Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 6 marca 2018 r., sygn. akt I GSK 1277/16

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący Sędzia NSA Hanna Kamińska Sędzia NSA Lidia Ciechomska – Florek Sędzia del. WSA Piotr Kraczowski (spr.)
asystent sędziego Kacper Tybuszewski protokolant
Rozpoznanie
w dniu 6 marca 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...]
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 13 lipca 2016 r., sygn. akt I SA/Sz 616/16
Sprawa
w sprawie ze skargi [...] na postanowienie Dyrektora Izby Celnej w S. z dnia [...] kwietnia 2016 r., nr [...] w przedmiocie zajęcia towarów

Sentencja

  1. 1. oddala skargę kasacyjną;
  2. 2. zasądza od [...] na rzecz Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w S. 360 (słownie: trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z 13 lipca 2016 r., sygn. akt I SA/Sz 616/16 oddalił skargę [...] (dalej: skarżąca) na postanowienie Dyrektora Izby Celnej w S. (dalej: Dyrektor IC) z [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie zajęcia towaru.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.

W dniu 29 października 2015 r. skarżąca złożyła zgłoszenie celne objęcia procedurą dopuszczenia do swobodnego obrotu towaru w postaci kilku produktów leczniczych w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (Dz. U z 2008 r. Nr 45, poz. 271, ze zm.; dalej: u.p.f.).

Organ celny pismem 10 listopada 2015 r. poinformował skarżącą, że przepis art. 68 ust. 5 u.p.f. dotyczy wyłącznie przywozu produktów leczniczych w ruchu podróżnych i nie może być podstawą do sprowadzenia produktów leczniczych za pośrednictwem przesyłek kurierskich lub pocztowych. Wobec tego wskazał na możliwość zgłoszenia towaru do procedury powrotnego wywozu poza obszar celny Wspólnoty. Ponadto wyjaśnił, że w przypadku niezgłoszenia towarów do procedury powrotnego wywozu organ celny dokona zajęcia towaru na podstawie art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 19 marca 2004 r. Prawo celne (Dz. U. z 2015 r., poz. 858 ze) i wystąpi o orzeczenie jego przepadku na rzecz Skarbu Państwa.

Skarżąca poinformowała, że nie ma możliwości powrotnej wysyłki towaru, w związku z tym zawnioskowała o uregulowanie sytuacji celnej towaru.

Postanowieniem z 16 listopada 2015 r. organ celny zajął przedmiotowy towar na podstawie art. 30 ust. 1 Prawa celnego i zdeponował go w magazynie depozytowym.

W wyniku rozpoznania zażalenia skarżącej, Dyrektor IC utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji.

W motywach postanowienia Dyrektor IC odnosząc się do interpretacji art. 68 ust. 5 u.p.f. stwierdził, że przepis ten podlega ścisłej wykładni i nie należy go odnosić do sprzedaży wysyłkowej produktów leczniczych. Nie jest wymagana zgoda Prezesa Urzędu na przywóz z zagranicy produktu leczniczego na własne potrzeby lecznicze, w liczbie nieprzekraczającej pięciu najmniejszych opakowań, wyłącznie w przypadku, kiedy osoba fizyczna podróżuje/przemieszcza się przez granice RP wraz z produktami leczniczymi posiadanymi na swój indywidualny użytek i przewożonymi w jej bagażu podróżnym.

W związku z tym zgłoszone przez skarżącą produkty lecznicze nie mogły zostać objęte wnioskowaną procedurą dopuszczenia do swobodnego obrotu, a wobec braku możliwości powrotnego ich wywozu zostały prawidłowo zajęte w celu uregulowania ich sytuacji.

Sąd I instancji wyrokiem z 13 lipca 2016 r. oddalił skargę.

W uzasadnieniu Sąd wskazał, że ustalenia stanu faktycznego sprawy były bezsporne. Skarżąca sprowadziła towar w postaci kilku produktów leczniczych z USA za pośrednictwem kuriera. Istota sporu pomiędzy sprowadzała się do odpowiedzi na pytanie czy dopuszczalne było sprowadzenie do Polski produktów leczniczych w ramach limitu pięciu opakowań na własne potrzeby, o którym mowa w art. 68 ust. 5 u.p.f. za pośrednictwem usług kurierskich.

W ocenie skarżącej termin ten może oznaczać zarówno przywóz leków przez podróżnego w bagażu osobistym, jak również dostarczanie leków za pośrednictwem przesyłek kurierskich. Według organów, przywóz produktów leczniczych na własne potrzeby lecznicze bez wymaganej zgody dotyczy tylko przywozu dokonanego przez podróżnych przekraczających fizycznie granicę RP.

Sąd podzielił rację organów celnych.

Uzasadniając powyższe, Sąd wskazał, powołując się na art. 3 i art. 38 u.p.f., że celem objęcia obrotu produktami leczniczymi ścisłymi regułami, określonymi w ustawie Prawo farmaceutyczne była ochrona zdrowia, bezpieczeństwo pacjentów oraz bezpieczeństwo takiego obrotu, zgodnie z wymogami określonymi w Konstytucji, a także dopasowanie przepisów krajowych do tzw. standardów Unii Europejskiej.

W myśl art. 68 ust. 5 u.p.f. – nie wymaga zgody Prezesa Urzędu przywóz z zagranicy produktu leczniczego na własne potrzeby lecznicze w liczbie nieprzekraczającej pięciu najmniejszych opakowań.

Sąd wyjaśnił, że ustawa Prawo farmaceutyczne nie zawiera definicji "przywozu" produktu leczniczego. Jednak zauważył, że w ustawie zdefiniowano pojęcie importu produktu leczniczego (art. 2 pkt 7a u.p.f.), którym jest każde działanie polegające na sprowadzaniu produktu leczniczego spoza terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej (...), w tym ich magazynowanie, kontrola jakości przy zwalnianiu serii i dystrybucja. Zatem ustawa w tym miejscu nie posługuje się pojęciem "przywozu" lecz wskazuje nie bez przyczyny na "każde działanie polegające na sprowadzaniu produktu leczniczego" – a zatem odróżnia je od "przywozu". W ocenie Sądu może zatem na gruncie ustawy Prawo Farmaceutyczne istnieć inne działanie polegające na sprowadzaniu produktu leczniczego, niebędące przywozem. Działaniem takim może być sprowadzanie produktu leczniczego w drodze sprzedaży wysyłkowej.

Dodatkowo ustawa zawiera definicję sprzedaży wysyłkowej produktów leczniczych (art. 2 pkt 37aa u.p.f.) – zgodnie z którą jest to umowa sprzedaży produktów leczniczych zawierana z pacjentem bez jednoczesnej obecności obu stron, przy wykorzystywaniu środków porozumiewania się na odległość, w szczególności drukowanego lub elektronicznego formularza zamówienia niezaadresowanego lub zaadresowanego, listu seryjnego w postaci drukowanej lub elektronicznej, reklamy prasowej z wydrukowanym formularzem zamówienia, reklamy w postaci elektronicznej, katalogu, telefonu, telefaksu, radia, telewizji, automatycznego urządzenia wywołującego, wizjofonu, wideotekstu, poczty elektronicznej lub innych środków komunikacji elektronicznej w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204, z późn. zm.).

Sąd wskazał także, że art. 68 ust. 3 u.p.f. dopuszcza prowadzenie wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych wyłącznie przez apteki ogólnodostępne i punkty apteczne. Możliwość ta dotyczy tylko produktów leczniczych wydawanych bez przepisu lekarza. Zatem leki na receptę nie mogą być w ogóle sprzedawane w drodze sprzedaży wysyłkowej. Art. 68 ust. 3a u.p.f z kolei, zawiera delegację ustawową dla ministra właściwego do spraw zdrowia do wydania rozporządzenia szczegółowo regulującego taką sprzedaż, w tym m.in. sposób dostarczania tych produktów do odbiorców.

W ocenie Sądu analiza przedstawionego stanu faktycznego wskazuje, że mamy tu do czynienia ze sprzedażą wysyłkową z zagranicy produktu leczniczego, który (co jest niesporne) w Polsce wydawany jest na receptę.

Zdaniem Sądu potoczne znaczenie słowa przywóz nie daje również jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy przywóz produktów leczniczych na własne potrzeby w ramach limitu dotyczy tylko podróżnych czy też sprzedaży z udziałem usług kurierskich bądź poczty. Według Słownika Języka Polskiego PWN "przywóz" to: 1. "przywiezienie czegoś do danego miejsca" 2. "sprowadzenie towaru z obcego kraju". Analiza obowiązujących uregulowań prowadzi do wniosku, że ustawodawca w różnych miejscach ustawy Prawo farmaceutyczne posługuje się tym wyrazem bądź w jednym bądź w drugim z wymienionych znaczeń.

Jednak zdaniem Sądu analiza całości uregulowań zawartych w ustawie Prawo farmaceutyczne prowadzi do wniosku, że w art. 68 ust. 5 u.p.f. użyto słowa "przywóz" w pierwszym z tych znaczeń. Chodzi w tym przepisie o czynne działanie, za które nie można uznać sytuacji korzystania z usługi kurierskiej, czy wysyłki pocztowej. Za nieracjonalne należałoby bowiem uznać postępowanie ustawodawcy, który z jednej strony w sposób szczegółowy reguluje sprzedaż wysyłkową produktów leczniczych, dodatkowo całkowicie wyłączając możliwość sprzedaży tą drogą leków wydawanych na receptę, a z drugiej strony pozwala na sprowadzanie takich leków w drodze sprzedaży wysyłkowej z zagranicy bez określenia jakichkolwiek dodatkowych warunków. Niewątpliwie przyzwolenie na sprzedaż wysyłkową produktów leczniczych z zagranicy, bez określenia w stosunku do niej jakichkolwiek wymogów, w dużo większym stopniu zagrażałoby naruszeniem powyższych celów.

Gdyby ustawodawca zgodził się na "każde działanie polegające na sprowadzaniu produktu leczniczego" z zagranicy to w art. 68 ust. 5 u.p.f. użyłby raczej słowa "import", w sytuacji zaś zgody na sprzedaż wysyłkową z zagranicy również nawiązałby do zdefiniowanego pojęcia sprzedaży wysyłkowej – czego nie uczynił.

W konsekwencji, Sąd zgodził się z organami, że przywóz, w rozumieniu art. 68 ust. 5 u.p.f., a więc na własne potrzeby w ramach limitu dotyczy wyłącznie sytuacji, gdy produkty są przewożone przez osobę fizyczną – podróżnego przekraczającego granicę. Przy czym dodał, że pogląd taki podzielają również komentatorzy, powołując się na Komentarzu do art. 68 ustawy Prawo farmaceutyczne p. red. M. Kondrata.

Sąd wskazał także, że do takich wniosków doszły zarówno organy celne, jak i organy farmaceutyczne (GIF i ZWIF), do których zwrócono się o wydanie opinii w zakresie przewozu produktów leczniczych z USA.

Reasumując Sąd uznał, że organy celne, dokonując weryfikacji zgłoszenia celnego miały podstawę do przyjęcia, że sprowadzone produkty lecznicze nie mogły zostać zwolnione w celu dopuszczenia do obrotu i zasadnie podjęto działania zmierzające do uregulowania sytuacji towaru. Sąd nie dopatrzył się naruszenia wskazywanych w skardze art. 48, art. 58 w zw. z art. 73 ust. 1 i art. 79 rozporządzenie z dnia 12 października 1992 r. Rady (EWG) nr 2913/92 ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny (Dz. U. UE. L. 1992.302.1; dalej: WKC).

Powyższy wyrok został zaskarżony w całości.

Skarga kasacyjna została oparta na art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) i zarzuca zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa materialnego, tj.:

  1. 1. art. 68 ust. 5 u.p.f., poprzez jego niewłaściwą wykładnię prowadzącą do wniosku, iż przepis ten znajduje zastosowanie wyłącznie do przywozu do Polski produktów leczniczych na użytek własny w ilości nieprzekraczającej pięciu najmniejszych opakowań na osobę, tj. w bagażu osobistym, a w konsekwencji nie odnosi się do przypadków, gdy produkty lecznicze zostały zakupione zagranicą i przywiezione do kraju z wykorzystaniem usług kurierskich lub pocztowych, nawet wówczas, gdy zostały zakupione na użytek własny oraz w ilości nieprzekraczającej pięciu najmniejszych opakowań;
  2. 2. art. 48 w zw. z art. 58 w zw. z art. 73 ust. 1 w zw. z art. 79 WKC w zw. z art. 68 ust. 5 u.p.f. poprzez ich bezpodstawne niezastosowanie i niedopuszczenie do swobodnego obrotu produktów leczniczych zgłoszonych do objęcia procedurą celną.

Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i merytoryczne rozpatrzenie skargi poprzez uchylenie postanowień obu instancji, a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania sądowego wg norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.

Skarga kasacyjna nie jest usprawiedliwiona.

Zgodnie z art. 183 § 1 zd. 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nieważność postępowania w rozumieniu art. 183 § 2 p.p.s.a. nie występowała.

W niniejszej skarżąca kasacyjnie powołała się jedynie na zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), co oznacza, że stan faktyczny sprawy jest bezsporny. Naruszenie zaś prawa materialnego ma polegać na błędnej wykładni art. 68 ust. 5 u.p.f. polegającej na tym, że przepis ten znajduje zastosowanie wyłącznie do przywozu do Polski produktów leczniczych na użytek własny w ilości nieprzekraczającej pięciu najmniejszych opakowań na osobę, tj. w bagażu osobistym, a w konsekwencji nie odnosi się do przypadków, gdy produkty lecznicze zostały zakupione zagranicą i przywiezione do kraju z wykorzystaniem usług kurierskich lub pocztowych. Konsekwencją błędnej wykładni art. 68 ust. 5 u.p.f., jest naruszenie art. 48, art. 58, art. 73 ust. 1, art. 79 WKC poprzez ich bezpodstawne niezastosowanie i niedopuszczenie do swobodnego obrotu produktów leczniczych zgłoszonych do objęcia procedurą celną.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty te nie są trafne, a wyrok Sądu I instancji odpowiada prawu.

Zgodnie z art. 68 ust. 5 u.p.f. – nie wymaga zgody Prezesa Urzędu przywóz z zagranicy produktu leczniczego na własne potrzeby lecznicze w liczbie nieprzekraczającej pięciu najmniejszych opakowań.

Cytowany przepis zawiera cztery łączne przesłanek dotyczące sprowadzenia produktu leczniczego na własne potrzeby tj.: musi to być produkt leczniczy, ma zostać "przywieziony" z zagranicy, być wykorzystany na własny użytek zdrowotny, spełnić odpowiednie kryterium ilościowe.

Spór sprowadza się wyłącznie do przesłanki dotyczącej wykładni pojęcia "przywozu".

Ustawa Prawo farmaceutyczne nie zawiera legalnej definicji tego wyrażenia.

W takiej sytuacji należało – tak jak to uczynił Sąd I instancji – sięgnąć do ogólnych założeń i procedur związanych z obrotem produktów leczniczych regulowanych w ustawie farmaceutycznej, a także rozważyć słownikowe rozumienie pojęcia "przywóz".

Przede wszystkim wskazać należy, że w myśl art. 65 ust. 1 u.p.f. – obrót produktami leczniczymi może być prowadzony tylko na zasadach określonych w ustawie. Zgodnie z art. 68, art. 70 i art. 71 u.p.f. obrót detaliczny produktami leczniczymi mogą prowadzić jedynie apteki i punkty apteczne oraz placówki obrotu pozaaptecznego. Stosownie do art. 3 u.p.f. – do obrotu dopuszczone są produkty lecznicze, które uzyskały pozwolenie na dopuszczenie do obrotu, wydawane przez Prezesa Urzędu oraz Radę Unii Europejskiej lub Komisję Europejską. W myśl art. 38 u.p.f. – podjęcie działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania lub importu produktu leczniczego wymaga uzyskania zezwolenia na wytwarzanie lub import produktu leczniczego.

Ponadto zgodnie z art. 4 ust. 1 u.p.f. – bez konieczności uzyskania pozwolenia, do obrotu dopuszczone są między innymi produkty lecznicze sprowadzane z zagranicy, jeżeli ich zastosowanie jest niezbędne dla ratowania życia lub zdrowia pacjenta. Podstawą sprowadzenia produktu leczniczego, o którym mowa wyżej jest zapotrzebowanie szpitala lub lekarza prowadzącego leczenie poza szpitalem, potwierdzone przez konsultanta z danej dziedziny medycyny.

Z powyższych regulacji niewątpliwie wynika, że obrót produktów leczniczych jest ściśle reglamentowany, tak aby przede wszystkim spełnić wymagania dotyczące jakości, skuteczności i bezpieczeństwa ich stosowania.

Odnosząc się w tym miejscu do argumentu kasatora, że wymieniony przez Sąd I instancji przepis art. 38 ust. 1 u.p.f. odnosi się do działalności gospodarczej, a nie do celów prywatnych, wskazać należy, iż przywołanie tego przepisu nie tyle miało na celu jego bezpośrednie odniesienie do skarżącej, a tylko podkreślenie, że ustawa ta bardzo precyzyjnie reguluje każdy obrót produktami leczniczymi.

Tak jak wskazano wyżej, nie jest kwestionowane, że ustawa Prawo farmaceutyczne nie zawiera definicji "przywozu" produktu leczniczego.

Ustawa zawiera jednak inne zdefiniowane pojęcia, w tym "importu produktu leczniczego" (art. 2 pkt 7a u.p.f.). Zgodnie z tym przepisem ustawy "importem produktu leczniczego" - jest każde działanie polegające na sprowadzaniu produktu leczniczego spoza terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej lub państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, w tym ich magazynowanie, kontrola jakości przy zwalnianiu serii i dystrybucja. Ustawodawca nie posługuje się tu pojęciem "przywozu" lecz pojęciem "każde działanie polegające na sprowadzaniu produktu leczniczego". Na gruncie więc ustawy Prawo farmaceutyczne mamy do czynienia z "innym działaniem" polegającym na sprowadzaniu produktu leczniczego – nie będącym "przywozem".

Tym samym ustawodawca odróżnia na tle przepisów omawianej ustawy pojęcie "przywozu" od pojęcia "każdego działania polegającego na sprowadzaniu produktu leczniczego". Niewątpliwe też pierwsze z tych pojęć "przywóz" jest pojęciem węższym od pojęcia "każdego działania". Ustawodawca używając więc pojęcia "przywozu" w przepisie art. 68 ust. 5 u.p.f., posługuje się niewątpliwie pojęciem węższym, co oznacza, że nie mamy w tym przypadku do czynienia z "każdym działaniem", które polega na sprowadzeniu produktu leczniczego.

Pojęcie "przywóz" zawarte w spornym przepisie ustawy w potocznym jego znaczeniu może się odnosić tylko – do osobistego i czynnego – działania (zachowania) określonej osoby. Przez "przywóz" należy rozumieć czynność – polegającą na przywiezieniu czegoś, czyli fizycznym zabraniu jakiejś rzeczy (przedmiotu) ze sobą do innego (określonego) miejsca. Tym samym przywóz produktów leczniczych na własne potrzeby w ramach limitu powinien odnosić się do tak rozumianej czynności. Nie może więc dotyczyć sprzedaży z udziałem poczty lub usług kurierskich.

Sąd I instancji trafnie wskazał, że za takim rozumieniem tego pojęcia przemawia również treść art. 2 pkt 37aa u.p.f., który zawiera definicję "sprzedaży wysyłkowej produktów leczniczych", którą jest - umowa sprzedaży produktów leczniczych zawierana z pacjentem bez jednoczesnej obecności obu stron, przy wykorzystywaniu środków porozumiewania się na odległość, w szczególności drukowanego lub elektronicznego formularza zamówienia niezaadresowanego lub zaadresowanego, listu seryjnego w postaci drukowanej lub elektronicznej, reklamy prasowej z wydrukowanym formularzem zamówienia, reklamy w postaci elektronicznej, katalogu, telefonu, telefaksu, radia, telewizji, automatycznego urządzenia wywołującego, wizjofonu, wideotekstu, poczty elektronicznej lub innych środków komunikacji elektronicznej (...). Przy czym przepis art. 68 ust. 3 u.p.f. dopuszcza – po pierwsze – prowadzenie wysyłkowej sprzedaży produktów leczniczych wyłącznie przez apteki ogólnodostępne i punkty apteczne, a po drugie – możliwość ta dotyczy tylko produktów leczniczych wydawanych bez przepisu lekarza.

Przepis zaś art. 68 ust. 3a ustawy, zawiera delegację ustawową dla ministra właściwego do spraw zdrowia do wydania rozporządzenia szczegółowo regulującego taką sprzedaż, w tym między innymi sposób dostarczania tych produktów do odbiorców. Tym samym leki na receptę (a więc środki lecznicze sprowadzone przez skarżącą) nie mogą być w ogóle w świetle unormowań ustawy farmaceutycznej sprzedawane w drodze sprzedaży wysyłkowej.

Powyższe prowadzi do wniosku, że ustawodawca w przepisie art. 68 ust. 5 u.p.f. użył pojęcia "przywóz" w rozumieniu przyjętym przez organy celne. Chodzi zatem w tym przepisie o bezpośrednie, czynne i osobiste działanie, za które nie można uznać sytuacji, w której dochodzi do sprowadzenia produktu leczniczego w drodze sprzedaży wysyłkowej. Nieracjonalne należałoby bowiem uznać postępowanie ustawodawcy, który z jednej strony w sposób szczegółowy reguluje sprzedaż wysyłkową produktów leczniczych, dodatkowo całkowicie wyłączając możliwość sprzedaży tą drogą leków wydawanych na receptę, a z drugiej strony pozwala na sprowadzanie takich leków w drodze sprzedaży wysyłkowej z zagranicy bez określenia jakichkolwiek dodatkowych warunków. Trafnie zatem konstatuje Sąd I instancji, że gdyby ustawodawca zgodził się na "każde działanie polegające na sprowadzaniu produktu leczniczego" z zagranicy to w art. 68 ust. 5 u.p.f. użyłby raczej słowa "import", w sytuacji zaś zgody na sprzedaż wysyłkową z zagranicy nawiązałby do zdefiniowanego pojęcia sprzedaży wysyłkowej, czego nie uczynił (por. prawomocny wyrok WSA w Gdańsku z 1 grudnia 2016 r. sygn. akt III SA/Gd 675/16; dostępny na: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Powyższe oznacza, że celem art. 68 ust. 5 u.f.p. było umożliwienie podróżującym osobom dla ich potrzeb zdrowotnych przewiezienia leków osobiście przez granicę kraju. Stąd też określono, że przywóz z zagranicy produktu leczniczego ma odbywać się wyłącznie na własne potrzeby lecznicze oraz w liczbie nieprzekraczającej pięciu najmniejszych opakowań, czyli w ilości koniecznej pacjentowi do stosowania w czasie przemieszczania się przez granicę kraju i przez pewien czas pobytu. Okresu, który umożliwi podróżnemu (pacjentowi) zamówienie potrzebnego leku na terenie kraju, bądź też jego sprowadzenia z zagranicy. Pamiętać bowiem należy, że ustawodawca zadbał o możliwość sprowadzenia koniecznych produktów leczniczych z zagranicy w trybie tzw. importu docelowego o jakim mowa w art. 4 u.p.f.

Odnosząc się do argumentu kasatora dotyczącego drastycznej zmiany stanowiska organów tj. Głównego Inspektora Farmaceutycznego i Ministra Zdrowia co do zmiany interpretacji art. 68 ust. 5 u.p.f., wskazać należy, że w doktrynie ugruntowany jest pogląd, że orzecznictwo organu może podlegać zmianom, o ile organ wykaże, że są ku temu uzasadnione podstawy, a taka sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie. Wyłącznie nieuzasadniona zmienność poglądu organu stanowi naruszenie art. 8 k.p.a. (art. 12 § 1 o.p.). Zasada zaufania obywatela do państwa nie oznacza bowiem, że organ nie może zmieniać ocen prawnych – w szczególności, gdy zmiana prowadzi do prawidłowego zastosowania określonych przepisów – ale że nie może tego czynić dowolnie, w sposób uniemożliwiający kontrolę argumentacji przemawiającej, w jego ocenie, za przedmiotową zmianą. W rozpoznawanej sprawie organ wyjaśnił w sposób wyczerpujący podjęte rozstrzygnięcie.

Reasumując, zarzut kasatora co do naruszenia przez Sąd I instancji art. 68 ust. 5 u.f.p. poprzez jego błędną wykładnię należało uznać za chybiony.

Rezultat braku uznania za usprawiedliwiony zarzutu naruszenia art. 68 ust. 5 u.p.f. czyni bezpodstawnymi zarzuty niezastosowania w sprawie przepisów art. 48, art. 58, art. 73 ust. 1 i art. 79 WKC w zw. z art. 68 ust. 5 u.p.f., ponieważ brak było podstaw, aby dopuścić do swobodnego obrotu sporne produkty lecznicze.

Z tych wszystkich względów skarga kasacyjna została oddalona z mocy art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) i pkt 2 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.