Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z dnia 21 sierpnia 1998 r., (...), Wojewoda T. utrzymał w mocy decyzję Kierownika Urzędu Rejonowego w J.-L. z dnia 30 czerwca 1998 r., (...) w przedmiocie niezbędności wejścia Feliksa G. na teren sąsiedniej nieruchomości Marii i Jana K. położonej w J.-L. przy ulicy B. 35 w celu wykonania izolacji przeciwwilgociowej pionowej ściany fundamentowej budynku mieszkalnego Feliksa G. oraz wykonania napraw tynku ściany.
Wymienioną decyzję wydał na podstawie art. 47 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./.
W uzasadnieniu tej decyzji przytoczył, że podaniem z dnia 26 czerwca 1998 r. Feliks G. zwrócił się do Urzędu Rejonowego w J.-L. o wydanie decyzji zezwalającej na niezbędne korzystanie z sąsiedniej nieruchomości Jana i Marii K. w celu wykonania robót remontowych budynku mieszkalnego.
Podanie motywował tym, że Jan i Maria K. nie wyrazili zgody na wejście na ich działkę.
Organ I instancji przeprowadził w tej sprawie oględziny i na tej podstawie stwierdził, iż remont jest konieczny. W takiej sytuacji przychylił się do wniosku zawartego w podaniu.
W skardze wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący Maria i Jan K., nie wskazując sposobu weryfikacji zaskarżonej decyzji zarzucili, iż Feliks G. miał możliwość korzystania z ich nieruchomości w trakcie prowadzonych przez nich robot budowlanych związanych z nadbudową ich budynku. W tym czasie pokrycie dachu ich budynku było zdjęte i w związku z tym Feliks G. bez ryzyka wyrządzenia i m szkody mógł wykonać remont budynku od strony ich nieruchomości.
Przed złożeniem podania do Kierownika Urzędu Rejonowego w J.-L., Feliks G. nie zwracał się do nich o wyrażenie zgody na wejście na ich działkę w celu wykonania robot remontowych. Decyzje obu instancji są niezgodne z prawem w zakresie granic niezbędnej potrzeby i warunków korzystania z ich nieruchomości.
W decyzjach tych nie określono czy prace budowlane wykonywane będą przez osobę wykwalifikowaną i uprawnioną, ani też nie zobowiązano Feliksa G. do wykonania niezbędnych zabezpieczeń na czas wykonywania robót celem uniknięcia bądź zminimalizowania szkód /kruchy materiał dachu na ich budynku/.
Wojewoda T. wniósł o oddalenie skargi i wyjaśnił, iż utrzymana przez niego w mocy decyzja organu I instancji zawiera wszystkie elementy o jakich mowa w art. 47 ust. 2 i 3 prawa budowlanego z 1994 roku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie jest zasadna.
Art. 47 ust. 1-3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./ normuje m.in. kwestię związaną z wejściem inwestora na teren cudzej nieruchomości /sąsiedniej/ w celu wykonania z terenu tej nieruchomości określonych prac przygotowawczych lub robot budowlanych.
Chodzi tu o przypadki kiedy wykonanie robót budowlanych bez wejścia na nieruchomość sąsiednią byłoby niemożliwe. Zasadniczą formą wejścia na cudzą nieruchomość jest ogólnie rzecz biorąc porozumienie między inwestorem, a właścicielem nieruchomości sąsiedniej. W przypadku braku zgody właściciela nieruchomości sąsiedniej, problem wejścia inwestora na cudzą nieruchomość rozstrzygany jest w formie decyzji administracyjnej przez właściwy organ nadzoru budowlanego /a po 1 stycznia 1999 r. przez organ architektoniczno-budowlany/.
Co się tyczy przedmiotowej sprawy, to budynek mieszkalny inwestora Feliksa G. umiejscowiony jest w granicy z działką skarżących. Zamiarem tego inwestora jest wykonanie izolacji przeciwwilgociowej pionowej oraz tynków zewnętrznych w ścianie graniczącej z nieruchomością sąsiednią. W związku z takim położeniem tej ściany do wykonania tych robot niezbędne jest wejście na teren nieruchomości skarżących i ten fakt jest niesporny. W protokole z oględzin /29 czerwca 1998 r./ zamieszczono wypowiedz skarżących, iż w chwili obecnej nie wyrażają zgody na wykonanie wskazanych robót budowlanych z terenu ich działki, bo przy tej ścianie mają ogródek warzywny, przeto takie roboty inwestor może wykonać w jesieni /po zbiorach/ i to w ciągu krótkiego terminu.
Przedstawione oświadczenie potwierdza twierdzenie inwestora, iż zainteresowani nie wynegocjowali warunków dotyczących wejścia inwestora na teren nieruchomości skarżących.
Organ I instancji na podstawie oględzin stwierdził, iż ściana budynku mieszkalnego inwestora jest popękana, nieotynkowana i brak jest izolacji poziomej, czego skarżący również nie negują.
W takiej sytuacji kwestia wejścia inwestora na działkę nieruchomości skarżących mogła być rozstrzygnięta tylko w formie decyzji administracyjnej.
W skardze skarżący zarzucili, iż decyzja pozwalająca inwestorowi na wejście na teren ich nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych nie wskazuje, że roboty budowlane będą wykonywane przez osobę uprawnioną do wykonywania tego rodzaju robót, ani też nie zobowiązuje inwestora do wykonania niezbędnych zabezpieczeń na czas wykonania robót.
Stosownie do art. 47 ust. 2 prawa budowlanego z 1994 roku, decyzja orzekająca o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości powinna określać granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku.
Oznacza to tym samym, iż w takiej decyzji nie zobowiązuje się inwestora do powierzenia wykonawstwa robot budowlanych podmiotowi posiadającemu właściwe uprawnienia i kwalifikacje.
Nie określa się też sposobu zabezpieczenia cudzej nieruchomości i jej części składowych przed ewentualną szkodą. Bezpieczne i bezszkodowe korzystanie z cudzej nieruchomości leży w interesie inwestora, który wedle art. 47 ust. 3 prawa budowlanego z 1994 roku obowiązany jest do naprawienia szkody na zasadach określonych w kodeksie cywilnym, czyli do naprawienia szkody pełnej.
Osnowa utrzymanej w mocy decyzji organu I instancji zobowiązuje natomiast inwestora do powiadomienia skarżących o terminie rozpoczęcia robót /7 dni przed rozpoczęciem/, określa zakres czasowy korzystania z nieruchomości skarżących /7 dni/ i przytacza obowiązek inwestora wynikający z art. 47 ust. 3 prawa budowlanego z 1994 roku. Rodzaj napraw i robót jakie zamierza wykonać inwestor nie wymagały zdaniem Sądu zamieszczenia w osnowie decyzji konkretniejszych warunków korzystania z nieruchomości skarżących.
Skoro więc zaskarżona decyzja prawa nie narusza, zatem na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym należało skargę oddalić.