Uzasadnienie
Pismem z dnia [...] sierpnia 2015 r. skarżąca – reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika - wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na postanowienie Dyrektora Oddziału Regionalnego ARiMR we W. z dnia [...] lipca 2015 r. Nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania.
Postanowieniem z dnia [...] września 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odrzucił skargę jako wniesioną z uchybieniem terminu.
Pismem z dnia [...] października 2015 r. pełnomocnik skarżącej wniósł wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik skarżącej wskazał, że mylnie zakładał, iż odpis zaskarżonego postanowienia z dnia [...] lipca 2015 r. doręczono mu w dniu [...] lipca 2015 r., a nie [...] lipca 2015 r., jak to było w rzeczywistości. Dalej pełnomocnik oświadczył, że jego błąd polegał na tym, że z zaskarżonym orzeczeniem fizycznie zapoznał się w dniu [...] lipca 2015 r., w godzinach popołudniowych. Nikt, spośród osób wykonujących swoje obowiązki z jego kancelarii, nie poinformował go, że zaskarżone postanowienie doręczono poprzedniego dnia. Stąd też, składając w dniu [...] sierpnia 2015 r. przedmiotową skargę na postanowienie z dnia [...] lipca 2015 r., był przeświadczony, że dokonał tej czynności w ustawowym terminie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Wniosek o przywrócenie terminu nie jest zasadny. Stosownie do art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a, czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym (art. 86 § 1 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 87 § 1, 2 i 4 p.p.s.a pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
W tym miejscu podkreślić jeszcze należy, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Wniosek o przywrócenie terminu będzie skuteczny, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienie NSA z dnia 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10; postanowienie NSA z dnia 2 października 2002 r., sygn. V SA 793/02, opubl. Mon. Praw. z 2002 r. Nr 23, poz. 1059).
Zgodnie z treścią art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącej jako okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi wskazał niepozyskanie informacji od pracowników swojej kancelarii o rzeczywistej dacie odbioru zaskarżonego postanowienia. W rezultacie czego pozostawał w błędnym przekonaniu, że zaskarżone postanowienie zostało mu doręczone w dniu [...] lipca 2015 r., a nie tak jak to było w rzeczywistości w dniu [...] lipca 2015 r. Niniejsze twierdzenie nie zostało potwierdzone żadnym dokumentem źródłowym.
Tym samym – jak wynika z treści wniosku - pełnomocnik skarżącej próbował wykazać brak winy w uchybieniu terminu brakiem własnej winy wskazując, że jego pracownicy nie przekazali mu informacji o rzeczywistej dacie odbioru przesyłki zawierającej zaskarżone postanowienie. Taki stan rzeczy świadczy - w ocenie Sądu - o niewłaściwym przepływie informacji między pełnomocnikiem skarżącej, a jego pracownikami. Można w tej sytuacji mówić o zaniedbaniu, czy też niedostatecznej staranności w prowadzeniu sprawy, co wyklucza brak winy. Skoro pełnomocnik skarżącej posługuje się przy dokonywaniu pewnych czynności swoimi pracownikami, którzy nie powiadamiają go o istotnych dla sprawy okolicznościach faktycznych, a na skutek tych zaniedbań pełnomocnik nie podejmuje we właściwym terminie czynności procesowych, nie może być mowy o braku winy w uchybieniu terminu.
Pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi w postępowaniu sądowym obejmuje bowiem swym zakresem także winę pełnomocników ustanowionych w sprawie. Z kolei zawodowy charakter działalności profesjonalnych pełnomocników powoduje, że ich odpowiedzialność obejmuje także działania osób, którymi posługują się wykonując swój zawód (por. postanowienia NSA z dnia 8 kwietnia 2014 r. II OZ 336/14, z dnia 11 czerwca 2014 r. I FZ 149/14). Tym samym niewłaściwie zorganizowany przepływ informacji między pełnomocnikiem a jego pracownikami - szczególnie w kwestii tak istotnej jak terminy podejmowania czynności w postępowaniu sądowym - nie przemawia za przyjęciem braku winy w uchybieniu terminu.
W konsekwencji zasadnym było – w świetle art. 86 § 1 p.p.s.a. – odmówić przywrócenia uchybionego terminu i tak też Sąd orzekł.