Uzasadnienie
Kierownik Urzędu Rejonowego umorzył postępowanie z wniosku skarżącego w sprawie samowolnie wykonanego muru granicznego wykonanego przez Ewę B. między posesjami.
Decyzja ta, zakwestionowana w odwołaniu skarżącego, została utrzymana w mocy decyzją Wojewody. W jej uzasadnieniu zostało stwierdzone, że sporne ogrodzenie wykonane zostało od strony posesji sąsiada i nie przylega do dróg, ulic, placów i innych miejsc publicznych, to stosownie do art. 29 Prawa budowlanego z 1994 r. nie wymagało uzyskania pozwolenia na budowę. W konsekwencji organ administracji nie miał podstaw do podejmowania działań w przedmiotowej sprawie, zaś kwestia dotyczące uciążliwości ogrodzenia dla działki sąsiedniej mogą być rozpatrywane przed sądem powszechnym.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego na tę decyzję, skarżący domagał się jej uchylenia. (...)
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Skarga jest nieuzasadniona.
Prawidłowe jest stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, że sporne ogrodzenie, ze względu na jego usytuowanie oraz materiał użyty na jego budowę, nie wymagało pozwolenia na jego budowę, zarówno pod rządem ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 38 poz. 229 ze zm./ jak i ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./.
W sytuacji zatem gdy organy nadzoru budowlanego nie mogły ingerować w proces budowlany poprzez określenie konkretnych wymogów techniczno-budowlanych danego obiektu budowlanego, co jest zasadniczą treścią decyzji o pozwoleniu na budowę, to również nie były władne do precyzowania takich wymogów w trakcie budowy ogrodzenia jak i po jego wybudowaniu. Roboty budowlane, których rozpoczęcie nie wymaga pozwolenia na budowę albo zgłoszenia nie mają cechy samowoli budowlanej, do likwidacji której uprawnione są organy nadzoru budowlanego, w związku z tym rezultat tych robót, o ile powoduje negatywne konsekwencje dla osób trzecich i ich nieruchomości, kwalifikuje się jako szkoda w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, do naprawienia której właściwa jest droga przed sądami powszechnymi.
Za bezpodstawne należało też uznać zarzut skargi o naruszeniu przez organy administracji art. 209 Kpa na skutek zignorowania oceny prawnej zawartej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 kwietnia 1886 r. IV SA 1508/94.
W uzasadnieniu tego wyroku, wydanym w sprawie o wstrzymanie robót budowlanych przy budowie spornego ogrodzenia, Sąd jedynie wskazał na bezprzedmiotowość decyzji o wstrzymaniu robót w sytuacji gdy roboty przy budowie ogrodzenia zostały zakończone, zaś organ odwoławczy, umarzając postępowanie jednocześnie nakazał organowi I instancji kontynuację tego postępowania.
Z przytoczonych względów Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził aby zaskarżona decyzja naruszała prawo i dlatego z mocy art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzekł jak w sentencji.