Uzasadnienie
Decyzją z dnia 26 marca 2001 r. Prezydent Miasta Ł. powołując się na art. 136 ust. 3, art. 137, art. 140 ust. 1 i 2, art. 141 ust. 1 i art. 216 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, orzekł o zwrocie na rzecz i Reginy Klary P. nieruchomości Skarbu Państwa o powierzchni 1.074 m2, położonej w Ł. przy ul. N. 4a oznaczonej jako działka o numerze geodezyjnym 11057. Jednocześnie organ ustalił na kwotę 215.078,89 złotych przypadające do zwrotu na rzecz Skarbu Państwa odszkodowanie, zobowiązując Reginę Klarę P. do spłaty tej kwoty w trzech ratach w wysokości 71.692,87 zł pierwsza i po 71.692,96 zł druga i trzecia, płatnych rocznie w terminie do 31 marca każdego roku wraz z oprocentowaniem równym stopie redyskonta weksli stosowanej przez NBP, przy czym termin płatności pierwszej raty określono na 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Organ ustalił, że opisana wyżej nieruchomość została nabyta przez Skarb Państwa od Marianny S. aktem notarialnym zawartym 29 czerwca 1978 r. na podstawie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości z przeznaczeniem pod realizację zespołu budynków Urzędu Wojewódzkiego w Ł. Regina Klara P. jest następcą prawnym poprzedniej właścicielki nieruchomości, co udowodniła stosownym postanowieniem sądu. Nieruchomość do dziś nie została wykorzystana na cele wynikające z przejęcia. W tej chwili jest w użytkowaniu Stowarzyszenia "W.-P." Oddział w Ł. Z uwagi na to, że stała się zbędna na cel określony w umowie przejęcia podlega zwrotowi za jednoczesnym zwrotem zwaloryzowanego odszkodowania wypłaconego Mariannie S. w 1978 r. tj. kwoty 809.542.000 st. złotych /za grunt i budynki/.
Zwaloryzowane odszkodowanie przy zastosowaniu średniorocznych wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych w poszczególnych latach ogłaszanych przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego zamyka się kwotą 215.078,98 zł. Zgodnie z art. 140 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami wysokość odszkodowania po waloryzacji, z zastrzeżeniem art. 217 ust. 2, nie może być większa niż wartość rynkowa nieruchomości w dniu zwrotu. W tym przypadku rynkowa wartość nieruchomości według operatu szacunkowego sporządzonego 5 września 2000 r. wynosi 237.030 zł. Jednocześnie organ uznał, że z uwagi na to, iż nieruchomość została zbyta na rzecz Skarbu Państwa na podstawie umowy sprzedaży po cenach wolnorynkowych, a nie odebrania nieruchomości w ramach wywłaszczenia dla zrealizowania określonych celów, to przy ustalaniu wysokości odszkodowania z tytułu jej zwrotu pominięto art. 217 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, stanowiący, iż osoby, które zostały pozbawione własności nieruchomości w wyniku wywłaszczenia dokonanego przed dniem 5 grudnia 1990 r. w razie zwrotu tych nieruchomości, zwracają odszkodowanie zwaloryzowane w wysokości nie większej niż 50 procent aktualnej wartości tych nieruchomości. Zdaniem organu art. 217 ust. 2 ustawy odnosi się jedynie do nieruchomości, których własność odjęto na podstawie decyzji administracyjnych. Organ I instancji nie podzielił jednak też zgłaszanych przez użytkownika wniosków o rozliczenie jego nakładów na nieruchomość wskazując, że rozliczenie tych nakładów należy dokonywać odrębnie na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. Z uwagi zaś na to, że wniosek następczyni prawnej poprzedniej właścicielki o rozłożenie spłaty odszkodowania na dziesięć rat nie zawierał kryteriów, które organ musiał brać pod uwagę, organ wedle uznania orzekł o rozłożeniu spłaty podlegającego zwrotowi odszkodowania na trzy raty.
Odwołania od powyższej decyzji wywiedli Regina Klara P. oraz Stowarzyszenie "W.-P." Oddział w Ł. Regina Klara P. zakwestionowała odmowę zastosowania art. 217 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami będącą następstwem błędnego założenia, iż przedmiotowa nieruchomość nie została wywłaszczona w rozumieniu ww. ustawy oraz brak uzasadnienia odmowy rozłożenia spłaty odszkodowania na 10 rat. Użytkownik nieruchomości zarzucił decyzji naruszenie art. 137 ust. 1 w zw. z art. 216 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez błędne przyjęcie, iż sporna nieruchomość nie została zagospodarowana zgodnie z celem na jaki została wywłaszczona oraz naruszenie art. 90 ust. 2 w zw. z art. 138 ust. 1 cytowanej ustawy poprzez pominięcie rozliczenia nakładów użytkownika na nieruchomość a także art. 140 ust. 1 ustawy ww. poprzez nieuwzględnienie przy ustalaniu odszkodowania do zwrotu, wartości lokali mieszkalnych przyznanych poprzedniczce prawnej przy przejmowaniu nieruchomości.
Decyzją z dnia 25 maja 2001 r. Wojewoda P. po rozpatrzeniu powyższych odwołań orzekł o uchyleniu zaskarżonej nimi decyzji w części dotyczącej ustalenia odszkodowania, zobowiązania Reginy Klary P. do jego zwrotu, rozłożenia spłaty na raty i określenia terminów ich płatności i orzekł w tym zakresie na nowo poprzez ustalenie odszkodowania do zwrotu na rzecz Skarbu Państwa na kwotę 231.045 zł i zobowiązanie Reginy Klary P. do spłaty tej kwoty w 10 ratach po 23.104,50 zł każda w terminie do dnia 31 marca każdego roku wraz z oprocentowaniem jak w decyzji pierwszoinstancyjnej, przy czym termin płatności pierwszej raty określił na 30 dni od daty doręczenia stronie decyzji. W pozostałym zakresie organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji a w uzasadnieniu przytoczył następującą argumentację.
Organ odwoławczy wyszedł z założenia, że przepis art. 217 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, na który powołuje się strona a który został pominięty przez organ I instancji, ma w sprawie zastosowanie, a zatem wyjściowa wartość odszkodowania do zwrotu nie może przekraczać 50 procent aktualnej wartości nieruchomości, w tym przypadku idąc za operatem szacunkowym, kwoty 118.515 zł /50 procent z kwoty 237.030 zł/. Organ I instancji błędnie jednak pominął przepis art. 140 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami stanowiący o potrzebie zmniejszania lub zwiększania wartości nieruchomości wskutek działań podjętych na niej po wywłaszczeniu. Zwaloryzowane odszkodowanie podlega odpowiednio zmniejszeniu lub zwiększeniu o kwotę równą różnicy wartości ustalonej na dzień zwrotu. Przy ustalaniu różnicy wartości przyjmuje się tam stan nieruchomości z dnia wywłaszczenia oraz stan nieruchomości z dnia zwrotu. Z operatu szacunkowego wynika, że wartość nieruchomości według stanu z dnia 29 marca 1978 r. wynosi 124.500 zł, zaś wartość nieruchomości na dzień zwrotu wynosi 237.030 zł. Różnica wartości nieruchomości według stanu z dnia przejęcia i z dnia zwrotu, stanowiąca wzrost wartości po nabyciu nieruchomości wynosi 112.530 zł i o tę kwotę należało zwiększyć zwaloryzowane odszkodowanie z zastrzeżeniem art. 217 ust. 2 ustawy. Zatem odszkodowanie przypadające do zwrotu za nieruchomość powinno wynosi 50 procent aktualnej wartości rynkowej tj. 118.515 zł plus wzrost wartości nieruchomości po jej przejęciu - 112.530 zł, co daje kwotę 231.045 zł. Jednocześnie organ odwoławczy biorąc pod uwagę uzasadnienie przez stronę wniosku o rozłożenie spłaty należności na 10 rat uznał, że z uwagi na sytuację rodzinną i materialną strony, wskazane jest uwzględnienie tej prośby.
Organ odwoławczy nie podzielił zarzutów odwołania użytkownika nieruchomości. Podkreślił, że zawarta na podstawie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości umowa dotycząca nabycia przez Skarb Państwa spornej nieruchomości miała charakter wywłaszczeniowy a cel wywłaszczenia określony umową nie został zrealizowany. W tej sytuacji spełnione zostały przesłanki zwrotu nieruchomości. Rozliczenie nakładów na nieruchomość użytkownik może dochodzić w odrębnym postępowaniu po wygaśnięciu prawa użytkowania tj. po dniu w którym stanie się ostateczna decyzja o zwrocie nieruchomości. Organ II instancji podkreślił, że z aktu notarialnego nabycia nieruchomości nie wynika, by poza odszkodowaniem w formie pieniężnej były przyznawane nieruchomości zamienne, które zgodnie z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami też podlegałyby rozliczeniu przy zwrocie nieruchomości.
W wywiedzionej do NSA na powyższą decyzję skardze Reginy Klary P. /SA/Bk 895/01/ podniesiony został zarzut błędnego zastosowania art. 217 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Jej zdaniem należne do zwrotu odszkodowanie winno zamykać się kwotą równą połowie wartości rynkowej. Odszkodowanie /po waloryzacji/ za nieruchomości wywłaszczone, tak jak w tym przypadku, przed dniem 5 grudnia 1990 r. nigdy nie może przekraczać połowy ich wartości rynkowej. Waloryzacja kwot sprzed 23 lat nijak ma się do wartości nieruchomości dzisiaj, a odszkodowania wypłacane w tamtym okresie nijak miały się do ówczesnej rynkowej wartości nieruchomości. Zdaniem skarżącej nakłady ponoszone na nieruchomość po jej przejęciu były uzasadnione jedynie koniecznością utrzymania w miarę dobrego stanu technicznego budynków. Sprzeczne z zasadą słuszności jest żądanie zwrotu nakładów ponoszonych przez Skarb Państwa w okresie 23 lat na budynek wywłaszczony rodzicom i wbrew ich woli. Nadużyciem prawa i naruszeniem zasad współżycia społecznego byłaby sytuacja zmierzająca do odzyskania nieruchomości za cenę przenoszącą jej wartość rynkową. Cena ustalona przez wojewodę przewyższa ostatecznie wartość rynkową nieruchomości. Zgodnie z art. 140 ustawy o gospodarce nieruchomościami odszkodowanie podlega waloryzacji i zmniejszeniu lub zwiększeniu o wartość poniesionych na nieruchomość nakładów. Gdyby tak ustalona cena nie przenosiła połowy wartości rynkowej nieruchomości to nie miałby zastosowania art. 217 ust. 2 ustawy. Jednakże organ orzekający ma obowiązek zastosować ten przepis /jako lex specialis do art. 140 ustawy/ gdy spełniona jest przesłanka w nim wymieniona a tak jest w niniejszej sprawie z uwagi na wywłaszczenie dokonane 29 czerwca 1978 r. Dążenie organu do uzyskania dodatkowych zysków jest poważnym uchybieniem, godzącym w podstawowe konstytucyjne wartości. To podnosząc strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W wywiedzionej zaś do NSA na powyższą decyzję skardze Stowarzyszenia "W.-P." - Oddział w Ł. /SA/Bk 1499/01/ sprecyzowany został wniosek o uchylenie decyzji organów obu instancji z uwagi na oczywiste - zdaniem skarżącego - naruszenie treści art. 7, art. 78 par. 1 i art. 80 Kpa. Organ II instancji, zdaniem skarżącego, nie przeprowadził żadnego postępowania dowodowego co do zgłoszonego faktu dotyczącego ekwiwalentu za nieruchomość w formie prawa do lokali mieszkalnych. Postępowanie organu odwoławczego nie było rozpoznaniem sprawy od nowa do czego obliguje kodeks postępowania administracyjnego.
Wojewoda P. wniósł o oddalenie obu skarg.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Z uwagi na to, że obie skargi dotyczyły tego samego rozstrzygnięcia administracyjnego Sąd uznał za zasadne połączenie obu spraw do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia i zarządził powyższe na podstawie art. 219 Kpc w zw. z art. 59 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./. Konsekwencją połączenia spraw było zakreślenie w repertorium sprawy ze skargi stowarzyszenia zarejestrowanej pod późniejszą sygnaturą i prowadzenie ich obu pod jedną sygnaturą akt zarejestrowanych wcześniej tj. sygnaturą SA/Bk 895/01.
Ustosunkowując się w pierwszej kolejności do dalej idącego zarzutu stowarzyszenia co do generalnego braku podstaw do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości.
Sąd stwierdził, co następuje.
Zarzut powyższy w świetle ustalonych okoliczności sprawy jest całkowicie chybiony. Przede wszystkim, wbrew stanowisku użytkownika nieruchomości, zauważyć należy, że ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami /t.j. Dz.U. 2000 nr 46 poz. 543 ze zm./ w art. 216 wprost wskazała, że przepisy dotyczące zwrotu wywłaszczonej nieruchomości zawarte w rozdziale 6-tym działu III-go ustawy stosuje się odpowiednio także do nieruchomości przejętych lub nabytych na rzecz Skarbu Państwa na podstawie art. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości /Dz.U. 1974 nr 10 poz. 64 ze zm./. Nieruchomość zbyta na rzecz państwa aktem notarialnym zawartym w trybie art. 6 ustawy wywłaszczeniowej z dnia 12 marca 1958 r. tj. w warunkach zagrożenia jej wywłaszczeniem, winna być traktowana jako wywłaszczona decyzyjnie ze wszystkimi tego konsekwencjami, w tym z konsekwencją możliwości ubiegania się o jej zwrot w razie zaistnienia przesłanek uzasadniających to żądanie. W sprawie niniejszej przesłanki zwrotu spornej nieruchomości niewątpliwie zaistniały.
Stosownie do postanowień art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami podstawową materialnoprawną przesłanką zwrotu nieruchomości jest zbędność tej nieruchomości na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu, przy czym ustawodawca w art. 137 ust. 1 ww. ustawy sformułował legalną definicję stanu zbędności nieruchomości na cel określony w definicji o wywłaszczeniu. Wedle tej definicji nieruchomość uznaje się za zbędną na cel wywłaszczenia, jeżeli:
1/ pomimo upływu 7 lat od dnia, w którym decyzja o wywłaszczeniu stała się ostateczna, nie rozpoczęto prac związanych z realizacją celu wywłaszczenia /pkt 1/ albo gdy 2/ utraciła moc decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji lub decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, a cel wywłaszczenia nie został zrealizowany /pkt 2/.
Z aktu notarialnego z dnia 29 marca 1978 r. o przejęciu przez Skarb Państwa spornej nieruchomości od Marianny S. wynika wprost, że jej przejęcie nastąpiło z przeznaczeniem pod budowę Urzędu Wojewódzkiego w Ł. Nie ulega też wątpliwości, że do dnia dzisiejszego powyższy cel wywłaszczenia nie został zrealizowany, budynki znajdujące się na nieruchomości w dacie jej przejmowania nie zostały wyburzone a cała nieruchomość początkowo była oddana w zarząd Prokuraturze Rejonowej w Ł. na jej potrzeby a w 1996 r. została oddana w użytkowanie skarżącemu Stowarzyszeniu "W.-P." - Oddziałowi w Ł. na potrzeby działalności powyższego stowarzyszenia. Wyżej opisane a bezsporne okoliczności jednoznacznie wskazują, że w odniesieniu do spornej, wywłaszczonej nieruchomości, w ogóle nie rozpoczęto realizacji celu wywłaszczenia a zatem istnieje opisana w art. 137 ust. 1 pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami przesłanka jej zwrotu. Oceny sprawy nie zmienia fakt innego niż zabudowa mieszkaniowa obecnego przeznaczenia nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego /w świetle ustaleń aktualnego planu nieruchomość przeznaczona jest pod wielofunkcyjne centrum z administracją i kulturą jako funkcjami wiodącymi -symbol A 23 AUC/. Przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami nie uzależniają bowiem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości od jej przeznaczenia określonego w planie zagospodarowania przestrzennego, stąd i jakakolwiek zmiana treści planu zagospodarowania przestrzennego w odniesieniu do wywłaszczonej nieruchomości nie stanowi przeszkody dla jej zwrotu. Oceny sprawy nie zmienia też oddanie przez Skarb Państwa nieruchomości w użytkowanie osobie trzeciej. Powyższe wynika z treści art. 138 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz art. 229 tejże ustawy. Pierwszy z tych przepisów stanowi bowiem, że w przypadku oddania wywłaszczonej nieruchomości w trwały zarząd lub obciążenia jej prawem użytkowania, prawa te wygasają z dniem, w którym decyzja o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości stanie się ostateczna a drugi z przepisów jednoznacznie wskazuje, że jedyną negatywna przesłanką zwrotu wywłaszczonej nieruchomości stanowi jej oddanie w użytkowanie wieczyste przed dniem 1 stycznia 1998 r. z ujawnieniem przed tą datą prawa użytkowania wieczystego w księdze wieczystej. Na spornej nieruchomości nie zostało ustanowione prawo użytkowania wieczystego.
Powstałego z mocy prawa na rzecz poprzedniego zarządcy w oparciu o przepisy ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości - Dz.U. nr 79 poz. 464, co sugerował pełnomocnik skarżącego stowarzyszenia na rozprawie przed NSA, nie potwierdza deklaratoryjna decyzja właściwego organu potwierdzająca nabycie z mocy prawa na dzień 5 grudnia 1990 r. prawa użytkowania wieczystego na rzecz poprzedniego zarządcy a wpis w dziale II księgi wieczystej nr 10 urządzonej dla spornej nieruchomości potwierdza własność Skarbu Państwa na podstawie aktu notarialnego z 29 marca 1978 r. oraz wygaśnięcie zarządu Prokuratury Rejonowej w Ł. w stosunku do ww. nieruchomości z mocy decyzji KUR w Ł. z dnia 29 lipca 1996 r.
Z powyższego wynika, że spełnienie ustawowych przesłanek zwrotu nieruchomości na rzecz następcy prawnego poprzedniego właściciela, zostało w sprawie wykazane a wobec tego podważanie rozstrzygnięcia w tym zakresie jest chybione. Inaczej natomiast przedstawia się kwestia rozliczenia odszkodowania za zwróconą nieruchomość, przy czym w głównej mierze niewłaściwie ustalone odszkodowanie jest następstwem naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego wskazanych przez skarżącą Reginę Klarę P. Zasady rozliczeń między Skarbem Państwa lub gminą a osobą, na której rzecz następuje zwrot nieruchomości, regulują przepisy art. 139-141 oraz art. 217 ust. 2 i art. 227 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W myśl art. 139 ustawy nieruchomość podlega zwrotowi w stanie, w jakim znajduje się w dniu jej zwrotu. Oznacza to, że poprzedniemu właścicielowi nie przysługują roszczenia o przywrócenie nieruchomości do stanu istniejącego przed wywłaszczeniem, o odszkodowanie za zmianę stanu nieruchomości oraz za pozbawienie go możliwości korzystania z nieruchomości. Właściciel jest natomiast zobowiązany zwrócić wypłacone odszkodowanie oraz nieruchomość zamienną, jeżeli była przyznana. Zobowiązany jest również do zwrotu kwot potrąconych z odszkodowania na spłatę zobowiązań wobec Skarbu Państwa lub gminy /art. 140 ust. 1 ustawy/. Kwota, jaką właściciel musi zwrócić Skarbowi Państwa lub gminie, jest w zasadzie równa przyznanemu odszkodowaniu. Kwota ta musi jednak uwzględniać stan faktyczny nieruchomości w momencie orzekania o jej zwrocie. Oznacza to, że w razie zmniejszenia się albo zwiększenia wartości nieruchomości wskutek działań podjętych na niej po wywłaszczeniu, również kwota podlegająca zwrotowi ulega zmianie. Jeżeli wartość nieruchomości ulegnie zmniejszeniu, wówczas wartość odszkodowania podlegającego zwrotowi ulega odpowiedniemu zmniejszeniu. W przypadku zaś zwiększenia się wartości nieruchomości, właściciel zwraca odszkodowanie powiększone o kwotę równą przyrostowi wartości nieruchomości. Przy ustalaniu różnicy wartości przyjmuje się stan nieruchomości z dnia wywłaszczenia oraz jej stan z dnia zwrotu /art. 140 ust. 3 ustawy/. Ustalenie stopnia zmniejszenia albo zwiększenia wartości nieruchomości następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego /art. 140 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami/.
Zgodnie z art. 140 ust. 2 i art. 227 ustawy odszkodowanie oraz kwoty potrącone z niego na spłatę zobowiązań wobec Skarbu Państwa lub gminy podlegają waloryzacji przy zastosowaniu wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszanych przez Prezesa GUS w Monitorze Polskim. Wysokość odszkodowania i kwot potrąconych z odszkodowania po ich waloryzacji nie może być jednak większa niż wartość rynkowa nieruchomości w dniu jej zwrotu. Jeżeli ze względu na rodzaj nieruchomości nie można określić jej wartości rynkowej, wysokość ta nie może być większa od wartości odtworzeniowej nieruchomości /art. 140 ust. 2 ustawy/. Zgodnie jednak z art. 217 ust. 2 ustawy w odniesieniu do nieruchomości wywłaszczonych przed dniem 5 grudnia 1990 r. obowiązuje zasada, że zwracane odszkodowanie po waloryzowaniu nie może być większe niż połowa aktualnej wartości zwracanej nieruchomości.
Powyższa zasada wyrażona w art. 217 ust. 2 ustawy została w niniejszej sprawie pogwałcona. Ustalone odszkodowanie przewyższało nie tylko połowę aktualnej wartości rynkowej nieruchomości /określonej przez rzeczoznawcę/, ale przyjęty przez wojewodę sposób jego rozliczenia doprowadził do sytuacji określenia kwoty odszkodowania w ogóle powyżej rynkowej jej wartości. Umknęło uwadze organu II instancji, że aktualna rynkowa wartość nieruchomości musi zawierać w sobie uwzględnienie wzrostu jej wartości wskutek działań podjętych po wywłaszczeniu i dlatego ta wartość /bądź wartość odtworzeniowa/ zawsze jest górną granicą materialnej odpowiedzialności byłego właściciela /następców/ wobec Skarbu Państwa lub gminy. Przepis art. 217 ust. 2 ustawy jest wyjątkiem od reguły wyrażonej art. 140 ust. 2 określając granice materialnej odpowiedzialności byłego właściciela /następców/ na 50 procent wartości nieruchomości. Zakres podmiotowy art. 217 ust. 2 ustawy wyznacza data dokonanego wywłaszczenia /przed 5 grudnia 1990 r./ a skoro sporną nieruchomość wywłaszczono w roku 1978 przepis powyższy ma w sprawie pełne zastosowanie.
Z powyższych przyczyn nie można było odmówić słuszności zarzutom skargi Reginy Klary P. i w konsekwencji rozstrzygnięcie organu w części dotyczącej ustalenia odszkodowania za zwracaną nieruchomość podlegało uchyleniu /art. 22 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.
Co do zarzutów stowarzyszenia, odnoszących się do kwestii odszkodowania, Sąd zauważa, że stowarzyszenie w postępowaniu administracyjnym nie precyzowało zastrzeżeń wobec operatu szacunkowego. Tym niemniej w piśmie z dnia 19 lutego 2001 r. skierowanym do organu I instancji wyliczyło nakłady użytkowników na nieruchomość zwiększające jej wartość, których kwota /547.443 zł/ w sposób widoczny odbiega od określonego przez rzeczoznawcę wzrostu wartości nieruchomości /112.530 zł/. Do tak dużej rozbieżności organ się nie ustosunkował a przecież decyzja o zwrocie odszkodowania powinna zawierać zarówno rozliczenie finansowe wynikające z tytułu zwrotu pobranego odszkodowania, jak i z tytułu nakładów poczynionych przez Skarb Państwa lub gminę, zwiększających wartość zwracanej nieruchomości. Nakłady z kolei mają wpływ na obecną wartość rynkową nieruchomości, stanowiącą granicę materialnej odpowiedzialności byłego właściciela /z wyjątkiem określonym art. 217 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, mającym w sprawie zastosowanie, o czym było wyżej/. Stąd ponownie prowadząc postępowanie organ winien wyjaśnić ewentualne rozbieżności w kwotach wskazanych przez użytkownika i rzeczoznawcę.
Podnoszonej przez użytkownika kwestii uzyskania przez byłą właścicielkę nieruchomości zamiennych /lokali mieszkalnych/ póki co użytkownik nawet nie uprawdopodobnił a zatem zarzut skargi w tym zakresie Sąd uznał za bezpodstawny.
Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd na mocy art. 27 ust. 1, art. 22 ust. 2 pkt 1 i pkt 3 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym orzekł jak w sentencji. Konsekwencją uwzględnienia skarg obu skarżących /Reginy Klary P. w całości a stowarzyszenia w ograniczonym zakresie/ było obciążenie organu obowiązkiem zwrotu na rzecz skarżących kosztów postępowania sądowego stosownie do art. 55 ust. 1 ustawy o NSA.