Uzasadnienie
W rozpoznawanej sprawie Sąd przyjął na podstawie akt administracyjnych następujący stan faktyczny.
Naczelnik Dolnośląskiego Urzędu Skarbowego W. (dalej: organ egzekucyjny) prowadził postępowanie egzekucyjne wobec A Sp. z o.o. w S. P. (dalej: zobowiązany) na podstawie tytułów wykonawczych o numerach od [...] do [...], wystawionych przez wierzyciela – D. Instytucję Pośredniczącą we W. (dalej: wierzyciel, strona skarżąca) W toku postępowania organ egzekucyjny zajął rachunek bankowy spółki. Zawiadomienie o zajęciu oraz odpisy tytułów wykonawczych uznano za doręczone na podstawie art. 44 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego (t.j.Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.) – dalej: k.p.a.). Pomimo podjętych czynności organ nie wyegzekwował zaległości objętych tytułami wykonawczymi, gdyż nie udało się ustalić żadnych składników majątkowych, które pozwoliłyby na skuteczną egzekucję.
Wobec powyższego postanowieniem z [...] grudnia 2018 r. nr [...] organ egzekucyjny stwierdził bezskuteczność egzekucji i umorzył postępowanie egzekucyjne. Następnie organ egzekucyjny określił koszty egzekucyjne prowadzonego postępowania na kwotę [...] zł, obejmującą: opłatę za zajęcie rachunku bankowego - 5 % - [...] zł ([...] -[...]), wydatek egzekucyjny - [...]zł ([...]), opłatę za sporządzenie protokołu majątkowego- 0,50 zł (3/2016), opłatę manipulacyjną - 1% - [...] zł ([...]-[...]). Wierzyciel wniósł na powyższe postanowienie zażalenie, zarzucając naruszenie przepisów art. 64 § 1 pkt 4, § 4 i § 6 ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j.Dz.U. z 2018 r., poz. 1314 ze zm) – dalej: u.p.e.a., poprzez brak uwzględnienia dyspozycji zawartych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. sygn. akt SK 31/14. Główny zarzut zażalenia dotyczy braku racjonalnej zależności między wysokością opłat egzekucyjnych, a czynnościami organu. Ponadto podniesiono w zażaleniu, że w przedmiotowej sprawie organ egzekucyjny nie zajął jakichkolwiek wierzytelności, więc nie może być pobrana opłata.
Skarżonym obecnie postanowieniem z [...] kwietnia 2019 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej we W. (dalej: DIAS, organ odwoławczy) uchylił w części dotyczącej wysokości kosztów egzekucyjnych i orzekł o wysokości kosztów w wysokości [...] zł i utrzymał w mocy w pozostałej części postanowienie organu egzekucyjnego z [...] lutego 2019 r.
Organ wyjaśnił, że z art. 64c § 4 u.p.e.a. wynika, że wierzyciel pokrywa niekiedy całe koszty postępowania egzekucyjnego. Taka sytuacja zachodzi wówczas, gdy koszty postępowania egzekucyjnego nie mogą być ściągnięte od zobowiązanego. W ocenie organu w związku z wydaniem przez organ egzekucyjny postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego prowadzonego do majątku zobowiązanego w oparciu o wskazane tytuły wykonawcze, na podstawie art. 59 § 2 u.p.e.a. - ziściła się przesłanka do obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi niewyegzekwowanymi od zobowiązanego w toku przedmiotowego postępowania - stosownie do dyspozycji art. 64c § 4 u.p.e.a.
Za zasadny uznał natomiast organ odwoławczy zarzut zażalenia, dotyczący bezpodstawnego naliczenia opłaty w związku z zajęciem rachunku bankowego, na którym nie było żadnych kwot – co zaważyło na uchyleniu postanowienia organu egzekucyjnego w części dotyczącej określenia wysokości kosztów egzekucyjnych i określenia ich przez organ odwoławczy w niższej wysokości ([...] zł).
Organ za niesłuszny uznał zarzut dotyczący konieczności uwzględnienia przez organ przy obliczaniu kosztów wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. sygn. akt I SK 31/14. Przedmiotem oceny przez Trybunał Konstytucyjny był art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w zakresie braku określenia maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne przy zajęciu wierzytelności pieniężnych oraz art. 64 § 6 u.p.e.a. w zakresie braku określenia maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej. Trybunał uznał, że art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w zakresie w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za czynności egzekucyjne oraz art. 64 § 6 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej są niezgodne z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji. Decydując o skutkach wyroku z dnia 28 czerwca 2016 r. o sygn. SK 31/14 Trybunał Konstytucyjny wskazał, iż dla właściwej realizacji wyroku Trybunału w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z wyroku, określić nie tylko maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 u.p.e.a., ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrywanych w niniejszej sprawie.
Zdaniem Trybunału ustawodawca powinien nadto określić sposób obliczania wysokości tych opłat w razie umorzenia postępowania w związku z dobrowolną zapłatą egzekwowanej należności po dokonaniu czynności egzekucyjnych (zobowiązujący skutek wyroku). Do dnia dzisiejszego taka zmiana regulacji nie została wprowadzona, organ naliczył więc koszty zgodnie z obowiązującymi nadal przepisami.
W skardze na powyższe postanowienie strona skarżąca zarzuciła: 1) naruszenie prawa ustrojowego tj. art. 2 w zw. z art. 64 ust.l i art. 84 oraz art. 31 ust 3 i 217 Konstytucji RP przez ustalenie kosztów egzekucyjnych na kwotę 15.169,30 zł i obciążenie całości skarżącej, podczas gdy taka wysokość jest nadmierna, godząca w zakaz nadmiernej ingerencji wynikający z art. 2 Konstytucji RP w kontekście relacji między sformułowanym w art. 84 Konstytucji obowiązkiem ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznoprawnych a prawem jednostki do własności (art. 64 ust 1 Konstytucji), co wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. Sygn. akt SK 31/14;
2) naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: a) art. 64 § 6 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (u.p.e.a.), przez jego błędną wykładnię i określenie opłaty manipulacyjnej z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne, związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych w wysokości 1 % kwoty egzekwowanych należności pieniężnych, a więc w sposób nadmierny, naruszając wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 20ł6 r. (SK 31/14), uznający ten przepis za niezgodny z wynikającą z treści art. 2 Konstytucji RP zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust 1 i art. 84 Konstytucji oraz art. 31 ust 3 i 217 Konstytucji RP, b) art. 64 c § 4 u.p.e.a. przez jego błędne zastosowanie i obciążenie Skarżącej kosztami egzekucyjnymi w wysokości wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. (SK 31/14), uznającego przepis art. 64 § 6 u.p.e.a. za niezgodny z Konstytucją RP. W oparciu o ww. zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i postanowienia organu I instancji w całości oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.
Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując stanowisko i argumenty zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna.
Kwestia objęta przedmiotem sporu była przedmiotem orzekania przez tut. Sąd, m.in. w wyroku z dnia 27 lutego 2019 r. sygn. akt III SA/Wr 634/18, wyroku z dnia 7 marca 2019 r. sygn. akt III SA/Wr 508/18, wyroku z 16 maja 2019 r. sygn. akt i wyroku z 24 lipca 2019 r., sygn. akt III SA/Wr 166/19, z 21 sierpnia 2019 r., sygn.. akt III SA/Wr 121/19. Stanowisko w nich zaprezentowane podziela skład orzekający w tej sprawie, przyjmując je jako własne.
Oceniając zgodność z prawem zaskarżonego postanowienia Sąd w pierwszej kolejności stwierdza, że organ egzekucyjny, w związku z umorzeniem postępowania egzekucyjnego przeciwko zobowiązanej spółce, miał co do zasady prawo obciążyć wierzyciela powstałymi kosztami egzekucyjnymi.
Zgodnie z treścią art. 64c § 1 u.p.e.a., opłaty, o których mowa w art. 64 § 1 i 6 oraz w art. 64a, wraz z wydatkami poniesionymi przez organ egzekucyjny stanowią koszty egzekucyjne. W myśl art. 64 § 2 u.p.e.a. organ egzekucyjny pobiera opłaty za czynności egzekucyjne, jeżeli nie później niż po upływie 14 dni od dnia dokonania pierwszego zajęcia nieruchomości, rzeczy lub prawa majątkowego nadał w placówce pocztowej w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. z 2017 r. poz. 1481 oraz z 2018 r. poz. 106, 138, 650 i 1118) za pokwitowaniem lub doręczył zobowiązanemu odpis tytułu wykonawczego lub zawiadomienie o zajęciu wierzytelności lub innego prawa majątkowego. Zgodnie z art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., organ egzekucyjny, z zastrzeżeniem § 2, w egzekucji należności pieniężnych, pobiera za dokonane czynności egzekucyjne opłaty za zajęcie innych niż wymienione w pkt 2 i 3 wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych - w wysokości 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż (4,20) gr.
Z kolei art. 64 § 6 u.p.e.a. stanowi, że organ egzekucyjny pobiera opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych. Opłata wynosi 1% kwoty egzekwowanych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr. W podstawie obliczenia opłaty uwzględnia się również odsetki z tytułu niezapłacenia należności w terminie przypadające w dniu wszczęcia postępowania egzekucyjnego.
Sąd stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie prawidłowo zastosowano regulację art. 64c § 4 u.p.e.a., skoro - w związku z brakiem majątku po stronie zobowiązanego, z którego można byłoby przeprowadzić dalszą egzekucję, organ egzekucyjny umorzył postępowanie egzekucyjne. Umorzenie postępowania egzekucyjnego prowadzi natomiast do jego zakończenia i utraty możliwości uzyskania kosztów egzekucyjnych od zobowiązanego, jeżeli wcześniej nie zostały one wyegzekwowane. Po zakończeniu postępowania egzekucyjnego, dotyczącego należności pieniężnych, organ egzekucyjny nie posiada już bowiem, w stosunku do zobowiązanego, wierzytelności o zapłatę kosztów egzekucyjnych, wobec czego nie może ich od niego ściągnąć, co czyni zasadnym obciążenie tymi kosztami wierzyciela.
Powyższe nie jest w sprawie sporne.
Odnotować należy, że w zakresie, w jakim organ egzekucyjny obciążył w niniejszej sprawie wierzyciela kosztami zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego, organ odwoławczy uwzględnił zarzuty zażalenia uznając, że brak było podstaw do naliczenia opłaty z tego tytułu wobec braku środków na rachunkach bankowych. Stanowisko DIAS w tym zakresie należy uznać za prawidłowe. W konsekwencji organ odwoławczy odmiennie (w niższej wysokości) ustalił wysokość łączną wysokość kosztów egzekucyjnych obciążających wierzyciela. Spór w niniejszej sprawie sprowadza się zatem obecnie do prawidłowości poczynionych przez organy egzekucyjne wyliczeń kwoty opłaty manipulacyjnej (art. 64 § 6 u.p.e.a.).
Sąd zauważa, że obie strony postępowania odwołują się do wyroku TK z 28 czerwca 2016 r. (31/14), przy czym organ nie negując stanowiska TK wskazuje, że na moment orzekania o kosztach przepisy nie zostały zmienione, a tym samym organ egzekucyjny nie miała podstaw do ich niezastosowania.
Sąd podziela stanowisko strony, że ocena legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia musi jednak niewątpliwie uwzględniać stanowisko wyrażone przez TK w wyroku z 28 czerwca 2016 r. (31/14). TK, którego orzeczenia, na mocy art. 190 ust. 1 Konstytucji RP, mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne, a TK stwierdził w nim m.in., że:
- - art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji;
- - art. 64 § 6 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji.
W uzasadnieniu wyroku (pkt 4.3.) Trybunał wskazał, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych), jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Z samej też istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego.
Swoboda ustawodawcy określania wysokości opłat nie jest jednak nieograniczona. Problematyka wysokości opłat w egzekucji jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi między interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Bez wątpienia wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna opłat w egzekucji powinna polegać na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Istotne jest jednak zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone.
W przeciwnym razie rola tych opłat sprowadza się do swoistej kary z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest niespójne z podstawowym celem postępowania egzekucyjnego, za który należy uznać wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku. TK motywował, że mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą gwarantuje, że wartość wyznaczona kwotowo zakreśla maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. W ocenie TK, brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym stają się więc obciążeniem podatkowym. Wyjaśniając skutki swojego orzeczenia, TK wskazał, że dla właściwej jego realizacji w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z wyroku Trybunału, określić maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 u.p.e.a., ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych, przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrzonych w sprawie.
Wyrok TK o sygn. akt SK 31/14 jest wyrokiem zakresowym o pominięciu prawodawczym, co wyraźnie wynika z jego sentencji, w której użyto sformułowania, że badane przepisy są niezgodne z Konstytucją w zakresie, w jakim nie określą maksymalnej wysokości opłaty. W odniesieniu do tego rodzaju wyroków zarówno w judykaturze, jak i w orzecznictwie występują kontrowersje dotyczące skutków jakie one wywołują w procesie stosowania prawa. W ocenie Sądu, organy stosujące prawo nie mogą powoływać się na pominięcie prawodawcze jako okoliczność usprawiedliwiającą stosowanie niekonstytucyjnych przepisów. Zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne, a stosownie do ust. 3 wchodzą w życie z dniem ogłoszenia.
W rozpatrywanej sprawie organy nieprawidłowo zatem pominęły, że TK jednoznacznie zanegował dopuszczalność całkowitego zerwania związku między świadczeniem czynności organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tychże czynności opłat. TK podkreślił, że - w takich sytuacjach - opłaty te nie są formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami stają się jedynie sankcją pieniężną. Mimo tak jednoznacznego stanowiska TK, organ egzekucyjny w niniejszej sprawie w ogóle nie rozważył adekwatności wysokości ustalonych kosztów (opłat) egzekucyjnych do stopnia skomplikowania (czasochłonności) podejmowanych przez organ egzekucyjny czynności. Organ egzekucyjny obliczył koszty egzekucyjne zgodnie z treścią art. 64 § 6 u.p.e.a., tj. przy przyjęciu stawki 1% (opłata manipulacyjna) egzekwowanych należności w związku z doręczeniem odpisu tytułu wykonawczego.
Natomiast Dyrektor IAS, jako organ odwoławczy, to zaakceptował, jako zgodne z prawem, co jest – w świetle przytoczonych tez wyrok TK - oczywiście nieprawidłowe. Z treści skarżonego postanowienia oraz postanowienia organu egzekucyjnego wynika bowiem, że w swoich rozstrzygnięciach organy pominęły wskazania wyroku TK z dnia 26 czerwca 2016r., i co istotne, nie odniosły się do adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. Organy nie odniosły się również do zagadnienia, że wysokość i zasady pobrania tej opłaty powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić przynajmniej częściowe finansowanie aparatu egzekucyjnego, ale przy zachowaniu racjonalnej zależności między wysokością opłaty w egzekucji a czynnościami organów za podjęcie których, opłata ta została naliczona (z uwzględnieniem m.in. nakładu pracy, stopnia ich skomplikowania, czasochłonności czy efektywności postępowania), tak, aby opłaty nie sprowadzały się do swoistej kary i nie stanowiły sankcji finansowej. Innymi słowy, organy egzekucyjne zupełnie pominęły te argumenty, które - jak wynika z uzasadnienia wyroku Trybunału - zadecydowały o niekonstytucyjności zastosowanych przez organ przepisów.
Przy ponownym rozstrzygnięciu sprawy organ egzekucyjny winien zatem wykazać związek pomiędzy realnymi działaniami organów egzekucyjnych, mającymi na celu ustalenie składników majątkowych dłużnika, biorąc przy tym pod uwagę fakt, że pracownicy organów egzekucyjnych mają określone obowiązki wynikające z zawartymi z nimi umowami o pracę, za którą otrzymują określone wynagrodzenie. Podkreślenia wymaga także, że miarkowanie wysokości opłaty powinno pojawić się wówczas, kiedy można stwierdzić, że procentowo ustalone opłaty, przekraczają maksymalny rozsądny pułap poszczególnych opłat. Naliczone koszty postępowania nie mogą bowiem stać się dochodem organu egzekucyjnego, nieuzasadnionym wielkością, czasochłonnością, czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych, szczególnie w sytuacji, gdy wierzyciel nie uzyskuje zaspokojenia z prowadzonej egzekucji.
W niniejszej sprawie okoliczności te nie zostały uwzględnione w zaskarżonym postanowieniu oraz w postanowieniu organu I instancji, co stanowiło naruszenie art. art. 64 § 6 u.p.e.a. oraz art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 138 k.p.a. Postanowienie organu odwoławczego, poza uchyleniem w części postanowienia organu egzekucyjnego i ustaleniem wysokości kosztów, utrzymywało w mocy postanowienie wydane w I instancji w pozostałej części tj. dotyczącej obciążenia wierzyciela kosztami. Jednakże mimo tego, że Sąd – jak wskazano na wstępie – co do zasady zgadza się, że istniały podstawy do obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi, to z uwagi na sposób sformułowania sentencji postanowienia organu egzekucyjnego z 22 lutego 2019 r. i fakt, że w drugiej części postanowienia stanowiło ono o obciążeniu wierzyciela konkretną wysokością kosztów ([...] zł), Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) – dalej: p.p.s.a. uchylił w całości zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu egzekucyjnego.
O kosztach postanowił zgodnie z art. 200 w zw. z art. 205 § 1 tej ustawy, naliczając ich wysokość zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym m.in. w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 września 2019 r. sygn. akt I GZ 268/19, z 8 sierpnia 2019 r. sygn. akt. I GZ 231/19, z 2 kwietnia 2019 r. sygn. akt I GZ 86/19, z 14 marca 2019 r. sygn. akt I GZ 64/19, z 19 lutego 2019 r. sygn. akt I GZ 32/19. Podstawę prawną zasądzenia zwrotu kosztów zastępstwa procesowego stanowiło rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów w brzmieniu obowiązującym od dnia 13 października 2017 r. (tj. Dz.U. z 2015, poz. 1800 - dalej: rozporządzenie). Z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) tego rozporządzenia wynika, że opłaty stanowiące podstawę zasądzenia zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w sprawach, w których przedmiotem skargi jest należność pieniężna ustala się z uwzględnieniem stawek minimalnych określonych w rozdziałach § 2. Zgodnie z § 2 pkt 5 ww. rozporządzenia stawki minimalne wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy powyżej 10 000 zł do 50 000 zł – 3600 zł. Zgodnie z prezentowanym w ww. wyrokach poglądem, w przypadku postanowień wydawanych w postępowaniu egzekucyjnym o nałożeniu grzywny czy też postanowień w przedmiocie grzywny w celu przymuszenia w sprawie rozbiórki obiektu mamy do czynienia z należnością pieniężną ustaloną w postanowieniu.
W konsekwencji w rozpoznawanej sprawie należało zastosować stawkę, o której stanowi § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) ww. rozporządzenia, bowiem jest to sprawa, której przedmiotem zaskarżenia jest należność pieniężna w rozumieniu art. 231 p.p.s.a. Ponadto na zasądzoną kwotę składały się także kwoty: wpisu od skargi (100 zł), opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł).