Uzasadnienie
Zaskarżoną do sądu administracyjnego uchwałą z dnia [...] marca 2003 r Rada Miejska w H. odrzuciła protest A. L. do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miejscowości O. W wystąpieniu kwestionującym ustalenia projektu planu A. L. domagał się przeznaczenia jego działki nr [...] położonej w O. przy ulicy [...] na cele "działalności gospodarczej" ("budowlano przemysłowe").
Ustosunkowując się negatywnie do tego wystąpienia Rada Miejska w H. podniosła w uzasadnieniu sąsiedztwo przedmiotowej działki z obszarem leśnym i terenami użytków rolnych "o szczególnych walorach przyrodniczych i krajobrazowych".
Ponadto zwrócono uwagą, że wprowadzenie dodatkowych funkcji "produkcyjnych" może pogorszyć warunki użytkowania terenów "o funkcji mieszkaniowej" i nie jest uzasadnione.
Wskazano też na obowiązek Gminy dbałości o jakość środowiska naturalnego i zgodność ze "Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy H.".
W złożonej skardze A. L. nie zgadza się. z odmową przeznaczenia jego działki na cele przemysłowe. Zdaniem skarżącego argumenty dotyczące szczególnych walorów przyrodniczych i krajobrazowych konkretnego terenu nie są zasadne. Na obszarze tym nie ma bowiem parku krajobrazowego, a wskazywany las to tylko kilkuhektarowy areał. Stanowisko Rady Miejskiej w H. nie jest też racjonalne zważywszy na potrzebę, rozwoju drobnego przemysłu i brak w okolicy producentów rolnych.
Odpowiadając na skargę Rada Miejska w H. wniosła o jej odrzucenie podnosząc, iż na uchwałę o odrzuceniu protestu (w świetle przepisów ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym) skarga do sądu administracyjnego nie przysługuje.
Ponadto wskazano, że odmowa uwzględnienia postulatu skarżącego jest uzasadniona działaniem gminy w ramach przysługującego jej władztwa planistycznego, dokonanego z zachowaniem procedury planistycznej.
Według Rady Miejskiej w H. skarżący nie wykazał w sprawie naruszenia jego interesu prawnego, a chronił jedynie swój interes faktyczny.
Brak jest normy prawnej, która uzasadniałaby roszczenie o zmianę przeznaczenia jego gruntu (dotychczas "teren zieleni niskiej") na przemysłowy.
Nawet gdyby przyjąć, że interes prawny skarżącego chroniony był przepisami Kodeksu cywilnego, to nie nastąpiło naruszenie tego interesu skoro brak uwzględnienia żądań skarżącego mieścił się w ramach uprawnień planistycznych gminy i nie naruszył uprawnień skarżącego wynikających z posiadania ani jego uprawnień właścicielskich
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Skarga prowadzi do stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały z niżej podanych wzglądów.
Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, że Rada Miejska w H. podejmując tę uchwałę naruszyła prawo poprzez błędne zakwalifikowanie wystąpienia skarżącego kwestionującego ustalenia projektu planu odnośnie jego działki nr [...] jako protest, a nie zarzut.
W sprawie nie jest sporne, iż wywołujące sprzeciw skarżącego ustalenia projektu planu dotyczą gruntu stanowiącego jego własność.
Wprowadzenie zatem ograniczeń w dysponowaniu nieruchomością, do której skarżący posiada tytuł prawny i ustalenie przeznaczenia terenu wbrew woli właściciela, stanowi naruszenie jego prawa.
Skoro zaś tak, to wystąpienie skarżącego winno być potraktowane jako zarzut. W myśl bowiem art.24 ust.l ustawy z dnia 7 lipca 1994r, o zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn.Dz.U.z 1999 r.Nr 15, poz.139 ze zm.) właśnie naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia świadczy o tym, że wystąpienie kwestionujące ustalenia projektu planu miało charakter zarzutu.
Oczywiście zupełnie odmienną kwestią jest ocena, czy naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia przez osobę wnoszącą zarzut mieści się w granicach obiektywnego porządku prawnego.
Błędne zaś zakwalifikowanie środka wnoszonego przeciwko projektowi planu nie może być traktowane jako nieistotne tylko naruszenie prawa i powoduje wadliwość podjętej uchwały prowadzącą do konieczności stwierdzenia jej nieważności (por.wyrok NSA z dnia 21 stycznia 1997 r. sygn.akt II SA/Kr 1853/96 Prok.i Pr.1998/4/54 oraz J.Zimmer-man "Zarzuty i protesty w procedurze planowania przestrzennego "Sam. Teryt.1996 (10/19 t.9).
Wprawdzie w niniejszej sprawie Rada Miejska w H. podejmując zaskarżoną uchwałę o odrzuceniu protestu sporządziła jej uzasadnienie i doręczyła ją skarżącemu z pouczeniem o prawie do złożenia skargi do sądu administracyjnego (dokonania takich czynności nie przewiduje art.23 ust., 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym dotyczący uchwały o odrzuceniu protestu), ale samo już potraktowanie wystąpienia skarżącego jako protestu dyskwalifikuje przedmiotową uchwałę.
Inne są bowiem kryteria oceny zasadności protestu, a inne zarzutu i nie można wykluczyć, że ustosunkowanie się radnych do środka wniesionego przez skarżącego byłoby odmienne, gdyby mieli równą świadomość, że mają do czynienia z zarzutem, a nie protestem.
Z tego powodu wykonanie przez Radę Miejską w H. - przy podejmowaniu uchwały "o odrzuceniu protestu" - niekonsekwentnie— także czynności! przewidzianych dla uchwały o odrzuceniu zarzutu (uzasadnienie uchwały i jej doręczenie wraz z pouczeniem o prawie do złożenia skargi do sądu administracyjnego z art.24 ust.4 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym) nie mogło sanować wadliwości zaskarżonej w sprawie uchwały.
Przy tej okazji nie sposób zresztą nie podnieść, iż w odpowiedzi na skargę Rada Miejska w H. podtrzymywała pogląd, że wystąpienie skarżącego miało charakter jedynie protestu a nie zarzutu i wnosiła o odrzucenie skargi-z tej racji-jako niedopuszczalnej
Przy prawidłowym zaś i zgodnym z prawem postępowaniu Rada Miejska w H. winna była podjąć uchwałę ustosunkowującą się do wniesionego przez skarżącego zarzutu.
Na marginesie można tylko dodać, iż uzasadnienie uchwały o odrzuceniu zarzutu - co wielokrotnie podkreślał Naczelny Sąd Administracyjny - cechować się musi bezwzględnie wszechstronnym i wnikliwym rozważeniem sprawy w celu przekonania, że negatywne ustosunkowanie się do wystąpienia osoby dysponującej interesem prawnym lub uprawnieniem było racjonalne. a spełnienie zgłoszonego postulatu niezasadne. W tym zakresie nie jest wystarczające powoływanie się na tzw. władztwo planistyczne gminy (art.4 ust. l ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym). Fakt bowiem, że to do gminy należy ustalanie przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu nie upoważnia wcale gminy do działania w sposób arbitralny i bez dogłębnego rozważenia argumentów osoby wnoszącej zarzut, w celu wykazania, że rozwiązania przyjęte w projekcie planu są optymalne, a naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia wnoszącego zarzut - niezbędne.
W tym aspekcie w konkretnej sprawie rozwinięcia wymagałyby wywody o szczególnych walorach przyrodniczych i krajobrazowych konkretnego terenu, a także co do zagrożeń dla planowanej zabudowy mieszkaniowej. Niezbędne byłoby również wzięcie pod uwagę, iż nie każdy rodzaj działalności gospodarczej powoduje zawsze negatywne konsekwencje dla otoczenia.
Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji z mocy art.147 § 1, 152 i 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153,poz. 1270) w związku z art.99 S 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. -Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1271 ze zm.)