Uzasadnienie
Postanowieniem z dna 16 maja 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę A.K. (dalej jako skarżący) na ww. decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia [...] lutego 2013 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności rozkazu personalnego w sprawie zwolnienia ze służby w Policji. Skarga została odrzucona wobec uchybienia terminu do jej wniesienia.
Pismem z 29 maja 2013 r. (data nadania w placówce pocztowej) skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu przedmiotowego wniosku wskazał, że o uchybieniu terminu do wniesienia skargi dowiedział się z postanowienia o odrzuceniu skargi doręczonego mu w dniu 22 maja 2013 r. Podniósł, że uchybienie terminu nastąpiło nie z jego winy. Skarżący wskazał, że zaskarżona decyzja została doręczona jego żonie w czasie kiedy on przebywał za granicą, natomiast przesyłkę zawierającą zaskarżoną decyzję otrzymał w dniu 3 kwietnia 2013 r. i dopiero wtedy zapoznał się z jej treścią. Na pytanie kiedy żona otrzymała przesyłkę usłyszał od niej odpowiedź, że 4 marca 2013 r., w związku z czym w jego ocenie skargę złożył w dniu 3 kwietnia 2013 r. w terminie. Nie wiedział, że żona odebrała przesyłkę w dniu 1 marca 2013 r. Wskazał, że nie mógł wcześniej przybyć do kraju z powodu choroby (co może potwierdzić świadek), tj. przyczyny od niego niezależnej, przez co nie ponosi winy w uchybieniu terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Stosownie do postanowień art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, zwana dalej p.p.s.a.), czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednym z warunków przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej jest złożenie wniosku o przywrócenie terminu.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. sąd może na wniosek przywrócić termin, jeżeli strona bez własnej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 1 i § 4 p.p.s.a.). We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2).
Przywrócenie terminu do wniesienia skargi uzależnione jest od przesłanki uprawdopodobnienia przez wnoszącego wniosek braku winy po jego stronie w uchybieniu terminu. Przy czym uchybienie terminu jest niezawinione wówczas, gdy nawet przy dołożeniu najwyższej staranności strona nie mogła w terminie dopełnić czynności procesowej, a brak winy w uchybieniu terminu można uznać tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Strona musi więc uwiarygodnić swą staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu, była od niej niezależna (por. postanowienie WSA w Gliwicach z 20 października 2004 r., sygn. akt IV SA/Gl 647/04). Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Zdaniem Sądu, skarżący nie przedstawił okoliczności, które uprawdopodobniłyby brak jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Skarżący, będąc osobą, wobec której prowadzone było postępowanie, winien bowiem odpowiednio wcześnie zadbać o to, by uniknąć negatywnych konsekwencji uchybienia terminów procesowych. Późniejsze otrzymanie przez skarżącego przesyłki zawierającej zaskarżoną decyzję nie stanowiło przeszkody do wniesienia skargi w terminie. Skarżący przebywając za granicą mógł udzielić pełnomocnictwa, np. żonie, do zaskarżenia w jego imieniu niekorzystnej dla niego decyzji, mógł również ustalić telefonicznie w organie odwoławczym datę odbioru decyzji przez żonę.
Skarżący wskazał, że był chory, jednak w ocenie Sądu w żaden sposób okoliczności tej nie uprawdopodobnił, nie przedstawił choćby zaświadczenia lekarskiego. Jednocześnie Sąd wyjaśnia, że przepisy ustawy p.p.s.a. nie przewidują środka dowodowego w postaci przesłuchania świadka.
Uznając, że niedochowanie przez skarżącego terminu do złożenia skargi nie jest następstwem okoliczności niezależnych od strony, lecz jest wynikiem niedostatecznej staranności w prowadzeniu własnych spraw, Sąd uznał, iż nie wystąpiły okoliczności uzasadniające przywrócenie uchybionego terminu.
Mając na uwadze powołane okoliczności, Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia, działając na podstawie art. 86 § 1 w związku z art. 87 § 2 p.p.s.a.