Uzasadnienie
Skarżący S. zwrócił się o zwolnienie od kosztów sądowych. Wskazał, iż utrzymuje się z pracy i uzyskuje z tego tytułu 1.200 zł, nie ma zobowiązań. Podał, że z żoną posiada rozdzielność majątkową, zaś jego oszczędności zostały zajęte. We wspólnym gospodarstwie domowym pozostaje jeszcze czwórka dzieci.
W wykonaniu wezwania referendarza sądowego Skarżący oświadczył, że wydatki związane z utrzymaniem domu ponosi żona. Wynagrodzenie pełnomocnika nie zostało jeszcze opłacone. Skarżący przedłożył zeznania podatkowe, umowę o pracę wraz z porozumieniem zmieniającym, wyciągi bankowe. Dodał, że z uwagi na rozdzielność majątkową nie jest w stanie udokumentować stanu majątkowego żony.
Mając na względzie powyższe zważono, co następuje:
Zgodnie z art. 199 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), dalej jako: "P.p.s.a.", strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Instytucja prawa pomocy jest odstępstwem od tej reguły. Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 21 maja 2015 r. (II FZ 428/15) wprowadzono ją do porządku prawnego w celu zapewnienia możliwości realizacji konstytucyjnego prawa do Sądu tym osobom, które, ze względu na trudną sytuację materialną, zmuszone byłyby do rezygnacji z obrony swych praw przed Sądem z powodu kosztów sądowych przekraczających ich możliwości finansowe. Udzielenie prawa pomocy w konkretnej sprawie uzależnione jest od spełnienia ustawowo określonych przesłanek takich jak: brak zdolności do poniesienia jakichkolwiek kosztów postępowania (prawo pomocy w zakresie całkowitym) lub brak zdolności do poniesienia pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (prawo pomocy w zakresie częściowym).
W niniejszej sprawie Skarżący ubiega się o zwolnienie od kosztów sądowych, tj. o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym. Jedynym wymaganym na tym etapie kosztem sądowym jest wpis od skargi w kwocie 500 zł.
Oceniając wniosek Skarżącego z punktu widzenia powyższej przesłanki referendarz sądowy uznał, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Skarżący uniemożliwił bowiem odtworzenie swojej rzeczywistej sytuacji majątkowej. Przede wszystkim nie jest znana sytuacja materialna jego żony. Brak dotyczących jej dokumentów Skarżący tłumaczył istniejącą między małżonkami rozdzielnością majątkową.
Okoliczność ta nie uzasadnia odmowy udzielenia żądanych informacji. Nie można bowiem zapominać, że wysokość dochodów żony oraz jej sytuacja materialna wpływa na ocenę możliwości płatniczych Skarżącego. Skoro twierdzi on, iż obecnie potrzebuje pomocy w realizacji swoich praw (w tym przypadku w postaci zwolnienia od kosztów sądowych), to konieczna jest ocena, czy pomoc udzielana przez żonę nie wystarczy dla zabezpieczenia tej potrzeby. Dopiero stwierdzenie, że ani samodzielnie, ani przy pomocy żony Skarżący nie jest w stanie opłacić tych kosztów bez uszczerbku utrzymania koniecznego jego i jego rodziny, pozwalałoby rozstrzygnąć o przyznaniu pomocy z budżetu państwa.
Nie zmienia tego istniejąca między małżonkami rozdzielność majątkowa. W orzecznictwie wielokrotnie bowiem akcentowano, iż małżonkowie są obowiązani do wzajemnej pomocy. Obowiązek ten wygasa dopiero w momencie rozwiązania związku małżeńskiego przez rozwód i sądowego orzeczenia separacji. Bez względu zatem na fakt pozostawania w ustroju rozdzielności majątkowej, okoliczność pozostawania w związku małżeńskim, stosownie do art. 27 k.r.o., skutkuje tym, że oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Potrzeby rodziny mogą w konkretnych okolicznościach obejmować również zobowiązania względem Skarbu Państwa z tytułu kosztów sądowych w sprawach jednego z małżonków (por. postanowienia NSA z: 17 stycznia 2017 r., II FZ 989/16; 15 lipca 2015 r., II FZ 568/15 i przywołane tam orzeczenie).
Tymczasem na temat sytuacji finansowej żony Skarżącego wiadomo jedynie tyle, iż ponosi ona wydatki związane z utrzymaniem domu, zaś w 2016 r. osiągnęła dochód w wysokości 36.409,35 zł.
Nie jest też jasne czy Skarżący nadal – podobnie jak w 2016 r. – prowadzi działalność gospodarczą w zakresie doradztwa.
Niezależnie od powyższego referendarz sądowy nie widzi powodu, dla którego Skarżący nie mógłby (skoro - jak sam oświadczył - "nie ma zobowiązań", a koszty utrzymania domu obciążają żonę) z uzyskiwanego dochodu w wysokości 1.200 zł netto sfinansować wpisu w kwocie 500 zł.
Ubocznie jedynie referendarz sądowy zauważa, że przesłane wyciągi bankowe dotyczą 2017 r., nie zaś – jak to sugeruje Skarżący – 2018 r.
Z tych wszystkich względów uznać należało, że Skarżący nie wykazał, iż istotnie jego sytuacja majątkowa nie pozwala na pokrycie kosztów sądowych. W tym stanie rzeczy na podstawie art. 246 § 1 pkt 2 P.p.s.a. oraz art. 258 § 2 pkt 7 P.p.s.a., postanowiono jak w sentencji.