Uzasadnienie
J. K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skargę na decyzję Rektora Uniwersytetu [...] z dnia [...]r. w przedmiocie skreślenia z listy studentów studiów podyplomowych. W skardze tej zawarł wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Wniosek ten skarżący uzasadnił tym, iż nie został przez organ pouczony o przysługującym mu prawie i terminie do wniesienia skargi. Wyjaśnił także, iż nie wiedział o tym, że skargę wnosi się w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji. Taką informację powziął w dniu 22 października 2013r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Instytucję przywrócenia terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym normują przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012r. poz. 270 z późn. zm.), zwanej dalej p.p.s.a. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeżeli uchybienie terminu nie powoduje dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego (art. 86 § 2 p.p.s.a.). Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 p.p.s.a.). Siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu, rozpoczyna zatem bieg od daty powzięcia wiadomości, iż do uchybienia terminu doszło.
W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Stosownie do art. 88 p.p.s.a. spóźniony lub z mocy ustawy niedopuszczalny wniosek o przywrócenie terminu sąd odrzuci na posiedzeniu niejawnym. Oznacza to, że w pierwszej kolejności przy rozpatrywaniu wniosku o przywrócenie terminu podlega ocenie to, czy wniosek spełnia warunki formalne, m.in. to czy został złożony w terminie określonym w art. 87 § 1 p.p.s.a.
Z akt sprawy wynika, że zaskarżona decyzja została skarżącemu doręczona w trybie zastępczym na podstawie art. 44 § 1 pkt 1 w związku z art. 44 § 4 K.p.a. w dniu 22 maja 2013r. Bezspornie decyzja ta nie zawierała pouczenia o sposobie, trybie i terminie wnoszenia skargi do sądu administracyjnego. W orzecznictwie sądowym wyrażony został pogląd, iż błędna informacja (w tym brak w ogóle pouczenia) co do prawa, trybu i terminu złożenia przysługujących środków prawnych nie może wprawdzie powodować dla strony negatywnych dla niej konsekwencji, ale też nie może dawać stronie żadnych specjalnych uprawnień naruszających ustalone prawem zasady postępowania. Mylne informacje organu co do przysługujących stronie środków prawnych nie wpływają na bieg terminu do wniesienia takich środków i tym samym nie oznaczają, że termin do złożenia stosownych środków nie rozpoczyna w ogóle biegu. W przypadku, gdy organ błędnie objaśnił stronie, że nie przysługuje jej odwołanie, skarga lub powództwo, a strona dowiedziała się o rzeczywistym stanie prawnym już po upływie ustawowego terminu do dokonania takich czynności procesowych, wówczas okoliczność błędnego pouczenia może jedynie stanowić podstawę do przywrócenia terminu.
Warunkiem przywrócenia uchybionego terminu jest jednak złożenie wniosku w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. W takich wypadkach termin ten należy przy tym liczyć od dnia, w którym strona dowiedziała się o wadliwości udzielonego jej pouczenia (vide: postanowienie NSA z dnia 1 lipca 1998r., sygn. III SA 230/97, Serwis Podatkowy z 2001r., nr 8, str.38, wyrok NSA z dnia 21 grudnia 2005r., sygn. akt I OSK 271/05, wyrok NSA z dnia 19 lipca 2012r., sygn. akt I OSK 755/12, wyrok NSA z dnia 27 lutego 2013r., sygn. akt I OSK 1304/12).
Z uwagi na to, że zaskarżona decyzja została skarżącemu doręczona w trybie zastępczym w dniu 22 maja 2013r., a z akt sprawy, w szczególności z przekazanego przez organ egzemplarza decyzji, nie wynikało, w jaki sposób i w jakiej dacie skarżący dowiedział się o decyzji, zarządzeniem z dnia 13 lutego 2014r. wezwano skarżącego do udzielenia wskazanych informacji, czy decyzja ta została mu przez organ administracji publicznej okazana i w jakiej dacie, czy też w inny sposób powziął wiadomość o jej treści. Ponadto wezwano pełnomocnika organu administracji publicznej do wyjaśnienia, czy decyzja ta została skarżącemu udostępniona w siedzibie organu w inny sposób niż w trybie doręczenia zastępczego w dniu 22 maja 2013r., czy organ informował skarżącego w późniejszym okresie czasu o treści tej decyzji w formie pisma lub inny sposób oraz udokumentowanie tej okoliczności. Chociaż w odpowiedzi na to wezwania skarżący w piśmie z dnia 24 lutego 2014r. stwierdził, iż nie okazano mu żadnej decyzji z dnia [...]r. w Rektoracie Uniwersytetu[...] i otrzymał tylko pismo zatytułowane "Szanowny Panie" w dniu 17 lipca 2013r., to ze złożonej przez organ administracji na wezwanie sądu w dniu 25 lutego 2014r. kopii zaskarżonej decyzji, wynika, iż już w dniu 17 lipca 2013r. skarżący zapoznał się z jej treścią, jak i potwierdził odbiór jej kopii.
Na kopii decyzji przekazanej mu przez organ w dniu 17 lipca 2013r. napisał, że "Decyzja jest nieprawidłowa. Kwestionuję zasadność pisma". W tej sytuacji uznać trzeba, że z treścią zaskarżonej decyzji doręczonej skarżącemu w trybie zastępczym w dniu 22 maja 2013r. skarżący zapoznał się już w dniu 17 lipca 2013r. Własnoręcznie odnotował na tej kopii, iż nie zgadza się z decyzją. W dniu 17 lipca 2013r. upłynął też 30-dniowy termin do zaskarżenia tej decyzji. Ten upłynął bowiem w dniu 21 czerwca 2013r. Oznacza to, że skarżący, należycie dbający o swoje interesy, który dodatkowo zwerbalizował na kopii, że nie zgadza się z okazaną mu decyzją, czym dał wyraz woli jej kwestionowania, winien podjąć niezwłoczne działania celem ustalenia trybu i środków jej zaskarżenia, a następnie wniesienia od niej środka zaskarżenia. Od tej daty zaczął więc swój bieg termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
Tymczasem skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu złożył dopiero w dniu 15 listopada 2013r. Ale gdyby nawet wbrew okolicznościom faktycznym dotyczącym zapoznania się z treścią decyzji przyjąć, że termin ten zaczyna swój bieg od dnia 23 października 2013r., to i tak skarżący uchybił siedmiodniowemu terminowi do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Skoro bowiem z wniosku o przywrócenie terminu wynika, że dniu 22 października 2013r. powziął wiadomość o tym, w jakim terminie należało wnieść skargę, a więc o tym jaki jest prawidłowy tryb zaskarżenia kwestionowanej decyzji, to termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi stosownie do art. 88 p.p.s.a. upłynął najpóźniej w dniu 29 października 2013r. (we wtorek). Tymczasem z prezentaty organu administracji znajdującej się na skardze, wyjaśnień skarżącego zawartych w piśmie z dnia 3 lutego 2014r. oraz pisma organu administracji z dnia 3 lutego 2014r. wynika, że została ona złożona przez skarżącego bezpośrednio w organie dopiero w dniu 15 listopada 2013r.
W tym stanie rzeczy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi uznać należy za spóźniony, skoro skarżący złożył go wraz ze skargą dopiero w dniu 15 listopada 2013r.
Z tych też względów, na podstawie art. 88 p.p.s.a. orzeczono, jak w postanowieniu.
k.p.