Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 28 października 2015 r., sygn. akt VII SA/Wa 2328/15

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
Sędzia WSA Krystyna Tomaszewska przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 28 października 2015 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku L. B. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi
Sprawa
w sprawie ze skargi L. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lipca 2015 r., znak: [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji

Sentencja

postanawia:

  1. odmówić L. B. przywrócenia terminu do wniesienia skargi

Uzasadnienie

L. B. wniósł w dniu 11 września 2015 r. (data pieczęci Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W.) skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lipca 2015 r., znak: [...] wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.

W uzasadnieniu wniosku wskazał, że nadał skargę w dniu 1 września 2015 r., jednak wróciła ona do niego w dniu 9 września 2015 r. z powodu wskazania organu jako adresata, jednak z podaniem adresu Sądu. W tej sytuacji skarżący w dniu 11 września 2015 r. osobiście złożył skargę w siedzibie organu. Skarżący podniósł, że uchybienie terminowi nie wynika z jego winy, jest efektem błędu polegającego na odwrotnym wpisaniu adresu, spowodowanym najprawdopodobniej przemęczeniem.

Do wniosku skarżący dołączył m.in. kopię potwierdzenia nadania z dnia 1 września 2015 r. oraz zwrócony list wysłany na adres Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie ze wskazaniem jako adresata Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. Wskazać należy, że decyzję drugiej instancji, zawierającą pouczenie o treści: "Decyzja niniejsza jest ostateczna. Strona, która uważałaby, że decyzja ta narusza prawo, może zgodnie z art. 53 § 1 i art. 54 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) wnieść skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W., w terminie 30 dni od dnia doręczenia niniejszej decyzji." odebrał dorosły domownik w miejscu zamieszkania skarżącego w dniu 4 sierpnia 2015 r., zatem stosownie do art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.) termin do wniesienia skargi upływał z dniem 3 września 2015 r.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.

Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie.

Wskazać należy, iż zgodnie z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.) czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Natomiast w myśl art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi stawiają określone wymogi formalne dla czynności procesowej, jaką jest złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a. stanowi, że strona powinna wystąpić z takim wnioskiem w terminie 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia oraz uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (por. art. 87 § 4 p.p.s.a.).

W pierwszej kolejności wskazać należy, że wniosek został złożony w terminie określonym w art. 87 § 1 p.p.s.a. i wraz z nim skarżący dokonał czynności, której nie dokonał w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a.). Nie ulega też wątpliwości, że przywrócenie terminu jest w niniejszej sprawie dopuszczalne na gruncie art. 86 § 2 p.p.s.a., albowiem uchybienie terminu powoduje dla strony ujemne skutki w zakresie postępowania sądowego.

Podkreślić należy, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe jeśli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Wniosek o przywrócenie terminu będzie skuteczny, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się między innymi stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe, czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (tak: Naczelny Sąd Administracyjny, postanowienie z dnia 27 maja 2014 r., sygn. akt II GZ 223/14).

Oceniając wskazane przez stronę skarżącą okoliczności uprawdopodabniające brak winy w uchybieniu terminu uznać należy, że w świetle przedstawionej argumentacji i zgromadzonych w aktach sprawy dokumentów nie zasługują one na uwzględnienie.

Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 12 lutego 2015 r., sygn. akt I OZ 91/15, przy ocenie czy uchybienie terminu było zawinione należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu jest więc dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie.

Skarżący jako główny powód uchybienia terminu wskazał nadanie skargi na błędny adres, motywując to przemęczeniem. Takiej okoliczności nie można uznać za niezawinioną, albowiem nie ulega wątpliwości, że gdyby skarżący – prawidłowo pouczony o sposobie i terminie wniesienia skargi – dochował należytej staranności przy adresowaniu pisma, do pomyłki by nie doszło. Podkreślić przy tym należy, że o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W rozpatrywanej sprawie przeszkoda była błahej natury i ocenić ją należy jako łatwą do usunięcia.

W tej sytuacji uwzględnienie wniosku nie jest możliwe, bowiem strona skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.).

Uwzględniając powyższe, Sąd postanowił jak na wstępie.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 28 stycznia 2016 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.