Uzasadnienie
Przedmiotem skargi jest decyzja Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 2 lutego 2023 r. w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej u M. P..
Stan sprawy przedstawia się następująco.
M. P. (dalej także jako "uczestniczka") była zatrudniona od 18 czerwca 1979 r. do 28 grudnia 2020 r. w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w C. (dalej także jako "skarżący" lub "Szpital") w wymiarze pełnego etatu na stanowisku pielęgniarki, starszej pielęgniarki, a ostatnio na stanowisku specjalisty pielęgniarki. Dnia 1 października 2020 r. Oddział Pulmonologii, na którym pracowała, został przekształcony na Oddział Zakaźny Covidowy. Uczestniczka wykonywała czynności zawodowe zgodnie z zakresem obowiązków pielęgniarki odcinkowej oddziału zachowawczego w warunkach pandemii. Do jej obowiązków zawodowych należało m.in. organizowanie opieki pielęgniarskiej nad pacjentami przebywającymi w oddziale stosownie do ich stanu zdrowia, potrzeb, aktualnej wiedzy i obowiązujących procedur, organizowanie sprawnego przyjęcia pacjenta, zakładanie obowiązującej dokumentacji, wykonywanie i dokumentowanie przebiegu pielęgnowania, wykonywanych zabiegów i zleceń, przygotowywanie pacjentów do badań specjalistycznych i asystowanie przy ich wykonaniu, pobieranie materiału do badań diagnostycznych, udzielanie pierwszej pomocy w stanach zagrożenia życia.
Z nadesłanej przez Szpital oceny ryzyka zawodowego dla stanowisk pracy potencjalnie zagrożonych wirusem SARS-CoV-2 wynika, że źródłem zakażenia wirusem SARS-CoV-2 mogą być ludzie - pacjenci, droga przenoszenia: kropelkowa. Przenoszenie się koronawirusa z jednej osoby na drugą podczas kaszlu i kichania, kontakt z pacjentami z podejrzeniem lub zakażonych wirusem, dotykanie tych samych powierzchni lub przedmiotów, praca bez zachowania zalecanych odległości, niestosowanie ochron indywidulanych, a także niestosowanie szczególnych zasad higieny i dezynfekcji. Ryzyko przed zastosowaniem środków ochrony oszacowano jako duże, po zastosowaniu środków ochrony natomiast na poziomie średnim.
W przypadku uczestniczki do zachorowania doszło w okresie, gdy nie były dostępne szczepienia ochronne przeciwko SARS-CoV-2.
Dnia [...] października 2022 r. wydane zostało orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu u uczestniczki choroby zawodowej, z którego wynika, że istnieją podstawy, aby z dużym prawdopodobieństwem uznać tło zawodowe rozpoznanego u badanej przebytego zachorowania na COVID-19 i rozpoznać je jako chorobę zawodową.
W wyniku oceny narażenia zawodowego ustalono, że M. P. pracowała w sektorze ochrony zdrowia mając bezpośredni kontakt z pacjentami i personelem medycznym, u których zdiagnozowano zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Brak jest dowodów potwierdzających pozazawodowe źródło zakażenia. Uznano zatem, że do zakażenia wirusem SARS-CoV-2 mogło dojść podczas wykonywania pracy zawodowej.
W związku z tym decyzją z dnia [...] listopada 2022 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Chełmie (dalej jako "organ I instancji") stwierdził u M. P. chorobę zawodową zaliczaną do "chorób zakaźnych lub pasożytniczych albo ich następstw" - COVID-19 wymienioną w poz. 26 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3 - 6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz.U.
z 2022 r., poz. 1510, ze zm.).
Od powyższej decyzji skarżący złożył odwołanie, podnosząc naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77, i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2023 r., poz. 775 ze zm., dalej jako "k.p.a.") poprzez błędną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, uznającego za wystarczające oparcie decyzji na orzeczeniu lekarskim jednostki orzeczniczej I stopnia oraz karcie oceny narażenia zawodowego sporządzonej przez organ inspekcji sanitarnej, jak również treści pozostałych dokumentów złożonych w sprawie - bez zbadania, czy pracownik w trakcie pracy stosował środki ochrony indywidualnej, a także pominięcie faktu ustanowienia przez pracodawcę obowiązku stosowania środków ochrony i uznanie bez jakiejkolwiek podstawy, że środki ochrony nie były stosowane, a w konsekwencji uznanie stopnia prawdopodobieństwa za wysoki oraz błędne uznanie wysokiego prawdopodobieństwa wystąpienia zakażenia na stanowisku pracy, przy pominięciu faktu, iż u innych pracowników Oddziału nie wystąpiły takie przypadki w tym czasie, a także niezbadanie kwestii niestosowania się pracownicy do obowiązujących procedur na jej stanowisku pracy.
Zarzucono również naruszenie przepisów prawa materialnego:
- 1. art. 2351 Kodeksu pracy, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, że zostały spełnione przesłanki zaistnienia choroby zawodowej u pracownicy w warunkach udokumentowanych przez pracodawcę;
- 2. art. 2351 Kodeksu pracy, poprzez pominięcie w rozstrzygnięciu istotnej przesłanki w postaci ustalenia, że choroba zawodowa została bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem spowodowana działaniem szkodliwych dla zdrowia czynników występujących w środowisku pracy albo związanych ze sposobem wykonywania pracy.
Wobec powyższego Szpital wniósł o zmianę decyzji i stwierdzenie braku choroby zawodowej u M. P., ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Decyzją z dnia [...] lutego 2023 r. Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazano art. 5 ust. 1 pkt 4a, art. 12 ust. 1 pkt 1 i art. 37 ust 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2021 r., poz. 195 ze zm.).
Organ II instancji wyjaśnił, że sprawy chorób zawodowych są regulowane przepisami Kodeksu pracy oraz Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawach chorób zawodowych. Przepis art. 2351 Kodeksu pracy stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych będącym załącznikiem do rozporządzenia, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy zwanych "narażeniem zawodowym".
Dalej wyjaśnił, zgodnie z § 5 i § 6 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych, a więc do wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej rozpoznania jest wyłączne lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2022 r., poz. 437), zatrudniony w jednostce orzeczniczej I stopnia wymienionej w § 5 ust. 2, bądź w jednostce orzeczniczej II stopnia, określonej w § 5 ust. 3 rozporządzenia. Wskazany lekarz wydaje orzeczenie lekarskie na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.
W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a w szczególności o wskazane orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu bądź o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej oraz formularz oceny narażenia zawodowego, właściwy państwowy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do jej stwierdzenia.
Organ II instancji podkreślił, że w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej organy inspekcji sanitarnej są związane rozpoznaniem choroby podanym w orzeczeniu lekarskim i nie są uprawnione do samodzielnej oceny zebranej w sprawie dokumentacji medycznej. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Zakwestionowania orzeczenia lekarskiego można dokonać tylko pod względem formalnym (np. wydanie przez nieuprawnionego lekarza, czy w nieprawidłowej formie), nie zaś w zakresie dotyczącym ich merytorycznej treści.
Organ II instancji zwrócił uwagę, że zgodnie z rekomendacjami Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Medycyny Pracy dotyczącymi rozpoznawania COVID-19 jako choroby zawodowej - w części dotyczącej oceny narażenia personelu medycznego lub innych osób pracujących w sektorze ochrony zdrowia – przy braku dowodów na pozazawodowe źródło zakażenia rozpoznanie jest możliwe po wykazaniu stałej pracy w bezpośrednim kontakcie z pacjentami i to nie tylko tymi, u których zdiagnozowano zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Okres, w którym doszło do wystąpienia objawów choroby nie powinien przekraczać 14 dni od ekspozycji zawodowej.
Z materiału dowodowego wynika, że uczestniczka wykonywała czynności zawodowe w narażeniu na rozwój choroby zawodowej w okresie od 18 października 2020 r. do 31 października 2020 r. Okoliczności wystąpienia choroby potwierdzone zostały w orzeczeniu lekarskim z dnia [...] października 2022 r. o rozpoznaniu u niej choroby zawodowej.
Organ II instancji zauważył, że to do pracodawcy należy wyposażenie personelu w odpowiednie środki ochrony indywidualnej i egzekwowanie od pracownika ich używania w trakcie wykonywania obowiązków służbowych, a także sprawdzanie przestrzegania procedur. Inspekcja sanitarna zajmuje się jedynie kontrolą warunków i środowiska pracy, a nie weryfikacją czy dany pracownik stosuje przekazane przez pracodawcę środki ochrony indywidualnej. Jednocześnie w sprawie nie było negowane stosowanie środków ochrony indywidualnej w trakcie wykonywania obowiązków zawodowych.
W ocenie organu II instancji należy rozróżnić ryzyko zawodowe i prawdopodobieństwo wystąpienia choroby zawodowej. Ryzyko zawodowe związane z narażeniem na wirus SARS-CoV-2 na danym stanowisku pracy występuje w przedmiotowej sprawie. Po zastosowaniu środków ochrony indywidualnej oszacowano je na poziomie średnim. Fakt ten świadczy o tym, że ryzyko zarażenia na tym stanowisku pracy jest możliwe, co zostało wykazane bezspornie w karcie oceny ryzyka zawodowego. Odrębną kwestią jest określenie wymiaru prawdopodobieństwa zarażenia się wirusem SARS-CoV-2, która to miara wyrażona jest poprzez określenie możliwości zainicjowania rozwoju danej choroby w konkretnym miejscu, w tym przypadku w pracy lub poza pracą.
W przedmiotowej sprawie niezależnie od poziomu ryzyka, za dużym prawdopodobieństwem zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w miejscu pracy przemawia w szczególności: świadczenie obowiązków służbowych na Oddziale Covidowym, bez możliwości zachowania dystansu społecznego, związanego z charakterem wykonywanych czynności oraz wykluczenie pozazawodowego tła choroby. Tym samym fakt wysokiego prawdopodobieństwa zachorowania na COVID-19 w związku z wykonywaną pracą i w warunkach środowiska szpitalnego wydaje się w pełni uzasadniony.
Podsumowując, organ II instancji podkreślił, że osoby wykonujące zawody medyczne, które są bezpośrednio zaangażowane w zwalczanie epidemii są szczególnie narażone na wirus SARS-CoV-2 w swoim środowisku pracy, do czego przyczynia się m.in. częsty kontakt z osobami zakażonymi lub też podejrzanymi o zakażenie wirusem. Można obiektywnie stwierdzić, że zakażenie SARS-CoV-2 w przypadku osób wykonujących zawody medyczne z dużym prawdopodobieństwem może zostać wywołane czynnikami występującymi w środowisku pracy. Możliwość stwierdzenia, że dana osoba wykonująca zawód medyczny nabyła chorobę zawodową Covid-19 zwiększa się jeszcze bardziej, gdy jest ona pracownikiem szpitala lub oddziału jednoimiennego, gdzie występuje bezpośredni kontakt z czynnikiem biologicznym odpowiedzialnym za rozwój tej zakaźnej choroby.
Organ II instancji wskazał, że wymaz na obecność wirusa SARS-CoV-2 od M. P. został pobrany w dniu 31 października 2020 r., wynik pozytywny tegoż badania wydano w dniu 2 listopada 2020 r., a jak wynika z materiału dowodowego uczestniczka pracowała w sektorze ochrony zdrowia mając bezpośredni kontakt z pacjentami i personelem medycznym, u których zdiagnozowano zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Brak jest również dowodów potwierdzających pozazawodowe źródło zakażenia. Na podstawie danych udostępnionych przez Szpital ustalono krąg osób z personelu oraz pacjentów oddziału chorujących na COVID-19, z którymi M. P. miała kontakt w październiku 2020 r., tj. 14 dni przed uzyskaniem pozytywnego wyniku testu na obecność wirusa SARS-CoV-2.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie Szpital zarzucił decyzji organu II instancji naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez:
- 1. ustalenie prawdopodobieństwa zakażenia na stanowisku pracy na poziomie wysokim przy jednoczesnym pominięciu i zaniechaniu ustalenia ryzyka zakażenia w miejscu zamieszkania, w szczególności nieustalenie z kim pracownica zamieszkiwała i z kim kontaktowała się bezpośrednio przed zakażeniem,
- 2. zaniechanie przeprowadzenia wywiadu środowiskowego oraz analizy kontaktów i zachorowań wśród osób najbliższych pracownicy bezpośrednio przed zachorowaniem,
- 3. błędną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, polegającą na uznaniu za wystarczający materiał dowodowy w postaci orzeczenia lekarskiego oraz karty oceny narażenia zawodowego pracownika a także pozostałych dokumentów złożonych do sprawy, podczas gdy zasadnym było zbadanie istnienia obowiązku stosowania środków ochrony przez pracownika i ich faktycznego stosowania;
- 4. uznanie, że z materiału dowodowego wynika, że istniało wysokie prawdopodobieństwo zakażenia wirusem SARS-CoV-2 na zajmowanym przez pracownicę stanowisku, podczas gdy z karty oceny ryzyka zawodowego wynika, że prawdopodobieństwo takie przy zastosowaniu przez pracownika środków ochrony jest na poziomie małym;
- 5. pominięcie faktu ustanowienia przez pracodawcę obowiązków stosowania środków ochrony i uznania bez jakiejkolwiek podstawy, że środki ochrony nie były stosowane, a w konsekwencji uznanie stopnia prawdopodobieństwa zakażenia za wysoki;
- 6. błędne ustalenie prawdopodobieństwa zakażenia na poziomie wysokim przy jednoczesnym pominięciu faktu braku innych przypadków wśród personelu Oddziału w tym okresie oraz niezbadanie kwestii niestosowania się pracownicy do obowiązujących procedur na jej stanowisku pracy.
Szpital zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 2351 Kodeksu pracy poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że spełnione zostały przesłanki zaistnienia choroby zawodowej u pracownicy w warunkach udokumentowanych przez pracodawcę a także poprzez pominięcie w rozstrzygnięciu istotnej przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej w postaci ustalenia, że stwierdzona choroba - SARS-CoV-2 została bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Wobec tak postawionych zarzutów skarżący wniósł o zmianę obu decyzji i stwierdzenie braku choroby zawodowej u M. P., ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, a także o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu podkreślono, że w tej sprawie przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej nie zostały spełnione. Trudno bowiem uznać za właściwe wnioski organu, który uznaje za wysokie prawdopodobieństwo zakażenia na oddziale, a jednocześnie nie weryfikuje kwestii stosowania środków ochrony przed zagrożeniami, ani też uwarunkowań poza stanowiskiem pracy. Zgodnie z art. 227 Kodeksu pracy pracodawca ma obowiązek przeciwdziałania chorobom zawodowym. Szpital powyższy obowiązek spełnia, zaś na etapie stanu epidemii uzupełnił poprzez m.in wprowadzenie odpowiednich procedur oraz konsultację sposobu funkcjonowania w czasie stanu epidemii z Lubelskim Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym. Realizując ten obowiązek Szpital zapewnił pracownikom wszelkie środki ochrony, które minimalizują ryzyko. Pracownica na swoim stanowisku miała obowiązek stosowania kombinezonu ochronnego, czepków, półmasek FFP2, FFP3, rękawic, okularów, przyłbic, fartuchów barierowych, butów.
Oddział zabezpieczony był dodatkowo lampami bakteriobójczymi na korytarzu, a także środkami dezynfekcyjnymi. W pomieszczeniach wyznaczonych do zakładania i zdejmowania środków ochrony indywidualnej umieszczona była instrukcja bezpiecznego użytkowania. M. P. odbyła szkolenie wewnątrzoddziałowe oraz została zapoznana z oceną ryzyka zawodowego różnicującą ryzyko w zależności od stosowania środków ochrony zapewnionych przez pracodawcę.
Nie bez znaczenia – zdaniem Szpitala pozostaje fakt, że w Oddziale, na którym pracowała M. P. zatrudnionych było wówczas 18 osób, zaś przypadków zakażenia nie było dużo.
Ponadto co istotne organ II instancji jedynie lakonicznie odniósł się do uwarunkowań w środowisku domowym czy prywatnym występującym poza stanowiskiem pracy. Organ winien był ustalić osoby zamieszkujące z pracownicą oraz ich ewentualne zakażenie wirusem w tym samym okresie. Stan epidemii nie istniał tylko w placówkach ochrony zdrowia, ale przede wszystkim wirus SARS-CoV-2 rozprzestrzeniał się poza takimi placówkami.
Szpital zwrócić uwagę, że w okresie epidemii, obywatele zarażali się zarówno w miejscach publicznych jak i w domu, natomiast pracownica miała zapewnione najbezpieczniejsze warunki pracy. Organ tymczasem nie poczynił ustaleń dotyczących uwarunkowań środowiskowych w życiu prywatnym pracownicy.
Zdaniem skarżącego organy błędnie przeanalizowały i ustaliły stopień ryzyka zakażenia oraz prawdopodobieństwa zakażenia na stanowisku pracy. Fakt pracy na Oddziale Zakaźnym nie może przesadzać o wysokim prawdopodobieństwie zakażenia zwłaszcza, że obowiązywał wówczas stan epidemii, wirus często był bezobjawowy i do zakażenia mogło dojść wszędzie. Oddział, na którym pracownica pracowała w chwili zakażenia był oddziałem, na którym stale przebywali pacjenci zarażeni wirusem SARS-CoV-2, oraz na którym personel miał szczególną świadomość obcowania z pacjentem zakażonym. Z tego względu obowiązywały ścisłe i wyjątkowo rygorystyczne zasady stosowania środków ochrony. Ich stosowanie powoduje, że szansa na zarażenie jest niska.
W ocenie skarżącego większym ryzykiem jest dla pracownika Oddziału Zakaźnego obcowanie z potencjalnymi zakażonymi poza oddziałem, szczególnie w środowisku domowym i prywatnym. Pracodawca zabezpieczył pracowników Szpitala przed potencjalnym zakażeniem poprzez obowiązek stosowania się do procedur stosowania środków ochrony w czasie pracy. Z tego względu zarówno ryzyko jak i prawdopodobieństwo zostało znacząco ograniczone i nie sposób domniemywać aby było wysokie.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowa argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Przedmiotem kontroli Sądu była decyzja Lubelskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] lutego 2023 r. stwierdzającą chorobę zawodową u M. P. - choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa - wymienioną w pozycji 26 wykazu chorób zawodowych.
Zgodnie z art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks Pracy (Dz.U.
z 2022 r., poz. 1510 ze zm.), za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 2352 k.p.).
Wykaz chorób zawodowych wraz ze sposobem i trybem postępowania dotyczącym zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych określa rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367 ze zm.). W myśl § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
Z chorobą zawodową mamy do czynienia, gdy zostaną spełnione następujące dwie przesłanki: występowanie schorzenia odpowiadającego schorzeniu zamieszczonemu w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy powstaniem tej choroby a czynnikami szkodliwych występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. Wystąpienie tych przesłanek lub ich brak organ orzekający jest obowiązany ustalić po przeprowadzeniu postępowania na podstawie kodeksu postępowania administracyjnego. Stąd w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym, które odnosi się do zachorowania pozostającego w związku przyczynowo - skutkowym z wykonywaną pracą. Przyczyną ją wywołującą jest sama praca, a na jej rodzaj ma wpływ charakter, sposób i warunki jej wykonywania (wyrok NSA z 19 marca 2021 r., II GSK 52/21).
Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że na gruncie art. 2351 Kodeksu pracy nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia ("narażeniem zawodowym"), a stwierdzonym schorzeniem. Uznanie danej choroby za chorobę zawodową zależy zatem od ustalenia wykonywania zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość (wyrok NSA z 22 lutego 2022 r., II OSK 567/19).
Postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej zostało uregulowane w rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Podejrzenie wystąpienia choroby zawodowej należy zgłosić odpowiedniemu organowi państwowemu, którym jest miedzy innymi państwowy powiatowy inspektor sanitarny. Właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, w szczególności przeprowadza ocenę narażenia zawodowego oraz sporządza kartę oceny narażenia zawodowego, którą wraz ze skierowaniem na badania przekazuje do jednostki orzeczniczej I stopnia. Właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych. Z kolei jednostkami orzeczniczymi I stopnia są:
- 1) poradnie chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy,
- 2) kliniki i poradnie chorób zawodowych uniwersytetów medycznych (akademii medycznych)
- - w zakresie wszystkich chorób zawodowych;
- 3) poradnie chorób zakaźnych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy albo przychodnie i oddziały chorób zakaźnych poziomu wojewódzkiego - w zakresie chorób zawodowych zakaźnych i pasożytniczych;
- 4) podmioty lecznicze, w których nastąpiła hospitalizacja - w zakresie rozpoznawania chorób zawodowych u pracowników hospitalizowanych z powodu wystąpienia ostrych objawów choroby.
Właściwy lekarz wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim", na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. W przypadkach uznanych przez lekarza za uzasadnione stanem zdrowia pracownika, byłego pracownika albo w przypadku śmierci pracownika albo byłego pracownika lekarz wydaje orzeczenie lekarskie na podstawie dokumentacji medycznej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.
Z kolei narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do czynników biologicznych - rodzaj czynnika, ustalenie kontaktu, okresu utajenia oraz stwierdzenie mechanizmu działania lub drogi szerzenia się czynnika, bez konieczności określenia stężenia tego czynnika.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje pogląd, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., a organ prowadzący postępowanie nie może jej odrzucić. Organ administracji nie jest - co do zasady - upoważniony do dokonywania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, która mogłaby prowadzić do odmiennego rozpoznania czy zaklasyfikowania schorzenia. Orzeczenie lekarskie stanowi bowiem jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej. Organy inspekcji sanitarnej mogą więc odstąpić od ustaleń lekarskich wyłącznie wtedy, gdy ustalenia te budzą wątpliwości w świetle pozostałych zgromadzonych dowodów. Innymi słowy, skoro organy administracji publicznej nie mogą samodzielnie czynić ustaleń wymagających wiadomości specjalnych, to są związane orzeczeniami lekarskimi (wyrok NSA z 21 stycznia 2021 r., II OSK 1408/18).
Trafnie Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Organ jest więc takim orzeczeniem związany i nie ma prawa do dokonania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do rozpoznania odmiennego schorzenia (wyrok NSA z 28 września 2021 r., II GSK 451/21).
W przedmiotowej sprawie materiał dowodowy pozwala na stwierdzenie, że zostały spełnione wszystkie przesłanki uprawniające do stwierdzenia u uczestniczki choroby zawodowej wymienionej w poz. 26 wykazu chorób zawodowych.
Choroba została rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia. Jednostka orzecznicza lekarska w swoim orzeczeniu wskazała, m.in.: że "istnieją podstawy aby z dużym prawdopodobieństwem uznać tło zawodowe rozpoznanego u badanej przebytego zachorowania na COVID - 19 i rozpoznać je jako chorobę zawodową".
W wykazie chorób zawodowych, zawartym w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, znajdują się "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa", a w wykazie szkodliwych czynników biologicznych wg rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 r. w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki znajduje się wirus SARS – CoV-2 zakwalifikowany do 3 grupy zagrożenia, który bez wątpienia w świetle definicji legalnej, zawartej w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, wywołuje chorobę zakaźną, jaką jest COVID-19.
Ponadto, w załączniku nr 2 Lp.4 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 r. w wykazie prac narażających pracowników na działanie czynników biologicznych wymieniono prace w jednostkach ochrony zdrowia.
Podkreślić należy, że organy inspekcji sanitarnej nie są uprawnione do samodzielnej merytorycznej oceny dokumentacji lekarskiej prowadzącej do odmiennego rozpoznania choroby. Orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w kwestii rozpoznania choroby zawodowej lub braku do tego podstaw są wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeżeli zostały one wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (zob. wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2021 r. sygn. akt II GSK 2321/21).
W świetle powyższego, prawidłowość stanowiska orzekających organów inspekcji sanitarnej nie budzi wątpliwości. Uczestniczka postępowania ze względu na rodzaj wykonywanej pracy (pielęgniarka) narażona była bezsprzecznie na bardzo duże ryzyko zakażenia SARS-CoV-2, zwłaszcza, że w miejscu jej pracy (Oddział Zakaźny) miała stały kontakt z pacjentami (47 osób) i personelem medycznym (18 osób), u których potwierdzono (do 31 października 2020 r.) zachorowanie na COVID-19.
Jak wynika z akt sprawy obowiązki uczestniczki sprowadzały się do stałych bezpośrednich kontaktów z chorymi, co świadczy, że w swoim środowisku pracy narażona była na czynnik biologiczny, jakim jest wirus SARS-CoV-2. Nie można przy tym pominąć, że wykonując pracę miała również kontakt z innymi pracownikami, którzy również mogli być chorzy. Zarzuty skargi w tym względzie nie zasługują zatem na uwzględnienie. Zakażenie SARS-CoV-2 w przypadku osób wykonujących zawody medyczne z dużym prawdopodobieństwem może zostać wywołane czynnikami występującymi w środowisku pracy. Możliwość stwierdzenia, że dana osoba wykonująca zawód medyczny cierpi na chorobę zawodową, będzie każdorazowo zależało od jej miejsca pracy i charakteru pracy, np. lekarz lub pielęgniarka pracująca w szpitalu ponosi bardzo duże ryzyko zakażenia się COVID-19 w miejscu pracy ze względu na wysokie prawdopodobieństwo występowanie tam wirusa SARS-CoV-2, który bezpośrednio powoduje chorobę zakaźną.
Należy podkreślić, że indywidualne środki ochrony, takie jak maski, fartuchy, kombinezony czy ochronne rękawiczki stosowane nawet prawidłowo, nie zapewniają pełnego bezpieczeństwa i nie gwarantują całkowitej ochrony przed zakażeniem, w szczególności, że uczestniczka wykonywała swoje obowiązki na Oddziale Covidowym, co tym bardziej narażało ją na stały i bezpośredni kontakt z czynnikiem wywołującym chorobę.
Z powyższych względów Sąd nie widzi podstaw, aby kwestionować wysokie prawdopodobieństwo zakażenia uczestniczki ww. wirusem w miejscu pracy.
Ponadto zarzucając organom brak przeprowadzenia w wyczerpujący sposób postępowania dowodowego w celu wykazania możliwości zarażenia się przez uczestniczkę w innym miejscu niż miejsce pracy, np. w domu, Szpital nie zwrócił uwagi, że nie budzi wątpliwości, że uczestniczka potencjalnie mogła się zarazić wirusem SARS-CoV-2 poza miejscem pracy, z uwagi na bezsporny fakt epidemii panującej wówczas w Polsce.
Zdaniem Sądu nie można w sposób niewątpliwy stwierdzić, kiedy dokładnie nastąpiło zarażenie uczestniczki wirusem SARS-CoV-2 i w jakim konkretnie miejscu, a więc czy w miejscu pracy, czy też w innym. Jednak ustawodawca chcąc zapobiec konieczności precyzyjnego udowadniania (co zresztą nie jest możliwe), że zarażenie chorobą zakaźną nastąpiło precyzyjnie w miejscu pracy, wymaga jedynie wystąpienia wysokiego prawdopodobieństwa, że dana choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Niewątpliwie zaś w Szpitalu takie szkodliwe dla zdrowia czynniki występowały, którym nie dało się zapobiec nawet stosując wszystkie wymagane zabezpieczenia.
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że art. 2351 Kodeksu pracy wyraźnie zakłada konieczność występowania związku przyczynowo-skutkowego między warunkami pracy, a ujawnionym schorzeniem. Zatem w przypadku równoczesnego pozytywnego ustalenia, iż stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych oraz, że praca była wykonywana w szkodliwych warunkach, istnieje domniemanie związku przyczynowego pomiędzy tą chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie (wyrok WSA w Bydgoszczy z 19 lipca 2011 r. II SA/Bd 538/11; WSA we Wrocławiu z 12 czerwca 2012 r. IV SA/Wr 134/12, wyroki NSA z 26 maja 2020 r., II OSK 3175/19 oraz z 9 maja 2018 r. II OSK 1502/16). Tylko wykazanie, że choroba została spowodowana wyłącznie przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami (por. wyrok NSA z 13 marca 2019 r., II OSK 993/17).
Zgodnie z kolei z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok NSA z 21.10.2020 r., II OSK 2217/18) dopuszczalność stwierdzenia choroby zawodowej występuje, nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo sposób wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy taki związek przyczynowy można stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem. Przesłanka wysokiego prawdopodobieństwa związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby. Stąd zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w powołanym orzeczeniu istotne dla stwierdzenia istnienia choroby zawodowej jest więc ustalenie, czy na stanowisku pracy pracownik był eksponowany na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia, a tym samym, czy podczas wykonywania pracy był on narażony na powstanie tej choroby.
Jeżeli bowiem określony czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to występowanie tego narażenia zawodowego na stanowisku pracy daje podstawę, by domniemywać, że doprowadził on do powstania choroby zawodowej.
Należy dodatkowo zauważyć, że w judykaturze współistnienie czynników pozazawodowych - przy uznanym przez organy narażeniu zawodowym - nie jest wystarczające do wzruszenia domniemania związku przyczynowego pomiędzy wystąpieniem choroby a wykonywaniem pracy w warunkach narażenia na jej powstanie (wyrok WSA w Gliwicach z 28 października 2015 r., IV SA./Gl 183/15). Szczegółowa analiza czynników pozazawodowych ma jedynie znaczenie w przypadku krótkotrwałego narażenia, czy też w przypadku gdy narażenie występuje co prawda przez długi czas, ale charakter pracy powoduje, że w ciągu dnia pracy pracownik częściowo pracuje w narażeniu, a częściowo wykonuje prace w warunkach, które nie narażają na chorobę.
Mając powyższe na uwadze zdaniem Sądu zarzut skarżącego Szpitala, iż uczestniczka wirusem SARS-CoV-2 mogła zarazić się wszędzie – również poza miejscem pracy, nie jest wobec powyższego uzasadniony. Istotne jest bowiem wysokie prawdopodobieństwo, że określone warunki występujące w środowisku pracy doprowadziły do powstania choroby zawodowej – choroby zakaźnej spowodowanej wirusem SARS-CoV-2 – u uczestniczki postępowania. Fakt, że mogła się ona zarazić tymże wirusem poza miejscem pracy nie obala domniemania, że do powstania choroby zakaźnej doszło właśnie na skutek przebywania w środowisku pracy, gdzie tenże wirus występował. Niewątpliwie jest bowiem w niniejszej sprawie, że uczestniczka postepowania pracowała w warunkach narażenia na powstanie choroby zawodowej – choroby zakaźnej.
Należy również stwierdzić, że organowi II instancji nie można zarzucić naruszenia jakiejkolwiek zasady dotyczącej zgromadzenia i kompleksowego rozważenia całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie. Wobec powyższego, nie znajdują uzasadnienia zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a.
W ocenie Sądu, organy w sposób właściwy zgromadziły i oceniły cały materiał dowodowy, a ponadto prawidłowo ustaliły, zinterpretowały i zastosowały przepisy Kodeksu pracy oraz rozporządzeń.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 151 w zw. z art. 119 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 259 ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.