Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 16 czerwca 2015 r. sygn. II SA/Bk 289/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę D. O. i W. O. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości poprzez udzielenie zezwolenia na założenie i przeprowadzenie linii elektroenergetycznej. Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy:
P. S.A. z/s w K. (określanej dalej jako "Spółka") zwróciły się do Starosty Powiatu S. o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości oznaczonej nr ewid. [...] o pow. [...] ha i nr [...] o pow. [...] ha w gminie B. obręb Z. stanowiącej współwłasność W. O. i D. O. poprzez zezwolenie na założenie i przeprowadzenie przez te nieruchomości dwutorowej napowietrznej linii elektroenergetycznej [...], w tym na podwieszenie napowietrznych przewodów linii elektroenergetycznej na wysokości nie mniejszej niż 13,4 m, na odcinkach 193 m na działce nr [...] oraz 293 m na działce nr [...], posadowienie po 1 słupie elektroenergetycznym na każdej z nich oraz na funkcjonowanie linii po jej wybudowaniu w obszarze pasa technologicznego o szerokości 70 m - po 35 metrów od osi linii w każdą stronę, zgodnie z przebiegiem oznaczonym w załączniku mapowym. Powołując się na przepisy art. 124 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami zwrócono się również o wydanie decyzji zezwalającej na niezwłoczne zajęcie nieruchomości i nadanie jej rygoru natychmiastowej wykonalności z uwagi na ważny interes społeczny z tego względu, że planowana inwestycja ma być finansowana ze środków Unii Europejskiej i z tego powodu musi zostać zakończona do końca 2015 r.
Decyzją z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...], Starosta Powiatu S. działając na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r., poz. 1774 ze zm. - publikator aktualny na dzień orzekania przez NSA, dalej zwana w skrócie "U.g.n.") ograniczył sposób korzystania z ww. nieruchomości zgodnie z wnioskiem, zezwalając Spółce na wstęp na ww. nieruchomość w celu wykonania w obszarze pasa technologicznego prac budowlano-montażowych oraz innych czynności związanych z budową linii oraz na wykonania czynności związanych z konserwacją, usuwaniem awarii i eksploatacją przedmiotowej linii. Lokalizację linii oraz obszar pasa technologicznego przedstawiono na załączonych do decyzji mapach.
W uzasadnieniu podano, że zamierzone przez Spółkę przedsięwzięcie stanowi inwestycję celu publicznego mającą znaczenie międzynarodowe. Przebieg linii na terenie gminy B. określiło zarządzenie zastępcze Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2014. w sprawie przyjęcia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na obszarze umożliwiającym realizację odcinka dwutorowej napowietrznej linii elektroenergetycznej [...]. Ograniczeniu podlegać będzie obszar o pow. 13 451 m2 na działce nr [...] i o pow. 20 385 m2 na działce nr [...]; na działkach tych posadowione zostanie po 1 słupie elektroenergetycznym. Zgłoszenie przez inwestora wniosku o wydanie decyzji poprzedzone było bezskutecznymi negocjacjami prowadzonymi przez niego z właścicielami nieruchomości. Nie doprowadziły one jednak do umownego załatwienia sprawy.
W odwołaniu od decyzji z dnia [...] listopada 2014 r. W. i D. O. zarzucili jej wydanie w sytuacji, gdy wyrazili oni zgodę na przeprowadzenie przez ich nieruchomości rzeczonej linii, a zatem nie zostały spełnione ustawowe przesłanki do wydania decyzji o ograniczeniu korzystania z nieruchomości, z którą decyzja zezwalająca na niezwłoczne zajęcie nieruchomości jest ściśle związania, jak też nie wskazano w niej zakresu ograniczenia i czasu jego trwania.
Decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...], Wojewoda [...] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 - publikator aktualny na dzień orzekania przez NSA, dalej zwana w skrócie K.p.a.) utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy uznając, że zaistniały przesłanki do wydania decyzji w trybie art. 124 ust. 1 U.g.n. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że warunkiem wydania decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości jest z jednej strony zamiar realizacji inwestycji celu publicznego określonej w ww. przepisie oraz jej lokalizacja w planie miejscowym lub na mocy decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, a z drugiej brak porozumienia w tej kwestii z właścicielem nieruchomości. Warunki te zostały spełnione, a ograniczenie określono w decyzji pierwszoinstancyjnej w sposób szczegółowy. Przepisy nie wymagają zaś precyzyjnego określania czasu zajęcia nieruchomości na potrzeby realizacji inwestycji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku D. O. i W. O. zarzucili m.in. ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości mimo braku przesłanek ustawowych, gdyż zadeklarowali możliwą zgodę na przeprowadzenie inwestycji, a udzielenie zezwolenia na zajęcie nieruchomości nie zostało poprzedzone rokowaniami. Nie wskazano też konkretnego sposobu ograniczenia i korzystania z nieruchomości, gdyż ograniczono się jedynie do przykładowego wymienienia czynności inwestora. Zakres (teren) ograniczenia również nie został skonkretyzowany, a wyznaczono go tylko orientacyjnie pomimo, że potrzeby inwestora nie dotyczą całej ich nieruchomości. Nie wyjaśniono zatem wszystkich okoliczności faktycznych sprawy i wadliwie oceniono rokowania noszące znamiona pozorności, skoro inwestor przedstawił im tylko jedna propozycję. Całkowicie pominięto zaś analizę uciążliwości przebiegu linii przez ich nieruchomości.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 - publikator aktualny na dzień orzekania przez NSA, zwana dalej w skrócie P.p.s.a.) uznał, że kontrolowane decyzje były zgodne z prawem. Wskazał, że administracyjne ograniczenie prawa własności na podstawie art. 124 ust. 1 U.g.n. ma charakter wyjątkowy i służy określonemu celowi publicznemu, którego realizacja została przewidziana w ściśle określony sposób, a jego osiągnięcie w drodze ugody z właścicielem nieruchomości stało się niemożliwe. Zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na uznanie, że spełnione zostały przesłanki określone w art. 124 ust. 1 U.g.n. do wydania decyzji. Lokalizacja linii wynika z zarządzenia zastępczego Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2014 r., w którego załączniku graficznym przedstawiono jej przebieg. Decyzja Starosty nawiązuje zaś do tej lokalizacji. Rokowania pomiędzy stronami nie doprowadziły natomiast do zawarcia umowy.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli D. O. i W. O., przy czym postanowieniem z dnia 27 sierpnia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie odrzucił skargę kasacyjną W. O., ponieważ nie występował on o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Wyrok z dnia 16 czerwca 2015 r. zaskarżono w całości, zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a., naruszenie:
- I. przepisów prawa materialnego, a to art. 124 ust. 1 U.g.n. poprzez:
- 1) ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości mimo braku przesłanek ustawowych, tj. pomimo zadeklarowania przez właścicieli nieruchomości możliwej zgody na przeprowadzenie inwestycji,
- 2) niewskazanie sposobu ograniczenia i sposobu korzystania z nieruchomości poprzez jedynie przykładowe wymienienie czynności, do których uprawniony jest wnioskodawca w sytuacji, gdy ograniczenie prawa własności winno zostać konkretnie i wyczerpująco zdefiniowane,
- 3) określenie terenu podlegającego ograniczeniu i wskazaniu całych nieruchomości jako terenu, z którego korzystanie zostało ograniczone w sytuacji, gdy zarówno wniosek, jak i potrzeby inwestora, nie uzasadniają ograniczenia korzystania z całej nieruchomości, jak również poprzez wskazanie jedynie orientacyjnej wielkości terenu, nad którym nastąpi podwieszenie linii w sytuacji, gdy na podstawie projektu inwestycji możliwe było dokładne określenie obszaru potrzebnego do jej przeprowadzenia, oraz
- 4) art. 124 ust. 3 U.g.n. poprzez udzielenie zezwolenia na zajęcie nieruchomości bez poprzedzenia tej procedury rokowaniami,
- II. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. art. 151 i 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 3 § 2 pkt 1 P.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 7, 8,10, 40 § 2, 75, 77 § 1, 80, i 107 § 1 i § 3 K.p.a. poprzez:
- 5) niedoręczenie wezwania na rozprawę pełnomocnikowi strony (art. 7, 8,10 w zw. z art. 40 § 2 K.p.a.),
- 6) nieprawidłową ocenę materiału dowodowego w zakresie pozorności rokowań i braku szczegółowego określenia obszaru i charakteru planowanych inwestycji (art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 Kpa),
- 7) uznanie, że okoliczność przeprowadzenia rokowań została udowodniona zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy (art. 75 § 1 w zw. z art. 80 Kpa),
- 8) nieprawidłowe sporządzenie uzasadnienia decyzji (art. 107 § 1 i 3 Kpa) polegające na:
- - braku analizy uciążliwości przebiegu planowanej inwestycji i oceny, czy jest to minimalny możliwy zakres ingerencji w prawo własności; dokonana przez organ ocena o minimalnym niezbędnym obciążeniu nie została w żaden sposób uzasadniona,
- - nierozważenie wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności niedokonanie analizy, czy inwestycja może być przeprowadzona w inny sposób lepiej godzący interesy stron i uwzględniający prawa właścicieli nieruchomości,
- - braku jakiegokolwiek uzasadnienia szerokości pasa technologicznego,
- 9) art. 109 P.p.s.a. poprzez nieodroczenie rozprawy pomimo powiadomienia Sądu o wystąpieniu nadzwyczajnych okoliczności uniemożliwiających stawiennictwo na rozprawie D. O., co doprowadziło do spełnienia przesłanek nieważności postępowania z art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a., ponieważ strona została pozbawiona możliwości obrony swoich praw, zażądano uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania bądź uchylenia wyroku i rozpoznania skargi oraz orzeczenia o kosztach postępowania.
W ocenie skarżących Sąd I instancji dokonał błędnej kontroli zaskarżonych decyzji, ponieważ w toku postępowania administracyjnego oświadczali o możliwości wyrażenia zgody na udostępnienie nieruchomości, a same rokowania miały charakter pozorny, gdyż ograniczały się do jednej propozycji przedstawionej im przez inwestora. W ocenie skarżących kasacyjnie decyzje nie spełniały wymagań art. 107 Kpa, ponieważ nie określały istotnych elementów dotyczących inwestycji, a samo określenie przebiegu inwestycji w załączniku mapowym uznali za niewystarczające zwłaszcza, że w decyzji Starosty posłużono się takimi ogólnymi sformułowaniami, jak "około" czy "w szczególności". Tymczasem ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości powinno być określone w sposób maksymalnie ścisły.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Spółka wniosła o jej oddalenie podnosząc, że sformułowane przez skarżących zarzuty nie znajdują usprawiedliwionych podstaw. Spełnione zostało bowiem wszystkie ustawowe przesłanki ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. W postępowaniu przez sądem wojewódzkim nie zachodziły także podstawy do odroczenia rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z treścią art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 P.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadna z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji.
Gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, to w pierwszej kolejności należy rozpoznać ten drugi z zarzutów, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego.
W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, a przedstawiony w tym zakresie zarzut skargi kasacyjnej Sąd uznał za chybiony. W skardze kasacyjnej pełnomocnik skarżącej zarzucił naruszenie art. 109 P.p.s.a. poprzez nieodroczenie rozprawy przez WSA w Białymstoku pomimo wystąpienia nadzwyczajnej okoliczności uniemożliwiającej stawiennictwie na rozprawie D. O., o których powiadomiła Sąd I instancji, co w konsekwencji doprowadziło do spełnienia przesłanek nieważności postępowania z art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a., gdyż strona została pozbawiona możliwości obrony swoich praw.
Odmawiając odroczenia rozprawy występującej z wnioskiem D. O. Sąd I instancji, jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, kierował się tym, że istniała możliwość umocowania przez skarżącą współskarżącego W. O. - małżonka D. O. WSA w Białymstoku wskazał też, że stawiennictwo przed sądem administracyjnym nie jest obowiązkowe, a nadto, że brak zakończenia postępowania przed sądem I instancji uniemożliwiając inwestorowi szybkie uzyskania pozwolenia na budowę, realnie zagrażać będzie zrealizowaniu inwestycji przy wykorzystaniu wsparcia finansowego z Unii Europejskiej. W uzupełnieniu dodać należy, że stosownie do art. 133 § 1 § P.p.s.a., sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, a zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd I instancji rozstrzyga w granicach sprawy niebędąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną prawną.
Zgodnie z art. 183 § 2 pkt 5 P.p.s.a. nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możliwości obrony swych praw. O pozbawieniu strony możliwości obrony swoich praw można mówić wtedy, gdy uchybienie procesowe sądu będzie godzić bezpośrednio w istotę procesu i stawiać pod znakiem zapytania spełnienie jego celu w konkretnym przypadku. Chodzi więc o realne pozbawienie strony możliwości obrony swych praw, a nie hipotetyczne (vide: postanowienie NSA z dnia 29 października 2009 r. o sygn. akt I OSK 1454/09 - treść dostępna na str. internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl/).
W przedstawionych okolicznościach sprawy nie doszło do naruszenia art. 109 P.p.s.a., dlatego nie można zgodzić się, że skarżącą kasacyjnie, że została pozbawiona możliwości obrony swoich praw przed sądem I instancji i dlatego zarzut ten Sąd ocenił jako niezasadny.
Wyżej zaprezentowane stanowisko polegające na wykluczeniu istnienia przesłanek nieważnościowych postępowania pozwala na przyjęcie, że zostały spełnione warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej.
Ustosunkowując się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzut naruszenia przepisów art. 3 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm. dalej zwana w skrócie "P.u.s.a") poprzez zaniechanie rozpoznania zasadniczych zarzutów skargi na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2015 r. Nr [...]. w następstwie czego decyzja ta nie została poddana kontroli pod względem jej zgodności z prawem jest nieuzasadniony. Zakwestionowane przepisy są w istocie przepisami ustrojowymi, które bezpośrednio nie mogą być zaliczone do żadnej z podstaw kasacyjnych określonych w art. 174 P.p.s.a. Art. 3 § 2 P.p.s.a. określa zakres działania sądów administracyjnych. Art. 1 § 2 P.u.s.a. stanowi, iż kontrola działalności administracji publicznej dokonywana jest przez sądy administracyjne z punktu widzenia legalności, tj. pod względem zgodności z prawem.
W ocenie składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie Sąd I instancji nie naruszył tych przepisów, albowiem skontrolował, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i władczo rozstrzygnął spór, co do treści stosunku publicznoprawnego, a tym samym orzekł w zakresie wyznaczonym sądom administracyjnym. Wbrew twierdzeniom wnoszącego skargę kasacyjną Sąd I instancji rozpoznał wszystkie zasadnicze zarzuty skargi. To, że wnioski do jakich doszedł dokonując tego rozpoznania nie są zgodne z poglądami na ten temat skarżącej nie może stanowić powodu do uchylenia zgodnego z prawem wyroku.
Podobnie przedstawione zarzuty naruszenia prawa procesowego, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Sąd uznał za niezasadne, bowiem nie wykazały, że Sąd I instancji błędnie ocenił ustalony stan faktyczny, tym samym Sąd I instancji wbrew zarzutom skarżącego kasacyjnie nie miał podstaw do uwzględnienia skargi. Za nieskuteczny należy też uznać zarzut naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. a dotyczący braku określenia w sposób precyzyjny i czasowy przedmiotu zajęcia działki gruntu. Zagadnienie określenia zakresu przedmiotowego decyzji jest zagadnieniem materialnoprawnym, nie zaś procesowym i mogło być skutecznie podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej wynikającej z art. 174 pkt 1 P.p.s.a. Z tych samych przyczyn za nietrafny Sąd uznał zarzut o trasie planowanej inwestycji jak i braku uzasadnienia szerokości pasa technologicznego, gdyż te zostały ustalone w innym postępowaniu, a Zastępcze Zarządzenie Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2014 r. jest wiążące w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 124 ust. 1 U.g.n.
Nieskuteczny okazał się też zarzut kasacyjny dotyczący niedoręczenia wezwania na rozprawę pełnomocnikowi strony (a to art. 7, art. 8, art.10 w zw. z art. 40 § 2. K.p.a.). Z akt sprawy wynika, że skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku była skargą osobistą D. O. i W. O. i zawiadomienie zostało doręczone skarżącym osobiście. Z faktu, że w aktach administracyjnych sprawy znajduje się pełnomocnictwo dla fachowego pełnomocnika, dające uprawnienie do występowania również przed sadami administracyjnymi nie można wyprowadzić obowiązku doręczenia temu pełnomocnikowi zawiadomienia o rozprawie przed sądem administracyjnym nawet, gdy skarga jest skargą osobistą. Zgodnie z art. 37 § 1 P.p.s.a. pełnomocnik obowiązany jest przy pierwszej czynności dołączyć do akt sprawy pełnomocnictwo z podpisem mocodawcy lub wierzytelny odpis pełnomocnictwa. Skoro skarga nie została sporządzona przez fachowego pełnomocnika to Sąd I instancji zachował się zgodnie z dyspozycją powołanego przepisu.
Dodać tez należy, że dla oceny skuteczności doręczeń pism w postępowaniu sądowoadministracyjnym stosuje się przepisy Prawa o postępowaniu przed sadami administracyjnymi, a nie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
Również zarzuty naruszenia prawa materialnego okazały się niezasadne.
Zarzut naruszenia art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r., poz. 1774 ze zm.), poprzez przyjęcie, że przepis ten uprawnia do zezwolenia na funkcjonowanie linii po jej wybudowaniu nie ma usprawiedliwionych podstaw. Nie ulega wątpliwości, że decyzja o zezwoleniu na czasowe zajęcie nieruchomości służy temu, by bez konieczności odebrania prawa własności lub użytkowania wieczystego dotychczasowym podmiotom tych praw uzyskać czasowy tytuł prawny do władania nieruchomością na cele budowlane po to, by powstały określone urządzenia infrastruktury technicznej, które po ich wybudowaniu pozostaną na nieruchomości, jako odrębny od gruntu przedmiot własności. Zezwolenie na zajęcie nieruchomości wydane na podstawie art. 124 ust. 1 U.g.n., jest zatem równoznaczne z przyznaniem szczególnego prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Mając jednak na względzie fakt, że urządzenia, o których mowa w tym przepisie, stanowią po ich wybudowaniu własność przedsiębiorstwa (nie stanowią części składowych gruntu) zasadnym jest wniosek, że ograniczenia dotyczące właściciela nieruchomości wynikające z decyzji podjętej na podstawie art. 124 ust. 1 U.g.n. odpowiadają w swej istocie służebności gruntowej.
Wynika to także z treści art. 124 ust. 5 – 7 U.g.n., określających obowiązki właściciela lub użytkownika wieczystego z jednej strony i jednostki występującej o zezwolenie z drugiej strony. Wziąwszy w szczególności pod uwagę fakt, że zgodnie z art. 124 ust. 6 U.g.n. właściciel nieruchomości (jej użytkownik wieczysty) ma obowiązek udostępniać nieruchomość w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii ciągów, przewodów i innych urządzeń infrastruktury technicznej można zasadnie przyjąć, że przedmiotowa decyzja stanowi również zezwolenie na eksploatację wybudowanej w tym trybie inwestycji liniowej. W każdym bądź razie, w istniejącym stanie faktycznym i prawnym, można przyjąć, że zawarte w decyzji organu I instancji zezwolenie na funkcjonowanie linii po jej wybudowaniu pozostaje bez wpływu na wynik sprawy.
Błędny jest również zarzut naruszenia art. 124 ust. 1 U.g.n. przez brak określenia w treści decyzji czasowego zakresu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości, tj. terminu, na który udzielono zezwolenia. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego dopuszczalne jest nałożenie na stronę w drodze decyzji administracyjnej dodatkowego obowiązku w postaci warunku, terminu lub zlecenia, tylko w takim przypadku, gdy przepis prawny będący podstawą tej decyzji, wyraźnie na to zezwala. Skoro ustawodawca nie nakłada na organ orzekający w trybie art. 124 ust. 1 U.g.n. obowiązku wskazania w przedmiotowej decyzji terminu, to ustalenie takowego terminu na podstawie powyższego przepisu, byłoby działaniem bez podstawy prawnej. Za powyższym wnioskiem przemawiają również względy wykładni systemowej. Jeżeli bowiem ustawodawca pragnie ograniczyć obowiązek udostępnienia nieruchomości w czasie, to czyni to wyraźnie, por. np. art. 124b ust. 3 U.g.n., zgodnie z którym: "Obowiązek udostępnienia nieruchomości może być ustanowiony na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy."
Również zarzut naruszenia art. 124 U.g.n polegający na braku możliwości określenia przebiegu, obciążenia i ograniczenia określonym w załączniku graficznym jest niedopuszczalne, gdyż znak graficzny nie jest normą prawną z jej klasyczną budową nie zasługiwał na uwzględnienie, z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji.
Za chybiony należy uznać zarzut naruszenia art. 124 ust. 3 U.g.n. poprzez przyjęcie, że rokowania pomiędzy stronami zostały zakończone. Przywołany przepis nie określa formy prowadzenia rokowań, ani dokumentów, z jakimi inwestor musi wystąpić do właściciela gruntu w celu uzyskania zgody na udostępnienie nieruchomości, ani też nie nakłada na inwestora obowiązku poinformowania właściciela na piśmie, że rokowania w sprawie uważa za zakończone. Strony zmierzające do załatwienia sprawy w sposób określony w art. 124 ust. 3 Ug.n. nie są związane jakimikolwiek regułami w zakresie przeprowadzenia rokowań oprócz obowiązku zainicjowania ich poprzez przedstawienie przez jedną z nich stronie przeciwnej stosownego odszkodowania. Wbrew zarzutom skarżącej, ustawodawca w żaden sposób nie formalizuje momentu zakończenia rokowań.
Zatem rokowania mogą być zakończone w dowolnym czasie, chociażby w przypadku, gdy w ocenie którejkolwiek ze stron nie ma szans na zawarcie porozumienia. Z materiału dowodowego sprawy wynika, że PSE S.A. wystąpiła do właściciela nieruchomości z konkretną ofertą, ale ta jednak nie została przyjęta. Z kolei propozycja, z którą wystąpił właściciel nie została zaakceptowana przez inwestora, który uznał, że nie prowadzi ona do osiągnięcia zamierzonego skutku i w konsekwencji wystąpił ze stosownym wnioskiem do Starosty S. o udzielenie mu zezwolenia na przeprowadzenie na przedmiotowej nieruchomości dwutorowej, napowietrznej linii elektroenergetycznej [...].
Ograniczenie prawa własności, o którym mowa w art. 124 ust. 1 U.g.n., powinno następować, gdy organ wykaże, że jest to konieczne dla ochrony interesu publicznego. W niniejszej sprawie organ w sposób należyty przyjął, że wydanie decyzji na podstawie wyżej wymienionego przepisu ustawy o gospodarce nieruchomościami było działaniem niezbędnym z punktu widzenia ochrony interesu publicznego.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.