Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 4

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 7 lipca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 31/15

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
Sędzia WSA Aneta Lemiesz przewodniczący
Sędzia WSA Piotr Borowiecki
Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka sprawozdawca
ref. staż. Piotr Niewiński protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 7 lipca 2015 r.
Sprawa
sprawy ze skargi P. D. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach [...] marca 2014 r. z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę

Uzasadnienie

Zaskarżoną uchwałą z [...] października 2014 r. Komisja Egzaminacyjna II stopnia nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 19-21 marca 2014 r. (dalej Komisja II stopnia) utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2014 r. z siedzibą w [...] (dalej Komisja Egzaminacyjna) z [...] maja 2014 r., którą ustalono, że P. D. (dalej skarżący) uzyskał negatywny wynik z egzaminu radcowskiego. Jako materialnoprawną podstawę skarżonej uchwały podano art. 368 ust. 1, ust. 9 i ust. 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 637 i 993), dalej u.r.p.

Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym;

Skarżący w dniach 19-21 marca 2014 r. przystąpił do egzaminu radcowskiego, który składał się z czterech części. Z zadań z zakresu prawa karnego, prawa cywilnego oraz prawa gospodarczego otrzymał on oceny dostateczne, natomiast z zadania z zakresu prawa administracyjnego ocenę niedostateczną przy dwóch cząstkowych ocenach niedostatecznych.

Wobec powyższego Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że skarżący uzyskał negatywny wynik z egzaminu radcowskiego. Powołując się na treść przepisu art. 366 ust. 1 u.r.p. Komisja wskazała, że pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje tylko ten zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną.

Z akt sprawy wynika, że zadanie egzaminacyjne z prawa administracyjnego polegało na przygotowaniu skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego lub w przypadku uznania, że brak jest podstaw do jej wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej.

Istotą zadania z zakresu prawa administracyjnego było dokonanie przez zdających oceny prawidłowości rozstrzygnięcia przez organy administracji publicznej sprawy zgłoszenia przez stronę budowy ogrodzenia, w szczególności zgodności z prawem wniesienia przez organ sprzeciwu i utrzymania w mocy przez organ odwoławczy decyzji. W sprawie tej Inwestor zgłosił zamiar wykonania ogrodzenia. Organ I instancji nałożył na Inwestora obowiązek uzupełnienia zgłoszenia poprzez złożenie pozwoleń, uzgodnień i opinii, a także poprzez złożenie oświadczenia określającego rodzaj, zakres i sposób wykonywania robót budowlanych. Inwestor uzupełnił zgłoszenie określając rodzaj, zakres i sposób wykonania robót, w szczególności wskazał, że ogrodzenie o wysokości 2,20 m od poziomu terenu będzie zakończone u góry ostrymi elementami (ostatnie 10 cm), natomiast wskazał, że jego zdaniem nie są wymagane pozwolenia, uzgodnienia i opinie.

Na wniosek organu I instancji Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu określił charakter drogi przebiegającej wzdłuż jednego z fragmentów planowanego ogrodzenia, jako drogi niezaliczonej do żadnej z kategorii dróg publicznych, niezlokalizowanej w pasie drogowym tych dróg a będącej drogą wewnętrzną ogólnodostępną stanowiącą własność Skarbu Państwa. Następnie organ decyzją wniósł sprzeciw w przedmiocie przyjęcia zgłoszenia, który uzasadnił treścią art. 30 ust. 2, 6, pkt 1 i ust. 7 Prawa budowlanego. W uzasadnieniu organ wskazał, że w stanie faktycznym zgłoszenia wymagane jest uzyskanie pozwolenia na budowę albowiem jest ono wznoszone na niezabudowanej nieruchomości. Obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę wynika także z tego powodu, że zwieńczenie ogrodzenia może spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi i mienia.

Nadto zdaniem organu - zgłaszający nie uzupełnił zgłoszenia w terminie, co zobowiązuje organ do wniesienia sprzeciwu w drodze decyzji. Od decyzji inwestor wniósł odwołanie, ale organ odwoławczy utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy, podzielając pogląd prawny wyrażony w zaskarżonej decyzji.

Oceny swoje egzaminatorzy uzasadnili następująco.

Pierwszy Egzaminator (W. J.) wystawiając ocenę niedostateczną stwierdził, że:

  1. 1. co do kryterium zachowania wymogów formalnych wskazał, że skarga spełnia wymogi formalne;
  2. 2. w zakresie kryterium prawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji:
  3. a. w zarzutach naruszenia prawa materialnego zarzucono jedynie naruszenie art. 29 ust. 1 pkt 23 oraz pośrednio art. 28 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, bez powiązania ich z naruszeniami art. 30 ust. 6 pkt 1 tej ustawy. W konsekwencji zdający zwrócił uwagę wyłącznie na kwestię braku podstaw do wymagania w stanie faktycznym sprawy uzyskania przez inwestora pozwolenia na budowę. Nie dostrzegł natomiast, że zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane realizacja ogrodzenia w stanie faktycznym sprawy od strony działek stanowiących własność prywatnych osób nie wymagała nawet zgłoszenia. Nadto Egzaminator podał, że w pracy nie wskazano na wątpliwości interpretacyjne w zakresie pojęcia "miejsca publicznego" i "drogi publicznej" w kontekście drogi wewnętrznej. Nie podniesiono zarzutu naruszenia art. 30 ust. 7 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, na który powoływał się organ w zaskarżonej decyzji. W treści uzasadnienia skargi wskazano jedynie na brzmienie § 41 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2001 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, ale wyłącznie w kontekście naruszenia przepisów postępowania, zarzucając organowi niewyjaśnienie na jakiej wysokości ma znajdować się ostre zakończenie ogrodzenia podczas, gdy okoliczność ta wynika z wyjaśnień inwestora. Zdaniem Egzaminatora błędne w tym zakresie jest żądanie przeprowadzenia oględzin, skoro zamierzenie ma być dopiero realizowane (ogrodzenie fizycznie jeszcze nie istnieje);
  4. b. w pracy nie dostrzeżono problemu zachowania terminu do wniesienia sprzeciwu, która to kwestia jest istotna bowiem poglądy orzecznictwa w tym zakresie nie są jednolite. Aplikant podnosząc zarzuty naruszenia szeregu przepisów k.p.a. nie wyjaśnił podstaw ich zastosowania uwzględniającą specyfikę sprawy zgłoszenia robót budowlanych, którego jurysdykcyjny charakter budzi istotne wątpliwości w doktrynie oraz orzecznictwie i w zasadzie całość skargi opiera się wyłącznie na tych zarzutach;
  5. c. pominięto kwestie ogólnikowej treści postanowienia z 15 października 2013 r., nie dostrzeżono również, że w trybie art. 30 ust. 2 ustawy Prawo budowlane dopuszczalne jest nałożenie obowiązku uzupełnienia brakujących dokumentów, a nie wszelkiego rodzaju braków formalnych pisma, jakim jest zgłoszenie robót budowlanych;
  6. d. trafnie zakwestionowano utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, z tym że powołano niepełną podstawę, tj. art. 138 § 1 k.p.a. (winno być zarzucone naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.). Błędnie podniesiono zarzut z art. 28 k.p.a. poprzez pominięcie w postępowaniu sąsiadów inwestora.
  7. 3. w zakresie poprawności sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony to w kontekście motywów przedstawionych w uzasadnieniu skargi, nie jest trafny wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji organów obydwu instancji, tj. o zastosowanie przez sąd art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., powołując się na rażące naruszenie prawa. Rażącego naruszenia autor pracy upatruje w nietrafnym uznaniu przez organy, że w sprawie istniała podstawa do objęcia inwestycji obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę. Aplikant nie uwzględnił jednak treści art. 30 ust. 7 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, co hipotetycznie mogłoby uzasadniać obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę, a zatem arbitralne twierdzenie o rażącym naruszeniu prawa przez organy nie jest uzasadnione. Gdy dodatkowo uwzględni się, że istotne a nie dostrzeżone przez autora pracy egzaminacyjnej okoliczności sprawy (wykładnia pojęcia "miejsce publiczne" w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane, czy ocena skutków nałożenia obowiązku uzupełnienia zgłoszenia na podstawie art. 30 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, dla oceny 30-dniowego terminu dla wniesienia sprzeciwu), nie są jednolicie rozumiane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, zakwalifikowanie uchybień organów do "rażącego naruszenia prawa" nie było trafne. Egzaminator uznał, że prawidłowo należało wnosić o uchylenie decyzji organów obydwu instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art 135 p.p.s.a. i wniosek taki - jako alternatywny - został w skardze zawarty. Autor pracy natomiast zasadnie wystąpił w interesie skarżącego z wnioskiem o zasądzenie kosztów postępowania.
  8. 4. praca co do zasady jest poprawna stylistycznie i językowo, choć aplikant nie ustrzegł się błędów interpunkcyjnych oraz literowych, a nawet ortograficznych.

Drugi Egzaminator (A. H.) uznał, że:

  1. 1. co do kryterium zachowania wymogów formalnych to zdający sporządził skargę do WSA, która obarczona została jednym błędem formalnym - nie dołączeniem odpisu skargi. Poza tym skarga spełniała wymogi formalne przewidziane dla tego typu pisma procesowego;
  2. 2. w skardze nie zawarto ani jednego poprawnego lub właściwie uzasadnionego zarzutu, którego rozpoznanie mogłoby przesądzić o wydaniu wyroku na korzyść strony reprezentowanej przez autora pracy. Przede wszystkim na pierwszy plan wyłania się praktyczny brak zarzutów naruszenia prawa materialnego. Nie sposób za taki uznać zarzutu naruszenia art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy Prawo budowlane. Pomijając już lakoniczne uzasadnienie tego zarzutu - mógłby on zostać uznany za zasadny tylko wówczas jeśli zostałby powiązany z naruszeniem art. 30 ust 6 pkt 1 ustawy Prawo budowlane - w oparciu o który wydano decyzję zawierającą sprzeciw. W skardze nie zwrócono uwagi także na inne naruszenia przepisów prawa materialnego, jak chociażby art. 30 ust. 2, ust. 3 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, czy też wreszcie ust. 7 pkt 1. Już samo to, zdaniem tego egzaminatora, przesądza o konieczności wystawienia oceny niedostatecznej za pracę z zakresu prawa administracyjnego. Również i zarzuty natury procesowej nie zasługują na aprobatę. Przede wszystkim żaden z nich nie został wsparty wykazaniem jaki jest ich istotny wpływ na wynik sprawy. Jest to niejako konsekwencją pozbawienia jakichkolwiek zarzutów naruszenia prawa materialnego. Po drugie zdający wskazuje na potrzebę zastosowania art. 85 § 1 k.p.a. i podnosi, że wobec tego koniecznym było przeprowadzenie oględzin płotu w celu ustalenia wysokości umieszczenia na nim ostrych elementów. Zupełnie przy tym pomija, że zgłoszenie zamiaru budowy ogrodzenia implikuje po stronie inwestora konieczność powstrzymania się z rozpoczęciem wykonywania prac, stosownie do treści art. 30 ust. 5 ustawy Prawo budowlane. Ponadto nie można w trakcie postępowania dokonywać oględzin nieistniejącego jeszcze płotu. W podobnym duchu, zdaniem tego Egzaminatora, ocenić należy inne zarzuty związane z kwestią gromadzenia i oceny materiału dowodowego. Inny, równie bezzasadny zarzut, to wskazanie w uzasadnieniu skargi na naruszenia art. 28 k.p.a. poprzez brak zawiadomienia właścicieli sąsiednich działek o postępowaniu. Abstrahując już od kwestii różnic między szczególną procedurą dotyczącą przedmiotowego zgłoszenia, od reguł zwykłego postępowania administracyjnego i ustalenia kręgu podmiotów - stron postępowania, to i tak uznać należy ten zarzut za nielogiczny, mając na uwadze interesy strony, którą zdający miał reprezentować. To wszystko sprawia, że nie można przyjąć by wykazano wpływ naruszenia, któregokolwiek przepisu na wynik sprawy. Wobec tego treść pracy nie pozwala na przyjęcie, że osoba ją sporządzająca potrafi we właściwy sposób dokonywać interpretacji przepisów i trudno przyjąć, by wykazano spełnienie którejkolwiek z przesłanek umożliwiających wydanie korzystnego dla strony wyroku. Wreszcie, przesądzający dla oceny negatywnej jest zawarty w skardze wniosek o stwierdzenie nieważności obu wydanych w sprawie decyzji, w oparciu o kryterium braku podstawy prawnej. Po pierwsze, zdaniem oceniającego pracę, wniosek ten należy uznać za zbyt daleko idący, a po drugie zakładając zasadność takiego wniosku, w uzasadnieniu skargi winno znaleźć się wykazanie dlaczego w sprawie mamy do czynienia z wydaniem decyzji bez podstawy prawnej a nie w oparciu o źle zinterpretowane przepisy. Niewystarczające jest w tym wypadku wsparcie powyższego wniosku ewentualnym wnioskiem o uchylenie obu decyzji - bowiem wskazuje to na brak pewności autora pracy co do zarzutu nieważności stawianego obu decyzjom;
  3. 3. co do kryterium poprawności zaproponowanego przez zdającego rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony stwierdził, że mając na uwadze wskazane wyżej rażące wady pracy - sposób rozwiązania przyjęty przez egzaminowanego - sporządzenie skargi zawierającej wskazanie niewłaściwych w okolicznościach sprawy zarzutów oraz sformułowanie niekompletnych wniosków skargi - nie sposób uznać pracy za środek dostatecznie skuteczny i zabezpieczający interesy reprezentowanej strony. Uzasadnienie skargi wskazuje na brak dostrzeżenia istotnych wad decyzji, które należało wskazać i w należyty sposób uzasadnić. Oceniana praca nie pozwala na pozytywną ocenę znajomości reguł argumentacji prawniczej;
  4. 4. praca została sporządzona bardzo niestarannie. Dostrzegalne jest zwłaszcza popełnienie licznych błędów językowych, niekończenie rozpoczętych zdań oraz skrajnie lakoniczne formułowanie argumentów.

Od powyższej uchwały skarżący z zachowaniem terminu wniósł odwołanie i zarzucił:

  1. 1. pominięcie przez Komisję Egzaminacyjną postawienia dwóch istotnych zarzutów, przytoczonych w Opisie Istotnych Zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej, tj. zauważył błędne przekonanie organu o tym, że w sprawie będącej zadaniem egzaminacyjnym należało ubiegać się o pozwolenie na budowę oraz błędne przekonanie organu o tym, że niepodanie w zgłoszeniu terminu rozpoczęcia robót budowlanych przez inwestora uprawnia organ do złożenia sprzeciwu, a tym samym niewłaściwe określenie przez Komisję Egzaminacyjną oceny cząstkowej z ww. zadania na poziomie niedostatecznym, a w konsekwencji nietrafne stwierdzenie o wyniku całego egzaminu radcowskiego;
  2. 2. błędne przyjęcie przez Komisję Egzaminacyjną, że kwalifikacja prawna uchybień wskazanych powyżej była nieprawidłowa;
  3. 3. błędne przyjęcie przez Komisję Egzaminacyjną, że w sprawie będącej zadaniem egzaminacyjnym niewłaściwy jest zarzut naruszenia art. 28 k.p.a., poprzez nieustalenie wszystkich stron postępowania i niezawiadomienie właścicieli działek sąsiednich o postępowaniu;
  4. 4. niedostrzeżenie przez Komisję Egzaminacyjną, że wskazał w uzasadnieniu skargi naruszenie art. 30 ust. 2 ustawy Prawo budowlane wymagane przez autorów kazusu egzaminacyjnego w Opisie Istotnych Zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej z zakresu prawa administracyjnego.

W uzasadnieniu odwołania skarżący podkreślił, że poprawnie wybrał formę skargi do WSA. Podniósł także, że prawidłowo zidentyfikował problemy występujące w zadaniu. Konstruując skargę uznał bowiem, że organ wydający decyzję błędnie ocenił, że w sprawie powinno zostać wydane pozwolenie na budowę, podczas gdy sprawa dotyczyła zgłoszenia robót budowlanych.

Tłumacząc powody dla których uznał też, że naruszenie art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy Prawo budowlane ma charakter rażący skarżący wyjaśnił, że jego ocenie rażący charakter wynikał z oczywistego naruszenia istoty przepisu. W konsekwencji powyższego założenia skarżący sformułował wniosek - stwierdzenia nieważności decyzji obu instancji oraz ewentualny wniosek o uchylenie decyzji.

Skarżący wskazał również, że dostrzegł inny błąd organu, polegający na tym, że organ obciążył skarżącego negatywnymi skutkami niepodania terminu rozpoczęcia robót (tj. na tej podstawie organ wniósł sprzeciw), w sytuacji gdy organ zaniechał wezwania inwestora do uzupełnienia zgłoszenia w tym zakresie. W uzasadnieniu skargi sporządzonej do sądu administracyjnego powołał także naruszenie art. 30 ust. 2 ustawy Prawo budowlane (podał jedynie niepoprawną jednostkę redakcyjną zamiast "ust." napisał "pkt").

Ponadto, właśnie dla ochrony interesów reprezentowanej strony podniósł zarzut naruszenia art. 28 k.p.a. bowiem chciał uniknąć w przyszłości zagrożenia w postaci złożenia przez sąsiadów wniosku o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., co mogłoby doprowadzić do wzruszenia decyzji ostatecznej, a w konsekwencji - spowodować kolejne postępowanie wiążące się z kosztami.

Mając powyższe zarzuty na uwadze skarżący wniósł o uchylenie uchwały i orzeczenie w tym zakresie co do istoty sprawy poprzez stwierdzenie, że z prawa administracyjnego otrzymał ocenę dostateczną, a tym samym uzyskał pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego.

Komisja II stopnia w uzasadnieniu skarżonej decyzji na wstępie podała, że w tej sprawie zastosowanie znajduje norma przejściowa zawarta w art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2013 r. o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów (Dz. U. poz. 829), która stanowi, że zakres, tryb i sposób przeprowadzania egzaminu radcowskiego w latach 2014 i 2015, z wyłączeniem przepisów dotyczących komisji egzaminacyjnych przeprowadzających ten egzamin, odbywa się na podstawie ustawy o radcach prawnych w brzmieniu dotychczasowym, z tym że egzamin ten nie będzie obejmował zadania polegającego na rozwiązaniu testu.

Zatem odnośnie do zakresu, trybu i sposobu przeprowadzania egzaminu radcowskiego w 2014 r. mają zastosowanie dotychczasowe przepisy ustawy o radcach prawnych, nie stosuje się zaś przepisów dotyczących części testowej egzaminu radcowskiego, z uwagi na likwidację tej części egzaminu.

Następnie organ wyjaśnił sposób oraz zakres orzekania w trybie odwoławczym (art. 368 ust. 12 i art. 368 ust. 9 u.r.p. oraz na § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3-4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. z 2014 r., poz. 1193)) i stwierdził, że z ww. uregulowań wynika, że postępowanie odwoławcze jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa sama strona w odwołaniu. Zatem w tym postępowaniu kontroli poddana jest tylko ta część egzaminu, która została zakwestionowana w odwołaniu, przy czym, jeżeli rozpatrując odwołanie dostrzeże się mankamenty w kwestionowanej pracy, nie podnoszone przez Egzaminatorów, to istnieje obowiązek wzięcia ich pod uwagę. Komisja II stopnia stwierdziła, że powołanie się przez nią na takie uchybienie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdy nie wiąże się z nim obniżenie oceny z zaskarżonej części egzaminu.

Wskazała również, że reguła ta działa także w drugą stronę, a zatem będąc związaną jedynie zakresem zaskarżenia, weźmie pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez Egzaminatorów, a co do których skarżący nie sformułował zarzutów w swoim odwołaniu.

Komisja II stopnia przypomniała istotę zadania egzaminacyjnego oraz oceny postawione przez Egzaminatorów, którzy wystawili zgodnie oceny cząstkowe niedostateczne.

Uzupełniając tę ocenę pracy Komisja II stopnia uznała, że w ww. zadaniu egzaminacyjnym zdający powinni byli zauważyć następujące uchybienia:

  1. a. naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji. Organ powinien zastosować art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. uchylić zaskarżoną decyzję i umorzyć postępowanie w I instancji w całości z uwagi na to, że 30-dniowy termin do wniesienia sprzeciwu jest terminem prawa materialnego i nawet w sytuacji uchylenia decyzji o sprzeciwie przez organ odwoławczy i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, termin ten nie mógłby już być reaktywowany;
  2. b. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy Prawo budowlane, poprzez przyjęcie, że budowa ogrodzenia wymaga pozwolenia na budowę, podczas gdy przepis art. 29 ust. 1 pkt 23 cyt. ustawy wyraźnie zwalnia budowę ogrodzenia od uzyskania pozwolenia na budowę, a zamierzone ogrodzenie od innego miejsca publicznego wymagało, stosownie do treści art. 30 ust. 1 pkt 3 cyt. ustawy, jedynie zgłoszenia;
  3. c. naruszenie art. 30 ust. 2 zdanie 3, ust. 6 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, poprzez przyjęcie, że zachodziła podstawa do wniesienia sprzeciwu gdyż zamierzone ogrodzenie było objęte obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę, a nadto z powodu nieuzupełnienia zgłoszenia, z tym, że nieuzupełnienie zgłoszenia dotyczyło terminu rozpoczęcia planowanych robót, a organ nie żądał uzupełnienia zgłoszenia o podanie terminu;
  4. d. naruszenie art. 30 ust. 7 ustawy Prawo budowlane poprzez przyjęcie, że zamierzone ogrodzenie stanowiło fakultatywną podstawę do nałożenia na zgłaszającego obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia, mimo, że umieszczenie na zwieńczeniu ogrodzenia ostro zakończonych elementów na wysokości 2,10 m, nie stwarzało zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt w rozumieniu § 41 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, a organ nie nałożył obowiązku odrębną decyzją;
  5. e. dodatkowo zdający winni zauważyć naruszenie art. 6-8, art. 10 § 1 i art. 81 k.p.a. przez uniemożliwienie zgłaszającemu wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów w sprawie.

Komisja II stopnia stwierdziła, że sporządzona przez skarżącego na egzaminie skarga nie spełnia minimalnych wymogów pozwalających na wystawienie za nią pozytywnej oceny i dlatego podzieliła negatywne oceny wystawione przez obu Egzaminatorów. Jednocześnie wskazała, że na plus zaliczyła skarżącemu to, że zaproponował on prawidłowy sposobu rozwiązania ww. kazusu, tj. sporządził skargę do WSA oraz zachował większość wymogów formalnych tej skargi (oprócz załączenia jej odpisu) i powołał podstawę prawną do jej wniesienia.

Odnośnie sporządzonej skargi organ podkreślił, że nie zawierała ona ani jednego, poprawnie lub właściwie sformułowanego zarzutu, zarówno w zakresie naruszeń prawa materialnego, jak i procesowego.

Po pierwsze, zdający co prawda zauważył, że w przedmiotowej sprawie błędem organu było przyjęcie, że planowana budowa wymagała uzyskania ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, jednak sformułowanie zarzutu i jego uzasadnienie nie było prawidłowe. Zdający zarzucił, że decyzja Wojewody Małopolskiego w sposób rażący naruszyła prawo materialne - art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy Prawo budowlane, przy czym zarzut ten nie został poprawnie sformułowany i zabrakło uzasadnienia tak daleko idącej tezy. Zarzut ten prawidłowo postawiony powinien był zostać powiązany z naruszeniem art. 30 ust. 6 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, który stanowił podstawę wydania decyzji zawierającej sprzeciw. Stosownie do art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy Prawo budowlane budowa ogrodzeń, co do zasady, nie wymaga pozwolenia na budowę. Zgłoszenia wymaga zaś tylko budowa ogrodzeń o jakich mowa w art. 30 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy.

Inne ogrodzenia nie wymagają zatem ani pozwolenia, ani zgłoszenia. Wyjątkowo tylko, w stosunku do ogrodzeń, które powinny podlegać zgłoszeniu, właściwy organ w sytuacjach określonych w art. 30 ust. 7 powołanej ustawy, może nałożyć obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę. W stanie faktycznym zadania egzaminacyjnego ogrodzenie usytuowane (w części) od strony drogi wewnętrznej ogólnodostępnej wymagało więc dokonania zgłoszenia. Nie zachodziły jednocześnie przesłanki do nałożenia na podstawie art. 30 ust. 5 i 7 cyt. ustawy w zw. z § 41 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75, poz. 690 ze zm.) obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę.

Po drugie, Komisja II stopnia stwierdziła, że wbrew wywodom zdającego nie zachodziła konieczność przeprowadzenia oględzin w celu ustalenia na jakiej wysokości znajduje się ostre zakończenie ogrodzenia. Przede wszystkim z uwagi na fakt, że ogrodzenia jeszcze nie było - nie wiadomo co miałby mierzyć organ i na czym ten dowód miałby polegać, poza tym inwestor w piśmie z dnia 23 grudnia 2013 r., stanowiącym uzupełnienie zgłoszenia, wskazał szczegółowo wymiary planowanego ogrodzenia. Zdaniem organu z powyższego wynika, że zdający nie zauważył treści art. 30 ust. 5 ustawy Prawo budowlane, który nakazuje konieczność powstrzymania się z rozpoczęciem wykonywania prac na okres jaki ma organ na wniesienie ewentualnego sprzeciwu w drodze decyzji. Termin ten wynosi 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia do właściwego organu. Dlatego zarzut naruszenia art. 85 § 1 k.p.a. uznała za chybiony.

Za chybiony Komisja II stopnia uznała również zarzut naruszenia art. 28 k.p.a., gdyż stawiając go zdający pominął fakt, że - co do zasady, budowa ogrodzenia na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy Prawo budowlane jest zwolniona z wymogu uzyskania pozwolenia na budowę i zgłoszenia, a jedynie z uwagi na sąsiedztwo ogrodzenia w części z drogą wewnętrzną, będącą innym miejscem publicznym, w przedstawionym stanie faktycznym, inwestor miał obowiązek dokonać zgłoszenia. W związku z tym nie było podstaw do zawiadamiania o postępowaniu właścicieli sąsiednich działek.

Ponadto wskazała, że zdający nie zauważył, że zgłoszenie, o którym mowa w art. 30 ustawy Prawo budowlane, nie jest wnioskiem (podaniem) w rozumieniu art. 61 k.p.a., który wymagałby załatwienia przez organ jako sprawy administracyjnej. Komisja II stopnia wyjaśniła, że do zgłoszenia mają zastosowanie tylko reguły określone w ustawie - Prawo budowlane, więc nie będą miały zastosowania reguły zwykłego postępowania administracyjnego jak ustalanie stron postępowania. W tej materii za nieprzekonujące Komisja II stopnia uznała także wywody zdającego o ochronie interesu reprezentowanej strony poprzez zapewnienie jej trwałości decyzji na wypadek próby ich wzruszeń poprzez wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Podkreśliła, że katalog przyczyn wznowienia postępowania jest szeroki i idąc tym tokiem rozumowania, zdający musiałby odnieść się do większości z nich, żeby chronić interes strony.

Reasumując swoje rozważania Komisja II stopnia wskazała, że zdający nie sformułował zarzutu dotyczącego istotnego problemu zadania egzaminacyjnego - nie zauważył, że organ wydał sprzeciw z naruszeniem prawa, błędnie przyjmując, że nieokreślenie w zgłoszeniu terminu rozpoczęcia robót budowlanych w sytuacji, gdy organ zaniechał wezwania inwestora do uzupełnienia zgłoszenia w tym zakresie, daje podstawę do wniesienia sprzeciwu, tj. naruszenie art. 30 ust. 6 pkt 1 w zw. z art. 30 ust. 2 ustawy Prawo budowlane.

Komisja II stopnia nie podzieliła również sformułowanych przez skarżącego zarzutów naruszenia prawa procesowego. Wyjaśniła, że brak podstawy prawnej wydania decyzji nie może być utożsamiany z naruszeniem prawa poprzez błędne jego zastosowanie, albo błędną wykładnię. Jeżeli w zadaniu egzaminacyjnym organ wniósł sprzeciw, to skoro ustawa przyznaje mu takie uprawnienie, to nie działa on bez podstawy prawnej, ale co najwyżej z naruszeniem prawa wnosząc sprzeciw. W realiach zadania egzaminacyjnego mamy do czynienia z tą drugą sytuacją, kiedy organ, mając uprawnienia do wniesienia sprzeciwu, wnosi go, błędnie oceniając stan faktyczny sprawy, jako uprawniający go do jego wniesienia.

Ponadto zdający nie uzasadnił dlaczego uważa, że w zadaniu miał do czynienia z naruszeniem prawa, obejmującym wadliwość kwalifikowaną (bo tylko taka może prowadzić do stwierdzenia nieważności i wyeliminowania decyzji z obrotu prawnego). W stanie faktycznym zadania nie było podstaw do uznania, że organ naruszył prawo w sposób rażący. Komisja II stopnia uznała, że nie rozróżnianie podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji z powodu braku podstawy prawnej, od podstawy stwierdzenia nieważności z powodu rażącego naruszenia prawa, jest poważnym błędem ważącym na ocenę czy zdający jest wystarczająco przygotowany do samodzielnego i prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego, czy nie.

Mając powyższe na względzie Komisja II stopnia wyjaśniła, że stawiając zarzut naruszenia art. 138 § 1 k.p.a. koniecznym jest - zwłaszcza w warunkach egzaminu radcowskiego, doprecyzowanie, którego punktu dotyczy naruszenie, albowiem treść powołanego przez zdającego przepisu wskazuje na różne sposoby załatwienia odwołania przez organ odwoławczy, a nadto tenże organ, nie poprzestaje tylko na uchyleniu zaskarżonej decyzji, ale uchylając decyzję orzeka co do istoty sprawy, lub umarza postępowanie. Uznała, że błędy w tym zakresie świadczą o niekompletnej wiedzy zdającego w zakresie kompetencji organu odwoławczego.

Komisja II stopnia zwróciła również uwagę na to, że zdający - w zakresie prawa procesowego, nie zauważył naruszenia art. 10 § 1 i art. 81 k.p.a., polegającego na nieumożliwieniu wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów.

Zdaniem organu sporządzona przez skarżącego na egzaminie skarga spełniała wymagania formalne i nie podlegałaby odrzuceniu. Co więcej, sąd administracyjny, który na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. nie jest związany zarzutami skargi, a tylko i wyłącznie granicami sprawy, niewątpliwie uwzględniłby taką skargę i orzekł o uchyleniu wadliwych decyzji. Jednakże od osoby, która w przyszłości chce wykonywać zawód radcy prawnego, koniecznym jest wymaganie w podstawowym zakresie znajomości prawa administracyjnego, zarówno procesowego, jak i materialnego. W przypadku osoby zdającej egzamin radcowski oczekiwania są dużo wyższe, gdyż wymagają sprawdzenia przygotowania prawniczego z określonych dziedzin prawa, pod względem należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, a więc kryteriów, o których mowa w przepisach art. 2, art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 1 i art. 7 u.r.p.

Wobec tego twierdzenia skarżącego, że sporządzona przez niego skarga spełniała wymogi formalne, a więc nie byłaby przez sąd odrzucona i skutkowałaby uchyleniem niezgodnych z prawem decyzji organów, nie mogą w ocenie Komisji II stopnia wpłynąć na zmianę jego oceny, gdyż nie taki był cel egzaminu radcowskiego.

Mając na uwadze powyższe Komisja II stopnia uznała, że brak jest podstaw do uwzględnienia odwołania skarżącego i zmiany oceny wystawionej mu z prawa administracyjnego, a tym samym wyniku egzaminu radcowskiego.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie P. D. wniósł o uchylenie uchwał i zarzucił naruszenie art. 7 i art. 77 k.p.a. przez błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz art. 365 ust. 2 u.r.p. przez niezastosowanie przy ocenie jego pracy egzaminacyjnej kryteriów wskazanych w ustawie.

W uzasadnieniu skargi podniósł, że Komisja II stopnia niewłaściwie przyjęła, że sporządzona przez niego na egzaminie skarga nie zawierała ani jednego poprawnie sformułowanego zarzutu, gdyż jeden z Egzaminatorów stwierdził, że taki trafny zarzut został postawiony – tj. trafnie zakwestionowano utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji z tym, że powołano niepełną podstawę, tj. naruszenie art. 138 § 1 k.p.a.

Nadto stanął na stanowisku, że zarzuty jakie opisał w skardze egzaminacyjnej- pomimo, że Egzaminatorzy nie uznali ich poprawności i zasadności - również są właściwe (przynajmniej w znacznej części). W szczególności nie uważa, że zarzut rażącego naruszenia art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy Prawo budowlane powinien być powiązany z naruszeniem art. 30 ust. 6 pkt 1 tej ustawy. W jego ocenie może on bowiem stanowić samodzielny zarzut z uwagi na to, że art. 30 ust. 6 pkt 1 Prawa budowlanego wskazuje jedynie istnienie obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę jako podstawę do wniesienia sprzeciwu. W sprawie egzaminacyjnej kluczowe jednak było błędne uznanie, że taki obowiązek istnieje, zastosowanie art. 30 ust. 6 pkt 1 ma zatem charakter wtórny. Zdaniem skarżącego dla skuteczności zarzutu rażącego naruszenia art. 29 ust. 1 pkt 23 cyt. ustawy nie było potrzeby powoływania, w rozwinięciu tego zarzutu, również art. 30 ust. pkt 1 Prawa budowlanego.

Mając powyższe na uwadze skarżący podkreślił, że w istocie Komisja II stopnia nie zakwestionowała wartości samego zarzutu rażącego naruszenia ww. przepisu, a jedynie uznała, że powinien był on być powiązany z innym artykułem Prawa budowlanego.

Za całkowicie błędne skarżący uznał także twierdzenie Komisji II stopnia, że pominął fakt, iż organ wydał sprzeciw z naruszeniem prawa, błędnie przyjmując, że nieokreślenie w zgłoszeniu terminu rozpoczęcia robót budowlanych w sytuacji, gdy organ zaniechał wezwania inwestora do uzupełnienia zgłoszenia w tym zakresie, daje podstawę do wniesienia sprzeciwu. Podkreślił, że w uzasadnieniu skargi egzaminacyjnej powołał zarzut naruszenia art. 30 ust. 2 Prawa budowlanego, wymagany w Opisie Istotnych Zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej do zadania z prawa administracyjnego, przy czym powołując go podał niepoprawną jednostkę redakcyjną - napisał "art. 36 pkt 2, który organ zastosował", a taki przepis w ustawie Prawo budowlane nie istnieje. Nie mniej stwierdził, że w treści wskazuje, że chodzi w rzeczywistości o art. 30 ust. 2 Prawa budowlanego, o czym w jego ocenie świadczyć ma zwrot użyty w uzasadnieniu skargi egzaminacyjnej "art. (...) który organ zastosował nie uprawnia do wniesienia sprzeciwu z uwagi na niepodanie terminu rozpoczęcia robót.

Stanowi on (tj. przytoczony przepis) że organ wnosi sprzeciw w przypadku nieusunięcia braków w formie dokumentów". Skarżący uznał, że powyższe wyraźnie wskazuje na brzmienie (treść) art. 30 ust. 2 in fine Prawa budowlanego stanowiącego, że organ wnosi sprzeciw w przypadku nie uzupełnienia brakujących dokumentów. Na koniec podał, że owa pomyłka była następstwem zmęczenia i stresu spowodowanego egzaminem, co Komisja powinna była uwzględnić.

Odnośnie powyższego zarzutu skarżący przyznał także, że rzeczywiście umieścił go w uzasadnieniu skargi egzaminacyjnej, a nie w jej petitum, jednak to jego zdaniem nie można dowodzić, że zarzut ten nie został wcale podniesiony. Fakt ten może wpływać jedynie na obniżenie oceny.

W kwestii zarzuconego mu przez Komisję II stopnia pomylenia pojęcia "rażące naruszenie prawa" z pojęciem "braku podstawy prawnej" skarżący wskazał, że w żadnym miejscu skargi egzaminacyjnej nie podniósł zarzutu braku podstawy prawnej, a jedynie dostrzegł nieważność postępowania z uwagi na "rażące naruszenia prawa". Wyjaśnił przy tym, że owo rażące naruszenie prawa wywiódł z faktu, że organ naruszył istotę przepisu art. 29 § 1 pkt 23 Prawa budowlanego - ponieważ przepis ten znajduje się w rozdziale "postępowanie poprzedzające rozpoczęcie robót budowlanych" i jest wyjątkiem od art. 28 k.p.a.

Zdaniem skarżącego Komisja II stopnia nadmierną wagę przywiązała do treści zarzutów sformułowanych w petitum skargi, gdyż jego zdaniem - przy ocenie pracy, liczyć się winny również inne jej elementy i kryteria. Tym bardziej, że ustawodawca w art. 365 ust. 2 u.r.p. wskazał, że w szczególności egzaminatorzy powinni brać pod uwagę: zachowanie wymogów formalnych; zastosowanie właściwych przepisów prawa i umiejętność jej interpretacji oraz poprawność zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu, a także zabezpieczenie interesu strony. Zatem treść zarzutu podanego w petitum nie jest wskazanym przez ustawodawcę kryterium oceny. Skarżący uznał, że kryterium "zastosowania właściwych przepisów prawa" nie może być utożsamiane jedynie z właściwe sformułowanym zarzutem w petitum skargi.

Reasumując skarżący stwierdził, że poprawnie rozstrzygnął problem egzaminacyjny i sporządził skargę, która po pierwsze spełniała wymogi formalne, a nadto zabezpieczała interes strony. Uznał więc, że pozytywnie spełnił wszystkie kryteria wskazane przez ustawodawcę i dlatego też zasługuje na ocenę pozytywną.

Komisja II stopnia w odpowiedzi na skargę wniosła o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej uchwały.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje

Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona uchwała nie narusza prawa.

Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa sądów administracyjnych, sądowo -administracyjna kontrola uchwał komisji egzaminacyjnych ustalających wynik egzaminu radcowskiego, sprawowana jest - pod względem zgodności z prawem - wyłącznie z punktu widzenia interesu publicznego, polegającego na zapewnieniu legalnego działania organów administracyjnych i przebiega w trzech płaszczyznach, tj.: oceny zgodności rozstrzygnięcia z prawem materialnym; dochowania wymaganej prawem procedury; respektowania reguł kompetencji (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 stycznia 2006 r. sygn. akt I GSK 1421/05, www.orzeczenia.nas.gov.pl).

Rola sądu administracyjnego sprowadza się więc do badania i ewentualnego korygowania działania lub zaniechania organów administracji publicznej, a nie zastępowania ich w załatwianiu spraw przez wydawanie końcowego rozstrzygnięcia w sprawie. Inaczej mówiąc, Sąd administracyjny nie jest kolejną komisją egzaminacyjną, lecz ocenia zgodność z prawem zaskarżonego aktu (uchwały komisji) i nie zastępuje Komisji w jej czynnościach. Przejęcie przez sąd administracyjny kompetencji organu administracji do końcowego załatwienia sprawy stanowiłoby wykroczenie poza konstytucyjnie określone granice kontroli działalności administracji publicznej.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy oraz rozpatrując ją w świetle przedmiotowych kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie jest uzasadniona, gdyż w trakcie przeprowadzonego postępowania egzaminacyjnego nie doszło do istotnego naruszenia prawa, które mogłoby uzasadniać uchylenie zaskarżonej uchwały oraz poprzedzającej ją uchwały Komisji Egzaminacyjnej z dnia [...] maja 2014 r.

Szczegółowy tryb składania egzaminu radcowskiego został uregulowany w przepisach art. od 36 do 369 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych oraz w rozporządzeniu wykonawczym Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 września 2013 r. w sprawie zespołu do przygotowania zestawu pytań testowych oraz zadań na egzamin radcowski oraz wykazu tytułu aktów prawnych (Dz. U. z 2013 poz. 1115), wydanym na podstawie art. 36 ust. 12 ustawy o radcach prawnych.

Zgodnie z art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu (zdającego) do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego.

Zasady i sposób oceny wiedzy zdającego określono w art. 365 ustawy o radcach prawnych.

Pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną (art. 366 ust. 1).

Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie o sygn. akt II GSK 392/11 oraz z dnia 14 grudnia 2011 r. w sprawie o sygn. akt II GSK 489/11 (www.orzeczenia.nsa.gov.pl), postępowanie odwoławcze przed komisją odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa strona w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę i tylko pod kątem zarzutów podniesionych przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie prac egzaminacyjnych.

Jednocześnie wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny niejednokrotnie wypowiadał się w sprawach dotyczących ustalenia wyniku egzaminu zawodowego (radcowskiego, adwokackiego), w tym również w kwestii oceny pracy z części od pierwszej do piątej takiego egzaminu. Przykładowo w wyroku z dnia 27 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1959/12 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził m. in. że:

  1. - uchwała w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego nie jest decyzją wydawaną w ramach uznania administracyjnego, lecz należy ją zakwalifikować do grupy decyzji związanych;
  2. - nie wszystkie błędy pracy egzaminacyjnej z poszczególnych części od drugiej do piątej egzaminu radcowskiego popełnione przez osobę zdającą mogą dopuszczać wartościowanie tej pracy w ramach skali określonej w art. 364 ust. 10 pkt 1) lit. a) - d) ustawy o radcach prawnych, bowiem stwierdzenie błędu, którego ciężar gatunkowy dyskwalifikuje pracę, skutkować będzie wyłącznie oceną negatywną;
  3. - dokonując oceny pracy egzaminacyjnej, egzaminatorzy i komisja egzaminacyjna podejmująca uchwałę o wyniku egzaminu, muszą rozważyć ciężar gatunkowy błędów popełnionych przez osobę zdającą i ocenić je w perspektywie wypełnienia przez pracę wszystkich kryteriów oceny wskazanych w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych.

Z kolei w wyrokach z 8 sierpnia 2012 r. sygn. akt II GSK 1037/12 oraz z 10 grudnia 2013 r. sygn. akt II GSK 1340/12 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że gdy proponowane rozwiązanie nie zabezpiecza interesu strony reprezentowanej przez zdającego egzamin, to nawet poprawne rozwiązanie zadania pod względem formalnym i materialnoprawnym, nieuwzględniające interesu strony, którą zgodnie z zadaniem zdający egzamin reprezentuje, świadczy o braku przygotowania do należytego wykonywania zawodu radcy prawnego (wszystkie wymienione wyroki dostępne na stronie internetowej: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Wojewódzki Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, podziela powyższe poglądy.

W rozpoznawanej sprawie Komisja II stopnia odniosła się do zarzutów podnoszonych przez skarżącego w odwołaniu od uchwały Komisji Egzaminacyjnej czemu dała wyraz uzasadniając swoją opinię, co do poprawności oceny Komisji i wykazując nietrafność podniesionych zarzutów. Komisja II stopnia opisała pracę skarżącego, wskazując na uchybienia, które w jej ocenie, tak jak w ocenie egzaminatorów, nie kwalifikowały tego zadania na ocenę pozytywną.

Przede wszystkim oceniając sporządzoną skargę organ podkreślił, że nie zawierała ona ani jednego, poprawnie lub właściwie sformułowanego zarzutu, zarówno w zakresie naruszeń prawa materialnego, jak i procesowego.

Komisja II stopnia szczegółowo wywiodła, że do najistotniejszych uchybień oraz braków sporządzonej przez zdającego skargi do sądu administracyjnego należy zaliczyć w szczególności:

  1. 1) błędny zarzut, że decyzja Wojewody Małopolskiego w sposób rażący naruszyła prawo materialne - art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy Prawo budowlane, przy czym zarzut ten nie został poprawnie sformułowany i zabrakło uzasadnienia tak daleko idącej tezy. Zarzut ten powinien zostać powiązany z naruszeniem art. 30 ust. 6 pkt 1 ustawy Prawo budowlane,
  2. 2) zaproponowanie przeprowadzenia oględzin w celu ustalenia na jakiej wysokości znajduje się ostre zakończenie ogrodzenia było błędne z uwagi na fakt, że ogrodzenia jeszcze nie było - nie wiadomo co miałby mierzyć organ i na czym ten dowód miałby polegać,
  3. 3) błędny zarzut naruszenia art. 28 k.p.a., gdyż skoro budowa ogrodzenia na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy Prawo budowlane jest zwolniona z wymogu uzyskania pozwolenia na budowę i zgłoszenia, a jedynie z uwagi na sąsiedztwo ogrodzenia w części z drogą wewnętrzną, będącą innym miejscem publicznym, w przedstawionym stanie faktycznym, inwestor miał obowiązek dokonać zgłoszenia zatem nie było podstaw do zawiadamiania o postępowaniu właścicieli sąsiednich działek.
  4. 4) stawiając zarzut naruszenia art. 138 § 1 k.p.a. koniecznym jest - zwłaszcza w warunkach egzaminu radcowskiego, doprecyzowanie, którego punktu dotyczy naruszenie, albowiem treść powołanego przez zdającego przepisu wskazuje na różne sposoby załatwienia odwołania przez organ odwoławczy,
  5. 5) w zakresie prawa procesowego skarżący nie zauważył naruszenia art. 10 § 1 i art. 81 k.p.a., polegającego na nieumożliwieniu wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów.

Nie dokonując oceny pracy skarżącego, lecz wyłącznie mając ją na uwadze, jako stan faktyczny sprawy, należy podzielić argumentację Komisji II stopnia, co do istotnych jej stwierdzeń. Wnioski Komisji (pokrywające się z wnioskami egzaminatorów) zostały wyciągnięte po przeprowadzeniu postępowania w oparciu o istniejący materiał dowodowy w sprawie i właściwie uzasadnione.

W ocenie Sądu, uzasadnienie zaskarżonej uchwały wskazuje na to, że ocena rozwiązania zadania z prawa administracyjnego została dokonana w aspekcie zachowania wymogów formalnych skargi, prawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji a także poprawności zaproponowanego przez osobę zdającą sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje oraz nie nosi znamion dowolności.

Podkreślić trzeba, że istota i charakter egzaminu zawodowego obligują zdających, w tym także w zakresie zadania z prawa administracyjnego, do dostrzeżenia i podniesienia wszystkich istotnych uchybień organu, zaś zaproponowany sposób rozwiązania zadania egzaminacyjnego powinien zawierać poprawnie zredagowane zarzuty i wnioski oraz należyte ich uzasadnienie. Natomiast treść skargi wskazuje, że skarżący usiłuje pomniejszać błędy swojej pracy wytknięte przez egzaminatorów a także przez Komisję II stopnia wynajdując powody, dla których dostrzeżone błędy tymi błędami w istocie nie są.

W ocenie Sądu ten sposób myślenia pomija fakt, że sposób rozwiązania przyjęty przez egzaminowanego powinien odpowiadać wymogom przepisów prawa, aby mógł funkcjonować w obrocie prawnym jako środek skuteczny, możliwie najlepiej zabezpieczając interesy strony reprezentowanej zgodnie z treścią zadania egzaminacyjnego.

Należy podkreślić, że prowadzenie przez radcę prawnego praktyki zawodowej, wymaga posiadania odpowiedniej wiedzy teoretycznej oraz umiejętności praktycznych, dających gwarancję należytego wykonywania zawartych zobowiązań, tzn. wykonywania ich zgodnie z określonymi standardami merytorycznymi. Egzamin zawodowy stanowi formę weryfikacji umiejętności zawodowych kandydata na radcę prawnego. Radca prawny, świadcząc pomoc prawną, która obejmuje także występowanie przed sądami i trybunałami, występuje jako pełnomocnik procesowy strony, działając w jej imieniu z bezpośrednimi dla niej skutkami. Z powyższych względów za zasadne należy uznać argumenty organu, który poszczególne braki i uchybienia w pracy pisemnej skarżącej zakwalifikował jako istotne w stopniu dyskwalifikującym przedmiotową pracę.

W konsekwencji, wadliwość sporządzonej przez skarżącego skargi do sądu administracyjnego uzasadniała otrzymaną przez nią ocenę niedostateczną z tej części egzaminu radcowskiego. W rozpatrywanej sprawie analiza pracy skarżącego została uzasadniona w sposób wystarczający przez organy i mimo surowości, nie narusza ona zasad swobodnej oceny, w którą Sąd nie może ingerować.

Wskazane wyżej okoliczności świadczą o tym, że skarżący nie potrafił zastosować posiadanej przez siebie wiedzy prawniczej w praktyce, a to jest wymagane w przypadku osoby, która w przyszłości ma wykonywać zawód zaufania publicznego, jakim jest zawód radcy prawnego. Ponadto samo sporządzenie skargi, która spełniała podstawowe wymogi formalne nie mogło zostać uznane za wystarczające.

Wobec powyższego Sąd nie dopatrzył się naruszenia wskazanych w skardze przepisów art. 7,77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 365 ust. 2 u.r.p. Uzasadnienie zaskarżonej uchwały zawiera bowiem wszystkie elementy wskazane w art. 107 § 3 k.p.a. a postępowanie w sprawie było prowadzone zgodnie ze wskazaniami zawartymi w art. 8 k.p.a.

Mając powyższe na uwadze, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.