniemożliwiło zaskarżenie przez stronę takiego działania organu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi. Podtrzymał przedstawioną uprzednio argumentację, a w szczególności zaznaczył, że wyłączenia przewidziane w art. 92b u.t.d. dotyczą naruszeń czasu pracy, a niniejsza kara została nałożona za korzystanie z niedozwolonego urządzenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Na wstępie należy zaznaczyć, że sprawa – zgodnie z wnioskiem organu – została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2022 r. poz. 329 ze zm., dalej: P.p.s.a.). Zgodnie z tym przepisem, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. Zawiadomiona pismem z 5 kwietnia 2022 r. o wniosku organu skarżąca, nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.
Przechodząc do merytorycznego rozpoznania sprawy, należy zauważyć, że materialnoprawną podstawą zapadłych w sprawie rozstrzygnięć był art. 92a ust. 2 u.t.d. Przepis ten stanowi, że zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 złotych do 2000 złotych za każde naruszenie. Zgodnie z wykazem naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, do którego odsyła art. 92a ust. 8 u.t.d., korzystanie przez kierowcę z niedozwolonego urządzenia lub przedmiotu wykonanego lub przeznaczonego do celów podrabiania lub przerabiania danych rejestrowanych przez tachograf podlega karze pieniężnej w wysokości 2000 zł (lp. 16 załącznika nr 4 do u.t.d.).
Należy zaznaczyć, że odpowiedzialność administracyjna podmiotu zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie ma, na podstawie u.t.d., charakter odpowiedzialności obiektywnej, i jako taka, obciąża dany podmiot w sytuacji, gdy wystąpił zakazany przez prawo skutek, a jedynie na zasadzie wyjątku ustawodawca przewidział sytuacje, w których odpowiedzialność ta zostaje wyłączona.
Zgodnie z treścią art. 2 pkt 5 rozporządzenia nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz.U.UE.L.2009.300.51 z dnia 2009.11.14), przez "zarządzającego transportem" rozumieć należy osobę fizyczną zatrudnioną przez przedsiębiorcę lub, jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, tę osobę fizyczną lub, w razie potrzeby, inną osobę fizyczną wyznaczoną przez tego przedsiębiorcę na podstawie umowy, zarządzającą w sposób rzeczywisty i ciągły operacjami transportowymi przedsiębiorcy. W kontrolowanej sprawie nie ulegało wątpliwości, że skarżąca była osobą zarządzającą transportem w imieniu firmy A. D. "S.", a powyższa okoliczność jednoznacznie wynika z informacji uzyskanej przez organ I instancji od Biura ds. Transportu Międzynarodowego GITD (k. 7 akt administracyjnych).
Tę okoliczność, potwierdziła też sama skarżąca w pismach przedkładanych w trakcie postępowania administracyjnego. W sprawie nie było również sporne dopuszczenie się przez kierowcę opisanego w protokole kontroli drogowej naruszenia, bowiem skarżąca wprost przyznała, że naruszenie zostało popełnione (s. 8 skargi).
Istota sporu w niniejszej sprawie ogniskuje się natomiast wokół kwestii przesłanek wyłączających odpowiedzialność skarżącej. Wskazać bowiem należy, że zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 w zw. z ust. 1a u.t.d., odpowiedzialność osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie jest wyłączona, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu, czy też nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
W niniejszej sprawie Sąd podzielił stanowisko orzekających organów administracji publicznej, że skarżąca nie może skutecznie powoływać się na zaistnienie przesłanki egzoneracyjnej.
Zwrócić bowiem należy uwagę, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że okolicznościami, o których mowa w cytowanym wyżej przepisie, mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową (a także zarządzającego transportem) jest bowiem w przepisach ujęta w sposób rygorystyczny, mający na uwadze dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. W związku z tym, art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy jest wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem i eliminować naruszenia (por. np. wyroki NSA: z 13 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2098/13, z 15 października 2015 r., sygn. akt II GSK 1990/14, z 12 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 262/14, z 14 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2527/14).
Z dokumentów przedstawionych przez skarżącą, a stanowiących akta administracyjne sprawy (por. art. 133 par. 1 p.p.s.a.) wynika, że w dacie dokonanej kontroli (13 listopada 2019 r.) nie istniały w przedmiotowej firmie żadne procedury mające przeciwdziałać nadużyciom popełnianym przez kierowców. Procedury takie zostały wdrożone, jednak nastąpiło to dopiero po przeprowadzonej kontroli, czyli po 13 listopada 2019 r. Na dzień 15 listopada 2019 r. są datowane informacje pracodawcy i aneks do umowy o pracę, dotyczące zakazu korzystania z nielegalnego urządzenia, które może zmienić pracę tachografu.
Z kolei, dopiero 18 grudnia 2019 r. w przedsiębiorstwie wdrożono instrukcję postępowania kierowcy przed wyjazdem (w tym sprawdzenia ewentualnych zakłóceń tachografu) oraz procedurę kontrolną, podpisane przez skarżącą. Dokument zatytułowany "poszerzenie zakresu obowiązków", w którym zwrócono uwagę na konieczność obsługiwania tachografu zgodnie z prawem, jest datowany dopiero na 14 lutego 2020 r., podobnie jak zarządzenie właściciela firmy "w sprawie zapobiegania i przeciwdziałania powstawaniu naruszeń kierowców". Również 14 lutego 2020 r. został wydany zmieniony regulamin premiowania, w którym związano premiowanie pracowników z przestrzeganiem przedmiotowych regulacji. Z kolei przedłożona przez skarżącą informacja dla kierowcy o zakazie jakichkolwiek manipulacji tachografem jest datowana na 30 kwietnia 2020 r.
W odniesieniu natomiast do informacji o warunkach zatrudnienia dotyczącej zatrudnienia z dniem 1 lutego 2018 r. kierowcy, który prowadził samochód podczas kontroli, zauważyć należy, że w punkcie 16 znajduje się informacja, że kierowca zobowiązuje się do przestrzegania przepisów "zawartych w ustawie o czasie pracy kierowców (Dz. U. t.j. z 2012r. poz. 1155 z późn. zm.) oraz zapisów określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady i rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014". Passus ten jednak, poza ogólnikowym odniesieniem do tytułów aktów prawnych, nic nie mówi o wdrożonych w przedsiębiorstwie procedurach możliwości rzeczywistego przeciwdziałania naruszeniom. Na marginesie warto zauważyć – na co zwróciły uwagę również orzekające organy administracji publicznej – że ten jedyny dokument dotyczący zarządzania transportem przed dokonaną kontrolą, pochodzi z okresu, kiedy to nie skarżąca była odpowiedzialna za zarządzanie transportem. Ze świadectwa pracy (k. 73 akt administracyjnych) wynika bowiem, że skarżąca pracowała w firmie od 6 marca 2019 r.
Analiza powyższej przedstawionych dokumentów i dat ich sporządzenia pozwala na wyprowadzenie wniosku, iż w dacie stwierdzonego przez organy administracji czynu popełnionego przez kierowcę (korzystanie z urządzenia zakłócającego tachograf), skarżąca nie zadbała o właściwą organizację transportu w przedmiotowym przedsiębiorstwie. Potwierdzeniem tego jest również zeznanie kierowcy, które złożone zostało podczas kontroli z 13 listopada 2019 r. Przyznał on bowiem, że ujawnione zakłócenie tachografu nie było jednostkową, incydentalną sytuacją. Sąd zauważa, że wychwytywanie i przeciwdziałanie takim właśnie naruszeniom, należało do osoby zarządzającej transportem, a było ono możliwe np. poprzez choćby proste porównanie długości trasy wynikającej z licznika przebiegu samochodu ze wskazaniami licznika GPS. Przejechanie przez kierowcę w niniejszej sprawie 200 km "na magnesie", czego nie dostrzegły systemy monitorujące floty przedsiębiorcy, jednoznacznie dowodzi braku prawidłowego nadzoru nad transportem w przedmiotowej firmie.
Podkreślić przy tym trzeba, że samo wdrożenie procedur kontrolnych i informacyjnych - po dacie ujawnienia przez funkcjonariuszy Inspekcji naruszenia, nie wyłącza odpowiedzialności zarządzającego transportem. Bezsporne w sprawie bowiem było, iż wskazywane dokumenty (procedury) powstały po 13 listopada 2019 r. Nawet dowiedzenie, co sygnalizowała skarżąca, że kierowca samowolnie podjął decyzję o manipulacji urządzeniem rejestrującym, w ocenie sądu, nie mogło wyłączyć odpowiedzialności skarżącej. Samowolne działanie kierowcy nie jest bowiem tą okolicznością, na którą skarżąca nie miała wpływu, czy też nie mogła przewidzieć, lecz jest skutkiem niewłaściwej organizacji pracy kierowców, przez osobę zarządzającą transportem.
Mając na uwadze charakter odpowiedzialności osoby zarządzającej transportem, która to odpowiedzialność jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, badanie intencji kierowcy w zastosowania urządzenia zakłócającego pracę tachografu pozostaje bez znaczenia dla możliwości zastosowania art. 92c ust.1 pkt 1 u.t.d.
W tym miejscu dodać należy, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ukształtowało się stanowisko, że zamontowania przez kierowcę magnesu nie można uznać za okoliczność, której podmiot zarządzający transportem nie mógł przewidzieć, na którą nie miał wpływu, a samo naruszenie, tj. założenie magnesu – za zdarzenie, którego nie mógł przewidzieć przy zachowaniu należytej staranności, jaką powinno się wykazać przy zawodowym świadczeniu usług transportowych (por. wyroki NSA: z 11 lutego 2020 r., sygn. akt II GSK 4/18, z 1 lipca 2020 sygn. akt II GSK 397/17, z 17 maja 2022 r. sygn. akt II GSK 1973/18, z 10 maja 2022 r. sygn. akt II GSK 2061/18). Przedsiębiorca transportowy powinien przewidywać możliwość dokonywania naruszeń przepisów prawa przez kierowców i zapobiegać im nie tylko przez szkolenia, żądanie oświadczeń o przestrzeganiu przepisów, system wynagrodzenia, czy organizacje tras i czasów przewozów w sposób umożliwiający wykonanie ich zgodnie z prawem, ale korzystać też z dostępnych możliwości technicznych pozwalających na bieżący nadzór nad wykonywaniem przewozów przez jego pracowników.
Jak wynika z okoliczności sprawy, część powyższych uwag została wdrożona w przedsiębiorstwie, jednak stało się to dopiero w okresie po ujawnieniu stwierdzonego naruszenia. W stanie faktycznym zaś, na dzień ujawnionego naruszenia, nie sposób było wskazać zdarzeń lub okoliczności, które miały wpływ na naruszenie, a na które podmiot zarządzający transportem nie miał wpływu, czy też nie mógł ich przewidzieć.
Podejmując rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie organy obu instancji właściwie zatem oceniły zgromadzony w sprawie materiał, w szczególności protokół kontroli i przedłożone przez skarżącą dokumenty. W ocenie Sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia. Zeznania świadków, czy wyjaśnienia strony nie mogły wpłynąć na odmienne dokonanie oceny, ta bowiem jasno wynikała ze zgromadzonej dokumentacji. Tym samym nie można uznać za zasadne zarzutów naruszenia art. 7, 77 § 1, 75 § 1 i 80 K.p.a.
Odnosząc się do kolejnych wywodów skargi, należy wskazać, że podnoszone przez skarżącą zarzuty odnoszące się do sporządzenia uzasadnienia zaskarżonej decyzji, dotyczą uchybień o charakterze redakcyjnym, tj. niedokończenia zdania, w którym zacytowano przepis w ramach wstępnych rozważań prawnych oraz odniesienia się, przy referowaniu postępowania przed organem I instancji, do błędnej daty kontroli drogowej, jako 13 listopada 2021 r. zamiast 13 listopada 2019 r. Dostrzeżone błędy mają charakter oczywistych omyłek i nie miały wpływu na rozstrzygnięcie. Nie jest zatem zasadny zarzut naruszenia art. 107 § 3 K.p.a.
Z kolei w nawiązaniu do podnoszonego przez skarżącą naruszenia art. 78 § 1 w zw. z art. 123 i art. 141 § 1 K.p.a., Sąd zauważa, że skarżąca nie wyjaśniła, w jaki sposób niewydanie formalnego postanowienia o odmowie przesłuchania zawnioskowanych świadków i strony miałoby pozbawić stronę możliwości zaskarżenia odmowy przeprowadzenia dowodów, skoro na postanowienie takie, zgodnie z powołanym przez skarżącą art. 141 § 1 K.p.a., nie przysługuje samoistny środek zaskarżenia. Zgodnie natomiast z art. 142 K.p.a., zarzuty dotyczące odmowy przeprowadzenia dowodów można podnieść w odwołaniu od decyzji, co skarżąca niewątpliwie mogła uczynić i co uczyniła. Niezasadnym byłoby zatem stwierdzenie naruszenia powołanych przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik tej sprawy.
Zważywszy natomiast na zarzut naruszenia art. 107 § 1 pkt 4 K.p.a., stwierdzić przychodzi, że podstawa prawna do wydania zaskarżonej i ją poprzedzającej decyzji istniała (art. 92a ust. 2 u.t.d.), zaś organy prawidłowo powołały ją zarówno w sentencji, jak i w uzasadnieniu decyzji. Okoliczność przyjęcia przez organy administracji konwencji wyjaśnienia szerszego kontekstu prawnego i powołania również m.in. art. 87 ust. 1 u.t.d., nie można uznać za uzasadniającą wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Końcowo, mając na względzie powołane w skardze zarzuty naruszenia prawa materialnego, co zostało już wyżej wyjaśnione, nie można było przyjąć, że skarżąca wykazała zaistnienie wyjątkowych zdarzeń lub okoliczności, zatem organy prawidłowo nie zastosowały art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Z kolei art. 92b u.t.d. przewiduje istnienie innych niż wymienione w art. 92c u.t.d. przesłanek wyłączenia odpowiedzialności, lecz przepis ten dotyczy jedynie kar pieniężnych "za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku", zatem określonej kategorii naruszeń, która nie była przedmiotem zainteresowania organów w niniejszej sprawie.
Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił skargę jako niezasadną, działając na podstawie art. 151 P.p.s.a.