Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicachz 31 maja 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 54/17

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Skład
Sędzia WSA Renata Siudyka przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik
Sędzia WSA Małgorzata Walentek
Katarzyna Lisiecka-Mitula protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 31 maja 2017 r.
Sprawa
sprawy ze skargi J. C. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję

Sentencja

  1. 2) zasądza od [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. na rzecz strony skarżącej kwotę 480 zł (słownie: czterysta osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Decyzją Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B. z dnia [...] r. nr [...] orzeczono o braku podstaw do stwierdzenia u J. C. choroby zawodowej - obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1. 2 i 3 kHz - wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367, zwanego dalej- "rozporządzenie"), wydanego na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 1¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j.: Dz. U. z 2014 r. poz. 1502, zwanej dalej – "K. p.").

W toku postępowania wyjaśniającego ustalono, że J. C. był zatrudniony w okresie od 1 września 1971 r. do 6 czerwca 2009 r. w A w T. na stanowisku szlifierz. W pomieszczeniu szlifierek, w którym skarżący przebywał, czynności zawodowe były wykonywane w sąsiedztwie innych pracujących maszyn, a skarżący był narażony na czynnik szkodliwy - hałas. Organ I instancji przyjął, że J. C. pracował w warunkach stwarzających prawdopodobieństwo wystąpienia choroby zawodowej, jednak wobec braku spełnienia warunku rozpoznania choroby zawodowej przez lekarzy upoważnionych placówek diagnostycznych I i II stopnia wydał decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Organ I instancji nie znalazł podstaw do kwestionowania wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich.

Odwołanie od powyższej decyzji złożył J. C. podnosząc, że nie zgadza się z brakiem rozpoznania u niego choroby zawodowej oraz z orzeczeniami lekarskimi. Podkreślił, że przez całe zawodowe życie pracował w zakładzie, gdzie narażony był na szkodliwy czynnik w postaci hałasu, co mogło stworzyć ryzyko powstania choroby zawodowej - obustronnego, trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, co jest bezsporne. Stwierdził, że ustanie narażenia zawodowego na hałas w 2009 r., w związku z przejściem na emeryturę nie stanowi podstawy do przyjęcia, że pogorszenie się słuchu nie miało związku z warunkami pracy. Zauważył, że już badania wykonywane w 2002 r. wskazywały na pogorszenie słuchu. Zdaniem skarżącego nie jest możliwe, by nagła utrata słuchu spowodowana została innymi czynnikami niż wcześniejsze warunki pracy. Podkreślił, że po przejściu na emeryturę nie był narażony na żaden inny czynnik oddziałujący na słuch.

Wniósł o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lekarza laryngologa, na okoliczność ustalenia przyczyn pogorszenia się słuchu i tego, czy możliwe jest pogorszenie się słuchu z innych przyczyn niż zawodowe, a choroba zawodowa mogła ujawnić się dopiero po ustaniu czynnika szkodliwego w postaci hałasu. Ponadto stwierdził że zakład pracy nie posiada badań audiometrycznych za cały okres jego pracy i nie da się wykluczyć, iż zwłaszcza w początkowych latach pracy pracował w warunkach, które mogły szkodliwie oddziaływać na słuch, czego skutki mogły się ujawnić znacznie później, już po przejściu na emeryturę. Zaakcentował, że możliwe jest powstanie choroby z innych niż zawodowe przyczyn, ale w takim przypadku ciężar dowodu spoczywa na organach inspekcji sanitarnej. Stwierdził, że organ nie wyjaśnił jego sprawy należycie czym naruszył art. 7 kpa, art. 77 kpa i art. 80 kpa, a uzasadnienie decyzji nie spełnia wymogów określonych w art. 107 § 3 kpa., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Decyzją z dnia [...] r. nr [...] [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymał w mocy decyzję organu I instancji w całości. Za podstawę rozstrzygnięcia, w przedmiocie podejrzenia u J. C. choroby zawodowej, organ odwoławczy przyjął warunki jakie powinny być spełnione do uznania zawodowej etiologii rozpoznanego schorzenia, biorąc pod uwagę definicję choroby zawodowej, określoną w art. 235¹ ustawy K.p., która stanowi, że "za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Organ odwoławczy stwierdził J. C. że pracował on w latach 1971-2009 w A w T. jako szlifierz. W całym okresie zatrudnienia skarżący pracował w warunkach narażenia na czynnik szkodliwy - hałas, a zatem w warunkach stwarzających ryzyko uszkodzenia narządu słuchu.

J. C. był badany w Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. (dalej także WOMP), gdzie orzeczeniem lekarskim z dnia [...] r. nr [...], lekarze specjaliści orzekli o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 K.p. Przeprowadzona diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię progową tonalną, audiometrię nadprogową typu SISI i audiometrię impedancyjną wykazała obustronny niedosłuch mieszany. Średnie ubytki słuchu wynosiły w UP – 58 dB, 62 dB, 58 dB; w UL - 73 dB, 78dB, 72 dB. Odruchy z mięśnia strzemiączkowego - brak obustronnie. Lekarze specjaliści WOMP w S. orzekli, iż ustanie narażenia zawodowego na hałas w 2009 r., mieszany charakter niedosłuchu oraz nagłe pogorszenie słuchu (w 2008 r. słuch był prawidłowy, a w 2010 roku średnie ubytki wynosiły 70dB/80dB), w myśl aktualnie obowiązujących przepisów prawnych (rozp. RM z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych) nie uzasadniają rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu.

Następnie J. C. był badany w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (IMPZS), gdzie lekarze specjaliści, na podstawie obserwacji klinicznej w dniach od 29 sierpnia 2016 r. do 2 września 2016 r., w orzeczeniu lekarskim z dnia [...] r. nr [...] również nie znaleźli podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, zgodnie z przepisami rozporządzenia.

Wskazano, że w wywiadzie J. C. podaje postępujący od około 2007 r. obustronny niedosłuch z przewagą po stronie lewej. Z zaświadczenia o stanie zdrowia z Poradni Laryngologicznej z 2015 r. oraz protokołu przesłuchania skarżącego przez organ I instancji wynika, że początek niedosłuchu datuje się na rok 2009. Od 2011 r. skarżący nosi aparat słuchowy w uchu prawym. Przebycie schorzeń zapalnych uszu neguje. W załączonej dokumentacji z badań profilaktycznych dostępny jest wpis konsultującego laryngologa z 2002 r.: "Audiogram wykazuje obustronny, większy po stronie lewej niedosłuch odbiorczy na tonach wysokich do 65 dB"; zalecono wówczas pracę w ochronnikach słuchu. Z dostępnych kserokopii audiogramów z okresu pracy wynika, że średnie podwyższenie progu słuchu dla częstotliwości 1,2,3 kHz w latach: 2002, 2004, 2006, 2008 wynosiło odpowiednio dla ucha prawego: 30 dB, 28.3 dB, 22 dB, 23.3 dB; dla ucha lewego: 30 dB, 15 dB, 20 dB, 18,3 dB (ostatnie z powyższych badań wykonano około 9 miesięcy przed ustaniem narażenia zawodowego na hałas).

Kolejne dostępne badania audiometryczne wykazują średnie ubytki słuchu na dużo wyższym poziomie - pierwszy dostępny audiogram po zakończeniu pracy w narażeniu na hałas pochodzi z 2010 r.: średnie ubytki słuchu wynoszą: dla ucha prawego - 66,6dB, dla ucha lewego - 75dB; audiogram z 2016 r.: dla ucha prawego - 58dB, dla ucha lewego - 73dB.

Specjaliści IMPZS podczas hospitalizacji badaniem otoskopowym stwierdzili matowe błony bębenkowe. W oparciu o przeprowadzone badanie lekarskie, analizę dokumentacji medycznej oraz diagnostykę audiologiczną ustalili rozpoznanie obustronnego niedosłuchu odbiorczego o cechach lokalizacji ślimakowej. Podwyższenie progu słuchu wyrażone jako średnia artmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2,3 kHz wynosi w kolejnych badaniach: UP - 44dB, 47dB, 43dB; UL - 52dB, 47dB, 48dB. W audiometrii tonalnej przebieg krzywych progowych jest typowy dla niedosłuchu odbiorczego obustronnie. W audiometrii impedancyjnej uzyskano tympanogramy obustronnie w granicach normy, odruchy strzemiączkowe obustronnie nieobecne; wynik badania nie wskazuje na obecność istotnej patologii w obrębie ucha środkowego obustronnie. Próby lokalizacyjne: próba SISI - o cechach lokalizacji ślimakowej, objaw Metza - brak odruchów z mięśnia strzemiączkowego uniemożliwia wykonanie próby.

Lekarze IMPZS ustalili, że skarżący zakończył pracę w narażeniu na hałas stwarzający ryzyko powstania uszkodzenia słuchu w roku 2009. Dostępne wyniki badań audiometrycznych z badań okresowych w ostatnich latach zatrudnienia przedstawiają średnie ubytki słuchu określone dla częstotliwości 1, 2 i 3 kHz kolejno: w 2002 r. dla ucha prawego – 30 dB, dla ucha lewego – 30 dB; w 2004 r. dla ucha prawego – 28 dB, dla ucha lewego – 15 dB; w 2006 r. dla ucha prawego – 22 dB, dla ucha lewego - 20 dB. Nadto podkreślili, że w badaniu audiometrycznym z ostatniego roku pracy skarżącego, wykonanym w dniu 27 listopada 2008 r. (J. C. pracował w narażeniu na hałas do sierpnia 2009 r.) próg słuchu wynosił dla ucha prawego – 23 dB, dla ucha lewego – 18 dB, z adnotacją lekarza laryngologa: "audiogram w normie"; zatem nie były wówczas spełnione ujęte w wykazie chorób zawodowych kryteria diagnostyczno-orzecznicze zawodowego uszkodzenia słuchu ze względu na wielkość ubytków słuchu (obustronnie poniżej 45 dB).

W opinii specjalistów IMPZS analiza wyników badań audiometrycznych wskazuje, że wieloletnie narażenie zawodowe na hałas w środowisku pracy nie spowodowało do ostatnich lat J. C. pracy skutków zdrowotnych upoważniających do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Przedstawiane w dostępnych badaniach audiometrycznych od 2010 r. znacznego stopnia pogorszenie słuchu oraz mieszany, czyli przewodzeniowo-odbiorczy charakter niedosłuchu obustronnie nie mają cech klinicznych niedosłuchu powodowanego działaniem hałasu. Zdaniem orzeczników IMPZS rozpoznawany obecnie niedosłuch - wobec faktu ustania narażenia na hałas w 2009 r. oraz powyższych ustaleń - nie upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu zgodnie z przepisami rozporządzenia.

Powyższe orzeczenia lekarskie organ odwoławczy uznał za uzasadnione w stopniu pozwalającym na ich przyjęcie za podstawę swojego rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy wyjaśnił, w odpowiedzi na wniosek zawarty w odwołaniu, że nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności wyjaśnionych w postępowaniu. Ponadto podkreślił, że wydane w sprawie orzeczenia lekarskie jednostek właściwych do rozpoznania chorób zawodowych mają charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nimi związany. Zdaniem organu brak jest podstaw do kwestionowania orzeczeń lekarskich, opartych na badaniach lekarskich przeprowadzonych zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie procedurami diagnostyczno - orzeczniczymi.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach J. C. reprezentowany przez pełnomocnika zarzucił naruszenie przepisów postępowania, a to tj. art. 7 kpa, art. 77 kpa i art. 80 kpa oraz art. 107 § 3 kpa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na bezkrytycznej akceptacji wydanych w loku postępowania orzeczeń lekarskich i w konsekwencji przyjęcie, że pogorszenie stanu słuchu skarżącego nastąpiło dopiero po ustaniu narażenia na hałas, a więc po przejściu na emeryturę gdy tymczasem okoliczność ta nie wynika z żadnego z przeprowadzonych dowodów oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 2351 K.p. w związku z punktem 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia, poprzez uznanie, że stwierdzone u skarżącego schorzenie nie stanowi podstawy do stwierdzenia choroby zawodowej. Wniósł o uchylenie decyzji organów I i II instancji w całości i zasądzenie od organu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu podkreślił, że aby doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych załączonym do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Zauważył, że organ odwoławczy nie zakwestionował ani istnienia narażenia skarżącego na wykonywanie pracy w narażeniu na czynnik szkodliwy - hałas, jak również nie podważał okresu trwania narażenia. Swoje rozstrzygnięcie organ oparł tylko na podstawie orzeczeń lekarskich WOMP I IMPZS kwestionujących istnienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy chorobą J. C. a istnieniem szkodliwych warunków w miejscu pracy. Zauważył, że w przypadku pozytywnego ustalenia, iż stwierdzona u pracownika choroba była wymieniona w wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie, istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie. Wskazał na wynikające z kpa obowiązki organów w zakresie ustalenia stanu faktycznego, zabrania materiału dowodowego oraz jego oceny.

Stwierdził, że orzeczenia lekarskie wydawane na użytek postępowania w sprawie chorób zawodowych są w opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 kpa i jak każdy dowód winny być przez organ wszechstronnie ocenione. Jednakże organ nie może oprzeć rozstrzygnięcia na opinii lekarskiej lakonicznej, nie zawierającej przekonującego uzasadnienia, wywołującej wątpliwości bądź sprzecznej z przepisami prawa.

W ocenie skarżącego organ nie wykazał, że choroba jest skutkiem innych pozazawodowych przyczyn, ani też, że powstała po ustaniu narażenia na hałas. W opinii skarżącego wnioskowane organów orzeczniczych jest błędne, ponieważ od czasu ostatniego badania z dnia 27 listopada 2008 r. J. C. pracował jeszcze w narażeniu na hałas przez ponad 9 miesięcy. W konsekwencji, skoro kolejne badanie słuchu u skarżącego, było wykonywane w 2010 r., to nie da się z całą pewnością przyjąć, jak zrobili to lekarze orzecznicy, że słuch pogorszył się znacząco dopiero po zakończeniu przez niego pracy w A, gdyż nie da się wykluczyć, że znaczne pogorszenie słuchu mogło nastąpić już w czasie ostatnich 9 miesięcy pracy - w okresie od badania z listopada 2008r. do sierpnia 2009 r. Z treści uzasadnień orzeczeń lekarskich stanowiących podstawę wydania decyzji w niniejszej sprawie nie wynika, na jakiej podstawie lekarze orzecznicy przyjęli, że nagłe pogorszenie słuchu u skarżącego nastąpiło dopiero po dacie zakończenia przez skarżącego pracy, czyli dopiero po 6 sierpnia 2009 r. Okoliczność ta stanowiła zresztą jedyną przyczynę, dla której lekarze orzecznicy odmawiali stwierdzenia choroby zawodowej.

Zdaniem skarżącego skoro ustawodawca w załączniku do rozporządzenia przyjął, że w przypadku schorzenia na które cierpi skarżący okres uprawniający do stwierdzenia choroby zawodowej od momentu ustania narażenia na czynnik szkodliwy wynosi 2 lata, to należy przyjąć, że sam ustawodawca przesądził, że w takim przypadku wystąpienie schorzenia może wynikać na skutek działania szkodliwego czynnika - w tym przypadku hałasu.

Brak odniesienia do okresu, w którym skarżący pracował jako szlifierz i tokarz - w narażeniu na hałas, przekraczający normę natężenia i brak jednoznacznego wykluczenie możliwości powstania u skarżącego uszkodzenia słuchu w tym okresie (zwłaszcza w czasie od wykonania badania w dniu 27 listopada 2008 r. do końca zatrudnienia) zdaniem skarżącego dowodzi że zaskarżona decyzja w zakresie uzasadnienia faktycznego nie spełnia wymogów, o których mowa w art. 107 § 3 k.p.a.

Ponadto skarżący wyjaśnił, że stwierdzony u niego niedosłuch mieszany stanowi kombinację niedosłuchu przewodzeniowego i odbiorczego. Wśród przyczyn niedosłuchu odbiorczego wskazuje się w medycynie m.in. uraz akustyczny przewlekły, czyli nic innego, jak długotrwałe przebywanie w środowisku narażonym na podwyższony hałas. Skoro zatem komponent odbiorczy jest charakterystyczny dla uszkodzeń słuchu spowodowanego hałasem, a niedosłuch mieszany to połączenie m.in. niedosłuchu typu odbiorczego i przewodzeniowego, to nie można wykluczyć, że stałe narażenie na hałas spowodowało wystąpienie niedosłuchu zdiagnozowanego u skarżącego. W swoich orzeczeniach lekarze orzecznicy nie wyjaśnili, dlaczego ich zdaniem niedosłuch u skarżącego nie ma związku z pracą, skoro ma on mieszany charakter, a orzeczenia lekarskie nie wskazują innych przyczyn powstania niedosłuchu u skarżącego. Nierozpoznanie choroby zawodowej u skarżącego oparte zostało jedynie na podstawie takich okoliczności jak: "ustanie narażenia zawodowego na hałas w 2009r.", "mieszany charakter niedosłuchu" i "nagłe pogorszenie słuchu dopiero w 2010r."

W ocenie skarżącego oba wydane orzeczenia lekarskie w swych uzasadnieniach są bardzo lakoniczne i zawierają błędne wnioski, nie dając przekonującego wyjaśnienia, dlaczego niedosłuch stwierdzony u skarżącego nie ma związku z pracą w warunkach szkodliwych - narażeniu na hałas.

W odpowiedzi na skargę, organ wniósł jej oddalenie podtrzymując dotychczas prezentowane stanowisko i argumentację prawną.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sad administracyjny sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 wspomnianego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 718 – dalej "p.p.s.a.") wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem.

Przy tym z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a, Sad dokonuje kontroli legalności także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57 a p.p.s.a.. Zaskarżona decyzja może ulec uchyleniu wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy też procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dokonując oceny zaskarżonej decyzji zgodnie ze wskazanymi normami Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł do przekonania, iż skarga jest zasadna.

W rozpoznawanej sprawie nie jest sporne, że skarżący od 1 września 1971 r. do 6 sierpnia 2009 r. był zatrudniony w A w T., jako szlifierz w narażeniu na hałas. Ostatnie badanie przed przejściem skarżącego na emeryturę zostało wykonane w dniu 27 listopada 2008 r., a kolejne – już po ustaniu zatrudnienia - w 2010 r. W 2010 r. stwierdzono u skarżącego niedosłuch o charakterze mieszanym, a w 2016 r. lekarze orzecznicy stwierdzili u niego obustronny niedosłuch odbiorczy o charakterze mieszanym, co nie budzi wątpliwości. W przedmiotowej sprawie oceny wymagała kwestia czy schorzenie skarżącego jest chorobą zawodową.

Wobec powyższego wskazać należy w pierwszej kolejności, że zgodnie z art. 235¹ K.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Według art. 235² K. p. rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.

Zatem o stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zachowanie dwóch przesłanek. Pierwsza to zamieszczenie danego schorzenia w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U z 2013 r. poz. 1367- dalej, jak dotychczas "rozporządzenie"), druga to ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy.

Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 Kodeksu pracy Rada Ministrów wydała wyżej powołane rozporządzenie. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia. decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.

Zgodnie z art. 2351 K.p. choroba może być uznana za chorobę zawodową, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Sąd w składzie rozpoznającym sprawę podziela prezentowany w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że: "nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku między warunkami pracy w warunkach narażenia a stwierdzoną dolegliwością. W razie ustalenia przez właściwego lekarza, że rodzaj rozpoznanej u pracownika choroby mieści się w wykazie, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, które świetle dostępnej wiedzy medycznej mogą tę chorobę wywoływać, tak lekarz, jak i organy inspekcji sanitarnej obowiązane są uznać takie schorzenie za chorobę zawodową.

Domniemanie to upada, tylko wtedy, jeżeli zebrany materiał dowodowy pozwala jednoznacznie lub z wysokim prawdopodobieństwem wykluczyć taki związek przyczynowo-skutkowy, to znaczy wskazać inną niż zawodowa etiologię choroby: - tak NSA w wyroku z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12.

W rozpoznawanej sprawie orzeczenia lekarskie zostały wydane przez uprawnione jednostki, które dysponują specjalistycznymi wiadomościami.

W orzeczeniu lekarskim WOMP lekarze specjaliści stwierdzili, że ustanie narażenia zawodowego na hałas w 2009 r., mieszany charakter niedosłuchu oraz nagłe pogorszenie słuchu (w 2008 r. słuch był prawidłowy, a w 2010 r. średnie ubytki wynosiły 70dB/80 dB), w myśl przepisów rozporządzenia nie uzasadniają rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu. Natomiast lekarze IMPZS wskazali, że w 2010 r. nastąpiło znaczne pogorszenie słuchu skarżącego, a "mieszany, czyli przewodzeniowo-odbiorczy charakter niedosłuchu obustronnie nie mają cech klinicznych niedosłuchu powodowanego działaniem hałasu" Natomiast IMPZS w 2016 r. obustronny niedosłuch odbiorczy o cechach lokalizacji ślimakowej jednocześnie stwierdzając, że wieloletnie narażenie zawodowe na hałas nie spowodowało u skarżącego skutków zdrowotnych upoważniających do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Skarżący podkreślał, że opinie jednostek orzeczniczych obu instancji są lakoniczne, a wnioski zawarte w opiniach- błędne.

Wobec powyższego zauważyć należy, że obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych do rozporządzenia pod poz 21, a okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wynosi 2 lata.

Nie ulega wątpliwości, że skarżący zakończył pracę w narażeniu na hałas w 2009 r., a ostatnie badania jego słuchu wykonane 27 listopada 2008 r. nie wykazywały zmian upoważniających do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej, natomiast w 2010 r. średnie ubytki słuchu wynosiły 70dB/80dB (a zatem były bardzo wysokie), przy czym u skarżącego rozpoznano mieszany charakter niedosłuchu. W roku 2016 r. lekarze orzecznicy rozpoznali u skarżącego obustronny niedosłuch odbiorczy o cechach lokalizacji ślimakowej. Podwyższenie progu słuchu wyrażone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz wynosiło w kolejnych badaniach: UP - 44dB, 47dB, 43dB; UL - 52dB, 47dB, 48dB a zatem również było bardzo wysokie).

Skarżący wskazywał na to, że nie można wykluczyć, iż do uszkodzenia słuchu mogło dojść w ostatnich miesiącach pracy w narażeniu na hałas i jednoczenie negował wystąpienie u niego stanów zapalnych uszu. Organ nie ustosunkował się do tych zarzutów. Jednocześnie nie wyjaśnił, jakie pozazawodowe czynniki mogły wpłynąć lub wpłynęły na uszkodzenie słuchu u skarżącego.

W rozpatrywanej sprawie nie sposób zauważyć - na co wskazuje również skarżący - że niedosłuch mieszany stanowi kombinacje niedosłuchu przewodzeniowego i odbiorczego, a lekarze orzecznicy nie wyjaśnili jakie cechy kliniczne wskazują na pozazawodowy charakter niedosłuchu spowodowanego hałasem. W szczególności nie wyjaśnili jakie komponenty składają się na wskazaną kombinację niedosłuchu mieszanego, nie określili przewagi któregokolwiek z komponentów. W szczególności nie wyjaśnili, co mogło być przyczyną wysokiego poziomu niedosłuchu i to zarówno w 2010 r. (gdy wskazywano na mieszany charakter niedosłuchu) jak i w 2016 r., gdzie wskazywano na jego odbiorczy charakter. Jakie są lub mogą być przyczyny gwałtownej utraty słuchu przez skarżącego po ustaniu zatrudnienia. Czy mogły to być czynniki zawodowe, czy też pozazawodowe, jakie to czynniki, a ponadto, czemu również w 2016 r. utrzymuje się wysoki poziom niedosłuchu ale tylko o charakterze odbiorczym charakterystycznym dla pracy w hałasie i to w sytuacji, gdy zatrudnienie skarżącego ustało w 2009 r. Nie wyjaśnili także, czy na gwałtowne pogorszenie się słuchu skarżącego pomiędzy 27 listopada 2008 r. a badaniem w 2010 r. miały wpływ zmiany patologiczne dotyczące ucha środkowego pozostające bez związku z narażeniem na hałas i uwarunkowane czynnikami zawodowymi, a jeśli tak to co mogło być powodem patologicznych zmian narządu słuchu i jaki miało to wpływ na uznanie, że hałas w środowisku pracy nie miał wpływu na stwierdzony u skarżącego niedosłuch.

Czy można stwierdzić, że komponent odbiorczy niedosłuchu mógł być spowodowany pracą skarżącego w narażeniu zawodowym na hałas. Czym spowodowana została zmiana charakteru niedosłuchu, z mieszanego jeszcze w 2010 r. na niedosłuch odbiorczy o cechach lokalizacji ślimakowej. Ustalenia lekarzy orzeczników należy również odnieść do okresu po ustaniu zatrudnienia w jakim można uznać istnienie choroby zawodowej (pozycji 21 wykazu do rozporządzenia).

W opinii Sądu orzeczenia lekarskie jednostek obu instancji są lakoniczne i nie wskazują jednoznacznie przyczyn wykluczenia zawodowego charakteru stwierdzonego u skarżącego niedosłuchu.

Niezależnie od powyższego Sąd zauważa, że w postępowaniu administracyjnym wydanie prawidłowej decyzji w każdym przypadku powinno poprzedzać dokładne ustalenie stanu faktycznego istniejącego w sprawie, stosownie do art. 7 kpa i art. 77 § 1 kpa. Jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym. Zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 kpa), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 kpa), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 kpa).Takich kroków zaś w niniejszej sprawie nie podjęto.

Ponadto art. 107 kpa określa podstawowe części składowe, jakie powinna decyzja zawierać. Do tych części ustawodawca zalicza między innymi uzasadnienie faktyczne i prawne. Uzasadnienie zatem stanowi integralną cześć decyzji i jego zadaniem jest wyjaśnienie rozstrzygnięcia, stanowiącego dyspozytywną część decyzji. Bez wątpienia w sytuacji, gdy odmawia się stronie do gwarantowanego prawnie uprawnienia to podejmując rozstrzygnięcie, organy winny stanowisko szczegółowo uzasadnić, stosownie do wymogów z art. 107 § 3 kpa, czego zabrakło w badanej sprawie.

Uwzględniając treść opinii lekarskich, jak również uzasadnienie wydanych w sprawie decyzji Sąd stwierdził, że zawierają one jedynie ogólne, lakoniczne stwierdzenia, co w świetle powyższych uwag, nie jest wystarczające dla przyjęcia stanowiska o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W ocenie Sądu organy obu instancji oparły swe rozstrzygnięcie na treści orzeczeń lekarskich, mimo że - jak wcześniej wskazano - nie można ich uznać za wszechstronnie wyjaśniające kwestie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż nie odnoszą się do kwestii podnoszonych przez skarżącego, co do przyczyn i możliwości powstania schorzenia w okresie ostatnich 9 miesięcy jego pracy, co stanowi o wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Rolą lekarza spełniającego odpowiednie wymagania kwalifikacyjne, zatrudnionego w jednej z jednostek orzeczniczych, jest wydanie orzeczenia lekarskiego o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia i oceny narażenia zawodowego.

Istotą orzeczenia lekarskiego jest ustalenie na podstawie aktualnej wiedzy medycznej, czy u badanego pracownika są charakterystyczne dla danej jednostki chorobowej objawy, które ze względu na występujące jej symptomy, zmiany w organizmie i ich skutki, czynią możliwym medyczną identyfikację i nazwanie choroby (wyrok SN z 7.5.1998- I PKN 72/98- OSNAP 9/99/303, akceptowany przez B. G. op. cit. s. 17, 23). Orzeczenie to winno spełniać cechy opinii biegłego (art. 84 § 1 kpa), nie może ograniczać się do lakonicznych stwierdzeń, lecz winno zawierać wszechstronne wyjaśnienie wątpliwości i uzasadnienie przekonujące i dostępne dla stron i organów prowadzących postępowanie.

Organ odwoławczy nie dostrzegł tych braków i nie domagał się uzupełnienia treści orzeczenia lekarskiego w omawianym zakresie. W ocenie Sądu organ odwoławczy nie zrealizował obowiązku należytej oceny znajdujących się w aktach orzeczeń lekarskich, ich porównania i odniesienia się do zawartych w nich wniosków i przyjął je bezkrytycznie cytując w uzasadnieniu decyzji. Takie postępowanie organu zakończone wydaniem zaskarżonej decyzji odbyło się z naruszeniem reguł wyznaczonych zarówno przepisami postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7 kpa, art. 77 kpa, art. 80 kpa i art. 107 § 3 kpa jak i treścią art. 235¹ K.p. i następnych, a także przepisów rozporządzenia. W ocenie Sądu naruszenie przywołanych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Organy obu instancji, odmawiając skarżącemu uznania występującego u niego schorzenia słuchu za chorobę zawodową skupiły się wyłącznie na okoliczności, że brak jest jej stwierdzenia w orzeczeniach lekarskich, a uzasadnienie zaskarżonej decyzji w zakresie kwestii rozpoznania choroby zawodowej w zasadzie sprowadza się do przytoczenia fragmentów opinii lekarskiej. Zdaniem Sądu, zwłaszcza zważając na treść odwołania, wskazuje to na niedbałość organu odwoławczego w rozpoznaniu sprawy, nie pozwala na rozpoznanie motywów, którymi kierowano się przy jej załatwieniu i powoduje, że w zasadzie, poprzez brak pełnej, rzeczowej argumentacji, decyzja w istocie wymyka się spod kontroli.

W toku ponownie przeprowadzonego postępowania organ w szczególności zwróci się do IMPZS o wydanie dodatkowego uzupełniającego orzeczenia lekarskiego, którego uzasadnienie będzie przekonujące i zawierające kompleksową analizę stanu słuchu skarżącego. Stanowisko to winno być szczegółowo uzasadnione. Następnie organ weźmie pod uwagę opisane wyżej zasady orzekania w sprawie chorób zawodowych, w szczególności dotyczące związku przyczynowego między występującymi u skarżącego schorzeniami a warunkami pracy, zwłaszcza oceni, czy w tej konkretnej sprawie istnieją powody, by ten związek przyczynowy obalić.

W tej sytuacji Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. C) p.p.s.a. uchylił zaskarżona decyzję.

Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organ będzie miał na uwadze powyżej zaprezentowane stanowisko Sądu.

O kosztach postępowania (pkt 2 sentencji wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. W myśl pierwszego z wymienionych przepisów, w razie uwzględnienia skargi skarżącemu przysługuje od organu zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Z kolei zgodnie z art. 205 § 2 p.p.s.a., niezbędne koszty postępowania strony reprezentowanej przez radcę prawnego obejmują także jego wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez Sąd osobistego stawiennictwa strony. Przepisami odrębnymi, o których mowa wyżej, są przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców (Dz. U. 2015 r., poz. 1804). W myśl § 14 ust. 1 pkt. c tego rozporządzenia, stawki minimalne wynoszą w postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w pierwszej instancji kwotę 480 zł. Mając na względzie powyższe, Sąd określił wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego wedle wskazanej stawki.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.