Uzasadnienie
Wyżej oznaczoną decyzję skarżący otrzymał w dniu 4 maja 2010 r., co potwierdził w dowodzie doręczenia.
Decyzja ostateczna zawiera pouczenie, że służy na nią skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji.
Pismem z dnia 19 maja 2014 r. skarżący wniósł o przywrócenie terminu "zażalenia na postanowienie Decyzji [...]".
Wniosek motywuje "rażącym naruszeniem prawa przez odmowę okresu płatnego". Okres pracy osiągnął aby otrzymać zasiłek, lecz P. Dyrektor z powodów osobistych odmówiła zasiłku. Zaprzestał się starać o zasiłek w roku 2010, gdyż "musiał podjąć leczenie na (...) i musiał opuścić kraj". Dlatego, z tych ważnych względów prosi Sąd o pozytywne rozpatrzenie wniosku i przyjęcie jego odwołania.
Wniosek ten nie zasługuje na uwzględnienie.
Z przepisu art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.) ppsa, wynika, iż pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w ciągu 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (§ 1). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4). Po upływie roku od uchybionego terminu, jego przywrócenie jest dopuszczalne tylko w przypadkach wyjątkowych (§ 5).
Skarżący wniósł o przywrócenie spóźnionego terminu po upływie roku od tego uchybienia. Jedocześnie we wniosku nie wykazał, że przypadek spóźnienia przez niego terminu do wniesienia skargi jest przypadkiem wyjątkowym. Wprawdzie wskazuje okoliczność, że w 2010 r. musiał podjąć określone leczenie i opuścić kraj, ale w najmniejszym nawet stopniu nie uprawdopodobnił zaistnienia tych okoliczności, zwłaszcza nie określił początkowej daty choroby, nie przedstawił stosownej dokumentacji medycznej świadczącej o przebiegu i zakończeniu leczenia, a nadto – kiedy powrócił do kraju i mógł wnieść skargę na wspomnianą decyzję.
To – w świetle danych zawartych we wniosku, przekonująco świadczy nie tylko o tym, że omawiana sytuacja w jakiej znalazł się skarżący nie należy do kategorii wyjątkowych, ale i o niespełnieniu przesłanki określonej w art. 87 § 2 ppsa – uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nie zostało zawinione przez skarżącego.
W tym stanie rzeczy należało orzec jak w sentencji postanowienia, na podstawie art. 87 § 2 i § 5 ppsa.