Uzasadnienie
W dniu 8 lutego 2007r. pełnomocnik Gminy M. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Poznaniu skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] stycznia 2007r., nr [...] uchylającą decyzję Burmistrza M. z dnia [...] listopada 2006r. w przedmiocie naliczenia opłaty adiacenckiej w związku z podziałem nieruchomości położonej w M. – działka nr [...]. Przywołując art. 98a ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami wskazano, ze Burmistrz M. dochował termin wskazany w cytowanym przepisie, ponieważ decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna w dniu 14 listopada 2003r., a w dniu 10 lipca 2006r. Burmistrz wydał decyzję ustalającą opłatę adiacencką. Przedmiotową opłatę ustalono więc w terminie 3 lat od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna.
Natomiast fakt, iż organ odwoławczy rozpatrzył odwołanie strony od decyzji ustalającej opłatę adiacencką po prawie półrocznym okresie nie może skutkować negatywnie na interesy samorządu terytorialnego. Odwołanie zostało przekazane bowiem 1 sierpnia 2006r.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o odrzucenie skargi podnosząc, że gmina, której organ wydał decyzję w sprawie w I instancji nie ma legitymacji do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję organu odwoławczego w tej sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Przepis art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) stanowi, że uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny.
Zgodnie z poglądem utrwalonym w orzecznictwie i w doktrynie gmina nie jest stroną postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 28 kpa i nie jest podmiotem uprawnionym do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję administracyjną, choćby nawet miała w tym interes prawny w rozumieniu tego przepisu, jeśli do wydania decyzji w pierwszej instancji w określonej sprawie upoważniony jest wójt (burmistrz, prezydent) tej gminy (zob. uchwała składu pięciu sędziów NSA z 9 października 2000r., OPK 14/00, ONSA 2001, nr 1, poz. 17). Podobne stanowisko znalazło również wyraz w uchwale składu siedmiu sędziów NSA z 19 maja 2003r., OPS 1/03, ONSA 2003, nr 4, poz. 115), w której stwierdzono, że powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej wyłącza możliwość dochodzenia przez te jednostkę jej interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym, w których to postępowaniach nie ma ona legitymacji procesowej.
Podobne stanowiska zawarte też zostały w postanowieniu NSA z dnia 15 października 1990r. sygn. akt SA/Wr 990/90, ONSA 1990, z. 4, poz. 7, w postanowieniach z dnia 26 lutego 1996r. sygn. akt SA/Wr 207/96 i sygn. akt II SA/Wr 206/96. oraz w wyroku NSA z dnia 16 lutego 2005r., OSK 1017/04, niepubl.), gdzie stwierdzono, że gmina bez względu na przedmiot sprawy i jego rzeczywisty związek z interesem prawnym gminy nie jest stroną postępowania administracyjnego w sprawie indywidualnej z zakresu administracji publicznej, dotyczącej osoby trzeciej, w której decyzję wydaje wójt gminy; ani gmina, ani żaden jej organ nie są uprawnione do zaskarżenia do sądu administracyjnego decyzji organu odwoławczego (art. 197 kpa). Pojęcie strony definiują art. 28 i 29 kpa, z których wynika, że stroną w postępowaniu administracyjnym nie może być organ powołany z mocy prawa do wydania decyzji administracyjnej w sprawie objętej postępowaniem.
Organ taki bowiem ma obowiązek wydania decyzji zgodnej z prawem niezależnie od tego, czy pozostaje ze stroną w stosunkach uzależnionych od treści decyzji. W roli tego organu nie ma miejsca na jego własny interes prawny lub obowiązek, także wówczas, gdy w rzeczywistości decyzja dotyka jego praw lub obowiązków. Taka pozycja organu zapobiega równoczesnemu występowaniu w charakterze strony kierującej się własnym interesem i zabiegającej o uzyskanie korzystnej dla siebie decyzji.
W przedmiotowej sprawie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium wniosła Gmina M., której organ rozstrzygał sprawę w pierwszej instancji. Działał on zatem jako organ administracji publicznej co wyłącza gminę z kręgu podmiotów upoważnionych do zaskarżania do sądu administracyjnego aktów lub czynności wydanych w toku instancyjnym przez organ odwoławczy.
Skarga wniesiona przez Gminę M. jest zatem niedopuszczalna i podlega odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6; § 3 cytowanej ustawy.
Z tego względu Sąd uznając skargę za niedopuszczalną, na podstawie art. 58 § 1 pkt. 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) orzekł jak w sentencji postanowienia.
/-/M. Ławniczak
T.M.d