Uzasadnienie
- I. Stan sprawy przedstawia się następująco:
- 1. W dniu [...] marca 2012 r. na terenie Portu Lotniczego [...] poddano kontroli drogowej pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. W toku kontroli stwierdzono, iż na szybie czołowej pojazdu umieszczony został napis "[...]", na prawej i lewej stronie pojazdu umieszczony został napis "[...]" oraz numer "[...]", na tylnej szybie pojazdu umieszczony został napis "[...]", w prawym dolnym rogu tylnej szyby widniał numer "[...]". Ponadto na bocznej szybie pojazdu umieszczony został cennik usług przewozowych.
Kierujący pojazdem okazał do kontroli prawo jazdy, kartę pojazdu, wniosek o wydanie wtórnika zagubionego dowodu rejestracyjnego, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydanej dla firmy "G.", zaświadczenie o spełnieniu wymagań z ustawy o transporcie drogowym, wydruk z kasy fiskalnej, świadectwo wzorcowania oraz świadectwo sprawdzenia drogomierza C.. W wyniku kontroli stwierdzono wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym.
Dla celów dowodowych wykonano dokumentację fotograficzną kontrolowanego pojazdu oraz sporządzono kserokopie okazanych dokumentów. Z kontroli został sporządzony protokół nr [...].
2. Decyzją z dnia [...] maja 2012 r. nr [...][...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego na podstawie art. 93 ust 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli nałożył na J. G. karę pieniężną w wysokości 8000 zł.
Organ wskazał, że zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi. Zdaniem organu nie ma znaczenia fakt, iż umieszczone na pojeździe napisy nie maja językowego powiązania z firma przedsiębiorcy widniejącą w Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej. Przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą wykonywać usług pojazdem, który wyglądem przypomina taksówkę. Osoba wsiadająca do samochodu oznaczonego jako taksówka, nie może być wprowadzana w błąd.
3. Od powyższej decyzji skarżąca wniosła odwołanie wskazując, iż skontrolowany pojazd nie mógł być taksówką bowiem nie spełnia wymogów § 24 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz warunków. Strona podkreśliła, że najistotniejsza cechą odróżniającą taksówkę od innego pojazdu jest obligatoryjne wyposażenie jej w zainstalowaną na dachu dodatkowa lampę z napisem "taxi". Umieszczenie na pojeździe oznaczeń stwierdzonych podczas kontroli nie wypełnia dyspozycji art. 18 ust. 5 lit. b ustawy i nie może doprowadzić do ich zakwalifikowania jako nazwy, bądź adresu kontrolowanego przedsiębiorcy. Zdaniem strony uzasadnienie decyzji jest niepełne i pozorne. Organ nie wskazał w treści uzasadnienia, czy w umieszczonych na pojeździe oznaczeniach dostrzega nazwę przedsiębiorcy, jego adres, czy też numer telefonu.
4. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r. [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 4 pkt 11 i 22, art. 18 ust. 5, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 2.9 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym utrzymał zaskarżoną decyzję organu I instancji w mocy.
W ocenie organu odwoławczego argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie, bowiem doszło do naruszenia przepisów dotyczących oznakowania pojazdu. W art. 18 ust. 5 lit, b ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby wymienione w nim elementy ściśle pokrywały się z firmą przedsiębiorcy, czy też wskazywały numer telefonu zarejestrowanego akurat na tego konkretnego przedsiębiorcę. Ratio legis wprowadzenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. W obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym Częstą praktyką jest, że są to nazwy które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż bezsprzecznie jego działalności służą.
Nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczony na pojeździe napis "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika zapisaną w ewidencji działalności gospodarczej. W art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika z faktu, iż ustawodawca w powołanych przepisach nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu cywilnego. Stwierdził, że strona umieściła na pojeździe swoją nazwę, co stanowi naruszenie zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym. Organ podkreślił, że okoliczności istotne dla sprawy zostały udowodnione na podstawie oględzin kontrolowanego pojazdu.
- 5. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję skarżąca wniosła o jej uchylenie i uchylenie decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania w sprawie zarzucając naruszenie przepisów: prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
- - art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że dopuściła się popełnienia deliktu administracyjnego podczas, gdy na kontrolowanym pojeździe brak było zabronionych oznaczeń, o których mowa w ww. przepisie oraz naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.
- - art. 107 § 3 kpa poprzez brak wyjaśnienia znaczenia ustalonych w toku postępowania faktów według normy prawnej znajdującej - zdaniem organu - zastosowanie w przedmiotowej sprawie,
- - art. 78 § 1 kpa poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego zmierzającego do ustalenia okoliczności mającej znaczenie w sprawie,
- - art. 7 kpa w zw. z art. 77 § 1 kpa oraz art. 80 kpa, poprzez bezkrytyczne i niepotwierdzone zgromadzonym materiałem dowodowym ustalenie, iż umieszczony na pojeździe napis "[...]" jest nazwą przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym, a umieszczenie ww. oznaczenia na pojeździe upodabnia ten pojazd do taksówki i stanowi ominięcie przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
W uzasadnieniu skargi skarżąca stwierdziła m.in., iż w celu dokonania prawidłowej wykładni art. 18 ust. 5 lit. b za punkt wyjścia należy przyjąć treść druku Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej - Komisja Infrastruktury, nr 3930, z dnia 17 lutego 2005 roku, w którym na stronie 29 zawarte zostało uzasadnienie dla przedłożonego przez Komisję Infrastruktury projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw. Wskazała, iż w orzecznictwie Sądów Administracyjnych dominuje pogląd, iż intencją ustawodawcy nie było całkowite wyeliminowanie z rynku usługi przewozu osób wykonywanej przez przedsiębiorcę innego niż taksówkarz, a jedynie umożliwienie potencjalnemu odbiorcy usługi przewozowej jednoznaczne odróżnienie przewozów wykonywanych przez taksówki od przewozów osób wykonywanych przez innych uprawnionych do tego przedsiębiorców.
Zdaniem skarżącej z żadnego przepisu ustawy nie wynika, aby pojazdy wykonujące przewóz osób nie mogły wyróżniać się względem pozostałych. Na gruncie ustawy pojazdy te mogą wyróżniać się w sposób dowolny, o ile nie narusza to szczegółowo określonych zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 ustawy.
Skarżąca podkreśliła, iż najistotniejszą cechą odróżniającą taksówkę od innego pojazdu jest obligatoryjne wyposażenie jej w zainstalowaną na dachu dodatkową lampę z napisem "taxi", co przewiduje przepis § 24 ust. 1 pkt 8) cytowanego wyżej rozporządzenia, a także zainstalowanie taksometru. Nie sposób przyjąć zatem, aby kontrolowany pojazd nosił jakiekolwiek cechy przypominające, czy też sugerujące transport drogowy osób taksówką. Niebagatelne znaczenie ma tu również wyraźne i sugestywne oznakowanie pojazdu napisem "[...]", co w sposób jednoznaczny - przy braku napisu "taxi", taksometru i lampy na dachu, wskazuje zdaniem skarżącej na przewoźnika innego niż taksówka.
Skarżąca powołała się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 czerwca 2012 r., sygn. akt: II GSK 803/11, wydanego w sprawie z jej skargi na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który zapadł w stanie faktycznym zbliżonym do sprawy niniejszej, z tą jedynie różnicą, iż we wcześniejszym okresie pojazdy świadczące usługi przewozu osób na licencji skarżącej oznaczone były również nazwą domeny internetowej, w którą wkomponowano numer telefonu. Podkreśliła, iż kwestionuje zasadność nałożenia kar pieniężnych w innych postępowaniach jednakże, dążąc do sprostania wszelkim wymogom prawnym prowadzonej działalności, podjęła racjonalną decyzję o usunięciu spornych oznaczeń, aby uniknąć negatywnych konsekwencji ewentualnego popełnienia kolejnego deliktu administracyjnego. Skarżąca nie zgadza się z twierdzeniem, iż w stanie faktycznym sprawy niniejszej dopuszczalna jest wykładnia przepisu art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy, w myśl której umieszczony na pojeździe napis jest nazwą przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b), a umieszczenie ww. oznaczenia na pojeździe upodabnia ten pojazd do taksówki i stanowi ominięcie przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
Zdaniem skarżącej twierdzenie organu, iż w art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy, nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji, a zakaz umieszczania numeru telefonu nie oznacza, że numer ten musi być zarejestrowany na kontrolowanego przedsiębiorcę, nie jest w żaden sposób powiązane z ustaleniami faktycznymi dokonanymi w toku postępowania, a nadto są całkowicie bezprzedmiotowe dla dokonania oceny, czy dopuściła się deliktu administracyjnego. Brak jest bowiem jakiegokolwiek dowodu w sprawie na okoliczność, że oznaczenia umieszczone na kontrolowanym pojeździe zawierają jakąkolwiek nazwę jakiegokolwiek przedsiębiorcy, jakikolwiek adres, czy w końcu jakikolwiek numer telefonu.
Nadto organ nie wyjaśnił w żaden sposób dlaczego uznaje, że napis "[...]" stanowi nazwę nadaną wyodrębnionym przez skarżącą składnikom majątkowym, jakim składnikom majątkowym skarżąca nadać miała taką nazwę, z czego wynika, że oznaczenie umieszczone na pojeździe jest nazwą wyodrębnionych przez skarżącą składników majątkowych, a w końcu w jaki sposób nazwa rzekomo nadana przez skarżącą służy jej działalności i z jakich dowodów przeprowadzonych w sprawie to wynika.
- 6. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie.
- 7. Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1943/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J. G. na ww. decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2012 r.
Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Jednakże z mocy art. 12 ust. 1b u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Analiza treści wymienionych przepisów wskazuje, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką.
Na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów jest wprowadzony przez art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania w pojazdach przeznaczonych do przewozu okazjonalnego osób wyposażenia i oznakowania właściwego dla taksówki (taksometr, oświetlony napis na dachu, numer telefonu i nazwa przedsiębiorcy).
Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Na ten element uzasadnienia projektu skarżąca nie powoływała się uzasadniając swoje zarzuty.
Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (rozumianego jak w art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 u.t.d.) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.
Sąd I instancji powołując się na orzecznictwo NSA podkreślił, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Zakaz obejmuje umieszczanie na pojeździe wszelkiej nazwy przedsiębiorcy, choćby była to tylko nazwa powszechnie używana, nie zaś nazwy np. wpisanej do rejestru.
W ocenie WSA napisy: "przewóz osób" (jak na drzwiach pojazdu) bądź "przewóz" (jak na górnej części przedniej i tylnej szyby pojazdu), występujące zawsze w połączeniu z ciągiem tych samych cyfr "[...]" i w takiej samej konfiguracji (cyfry na drzwiach nad napisem, na szybach zaś napis "przewóz" pomiędzy cyframi "[...]") stanowiły oznaczenie nazwy przedsiębiorcy, przyjętej przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów. Organy prawidłowo zatem przyjęły, że układ wyrażeń "przewóz osób, przewóz" w powiązaniu z tym samym ciągiem cyfr "[...]", ułożonych zawsze w tej samej konfiguracji miał potencjalnym klientom wskazywać jednoznacznie, że pojazdy tak oznakowane należały do konkretnego przedsiębiorcy taksówkowego (w tym przypadku do skarżącej). Co do możliwości upewnienia się, że pojazdy tak oznakowane należały do skarżącej, potencjalny pasażer uzyskiwał dodatkową informację, umieszczoną na szybie tylnych prawych drzwi (drzwi, z których najczęściej korzystają pasażerowie), wskazującą adres internetowy obejmujący w nazwie firmę skarżącej: [...], jak i cennik usług przewozowych. Cennik ten w powiązaniu z nr pojazdu "[...]" i drogomierzem zamontowanym wewnątrz pojazdu wskazywały, że pojazd ten miał kojarzyć się pasażerom z taksówką.
Zdaniem Sądu I instancji oznaczenie pojazdu w zakresie przekroczyło zakres dopuszczalnego oznakowania dla pojazdów wykonujących przewozy na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d. Napis obejmujący: zwrot "przewóz osób" lub "przewóz" łącznie z ciągiem tych samych cyfr, pisanych w takim samym układzie stanowił w rzeczywistości nazwę przedsiębiorcy, tym bardziej że w taki sam sposób skarżąca oznaczała i inne pojazdy wykonujące w jej imieniu przewozy osób (bezsporne).
Reasumując WSA stwierdził, że skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu kontroli przez skarżącą z jednoznacznym naruszeniem zakazu umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy, organ administracji prawidłowo zastosował dyspozycję przepisu art. 92a ust. 1, 2 i 6 u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 2 załącznika nr 3 do tej ustawy, nakładając karę pieniężną w wysokości 8.000 zł.
8. J. G. zaskarżyła powyższy wyrok, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na podstawie przepisu art. 174 pkt 1) p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- 1) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżąca dopuściła się popełnienia deliktu administracyjnego podczas, gdy na kontrolowanym pojeździe brak było zabronionych oznaczeń, o których mowa w ww. przepisie;
- 2) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przepis ten zabrania przewoźnikom wykonującym przewozy okazjonalne umieszczania na pojeździe oznaczeń służących identyfikacji przedsiębiorcy jako wykonującego przewóz osób.
- 2) Na podstawie przepisu art. 174 pkt 2) p.p.s.a., zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a w. zw. z art. 151 p.p.s.a., poprzez:
- a) uznanie, że organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy,
- b) przyjęcie i przedstawienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustaleń faktycznych nie znajdujących należytego oparcia w materiale dowodowym i niewystarczających do zastosowania prawidłowo rozumianych unormowań zawartych w art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d., a w szczególności, że:
- • "układ wyrażeń "przewóz osób, przewóz" w powiązaniu z tym samym ciągiem cyfr "[...]", ułożonych zawsze w tej samej konfiguracji miał potencjalnym klientom wskazywać jednoznacznie, że pojazdy tak oznakowane należały do konkretnego przedsiębiorcy taksówkowego",
- • "co do możliwości upewnienia się, że pojazdy tak oznakowane należały do skarżącej, potencjalny pasażer uzyskiwał dodatkową informację, umieszczoną na szybie tylnych prawych drzwi, wskazującą adres internetowy obejmujący w nazwie firmę skarżącej: [...] i cennik usług przewozowych",
- c) bezkrytyczne i niepotwierdzone zgromadzonym materiałem dowodowym ustalenie, iż umieszczone na pojeździe napisy "Przewóz Osób" bądź "Przewóz", występujące w połączeniu z ciągiem cyfr "[...]" stanowiły przyjętą przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., a nie były oznaczeniem odróżniającym pojazdy świadczące usługi na licencji skarżącej od taksówek, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziło do stwierdzenia naruszenia przez Skarżącą przepisu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną.
Argumentację na poparcie zarzutów skarżąca kasacyjnie przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
- 9. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
- 10. Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy, wyrokiem z dnia 10 czerwca 2014 r., II GSK 570/13 uchylił zaskarżony wyrok WSA z dnia 20 grudnia 2012 r. sygn. VI SA/Wa 1943/12 i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że umieszczenie na pojeździe oznaczenia "przewóz osób" w połączeniu z ciągiem cyfr "[...]", które nie stanowią numeru telefonu przedsiębiorcy (a jedynie jego fragment) nie może jeszcze zostać uznane za nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Zdaniem Sądu nazwą przedsiębiorstwa powinno być oznaczenie identyfikujące przedsiębiorstwo skarżącej. Oznaczenie to nie musi być identyczne z zarejestrowaną nazwą przedsiębiorcy, nie oznacza to jednak, że za nazwę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. można uznać zupełnie dowolne oznaczenie.
Sąd podniósł, że organy nie wskazały z jakich przyczyn uznały zwrot "[...]" za nazwę przedsiębiorcy, który prowadzi działalność pod nazwą "G.". Tym samym zasadne jest stanowisko zajęte w skardze kasacyjnej, iż brak jest jakiegokolwiek dowodu w sprawie na okoliczność, że oznaczenia umieszczone na kontrolowanym pojeździe zawierają jakąkolwiek nazwę jakiegokolwiek przedsiębiorcy, jakikolwiek adres, czy w końcu jakikolwiek numer telefonu.
Sąd podkreślił, że art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. w brzmieniu obowiązującym przed 29 czerwca 2012 r. nie zawierał całkowitego zakazu umieszczania oznaczeń na pojazdach nienależących do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, ale zakazywał umieszczania oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. W konsekwencji zadaniem organów było zatem wykazanie środkami dowodowymi, że oznaczenie umieszczone na pojeździe jest w istocie nazwą przedsiębiorcy, adresem lub jego numerem telefonu, czego – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – nie dokonano i na co nie zwrócił uwagi Sąd I instancji.
- II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
- 1. Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.).
- 2. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia.
- 3. Na wstępie podnieść należy, że zgodnie z treścią art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jt. Dz.U. 2012r. poz. 270 ze zm. – dalej p.p.s.a.) Sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania na skutek uwzględnienia skargi kasacyjnej, związany jest wykładnią prawa dokonana w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Związanie wykładnią prawa oznacza obowiązek podporządkowania się Sądu w trakcie ponownej kontroli legalności zaskarżonego aktu administracyjnego sposobem rozumienia interpretowanego przepisu i nie jest możliwe nadanie odmiennego znaczenia prawnego treści tego przepisu.
Stosownie zaś do treści art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Oznacza to, że zarówno organy administracyjne rozpoznające ponownie sprawę w wyniku uprzedniego uchylenia ich decyzji prawomocnym wyrokiem sądowym, ale także sądy administracyjne przeprowadzające kolejne kontrole w sprawie pozostają związane oceną prawną i wskazaniami, co do dalszego postępowania zawartymi w uprzednio zapadłych wyrokach. Związanie to utrzymuje się tak długo aż nie dojdzie do zmiany stanu prawnego, który zdezaktualizuje wyrażony uprzednio pogląd, wzruszenia orzeczenia zawierającego ocenę prawną w przewidzianym do tego trybie lub gdy zajdzie zmiana istotnych okoliczności faktycznych (B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka - Medek. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Wyd. 3, Warszawa 2009, str. 403).
Związanie, o którym mowa powyżej miało miejsce w okolicznościach niniejszej sprawy, bowiem w postępowaniu poprzedzającym wydanie skarżonego wyroku zapadł wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 czerwca 2014, sygn. akt II GSK 570/13.
- 4. Przystępując zatem do merytorycznego rozpoznania sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, będąc związany wyrokiem NSA uznał, że skarga J. G. jest uzasadniona.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Zgodnie z art. 12 ust. 1b (obecnie 1a) u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką, gdyż jak podkreślał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 grudnia 2011 r. wydanym w sprawie II GSK1217/10 - przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką.
Podkreślić należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów jest wprowadzony art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d. (w brzmieniu na dzień kontroli) - zakaz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.
W dacie wydawania decyzji przez organ odwoławczy cytowany przepis, został zmieniony przez art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 11 maja 2012 r. (Dz. U. poz. 661) zmieniającej ustawę o transporcie drogowym z dniem 29 czerwca 2012 r. rozszerzając zakaz na umieszczanie w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi. Należy jednak mieć na uwadze, że w dacie kontroli ten zakaz rozszerzony nie obowiązywał.
Zdaniem organu administracji napisy umieszczone na pojeździe – "[...]", lub "[...]" są nazwą przedsiębiorcy. Jednakże jak wynika z akt sprawy żadna tego rodzaju nazwa nie była przez skarżąca używana, jak i nie ustalono by była to nazwa innego przedsiębiorcy, na przykład powiązanego funkcjonalne lub organizacyjne z przedsiębiorstwem skarżącej. Nazwa przedsiębiorstwa skarżącej to "G." i taka nazwa występuje na zaświadczeniu o spełnianiu wymogów ustawy o transporcie drogowym oraz na paragonie fiskalnym, załączonym do akt sprawy. Zatem z żadnych ustaleń organu nie można wyprowadzić wniosku, że napisy na pojeździe "[...]", lub "[...]" w jakikolwiek sposób identyfikują przedsiębiorstwo skarżącej lub innego przedsiębiorcę, albo że stanowi je numer telefonu, pod którym można było zamówić przewóz w przedsiębiorstwie skarżącej.
- 5. Z przytoczonych wyżej względów nie można uznać, że w trakcie prowadzonego postępowania organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy (art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a.) w zakresie naruszenia przez skarżącą art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym.
- 6. Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł o uchylenie decyzji organu II instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
O niewykonywaniu uchylonej decyzji orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a. Natomiast o kosztach postępowania obejmujących wpis sądowy oraz wynagrodzenia pełnomocnika skarżącej będącego adwokatem na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 par. 2 p.p.s.a.