Uzasadnienie
Dyrektor Śląskiego OW NFZ decyzją z dnia 27 października 2016r. Nr 12-4697/UZ-893/WSS/2016 ustalił, iż N. B. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 03.11.2015 r. do 09.11.2015 r. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek I. Sp. z o.o. z siedzibą w G..
Płatnik od powyższej decyzji wniósł odwołanie do Prezesa NFZ.
W wyniku jego rozpatrzenia Prezes NFZ decyzją Nr495/2020/Ub z dnia 03 lipca 2020 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Dyrektora Śląskiego OW NFZ Nr 12-4697/UZ-893/WSS/20.16 z dnia 27.10.2016 r.
Na decyzję Prezesa Nr 495/2020/Ub z dnia 03.07.2020 r. została wniesiona skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 12.02.2021 r. sygn. akt VI SA/Wa 2044/20 oddalił skargę.
Następnie, płatnik składek złożył do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 26 listopada 2021 r. sygn. akt II GSK 1892/21 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2021r. sygn. akt IV SA/Wa 2044/20 oraz zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 03 lipca 2020 r. Nr 495/2020/Ub i poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Śląskiego OW NFZ Nr 12-4697/UZ-893/WSS/2016 z dnia 27 października 2016 r.
W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że w toku postępowania nie został zebrany cały materiał dowodowy niezbędny do oceny, czy zawarta przez skarżąca spółkę i uczestniczkę postępowania umowa była urnową o dzieło, czy umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.
W rozpatrywanej sprawie nie zebrano podstawowego materiału dowodowego, nie przeprowadzono i pominięto kluczowy dla jej rozstrzygnięciu materiał dowodowy w postaci umów zawieranych przez skarżącą spółkę i uczestniczkę postępowania, w tym w szczególności załączników do tych umów – dokumentów źródłowych wraz z tłumaczeniami – co w konsekwencji doprowadziło do wydania decyzji bez jakiejkolwiek analizy tychże dokumentów.
Sąd wskazał, że ponownie rozpoznając sprawą organ administracji publicznej powinien zebrać materiał dowodowy, który pozwalałby na jednoznaczną oceną charakteru umowy zawartej przez skarżącą spółką z uczestniczką postępowania, co niewątpliwie wymaga również analizy dokumentów podlegających tłumaczeniu w ramach zawartej umowy.
Ponownie rozpatrując sprawę w kierunku wskazanym przez Naczelny Sąd Administracyjny, Śląski OW NFZ podjął działania zmierzające do pozyskania dowodów tj. kopii tekstów będących przedmiotem tłumaczeń do umowy, obowiązującej w okresie od 3 listopada 2015 r. do 9 listopada 2015 r.
Wobec powyższego pismem z dnia 01.04.2022 r. organ wystąpił do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z prośbą o przekazanie ww. dowodów. W odpowiedzi ww. urząd nie przekazał dowodów, o które wnoszono, informując że nie jest w posiadaniu kopii dokumentów podlegających tłumaczeniu w ramach zawartej umowy. Ponadto korespondencją z dnia 28.02.2022 r. organ zwrócił się do N. B. oraz do płatnika składek – I. Sp. z o.o. z prośbą o złożenie wyjaśnień i przekazanie dokumentów, które umożliwiłyby ocenę tłumaczonych przez N. B. tekstów.
Płatnik składek oraz N. B. nie zajęli stanowiska w przedmiotowej sprawie.
Korespondencją z dnia 26.05.2022 r. strony zostały poinformowane o zakończeniu postępowania w sprawie ponownego ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego N. B. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek I. Sp. z o.o.
Korespondencja została pozostawiona bez odpowiedzi.
Decyzją z dnia 28 lipca 2022r. nr 374/12/2022/Ub Prezes NFZ działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24, art. 109 art. 102 ust. 7 ustawy w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 1285 ze zm.) zwanej dalej ustawą, w związku z art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.), po rozpatrzeniu wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego N. B. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek I. Sp. z o.o. w okresie, wskazanym przez ZUS we wniosku, stwierdził objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym N. B. w okresie od 3 listopada 2015 r. do 9 listopada 2015 r. z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek I. Sp. z o.o. z siedzibą w G..
Organ rozpatrując ponownie sprawę N. B. po przeanalizowaniu zgromadzonej w ww. sprawie dokumentacji oraz rozpatrzeniu zaleceń zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie sygn. akt II G5K 1892/21 1 dnia 26.11.2021 r., wskazał że ze zgromadzonych dokumentów wynika, iż płatnik składek I. Sp. z o.o. zawarł z N. B. umowę nazwaną umową o dzieło obowiązującą w okresie od 3 listopada 2015 r. do 9 listopada 2015 r.
Treść ww. umowy wskazuje, że N. B. była zobowiązana do "wykonania tłumaczenia na język bułgarski".
Organ wskazał, że z treści umowy z dnia 03.11.2015 r. nie wynika, aby posiadała charakterystyczne cechy odróżniające je od innych tłumaczeń, a także umożliwiające zbadanie, czy przedmiot został wykonany prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami, bądź upodobaniami zamawiającego. W treści umowy nie było również postanowień dotyczących odbioru dzieła, czy rękojmi za wady, co jest elementem istotnym w przypadku umowy o dzieło. N. B. była zobowiązana do wykonania tłumaczenia na język bułgarski. W umowie nie wskazano więc oczekiwań, które tłumaczenia te musiały spełniać.
Organ podkreślił, że N. B. oraz pełnomocnik płatnika składek w trakcie trwania postępowania wyjaśniającego w sprawie ponownego ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego ww. nie zajęli stanowiska i nie przekazali dowodów w powyższej sprawie.
Zdaniem organu tłumaczenie tekstów nie jest dziełem, nie ma charakteru twórczego lecz czysto techniczny, odtwórczy, sprowadzający się do starannego przełożenia treści dokumentów. W przypadku rozpatrywanej umowy nie dochodzi do powstania określonego wytworu umowy, bowiem jest to raczej pewna umówiona czynność polegająca na świadczeniu usługi.
N. B. zobowiązała się do wykonania umowy z należytą starannością, nie zaś do wykonania oznaczonego dzieła. Przedmiotem umowy były bowiem czynności powtarzalne, charakterystyczne dla danej pracy, bez cech twórczych. Świadcząca pracę zobowiązała się w tej umowie jedynie do skrupulatnego jej wykonania, a jeśli wymóg należytej staranności zostaje spełniony to czynność uważa się za wykonaną, natomiast przyjmująca zlecenie otrzymuje wynagrodzenie.
Strony w trakcie prowadzonego postępowania nie przedstawiły dokumentów podlegających tłumaczeniu w ramach zawartej umowy, w związku z tym, ustalono zgodnie z protokołem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, że N. B. wykonywała umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Zdaniem organu prace wykonywane przez N. B. nie noszą cech pozwalających na ich zindywidualizowanie. Miały one charakter standardowy i nie odbiegały od innych powszechnie dostępnych na rynku usług. Pracy tłumacza w rozpatrywanej sprawie nie można przypisać cech dzielą poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas ono nie istniało. Tej cechy przedmiotowa umowa nie posiadała.
Celem umowy zawartej pomiędzy stronami było wykonanie tłumaczenia pisemnego z języka bułgarskiego. Przy czym strony postępowania nie zajęły stanowiska w przedmiotowej sprawie, ponadto ZUS nie jest w posiadaniu kopii dokumentów podlegających tłumaczeniu w ramach zawartej umowy
W przypadku tłumaczenia, tłumacz nie tworzy żadnego dzielą, lecz tylko dokonuje zwykłej czynności translatorskiej. Tłumaczenie dokumentów z języka obcego na polski i odwrotnie, nawet ograniczone do danej branży, nie może być w takiej sytuacji kwalifikowane jako wykonywanie oznaczonego dzieła w rozumieniu art. 627 k.c.
Biorąc pod uwagę powyższe, organ po ponownej analizie zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności protokołu kontroli uznał, że N. B. w ramach zawartej umowy z płatnikiem składek I. Sp. z o.o. z siedzibą w G. wykonywała pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisem art. 750 Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
W konsekwencji zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy, obowiązującym od 01.10.2004 r., N. B. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 3 listopada 2015 r. do 9 listopada 2015 r. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Pismem z dnia 24 sierpnia 2022r. I. spółka z o. o. z siedzibą w G. skierowała do WSA w Warszawie skargę na powyższą decyzję, zarzucając naruszenie:
- I. przepisów prawa materialnego, tj.:
- 1. art. 750 w zw. z 734 i n., a także art. 627 w zw. z art. 65 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne uznanie, iż umowa zawarta przez strony jest umową o świadczenie usług, podczas gdy w rzeczywistości przedmiotowa umowa ma charakter umowy o dzieło - o czym świadczy jej przedmiot, cel oraz zgodny zamiar stron ją zawierających;
- 2. art. 66 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, iż zawarta przez strony umowa jest umową o świadczenie usług, o której mowa w tym przepisie, a w konsekwencji, że istnieje podstawa do objęcia Wykonawcy ubezpieczeniem zdrowotnym z tego tytułu, podczas gdy w rzeczywistości umowa zawarta przez strony jest umową o dzieło, wobec czego Wykonawca nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego;
- II. przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- 1. art. 15 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i błędne uznanie, iż decyzja wydana w I instancji niniejszego postępowania ma charakter ostateczny i nie przysługuje od niej odwołanie do organu II instancji, podczas gdy zgodnie z naruszonym przepisem postępowanie administracyjne winno być dwuinstancyjne;
- 2. art. 8 k.p.a. poprzez wydanie decyzji w oparciu o bezpodstawne i bezprawne "domniemanie"- zgodnie, z którym w przypadku nieustalenia rzeczywistego przedmiotu umowy należy schematycznie uznać taką umowę za umowę o świadczenie usług, co niewątpliwie stanowi działanie sprzeczne z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej;
- 3. art. 81a § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i błędne uznanie, że niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego w postaci charakteru twórczego wykonywanych przez Uczestnika tłumaczeń świadczą o tym, iż przedmiotowa umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, co wiąże się z nałożeniem na stronę obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, podczas gdy zgodnie z naruszonym przepisem organ winien rozstrzygnąć wskazane wątpliwości na korzyść strony i w związku z zgromadzonym dotychczas materiałem dowodowym uznać, iż umowę tę należy zakwalifikować jako umowę o dzieło.
Mając na uwadze powyższe zarzuty spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu strona skarżąca rozwinęła podniesione zarzuty stwierdzając, że uczestnik nie wykonuje tłumaczeń na rzecz skarżącego w sposób regularny i w oparciu o długookresowe zatrudnienie polegające na wykonywaniu tłumaczeń dokumentów związanych z bieżącą działalnością firmy, za stałym (miesięcznym) wynagrodzeniem. Wręcz przeciwnie - tłumaczenia dokonywane są okazjonalnie, wobec czego uczestnik nie pozostaje w stałej gotowości do wykonywania dzieła, a nadto nie otrzymuje on z góry określonego, miesięcznego wynagrodzenia przewidzianego za dane tłumaczenie, a tłumaczenia te obejmują wyłącznie dokumenty niezwiązane z działalnością przedsiębiorstwa skarżącego.
Strona przywołała oficjalne stanowisko Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Biur Tłumaczeń w sprawie interpretacji przepisów o stosowaniu umowy o dzieło w branży tłumaczeń z dnia 10 listopada 2015 r., zgodnie z którym umowę tłumaczenia należy zakwalifikować jako umowę o dzieło opisaną w art. 627 k.c., jeśli spełnia m.in. następujące cechy: tłumacz (niezwiązany z zamawiającym stosunkiem pracy) ma całkowitą swobodę w wykonaniu oznaczonego dzieła za określoną cenę, tłumaczenie obejmuje wytworzenie lub przetworzenie dzieła do postaci, w jakiej tekst taki poprzednio nie istniał, tłumacz odpowiada za wady dzieła, a zamawiający dokonuje odbioru dzieła od tłumacza, sprawdzając je pod kątem specyfikacji oraz ewentualnych wad w procesie weryfikacji.
W ocenie skarżącej uczestnik wykonywał dzieło, w sposób w pełni swobodny, a efektem jego pracy stał się konkretny i obiektywnie sprawdzalny pod kątem ewentualnych wad rezultat, za który Uczestnik ponosił pełną odpowiedzialność wobec skarżącego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2021 poz.137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, w sprawie orzekał Naczelny Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 26 listopada 2021 r. sygn. akt II GSK 1892/21 uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2021r. sygn. akt IV SA/Wa 2044/20 oraz zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 03.07.2020 r. Nr 495/2020/Ub i poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Śląskiego OW NFZ Nr 12-4697/UZ-893/WSS/2016 z dnia 27 października 2016 r.
W uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego zostało podkreślone, że w toku postępowania nie został zebrany cały materiał dowodowy niezbędny do oceny, czy zawarta przez skarżąca spółkę i uczestniczkę postępowania umowa była urnową o dzieło, czy umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W rozpatrywanej sprawie nie zebrano podstawowego materiału dowodowego, nie przeprowadzono i pominięto kluczowy dla jej rozstrzygnięciu materiał dowodowy w postaci umów zawieranych przez skarżącą spółkę i uczestniczkę postępowania, w tym w szczególności załączników do tych umów – dokumentów źródłowych wraz z tłumaczeniami – co w konsekwencji doprowadziło do wydania decyzji bez jakiejkolwiek analizy tychże dokumentów.
NSA wskazał, że ponownie rozpoznając sprawą organ administracji publicznej powinien zebrać materiał dowodowy, który pozwalałby na jednoznaczną oceną charakteru umowy zawartej przez skarżącą spółką z uczestniczką postępowania, co niewątpliwie wymaga również analizy dokumentów podlegających tłumaczeniu w ramach zawartej umowy.
Rozpoznając ponownie sprawę, uwzględniając stanowisko NSA wyrażone w powołanym wyroku, uznać należy, że skarga nie jest zasadna.
W uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazano, że organ niesłusznie pominął dowód z dokumentu źródłowego - tłumaczenia wykonanego w ramach umowy.
Ponownie rozpatrując sprawę w kierunku wskazanym przez Naczelny Sąd Administracyjny, organ podjął działania zmierzające do pozyskania dowodów - kopii tekstów będących przedmiotem tłumaczeń do umowy pomiędzy N. B., a skarżącym. W tym celu organ zwracał się do ZUS, skarżącej spółki oraz do N. B. o przedstawienie dokumentów źródłowych. Płatnik składek oraz N. B. nie zajęli stanowiska w przedmiotowej sprawie.
Wobec powyższego, zdaniem sądu, w zaistniałej sytuacji organ wyczerpał możliwości pozyskania dokumentu źródłowego na potrzeby niniejszego postępowania, a dokumenty zgromadzone w aktach dawały podstawę do wydania decyzji. W ocenie sądu, organ dokonał prawidłowych ustaleń w oparciu o zgromadzony w aktach materiał i na tej podstawie był w stanie dokonać oceny jaka praca była świadczona w oparciu o umowę pomiędzy N. B. a skarżącym.
Dopiero w skardze podniesiono, że skarżący nie dysponuje dokumentami źródłowymi z uwagi na upływ czasu. Wskazać jednak należy, że organ wydaje decyzję w oparciu o akta sprawy, a zatem okoliczności podniesione dopiero na etapie skargi nie mogą stanowić skutecznego zarzutu skargi.
Zdaniem sądu, rozstrzygający sprawę organ prawidłowo stwierdził, że analiza treści umowy nie pozostawia wątpliwości, iż Zainteresowana zobowiązała się do wykonania umowy z należytą starannością, nie zaś do wykonania oznaczonego dzieła. Zgodnie z treścią umowy Wykonawca był zobowiązany do "wykonania tłumaczenia na język bułgarski", wobec czego opis przedmiotu umowy nie posiada cech charakterystycznych odróżniających ją od innych tłumaczeń, ani też żadnych elementów wskazujących, iż w ramach realizacji umowy przedmiotem badania będzie prawidłowe i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami, bądź upodobaniami zamawiającego wykonanie przedmiotu umowy. W treści umowy nie było również postanowień dotyczących odbioru dzieła, czy rękojmi za wady, co jest elementem istotnym w przypadku umowy o dzieło i co odróżnia umowę o dzieło od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług. W umowie nie wskazano innych oczekiwań względem przedmiotu umowy, które tłumaczenie musiałoby spełniać, by uznać umowę za należycie wykonaną.
Przedmiotem umowy były czynności powtarzalne, charakterystyczne dla danej pracy, bez cech twórczych. Świadcząca pracę zobowiązała się w tej umowie jedynie do skrupulatnego jej wykonania, a jeśli wymóg należytej staranności zostaje spełniony to czynność uważa się za wykonaną, za co przyjmująca zlecenie otrzymuje wynagrodzenie.
Należy zauważyć, że w przypadku tłumaczenia, tłumacz nie tworzy żadnego dzieła, lecz tylko dokonuje zwykłej czynności translatorskiej. Tłumaczenie dokumentów z języka obcego na polski i odwrotnie, nawet ograniczone do danej branży, nie może być w takiej sytuacji kwalifikowane jako wykonywanie oznaczonego dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Podkreślenia wymaga, że celem umowy zawartej pomiędzy stronami było wykonanie tłumaczenia pisemnego z języka bułgarskiego {strony postępowania nie zajęły stanowiska w przedmiotowej sprawie), zatem w przypadku rozpatrywanej umowy nie dochodzi do powstania określonego wytworu umowy, bowiem jest to raczej pewna umówiona czynność polegająca na świadczeniu usługi w obrębie dzieła, natomiast nie tworzenie dzieła.
Biorąc pod uwagę powyższe, sąd uznał, iż N. B. w ramach zawartej umowy z płatnikiem składek - skarżącym wykonywała pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisem art. 750 Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, co w konsekwencji doprowadziło do objęcia jej ubezpieczeniem zdrowotnym, zgodnie z treścią zaskarżonej decyzji.
W konsekwencji zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązującym od 01.10.2004 r., N. B. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie 3-9.11.2015 r. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Za bezzasadny sąd uznał zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 81a § 1 k.p.a poprzez jego niezastosowanie. Zgodnie z tym przepisem ilekroć przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w tym zakresie pozostają niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony. Wskazany przepis nie mógł znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie, albowiem postępowanie w przedmiocie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym dotyczy osoby fizycznej - w tym wypadku N. B. - na którą w wyniku wydania zaskarżonej decyzji nie nałożono żadnego obowiązku, ani też nie ograniczono, ani nie odebrano jej żadnego z przysługujących uprawnień - wręcz przeciwnie: strona zyskała tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego.
Mając na uwadze powyższe sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.