Uzasadnienie
Skarżący S. T. (dalej skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na bezczynność [...] [...] Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w [...]. Skarżący na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 i 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 - dalej Ppsa) zarzucił bezczynność polegającą na nieudostępnieniu informacji publicznej na jego wniosek z dnia [...] stycznia 2013 roku. w terminie wskazanym w art.13 ust. 1 ustawy z dnia 06 września o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. Nr 112, poz.1198 ze zm.) przy jednoczesnym niewydaniu rozstrzygnięcia w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej lub umorzenia postępowania zgodnie z art. 17 ust.1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Skarżący wniósł o stwierdzenie bezczynności spółki oraz o zobowiązanie jej do udzielenia informacji w żądanym zakresie i w żądanej formie. Nadto wniósł o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że w zakresie przedmiotowej skargi nie jest związany jakimkolwiek terminem do jej wniesienia. Powołał się w tym zakresie na postanowienie NSA z 13 marca 2009r., II FSK 2020/08. Wskazała także, że art.4 ust.1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowi, że zobowiązanymi do udostępniania informacji publicznej oprócz władz publicznych są również inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Użycie terminu "zadania publiczne" eliminuje element podmiotowy i oznacza, że zadania publiczne mogą być wykonywane przez różne podmioty nie będące organami władzy i bez konieczności przekazywania tych zadań. Dystrybucja energii elektrycznej jest zadaniem publicznym.
W świetle tego żądanie udostępnienia decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych dotyczy "sprawy publicznej" i nakłada na przedsiębiorstwo obowiązek udzielenia informacji dotyczącej tej sprawy.
Skarżący nadto wskazał - odnosząc się do art. 52 § 3 Ppsa - że skarga na bezczynność zobowiązanego w przedmiocie udzielenia informacji publicznej nie musi być poprzedzona żadnym środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej. Powołał się w tym zakresie na wyrok NSA z 24 maja 2006r. I OSK 601/05. Jego zdaniem w przypadku udostępnienia informacji publicznej nie ma zastosowania Kodeks postępowania administracyjnego; znajduje on zastosowanie jedynie w przypadku decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej. Artykuł 52 Ppsa uzależnia uruchomienie drogi postępowania sądowoadministracyjnego od wyczerpania środków zaskarżenia. Ma to jednak miejsce tylko wówczas, gdy środki takie przysługują. W niniejszej sprawie środków takich nie przewiduje zarówno ustawa o dostępie do informacji publicznej, jak i Kodeks postępowania administracyjnego. W ocenie skarżącego skarga na bezczynność w sprawie dostępu do informacji publicznej może być wniesiona do sądu administracyjnego bez wezwania do naruszenia prawa.
Skarżący, działając poprzez Kancelarię Prawno Finansową [...], reprezentowaną przez radcę prawnego M. W., wezwaniem z dnia [...] stycznia 2013 roku wystąpił do spółki o udostępnienie - w przypadku ich istnienia -kserokopii decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych na działkach nr [...] i [...] w [...], stanowiących własność S. T.. W związku z bezczynnością Spółki - skarżący pismem z dnia [...] marca 2013 roku ponowił wniosek w sprawie udostępnienia informacji w formie dokumentacji opisanej wyżej. Korespondencja między stronami toczyła się wcześniej (zapoczątkowana pismem z dnia [...] lipca 2012r.) i dotyczyła ustanowienia służebności przesyłu i wypłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości skarżącego. Pismo to zostało skierowane do [...] [...] Spółka z o.o., Oddział [...]. Mimo wyznaczenia przedsiębiorcy przesyłowemu 14-dniowego terminu na usunięcie stanu bezczynności pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowo- administracyjnego, nie otrzymano odpowiedzi na wnioski.
Skarżący podał, że do dnia sporządzenia skargi, nie otrzymał jakichkolwiek wnioskowanych dokumentów, ani rozstrzygnięcia w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej, poza pismem z dnia [...] maja 2013r., informującym go o zasiedzeniu przez Spółkę służebności przesyłu.
Spółka w odpowiedzi na skargę wniosła o oddalenie skargi lub alternatywnie o umorzenie postępowania. Spółka podniosła, że przedmiotowa linia [...] jest linią przedwojenną i odwołała się do zasiedzenia służebności gruntowej na nieruchomości skarżącego. Ponadto Spółka podała, że pismem z dnia [...] lutego 2013r. udzieliła odpowiedzi na wezwanie skarżącego, powiadamiając, że brak w jej zasobach archiwalnych przedmiotowych dokumentów. Pismo to skierowała jednak omyłkowo do niewłaściwego adresata, a mianowicie do firmy [...]-Usługi Finansowe i Ubezpieczeniowe w [...]. Po otrzymaniu skargi doręczonej w dniu [...] maja 2014r. Spółka udzieliła tej samej odpowiedzi pismem z dnia [...] maja 2014r. Do pisma załączono dokumentację (ksero) związaną z remontem linii wykonanego w 1991r. Podniesiono, że decyzji i innych dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji i budowy przedmiotowych urządzeń brak w archiwach podmiotu zobowiązanego, i o tym skarżący ł został poinformowany.
Z tych względów, w ocenie podmiotu zobowiązanego, udzielona przez niego informacja o braku w jego zasobach decyzji o jakie wnosił skarżący była wystarczająca, a złożona skarga oczywiście bezpodstawna.
Sąd uznał, że skarżący działał w sprawie osobiście a nie poprzez pełnomocnika, ponieważ nie zostało złożone pełnomocnictwo do akt i wszelkie pisma w sprawie podpisał skarżący osobiście.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 - dalej Ppsa) polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy. Przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Na podstawie art. 134 § 1 Ppsa, w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada oficjalności. Zgodnie z jej treścią, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną.
Skarżący wniósł skargę na bezczynność organu na podstawie art.149 Ppsa. Przepis ten stanowi, w zdaniu pierwszym, że sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. W zdaniu drugim przepis ten nakłada na sąd obowiązek stwierdzenie, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
W rozpatrywanym przypadku zastosowanie znajdował przepis art.3 § 2 pkt 4 Ppsa stanowiący, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na inne niż określone w art.3 § 2 pkt 1-3 Ppsa akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że Sąd orzekający w pełni podziela pogląd skarżącego, iż w rozpatrywanym przypadku wniesienie skargi nie było zdeterminowane żadnym terminem. Obowiązek złożenia skargi na bezczynność organu w określonym terminie nie został zawarty w żadnym obowiązującym przepisie prawa.
Sąd orzekający aprobuje również pogląd, że skarga do sądu administracyjnego nie musi być w tym konkretnym przypadku poprzedzona żadnym środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej. Artykuł 52 § 1 Ppsa stanowi, że skargę można wnieść do sądu administracyjnego dopiero po wyczerpaniu środków zaskarżenia. Natomiast zgodnie z art. 52 § 3 Ppsa jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akty lub czynności określone w art. 3 § 2 pkt 4 i 4a Ppsa można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu do usunięcia prawa. Według zaś art. 52 § 4 Ppsa w przypadku innych aktów należy również przed wniesieniem skargi do sądu wezwać na piśmie właściwy organ do usunięcia naruszenia prawa. Jednak już z wykładni gramatycznej wspomnianych przepisów wynika, że dotyczą one aktów i czynności, a nie bezczynności zobowiązanego podmiotu jaka była przedmiotem skargi rozpoznawanej w niniejszej sprawie.
Tym samym należało przyjąć, że zasady określone w art. 52 Ppsa nie znajdują zastosowania w przypadku skargi na bezczynność. Środki zwalczania bezczynności w postępowaniu administracyjnym wskazuje art. 37 kpa, zgodnie z którym na niezałatwienie sprawy w określonym terminie lub na przewlekłe prowadzenie sprawy służy zażalenie do organu wyższego stopnia. Jednak według art.16 ust.1 i 2 ustawy z dnia 06 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. Nr 112, poz.1198 ze zm.) przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego stosuje się wyłącznie do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej oraz do decyzji o umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji publicznej. Przyjąć należy, że ustawa o dostępie do informacji publicznej jest ustawą szczególną wobec Kodeksu postępowania administracyjnego. To jej uregulowania decydują o trybie postępowania w tego rodzaju sprawach, a przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego znajdują zastosowanie wyłącznie wówczas, gdy tak stanowią przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W konsekwencji w niniejszym przypadku nie znajdował zastosowania art. 37 kpa. (vide wyrok NSA z dnia 24 maja 2006r. o sygn. I OSK 601/05 oraz wyrok NSA z 18 sierpnia 2010r. o sygn. I OSK 851/10, a także wyrok WSA w Poznaniu z dnia 20 grudnia 2012r. o sygn. IV SAB/Po 87/12).
Reasumując powyższe Sąd orzekający przyjął, że skarga złożona w niniejszej sprawie przez skarżącego była dopuszczalna.
Przekonywujący jest dla Sądu orzekającego pogląd, że dokonując wykładni przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej należy się kierować treścią art. 61 Konstytucji RP, który przewiduje prawo obywateli do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej i podmiotów wykonujących zadania publiczne. Prawo dostępu do informacji publicznej ma charakter powszechny. Z przepisu art. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej wynika jednoznacznie, że z wyłączeniem wyjątków określonych w art.5 ustawy, każdemu przysługuje prawo do dostępu do informacji publicznej oraz że dostęp do informacji publicznej nie wymaga wykazania interesu prawnego. W omawianym przypadku nie zachodził żaden z wyjątków określonych w art.5 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Informacją publiczną jest treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, a także treść wystąpień, opinii i ocen przez nie dokonywanych niezależnie od tego do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Ustawodawca wskazał, że termin "informacja publiczna" należy rozumieć bardzo szeroko. Świadczy o tym treść art. 1 ust.1 ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowiącego, że "każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu". Żądane przez skarżącego informacje i decyzje stanowiące podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych na wskazanych działkach są informacjami publicznymi w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznych. Treść wniosku wskazuje bowiem, że dotyczy on udostępnienia informacji publicznej w postaci dokumentów znajdujących się w aktach sprawy administracyjnej prowadzonej przez właściwy organ administracyjny, a dotyczących lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych we wskazanych we wniosku nieruchomościach. Innymi słowy informacje żądane przez skarżącego posiadały status informacji publicznej, gdyż dotyczyły one treści dokumentów urzędowych
Zasadniczym problemem, który w niniejszym postępowaniu zmuszony był rozstrzygnąć Sąd była odpowiedź na pytanie, czy spółka jest podmiotem objętym ustawą o dostępie do informacji publicznej. Zgodnie z art.1 ust.1 tej ustawy informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art.6 ustawy. Artykuł 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowi, że do udostępniania informacji publicznej obowiązane są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w tym m.in. podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym. Tak więc ustawodawca wskazał jako podmioty na które ustawa o dostępie do informacji publicznej nakłada określone w tej ustawie obowiązki nie tylko organy władzy publicznej sensu stricte, lecz także wszelkie podmioty wykonujące zadania publiczne lub dysponujące majątkiem publicznym.
Sąd orzekający aprobuje pogląd NSA zawarty w wyroku z 18 sierpnia 2010r. o sygn. I OSK 851/10, że termin "zadania publiczne" jest terminem szerszym od terminu "zadania władzy publicznej". "Zadania władzy publicznej" mogą być realizowane zarówno przez organy władzy publicznej, jak również przez podmioty, którym takie zadania zostały powierzone na podstawie unormowań ustawowych. Zgodzić się trzeba z NSA, że pojęcie "zadania publiczne" - użyte w art.4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej zamiast użytego w art. 61 Konstytucji RP terminu "zadania władzy publicznej" – ignoruje element podmiotowy i oznacza, że zadania publiczne mogą być wykonywane przez różnego rodzaju podmioty niebędące organami władzy i bez konieczności przekazywania tych zadań. Tak rozumiane "zadanie publiczne" – jak słusznie wskazał NSA – cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu, a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji lub ustawie. Należy podkreślić, że realizacja takich zadań zawsze jest związana z realizacją podstawowych publicznych praw podmiotowych obywateli.
Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z 25 lipca 2006r. o sygn. P 24/05 wskazał, że dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia istnienia społeczeństwa i poszczególnych jednostek, a także z punktu widzenia suwerenności i niepodległości państwa. A zatem dostęp ów jest istotny dla zapewnienia wolności i praw człowieka i obywatela. Dysponowanie zasobami energetycznymi warunkuje możliwość urzeczywistnienia dobra wspólnego o którym mówi art. 1 Konstytucji. Obowiązkiem zadań publicznych jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju. Realizacja tego obowiązku uzasadnia poddanie gospodarki energetycznej ograniczeniom wolności działalności gospodarczej charakterystycznym dla rynku regulowanego i znajdującym oparcie w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Zgodzić się należy z tezą, że wolność działalności gospodarczej w dziedzinie energetyki może być ograniczona w szczególności ze względu na bezpieczeństwo i ochronę środowiska. Zaznaczyć należy, że ograniczenia te mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wówczas, gdy są konieczne, a także że nie mogą one naruszać istoty wolności i praw.
Reasumując ten wątek Sąd orzekający stanął na stanowisku, że przedsiębiorstwa energetyczne są przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i wykonują zadania publiczne w rozumieniu art.4 ustawy o dostępie do informacji publicznych. Ich działalność dla urzeczywistnienia celów wskazanych przez TK w wyroku z dnia 25 lipca 2006r. P 24/05 wymaga ścisłego współdziałania z organami władzy publicznej. Dlatego też w ocenie Sądu przedsiębiorstwa te wykonują również zadania publiczne w rozumieniu art.4 ust.1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. W konsekwencji są one zobowiązane do udostępniania informacji publicznej. (vide wyrok NSA z 18 sierpnia 2010r. o sygn. I OSK 851/10 oraz wyrok WSA w Poznaniu IV SAB/Po 87/12)
W uznaniu Sądu skoro podmiot wzywany żądanych informacji nie posiada to nie może ich oczywiście udzielić.Spółka [...] podnosi,że takiej informacji udzieliła pismem z dnia z dnia [...] lutego 2013 roku, ale błędnie skierowała je do innego podmiotu. Dopiero po otrzymaniu odpisu skargi zorientowała się, że skarżący nie otrzymał odpowiedzi i pismem z dnia [...] maja 2014r. dopełniła swój obowiązek udzielenia informacji. Skarżący podnosił w piśmie skierowanym do Sądu z dnia [...].września 2014r. (k[...]. akt), że to pismo otrzymał, ale nie jest to, jego zdaniem, udzieleniem informacji o którą wnosił.
Tym samym Sąd przyjął, że udzielenie informacji nastąpiło po wniesieniu skargi. Zauważyć trzeba, iż w sytuacji, gdy organ administracji publicznej, którego dotyczyła skarga na bezczynność, do daty orzekania przez sąd administracyjny wyda akt lub podejmie czynność, której domagała się strona, to organ przestaje tkwić w bezczynności. Tymczasem zgodnie z brzmieniem art. 149 p.p.s.a. (zdanie pierwsze) rozpatrzenie i uwzględnienie skargi na bezczynność organu może doprowadzić jedynie do zobowiązania organu do załatwienia sprawy w określonym terminie, gdyż rozpoznanie skargi na bezczynność w żadnym razie nie może wkraczać w kwestie merytoryczne dotyczące przyszłego rozstrzygnięcia.
Uznać zatem należy, iż w sytuacji, gdy po wniesieniu skargi na bezczynność, organ wyda akt lub dokona czynności, której domagała się strona, co do których pozostawał w bezczynności, to postępowanie przed sądem administracyjnym – w zakresie orzeczenia o zobowiązaniu organu do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku, wynikających z przepisów prawa – staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. (por. uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 listopada 2008r. w sprawie o sygn. I OPS 6/08, dostępna na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Jednak aby mogło dojść do umorzenia postępowania na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., konieczne jest stwierdzenie, ze zanim organ wydał akt lub dokonał czynności, były podstawy do zastosowania art. 149 zdanie pierwsze p.p.s.a, a więc uwzględnienia skargi na bezczynność (patrz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 stycznia 2012r. w sprawie o sygn. I FSK 1803/11, dostępny na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Taka sytuacja miała tutaj miejsce. Spółka z kolei sama przyznała, że skarżący przed wniesieniem skargi nie otrzymał odpowiedzi, gdyż informacja została wysłana pod błędny adres.
Niemniej Sąd ma również na względzie, iż przepis art. 149 p.p.s.a. w aktualnym brzmieniu zawiera normę, według której uwzględnienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego polega nie tylko na zobowiązaniu organu do wydania aktu w określonym terminie, ale także na rozstrzygnięciu o tym, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce oraz czy było to z rażącym naruszeniem prawa albo nie mało charakteru rażącego. Użycie w zdaniu drugim § 1 art. 149 p.p.s.a. wyrazu "jednocześnie" nie oznacza, że ta część przepisu ma zastosowanie tylko wówczas, gdy sąd zobowiązuje organ do wydania aktu w określonym terminie.
Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w postanowieniu NSA z dnia 26 lipca 2012r. o sygn.. II OSK 1360/12 (dostępne na stronie internetowej http://orzeczenia. nsa.gov.pl) z analizy tego przepisu, w kontekście przepisu art. 417 § 3 K.c. wynika, że uwzględnienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego może polegać na stwierdzeniu, że bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa albo, że naruszenie prawa nie było rażące, mimo że są podstawy do umorzenia postępowania sądowego w zakresie dotyczącym zobowiązania organu do wydania aktu, z uwagi na to, że akt taki został wydany przez organ po wniesieniu skargi do sądu.
Należy więc przyjąć, iż dokonanie żądanej czynności lub wydania żądanego aktu przed rozpoznaniem przez sąd skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego, nie powoduje, stosownie do art. 149 § 1 p.p.s.a., że w zakresie dotyczącym rozstrzygnięcia o tym, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, postępowanie sądowe stało się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. (pogląd ten został podzielony w postanowieniach NSA z dnia 17 października 2012r. o sygn. I OSK 2443/12 i z dnia 13 listopada 2012r. o sygn. akt I OSK 2626/12 – oba dostępne na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając powyższe na względzie Sąd wydał również rozstrzygniecie, o którym mowa w art. 149 p.p.s.a. zdanie drugie i stwierdził w punkcie II sentencji wyroku, iż bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Zdaniem Sądu dla oceny, czy w rozpoznawanej sprawie miało miejsce rażące naruszenie prawa, nie jest wystarczające samo przekroczenie ustawowych terminów. Musi być ono nie tylko znaczne, ale też wręcz przejawiać się w braku reakcji organu na wniosek o udostępnienie informacji publicznej. W niniejszej sprawie organ poszukiwał żądanych dokumentów i pozostawał w przekonaniu, że udzielił już informacji negatywnej w dniu [...] lutego 2013 roku. Z tego względu orzeczono jak w punkcie 2 sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art.200 Ppsa