Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 21 stycznia 2020 r., sygn. akt I OSK 1785/18

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
sędzia NSA Monika Nowicka przewodniczący, sprawozdawca
sędzia NSA Czesława Nowak-Kolczyńska przewodniczący
sędzia del. WSA Jolanta Górska przewodniczący
starszy asystent sędziego Marta Sikorska protokolant
Rozpoznanie
w dniu 21 stycznia 2020 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J.B., M.B., K. B. i M.J.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 kwietnia 2016 r. sygn. akt I SA/Wa 929/13
Sprawa
w sprawie ze skargi A. K., L.W., U. T. i M. T. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji

Sentencja

  1. 1. uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania;
  2. 2. oddala wniosek J. B., M.B., K.B. i M. J. o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 21 kwietnia 2016 r. (sygn. akt I SA/Wa 929/13), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi: A. K., U.T., L.W. i M. T., uchylił postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] oraz utrzymane przez nie w mocy postanowienie tego samego organu z dnia [...] października 2012 r. nr [...], w którym orzeczono o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Dzielnicy [...] z dnia [...] czerwca 1978 r. nr [...] na mocy której doszło do sprzedaży lokalu mieszkalnego nr [...] znajdującego się w budynku położonym w [...] przy ul. [...].

Wydając powyższy wyrok, Sąd Wojewódzki wyjaśnił, że zabudowana nieruchomość [...], położona przy ul. [...]oznaczona nr hip. [...], o powierzchni [...] m2 została objęta działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279, dalej: "dekret warszawski") i - z dniem jego wejścia w życie - grunt tej nieruchomości, przeszedł na własność gminy [...], a następnie na rzecz Skarbu Państwa. Obecnie przedmiotowy grunt stanowi mienie komunalne i obejmuje działki ew. nr nr: [...] o pow. [...] m2, [...] o pow. [...] m2, [...]o pow. [...] m2 oraz [...] o pow. [...] m2.

Orzeczeniem administracyjnym z dnia [...] lutego 1952 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 7 ust. 1 powyższego dekretu, Prezydium Rady Narodowej w [...] odmówiło dawnym właścicielom (W. i A. małż. D.) przyznania prawa własności czasowej do w/w nieruchomości, stwierdzając jednocześnie fakt przejęcia na własność Państwa wszystkich znajdujących się na niej zabudowań.

W roku 1949 zmarł W. D. a spadek po nim nabyli: J. G. oraz D. B. i J.B..

W dniu zaś 27 stycznia 1955 r. A.D. zawarła z I.Ś. umowę, na podstawie której A. D. przelała na rzecz I. Ś. wszystkie swoje prawa do odszkodowania, przysługujące jej z mocy art. 7, 8 i 9 dekretu warszawskiego, w związku z orzeczeniem administracyjnym z dnia [...] lutego 1952 r.

Następnie analogiczne umowy zostały zawarte przez spadkobierców W. D.. W dniu 1 czerwca 1955 r. umowę taką z I. Ś. zawarła J. G., w dniu 30 sierpnia 1955 r. - D.B., a w dniu 7 września 1956 r. - D. B., działająca w imieniu i na rzecz małoletniego J.B..

Z ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynikało również, że aktualnie spadkobiercami małżonków D. pozostają: J. B., D. P. (uprzednio B.) i E. O., którzy, aktem notarialnym z dnia 2 marca 2015 r. dokonali częściowego działu spadku po A. D. oraz podziału majątku dorobkowego a także zniesienia wspólności w ten sposób, że prawa i roszczenia, wynikające z przepisów dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy oraz wszelkich innych powszechnie obowiązujących przepisów prawa, dotyczących nieruchomości położonej w [...], przy ul. [...], przysługiwać będą J.B.. Tenże ostatni zaś, w dniu 14 kwietnia 2015 r. dokonał darowizn udziałów w spadkach po W. i A.D. w wymiarze [...] części na rzecz K.B. oraz w wymiarze [...] części na rzecz M.B.. Kolejno natomiast, dnia 26 października 2015 r. J.B. przystąpił do Spółki [...] Sp. z o.o. oraz przeniósł na nią [...] udziałów w prawach i roszczeniach do nieruchomości dekretowej położonej w [...] przy ul. [...] a w dniu 21 kwietnia 2016 r. - darował M.J. [...] części udziału w spadku po W. D. oraz A. D..

Jednocześnie też Sąd Wojewódzki wskazał, że po śmierci I. Ś. jej ostatecznymi spadkobiercami zostali: L. W., A. K., M.T. i U. T..

Odnosząc się do przedmiotu skargi, Sąd Wojewódzki wyjaśnił, że postanowieniem z dnia 29 października 2012 r., wydanym na podstawie art. 61a k.p.a. i w związku z wnioskiem z dnia 28 lutego 2012 r., wniesionym przez: A. K., M.T., U.T. i L. W., Kolegium odmówiło wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Dzielnicy [...] z dnia [...] czerwca 1978 r. nr [...] z dnia [...] czerwca 1978 r., na mocy której doszło do sprzedaży na rzecz dotychczasowego najemcy lokalu mieszkalnego nr [...], położonego w [...], przy ul. [...].

W uzasadnieniu stanowiska organ powołał się bowiem na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lutego 2012 r. (sygn. akt I SA/Wa 2398/11), w którym Sąd przyjął, iż stronami postępowania, w rozumieniu art. 28 k.p.a., dotyczącego rozpoznania wniosku "dekretowego" nie są następcy prawni I. Ś.- czyli wnioskodawcy w niniejszej sprawie - lecz spadkobiercy byłych właścicieli nieruchomości. Z tego powodu Kolegium uznało, że skoro następcy prawni I.Ś. nie posiadają statusu strony w postępowaniu dotyczącym rozpoznania wniosku "dekretowego", to tym bardziej nie można przyjąć, aby mieli oni legitymację do wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji dotyczących sprzedaży wyodrębnionych lokali mieszkalnych. Rozpoznając zaś sprawę na skutek wniosku o ponowne jej rozpatrzenie, zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] lutego 2013 r., Kolegium podtrzymało swoje wcześniejsze stanowisko.

W związku z tym, jak kontynuował Sąd Wojewódzki, na w/w postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] lutego 2013 r. A.K., M. T., U.T. i L. W. wnieśli przedmiotową skargę, w której zarzucili Kolegium naruszenie: art. 6, 7, 9, 11, 77, 80, 101,107 § 3 w zw. z art. 126, 124 § 2, art. 157 § 2 w zw. z art. 28 k.p.a.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wnosiło o jej oddalenie.

Sąd Wojewódzki, orzekając zaś na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a.") – uchylił zaskarżone postanowienie oraz utrzymane przez nie w mocy postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] października 2012 r. nr [...] stwierdzając, że w tym przypadku należało podzielić pogląd, wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 kwietnia 2015 r. (sygn. akt I OSK 736/13), w którym Sąd ten uznał, że umowy zawarte w latach 1955/1956 zostały sporządzone we właściwej formie i objęły całość roszczeń i uprawnień "dekretowych" służących pierwotnym współwłaścicielom. Działająca bowiem imieniem małoletniego J. B. D. B. – jak wywodził Sąd Wojewódzki – (cyt.) "przelała zatem skutecznie w jego imieniu całość wówczas należących doń uprawnień z tego tytułu, a co więcej, również ewentualnych roszczeń przyszłych.

Co prawda stwierdzenia tego wyraźnie nie zawarła w umowie, wszak jej treść (przelanie praw do odszkodowania oraz uprawnień z art. 7, art. 8 i art. 9 dekretu), jak i treść jej oświadczenia z dnia 30 sierpnia 1955 r. (zrzeczenie się pretensji do części nieruchomości na wypadek uchylenia orzeczenia z dnia 5 lutego 1952 r.) pozwalają na ustalenie intencji strony umowy. Tymczasem te właśnie, po myśli art. 65 § 2 Kodeksu cywilnego, należy badać ustalając treść umowy. Przepis ten stanowi o pierwszeństwie zamiaru i celu stron przed dosłownym brzmieniem umowy. Jeżeli zatem w dacie jej zawarcia zbywcom służyło wyłącznie prawo do odszkodowania, to do tego należało literalnie zawęzić przedmiot umowy. Nie oznacza to jednak ograniczenia zakresu rzeczywistego zbycia, bo przecież strona nie mogła przekazać więcej praw niż posiadała. Tym bardziej, że z tego tytułu otrzymała należność (pokwitowała w treści umowy) i stwierdziła, że żadnych pretensji do gruntu i nabywcy nie będzie rościć również w przyszłości.

Zatem nie do obrony jest stanowisko, według, którego nabyte przez I. Ś. roszczenia nie obejmowały wszelkich roszczeń dekretowych, a jedynie roszczenie o zrekompensowanie strat poniesionych przez właściciela nieruchomości. Ponadto, umowa z dnia 7 września 1956 r. nie wymagała formy aktu notarialnego, gdyż po myśli art. 46 dekretu z dnia 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe jedynie umowa przenosząca własność nieruchomości wymagała takiej formy. Zatem umowa ta nie przenosiła prawa własności, bo zbywca nie był wówczas właścicielem spornej nieruchomości, a przenosiła roszczenia i uprawnienia, które jemu wówczas przysługiwały."

Jednocześnie też Sąd Wojewódzki podkreślił, że organ błędnie uznał, że w przedmiotowej sprawie zachodziło związanie – w trybie art. 170 p.p.s.a. - oceną prawną, wyrażoną w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lutego 2012 r. (sygn. akt I SA/Wa 2398/11) bowiem wyrok ten zapadł w innej sprawie a przy tym generalnie znaczenie wiążące ma tylko treść sentencji, zatem niepodzielenie stanowiska zawartego w jego uzasadnieniu, nie narusza tego przepisu.

W tej więc sytuacji Sąd Wojewódzki stwierdził, że organ nie dokonał samodzielnej analizy sprawy zgodnie z dyspozycją art. 28 k.p.a., gdyż w pierwszej kolejności winien ustalić, czy istniał w tym przypadku interes prawny po stronie wnioskodawców. Zgodnie bowiem z treścią art. 28 k.p.a., stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. O tym zaś, czy interes, będący treścią żądania, ma charakter prawny czy faktyczny stanowi treść obowiązujących przepisów prawa materialnego. Z tego powodu, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, organ niedokonując samodzielnej wykładni art. 28 k.p.a., w odniesieniu do stanu faktycznego niniejszej sprawy, naruszył ww. przepis oraz art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem przy tym Sądu Wojewódzkiego, organ nie miałby prawa kwestionować wiarygodności i skuteczności umów cywilnoprawnych bo mógłby jedynie oceniać ich treść i wynikające z tych umów konsekwencje dla istnienia (bądź nie) określonych uprawnień strony, które realizowane mogą być na gruncie postępowania administracyjnego, w oparciu o obowiązujące normy prawa materialnego.

W rezultacie zatem Sąd polecił by Kolegium ponownie rozpoznając sprawę samodzielnie ustaliło przesłanki z art. 28 k.p.a., będąc "posiłkowo" związane "wykładnią zawartą przez Sąd w przedmiotowej sprawie".

W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, J.B., M.B., K. B. oraz M. J. zarzucili Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie:

  1. I. przepisów prawa materialnego poprzez:
  2. 1. błędną wykładnię art. 28 k.p.a. - skutkującą uznaniem skarżących: A. K., L.W., U. T. oraz M. T. za stronę postępowania administracyjnego w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Dzielnicy [...] nr [...] z dnia [...] czerwca 1978 r., na mocy której doszło do sprzedaży na rzecz dotychczasowego najemcy lokalu mieszkalnego nr [...] w budynku przy ul. [...] w [...],
  3. 2. błędną wykładnię art. 7 ust. 1 i 2 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy - poprzez przyjęcie, że roszczenia o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste zostały w imieniu J.B. skutecznie zbyte,
  4. 3. nie zastosowanie art 176 dekretu Prezydenta RP Kodeks zobowiązań w zakresie oceny skuteczności zawartej umowy przelewu praw do odszkodowania z tytułu odmowy oddania gruntu we własność czasową,
  5. 4. art. 7 ust. 1 w zw. z art. 5 dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy w zw. z art. 46 dekretu Prawo rzeczowe - poprzez przyjęcie, że skarżącym przysługują uprawnienia do nieruchomości (własność budynków), uprawniające do kwestionowania decyzji dekretowych,
  6. 5. art. 22 ustawy Prawo o notariacie z dnia 25 maja 1951 r. (Dz. U. 1951, Nr 36, poz. 276), ponieważ czynność prawna zmierzająca rzekomo do zbycia praw do nieruchomości, przejętej na mocy dekretu warszawskiego, była nieważna jako czynność pozorna, a zawarcie umowy w formie aktu notarialnego nie mogło nastąpić, jako że państwowemu biuru notarialnemu nie było wolno dokonywać czynności sprzecznych z prawem lub naruszających zasady współżycia społecznego w Państwie Ludowym,
  7. 6. art. 46 dekretu Prawo rzeczowe z dnia 11 października 1946 r. (Dz. U. 1946, Nr 57, poz. 319) w związku z art. 63 ustawy Przepisy ogólne prawa cywilnego z dnia 18 lipca 1950 r. (Dz. U. 1950, Nr 34, poz. 311),
  8. 7. art. 89 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości z dnia 29 kwietnia 1985 r. (Dz. U. 1985, Nr 22 poz.
  9. 99) - poprzez uznanie, że ewentualne prawa skarżących do odszkodowania za przejęte przez Państwo grunty, budynki i inne części składowe nieruchomości, przewidziane w art. 7 ust. 4 i 5 i art. 8 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279) nie wygasły z dniem wejścia w życie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, to jest z dniem 1 sierpnia 1985 r.,
  10. 8. zastosowanie przez Sąd do wykładni umów przelewu praw do odszkodowania przepisów Kodeksu cywilnego, a nie przepisów obowiązujących w dacie zawarcia umów;
  11. II. przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
  12. 1. art. 33 § 2 p.p.s.a. - poprzez nie wydanie postanowienia o udziale M.B., K.B. i V.P. Sp. z o.o. o udziale w charakterze uczestników, a wydanie w dniu 11 lutego 2016 r. wyłącznie zarządzenia w tym przedmiocie; w związku z tym nie nastąpiło doręczenie postanowień zainteresowanym,
  13. 2. art. 33 § 2 w zw. z art. 12 oraz w zw. z art 91 § 2 w zw. z art. 110 p.p.s.a. - poprzez uniemożliwienie M.J. obrony jego praw, w tym uniemożliwienie udziału w sprawie przez zaniechanie wezwania go na termin rozprawy,
  14. 3. art. 33 § 2 w zw. z art. 12 oraz w zw. z art. 110 - poprzez uniemożliwienie Spółce [...] Sp. z o.o. obrony jej praw, w tym uniemożliwienie udziału w sprawie poprzez uznanie, że Spółka nie była pozbawiona reprezentacji mimo, że doszło do skutecznej rezygnacji z funkcji członka zarządu przez jej prezesa, M. K.,
  15. 4. art. 243 p.p.s.a. - poprzez uniemożliwienie J.B., M.B., K.B. oraz M. J. możliwości obrony ich praw poprzez pozbawienie wnioskodawców możliwości zaskarżenia postanowień w przedmiocie odmowy przyznania prawa pomocy, względnie ustanowienia pełnomocników przed wydaniem wyroku w sprawie,
  16. 5. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez:
  17. - ) uznanie przez Sąd, że brak było w dniu 21 kwietnia 2016 r. przeszkód do wydania rozstrzygnięcia w sytuacji, gdy postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 grudnia 2015 r., rozpoznające wniosek J. B. z 30 października 2013 r. o wyłączenie trzech sędziów Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie - Tomasza Szmydta, Agnieszki Jędrzejewskiej - Jaroszewicz i Iwony Maciejuk, wskutek uchylenia przez Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 20 października 2015 r., I OZ 1296/15 postanowienia WSA w Warszawie z dnia 19 listopada 2013 r., I SA/Wa 929/13, nie zostało doręczone J.B. oraz M.B. i K.B., którzy zgłosili swój udział w postępowaniu w dniu 5 października 2015 r. (naruszenie art. 12 p.p.s.a.),
  18. - ) naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. - poprzez dokonanie przez Sąd wykładni umów przelewu praw i oświadczeń mimo, że nie znajdują się w aktach postępowania,
  19. - ) naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd rozstrzyga w granicach sprawy i nie jest uprawniony do rozstrzygania w sprawie, która jest obecnie przedmiotem rozstrzygania przez organ,
  20. - ) naruszenie art 20 § 3 p.p.s.a. - poprzez uznanie, że wydanie wyroku należy do czynności nie cierpiących zwłoki,
  21. - ) naruszenie art. 16 k.p.a. - poprzez uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...], z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w sytuacji gdy w obrocie prawnym funkcjonuje ostateczna decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] grudnia 2012 nr [...], dotycząca tej samej decyzji lokalowej, to jest decyzji Naczelnika Dzielnicy [...] nr [...] z dnia [...] czerwca 1978 r., na mocy której doszło do sprzedaży na rzecz dotychczasowego najemcy lokalu mieszkalnego nr [...] w budynku przy ul. [...] w [...],
  22. 6) podzielnie przez Sąd wykładni przyjętej w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o sygn.. akt I SA/Wa 7/12, mimo, że ustalony przez Sąd stan faktyczny nie może stanowić podstawy rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a prezentowane przez Sąd stanowisko zawiera niespójności, które uniemożliwiają ocenę zastosowanego wywodu prawnego, ponieważ stoją w sprzeczności z przepisami prawa materialnego. W szczególności, bezzasadnym jest stawiany Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w [...] zarzut braku wnikliwego rozpoznania sprawy. Nie można się zgodzić z oceną Sądu, że organ, który może oceniać treść umów i "wynikające z tych umów konsekwencje dla istnienia (bądź nie) określonych uprawnień strony, które realizowane mogą być na gruncie postępowania administracyjnego, w oparciu o obowiązujące normy prawa materialnego", przekroczył w niniejszej sprawie swoje uprawnienia,
  23. - ) zaniechanie dokonania prawidłowej oceny działania organu administracji publicznej;
  24. - ) dokonanie błędnych ustaleń stanu faktycznego skutkujących stwierdzeniem, że "(...) umowy z 1956 r. zostały sporządzone we właściwej formie i objęły całość roszczeń i uprawnień dekretowych służących pierwotnym współwłaścicielom. Działająca imieniem małoletniego J. B. D.B. przelała zatem skutecznie w jego imieniu całość wówczas należących doń uprawnień z tego tytułu, a co więcej, również ewentualnych roszczeń przyszłych." Stwierdzenie to staje w oczywistej sprzeczności z dalszym wywodem Sądu; "Co prawda stwierdzenia tego wyraźnie nie zawarła w umowie, wszak jej treść (przelanie praw do odszkodowania oraz uprawnień z art. 7, art. 8 i art. 9 dekretu), jak i treść jej oświadczenia z dnia 30 sierpnia 1955 r. (zrzeczenie się pretensji do części nieruchomości a wypadek uchylenia orzeczenia z dnia 5 lutego 1952 r.) pozwalają na ustalenie intencji stron umowy." Sąd dopuścił się błędu polegającego m.in. na rozciągnięciu mocy oświadczenia D. B. z dnia 30 sierpnia 1955 r. na umowę zawartą w imieniu J. B. w dniu 7 września 1956 r., mimo że powyższe nie jest niczym uprawnione.

Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący kasacyjnie wnosili o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną U.T., L. W. i A. K. wnosiły o jej oddalenie wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania.

Ponadto w dniu 21 stycznia 2020 r. do akt sprawy wpłynęły dwa pisma procesowe uczestników postępowania: J. B., K. B. i Spółki [...] Spółka z o.o., datowane na dzień 20 stycznia 2020 r. i 21 stycznia 2020 r. w których zostało zawarte merytoryczne stanowisko stron w rozpoznawanej sprawie. Na rozprawie zaś w dniu 21 stycznia 2020 r. pełnomocnik uczestników postępowania: J. B., K. B. i Spółki [...] Spółka z o.o., sprostowała treść pkt 2 pisma z dnia 20 stycznia 2020 r. i złożyła załącznik do protokołu.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2019, poz. 2325), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności zarzutów kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej.

Zostały one oparte na obu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 p.p.s.a. to jest na obrazie prawa materialnego (art. 174 pkt 1) i istotnym naruszeniu przepisów postępowania (art. 174 pkt 2).

Odnosząc się pierwszej kolejności do zarzutów procesowych należy podkreślić, że po myśli art. 174 pkt 2 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, ale tylko jeżeli to uchybienie procesowe mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W realiach zaś analizowanej sprawy norma ta ma szczególne znaczenie. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się bowiem zgodnie, że sformułowanie dotyczące istotnego wpływu na wynik sprawy należy rozumieć w ten sposób, że jeśliby nie doszło do zarzucanego naruszenia procedury to wynik sprawy byłby najprawdopodobniej zupełnie odmienny od tego który wystąpił. Przenosząc zatem powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, skład orzekający pragnie wyjaśnić, że wprawdzie zgodzić się trzeba ze skarżącymi kasacyjnie, iż wojewódzki sąd administracyjny generalnie nie powinien wyrokować w sytuacji, w której nie było prawomocne postanowienie tegoż Sądu o oddaleniu wniosku o wyłączenie sędziów orzekających w sprawie, w której został wydany zaskarżony wyrok oraz w której nie zostały rozpoznane wnioski stron o przyznanie im prawa pomocy (jak miało to miejsce w tym przypadku), tym niemniej – w realiach tej sprawy – nie można było mówić, że powyższe uchybienia procesowe miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.

Postanowienie Sądu Wojewódzkiego z dnia 21 kwietnia 2016 r. o oddaleniu wniosku M. B. o wyłączenie składu orzekającego, które zostało wydane w dniu rozprawy poprzedzającej wydanie zaskarżonego wyroku oraz wszystkie późniejsze postanowienia Sądu Wojewódzkiego, związane ze złożonymi w dniu tejże rozprawy, wnioskami: J.B., M. B., K.. i M.J. o przyznanie prawa pomocy zostały bowiem w terminie późniejszym przez Sąd Wojewódzki rozpoznane (ogólnie mówiąc) negatywnie i – co jest istotne - środki odwoławcze wniesione od tych orzeczeń nie zostały uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny (vide: postanowienia z dnia: 17 maja 2017 r. sygn. akt I OZ 859/17, k. 856 t. V, 17 maja 2017 r. sygn. akt I OZ 858/17, k. 861 t. V, 24 sierpnia 2018 r. sygn. akt I OZ 1168/17, k. 964 t. V). W takiej zatem sytuacji, to jest gdy aktualnie jest już prawomocne postanowienie oddalające w/w wniosek o wyłączenie sędziów i są prawomocne wspomniane wyżej negatywne dla wnioskodawców orzeczenia Sądu Wojewódzkiego, wydane w związku z wniesionymi wnioskami o przyznanie prawa pomocy, nie można mówić, że wydanie zaskarżonego wyroku z naruszeniem art. 243 i art. 141 § 4 p.p.s.a. stanowiło uchybienie istotne - w rozumieniu art. 174 pkt 2 p.p.s.a.

Nietrafnie również zarzucono Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie art. 33 §2 p.p.s.a. samodzielnie i w zw. z art. 12 oraz w zw. z art. 110 p.p.s.a. - poprzez uniemożliwienie Spółce [...] Sp. z o.o. obrony jej praw, w tym uniemożliwienie jej udziału w sprawie poprzez uznanie, że Spółka nie była pozbawiona reprezentacji mimo, że doszło do skutecznej rezygnacji z funkcji członka zarządu przez jej prezesa – M.K.. Sąd Wojewódzki kwestie tę bowiem prawidłowo ocenił, wskazując, że M.K. złożył w dniu 20 kwietnia 2016 r. rezygnację jedynie z "(...) pełnienia obowiązków Prezesa Zarządu Spółki (...)", co oznaczało, że nadal pozostawał on Członkiem Zarządu ww. Spółki, a która to Spółka mogła działać poprzez dwóch członków zarządu (Dział 2 KRS).

Ponadto Sąd I instancji zasadnie także wywodził, iż rezygnacja z funkcji prezesa spółki z o.o. nie wiąże się automatycznie z utratą przez spółkę zdolności procesowej, gdyż zasadą jest składanie oświadczenia o rezygnacji na ręce organu (osoby) uprawnionego do powołania lub wskazanego jako przedstawiciel spółki w sprawie powołania. Natomiast, zgodnie z art. 210 Kodeksem spółek handlowych, w umowach z członkiem zarządu spółkę reprezentują pełnomocnik ustanowiony przez zgromadzenie wspólników lub rada nadzorcza. Oświadczenie o rezygnacji powinno się zatem złożyć właśnie temu pełnomocnikowi lub radzie nadzorczej. Jeżeli zaś zgromadzenie nie ustanowiło pełnomocnika, to oświadczenie powinno zostać przedłożone zgromadzeniu (wspólników). W orzecznictwie reprezentowany jest także pogląd, że złożenie rezygnacji wymaga, aby dotarło ono do tego organu spółki, który powołuje zarząd. Jeśli więc organem powołującym zarząd było zgromadzenie wspólników, oświadczenie o rezygnacji powinno być złożone właśnie temu zgromadzeniu.

Gdy organem powołującym zarząd byłaby rada nadzorcza, to jej należałoby złożyć rezygnację, a dojście oświadczenia woli o rezygnacji do jednego z członków rady nadzorczej (w braku odmiennych postanowień regulaminu rady nadzorczej) można byłoby uznać za chwilę złożenia rezygnacji (postanowienie Sądu Najwyższego z 19 sierpnia 2004 r., sygn. akt VCK 600/03). Sąd Wojewódzki powołał się w tej mierze także na artykuł red. M. Domagalskiego "Niełatwo zrezygnować z zarządu" (Rzeczpospolita z dnia 29 kwietnia 2014 r.), w którym wskazywano na istotne problemy związane ze skuteczną rezygnacją z funkcji Prezesa Zarządu Spółki z o.o., czy Członka Zarządu oraz akcentowano, iż rezygnacja z funkcji prezesa nie jest równoznaczna z rezygnacją z funkcji członka zarządu spółki z o.o. W rezultacie należało zatem podzielić pogląd Sądu Wojewódzkiego, że wniosek Spółki [...] Spółka z o.o. o odroczenie rozprawy, poprzedzającej wydanie zaskarżonego wyroku, z powodu braku właściwej jej reprezentacji nie był uzasadniony.

Nieuprawnione było także stanowisko skarżących, iż w niniejszej sprawie nie zostało przez Sąd Wojewódzki wydane postanowienie o udziale w charakterze uczestników: M. B., K. B.i [...] Spółka z o.o. (zarzut kasacyjny dotyczący art. 33 § 2 p.p.s.a.). Takie postanowienie Sąd Wojewódzki wydał bowiem na rozprawie w dniu 21 kwietnia 206 r. (vide protokół rozprawy k. 606 t. III).

Zasadne natomiast okazały się zarzuty dotyczące osoby M. J. (art. 33 § 2 w zw. z art. 12 oraz w zw. z art 91 § 2 w zw. z art. 110 p.p.s.a.).

Na rozprawie w dniu 21 kwietnia 2016 r. Sąd Wojewódzki postanowił dopuścić w/w do udziału w sprawie w charakterze uczestnika postępowania, ale M.J. nie był ani powiadomiony o terminie powyższej rozprawy, ani też nie był na niej obecny. W dniu rozprawy do Sądu wpłynął wprawdzie wniosek o dopuszczenie do udziału w postępowaniu na prawach uczestnika i o przyznanie prawa pomocy (k. 578 t. III), w którym jako wnioskodawca był wymieniony M.J., ale wniosek ten nie był podpisany przez tegoż wnioskodawcę a przez K. B.. Do wniosku zaś nie było dołączone żadne pełnomocnictwo M. J.. Na okoliczność braku takiego pełnomocnictwa zwrócił zresztą uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 17 maja 2017 r. (sygn. akt I OZ 859/17 k. 857 t. V). Powyższe zatem powoduje to, że nie można było przyjąć, iż M.J.wiedział o terminie rozprawy poprzedzającej wydanie wyroku ani też, iż złożył on formalny wniosek o dopuszczenie do udziału w tym postępowaniu. Należało zaś przyjąć, że to Sąd, działając z urzędu, wezwał M.J. do udziału w sprawie. Okoliczność ta zaś wymagała wcześniejszego powiadomienia takiej osoby o terminie rozprawy.

Przede wszystkim jednak zasadne okazały się zarzuty kasacyjne oparte na art. 141 § 4 oraz art. 134 § 1 p.p.s.a., gdyż zaskarżony wyrok nie zawiera prawidłowo wyjaśnionej podstawy rozstrzygnięcia, a wręcz przeciwnie jest on nie w pełni zrozumiały.

Zaskarżony wyrok został wydany na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. to jest z powodu innych, istotnych naruszeń przepisów postępowania, gdyż Sąd I instancji, jak sam wyjaśnił, uznał, że (cyt.): "Organy nie dokonały samodzielnej wykładni art. 28 kpa, w odniesieniu do stanu faktycznego niniejszej sprawy, czym naruszyły ww. przepis oraz art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa. (...) Organy błędnie przy tym uznały, że w przedmiotowej sprawie zachodzi związanie oceną prawną w trybie art. 170 p.p.s.a. wyrażoną w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 lutego 2012r. I SA/Wa 2398/11. Orzeczenie z dnia 27 lutego 2012 r. zapadło w innej sprawie, a wiążące znaczenie ma tylko co do zasady wyrok zapadły w tej samej sprawie". Z drugiej jednak strony Sąd Wojewódzki samodzielnie dokonał takiej oceny stwierdzając, że w kwestii merytorycznej (cyt.): "podziela stanowisko zawarte przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 kwietnia 2015 r. I OSK 736/13 a wywody w nim zawarte przyjmuje jako swoje".

We wspomnianym zaś wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że umowy z 1956 r. zostały sporządzone we właściwej formie i objęły całość roszczeń i uprawnień dekretowych służących pierwotnym współwłaścicielom. Ponadto stwierdził również, iż nie do obrony jest stanowisko, według, którego nabyte przez I. Ś. roszczenia nie obejmowały wszelkich roszczeń dekretowych, a jedynie roszczenie o zrekompensowanie strat poniesionych przez właściciela nieruchomości. Poza tym, umowa z dnia 7 września 1956 r. nie wymagała formy aktu notarialnego, gdyż po myśli art. 46 dekretu z dnia 11 października 1946 r. Prawo rzeczowe jedynie umowa przenosząca własność nieruchomości wymagała takiej formy. Zatem umowa ta nie przenosiła prawa własności, bo zbywca nie był wówczas właścicielem spornej nieruchomości, a przenosiła roszczenia i uprawnienia, które jemu wówczas przysługiwały.

W związku z tym należy zauważyć, że sąd administracyjny, uchylając zaskarżony akt, może oczywiście dokonać wykładni prawa materialnego, mającego w danej sprawie zastosowanie i wykładnią tą związać organ, ale w takiej sytuacji nie może jednocześnie polecać organowi, aby samodzielnie rozstrzygał już wyłożoną przez Sąd kwestię i to jeszcze w ramach związania, o którym mowa w art. 153 p.p.s.a. W takim też przypadku Sąd powinien wskazać przepisy prawa materialnego, które – jego zdaniem - organ błędnie wyłożył a wskazując podstawę prawną wyroku, winien przyjąć, że stanowił ją art. 145 §1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. (istotne naruszenie prawa materialnego).

Poza tym podkreślić również trzeba, że wprawdzie Sąd może dokonać analizy treści danego dokumentu, stanowiącego dowód w sprawie, ale dokument taki winien znajdować się w aktach rozpoznawanej sprawy, albo winno być wyraźnie wskazane w uzasadnieniu wyroku miejsce, gdzie taki dokument się znajduje (np. poprzez podanie sygnatury akt innej sprawy, z których sąd dopuścił dowód). Powyższe dotyczy zwłaszcza przypadku, gdy (jak w sprawie analizowanej) treść dokumentu (umowy z lat 50-tych ubiegłego wieku) ma znaczenie wręcz rozstrzygające. Tymczasem w zaskarżonym wyroku Sąd Wojewódzki dokonał interpretacji treści umów z lat 1955 i 56 r. dotyczących przelania na rzecz I. Ś. praw do odszkodowania, przysługujących byłym właścicielom nieruchomości [...] (ich następcom prawnym) z mocy art. 7, 8 i 9 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279) w związku z orzeczeniem administracyjnym z dnia 5 lutego 1952 r. podczas, gdy treści w/w umów w aktach rozpoznawanej sprawy nie było a Sąd Wojewódzki nie przeprowadził też żadnego dowodu z akt innej sprawy.

Reasumując należy stwierdzić, że w rozpoznawanej sprawie Sąd Wojewódzki, z jednej strony nakazał organowi by ponownie rozpoznając sprawę działał (cyt.): "posiłkowo" (cokolwiek to znaczy) związany wykładnią, (cyt.) "zawartą przez Sąd w przedmiotowej sprawie" a z drugiej strony - nakazał by organ dokonał oceny interesu prawnego uczestników postępowania (wnioskodawców w postępowaniu administracyjnym) samodzielnie, podkreślając, że uchylenie zaskarżonego postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] w sprawie z dnia [...] lutego 2013 r., utrzymującego w mocy postanowienie tego samego organu z dnia [...] października 2012 r. orzekające o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Dzielnicy [...] z dnia [...] czerwca 1978 r. nr [...] na mocy której doszło do sprzedaży na rzecz dotychczasowego najemcy lokalu mieszkalnego nr [...], położonego w [...], przy ul. [...], nastąpiło tylko z powodów procesowych.

W ocenie składu orzekającego, zaistniałej zatem sytuacji, ani organ, ani strony postepowania praktycznie nie wiedzą, w jaki sposób sprawa ta winna być rozpatrzona ponownie. Ponadto treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku może w takiej sytuacji istotnie budzić wątpliwości, że to Sąd Wojewódzki a nie Kolegium rozstrzygnął już o zasadności wniosku z dnia 28 lutego 2012 r., wniesionego przez: A. K., M. T., U.T. i L. W..

Przy ponownym więc rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki winien ponownie ocenić skargę, mając na uwadze, by treść uzasadnienia wyroku odpowiadała podstawie prawnej, na jakiej zostanie on wydany oraz by treść uzasadnienia przyszłego wyroku była w pełni zrozumiała zarówno dla organu, jaki stron postępowania. Sąd Wojewódzki winien mieć także na uwadze, iż jeśli by uznał, że zaskarżone postanowienie narusza tylko przepisy procesowe to nie powinien dokonywać wiążącej organ wykładni prawa materialnego natomiast, gdyby stanął na stanowisku, że zachodzi potrzeba dokonania takiej wykładni, to pogląd swój powinien dokładnie w tym względzie uzasadnić.

Poza tym o rozprawie Sąd powinien powiadomić wszystkie osoby, które mają w tym postępowaniu przymiot strony.

Mając zatem powyższe na uwadze skład orzekający uznał, że na tym etapie postępowania odnoszenie się do pozostałych zarzutów kasacyjnych oraz do treści zawartych w załączniku do rozprawy, złożonym na rozprawie w dniu 21 stycznia 2020 r. przez pełnomocnika skarżących kasacyjnie, jak domagał się tego skarżący kasacyjnie M. B. (vide: protokół rozprawy), było przedwczesne.

W rezultacie więc należało uznać, iż skarga kasacyjna okazała się w części uzasadniona a to spowodowało wydanie przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku na zasadzie art. 185 § 1 p.p.s.a.

Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania oparto na art. 207 § 2 p.p.s.a., uznając, że uchylenie zaskarżonego wyroku spowodowane było wyłącznie wadliwościami procesowymi, które nie obciążały uczestników postępowania.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 21 stycznia 2020 r., dokument z 5 grudnia 2019 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.