Uzasadnienie
Decyzją z dnia 8 grudnia 1998 r. (...) Dyrektor Urzędu Celnego (...) w W. wymierzył cło od sprowadzonych do Polski przez skarżącą spółkę z o.o. "KP" 600 kalendarzy o wadze 204 kg. Dyrektor Urzędu Celnego stwierdził, że skarżąca zgłosiła do odprawy celnej te kalendarze, jako materiały reklamowe, z wnioskiem o zwolnienie ich z należności celnych na podstawie art. 190 par. 1 pkt 14 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. - Kodeks celny /Dz.U. nr 23 poz. 117 ze zm./ i że choć kalendarze mają charakter reklamowy, jednak ze względu na ich dużą ilość nie mogą być zwolnione z należności celnych na podstawie art. 190 par. 1 pkt 14 Kodeksu celnego.
Po rozpoznaniu odwołania skarżącej spółki Prezes Głównego Urzędu Ceł decyzją z dnia 3 marca 1999 r. (...) uchylił decyzję Dyrektora Urzędu Celnego z uwagi na naruszenie art. 247 Ordynacji podatkowej i konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego.
Decyzją z dnia 6 kwietnia 1999 r. (...) Dyrektor Urzędu Celnego (...) ponownie wymierzył cło od sprowadzonych do Polski przez skarżącą spółkę z o.o. "KP", choć w niższej wysokości, podtrzymał swe poprzednie stanowisko co do braku podstaw do zwolnienia tych kalendarzy z należności celnych, powołał się na Konwencję Genewską dla ułatwienia importu próbek handlowych i materiału reklamowego z dnia 7 listopada 1952 r. /Dz.U. 1960 nr 221 poz. 221/ i stwierdził, że zwolnieniu z cła na podstawie art. 190 par. 1 pkt 14 Kodeksu celnego podlegają jedynie towary przywożone w niewielkich ilościach i że duża ilość przywiezionego towaru /600 kalendarzy o wadze 204 kg/ nie uzasadnia zwolnienia od cła.
W odwołaniu od tej decyzji skarżąca wnosiła o jej uchylenie, uznanie zgłoszenia celnego za prawidłowe i zwolnienie towaru z należności celnej. Zdaniem skarżącej powołana przez Dyrektora Urzędu Celnego Konwencja Genewska nie ma zastosowania w sprawie, a jeśli nawet ma, to i tak przepisy wewnętrzne mogą regulować sprawy zwolnień celnych w sposób korzystniejszy dla importerów, że zważywszy na wielkość przedsiębiorstwa prowadzonego przez skarżącą współpracującego zarówno z wieloma podmiotami zagranicznymi, jak i krajowymi, a ponadto posiadającego na terenie kraju liczne przedstawicielstwa, ilość kalendarzy była niewielka i dlatego wniosek skarżącej o zwolnienie od cła powinien być uwzględniony.
Decyzją z dnia 21 grudnia 1999 r. (...) Prezes Głównego Urzędu Ceł utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Celnego. Prezes GUC uznał, że warunkiem zwolnienia z należności celnych na podstawie art. 190 par. 1 pkt 14 Kodeksu celnego jest to, że towar sprowadzony jest przez podmiot prowadzący działalność gospodarczą, jest przeznaczony do reklamy lub akwizycji, nie posiada wartości handlowej i przywieziono go w niewielkiej ilości, że w sprawie spełniony został tylko pierwszy z tych warunków. Sprowadzone przez skarżącą kalendarze nie miały charakteru reklamowego lub akwizycyjnego, gdyż poza nazwą "Kodak" na okładce nie było bowiem w nich żadnych informacji o skarżącej spółce, przede wszystkim zaś - o rodzaju wykonywanej przez skarżącą działalności. Prezes GUC podtrzymał pogląd, iż ilość kalendarzy nie była niewielka, a hurtowa. Zgodził się wprawdzie z zarzutem skarżącej, iż w sprawie Konwencja Genewska nie ma zastosowania Dodał jednak, że ocena tego, co znaczy niewielka ilość, nie może zależeć od kryteriów subiektywnych, a w szczególności od rodzaju prowadzonej przez dany podmiot działalności, i że ilość 600 sztuk nie jest ilością niewielką.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca wnosiła o uchylenie decyzji Prezesa Głównego Urzędu Ceł. Skarżąca kwestionowała stanowisko Prezesa GUC co do pojęcia materiału reklamowego oraz ustalenie, iż w kalendarzach jedynie na okładce znajduje się nazwa "Kodak", gdyż pod każdym zdjęciem znajduje się nazwa filmu oferowanego przez skarżącą. Skarżąca podtrzymała też swe stanowisko co do tego, że jeśli uwzględni się zakres prowadzonej przez nią działalności, ilość sprowadzonych kalendarzy była niewielka.
W odpowiedzi na skargę Prezes Głównego Urzędu Ceł wnosił o jej oddalenie i ponowił argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Należy zgodzić się ze skarżącą, że skoro sprowadzone przez nią towary były kalendarzami ściennymi, które zostały oznaczone jej znakami na stronie tytułowej i końcowej, zaś pod zdjęciami znajdującymi się w środku określono m.in. produkowaną pod firmą skarżącej błonę fotograficzną, na jakiej zdjęcia zostały wykonane, kalendarze te nie miały wartości handlowej w rozumieniu art. 190 par. 1 pkt 14 Kodeksu celnego. Z tych samych przyczyn należy podzielić pogląd, iż kalendarze te służyły do reklamy, gdyż służyły zachęcie do kupowania towarów sprzedawanych przez skarżącą oraz korzystania z jej usług. Nie można natomiast zgodzić się ze skarżącą co do sposobu interpretacji art. 190 par. 1 pkt 14 Kodeksu celnego pojęcia niewielkiej ilości towarów, gdyby rozumieć go tak, iż pojęcie to zależy jedynie od wielkości przedsiębiorstwa.
W powołanym przez skarżącą orzeczeniu z dnia 29 czerwca 1998 r., I SA/Ka 1907/96 /Monitor Podatkowy 1999 nr 4 str. 3/, a także w kilku innych orzeczeniach, Naczelny Sąd Administracyjny dopuścił możliwość interpretowania zawartych w art. 190 par. 1 pkt 14 Kodeksu celnego pojęć z uwzględnieniem charakteru i rozmiaru prowadzonej działalności gospodarczej. W szczególności w orzeczeniu tym Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sprowadzenie przez importera prowadzącego szeroką działalność handlową, polegającą na sprzedaży hurtowej, pojedynczych sztuk ozdób choinkowych, korzysta ze zwolnienia celnego.
Nie znaczy to jednak, że interpretacja art. 190 par. 1 pkt 14 Kodeksu celnego może prowadzić do naruszenia zasady równości wobec prawa. Obowiązek równego traktowania wszystkich przez władze publiczne chroniony jest przez art. 32 ust. 1 Konstytucji. Jest to jeden z fundamentów państwa prawnego. Obowiązek ten nie wyklucza wprawdzie konieczności uwzględniania okoliczności konkretnego przypadku, jako że równość nie jest tym samym, co identyczność. Nie jest więc sprzeczne z zasadą równości uwzględnienie cech indywidualnych poszczególnych podmiotów prawnych, a w konsekwencji doprowadzenie do tego, aby zasada ta nie miała charakteru formalnego, a prowadziła do zapewnienia równości rzeczywistej. Wymaga to jednak uwzględnienia wielu okoliczności, a nie tylko wielkości przedsiębiorstwa prowadzonego przez podmiot dokonujący obrotu towarowego z zagranicą. Zasada równości nie byłaby zachowana np. wówczas, gdyby podmiot, który prowadzi działalność gospodarczą w wielkim rozmiarze, mógł sprowadzać bez cła materiały reklamowe w znacznie większej ilości, niż podmiot wprawdzie mniejszy, ale taki, którego potrzeby wynikają z tego, iż chce dopiero rynek zdobyć. Utrwalałoby to dominującą pozycję pierwszego z tych podmiotów wobec podmiotu drugiego, a w rezultacie naruszało ideę konkurencyjności, której podstawą jest zasada równego traktowania podmiotów gospodarczych przez organy władzy publicznej.
Jak wynika z oświadczenia pełnomocnika skarżącej na rozprawie, uważa ona, że sprowadziła nawet zbyt mało kalendarzy, jak na jej potrzeby reklamowe. Z art. 190 par. 1 pkt 14 Kodeksu celnego nie wynika jednak, by przewidziane w nim zwolnienie miało służyć zaspokajaniu wszelkich potrzeb reklamowych podmiotu dokonującego obrotu towarowego z zagranicą, a nawet jakiejś istotnej ich części. Przywożone materiały mają wprawdzie - w myśl tego przepisu - służyć reklamie. Mają to być jednak zarazem materiały, które zostały przywiezione w niewielkich ilościach.
Wszystko to, co dotychczas powiedziano, prowadzi do wniosku, że podmiot dokonujący obrotu towarowego z zagranicą, który chce skorzystać ze zwolnienia od cła przewidzianego w art. 190 par. 1 pkt 14 Kodeksu celnego w sytuacji, w której mogą istnieć wątpliwości co do tego, czy przywieziona ilość materiałów jest niewielka, a takie wątpliwości dotyczą przywozu 600 kalendarzy o wadze 204 kg, powinien przedstawić szczegółowe uzasadnienie żądania zwolnienia od cła. Skarżąca powołuje się jedynie na wielkość swego przedsiębiorstwa. Czyni to przy tym w sposób bardzo ogólny. Dla oceny sprawy nie jest to wystarczające. W szczególności nie wiadomo, jaką rolę kalendarze te miały pełnić w praktyce, kto miał być ich odbiorcą, dlaczego 600 cienkich kalendarzy ważyło wraz z opakowaniem aż 204 kg, a także jakie inne jeszcze materiały reklamowe skarżąca sprowadziła z zagranicy lub zakupiła albo wyprodukowała w kraju i jakie było ich przeznaczenie. Wyjaśnienie tych okoliczności wymagałoby zwłaszcza złożenia przez skarżącą rozliczenia kalendarzy, ze wskazaniem grup podmiotów, dla których były one przeznaczone, liczby kalendarzy dla tych podmiotów i uzasadnienia celowości takiego sposobu przeznaczenia, a także wyjaśnienia istniejącej sytuacji w zakresie posługiwania się przez nią materiałami reklamowymi. Dopiero to dawałoby możliwość oceny, czy powołanie się przez skarżącą na zwolnienie kalendarzy z cła na podstawie art. 190 par. 1 pkt 14 Kodeksu celnego jest zasadne.
Prezes Głównego Urzędu Ceł - naruszając art. 7 i art. 77 par. 1 Kpa - nie wyjaśnił sprawy w takim stopniu, aby można było udzielić tego rodzaju odpowiedzi w niniejszej sprawie. Ponieważ naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ zaskarżoną decyzję uchylił. O kosztach orzeczono na podstawie art. 55 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji wyroku.