Uzasadnienie
Zgodnie z art. 245 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej u.p.p.s.a, stronie może być przyznane prawo pomocy w zakresie całkowitym lub częściowym. Przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych (art. 245 § 3 u.p.p.s.a.) i następuje wtedy, kiedy osoba fizyczna wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów utrzymania bez uszczerbku utrzymania dla siebie i rodziny (art. 246 § 1 pkt 2 u.p.p.s.a.). Prawo pomocy w zakresie całkowitym obejmuje zwolnienie od opłat sądowych, czyli wpisu i opłaty kancelaryjnej oraz zwrot wydatków i ustanowienie pełnomocnika z urzędu (art. 245 § 2 u.p.p.s.a.). Jeżeli skarżący zamierza skorzystać z instytucji prawa pomocy powinien uprawdopodobnić okoliczności, od zaistnienia których zależy możliwość skorzystania przez Sąd z tej instytucji, natomiast Sąd jest zobowiązany do analizy przedstawionych materiałów, także z uwzględnieniem zasad logicznego myślenia, a przede wszystkim - doświadczenia życiowego.
M. L., wnioskiem na urzędowym formularzu PPF z 3 marca 2010 r., zwrócił się o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata. Skarżący wskazał w uzasadnieniu, że jest osobą "bardzo chorą" i utrzymuje się z niskiej renty inwalidzkiej. Prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z byłą teściową i córką. Skarżący poinformował, ze córka E. nie uzyskuje żadnych dochodów, emerytura teściowej w wysokości 1223,- zł jest przekazywana do domu opieki, natomiast skarżący uzyskuje dochód z renty w wysokości 600,- zł miesięcznie.
Skarżący, wykonując wezwanie referendarza z 16 sierpnia 2010 r., wskazał, że: rachunku bankowego nie używa od trzech lat, zatem nie posiada wyciągów; cierpi na chorobę [...], [...], przeszedł [...], operację [...], operację [...], [...], [...]; cierpi na [...]. Skarżący wskazał, że w 2009 r. poniósł koszty wykupu leków ratujących życie w wysokości 7 tys zł., na co posiada faktury VAT. Nadto strona wskazała, ze w wyniku błędnej decyzji administracyjnej W. zmuszona została do likwidacji firmy w 2005 r. i straciła "cały swój majątek". Skarżący wskazał, że obecnie "żyje i egzystuje dzięki pomocy ludzkiej". Do wniosku załączył kserokopie decyzji ZUS "o ponownym ustaleniu renty", ksero rocznego obliczenia podatku przez organ rentowy, zaświadczenie o stanie zdrowia, orzeczenie lekarza orzecznika ZUS, fakturę VAT z [...] grudnia 2009 r., zaświadczenie o pobycie teściowej w prywatnym domu opieki nad osobami starszymi "Z.".
Referendarz sądowy zauważa, że w postępowaniu z wniosku o przyznanie prawa pomocy na wnioskodawcy spoczywa ciężar wykazania przesłanek wynikających z przepisu, tj. art. 246 p.p.s.a. (np. w sprawie o sygn. akt postanowienie z 10 stycznia 2008 r. sygn. I FZ 597/07, postanowieni z 16 stycznia 2008 r. sygn. I FZ 515/07, postanowienie z 21 lutego 2008 r. sygn. I FZ 31/08, postanowienie z 9 kwietnia 2008 r. sygn. I FZ 131/08). Referendarz dał wiarę stronie skarżącej, co do konieczności ponoszenia znacznych nakładów na poratowanie zdrowia. Odnosząc się do twierdzeń o źródłach utrzymania i ich wysokości, referendarz sadowy wskazuje, ze tylko na leki strona zadeklarowała ponoszenie większych wydatków (7 tys zł w 2009 r.) niż wynoszą jej dochody. Zważywszy jednak na rodzaj sprawy, sytuację zdrowotną skarżącego i jego możliwości uzyskiwania dochodów, także w drodze aktywności zarobkowej, referendarz sadowy odstąpił od sadu o nierzetelności wykazania przez skarżącego jego sytuacji majątkowej.
Oceniając wskazana rozbieżność, referendarz sadowy ma na uwadze tak wynikające z treści decyzji o ponownym ustaleniu renty zmniejszenie świadczenia z powodu egzekucji administracyjnej, jak zadeklarowane korzystanie przez skarżacego z pomocy ludzi. Natomiast zestawienie najniższych nawet wydatków na koszty postępowania z wysokością dochodów skarżącego i jego rodziny oraz z wysokością najniższych wydatków na swoje utrzymanie, prowadzi do wniosku, że poniesienie wymagalnych kosztów sądowych mogłoby być przyczyną uszczerbku dla jego koniecznego utrzymania. Stąd decyzja o zwolnieniu skarżącego od wpisu sądowego.
Referendarz sądowy wskazuje jednocześnie na fakt, że jedynym wymagalnym kosztem sądowym jest obowiązek uiszczenia wpisu od skargi w wysokości 2 tys. zł. Zdaniem referendarza sadowego, zważywszy na termin uiszczenia wpisu sądowego, tj siedem dni od doręczenia wezwania, skarżący nie jest w stanie, przy zadeklarowanym braku oszczędności, wygospodarować tej kwoty z uzyskiwanej renty w wysokości 600,- zł.
Decyzję o zwolnieniu od opłat kancelaryjnych, niewymagalnych jeszcze, referendarz sądowy uzasadnia prawem strony do zapoznania się z motywami wyroku, niezależnie od tego, czy uzasadnienie będzie sporządzane na jej wniosek, czy z urzędu: jest to konsekwencja odmowy ustanowienia pełnomocnika z urzędu i wyraz wyważenia prawa strony do Sądu. Uwagę tą referendarz sądowy odnosi do zapoznania się z treścią innych pism z akt sprawy.
Co do przyznania stronie pełnomocnika referendarz sądowy zauważa, że ustanowienie pełnomocnika w postępowaniu przed sądem administracyjnym pierwszej instancji możliwe jest jedynie w wyjątkowych sytuacjach, których strona skarżąca nie oznaczyła w złożonym wniosku. Z uwagi na treść art. 134 i art. 140 § 1 u.p.p.s.a. nie jest uzasadniona obawa strony skarżącej, domniemana przez referendarza sądowego, że bez udziału profesjonalnego pełnomocnika nie będzie w stanie prawidłowo bronić swojego interesu w postępowaniu. Nie wskazuje na to też treść sporządzanych przez nią pism. Stronie działającej bez adwokata lub radcy prawnego, obecnej przy ogłoszeniu wyroku, przewodniczący udzieli wskazówek, co do sposobu i terminów wniesienia środka odwoławczego (sygn. postanowienia z 27 maja 2008 r. sygn. I FZ 154/08). Skarżąca strona może też, o czym zostanie odrębnie poinformowana w wezwaniu na rozprawę, złożyć wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku – w razie oddalenia skargi.
Od opłat w tym zakresie została strona skarżąca zwolniona już w tym postanowieniu. Nadto Sąd orzeka w sprawie, na podstawie akt sprawy, nie jest związany zarzutami i powołaną podstawą prawną oraz nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego (art. 134 § 1 i § 2 u.p.p.s.a.). Zdaniem referendarza sądowego, na tym etapie postępowania nie ma procesowej konieczności powołania pełnomocnika – tak z uwagi na sposób działania Sądu Administracyjnego, jak brak przymusu adwokackiego i brak konieczności posiadania szczególnych uprawnień przy wykonywaniu czynności procesowych (postanowienie NSA z 24 czerwca 2008 r. sygn. I FZ 240/08). Zresztą z czynnościami tymi strona skarżąca – jak wynika z treści nadsyłanych pism – doskonale daje sobie radę, ponieważ w sposób jasny i przejrzysty formułuje oczekiwania i żądania, a te elementy, przy kryterium kontroli legalności c a ł e j sprawy, którą pełni Sąd Administracyjny – wystarczają.
Orzeczenie o prawie do pełnomocnika nie pozbawia strony skarżącej do wystąpienia z kolejnym wnioskiem, kiedy udział pełnomocnika w sprawie będzie obowiązkowy, nad czym Sąd Administracyjny będzie czuwał i poinformuje skarżącego z urzędu.
Z tych powodów referendarz sądowy, uznał, na podstawie art.243 § 1, art. 245 § 1, § 2 i § 3 oraz art. 246 § 1 pkt 1 i 2 u.p.p.s.a., jak w sentencji.