Uzasadnienie
Skarżący Burmistrz Miasta [...] wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] stycznia 2011 r. Zaskarżone postanowienie wydane zostało na skutek skargi A. K. na bezczynność Burmistrza Miasta [...] dotyczącej wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji z dnia [...] lipca 1989 r., nr [...] w sprawie ustalenia lokalizacji kolektora deszczowego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej odrzucenie podnosząc, że Burmistrz Miasta [...] jako organ administracji samorządowej pierwszej instancji, o którego bezczynności przesądziło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] w zaskarżonym postanowieniu nie działa jako strona postępowania, którego interesu dotyczy sprawa, lecz jako organ administracji publicznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Podstawową kwestią w przedmiotowej sprawie jest zagadnienie dopuszczalności wniesienia skargi przez Burmistrza Miasta [...] na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] stycznia 2011 r., znak: [...], którym uznano skargę A. K. na bezczynność Burmistrza Miasta [...] (a więc zagadnienie dopuszczalności skargi organu pierwszej instancji na rozstrzygnięcie organu odwoławczego).
Zgodnie z art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., zwanej dalej p.p.s.a.) uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny.
Dostrzegając powyższą regulację prawną oraz okoliczności sprawy, Sąd podzielił pogląd zawarty w odpowiedzi na skargę. Sąd uznał bowiem, że skarga została wniesiona przez nieuprawniony podmiot. W ocenie Sądu, Burmistrz Miasta [...] nie ma interesu prawnego w sprawie w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a. Interes prawny musi być zawsze jednostkowy, realny, konkretny i sprawdzalny. Podstawą interesu prawnego dla określonego podmiotu może być tylko konkretny przepis prawa materialnego, który w ten sposób stwarza mu legitymację procesową. Z przepisu tego powinno wynikać, że dana osoba (fizyczna, prawna lub inna jednostka organizacyjna) może być obarczona powinnością określonego zachowania wyznaczonego zakazem lub nakazem, oczywiście dopiero po skonkretyzowaniu ich w decyzji administracyjnej przez organ administracji publicznej, działający w granicach jego właściwości i kompetencji.
Nie budzi wątpliwości, że stroną w postępowaniu administracyjnym przed organem pierwszej i drugiej instancji w rozpoznawanej sprawie był A. K. Burmistrz Miasta [...] występował w postępowaniu administracyjnym jako organ. Tym samym organ ten nie ma przymiotu strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Wskazać należy, że kwestia dopuszczalności wnoszenia skarg do sądu administracyjnego przez organy administracji publicznej była dotychczas rozstrzygana w sposób jednolity i jednoznaczny w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. W wyroku z dnia 22 lipca 1999 r. sygn. akt II SA 974/99 Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, iż "stroną w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie może być organ, który w rozpatrywanej przez Sąd sprawie był powołany do wydania decyzji administracyjnej. Innymi słowy, inna jest rola procesowa organu, a inna strony. Nie można w tej samej sprawie występować jako organ, a potem jako strona w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym" (Lex nr 46296). W postanowieniu z dnia 6 lipca 2009 r. (sygn. akt I SA/Wr 941/09, Lex nr 508740), Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wskazał zaś, że "burmistrz, działający w sprawie jako organ I instancji, nie może kwestionować rozstrzygnięcia wydanego w tej samej sprawie przez organ podatkowy wyższej instancji.
W ustawowej roli organu orzekającego bowiem nie ma miejsca na jego własny interes prawny lub obowiązek, nawet gdy w rzeczywistości decyzja ta dotyka bezpośrednio lub pośrednio jego praw i obowiązków".
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.