Uzasadnienie
Jan R. zaskarżył do Naczelnego Sądu Administracyjnego postanowienie Wojewody W-kiego z dnia 15 stycznia 1993 r. nr GK.VII. 7221/I/93, stwierdzające niedopuszczalność odwołania - z powodu uchybienia terminu - od decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w W. z dnia 10 grudnia 1992 r. nr GG.II/44/8224/181/92 w sprawie czasowego zajęcia części nieruchomości w Z. Ś. w związku z prowadzeniem robót przez Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w D. Zdaniem skarżącego, stanowisko organu odwoławczego jest niesłuszne i wynika z błędnej interpretacji art. 57 Kpa, albowiem zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego z lat 1975-1976 "dniem wolnym od pracy jest także w odpowiedniej drodze prawnej ustalona wolna sobota".
Termin do złożenia odwołania upływał w dniu 1 stycznia 1993 r., który był dniem świątecznym Następny dzień - 2 stycznia 1993 r. - był sobotą wolną od pracy, ustaloną zarządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej. Kolejny dzień - 3 stycznia 1993 r. - to niedziela. A więc termin złożenia odwołania upływał dopiero w dniu 4 stycznia 1993 r., w którym skarżący nadał odwołanie w urzędzie pocztowym. Termin zatem został zachowany, skoro odwołanie wniesiono w najbliższym następnym dniu powszednim po dniu wolnym od pracy, w którym przypadał koniec terminu.
Odpowiadając na skargę, organ II instancji wyjaśnia, że w rozumieniu art. 165 par. 1 Kpc w związku z art. 115 Kc dzień 2 stycznia 1993 r. /sobota/, w którym upływał termin wniesienia odwołania, nie był dniem wolnym od pracy w świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1987 r. III CZP 81/87.
W konkluzji organ wnosi o oddalenie skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do następujących ustaleń i wniosków:
Przedmiotem skargi, a tym samym również kontroli sądowej, jest postanowienie stwierdzające niedopuszczalność odwołania z powodu uchybienia terminu do jego wniesienia. Ze względu na tak ograniczony przedmiot rozpoznania pozbawione są znaczenia wszelkie argumenty dotyczące istoty sprawy administracyjnej załatwianej przez organ I instancji.
Ustawą z dnia 24 maja 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego /Dz.U. nr 34 poz. 201/ rozszerzono zakres właściwości sądu administracyjnego między innymi o rozpatrywanie skarg na niektóre postanowienia zapadające w postępowaniu administracyjnym, w tym również na postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania /art. 196 par. 3 pkt 1 Kpa/. Rozpoznając skargę na takie postanowienie, sąd ogranicza się do zbadania prawnych przesłanek jego wydania, nie jest natomiast uprawniony do oceny legalności decyzji wydanych wcześniej w tym samym postępowaniu administracyjnym.
Nie może również przywrócić stronie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, albowiem kompetencja taka przysługuje wyłącznie organowi odwoławczemu /art. 59 par. 2 Kpa/, którego ewentualne postanowienie o odmowie przywrócenia terminu podlega zaskarżeniu do NSA.
W zakresie podlegającym rozpoznaniu skarga zawiera zarzut naruszenia przez organ odwoławczy art. 57 par. 4 Kpa przez błędne założenie, że dzień 2 stycznia 1993 r., w którym upłynął termin do wniesienia odwołania, nie był dniem "ustawowo wolnym od pracy", mimo że jest to sobota wolna od pracy, ustalona zarządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 29 grudnia 1992 r. w sprawie terminów udzielania dodatkowych dni wolnych od pracy w 1993 r. /M.P. Nr 40 poz. 298/.
Stosownie do art. 57 par. 4 Kpa, "jeżeli koniec terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się najbliższy następny dzień powszedni". Aktualne stanowisko Sądu Najwyższego, wytyczające także linię orzeczniczą NSA w kwestii wykładni pojęcia "dnia ustawowo wolnego od pracy", zostało wyrażone w powołanej w odpowiedzi na skargę uchwale z dnia 17 grudnia 1987 r. III CZP 81/87 /OSN CP z 1989 r. z. 5 poz. 73/. Wedle tej uchwały "dodatkowe dni wolne od pracy, wprowadzone na zasadach i w trybie przewidzianym w przepisach wykonawczych wydanych na podstawie art. 150 Kp, nie są w rozumieniu art. 165 par. 1 Kpc w związku z art. 115 Kc ustawowo uznanymi za wolne od pracy". Wskazany w sentencji powyższej uchwały art. 165 par. 1 Kpc reguluje kwestię obliczania terminów w postępowaniu sądowym cywilnym przez odesłanie do "przepisów prawa cywilnego". Takim przepisem jest m. in. art. 115 Kc, przewidujący, że "jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy, termin upływa dnia następnego". Wobec jednakowej w istocie treści art. 57 par. 4 Kpa i art. 115 Kc nie występują - zdaniem składu sądzącego - żadne racjonalne przesłanki ewentualnego różnicowania pojęcia "dnia ustawowo wolnego od pracy" w postępowaniu cywilnym oraz w postępowaniu administracyjnym. Jeżeli tak, to dzień 2 stycznia 1993 r., będący "wolną sobotą", nie był w rozumieniu art. 57 par. 4 Kpa dniem ustawowo wolnym od pracy, skoro cytowane zarządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej czerpie podstawę prawną z par. 1 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 grudnia 1988 r. w sprawie czasu pracy w zakładach pracy /Dz.U. 1991 nr 117 poz. 511 ze zm./, które zostało wydane na podstawie upoważnienia ustawowego między innymi z art. 150 Kp.
Według dokumentów znajdujących się w aktach sprawy decyzję organu pierwszej instancji doręczono skarżącemu w dniu 18 grudnia 1992 r., co oznacza, że koniec terminu określonego w art. 129 par. 2 Kpa do wniesienia odwołania przypadał w dniu 1 stycznia 1993 r. Ponieważ dzień ten jest dniem ustawowo wolnym od pracy, przeto w myśl art. 57 par. 4 Kpa za ostatni dzień terminu należało uważać dzień następny, to jest 2 stycznia 1993 r., który w świetle wcześniejszych wywodów nie był dniem ustawowo wolnym od pracy. Skoro zaś skarżący nadał odwołanie w urzędzie pocztowym dopiero w dniu 4 stycznia 1993 r., to uchybił terminowi. Dlatego wydane na podstawie art. 134 Kpa postanowienie organu odwoławczego, stwierdzające niedopuszczalność odwołania z powodu uchybienia terminu do jego wniesienia, nie może być traktowane jako naruszające prawo, a w szczególności przepis art. 57 par. 4 Kpa.
Jeżeli zaś postanowienie tej treści nie narusza prawa, to wniesiona na nie skarga Jana R. podlegała oddaleniu jako nieuzasadniona na mocy art. 207 par. 5 Kpa.