Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 18 maja 2017r. sygn. akt II SA/Rz 66/17, oddalił skargę R. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] listopada 2016r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy.
Wyrok został podjęty w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Decyzją z dnia [...] października 2016r. Starosta D. orzekł o zatrzymaniu R. L. prawa jazdy kat. B, wydanego w dniu 8 czerwca 2016r. przez Starostę D., na okres trzech miesięcy, po otrzymaniu od Komendanta Powiatowego Policji w P. zawiadomienia o tym, że w dniu [...] września 2016r. skarżący prowadził pojazd z prędkością przekraczającą dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Z uwagi na fakt, że skarżący w czasie kontroli drogowej nie posiadał przy sobie dokumentu prawa jazdy - organ wezwał go do zwrotu posiadanego dokumentu, informując że trzymiesięczny okres zatrzymania prawa jazdy będzie naliczony od dnia zwrotu tego dokumentu.
Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, decyzją z dnia [...] listopada 2016r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R., na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011r. o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2016r. poz. 627 ze zm.), dalej w uzasadnieniu przywoływanej jako "u.k.p.", w związku z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 541), dalej w uzasadnieniu przywoływanej jako "ustawa zmieniająca", utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy podkreślił, że podstawą zatrzymania prawa jazdy w drodze decyzji administracyjnej jest ujawnienie przez uprawnionego funkcjonariusza czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Wskazał też, że w tego rodzaju postępowaniu organ nie weryfikuje informacji zawartych w zawiadomieniu Komendanta Powiatowego Policji, ale związany jest domniemaniem prawdziwości informacji zawartych w dokumencie urzędowym. Podkreślił również obligatoryjność decyzji wydawanej na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie R. L. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i podniósł zarzuty naruszenia: art. 104 ust. 1 pkt 4, ust. 1c u.k.p., art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012r. poz. 1137 ze zm.), dalej w uzasadnieniu przywoływanej jako "P.r.d.", art. 6 K.p.a. w związku z art. 7 pkt 1 ust. 2 ustawy zmieniającej.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w R. wniosło o jej oddalenie.
Orzekając o oddaleniu skargi Sąd I instancji uznał, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Wskazał, że zgodnie z treścią art. 102 ust.1 pkt 4 u.k.p., starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy, w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. W myśl art. 102 ust. 1c u.k.p. starosta wydaje decyzję, o której mowa w ust. 1 pkt 4 lub 5 u.k.p., na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 P.r.d. Zgodnie z treścią art. 102 ust. 1e u.k.p. okres, o którym mowa w ust. 1c i 1d, oblicza się na zasadach określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego, przy czym dla ustalenia początku okresu jest właściwa data zwrotu dokumentu do organu właściwego w sprawach wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami, a w przypadku zatrzymania prawa jazdy w trybie art. 135 ust. 1 pkt 1a P.r.d. tj. w przypadku ujawnienia czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczaną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym - data tej czynności.
Jeżeli w chwili wydawania decyzji, prawo jazdy było już w posiadaniu starosty z innego tytułu, okres zatrzymania prawa jazdy liczy się od dnia wydania tej decyzji. W myśl art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej w brzmieniu do dnia 31 grudnia 2016r. podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz art. 103 ust. 1 pkt 5 u.k.p. jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a P.r.d.
Sąd I instancji podkreślił, iż z zebranego materiału dowodowego wynika, że [...] września 2016r. około godz. 1515 skarżący kierował pojazdem na obszarze zabudowanym z prędkością większą aniżeli dopuszczalna o 66 km/h. Za czyn ten został ukarany mandatem karnym. Funkcjonariusze Policji nie zatrzymali mu jednak prawa jazdy, gdyż skarżący oświadczył, że nie ma przy sobie tego dokumentu i za brak prawa jazdy został dodatkowy ukarany mandatem. O fakcie przekroczenia przez skarżącego dopuszczalnej prędkości na obszarze zabudowanym Komendant Powiatowy Policji w P. zawiadomił niezwłocznie Starostę D., który opisaną na wstępie decyzją z dnia [...] października 2016r. orzekł o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy. Według Sądu I instancji ww. powiadomienie z dnia 8 września 2016r. stanowiło wystarczającą podstawę do wydania zaskarżonej decyzji, bowiem fakt prowadzenia na drodze publicznej pojazdu przez skarżącego bez posiadania przy sobie prawa jazdy, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 38 ust. 1 P.r.d., nie może zwalniać z odpowiedzialności administracyjnoprawnej i chronić go przez skutkami nieprzestrzegania obowiązujących przepisów ruchu drogowego.
W ocenie Sądu wykładnia celowościowa przedstawionych wyżej przepisów przemawia za uznaniem, że w sytuacji gdy kontrolowany uczestnik ruchu drogowego, spełniający swoim zachowaniem przesłanki do zatrzymania mu dokumentu prawa jazdy na miejscu zdarzenia, udaremnia owo zatrzymanie, winień być traktowany na równi z osobą posiadającą dokument prawa jazdy i okazującą go policjantowi w czasie kontroli drogowej, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art 38 ust 1 P.r.d. Zasada praworządności oraz zasada równości obywateli wobec prawa sprzeciwia się bowiem różnicowaniu sytuacji prawnej obywateli z uwagi na nieznajdujące uzasadnienia ani usprawiedliwienia zachowania tychże podmiotów, pozostające w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa.
Tym samym w przedmiotowej sprawie należy traktować skarżącego tak, jak osobę, wobec której zastosowano środek w postaci fizycznego zatrzymania prawa jazdy. Zastosowanie tego środka w opisanych wyżej okolicznościach zdarzenia drogowego było nie tylko uzasadnione, ale też obligatoryjne - zostało jedynie udaremnione przez na skutek bezprawnego działania kontrolowanego. Okoliczność ta nie może stawiać skarżącego w lepszej sytuacji prawnej aniżeli osoby zachowujące się zgodnie z prawem.
Sąd I instancji podkreślił, iż wbrew wywodom skargi zasada praworządności i legalności działania organów administracji państwowej nie polega na różnicowaniu sytuacji prawnej podmiotów prawa w sposób faworyzujący osoby nieprzestrzegające obowiązujących przepisów. Uznanie za prawidłowe stanowiska skarżącego w tym zakresie wywołałoby skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Jeśli kierowca przekracza dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym, to obowiązkiem policjanta jest zatrzymanie mu prawa jazdy za pokwitowaniem. Złożenie przez kierowcę oświadczenia o nieposiadaniu prawa jazdy - samo w sobie wypełniające znamiona wykroczenia z art. 95 ustawy z dnia 20 maja 1971r. Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2015 poz. 1094) - nie może powodować zwolnienia kontrolowanego od administracyjnoprawnych skutków nieprawidłowego postępowania.
W ocenie Sądu I instancji jest rzeczą oczywistą, że konstrukcja obowiązującego do dnia 31 grudnia 2016r. przepisu art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej w związku z art. 135 ust. 1 pkt 1a P.r.d. nie miała na celu - jak to zdaje się sugerować skarżący, na podstawie literalnej wykładni przedmiotowych przepisów - umożliwienia kierowcom uniknięcia sankcji w postaci zatrzymania prawa jazdy. Racjonalny ustawodawca, formułując powyższe przepisy, uwzględniał bowiem obowiązek każdego kierowcy wynikający z art. 38 pkt 1 P.r.d. Wykorzystywanie naruszenia tego przepisu jako argumentu w postępowaniu o zatrzymanie prawa jazdy, nie może być uznane za okoliczność uwalniającą od odpowiedzialności. Dlatego w ocenie Sądu I instancji, w tym zakresie konieczne jest zastosowanie wykładni celowościowej oraz funkcjonalnej, a także odwołanie się do zasady praworządności i równości obywateli wobec prawa. Wprawdzie wykładnia literalna (językowa) przepisów jest podstawową dyrektywą wykładni prawa, ale jeśli poprzestanie na jej wynikach prowadziłoby do konieczności zaakceptowania sytuacji, że subsumpcja stanów faktycznych byłaby zróżnicowana bez usprawiedliwionych przyczyn, a więc niesprawiedliwa, naruszająca podstawowe zasady konstytucyjne, to dozwolone a wręcz konieczne jest sięgnięcie do dalszych dyrektyw interpretacyjnych.
Fakt, że zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej, w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2016r., decyzję na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. starosta wydaje na podstawie informacji o zatrzymaniu prawa jazdy w oparciu o art. 135 ust. 1 pkt 1a P.r.d. ma takie znaczenie, że dotyczy źródła wiedzy starosty o ujawnieniu sankcjonowanego, czynu. Decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy może być wydana również w sytuacji, gdy przy zatrzymaniu przez policjanta kierujący nie ma przy sobie prawa jazdy. Brak prawa jazdy podczas kontroli wpływa jedynie na sposób obliczenia okresu zatrzymania prawa jazdy, który zgodnie z powołanym wyżej art. 102 ust. 1e u.k.p. biegnie w takim wypadku od daty zwrotu dokumentu do organu właściwego.
W związku z powyższym Sąd uznał, że powiadomienie Komendanta Powiatowego Policji w P. było wystarczającą przesłanką do wydania przez organ decyzji administracyjnej, o której mowa w art. 102 ust.1 pkt 4 w związku z ust.1c u.k.p. Organy administracji trafnie zatem wydały decyzję o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy, zobowiązały go do zawrotu tego dokumentu oraz nadały decyzji rygor natychmiastowej wykonalności.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku R. L. wniósł o jego uchylenie w całości i merytoryczne rozpoznanie skargi poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego, a to art. 102 ust. 1 pkt. 4 w związku z art. 102 ust. 1c u.k.p. i w związku z art. 2 Konstytucji RP poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie zaistnienia podstaw do wydania decyzji w sytuacji braku fizycznego zatrzymania za pokwitowaniem prawa jazdy przez podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia, podczas gdy niezbędną przesłanką wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 jest - zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy zmieniającej, w brzmieniu sprzed 31 grudnia 2016r. w związku z art. 135 ust. 1 pkt 1a P.r.d. - zatrzymanie prawa jazdy za pokwitowaniem.
Według autora skargi kasacyjnej mając na uwadze fakt, iż w niniejszej sprawie art. 7 ustawy zmieniającej należy interpretować w jego dosłownym, literalnym brzmieniu, oraz fakt, iż dokument prawa jazdy R. L. nigdy nie został zatrzymany we wskazanym przez przytoczony przepis trybie, nie zostały tym samym spełnione przesłanki do zastosowania w niniejszej sprawie art. 102 ust. 1 pkt. 4 w związku z art. 102 ust. 1c u.k.p.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Zakres sądowej kontroli instancyjnej jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku sądu I instancji. Jedynie w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej. W niniejszej sprawie nie stwierdzono takich przesłanek.
Skargę kasacyjną oparto wyłącznie na zarzucie naruszenia prawa materialnego przez jego błędne zastosowanie. Sposób sformułowania samego zarzutu kasacyjnego, jak i jego uzasadnienie wskazuje raczej, iż skarżący kasacyjnie kwestionuje wykładnię prawa materialnego zaprezentowaną w zaskarżonym wyroku nie zaś niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego. Powyższe stanowi wadę konstrukcyjną postawionego zarzutu. Nie ulega wątpliwości, iż naruszenie prawa materialnego może przybrać postać błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.). Stawiając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, oraz podać jak w ocenie skarżącego kasacyjnie przepis ów powinien być rozumiany, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Błędna wykładnia prawa materialnego może polegać na nieprawidłowym odczytaniu normy prawnej wyrażonej w przepisie, mylnym zrozumieniu jego treści lub znaczenia prawnego, bądź też na niezrozumieniu intencji ustawodawcy (vide: wyrok NSA z dnia 13 września 2005r. sygn. akt II OSK 16/05; wyrok NSA z dnia 23 lutego 2005r. sygn. akt OSK 539/04; wyrok NSA z dnia 2 lutego 2005r. sygn. akt OSK 1026/04, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Skuteczność tak podniesionego zarzutu należy oceniać w oderwaniu od ustaleń faktycznych, a jedynie w odniesieniu do bezspornych okoliczności faktycznych sprawy i uzasadnienia (vide: J.P.Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2011, uwaga 3 do art. 174). Natomiast naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej albo że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej (vide: postanowienie SN z dnia 15 października 2001r. sygn. akt I CKN 102/99, LexPolonica nr 383196). Uzasadnieniem takiego zarzutu powinno być wyjaśnienie, dlaczego przepis przyjęty za podstawę prawną nie ma związku z ustalonym stanem faktycznym i jaki przepis sąd powinien zastosować (vide: wyrok NSA z dnia 14 października 2005r. sygn. akt I FSK 107/05, www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Nadto nie ma możliwości skutecznego powoływania się na zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego w sytuacji, gdy nie zakwestionowano równocześnie ustaleń stanu faktycznego, na których oparto zaskarżone rozstrzygnięcie, bowiem błędne zastosowanie (niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też dowiedzenia ich wadliwości (vide: wyrok NSA z dnia 5 września 2014r. sygn. akt I OSK 1119/13, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Jakkolwiek ww. wymagań nie spełnia postawiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie, to jednak powyższa nieumiejętność w formułowaniu zarzutów kasacyjnych nie powinna stanowić bariery w ich ocenie w toku niniejszej sprawy (vide: uchwała NSA w pełnym składzie z dnia 26 października 2009r. sygn. akt I OPS 10/09, http://orzeczenia.nsa.gov.pl), uznając, że intencją skarżącego było zasadniczo podważenie przyjętej przez Sąd I instancji wykładni norm prawa materialnego, a w konsekwencji niewłaściwe ich zastosowanie.
Przechodząc do oceny zasadności zarzutu kasacyjnego wypada wskazać, iż istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy w stanie prawnym obowiązującym w czasie popełnienia przez skarżącego wykroczenia polegającego na kwalifikowanym przekroczeniu prędkości na terenie zabudowanym oraz orzekania przez organy administracji obu instancji, dopuszczalne było wydanie decyzji administracyjnej o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. bez uprzedniego fizycznego zatrzymania tego dokumentu na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a P.r.d. Dla udzielenie odpowiedzi na powyższe pytanie należy wskazać, iż materialnoprawne przesłanki wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy reguluje przepis art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p., zgodnie z którym starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Zatem przesłankami tymi są: kierowanie pojazdem na obszarze zabudowanym i przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h. Natomiast zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej, w brzmieniu obowiązującym w okresie od 31 grudnia 2015r. do 31 grudnia 2016r. podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz art. 103 ust. 1 pkt 5 u.k.p., jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a P.r.d.
Powyższa informacja o zatrzymaniu prawa jazdy nie stanowi materialnoprawnej przesłanki stosowania art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p., bowiem przepis ten samodzielnie statuuje takie przesłanki. Informacja o zatrzymaniu prawa pełni w istocie rolę sformalizowanego źródła wiedzy o popełnionym wykroczeniu, a przekazanie tej informacji jest zdarzeniem mającym doprowadzić do wszczęcia postępowania w sprawie zatrzymania prawa jazdy. W konsekwencji informacja o zatrzymaniu prawa jazdy, to w rzeczywistości informacja w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy, czyli informacja o ujawnieniu czynu uzasadniającego zatrzymanie prawa jazdy na podstawie art. 135 §1 pkt 1a P.r.d., nawet jeśli do fizycznego zatrzymania dokumentu prawa jady nie doszło, chociażby z tej przyczyny, że kierujący pojazdem nie miał przy sobie prawa jazdy lub nie okazał tego dokumentu w trakcie kontroli. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego powyższe zapatrywanie było już wielokrotnie podstawą wyrokowania (vide: wyrok NSA z dnia 19 grudnia 2017r. sygn. akt I OSK 1607/17; wyrok NSA z dnia 19 grudnia 2017r. sygn. akt I OSK 1499/17; wyrok NSA z dnia 4 października 2017r. sygn. akt I OSK 490/17; wyrok NSA z dnia 25 maja 2018r. sygn. akt I OSK 2774/17; wyrok NSA z dnia 22 czerwca 2018r. sygn. akt I OSK 2517/17, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Potwierdzeniem słuszności takiego stanowiska jest w szczególności treść art. 102 ust. 1c i 1e u.k.p. Skoro w myśl tych przepisów starosta wydając decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy, m.in. zobowiązuje kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 P.r.d., zaś okres, o którym mowa w art. 102 ust. 1c u.k.p. oblicza się na zasadach określonych w K.p.a., przy czym dla ustalenia początku okresu właściwa jest - co do zasady - data zwrotu dokumentu do właściwego organu, a jeżeli doszło już do fizycznego zatrzymania dokumentu prawa jazdy w trybie art. 135 ust. 1 pkt 1a P.r.d., wówczas o początku biegu okresu zatrzymania prawa jazdy decyduje data tej czynności), to powyższe regulacje jednoznacznie wskazują, iż ustawodawca przewidział wystąpienie sytuacji, w których nie dojdzie do fizycznego zatrzymania dokumentu prawa jazdy podczas kontroli drogowej, a i tak wskazał, że nie będzie to stanowić przeszkody dla procedowania przez starostę i wydania decyzji w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy.
Powyższe pokazuje, że przepis art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy zmieniającej należy interpretować w kontekście pozostałych przepisów kształtujących omawianą instytucję czasowego zatrzymania prawa jazdy, a zatem w ujęciu systemowym.
Identyczne wnioski interpretacyjne wypływają z wykładni celowościowej ww. regulacji. Z uzasadnienia do projektu ustawy zmieniającej wynika, że wprowadzenie instytucji czasowego zatrzymywania prawa jazdy miało na celu poprawę stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego, a konieczność wprowadzenia zmian w tym zakresie potwierdzały przypadki szczególnie tragicznych wypadków drogowych, w wyniku których śmierć ponosi wiele osób (vide: druk nr 2586 VII kadencji Sejmu RP). Tymczasem przyjęcie interpretacji prezentowanej przez skarżącego kasacyjnie nie służyłoby osiągnięciu tego celu, a wręcz cel ten w jaskrawy sposób kontestowało.
Co więcej pokazywałoby drogę do uniknięcia sankcji poprzez kolejne społecznie naganne, a nierzadko i nieuczciwe zachowanie. Miałaby zatem wszelkie cechy deprawacji. Wszak przyznanie czynności fizycznego zatrzymania prawa jazdy statusu materialnoprawnej przesłanki instytucji zatrzymania prawa jazdy, pozwoliłoby kierowcy przekraczającemu w sposób kwalifikowany dozwoloną prędkość na obszarze zabudowanym na łatwe uniknięcie owej dodatkowej odpowiedzialności, bowiem już tylko samo oświadczenie kierowcy o nieposiadaniu przy sobie dokumentu prawa jazdy niweczyłoby możliwość jej zastosowania. Trafnie wskazuje Sąd I instancji, iż zasada praworządności (art. 2 Konstytucji RP) oraz zasada równości obywateli wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP) sprzeciwia się różnicowaniu sytuacji prawnej obywateli z uwagi na nieznajdujące uzasadnienia ani usprawiedliwienia zachowania tychże podmiotów.
Tym samym sytuacja prawna uczestnika ruchu drogowego, spełniającego swoim zachowaniem przesłanki do zatrzymania mu dokumentu prawa jazdy na miejscu zdarzenia, który w jakikolwiek sposób udaremnia owo zatrzymanie powołując się na okoliczności pozostające w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa, nie może być uważana za lepszą od sytuacji tego, kto posiadając dokument prawa jazdy, okazuje go funkcjonariuszowi w czasie kontroli drogowej, czym wypełnia ustawowy obowiązek wynikający z art. 38 ust. 1 pkt 1 P.r.d.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i jako taka podlega oddaleniu (art. 184 P.p.s.a.).