Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 5

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicachz 10 lutego 2015 r., sygn. akt IV SA/Gl 270/14

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Skład
Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Kurcyusz - Furmanik Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga - Gajewska (spr.) Sędzia WSA Renata Siudyka
Monika Rał protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 10 lutego 2015 r.
Sprawa
sprawy ze skargi A. M. na akt Dyrektora Młodzieżowego Domu Kultury nr [...] w B. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odwołania ze stanowiska kierownika działu w domu kultury oddala skargę.

Uzasadnienie

Dyrektor [...] Nr [...]w B. pismem z dnia [...] roku, nr [...], odwołał A.M. ze stanowiska Kierownika Działu "[...]" w wyniku złożonej przez nią w dniu 21 grudnia 2013 r. rezygnacji z tego stanowiska ze skutkiem na dzień 31 marca 2014 r. Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia stanowił art. 38 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (tekst jednolity: Dz. U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.).

A.M., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, pismem z dnia 3 lutego 2014 r. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na powyższy akt odwołania. W uzasadnieniu skargi podała, że w dniu 21 grudnia 2013 r. będąc w pracy w [...]nr [...] w., została poproszona na spotkanie, podczas którego byli obecni Wicedyrektor placówki oraz około 10 nauczycieli. Tematem zebrania miały być prowadzone przez nią zapiski w dwóch prywatnych kalendarzach, zabranych bez jej wiedzy z biurka zamykanego na klucz. Forma tego spotkania, w trakcie którego zdaniem skarżącej została publicznie obrażona i oskarżona wywołała u niej tak znaczny stres, iż rozpłakała się i po zakończeniu zebrania, nie mogąc poradzić sobie ze skierowanymi pod jej adresem zarzutami, pod wpływem chwilowego załamania, napisała oświadczenie o rezygnacji z pełnienia funkcji Kierownika Działu. Wychodząc z pracy w tym dniu (sobota), złożyła w sekretariacie pisemne oświadczenie, oznaczone jako prośba do Dyrektora [...] Nr [...] w B. o przyjęcie rezygnacji z pełnienia funkcji Kierownika Działu.

Jednakże już w następnym dniu pracującym, tj. w poniedziałek dnia 23 grudnia 2013 r. wycofała to oświadczenie, złożone pod wpływem bardzo silnych emocji. Następnie w dniu 27 grudnia 2013 r. skarżąca odbyła rozmowę z J. P.(Dyrektorem [...]), podczas której zostały zaplanowane spotkania pomiędzy skarżącą a poszczególnymi członkami rady pedagogicznej. W celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji i przedstawienia na spokojnie swojego punktu widzenia przedstawiła Dyrektorowi [...] oraz niektórym członkom rady pedagogicznej, którzy brali udział w zebraniu, pismo z dnia 30.12.2013 r. Kolejnym pismem z dnia 7.01.2014 r. A.M. zwróciła się o zwrot bezprawnie przetrzymywanych kalendarzy, zaprzestanie ich upubliczniania i kopiowania oraz wskazanie osoby, która zabrała powyższe dokumenty prywatne z jej biurka. W rezultacie wezwania zwrócono jej dwa kalendarze i poinformowano o sporządzeniu nośnika z utrwaloną treścią notatek w nich zawartych.

W piśmie z dnia 8.01.2014 r. pełnomocnik skarżącej powołując się na art. 38 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o systemie oświaty uznał, iż nie może być on podstawą odwołania skarżącej ze stanowiska, bowiem skutecznie wycofała swoje oświadczenie o rezygnacji, a w międzyczasie Dyrektor [...] nie podjął decyzji o jej odwołaniu. Cofnięcia oświadczenia z dnia 21.12.2013 r. (sobota) skarżąca dokonała niezwłocznie, w kolejnym dniu pracującym, tj. dnia 23.12.2013 r. (poniedziałek), zaś w dniu 21.12.2013 r. Dyrektor [...] nie był obecny w pracy. Do dnia sporządzenia pisma z dnia 4.01.2014 r. o odwołaniu jej ze stanowiska kierownika działu, miały miejsce liczne spotkania pomiędzy nią a Dyrektorem placówki, których przedmiotem była analiza zaistniałej sytuacji i zapisków w kalendarzach. Pierwsze spotkanie miało miejsce pomiędzy skarżącą a wspomnianym Dyrektorem a przy kolejnych spotkaniach byli obecni poszczególni nauczyciele z rady pedagogicznej.

Nosiły one cechy postępowania wyjaśniającego przewidzianego jako tryb następczy po złożeniu przez radę pedagogiczną opinii o konieczności odwołania osoby ze stanowiska kierowniczego. Powołany przepis wskazuje, iż odwołania ze stanowiska kierownika dokonuje dyrektor placówki, zatem samo złożenie rezygnacji z tego stanowiska nie wywołuje automatycznie tego skutku z dniem jego złożenia. Oświadczenie to po pierwsze musi dojść do wiadomości podmiotu, do którego jest skierowane, a następnie zwrotnie musi nastąpić wydanie jednostronnego i wiążącego aktu prawnego o przyjęciu odwołania (czyli odwołania) oraz dostarczenie adresatowi, w taki sposób, aby mógł się z jego treścią zapoznać. Skarżąca przytoczyła prezentowane w doktrynie stanowisko zgodnie z którym: "Złożenie rezygnacji przez nauczyciela zajmującego stanowisko kierownicze nie powoduje samo przez się skutku prawnego, gdyż powierzenie stanowiska jest czynnością prawną jednostronną powierzającego.

Wobec tego również i odwołanie ze stanowiska nie może nastąpić na podstawie samego tylko oświadczenia nauczyciela zajmującego stanowisko kierownicze, lecz potrzeba do tego oświadczenia woli organu powierzającego stanowisko." (tak M. Pilich. Ustawa o systemie oświaty. Komentarz ABC, 2008, wyd. II).

Pismem z dnia 10 stycznia 2014 r. A.M. wezwała Dyrektora [...] nr [...] w B. do usunięcia naruszeń prawa, poprzez uchylenie bądź stwierdzenie bezskuteczności jej odwołania ze stanowiska Kierownika Działu [...] [...] nr [...] w B. Pismem z dnia 24 stycznia 2014 r. Dyrektor [...] Nr [...] w B. podtrzymał swoje stanowisko w sprawie.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie albowiem przed wniesieniem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach A.M. skierowała do Sądu Rejonowego w B. V Wydział Pracy pozew o odszkodowanie przeciwko [...] nr [...] w B. o sygn. akt. [...], ewentualnie - na wypadek, gdyby to odrzucenie nie miało miejsca - o jej oddalenie. Organ wskazał, że odwołanie A. M. ze stanowiska Kierownika Działu "[...]" w [...] Nr [...] w B. nastąpiło w trybie art. 38 ust. 1 pkt. 1 lit. a) ustawy o systemie oświaty w wyniku złożonej przez nią w dniu 21 grudnia 2013 r. pisemnej rezygnacji. Oświadczenie o rezygnacji zostało przyjęte do wiadomości przez Dyrektora [...] Nr [...] w B. (za pośrednictwem Zastępcy Dyrektora) w dniu złożenia, to jest 21 grudnia 2013r., a w dniu 23 grudnia 2013r. Dyrektor bezpośrednio przeczytał pismo o rezygnacji. Prośba A.M. o wyrażenie zgody na cofnięcie tego oświadczenia została złożona w dniu 23 grudnia 2013r. już po zapoznaniu się Dyrektora z pismem zawierającym oświadczenie o rezygnacji i Dyrektor nie wyraził zgody na odwołanie tego oświadczenia.

Zgodnie z art. 1 K.c. oświadczenie adresowane do innego podmiotu wywiera skutki prawne z chwilą, gdy dotarło adresata w takiej formie, iż mógł się on zapoznać z treścią tego oświadczenia. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne jedynie wówczas, gdy doszło do adresata jednocześnie z tym oświadczeniem. W świetle tej regulacji oświadczenie woli złożone drugiej stronie wiąże osobę, która oświadczenie takie złożyła. Może być ono skutecznie odwołane po tym jak doszło do wiadomości adresata tylko za jego zgodą. W niniejszej sprawie adresat oświadczenia o rezygnacji z dnia 21 grudnia 2013 r. zapoznał się z jego treścią przed złożeniem przez A.M. kolejnego oświadczenia cofającego to oświadczenie woli. Dyrektor [...] nr [...] w B. mógł przychylić się do prośby skarżącej o cofnięcie oświadczenia o rezygnacji, ale nie był do tego zobowiązany. Skoro zgody takiej nie wyraził, to odwołanie przez skarżącą rezygnacji ze stanowiska w myśl art. 61 K.c, było bezskuteczne.

Organ powołał się na stanowisko judykatury między innymi na uchwałę 7 Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 grudnia 2011r. I OPS 4/11 zgodnie z którą "Pisemne zgłoszenie przez funkcjonariusza wystąpienia ze służby, na podstawie art. 60 ust. 3 ustawy z 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu jest oświadczeniem woli, do którego ma zastosowanie art. 61 k.c.". W uzasadnieniu wyroku z dnia 21 marca 2012r. z identyczną tezą, Naczelny Sąd Administracyjny I OSK 2403/11 stwierdził wręcz, że: "Nie do przyjęcia jest bowiem odmienne, prezentowane przez skarżącego stanowisko, że policjant, który wystąpił o rozwiązanie z nim stosunku służbowego jest jedynym i swobodnym dysponentem złożonego oświadczenia woli, może je zatem w każdym czasie wycofać, bez zgody jakiegokolwiek innego podmiotu, a w konsekwencji wycofanie prośby o zwolnienie sprawia, że wcześniej zgłoszone żądanie nie wywołuje żadnych skutków prawnych." W świetle powyższego twierdzenia skarżącej że jej oświadczenie o rezygnacji zostało skutecznie wycofane nie może się ostać.

Odnosząc się do zarzutów skarżącej jakoby prowadzone z nią rozmowy wskazywały na wątpliwości dyrektora placówki w zakresie przyjęcia jej rezygnacji jako podstawy odwołania ze stanowiska stwierdził, iż to nie Dyrektor lecz skarżąca po spotkaniu w dniu 21 grudnia 2013 r. wielokrotnie w godzinach pracy inicjowała rozmowy z poszczególnymi nauczycielami, których wcześniej uczyniła podmiotami swych notatek, a następnie adresatami pism mających na celu przekonanie tych osób do akceptacji jej postawy. Natomiast postępowanie wyjaśniające prowadzone w sprawie przez Dyrektora placówki miało na celu weryfikację prawdziwości stwierdzeń A.M. zawartych w sporządzanych przez nią notatkach, a dotyczących naruszenia dyscypliny pracy przez nauczycieli. A.M. przez okres około 5 lat sporządzała notatki dotyczące nauczycieli [...] nr[...] w B. Zapiski te zawierają (nieprawdziwe - jak to później ustalono) informacje o naruszaniu dyscypliny pracy przez niektórych nauczycieli oraz niedopuszczalne dywagacje dotyczące innych osób (na przykład: na temat rzekomych przyczyn odmowy przez innego nauczyciela wykonania za A.M. przypisanych jej obowiązków służbowych, wykorzystywania zwolnień lekarskich na zrobienie porządków przedświątecznych, czy też stanu zdrowia współmałżonki jednego z nauczycieli) i stanowią dowód ewidentnych pomówień konkretnych osób i naruszenia prawnie chronionych ich dóbr osobistych.

W trakcie przeprowadzonej dniu 21 grudnia 2013 r. z inicjatywy nauczycieli rozmowy skarżąca stwierdziła, że pisanie notatek jest formą sprawowania przez nią nadzoru pedagogicznego oraz, że życie nauczyło ją, iż należy gromadzić dowody, które w odpowiednim czasie mogłaby wykorzystać. Nie potrafiła natomiast wytłumaczyć, dlaczego nie zgłaszała kierownictwu placówki zdarzeń o których pisała w notatkach, a które miały świadczyć o naruszaniu dyscypliny pracy przez innych, w tym również podległych jej nauczycieli. Osoby uczestniczące wówczas w rozmowie z A. M. zwróciły jej uwagę na to, że przekroczyła swoje kompetencje dokonując nieuprawnionych kontroli (kontrolowała nawet swoich przełożonych), naruszyła obowiązujące zasady etyczne oraz że sporządzane przez nią zapiski zawierają treści niezgodne z prawdą, mają wręcz charakter pomówień i naruszają dobra osobiste osób w nich wymienionych, a w przypadku upublicznienia tych notatek mogą one wyrządzić trudną aktualnie do wyszacowania szkodę.

Na koniec spotkania skarżąca przeprosiła nauczycieli za to że sporządzała przedmiotowe zapiski i stwierdziła, iż rozmowa ta uświadomiła jej, że w taki sposób nie należy prowadzić nadzoru pedagogicznego. Nauczyciele poprosili A.M., aby spokojnie przemyślała całą sprawę, ustalono że następne spotkanie odbędzie się w dniu 3 stycznia 2014r. i sporządzono notatkę (ze spotkania), którą podpisali wszyscy uczestnicy oraz podpisała ją również skarżąca, nie zgłaszając jakichkolwiek zastrzeżeń co do formy czy treści rozmowy. Dodatkowo, odnosząc się do podnoszonego w skardze zarzutu prowadzenia rozmów ze skarżącą na temat jej "pamiętników" należy podkreślić, że dopiero od dnia 31 grudnia 2013r. A.M. sporządzane notatki zaczęła kwalifikować jako zapiski prywatne a nawet "pamiętniki", wcześniej cały czas określała je jako notatki związane z realizacją nadzoru.

Również podnoszony w skardze zarzut, że A.M. złożyła oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych swojej rezygnacji z dnia 21 grudnia 2013 r. z powołaniem się na stan wyłączający świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli jest całkowicie chybiony i nie znajduje oparcia zarówno w faktycznym, jak i prawnym stanie sprawy.

W piśmie z dnia 27 marca 2014 r. pełnomocnik skarżącej stwierdził, że z samego faktu złożenia przez skarżącą środka zaskarżenia do Sądu Pracy od odwołania jej ze stanowiska kierowniczego, absolutnie nie można wywodzić jakoby to właśnie Sąd Pracy był wyłącznie właściwy do oceny bezprawności podjętej czynności o wyraźnym charakterze publicznoprawnym co uzasadniałoby odrzucenie skargi przez sąd administracyjny, czego domagał się organ w odpowiedzi na skargę. Akt odwołania nauczyciela ze stanowiska kierowniczego w publicznej placówce oświatowej, dotyczy typowych zagadnień, którymi zajmuje się prawo publiczne materialne, tj. kwestie oświatowe, które organizuje i nadzoruje władza publiczna, jako jedno ze swych głównych zadań konstytucyjnych. Podniósł, iż sądownictwo powszechne i administracyjne po pewnym okresie sporów, określiło jasno i dopuściło dwukognicję do orzekania w sprawach odwołania nauczyciela ze stanowiska kierowniczego.

Sąd pracy rozpoznaje roszczenia odszkodowawcze z tym związane, a sąd administracyjny bada legalność takiego aktu o charakterze administracyjnoprawnym (uchwała z dnia 16 grudnia 1996r. NSA o sygn. akt OPS 6/96). Dalej wskazał, że w dniu 21 grudnia 2013 r. skarżąca opuściła miejsce pracy jako praktycznie ostatnia osoba zatrudniona w placówce, składając oświadczenie o rezygnacji ze stanowiska kierowniczego. Po niej placówkę opuściła już tylko sekretarka. W placówce nie było już wówczas Wicedyrektora, który mógłby powiadomić jej Dyrektora o fakcie złożenia rezygnacji.

Z kolei w dniu 23 grudnia 2013 r. skarżąca zaraz po otwarciu placówki złożyła kolejne oświadczenie o cofnięciu swojego wcześniejszego oświadczenia. Zatem oświadczenia te dotarły do Dyrektora w tym samym momencie. Niezgodnym z doświadczeniem życiowym byłoby przyjęcie, że główne zdarzenia dotyczące sfery pracy między pracodawcą a pracownikiem, miały mieć miejsce w niedzielę 22 grudnia 2013 r., a do takich wniosków zmierza stanowisko prezentowane przez organ. Za zupełnie nieuzasadnione i krzywdzące uznano zarzuty jakoby skarżąca naruszyła dobra osobiste innych osób poprzez umieszczanie zapisków w prywatnych kalendarzach, których treści nigdy nie zamierzała ujawnić. Z tego powodu skarżąca zdecydowała się skierować do Sądu Cywilnego w B. roszczenie o zadośćuczynienie w związku z naruszeniem jej dobra osobistego w postaci prywatności.

Organ w piśmie z dnia 28 kwietnia 2014 r. zakwestionował twierdzenia zawarte w powyższym piśmie pełnomocnika strony skarżącej z dnia 27 marca 2014r. Odnosząc się do stanowiska skarżącej w kwestii kognicji sądu administracyjnego w sprawie odwołania skarżącej ze stanowiska kierowniczego, organ stwierdził, że nie poddawał nigdy w wątpliwość, że sprawa odwołania nauczyciela ze stanowiska kierowniczego może być rozstrzygana przez sądy administracyjne, zawarty w odpowiedzi na skargę wniosek organu o odrzucenie skargi uzasadniony był tym, iż w styczniu 2014 r., to jest jeszcze przed wniesieniem przedmiotowej skargi, A.M. skierowała do Sądu Rejonowego w B. V Wydział Pracy pozew przeciwko [...] nr [...] w B. o odszkodowanie (sygn. akt. [...]) i sprawa zgodności aktu odwołania A.M. ze stanowiska kierowniczego z obowiązującymi przepisami będzie badana i rozstrzygana przez dwa niezależne od siebie Sądy, w dwóch różnych trybach.

Odnosząc się do stanowiska skarżącej zgodnie z którym przywołane w odpowiedzi na skargę orzeczenia sądów administracyjnych, wydane w sprawie zastosowania art. 61 K.c. do oświadczenia woli funkcjonariusza podporządkowanego w służbie kierownictwu, są absolutnie nie relewantne prawnie z punktu widzenia zatrudnienia nauczyciela w placówce oświatowej stwierdził, iż stanowisko skarżącej jest nie tylko chybione, ale również nie konsekwentne w stosunku do czynności podjętych przez nią wcześniej. Z jednej strony skarżąca wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego sprawę odwołania ze stanowiska kierowniczego traktuje jako akt z zakresu administracji publicznej, z drugiej strony natomiast kwestionuje przywołanie w tej sprawie orzeczeń dotyczących odwołania (z funkcji), mającego charakter kompetencji władczej. Jeśli skarżąca twierdzi, że odwołanie nauczyciela ze stanowiska kierowniczego nie ma charakteru kompetencji władczej organu, to konsekwentnie powinna uznać, że do odwołania tego stosuje się wyłącznie przepisy prawa pracy.

Wówczas nie powinno również budzić najmniejszych wątpliwości, że w kwestii odwołania ze stanowiska kierowniczego w związku ze złożoną przez Skarżącą rezygnacją zastosowanie ma art. 61 K. c. Przywołanie przez organ w odpowiedzi na skargę orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego miało na celu wykazanie słuszności stanowiska organu, że cofnięcie przez skarżącą jej oświadczenia o rezygnacji stanowiącej powód jej odwołania ze stanowiska Kierownika Działu [...] było prawnie nieskuteczne, bowiem art. 61 K.c. ma zastosowanie nie tylko do stosunków stricte cywilnoprawnych opartych na zasadzie równoprawności podmiotów (np. umowa o pracę), lecz również w odniesieniu do oświadczeń, związanych z zatrudnieniem na podstawie powołania.

Odnosząc się do zawartego w piśmie pełnomocnika skarżącej twierdzenia, że w dniu 21 grudnia 2013 r. skarżąca opuściła miejsce pracy jako praktycznie ostatnia osoba zatrudniona w placówce, organ wyjaśnił, że oświadczenie o rezygnacji ze stanowiska kierownika skarżąca nie złożyła w chwili opuszczenia stanowiska pracy, lecz około godziny 11:10, po czym wróciła do pracowni, gdzie prowadziła dalej zajęcia z młodzieżą, a następnie pełniła obowiązki administracyjne. Placówkę skarżąca opuściła po godzinie 13-tej. O fakcie złożenia przez skarżącą oświadczenia o rezygnacji Starszy Referent [...] – M. K., poinformowała telefonicznie Wicedyrektora placówki M. B. W czasie składania oświadczenia skarżącej o rezygnacji, Dyrektor [...] Nr [...]w B. wykonywała swe czynności służbowe poza siedzibą placówki, jako opiekun młodzieży i koordynator realizacji umowy zawartej z A w B.w ramach Warsztatów Artystycznych "Śpiewam, tańczę - będę Artystą".

W związku ze złożoną przez skarżącą rezygnacją Wicedyrektor [...] powiadomiła o tym fakcie Dyrektora placówki sms-em. W odpowiedzi na tę wiadomość, Dyrektor placówki wysłała do M. B.j sms-a o treści "Nie wiem co mam powiedzieć. Dziękuję za informację. Pozdrawiam". Jak z powyższego wynika, oświadczenie skarżącej o jej rezygnacji ze stanowiska kierowniczego doszło do wiadomości Dyrektora placówki w dniu jego złożenia, jeszcze przed opuszczeniem placówki przez skarżącą. Niezgodne z rzeczywistym stanem sprawy jest również kolejne twierdzenie zawarte w piśmie pełnomocnika skarżącej, jakoby w dniu 23 grudnia 2013 r. skarżąca zaraz po otwarciu placówki złożyła oświadczenie o cofnięciu swojego wcześniejszego oświadczenia. Dzień 23 grudnia 2013 r. był dla A.M. dniem wolnym od pracy w [...] Nr [...] w B. W tym dniu około godziny 9:30 skarżąca zadzwoniła do placówki z zapytaniem, czy jest już jej Dyrektor, połączenie to wkrótce wykonała ponownie.

Osoba obsługująca sekretariat, poinformowała skarżącą, że powiadomi Dyrektora placówki o jej prośbie o rozmowę. Po przyjściu do pracy Dyrektor [...] J. P. przeczytała pismo skarżącej z dnia 21 grudnia 2013 r. a następnie o godz. 11:27 zadzwoniła do skarżącej i poinformowała, że spotkanie o które wnosi może odbyć się dopiero po Świętach Bożego Narodzenia. Sprawa złożonej przez skarżącą rezygnacji ze stanowiska w ogóle nie była poruszana w trakcie tej rozmowy. Po niecałej godzinie od przeprowadzonej rozmowy telefonicznej skarżąca przybyła do placówki i złożyła w sekretariacie pismo dotyczące wycofania oświadczenia o rezygnacji ze stanowiska kierowniczego.

W kolejnym piśmie procesowym z dnia 21 maja 2014 r. pełnomocnik skarżącej stwierdził, iż stan faktyczny przedstawiony przez organ jest niezgodny z rzeczywistym przebiegiem zdarzeń. Wniósł o zobowiązanie organu do przedłożenia wykazu połączeń wychodzących i przychodzących oraz sms kierowanych do Dyrektora, jaki i Wicedyrektora placówki, planu zajęć, dziennika lekcyjnego za dzień 23 grudnia 2013 r. oraz dopuszczenie dowodu z połączeń telefonicznych skarżącej. Wskazał, że z załączonego do pisma wykazu połączeń dla telefonu skarżącej z dnia 23 grudnia 2013 r. wynika, że telefonowała ona w tym dniu dwukrotnie do placówki, żeby skontaktować się i spotkać z jej Dyrektorem tj. o godzinie 8:49 oraz 10:47. Rozmawiała wówczas z pracownikiem sekretariatu, który oświadczył, że poinformuje Dyrektora, gdy ten przyjdzie do placówki.

Następnie o godzinie 11:27 Dyrektor placówki zadzwonił do skarżącej i już wówczas skarżąca poinformowała o chęci spotkania i odwołania swojego oświadczenia z dnia 21.12.2013 r. Po około 10 minutach od tej rozmowy, około godziny 11:50 skarżąca przybyła do gabinetu Dyrektora i złożyła pismo o wycofaniu swojego wcześniejszego oświadczenia z dnia 21.12.2013 r. Zatem miało to miejsce jeszcze przed godziną 12:00, a nie jak wskazano w oświadczeniu pracownika o godzinie 12:30.

W odpowiedzi na powyższe pismo, pełnomocnik organu w piśmie z dnia 18 czerwca 2014 r. stwierdził, iż nie jest prawdziwe twierdzenie skarżącej, że w dniu 23 grudnia 2013 r., w trakcie rozmowy telefonicznej przeprowadzonej pomiędzy dyrektorem placówki a skarżącą, poinformowała go o zamiarze odwołania swojego oświadczenia o rezygnacji. Rozmowa ta dotyczyła wyłącznie możliwości spotkania w celu przeprowadzenia bezpośredniej rozmowy w dniu 23 grudnia 2013 r. Skarżąca nalegała wówczas na spotkanie, lecz Dyrektor placówki poinformował ją, że do takiej rozmowy może dojść dopiero po Świętach Bożego Narodzenia. Za nieprawdziwe uznał również twierdzenie, skarżącej, że po przybyciu "niezwłocznie udała się do gabinetu dyrektora i złożyła na jej ręce pismo o wycofaniu swojego wcześniejszego oświadczenia z dnia 21.12.2013 r. Zatem miało to miejsce jeszcze przed godziną 12:00, a nie jak wskazano w oświadczeniu M.K. o godzinie 12:30".

Wbrew tym twierdzeniom, skarżąca dotarła do placówki około godziny 12:30, a pismo złożyła nie bezpośrednio do rąk Dyrektora, lecz w sekretariacie. Jak wynika z przedłożonego przez skarżącą wykazu połączeń dla jej telefonu załączonego do pisma z dnia 21 maja 2014 r., bezpośrednio po zakończeniu rozmowy z Dyrektorem placówki, skarżąca przeprowadziła jeszcze kilka innych rozmów telefonicznych, z czego pierwsza o godzinie 11:38 trwała 6 minut i 29 sekund, trudno zatem przyjąć, że rozmowy (ta jak i uprzednia rozmowa z Dyrektorem) trwające łącznie około 17 minut prowadzone były przez skarżącą w trakcie kierowania przez nią samochodu w drodze do placówki, gdzie jak twierdzi dotarła około 11:50. Po zakończeniu rozmowy telefonicznej ze skarżącą, Dyrektor prowadził trwające około godzinę spotkanie z nauczycielami (G. M., P. N. i W. W.). Pod koniec spotkania do gabinetu weszła skarżąca i usiłowała wręczyć pismo bezpośrednio Dyrektorowi, ale on poprosił skarżącą o złożenie pisma w sekretariacie, co też uczyniła.

Odnosząc się natomiast do wniosku pełnomocnika skarżącej o zobowiązanie organu do przedłożenia wykazu połączeń wychodzących i przychodzących, w tym wiadomości sms, dla telefonów prywatnych oraz służbowych Dyrektora i Wicedyrektora placówki, pełnomocnik organu uznał, że składając przedmiotowy wniosek skarżąca rażąco narusza art. 49 Konstytucji RP, który stanowi, że "Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony" (cytat). W kontekście powyższego absolutnie niezrozumiały i nieuzasadniony merytorycznie jest wniosek skarżącej - abstrahując od jego bezprawności w świetle art. 49 Konstytucji RP - o przedłożenie bilingów za cały miesiąc grudzień 2013r., a więc nawet za okres poprzedzający datę 21 grudnia 2013r., jak i następujący po dniu 23 grudnia 2013 r. Jak to już organ wykazał w piśmie z dnia 28 kwietnia 2014r. i jak wynika to wprost z wiadomości przekazanej przez M. B., informację o rezygnacji złożonej przez skarżącą Wicedyrektor MDK uzyskała telefonicznie od pracownicy sekretariatu M. K..

Rozmowa telefoniczna w tej sprawie odbyła się o godzinie 12:36 i prowadzona była z telefonu o numerze [...], który jest telefonem prywatnym M.K. Dowody te jednoznacznie wskazują, że w dniu 21 grudnia 2013 r. o godzinie 12:58 Dyrektor [...] Nr [...] w B. wiedziała już o złożeniu przez skarżącą rezygnacji ze stanowiska Kierownika Działu [...].

Dodatkowo, w piśmie z dnia 5 września 2014 r. pełnomocnik organu poinformował, że sprawa z powództwa skarżącej o odszkodowanie prowadzona jest przez Sąd Rejonowy w B. i została zawieszona postanowieniem z dnia [...] r. o sygn. akt [...]. W uzupełnieniu odpowiedzi na skargę pełnomocnik organu, w piśmie z dnia 18 października 2014 r. oświadczył, że podtrzymuje dotychczasowe stanowisko przedstawione w odpowiedzi na skargę oraz w dalszych pismach i wnosi o oddalenie skargi w całości, zasądzenie od skarżącej zwrotu kosztów związanych z postępowaniem skargowym, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz o przeprowadzenie wnioskowanych przez organ dowodów. Organ uznał za bezsporny fakt, że A.M. oświadczenie o cofnięciu rezygnacji ze stanowiska kierowniczego z dnia 21 grudnia 2013 r. złożyła dopiero w dniu 23 grudnia 2013 r. po przybyciu do siedziby [...] Nr [...] w B., które nastąpiło już po rozmowie telefonicznej z Dyrektorem, przeprowadzonej w tym samym dniu około godziny 11:27.

Nie jest prawdą natomiast, że skarżąca przybyła do placówki tuż po zakończeniu rozmowy telefonicznej - jak podaje - w odstępie czasowym maksymalnie 15 minut. Kwestionowanie przez skarżącą wiarygodności oświadczeń – M. K. co do przebiegu zdarzeń jakie miały miejsce w związku ze złożeniem przez skarżącą w dniu 21 grudnia 2013 r. rezygnacji ze stanowiska Kierownika Działu [...] oraz podjętymi w dniu 23 grudnia 2013r. działaniami w celu cofnięcia tej rezygnacji, jak również oświadczeń G. M., P. N. oraz W. W. o na okoliczność spotkania w dniu 23 grudnia 2013r. w gabinecie Dyrektora, które to spotkanie poprzedzało przybycie skarżącej - organ uznał za nieuprawnione i bezzasadne. Przypisywanie wymienionym osobom (w domyśle), iż z uwagi na podległość służbową wobec organu składają oświadczenia niezgodne z prawdą, narusza wręcz dobra osobiste tych osób.

Również zarzut, iż powyższe oświadczenia pracowników nie zostały złożone pod żadnym rygorem uznał za całkowicie chybiony, gdyż żaden rygor nie mógł być prawnie skuteczny i byłby tylko gołosłownym zapisem, bowiem ani prawo karne, ani cywilne nie przewiduje sankcji w takim przypadku. Jednakże brak rygoru przy składaniu oświadczeń nie może sugerować nieprawdziwości treści złożonego oświadczenia i odwrotnie złożenie oświadczenia pod rygorem skutków prawnych przewidzianych na wypadek podania nieprawdy nie decyduje o prawdziwości tegoż oświadczenia. Odnosząc się do przedstawionego w piśmie strony skarżącej przebiegu zdarzeń poprzedzających złożenie przez skarżącą w dniu 23 grudnia 2013 r. oświadczenia o cofnięciu rezygnacji ze stanowiska kierowniczego z dnia 21 grudnia 2013 r. pełnomocnik organu uznał za niezgodne z rzeczywistym stanem sprawy.

W piśmie procesowym z dnia 31 grudnia 2014 r. pełnomocnik skarżącej wywiódł, iż istotne dla sprawy jest dopuszczenie dowodu na okoliczność, jaka osoba weszła w posiadanie notatek z prywatnych kalendarzy skarżącej i zawartych w nich zapisków (k. 170 akt sądowych)

Pełnomocnik organu w piśmie z dnia 26 stycznia 2015 r. uznał, że wnioskowany dowód nie ma znaczenia dla sprawy będącej przedmiotem skargi.

Na rozprawie w dniu 10 lutego 2015 r. pełnomocnik skarżącej domagał się dopuszczenia dowodu z odebrania oświadczenia od dyrektora domu kultury, w którym wskaże kiedy, od kogo i w jakich okolicznościach dowiedziała się o zapiskach z kalendarza skarżącej, celem wykazania, w jaki sposób doszło do naruszenia prywatności skarżącej. Dodatkowo poinformował, że udokumentowany stan zdrowia skarżącej wskazuje na złożenie przez nią w dniu 21 grudnia 2013 r. oświadczenia w warunkach uniemożliwiających swobodne wyrażenie woli w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Pełnomocnik organu zaznaczył, że żądanie pierwotne dotyczące odrzucenia skargi związane było ze złożeniem przez skarżącą pozwu do Sądu Pracy o sygn. akt [...], które zostało umorzone. Stanowczo jednak akcentował, że oświadczenie o rezygnacji ze stanowiska kierowniczego przez skarżącą zostało złożone w dniu 21 grudnia 2013 r. o godzinie 11:00, a odwołanie tego oświadczenia nastąpiło w dniu 23 grudnia 2013 r.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje

Na wstępie zauważyć przyjdzie, iż zgodnie z treścią art. 175 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej sądy administracyjne - podobnie jak powszechne, wojskowe i Sąd Najwyższy - zostały powołane do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Z art. 184 Konstytucji RP wynika, że sądy administracyjne sprawują, w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności publicznej obejmującej również orzekanie o zgodności z ustawami uchwał organów samorządu terytorialnego i aktów normatywnych terenowych organów administracji rządowej. Pojęcie "kontroli działalności administracji publicznej", którym posługuje się art. 184 Konstytucji RP, określając właściwość sądów administracyjnych, należy rozumieć jako porównywanie czynności organów administracji rządowej i samorządowej (lub innych wykonujących zadania z zakresu administracji publicznej) z wzorcem, jakim są normy prawne. Podstawą rozstrzygnięcia organu administracji jest zaś całokształt przepisów prawa stosowanych przez organ w celu wydania rozstrzygnięcia na gruncie ustalonego stanu faktycznego (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 października 2007 r. o sygn. akt SK 7/06).

Różnica pomiędzy sprawowaniem kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne a załatwianiem sprawy wynikającej z działalności administracji publicznej przez sądy powszechne jest dość oczywista. Te ostatnie bowiem przejmują sprawę wynikającą z działalności administracji publicznej do dalszego jej załatwienia, w przypadku zaś sądów administracyjnych sprawa, której przedmiot jest związany z działalnością organów administracji publicznej, nie przestaje być sprawą, której załatwienie należy cały czas do kontrolowanego przez Sąd organu.

Sąd administracyjny bowiem dokonuje - w ramach sprawowanych funkcji orzeczniczych - kontroli (oceny) tej działalności na skutek zaskarżenia aktu (decyzji, postanowienia) lub czynności, a także bezczynności organu administracji publicznej. Nie może zatem - co do zasady - zastępować organu administracji publicznej i merytorycznie rozstrzygać sprawy.

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), Sąd, sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie jako: “p.p.s.a.") wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla zaskarżony akt, albo stwierdza jego nieważność bądź niezgodność z prawem.

Kompetencja kontrolna sądu administracyjnego sprowadza się więc do oceny legalności działania organu administracji na trzech płaszczyznach: a) oceny zgodności działania z prawem materialnym, b) dochowania wymaganej prawem procedury, c) respektowania reguł określonych w przepisach ustrojowych (por. A. Kabat, Prawo do sądu jako gwarancja ochrony praw człowieka w sprawach administracyjnych "Podstawowe prawa jednostki i ich sądowa ochrona", Warszawa 1997, s. 231). W konsekwencji, należy wyraźnie odróżnić kontrolę administracji publicznej (rozstrzyganie sprawy sądowoadministracyjnej) od wykonywania administracji publicznej (rozstrzygania sprawy administracyjnej).

Sąd administracyjny nie jest władny do samodzielnego wydania rozstrzygnięcia w miejsce organu administracji publicznej (tj. do rozstrzygania spraw administracyjnych; zob. m.in. R. Hauser, Konstytucyjny model polskiego sądownictwa administracyjnego [w:] Polski model sądownictwa administracyjnego, Lublin 2003, s. 145-147; J. Zimmermann, Z problematyki reformy sądownictwa administracyjnego [w:] Instytucje współczesnego prawa administracyjnego. Księga jubileuszowa Profesora Józefa Filipka, Kraków 2001, s. 797-798).

Należy szczególnie podkreślić, że - w świetle konstytucyjnego modelu sądowej kontroli działalności administracji publicznej - sąd administracyjny pierwszej instancji nie posiada co do zasady kompetencji do dokonywania ustaleń stanu faktycznego będącego tłem sprawy administracyjnej (por. też art. 133 § 1 p.p.s.a.). Zadanie to należy do organu administracji publicznej. Elementem zaś kontroli legalności działania organu administracji publicznej jest powinność zbadania przez sąd, czy organ dokonując ustalenia stanu faktycznego nie naruszył przepisów proceduralnych pozwalających na urzeczywistnienie zasady prawdy obiektywnej. Naruszenie tego typu regulacji (zwłaszcza art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a.) powoduje nielegalność rozstrzygnięcia organu.

W konsekwencji przyjąć trzeba, że do kompetencji sądu administracyjnego należy ocena legalności procesu ustalania stanu faktycznego przez organ administracji, z punktu widzenia wymagań proceduralnych - nie zaś samodzielne ustalanie stanu faktycznego. Reguła ta jest cechą szczególną postępowania sądowoadministracyjnego, istotnie odróżniającą to postępowanie od procesu cywilnego i karnego, kiedy to sąd jest zobligowany do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Nie ulega zatem wątpliwości, że sprawą sądowoadministracyjną w rozumieniu Konstytucji jest wywołany przed sądem administracyjnym spór między adresatem rozstrzygnięcia a organem jako jego autorem, którego treścią jest postawiony przez jednostkę zarzut naruszenia prawa przez organ administracji publicznej, który wydał rozstrzygnięcie dotyczące jej wolności lub praw (por. też J. Borkowski, Ustawy o dwuinstancyjnym sądownictwie administracyjnym - cz. II, "Monitor Prawniczy" 2003, nr 8, s. 346). Kontrola sądu administracyjnego polega na ocenie zgodności działania organu administracji z prawem materialnym, procesowym i ustrojowym.

Podstawowe zadanie sądu administracyjnego polega na dokonaniu oceny (kontroli) działalności administracji publicznej. Oznacza to, że sąd administracyjny na skutek zaskarżenia działania (zaniechania) organu nie przejmuje sprawy administracyjnej jako takiej do końcowego jej załatwienia, lecz ma jedynie skontrolować (ocenić) działanie tego organu - por. szerzej R. Hauser, Założenia reformy sądownictwa administracyjnego, PiP 1999, nr 12, s. 22 - 24. Rozstrzygnięcie sądu administracyjnego zatem daje się sprowadzić do zwrotu stosunkowego "zaskarżony akt (czynność) jest/nie jest zgodny z prawem". Jego następstwem jest utrzymanie zaskarżonego aktu w mocy albo wyeliminowanie go z obrotu prawnego, jeżeli jest sprzeczny z prawem w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi. Jak trafnie podkreśla A. Wróbel, "Funkcją postępowania sądowoadministracyjnego nie jest konkretyzacja norm prawa materialnego, lecz właśnie kontrola zgodności z prawem tej konkretyzacji (aktów administracyjnych) dokonanej przez kontrolowany organ administracji publicznej w postępowaniu administracyjnym lub kontrola zgodności z prawem niektórych aktów normatywnych organów administracji publicznej.

W tym sensie normy prawa procesowego sądowoadministracyjnego w znacznie węższym zakresie, niż normy prawa procesowego cywilnego, pełnią funkcję instrumentalną (służebną) w stosunku do norm prawa materialnego, ponieważ nie służą bezpośrednio ich urzeczywistnieniu (konkretyzacji) - K. Chorąży, W. Taras, A. Wróbel, Postępowanie administracyjne, egzekucyjne i sądowoadministracyjne, Kraków 2003, s. 293.

Powołana regulacja prawna i stanowisko judykatury nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżony akt może być uchylony tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Sąd nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony, ale związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. Jednocześnie, z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a., kontroli legalności dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Rozpoznając przedmiotową skargę, Sąd nie stwierdził, aby wydany w sprawie zaskarżony akt został podjęty z naruszeniem prawa, o jakim mowa wyżej, z tego powodu skarga nie mogła odnieść zamierzonego skutku. Przede wszystkim uznać należy, że organ w sposób wszechstronny wyjaśnił stan faktyczny sprawy, a następnie prawidłowo dokonał jego subsumcji pod właściwą normą prawną.

Przedmiotem sądowej kontroli jest pismo Dyrektora [...]Nr[...] w B. z dnia [...] roku, nr [...], stanowiące akt odwołania skarżącej ze stanowiska Kierownika Działu "[...]" w tym Domu, w wyniku złożonej przez nią w dniu 21 grudnia 2013 r. rezygnacji z tego stanowiska.

Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia stanowił art. 37 ust. 1 i art. 38 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (tekst jednolity: Dz. U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.), bowiem [...] Nr [...]w B. jest placówką oświatowo-wychowawczą, w rozumieniu art. 2 pkt 3 tej samej ustawy (k.165 akt sądowoadministracyjnych), a skarżąca zajmowała w nim stanowisko kierownicze.

Nie ulega wątpliwości, że odwołanie nauczyciela ze stanowiska kierowniczego ma charakter kompetencji władczej związanej z wykonywaniem publicznoprawnych zadań w zakresie oświaty. Akt ten stanowi równocześnie akt o charakterze personalnym, wywołujący skutki w sferze prawa pracy, stąd też osoba odwołana może poszukać ochrony swego interesu prawnego w zakresie stosunków pracowniczych i dochodzić ich przed sądem pracy. Podwójny charakter tego aktu i wywoływanie przez niego dodatkowo skutków regulowanych prawem pracy nie oznacza, że przestaje być aktem z zakresu administracji publicznej i podlega kontroli sądów administracyjnych, niezależnie od ewentualnej ochrony stosunku pracy przysługującej przed sądem pracy.

W orzecznictwie zdaje się jednak przeważać przekonanie, że chodzi o czynność władczą, regulowaną prawem administracyjnym, która jako taka podlega kontroli sprawowanej przez te sądy niezależnie od oceny charakteru kształtowanego przez ten akt stosunku prawnego oraz wywoływanych przez niego skutków. Powołanie bądź odwołanie jest sprawą z zakresu administracji publicznej ze wszystkimi tego konsekwencjami (por. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2011 r. o sygn. akt I OSK 1362/10 - dotyczący wprawdzie dyrektora szkoły, dostępny w internetowej bazie orzeczeń NSA). Jednakże w niniejszym postępowaniu przed sądem administracyjnym przedmiotem badania Sądu nie są ewentualne roszczenia pracownicze do rozpatrzenia których właściwy jest sąd pracy, lecz zachowanie przewidzianych w przepisach publicznoprawnych wymogów dotyczących aktu odwołania jako formy realizacji zadań publicznoprawnych, a więc aktu o publicznoprawnym charakterze (por. wyrok NSA z dnia 12.5.2003 r. o sygn. akt II SA/Łd 548/03, dostępny w internetowej bazie orzeczeń NSA).

Należy zauważyć, że złożenie rezygnacji przez nauczyciela zajmującego stanowisko kierownicze nie powoduje samo przez się skutku prawnego, gdyż powierzenie stanowiska jest czynnością prawną jednostronną powierzającego. Wobec tego również i odwołanie ze stanowiska nie może nastąpić na podstawie samego tylko oświadczenia nauczyciela zajmującego stanowisko kierownicze, lecz potrzeba do tego oświadczenia woli organu powierzającego stanowisko.

W stosunkach pracy możliwość cofnięcia przez pracownika dokonanego wypowiedzenia stosunku pracy została ograniczona. W związku z regulacją art. 300 Kodeksu pracy, który w sprawach nieunormowanych przepisami prawa pracy nakazuje do stosunku pracy stosować odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego, jeżeli nie są one sprzeczne z zasadami prawa pracy, uchylenie się przez pracownika od skutków prawnych swego oświadczenia woli jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy cofnięcie oświadczenia woli odpowiada przesłankom z art. 61 § 1 K.c., albo gdy pracownik wykaże, że jest ono dotknięte którąkolwiek z wad, o których mowa w art. 82-88 K.c. Reżim ograniczający możliwość rezygnacji z zajmowanego stanowiska wydaje się tym bardziej właściwy przez wzgląd na potrzebę zapewnienia stabilności kadry, od której wymaga się posiadania odpowiednich kwalifikacji zawodowych i predyspozycji. Dopuszczenie możliwości cofnięcia oświadczenia woli na dowolnym etapie postępowania administracyjnego w przedmiocie odwołania ze stanowiska ograniczałoby organ jako pracodawcę.

Oświadczenia o charakterze mieszanym z jednej strony wywierają wpływ na postępowanie, bądź w sposób bezpośredni, tworząc obowiązek organu ustosunkowania się do żądania zawartego w oświadczeniu, bądź pośrednio wpływając na wydanie orzeczenia określonej treści, a jednocześnie stwarzają skutki materialnoprawne, oddziaływując na sferę materialnych uprawnień i obowiązków składającego oświadczenie. Na tym tle pojawia się pytanie, według jakiego reżimu prawnego należy oceniać i kwalifikować składane oświadczenia. Jest to o tyle istotne, że przepisy procesowe prawa administracyjnego regulują jedynie sposób i zachowanie się organu z uwagi na skutki administracyjnoprawne oświadczeń procesowych. Nie regulują skutków materialnych, związanych ze składaniem i wadami oświadczenia woli, ani skutków cofania oświadczeń o charakterze materialnym. Wiele argumentów przemawia za tym, że do tych oświadczeń i ich odwołalności stosuje się, w braku regulacji administracyjnoprawnej, przepisy prawa cywilnego dotyczące oświadczeń woli (Z. R. Kmiecik, Oświadczenia procesowe stron w ogólnym postępowaniu administracyjnym, Lublin 2008 r. s. 38-45).

Prawo zgłoszenia rezygnacji jest bowiem elementem wyznaczającym materialnoprawny status nauczyciela zajmującego stanowisko kierownicze w świetle art. 38 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o systemie oświaty. Od czynności tej liczy się termin, w jakim ma nastąpić odwołanie za 3 miesięcznym wypowiedzeniem, a wola osoby składającej oświadczenie ma w tym przypadku istotne znaczenie. Z drugiej strony jest to czynność o charakterze procesowym, bowiem odwołanie wymaga wydania aktu administracyjnego, zatem oświadczenie takie stanowi jednocześnie żądanie wszczęcia postępowania w sprawie odwołania. Jest to więc czynność o charakterze mieszanym, w której elementy materialnoprawne i procesowe występują łącznie. Jeżeli zgłoszenie rezygnacji ma charakter mieszany, to dla oceny tej czynności z punktu widzenia materialnoprawnego, w tym zwłaszcza jej ewentualnego odwołania, nie wystarczy powołać się na przepisy proceduralne. Chodzi tu bowiem o stosunek administracyjnoprawny materialny, wywołujący skutki procesowe.

W tym przypadku powstaje wątpliwość, w jakim zakresie przy wykładni przepisów prawa administracyjnego można korzystać z analogicznego stosowania rozwiązań w prawie cywilnym. Zdaniem A. Zielińskiego w stosunku do odwołania oświadczenia czy rezygnacji z niego można stosować w drodze analogii "z ustawy" przepisy Kodeksu cywilnego o oświadczeniach woli (A. Zieliński, Glosa do wyroku NSA OZ w Lublinie z dnia 14 grudnia 2000r., II SA/Lu 71/00 OSP 2002 Nr 4, poz. 51 s. 196/) Tak też orzekł NSA w wyroku z dnia 25 maja 2004 r. o sygn. akt OSK 189/04; wyroku z dnia 23 września 2005 r. o sygn. akt I OSK 46/05; wyroku z dnia 1 sierpnia 2007 r. o sygn. akt I OSK 597/07, Lex nr 447316; wyroku z dnia 28 listopada 2008 r. o sygn. akt I OSK 1816/07; czy w wyroku z dnia 19 lutego 2009 r. o sygn. akt I OSK 425/08 - wszystkie są dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA).

Stanowisko takie jest w szczególności uzasadnione z uwagi na istotę rozpatrywanych stosunków prawnych, jakimi są stosunki powierzenia obowiązków i ich odwołania. Gwarancją wolności zatrudnienia jest w tym przypadku obowiązek odwołania, na podstawie art. 38 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o systemie oświaty. Stąd istota przedmiotowego stosunku prawnego nie sprzeciwia się stosowaniu do oświadczeń woli w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy przepisów Kodeksu cywilnego w drodze analogii legis.

Zgodnie zaś z art. 61 K.c. oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Odwołanie takiego oświadczenia jest skuteczne, jeżeli doszło jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej. Odwołanie późniejsze skuteczne jest natomiast za zgodą drugiej strony (por. A. Janiak w; Gawlik Z., Janiak A., Jedliński A., Kidyba A., Kopaczyńska-Pieczniak K., Niezbecka E., Sokołowski T. komentarz do Kodeksu Cywilnego, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 22 lutego 2007 r. o sygn.. akt I ACa 919/06, Lex nr 298389). Oznacza to, że do wycofania oświadczenia o zgłoszeniu rezygnacji ze stanowiska kierowniczego należy stosować przepisy art. 61 K.c. Przewidziane w K.c. ograniczenia możliwości odwołania oświadczenia woli wynika z chęci ochrony nie tylko osoby, która złożyła oświadczenie woli, ale i organu, któremu oświadczenie takie zostało złożone, gdyż wywołuje ono skutki prawne także w sferze jego interesów.

W szczególności w razie złożenia oświadczenia woli o rozwiązaniu stosunku pracy o charakterze trwałym druga strona zmuszona jest często do nawiązania innego stosunku tego samego rodzaju. W odniesieniu do stosunków, w ramach których świadczone są określone czynności, będzie to dotyczyło konieczności znalezienia innej osoby, która będzie czynności takie świadczyła. Organ, który jest stroną tego stosunku nie ma możliwości odmowy uwzględnienia rezygnacji. Gdyby przyjąć, że nauczyciel na stanowisku kierowniczym może bez żadnych ograniczeń cofnąć zgłoszenie rezygnacji aż do zakończenia postępowania administracyjnego, oznaczałoby to, iż to on decyduje o tym, kiedy organ może podjąć czynności związane z powierzeniem nowej osobie stanowiska kierowniczego.

Przepisy Kodeksu cywilnego przewidujące możliwość uchylenia się od skutków oświadczenia woli złożonego innemu podmiotowi zapewniają zaś wystarczające gwarancje ich ochrony, o ile oświadczenie o rezygnacji dotknięte było wadami. Prowadzą zatem do sytuacji, w której interesy obu stron stosunku służbowego są chronione w sposób zrównoważony (A. Zieliński w glosie do wyroku NSA OZ w Lublinie z dnia 14 grudnia 2000 r. sygn. akt II SA/Lu 71/00, OSP 2002 r. nr 4, poz.51 s.196). W związku z mieszanym charakterem oświadczenia powstaje jednak pytanie, czy w przypadku, gdy nie są spełnione warunki z art. 61 K.c., a brak jest zgody organu (pracodawcy) na wycofanie oświadczenia, w takiej sytuacji jest ono dopuszczalne. Otóż w sytuacji, gdy organ nie wyraża zgody na przyjęcie oświadczenia o wycofaniu rezygnacji ze stanowiska kierowniczego, o którym mowa w art. 38 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o systemie oświaty, a nie zachodzą przesłanki z art. 61 K.c., brak jest możliwości skutecznego wycofania złożonego oświadczenia o rezygnacji.

Odwołanie takiego oświadczenia jest więc skuteczne, jeżeli doszło do adresata jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej. Ponadto, oświadczenie woli złożone drugiej stronie wiąże osobę, która oświadczenie takie złożyła i może być skutecznie odwołane tylko za zgodą jego adresata. Innymi słowy, skuteczne cofnięcie rezygnacji mogłoby nastąpić jedynie wskutek wyrażenia na takie cofnięcie zgody przez organ. Można by też za skuteczne cofnięcie zgłoszenia wystąpienia uznać taką sytuacje, gdy zarówno rezygnacja, jak i jej cofnięcie wpłynęłyby do organu jednocześnie.

Mając na uwadze powyższe, w realiach rozpatrywanej sprawy, nie zachodzi żadna ze wskazanych wyżej sytuacji faktycznych, jak zgoda organu na cofnięcie rezygnacji, czy też jednoczesność wpływu do organu rezygnacji skarżącej wraz z jej cofnięciem.

W sytuacji, gdy skarżąca złożyła pisemną (prośbę) rezygnację z zajmowanego stanowiska kierowniczego, czyli oświadczenie woli, w rozumieniu przepisów prawa cywilnego, to organ nie mógł postąpić inaczej, jak tylko odwołać ją z zajmowanego stanowiska. Zgodnie zaś z art. 61 K.c., oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła skutecznie zapoznać się z jego treścią. Organ nie miał przy tym obowiązku ustalania przyczyn złożenia przedmiotowej rezygnacji, czy też jej motywów, jakimi kierowała się skarżąca.

W tym miejscu przyjdzie dostrzec, że sam fakt wpływu do organu tej rezygnacji nie może być kwestionowany, bowiem do tego wystarczyło złożenie przez skarżącą rezygnacji w dniu 21 grudnia 2013 r. w sekretariacie Młodzieżowego Domu Kultury Nr [...] w B. Istotnym jest, że po złożeniu rezygnacja doszła do adresata tj. Dyrektora Młodzieżowego Domu Kultury Nr [...] w B. i wywołała skutek w postaci zaskarżonego aktu odwołania pomimo złożenia przez skarżącą w dniu 23 grudnia 2013 r. pisma (prośby) o cofnięcie rezygnacji.

Dyrektor szkoły czy placówki jest kierownikiem zakładu pracy dla zatrudnionych w szkole nauczycieli i pracowników niebędących nauczycielami, a do jego obowiązków należy m.in. zatrudnienie i zwalnianie nauczycieli oraz innych pracowników szkoły (art. 36 ust. 1, art. 39 ust. 3 pkt 1 w związku z art. 2 pkt 3 ustawy o systemie oświaty).

Tymczasem akt odwołania, tak jak akt powierzenia stanowiska wydany na podstawie art. 38 ust. 1 pkt. 1 lit. a) ustawy o systemie oświaty jest aktem o podwójnym charakterze, wywołującym skutki zarówno w sferze prawa pracy, jak również w sferze publicznoprawnej. Złożenie przez nauczyciela pisemnej rezygnacji ze stanowiska kierowniczego obliguje organ do zwolnienia, niezależnie od przyczyn jego złożenia. Rolą organu jest wyłącznie ograniczenie się do ustalenia daty odwołania, która musi mieścić się w trzymiesięcznym okresie od daty zgłoszenia rezygnacji. Przepisy prawa materialnego nie pozwalają więc w tym przypadku na wydanie rozstrzygnięcia innej treści.

Jak wskazano powyżej przewidziane w K.c. ograniczenia możliwości odwołania oświadczenia woli złożonego innej osobie wynikają bowiem nie tylko z chęci ochrony tej osoby, która złożyła oświadczenie, ale i organu, któremu oświadczenie takie zostało złożone. Organ, który jest stroną stosunku materialnego nie ma wówczas możliwości odmowy zwolnienia. Stąd w przypadku istnienia oświadczenia wywołującego także skutki materialnoprawne, i to o charakterze obligatoryjnym, bez jego skutecznego zakwestionowania organ działa jednostronnie i nie jest związany nowym oświadczeniem o odwołaniu rezygnacji.

Sąd nie uwzględnił wniosku pełnomocnika skarżącej o dopuszczenie dowodu z odebrania oświadczenia od organu ([...] Kultury Nr [...] w B.), w którym wskaże kiedy, od kogo i w jakich okolicznościach dowiedział się o zapiskach z kalendarza skarżącej, celem wykazania, w jaki sposób doszło do naruszenia prywatności skarżącej.

Podkreślenia wymaga, co już przywołano na wstępie rozważań, że zakres przedmiotowy i podmiotowy dopuszczalności drogi sądowej przed sądami administracyjnymi jest wyznaczony przez pojęcie sprawy sądowoadministracyjnej w rozumieniu art. 1 p.p.s.a. Zgodnie natomiast z art. 2 p.p.s.a., do rozpoznawania spraw sądowoadministracyjnych powołane są sądy administracyjne, których zadaniem jest kontrola działalności administracji publicznej. Przedmiotem tej kontroli są władcze działania (lub zaniechania) organów administracji, a sąd administracyjny bada - co do zasady - wyłącznie zgodność z prawem zaskarżonego aktu lub czynności. Z tego względu kwestia ewentualnego zadośćuczynienia nie należy do właściwości sądu administracyjnego i nie może być przedmiotem orzekania przez ten sąd. Innymi słowy złożony wniosek dotyczy sprawy niepodlegającej kognicji sądu administracyjnego.

Sąd nie uwzględnił również wniosku pełnomocnika skarżącej, że udokumentowany stan jej zdrowia wskazuje na złożenie przez nią w dniu 21 grudnia 2013 r. oświadczenia nastąpiło w warunkach uniemożliwiających swobodne wyrażenie woli w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego.

Stosownie do treści art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania. Regulacja zawarta w cytowanym przepisie wskazuje jednoznacznie na dopuszczalność przeprowadzenia przed sądem administracyjnym wyłącznie dowodu uzupełniającego z dokumentów i to jedynie w sytuacji, gdy wnioskowany dowód pozostaje w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu. Oznacza to, że skarżąca nie może skutecznie domagać się przeprowadzenia innych dowodów, w tym również złożonych na rozprawie, bowiem nie mają one znaczenia dla oceny zaskarżonego aktu.

Mając powyższe na uwadze za niezasadne należy uznać zarzuty skargi dotyczące błędnej wykładni art. 38 ust. 1 pkt. 1 lit. a) ustawy o systemie oświaty. W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie nie można zarzucić organowi naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby spowodować uchylenie zaskarżonego aktu. Organ w sposób szczegółowy przedstawił ustalenia stanu faktycznego oraz wskazał przepisy, które miały w nim zastosowanie, prawidłowo interpretując ich treść, co jest wystarczające dla oceny legalności zaskarżonego aktu.

Z powyższych przyczyn Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 26 marca 2014 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.