Uzasadnienie
Dnia 15 stycznia 1993 r. Kierownik Urzędu Rejonowego w B., powołując się na art. 47 i art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 38 poz. 229 ze zm./, a także na postanowienia art. 5 pkt 16 lit. "y" ustawy z dnia 17 maja 1990 r. o podziale zadań i kompetencji określonych w ustawach szczególnych pomiędzy organy gminy a organy administracji rządowej oraz o zmianie niektórych ustaw /Dz.U. nr 34 poz. 198 ze zm./, wydał decyzję /UAN-7353-1/93/ orzekającą nakaz rozbiórki przez Wytwórczą Spółdzielnię Pracy w B. budynku położonego na działce nr 385/19 przy ul. G. M. w B. Wskutek odwołania strony Wojewoda (...) uchylił zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie /decyzja nr GP/BL-02/295/93 z dnia 10 marca 1993 r./, gdyż ustalił, że Spółdzielnia ta w 1985 r. utraciła tytuł prawny do nieruchomości, której częścią składową jest budynek poddany nakazowi rozbiórki. Dalsze faktyczne użytkowanie tego obiektu i uiszczanie z tego powodu stosownych należności nie jest - zdaniem organu - wystarczającą podstawą do obciążenia obowiązkiem dokonania przymusowej rozbiórki, albowiem adresatem takiej decyzji powinien być właściciel. Wadliwe wskazanie strony zobowiązanej upoważniało organ odwoławczy do umorzenia postępowania, dlatego że "(...) jakichkolwiek roszczeń właściciela budynku względem Spółdzielni należy dochodzić na drodze postępowania cywilnego". Z uzasadnienia decyzji nie wynika, aby organ badał postępowanie z punktu widzenia art. 47 prawa budowlanego.
Na tę decyzję skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł Prezydent Miasta B. Pod zarzutem naruszenia prawa materialnego, tj. art. 47 prawa budowlanego, oraz przepisów procedury administracyjnej, tj. art. 7 i art. 77 Kpa, organ ten domagał się uchylenia decyzji Wojewody. W uzasadnieniu żądania wywodził, że skoro Spółdzielnia faktycznie po 1985 r. władała wymienioną nieruchomością i z tego tytułu pobierała od lokatorów budynku czynsz, a następnie wnosiła jego właścicielowi ustalone opłaty, to oznacza to także, iż była podmiotem obciążonym innymi obowiązkami wynikającymi z powstałego stanu rzeczy, w tym także obowiązkiem dbania o właściwy stan techniczny zarządzanego faktycznie obiektu lub konsekwencjami wynikającymi z jego zaniedbania.
W odpowiedzi Wojewoda stwierdził, że skargi nie uznaje, i wnosił o jej oddalenie. W dalszych wywodach przytaczał argumenty, z których miało wynikać, że przepisy prawa budowlanego nie obejmują sytuacji użytkownika budynku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do art. 197 Kpa skarga na decyzję organu administracji państwowej przysługuje stronie, organizacji społecznej, która brała udział w postępowaniu administracyjnym, oraz prokuratorowi, a także rzecznikowi praw obywatelskich na takich samych prawach (...).
Naczelny Sąd Administracyjny, nie związany na podstawie art. 206 Kpa granicami skargi, stwierdził w toku badania legitymacji strony skarżącej do wystąpienia przed sądem, że Prezydentowi Miasta B. należy odmówić przymiotu strony.
W rezultacie uregulowań zawartych w art. 5 pkt 16 lit. "t" ustawy z dnia 17 maja 1990 r. o podziale zadań i kompetencji określonych w ustawach szczególnych pomiędzy organy gminy a organy administracji rządowej oraz o zmianie niektórych ustaw /Dz.U. nr 34 poz. 198 ze zm./ do właściwości rejonowych organów rządowej administracji ogólnej przeszły między innymi zadania i kompetencje wynikające z ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 38 poz. 229 ze zm./, a wśród nich wydawanie decyzji o nakazie rozbiórki obiektów budowlanych nie użytkowanych, zniszczonych lub nie wykończonych, nie nadających się do remontu, odbudowy lub wykończenia /art. 47 prawa budowlanego/.
Z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o terenowych organach rządowej administracji ogólnej /Dz.U. nr 21 poz. 123 ze zm./ wynikała dla kierownika urzędu rejonowego możliwość powierzenia prowadzenia niektórych spraw należących do jego właściwości, w tym wydawania decyzji administracyjnych w pierwszej instancji, za zgodą wojewody, organom gminy położonej na obszarze działania urzędu. Z możliwości tej skorzystał Kierownik Urzędu Rejonowego w B. Powołując się na cytowane wyżej przepisy oraz zezwolenie Wojewody (...) z dnia 16 sierpnia 1990 r., organ ów zawarł w dniu 27 sierpnia 1990 r. z Prezydentem Miasta B., działającym na podstawie uchwały nr VII/27/90 Rady Miejskiej w B. z dnia 13 sierpnia 1990 r., porozumienie /nr IV/90/, którego mocą Prezydent Miasta B. przejął kompetencje do wydawania decyzji o nakazie rozbiórki obiektów budowlanych nie użytkowanych, zniszczonych lub nie wykończonych, nie nadających się do remontu, odbudowy lub wykończenia /art. 47 prawa budowlanego/, jeżeli są to budynki jednorodzinne, zagrodowe lub towarzyszące /Dz. Urz. Woj. (...) z 1990 nr 17 poz. 255/.
Z akt sprawy wynika, że zaskarżona decyzja dotyczy obiektu mieszczącego się w zespole budynków gospodarczych /z częścią mieszkalną powstałą w wyniku adaptacji/, przeznaczonych na warsztaty usługowe dla ludności. Ujawniony stan faktyczny wskazuje, iż na podstawie wspomnianego porozumienia kompetentny do rozstrzygania, z punktu widzenia prawa budowlanego, o dalszych losach spornego obiektu był właśnie Prezydent Miasta B. W toku rozprawy ustalono, iż kompetencje te nie zostały wypowiedziane stosownie do możliwości przewidzianych w par. 6 owego porozumienia.
Będąc organem nadzoru budowlanego wobec opisanego wyżej obiektu, Prezydent Miasta B. nie mógł być zarazem stroną w sprawie dotyczącej tego obiektu.
Przedstawiony stan faktyczny i prawny skłania do następujących uogólnień: Kierownik urzędu rejonowego (...) nie jest kompetentny w sprawach, których prowadzenie zostało przez niego, zgodnie z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o terenowych organach rządowej administracji ogólnej /Dz.U. nr 21 poz. 123 ze zm./, powierzone właściwemu organowi gminy. Natomiast wójt /burmistrz, prezydent miasta/ nie może być stroną w sprawach, w których na mocy art. 40 ust. 1 powyższej ustawy został upoważniony do wydawania decyzji administracyjnych (...).
Prezydent Miasta B. więc nie miał w niniejszej sprawie legitymacji do występowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, wskutek czego skarga jego nie mogła być rozpatrzona.
Skargę tego organu zatem Naczelny Sąd Administracyjny obowiązany był odrzucić stosownie do dyspozycji art. 207 par. 6 Kpa.