Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 11 września 2013 r., sygn. akt II SA/Wr 148/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, po rozpoznaniu skargi S. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] listopada 2012 r. w przedmiocie odmowy rejestracji pojazdu, uchylił zaskarżoną decyzję, rozstrzygnął o kosztach postępowania i określił, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do dnia prawomocności wyroku.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne:
W dniu [...] sierpnia 2012 r. S. S. złożył wniosek o zarejestrowanie pojazdu marki KIA CLARUS o numerze identyfikacyjnym (VIN) [...]. Do wniosku załączył niemiecki dowód rejestracyjny część I i część II oraz dowód własności w postaci umowy darowizny zawartej w dniu [...] sierpnia 2012 r. z W. C. Z treści umowy wynika jedynie, że skarżący nabył przedmiotowy pojazd marki KIA CLARUS, rok produkcji 1999. Umowa nie zawiera natomiast oznaczeń, co do tożsamości tego pojazdu tj. nie został wskazany numer rejestracyjny i numer identyfikacyjny (VIN) pojazdu.
Pismem z dnia [...] września 2012 r. organ wezwał wnioskodawcę do uzupełnienia braków formalnych wniosku poprzez przedłożenie dowodu własności pojazdu, dokumentu potwierdzającego zapłatę akcyzy na terytorium kraju albo dokumentu potwierdzającego brak obowiązku zapłaty akcyzy na terytorium kraju oraz dowodu wpłaty, o którym mowa w art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Następnie pismem z dnia [...] września 2012 r. organ m.in. ponownie wezwał do uzupełnienia braków formalnych wniosku. Skarżący stawił się w siedzibie organu w dniu [...] września 2012 r. i oświadczył, że nie przedłoży innego dokumentu potwierdzającego nabycie pojazdu poza złożoną już umową z dnia [...] sierpnia 2012 r. Pismem z dnia [...] września 2012 r. organ zawiadomił o zakończeniu postępowania w sprawie o rejestrację pojazdu i ponownie pouczył skarżącego o treści art.10 i 81 k.p.a.
Decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. Prezydent Miasta odmówił zarejestrowania wymienionego pojazdu na rzecz skarżącego. W uzasadnieniu organ wskazał, że umowa z dnia [...] sierpnia 2012 r. nie zawiera informacji, czy też danych identyfikacyjnych pojazdu, takich jak numer rejestracyjny, numer identyfikacyjny VIN. W tej sytuacji uznano, że przedstawiona umowa nie może stanowić dowodu jego własności, co w świetle art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm. – w dalszej części uzasadnienia przywoływana jako: ustawa), uzasadnia odmowę rejestracji.
W odwołaniu od powyższej decyzji S. S. podniósł, że jest osobą niepełnosprawną, a samochód jest mu potrzebny do dojazdu na rehabilitację leczniczą. Jednocześnie załączył Kartę Informacyjną z Klinicznego Oddziału Kardiochirurgii, [...] Szpitala [...] we Wrocławiu, dotyczącą jego stanu zdrowia.
Decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że normatywną podstawę orzekania w przedmiocie rejestracji pojazdów stanowią przepisy art. 72 i 73 ustawy oraz rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. z 2007 r., Nr 186, poz. 1322 ze. zm. - zwanego dalej rozporządzeniem). Następnie przywołał treść art. 73 ust. 1 ustawy i § 4 ust. 1 rozporządzenia oraz stwierdził, że rejestracji pojazdu dokonuje się na podstawie ściśle określonych dokumentów, w tym dowodu własności pojazdu, którym jest m.in. umowa sprzedaży, faktura VAT, czy prawomocne orzeczenie sądu, rozstrzygające o prawie własności.
Dalej organ przypomniał, że skarżący do wniosku o rejestrację pojazdu, o podanym numerze identyfikacyjnym, jako dowód własności tego pojazdu dołączył umowę darowizny z dnia [...] sierpnia 2012 r., wedle której "W. C. oświadcza, że umowa darowizny samochodu Kia Clarus dla S. S. Dokumenty samochodu załączone są do umowy." W przedstawionej umowie, oprócz określenia marki, modelu i roku produkcji pojazdu brak jest jednak jakichkolwiek innych danych czy informacji umożliwiających jednoznaczną identyfikację co do jego tożsamości. W szczególności, w umowie tej nie wskazano numeru VIN tego pojazdu, który zgodnie z art. 2 pkt 58 ustawy, stanowi numer identyfikacyjny pojazdu nadany i umieszczony przez producenta. Jak podkreślił organ, według art. 66 ust. 3a ustawy, pojazd uczestniczący w ruchu powinien posiadać nadane przez producenta cechy identyfikacyjne w postaci numeru VIN albo numeru nadwozia, podwozia lub ramy.
Stosownie zaś do § 11 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.), numeru identyfikacyjnego VIN nie wymaga się m. in. dla pojazdu zarejestrowanego po raz pierwszy przed dniem 1 stycznia 1995 r. oraz pojazdu z nadanym i wybitym numerem nadwozia/podwozia, zgodnie z odrębnymi przepisami. Organ wskazał również, że w związku z wątpliwościami dotyczącymi faktu nabycia opisanego pojazdu na podstawie przedstawionej umowy organ I instancji, wezwał skarżącego do przedłożenia dowodu jego własności. O stanowisku organu skarżący został poinformowany w dniu [...] września 2012 r., podczas przesłuchania w charakterze strony - skarżący oświadczył, że podtrzymuje wniosek o rejestrację i nie przedłoży innego, poza wskazaną umową dokumentu potwierdzającego nabycie pojazdu.
Organ odwoławczy zauważył również, że pismem z dnia [...] września 2012 r. organ I instancji zwrócił się do W. C. o potwierdzenie, czy zbyła pojazd marki Kia Clarus, o numerze identyfikacyjnym VIN [...] i numerze rejestracyjnym [...] i na czyją rzecz oraz o przesłanie kserokopii dokumentu zbycia tego pojazdu. Pismo to zostało skierowane na adres tej osoby w Niemczech, ujawniony w dokumentach znajdujących się w aktach sprawy, jednak nie zostało odebrane i powróciło do akt sprawy. Wobec tych okoliczności organ odwoławczy stwierdził, że przedstawiony przez skarżącego dokument nie stanowi wystarczającego dowodu własności, będącego przedmiotem wniosku o rejestrację pojazdu. Umowa ta nie może stanowić dokumentu, o jakim mowa w art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy.
Ponadto wzbudza również wątpliwości co do jej prawdziwości (autentyczności). Dokument ten został sporządzony pismem własnoręcznym, a zewnętrzne cechy jego treści (w tym charakter pisma) wskazują, że podpisy obydwu stron umowy zostały złożone przez tę samą osobę, która spisała treść umowy.
S. S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu zarzucając, że organ II instancji procedował w sprawie bez jego udziału, co stanowi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi. W kwestii zarzutu naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu organ replikował, iż dla ewentualnego stwierdzenia uchybienia tego rodzaju niezbędnym jest wykazanie jego istotnego wpływu na rozstrzygnięcie np. przez uniemożliwienie stronie dokonania czynności procesowych, czy dowodowych.
Rozpoznając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów procedury administracyjnej w stopniu dającym podstawę do jej uchylenia.
Sąd zważył, że organ II instancji, przed wydaniem decyzji, nie umożliwił skarżącemu wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów, przez co nie wywiązał się z obowiązku nałożonego nań przepisem art. 10 § 1 k.p.a. Przesłanki odstąpienia od tego obowiązku określone zostały w art. 10 § 2 k.p.a. jednak żadna z tych przesłanek, w ocenie Sądu, nie wystąpiła w niniejszej sprawie, zresztą organ również nie wskazywał na żadną z nich, chociaż po myśli § 3 obowiązany jest utrwalić w aktach sprawy, w drodze adnotacji, przyczyny odstąpienia od zasady określonej w § 1 art. 10 k.p.a. Sąd I instancji podkreślił, iż zawarte w treści art. 10 § 1 k.p.a. sformułowanie "przed wydaniem decyzji" jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o ten moment postępowania, w którym organ administracji publicznej, po zakończeniu postępowania dowodowego, przechodzi do fazy podjęcia rozstrzygnięcia, i dotyczy to zarówno postępowania przed organem I, jak i II instancji.
Możliwość wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji jest więc dla strony niejako ostatnią szansą na przedstawienie i uzasadnienie swojego stanowiska. Natomiast wyznaczenie stronie terminu na wypowiedzenie się jest uzasadnione koniecznością określenia czasu, w jakim organ administracji publicznej oczekiwać powinien na jej stanowisko w sprawie. To, czy strona skorzysta z przysługującego jej prawa, pozostawiono wyłącznie jej uznaniu. W niniejszej sprawie strona skarżąca nie miała jednak takiej sposobności.
Sąd I instancji stwierdził, iż z lektury akt sprawy bezspornie wynika, że decyzję organu I instancji wydano w dniu [...] listopada 2012 r. Odwołanie od tej decyzji zostało wniesione w dniu [...] listopada 2012 r., zaś już w dniu [...] listopada 2012 r. zapadła zaskarżona decyzja, bez uprzedniego wezwania skarżącego do ustosunkowania się do zebranego materiału. W wyniku tego skarżący nie mógł złożyć żadnego dodatkowego dowodu w sprawie, w szczególności dokumentu potwierdzającego tytuł prawny do pojazdu objętego wnioskiem o rejestrację. Sąd podkreślił, iż zachowanie wymagań określonych w rozdziale 4 k.p.a. nie jest pozostawione uznaniu organu, lecz stanowi jego bezwzględny obowiązek niezależnie od treści i wagi przeprowadzanego dowodu. W szczególności organ administracji publicznej nie może pozbawić strony udziału w postępowaniu administracyjnym, np. z uzasadnieniem, że jej udział w przeprowadzeniu dowodu nie jest konieczny z uwagi chociażby na treść oświadczenia skarżącego złożonego do protokołu w postępowaniu przed organem I instancji w dniu [...] października 2012 r., kiedy to skarżący stwierdził, że nie przedłoży innego dokumentu potwierdzającego nabycie pojazdu niż umowa z dnia [...] sierpnia 2012 r. Sąd zwrócił uwagę, iż stanowisko skarżącego mogło w późniejszym etapie postępowania ulec zmianie, zaś skarżący miał prawo czynnie uczestniczyć również w fazie postępowania odwoławczego, między innymi współdziałać w gromadzeniu dokumentów i dlatego też dopiero po wezwaniu skarżącego do ustosunkowania się do zebranego materiału, organ II instancji powinien wydać decyzję, tym bardziej, że skarżący działał osobiście bez profesjonalnego pełnomocnika, znajdując się przy tym w generalnie trudnej kondycji zdrowotnej. Nie można wykluczyć, że osobista sytuacja życiowa mogła mieć wpływ na podejmowane przez skarżącego działania.
Sąd I instancji dodał, iż w toku postępowania odwoławczego skarżący został pozbawiony także okazji do ewentualnego zrewidowania swego dotychczasowego stanowiska i wykazania się własną inicjatywą dowodową w postępowaniu toczącym się w II instancji, to jest formułowania wniosków dowodowych, tudzież przedstawienia dodatkowych dowodów w celu uzupełnienia zgromadzonego materiału na tle wywiedzionych przez organ I instancji wątpliwości co do przedłożonej przez skarżącego umowy nabycia własności pojazdu objętego wnioskiem o rejestrację.
W terminie prawem przewidzianym Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu złożyło skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji z dnia 11 września 2013 r. Skarżący kasacyjnie organ zarzucił w ramach art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – w dalszej części uzasadnienia przywoływana jako: p.p.s.a.), naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
- - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 10 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie, że organ I instancji naruszył art. 10 k.p.a. a naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, co skutkowało nieuzasadnionym uchyleniem zaskarżonej decyzji, w sytuacji gdy skarżący nie wykazał, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło mu dokonanie konkretnych czynności procesowych mających wpływ na rozstrzygniecie, jak również okoliczności sprawy oraz oświadczenia strony wskazywały na brak nowych wniosków dowodowych czy zmianę stanowiska w sprawie;
- - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewykazanie przez Sąd I instancji, iż zarzucane organowi naruszenie art. 10 k.p.a. miało wpływ na wynik sprawy, w szczególności na treść jej rozstrzygnięcia, co czyni uchylenie decyzji nieuzasadnionym. Wskazując na powyższe organ wniósł o uchylenie wyroku Sądu I instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna sformułowana przez stronę skarżącą zasługuje na uwzględnienie.
Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej bowiem według art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego ograniczyć się musiała wyłącznie do zbadania zawartych w skardze kasacyjnej zarzutów.
W myśl art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Oznacza to, że zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie.
Zarzuty skargi kasacyjnej zmierzają do wykazania, iż Sąd I instancji wydał zaskarżony wyrok z naruszeniem przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 10 k.p.a. nadto art. 145 § 1pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a.
Naruszenie przepisów postępowania może polegać w szczególności na niedopełnieniu wynikających z tych przepisów obowiązków organu lub uniemożliwieniu stronie skorzystania z przysługujących jej uprawnień procesowych. Warunkiem uwzględnienia skargi z tego powodu jest ustalenie, że stwierdzone naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. nie pozostawia w zasadzie wątpliwości co do tego, że obejmuje on wyłącznie przypadki, w których gdyby nie naruszono przepisów proceduralnych, to najprawdopodobniej zapadłaby decyzja o innej treści. Jak trafnie twierdzi się w doktrynie, w tej kategorii podstaw uchylenia decyzji i postanowienia mieści się brak należytej staranności wykazanej przez organ administracji publicznej w prowadzeniu sprawy, a wyrażający się w rozstrzygnięciu o niej bez pełnej znajomości stanu faktycznego oraz materiału dowodowego występującego w sprawie (por. Tadeusz Woś, Postępowanie sądowoadministracyjne, Warszawa 2000, str. 305-306).
Stąd też regułą jest, że uchylenie decyzji lub postanowienia w oparciu o powołany przepis następuje wtedy, gdy naruszono kilka przepisów procesowych, a uchybienie im mogło w sposób istotny oddziaływać na treść decyzji lub postanowienia. Obowiązkiem sądu uwzględniającego skargę na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. jest więc nie tylko wskazanie przepisu, czy przepisów postępowania, którym organ administracji publicznej uchybił, ale również wykazanie prawdopodobieństwa oddziaływania naruszeń prawa procesowego na wynik sprawy administracyjnej (wyrok NSA z dnia 21 listopada 2014 r., II OSK 1098/13 - wszystkie powołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przystępując do omówienia pierwszego z zarzutów skargi przypomnieć należy, iż zasada czynnego udziału stron w postępowaniu sformułowana została w art. 10 § 1 k.p.a. stanowiącym, iż organy administracji publicznej prowadzące postępowanie obowiązane są zapewnić wszystkim podmiotom, którym przysługuje status strony, czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Z uwagi na zakres obowiązków organów administracji publicznej związanych z realizacją zasady czynnego udziału stron w postępowaniu dostrzec należy, iż zasada ta skonkretyzowana, doprecyzowana została w innych przepisach regulujących postępowanie administracyjne. I tak, stosownie do zasady czynnego udziału stron w postępowaniu, na organie prowadzącym postępowanie ciąży obowiązek powiadomienia wszystkich stron o wszczęciu postępowania (art. 61 § 4 k.p.a.), umożliwienia im aktywnego uczestnictwa w postępowaniu, m.in. umożliwienia im dostępu do akt sprawy (art. 73 i 74 k.p.a.) oraz zgłoszenia dowodów (art. 78 k.p.a.), zawiadomienia o terminie i miejscu przeprowadzenia dowodu (art. 79 § 1 k.p.a.), jak również umożliwienia wypowiedzenia się na temat zebranego materiału dowodowego przed wydaniem decyzji (art. 81 k.p.a.).
Mając powyższe na uwadze nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż skarżący - co jasno wynika z akt sprawy - po wszczęciu postępowania realizował swoje uprawnienia jako strona, miał umożliwiony dostęp do akt sprawy, mógł skutecznie zgłaszać wnioski dowodowe, o czym był informowany, jednakże z prawa tego nie korzystał. Czynnie uczestniczył w przesłuchaniach, przy czym faktycznie w postępowaniu odwoławczym, przed wydaniem zaskarżonej decyzji organ nie umożliwił stronie realizacji swych uprawnień, gdyż nie poczuł strony w tej kwestii. Niemniej jednak, formułując w skardze jako jedyny zarzut naruszenie art. 10 k.p.a., skarżący w żaden sposób nie wykazał jaki wpływ na wynik sprawy miało to naruszenie.
Nie sposób zaś pominąć oświadczeń składanych przez stronę w toku postępowania przed organem I instancji, z których jednoznacznie wynika, iż strona nie przedstawi żadnych nowych dowodów, które w sposób istotny wpłynęłyby na zmianę rozstrzygnięcia, przede wszystkim podtrzymywała stanowisko, iż innego, niż umowa darowizny, aktu własności nie przedstawi. Nie sposób podzielić zapatrywania Sądu I instancji, iż przed wydaniem zaskarżonego aktu strona mogła wnieść coś nowego do sprawy ale z uwagi na brak stosowanego pouczenia, de facto zostało jej to uniemożliwione. Od początku postępowania strona jasno wyrażała swoje stanowisko w sprawie i pomimo przesłuchań jednoznacznie wypowiadała się, iż innych dowodów nie przedstawi, także w odwołaniu ograniczyła się do wyrażenia niezadowolenia z rozstrzygnięcia i załączenia dokumentu wskazującego na stan zdrowia.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest kompetencją, ani tym bardziej obowiązkiem organu, ani też Sądu I instancji, sztuczne wymuszanie na stronie zmiany stanowiska czy złożenia dodatkowych dowodów w sprawie, jeżeli strona jasno oświadcza i oświadczenie to podtrzymuje, iż takowych nie złoży. Trudno nadto podzielić zapatrywanie Sądu I instancji, iż strona mogła zmienić pogląd na sprawę, owszem nie można tego wykluczyć, niemniej jednak jeżeli inicjując postępowanie o rejestrację pojazdu – postępowanie skargowe - nie dysponowała dokumentami, w oparciu o które organ mógł dokonać rejestracji a jednocześnie to stronie na dokonaniu tejże czynności zależało, to można wykluczyć, iż w terminie późniejszym pozyskała inny dowód własności. A nawet jeżeli, to może ponownie wystąpić o dokonanie rejestracji tego pojazdu.
Reasumując, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego naruszenie przepisu art. 10 k.p.a., którego dopuścił się organ odwoławczy nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, a skarżący nie wykazał związku pomiędzy tym uchybieniem a wynikiem postępowania. Skarżący nie wskazał w skardze żadnej czynności, której mógłby dokonać gdyby został pouczony o prawie wynikającym z art. 10 k.p.a.
Jak wynika z utrwalonego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego poglądu, zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebranym materiale dowodowym i możliwości składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, iż zarzucane naruszenie uniemożliwiało jej dokonanie konkretnych czynności procesowych (patrz: wyroki NSA: z dnia 18 maja 2006 r., sygn. akt II OSK 831/05; z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1279/09; z dnia 2 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 575/10; z dnia 9 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 2572/12; z dnia 21 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1098/13).
Z kolei, drugi z zarzutów skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za nieuzasadniony, gdyż wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. tylko wtedy, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Z taką sytuacją nie mamy natomiast do czynienia w niniejszej sprawie.
Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jako samodzielna podstawa kasacyjna może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: (a) gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i (b) gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania. Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Art. 141 § 4 p.p.s.a. określa jedynie obligatoryjne elementy uzasadnienia, zaś ewentualne merytoryczne wady argumentacji, mającej uzasadniać przyjęte stanowisko sądu, czy też wady wskazań co do dalszego postępowania, nie są równoznaczne z ich brakiem, a tylko w tym ostatnim przypadku można mówić o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a. (wyroki NSA: z dnia 26 marca 2013 r., sygn. akt I GSK 1064/11; z dnia 11 września 2014 r., sygn. akt I FSK 1335/13).
Uzasadnienie sporządzone przez Sąd I instancji, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie budzi zastrzeżeń w świetle art. 141 § 4 p.p.s.a., sam fakt, iż skarżący kasacyjnie nie zgadza się z przyjętym przez ten Sąd stanowiskiem nie świadczy o wadliwości konstrukcji samego uzasadnienia.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Z uwagi na szczególne okoliczności sprawy, stan zdrowia skarżącego i jego trudną sytuację życiową, odstąpiono od zasądzenia od skarżącego na rzecz strony wnoszącej skargę kasacyjną zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości, stosownie do art. 207 § 2 p.p.s.a.