Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 października 2018 r. sygn. akt II SA/Wa 371/18 oddalił skargę M.T. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie postępowania dyscyplinarnego.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] orzeczeniem z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...], na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.), w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko [...] M.T. – policjantowi [...], obwinionemu o to, że: w dniu [...] grudnia 2016 r. w [...], będąc zobowiązanym do przestrzegania zasad etyki zawodowej, w tym postępowania tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności oraz dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej, obowiązku tego nie dopełnił w ten sposób, że utrudniał wykonanie czynności procesowych realizowanych przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji [...] – przeszukania, poprzez negowanie możliwości jego dokonania na podstawie legitymacji służbowej oraz czynności legitymowania siostry K.T., poprzez nakłanianie jej, aby nic nie mówiła, przez co swoją postawą wpływał na zachowanie członków rodziny, pogłębiając ich wzburzenie i błędne przekonanie o nielegalności podejmowanych przez policjantów czynności, tj.: o czyn z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 2 i § 23 zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" orzekł:
- - o uniewinnieniu M.T. w części zarzutu dotyczącej utrudniania czynności legitymowania siostry K.T., poprzez nakłanianie jej, aby nic nie mówiła;
- - o umorzeniu postępowania w części zarzutu dotyczącej wpływania swoją postawą na zachowanie członków rodziny, pogłębiając ich wzburzenie i błędne przekonanie o nielegalności podejmowanych przez policjantów czynności;
- - o uznaniu M.T. winnym zarzucanego czynu w pozostałej części;
i wymierzył karę dyscyplinarną nagany.
Na skutek wniesienia przez M.T. od powyższego orzeczenia odwołania sprawę rozpoznawał Komendant Główny Policji, który orzeczeniem z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...], na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] listopada 2017 r. nr [...].
W uzasadnieniu orzeczenia podał, że w sprawie stan faktyczny ustalono na podstawie znajdującego się w aktach postępowania materiału dowodowego, w szczególności po wzięciu pod uwagę zeznań świadków [...], wyjaśnień obwinionego [...] M.T., płyty CD-R 700 MB marki [...], a także dołączonych do akt dokumentów w postaci kopii notatników służbowych interweniujących policjantów i kopii materiałów postępowania skargowego prowadzonego w Komendzie Miejskiej Policji w [...].
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w Komisariacie Policji [...] było prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej [...] postępowanie przygotowawcze o sygn. [...] przeciwko A.T. Z uwagi na fakt, iż podejrzana nie stawiała się na czynności procesowe, pomimo prawidłowo doręczonych wezwań, Prokurator wydał postanowienie o zatrzymaniu na 48 godzin i przymusowym doprowadzeniu podejrzanej A.T. do Komisariatu Policji [...]. Przeprowadzenie powyższej czynności zlecił jednostce Policji. W dniu [...] grudnia 2016 r. w godzinach porannych policjanci Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji [...] z polecenia przełożonego realizowali postanowienie wydane przez prokuratora. Po przybyciu policjantów do miejsca zamieszkania A.T. w [...], z domu wyszedł młody mężczyzna, który przedstawił się, że jest bratem A.T., nazywa się M.T. i jest policjantem pracującym w [...].
Następnie M.T. oznajmił, że siostry A.T. nie ma w domu i w obecności policjantów z Komisariatu Policji [...] próbował bezskutecznie skontaktować się z nią telefonicznie. Zapewnił policjantów, że siostrze przekaże informację o konieczności stawienia się do Komisariatu Policji [...]. Policjanci opuścili teren posesji Państwa T. i odjechali nieoznakowanym samochodem służbowym kilkadziesiąt metrów dalej. [...] skontaktował się z Naczelnikiem Wydziału [...]i zdał relację z ustaleń. Po kilku minutach [...] oddzwonił do [...] i przekazał informację, że z polecenia prokuratora mają dokonać przeszukania posesji, w której zamieszkuje A.T.
W związku z tym poleceniem [...] zadzwonił do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w [...] i poinformował o prowadzonych działaniach na terenie podległym tej jednostce. Poprosił jednocześnie o dostarczenie druków protokołu przeszukania oraz o wsparcie osobowe tych czynności. Po kilku minutach oznakowanym radiowozem przyjechali dwaj policjanci z Komisariatu Policji w [...], który był umundurowany. Po otwarciu bramy policjanci podeszli do drzwi domu i zapukali. Po chwili drzwi wejściowe otworzył [...] M.T., mówiąc, że siostry nadal nie ma w domu. Policjanci poinformowali M.T., że na polecenie prokuratora muszą dokonać przeszukania. [...] M.T. nalegał na okazanie mu nakazu przeszukania. Policjanci poinformowali go jakie są dopuszczalne formy przeprowadzenia czynności przeszukania oraz że jako policjant winien to wiedzieć. Pomimo tego [...] M.T., stojąc w drzwiach wejściowych do domu, odmawiał wpuszczenia policjantów do wnętrza, twierdząc, że zna prawo.
Upierał się przy tym, aby policjanci okazali mu nakaz przeszukania posesji. W związku z uzasadnionym podejrzeniem, że poszukiwana A.T. jest w domu, policjanci weszli do środka. W kuchni przebywały dwie kobiety, jedna w wieku ok. 50 lat i druga w wieku ok. 20 lat. [...] przedstawił się wchodzącemu do kuchni S.T. i wyjaśnił, że mają nakaz zatrzymania A.T. oraz poprosił młodszą z kobiet o okazanie dowodu osobistego. Kobieta odmówiła podania danych personalnych i wylegitymowania się. Obecny w trakcie tej czynności [...] M.T., poprzez m.in. stwierdzenie, że ojciec potwierdza, że to nie jest A.T. i to powinno wystarczyć, negował zasadność działań podejmowanych przez policjantów. Czynności odbywały się w nerwowej atmosferze wśród podniesionych głosów domowników. S.T. polecił, aby policjanci opuścili jego dom, a [...] M.T. zażądał okazania legitymacji uczestniczących w czynnościach policjantów w celu spisania ich danych.
Zapis w protokole przeszukania o agresywnym zachowaniu S.T. podczas czynności spowodował nerwową wymianę zdań pomiędzy policjantami a członkami rodziny T. na temat słuszności zapisu. [...] M.T. skwitował wypowiedź policjanta stwierdzeniem "ale panie aspirancie bo teraz pan za bardzo cwaniakuje, no". Po sporządzeniu protokołu przeszukania i odczytaniu go S.T. nie wyraził zgody na jego podpisanie oraz nie wyraził zgody na umieszczenie w protokole zapisu, że odmawia jego podpisania. Po zakończeniu czynności policjanci opuścili posesję w [...].
W związku z zaistniałym zdarzeniem S.T. w dniu [...] grudnia 2016 r. złożył w Komendzie Miejskiej Policji w [...] oraz do Komendanta Powiatowego Policji w [...] skargę na policjantów Komisariatu Policji [...] oraz policjantów Komendy Powiatowej Policji w [...]. W wyniku ustaleń przeprowadzonych w obu postępowaniach skargowych, zarzuty sformułowane przez S.T. nie znalazły potwierdzenia.
Organ odwoławczy wskazał, że w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego przesłuchano w charakterze świadków policjantów: [...], którzy zgodnie opisali przebieg zdarzenia, wyraźnie podkreślając niewłaściwą postawę, jaką przyjął [...] M.T. podczas wykonywania przez nich czynności służbowych. Kwestionowanie przez obwinionego zasadności i legalności czynności podejmowanych przez policjantów, ich zdaniem powodowało, że zachowanie wszystkich członków rodziny T. było nerwowe i agresywne.
Komendant Główny Policji podał także, iż przebieg zdarzenia, zachowanie poszczególnych jego uczestników i wykonywane przez policjantów czynności zrelacjonował przesłuchany w charakterze świadka S.T. Ojciec obwinionego w swoich zeznaniach potwierdził, że jego syn M.T. kwestionował zasadność i legalność przeprowadzenia przez policjantów czynności przeszukania jego posesji. Natomiast zaprzeczył jakoby syn pouczał siostrę K.T., aby nie okazywała dokumentów. Jednocześnie wskazał, że M.T. dyskutował z policjantami na temat ich uprawnień.
Przesłuchana w charakterze świadka K.T. zeznała, że nie była bezpośrednim świadkiem rozmowy M.T. z policjantami przed wejściem do domu. Relacjonując przebieg zdarzenia opisała je jako wtargnięcie policjantów na teren ich domu, wskazywała na niestosowne, lekceważące zachowanie policjantów podczas wykonywania czynności służbowych. Zaprzeczyła, aby jej brat uczestniczył w rozmowie pomiędzy nią a policjantem [...] dotyczącej okazania dokumentu tożsamości. Zbieżne zeznania złożyła R.T. Dodatkowo członkowie rodziny obwinionego złożyli oświadczenia, z których wynikało, że postawa [...] M.T. nie miała wpływu na ich zachowanie podczas zdarzenia w dniu [...] grudnia 2016 r.
Przesłuchany w charakterze obwinionego [...] M.T. zanegował treść stawianego mu zarzutu, nie przyznając się do popełnienia czynu w nim opisanego, złożył wyjaśnienia i odpowiadał na zadawane w toku przesłuchania pytania. Szczegółowo zrelacjonował przebieg zdarzenia, cytując wprost wypowiadane przez jego uczestników słowa. Wskazał, że policjanci wtargnęli na teren posesji jego ojca i złamali zasady etyki zawodowej. Cytując własne wypowiedzi przyznał, że negował przeprowadzanie czynności przeszukania bez stosownego nakazu, pouczał policjanta sporządzającego protokół przeszukania co do zapisów w jego treści, zarzucając mu kłamstwo.
Organ odwoławczy stwierdził, że przy uwzględnieniu stanu prawnego, jak i faktycznego istniejącego w chwili rozpatrywania odwołania, brak jest przesłanek do zmiany zaskarżonego orzeczenia. Wskazał, że z treści art. 132 ust. 1 ustawy o Policji wynika, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Natomiast zgodnie z dyspozycją § 2 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta, w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej, policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębienia społecznego zaufania do Policji. W świetle § 23 wymienionego zarządzenia, policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej.
W ocenie Komendanta Głównego Policji, opisany stan faktyczny oraz przytoczone unormowania i zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy potwierdza popełnienie przez [...] M.T. zarzucanego mu czynu. Opisane okoliczności czynu zostały udokumentowane zebranymi dowodami. Nie ma zatem potrzeby ich uzupełnienia w zakresie określonym przez obwinionego we wnioskach dowodowych z dnia 16 listopada 2017 r.
W niniejszej sprawie bezsporne jest, że zachowanie, jakiego dopuścił się [...] M.T., polegające na utrudnianiu wykonania czynności procesowych przeszukania, realizowanych przez policjantów Komisariatu Policji [...], stanowi przewinienie dyscyplinarne polegające na złamaniu Zasad etyki zawodowej policjanta. Zachowanie obwinionego było zawinione. Obwiniony jako policjant odbył przeszkolenie podstawowe i posiadał elementarną wiedzę na temat uprawnień Policji. Ponadto uzyskał od policjantów Komisariatu Policji [...] oraz Komisariatu Policji w [...] informację, o tym że czynność przeszukania może być wykonana także na podstawie okazanej przez nich legitymacji służbowej. Pomimo tego, wskazując bezprawność tej czynności, mógł przewidzieć, że swoim zachowaniem dopuszcza się przewinienia dyscyplinarnego. [...] M.T. powinien liczyć się z tym, że utrudnianie wykonywania czynności procesowej realizowanej przez innych policjantów może wiązać się z naruszeniem zasad etyki zawodowej i tym samym powinien przewidzieć możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego.
Na policjantów został nałożony obowiązek działania i postępowania w taki sposób, aby dawać przykład praworządności oraz dbania o społeczny wizerunek Policji, jako formacji z którą jest związany. [...] M.T. jako policjant nawet w czasie wolnym od zajęć służbowych nie przestaje być policjantem, dlatego też nie był i wtedy zwolniony z obowiązku należytego zachowania się. Winien zawsze postępować tak, by swoją postawą umacniać autorytet i zaufanie do Policji. Bezwzględnie winien zatem unikać wszystkich takich sytuacji, które godziłyby w dobre imię formacji w której pełni służbę.
Wyjaśnienia obwinionego oraz zapis audio przebiegu zdarzenia potwierdzają, że [...] M.T., będąc w czasie wolnym od służby, utrudniał działania policjantów poprzez wielokrotne domaganie się okazania nakazu przeszukania posesji będącej własnością jego ojca, a nie obwinionego. Pomimo wyjaśnień policjantów z [...] i [...] negował zasadność i legalność przeprowadzonej przez nich czynności procesowej, nie dając wiary podanym przez nich argumentom. Obwiniony po uzyskaniu wiedzy o podstawie prawnej i faktycznej realizowanych czynności winien natychmiast zaprzestać angażowania uwagi policjantów swoimi bezpodstawnymi żądaniami i zgłosić ewentualne nieprawidłowości zgodnie z obowiązującymi przepisami, poprzez złożenie zażalenia na przeszukanie do właściwego sądu.
Organ odwoławczy uznał, że zarzuty obwinionego podniesione w odwołaniu dotyczące naruszenia zasady prawa do obrony, zasady swobodnej oceny dowodów, zasady prawdy obiektywnej i niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia, a także bezczynności organu dyscyplinarnego nie są poparte żadnymi logicznymi argumentami i stanowią subiektywną ocenę obwinionego. Ponadto znaczna część zarzutów podniesiona przez obwinionego w odwołaniu była przedmiotem rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego albowiem obwiniony czynnie uczestniczył w postępowaniu dyscyplinarnym, m.in. poprzez składanie wniosków dowodowych, które zostały właściwie rozpatrzone. Rzecznik dyscyplinarny, jak i przełożony dyscyplinarny, uwzględnili okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego.
Za przyjęciem powyższego stwierdzenia świadczy fakt, że w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym przeprowadzono szereg czynności zmierzających do ustalenia stanu faktycznego. W materiale dowodowym znajdują się dowody odnoszące się nie tylko bezpośrednio do sprawstwa czynu, ale również do wszystkich innych okoliczności sprawy, których uwzględnienie jest niezbędne do jej prawidłowego rozstrzygnięcia.
Komendant Główny Policji wskazał, że orzeczeniem organu pierwszej instancji uniewinniono obwinionego w części zarzutu dotyczącego utrudniania czynności legitymowania siostry K.T., poprzez nakłanianie jej, aby nic nie mówiła oraz umorzono postępowanie w części zarzutu dotyczącego wpływania przez obwinionego swoją postawą na zachowanie członków rodziny, pogłębiając ich wzburzenie i błędne przekonanie o nielegalności podejmowanych przez policjantów czynności. Przedmiotowe orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] w tym zakresie nie nasuwa wątpliwości i znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym.
Zdaniem organu odwoławczego, przełożony dyscyplinarny w zaskarżonym orzeczeniu uwzględnił wszystkie dyrektywy wymiaru kary określone w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, tj.: rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego (naruszenie zasad etyki zawodowej), okoliczności jego popełnienia (popełnienie przewinienia w czasie wolnym od służby), skutki, w tym następstwa dla służby (utrudnianie wykonywania czynności procesowej przez uprawnionych policjantów), rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków (postępowanie zgodnie z zasadami współżycia społecznego i dbanie o wizerunek Policji), pobudki działania (chęć pomocy rodzinie), zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu (fakt nieprzyznania się do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i brak krytycznej oceny swojego postępowania) oraz dotychczasowy przebieg jego służby. Uwzględniając charakter popełnionego przez [...] M.T. przewinienia dyscyplinarnego, wymierzona mu kara dyscyplinarna jest współmierna do stopnia zawinienia popełnionego przez niego czynu.
Zgodnie z treścią art. 134a cytowanej ustawy, kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania i jest najłagodniejszą karą z wymienionych w katalogu kar dyscyplinarnych.
Powyższe orzeczenie stało się przedmiotem skargi M.T. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz orzeczenia organu pierwszej instancji i uniewinnienie obwinionego, a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Skarżący zarzucił:
- 1. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 2 i § 23 zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji w sprawie Zasad etyki zawodowej policjanta – brak związku funkcjonalnego policjanta z wykonywanym zawodem (będąc w domu, poza służbą);
- 2. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135f ust. 3 ustawy o Policji – brak możliwości robienia notatek w postaci elektronicznej;
- 3. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135e ust. 9 ustawy o Policji – pozyskanie odpisu postanowienia z dnia 20 kwietnia 2017 r. wbrew przepisom ustawy o Policji;
- 4. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art.135f ust. 7 ustawy o Policji – niesłuszne oddalenie wniosków dowodowych w sytuacji, gdy dowody są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy;
- 5. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135i ust. 7 ustawy o Policji – brak uwzględnienia prawa obwinionego do wniesienia zażalenia;
- 6. naruszenie tajemnicy korespondencji oraz § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 13 lutego 2014 r. w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów;
- 7. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 134i ust. 1 ustawy o Policji – błędne uzasadnienie postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, tj. na podstawie skargi z zawiadomienia S.T.;
- 8. niezrealizowanie art. 134i ust. 4 ustawy o Policji – zachodzące wątpliwości co do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego kwalifikacji prawnej albo tożsamości sprawcy;
- 9. naruszenie art. 135h ustawy o Policji – przewlekłość postępowania i przewlekłość doręczania korespondencji pocztą służbową; postępowanie dyscyplinarne powinno charakteryzować się szybkością, sprawnością i efektywnością oraz być zaplanowane w najdrobniejszych szczegółach w sposób najmniej narażający jego uczestników na uciążliwości, w szczególności związane z absorbowaniem czasowym;
- 10. naruszenie art. 135f i art. 135h ustawy o Policji – przewlekłość prowadzenia czynności dowodowych i ograniczenie czasowe w zakresie dostępu do akt sprawy;
- 11. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135j ust. 2 pkt 7 w zw. z przepisami rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 13 lutego 2014 r. w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów, poprzez wprowadzenie w błąd przez niewłaściwy formularz druku w/w rozporządzenia i ograniczenie prawa strony;
- 12. naruszenie, błędną i dowolną interpretację przepisów rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 13 lutego 2014 r. w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów – zastosowanie błędnego druku, który nie obowiązuje i jest sprzeczny z rozporządzeniem;
- 13. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135a ustawy o Policji, a także naruszenie przepisów procedury administracyjnej, tj. art. 80 K.p.a., poprzez całkowitą dowolność w ocenie zgromadzonego materiału dowodowego, złamanie zasady obiektywizmu oraz niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 7 i art. 77 K.p.a.);
- 14. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135c ust. 2 ustawy o Policji – brak uwzględnienia zażalenia dotyczącego wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego;
- 15. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135g ust. 1 ustawy o Policji – brak uwzględnienia okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, tj. braku negowania przeszukania, którego nie miało miejsca;
- 16. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135g ust. 2 ustawy o Policji – karanie obwinionego przez przełożonego (brak awansu, brak nagród pieniężnych) przed wydaniem prawomocnego orzeczenia;
- 17. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135k ust. 1 i 2 ustawy o Policji – błędne pouczenie przez organ pierwszej instancji i wprowadzenie w błąd dotyczące zasady dwuinstancyjności;
- 18. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135h ust. 2 ustawy o Policji – pominięcie przedłużenia terminu prowadzenia czynności dowodowych na czas oznaczony powyżej 2 miesięcy;
- 19. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135 ust. 4 ustawy o Policji – ogłoszenie kary obwinionemu po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego;
- 20. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 133 ust. 8 ustawy o Policji – brak podpisu wyższego przełożonego dyscyplinarnego pod prawomocnym orzeczeniem;
- 21. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135n ust. 4 ustawy o Policji oraz art. 138 § 1 pkt 1 w z w. z art. 15 K.p.a., poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji, podczas gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania;
- 22. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135j i art. 135n ustawy o Policji, poprzez brak ponownego przeanalizowania sprawy i dokonania ponownej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, a także wadliwe uzasadnienie faktyczne, w tym zwłaszcza niewskazanie faktów, które organy uznały za w pełni udowodnione oraz podanie nieprawdziwych przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówiły wiarygodności i mocy dowodowej (art. 107 § 3 K.p.a.), oraz naruszenie prawa materialnego, poprzez jego błędną wykładnię prowadzącą do niezastosowania art. 1 (art. 28 K.p.a.);
- 23. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135e ust. 9, art. 135c ust. 2, art. 135f ust. 1 pkt 2, art. 135f ust. 1 pkt 5 i art. 135i ustawy o Policji oraz art. 63 Konstytucji RP i rozdziału VII Kodeksu postępowania administracyjnego – brak odpowiedzi na pisma obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym;
- 24. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 135e ust. 1, art. 135g ust.1, art. 135i. ust. 1 ustawy o Policji oraz art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 85 § 1 i art. 86 K.p.a. – odmówienie uwzględnienia wniosków dowodowych, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w przedmiotowym zarzucie.
W obszernym uzasadnieniu skargi przedstawił argumentację mającą wykazać zasadność podniesionych zarzutów oraz wniósł o uzupełnienie materiału dowodowego o wskazane dowody, które jego zdaniem mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i przemawiają na jego korzyść.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia.
Skarżący w piśmie procesowym z dnia 15 października 2018 r. wniósł o przeprowadzenie, wskazanych jako załączniki do tego pisma, dowodów uzupełniających. Ponadto zarzucił:
- 1. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 i § 23 zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" – podanie złej podstawy prawnej wszczęcia postępowania dyscyplinarnego;
- 2. naruszenie, błędną i dowolną interpretację art. 133 ust. 6 i ust. 8 ustawy o Policji – brak upoważnienia w formie pisemnej dla swojego zastępcy oraz brak podpisu wyższego przełożonego dyscyplinarnego pod prawomocnym orzeczeniem;
- 3. naruszenie oraz błędną i dowolną interpretację art. 135e ust. 9 ustawy o Policji – pozyskanie uwierzytelnionych kserokopii dokumentów z akt postępowania skargowego [...] wbrew przepisom ustawy o Policji oraz z naruszeniem przepisów proceduralnych;
- 4. naruszenie art. 135j ustawy o Policji, poprzez brak ponownego przeanalizowania sprawy i dokonania ponownej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, a także wadliwe uzasadnienie faktyczne;
- 5. naruszenie art. 135p ustawy o Policji oraz art. 233 § 1 Kodeksu karnego – zeznanie nieprawdy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na rozprawie w dniu 26 października 2018 r., na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej w skrócie "P.p.s.a."), nie uwzględnił wniosków o przeprowadzenie dowodów uzupełniających zawartych w skardze i piśmie procesowym skarżącego z dnia 15 października 2018 r., gdyż w sprawie nie wystąpiły istotne wątpliwości, które wymagałyby wyjaśnienia w drodze uzupełniającego postępowania dowodowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu wyroku stwierdził, że wszystkie zarzuty skarżącego są niezasadne, bądź nie mają wpływu na wynik sprawy. Organ dokonał prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego, tj. przepisów zawartych w rozdziale 10 ustawy o Policji "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów", w tym art. 132 ust. 1 tej ustawy, a także załącznika do Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. "Zasady etyki zawodowej policjanta" – § 2 i § 23 oraz właściwie je w niniejszej sprawie zastosował. Nie naruszył również przepisów postępowania dyscyplinarnego. Wskazał, że do postępowania dyscyplinarnego policjantów nie mają zastosowania przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, których naruszenie zarzuca skarżący. Orzeczenia zostały wydane przez uprawnione organy. Zastępca Komendanta Głównego Policji [...], która podpisała zaskarżone orzeczenie z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...], powołując się na upoważnienie Komendanta Głównego Policji, takie upoważnienie posiadała.
Znajduje się ono w aktach sprawy nadesłanych do Sądu przez organ (decyzja nr 305 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 grudnia 2017 r. w sprawie upoważnienia [...] – Zastępcy Komendanta Głównego Policji – § 1 pkt 1).
Sąd pierwszej instancji podał, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w niniejszej sprawie materiał dowodowy zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym nie pozostawia wątpliwości, co do trafności ustaleń organu w zakresie stwierdzenia popełnienia przez skarżącego wymienionego przewinienia dyscyplinarnego. Wprawdzie Komendant Główny Policji w zaskarżonym orzeczeniu we wstępnej części jego uzasadnienia użył zwrotu "naruszenie dyscypliny służbowej", to jednak z całości zaskarżonego orzeczenia wynika, że była to omyłka. W orzeczeniu tym bowiem jednoznacznie wskazywano, że skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu zasad etyki zawodowej a nie na naruszeniu dyscypliny służbowej.
Z § 2 "Zasad etyki zawodowej policjanta" wynika, że w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Stosownie do treści § 23 "Zasad etyki zawodowej policjanta", policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej.
Zdaniem skarżącego, etyka zawodowa obowiązuje policjanta wyłącznie w trakcie i w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, a zatem w sytuacji, gdy przebywał on w domu i nie pełnił obowiązków służbowych, nie mają do niego zastosowania zasady etyki zawodowej policjanta, w tym wymienione w powołanych wyżej przepisach. Tymczasem każda osoba wstępująca do służby w Policji składa ślubowanie wedle roty określonej w art. 27 ustawy o Policji i zobowiązuje się do tego by "strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej".
Nie ma zatem podstaw do tego, aby wyłączyć stosowanie zasad etyki zawodowej policjantów w odniesieniu do skarżącego w związku z jego zachowaniem, które miało miejsce po służbie. Okoliczność, że skarżący znajdował się w domu i nie pełnił w tym czasie służby prawidłowo została uwzględniona przez organ przy wymiarze kary, wzięto bowiem pod uwagę pobudki działania. Skarżącemu wymierzono przy tym najłagodniejszą karę z katalogu kar dyscyplinarnych – karę nagany.
Sąd pierwszej instancji nie podzielił twierdzenia skarżącego, że okoliczności rodzinne, w jakich doszło do utrudniania przez niego czynności przeszukania, poprzez negowanie możliwości jego dokonania przez policjantów na podstawie legitymacji służbowej, wyłączają odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie zasad etyki zawodowej. Okoliczność, że zachowanie skarżącego stanowiło utrudnianie czynności przeszukania poprzez negowanie możliwości jego dokonania na podstawie legitymacji służbowej jest bezsporna. Potwierdza to materiał dowodowy, w tym utrwalony na płycie CD-R przebieg zdarzenia, na którym oparł się organ (płyta CD-R z napisem "NAGRANIA" włączona do akt postępowania dyscyplinarnego – karta 214 akt postępowania dyscyplinarnego).
Skarżący kwestionował zasadność i legalność czynności podejmowanych przez policjantów w sposób, który trafnie został przez organ uznany za naruszający § 2 i § 23 "Zasad etyki zawodowej policjanta", w szczególności naruszający obowiązek dbania o społeczny wizerunek Policji i zaprzeczenie podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej, a w konsekwencji postępowania tak, aby jego działania prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Tymczasem niewątpliwie przytoczone w orzeczeniu dyscyplinarnym wypowiedzi skarżącego, tj.: "no ale to macie nakaz jakiś", "no ja wiem ale to musicie mieć nakaz chłopaki", "ale nie, no ale nie, to nie możesz sobie tak wejść. No nie no", "Ale nie, no możecie pokazać dokumenty najpierw?", "Ale panowie czterech was po pierwsze przyjechał, jakby tu byli jacyś bandyci. Co wy odwalacie za numer...", "Co wy tutaj robicie", "ale panie aspirancie bo teraz pan za bardzo cwaniakuje, no" – potwierdzają nie tylko kwestionowanie i negowanie możliwości przeprowadzenia czynności przeszukania przez policjantów, ale nade wszystko wskazują na działanie, które nie służyło budowaniu zaufania do Policji.
Skarżący – jako policjant – podważał bowiem w istocie zaufanie do formacji, jaką jest Policja. Nie jest zatem trafny zarzut naruszenia art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 2 i § 23 "Zasad etyki zawodowej policjanta". Przepisy te zostały zastosowane prawidłowo, zaś przewinienie dyscyplinarne można popełnić także poza godzinami służby (por. wyrok NSA z dnia 10 lutego 2012 r. sygn. akt I OSK 1056/11).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że organy zasadnie stwierdziły, iż opisane szczegółowo przewinienie dyscyplinarne zostało przez skarżącego popełnione i było ono zawinione. Skarżący, jako policjant, odbył przeszkolenie podstawowe i posiadał elementarną wiedzę na temat uprawnień Policji. M.T. powinien zatem liczyć się z tym, że utrudnianie wykonywania czynności procesowej realizowanej przez innych policjantów może wiązać się z naruszeniem zasad etyki zawodowej i powinien przewidzieć możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Twierdzenie skarżącego, że policjant nie może być pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej z zasad etyki zawodowej, gdy nie pełni służby, jest niezrozumiałe, gdy weźmie się pod uwagę treść roty ślubowania (art. 27 ustawy o Policji).
Sąd pierwszej instancji wskazał, że organy, rozstrzygając sprawę dyscyplinarną uwzględniły wszystkie istotne okoliczności. W sposób wyczerpujący zebrano materiał dowodowy istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, który pozwalał na dokonanie przez organ prawidłowej oceny. Skarżący w toku postępowania dyscyplinarnego miał zapewnione prawa, o których mowa w art. 135f ustawy o Policji i z tych praw korzystał. Okoliczność nieuwzględniania środków odwoławczych od postanowień wydawanych w toku postępowania dyscyplinarnego nie stanowi o naruszeniu przepisów postępowania dyscyplinarnego. Nie naruszono przy tym żadnych przepisów postępowania, które miałyby wpływ na wynik sprawy. W sprawie nie doszło także do przedawnienia karalności. Czyn będący przedmiotem zarzutu został popełniony w dniu [...] grudnia 2016 r., zaś kara nagany została wymierzona w dniu [...] listopada 2017 r. Zgodnie z art. 135ust. 4 zdanie pierwsze ustawy o Policji, kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego.
W przedmiotowej sprawie również i zaskarżone orzeczenie utrzymujące w mocy orzeczenie o uznaniu winnym i wymierzeniu kary nagany z dnia [...] listopada 2017 r. zostało podjęte zostało przed upływem roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego ([...] grudnia 2016 r.). Organ przy wymiarze kary uwzględnił wszystkie wymagane prawem dyrektywy. Wziął pod uwagę m.in. okoliczności popełnienia czynu i pobudki działania, ale także zachowanie policjanta po zaistniałym zdarzeniu, tj. brak krytycznej oceny swego postępowania. Wymierzona skarżącemu kara nagany jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego.
Z kolei kwestia błędnego pouczenia w orzeczeniu Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] o możliwości wniesienia skargi do sądu administracyjnego w miejsce odwołania do Komendanta Głównego Policji pozostaje w sprawie bez znaczenia. Strona prawidłowo w ustawowym terminie wniosła odwołanie do Komendanta Głównego Policji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że także orzeczenie przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] listopada 2017 r. o uniewinnieniu obwinionego w części zarzutu i umorzeniu postępowania w części zarzutu – było prawidłowe. Organ uznał, że materiał dowodowy nie potwierdził, aby M.T. dopuścił się czynu w postaci nakłaniania siostry K.T., aby ta podczas czynności legitymowania nie odpowiadała na pytania prowadzącego czynności służbowe zmierzające do ustalenia jej tożsamości. Podał też, że na podstawie materiału dowodowego nie można wykazać, że to właśnie postawa prezentowana przez M.T. miała wpływ na zachowanie członków rodziny, pogłębiając ich wzburzenie i błędne przekonanie o nielegalności czynności podejmowanych przez policjantów.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 kwietnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2018r. poz. 1302), dalej w skrócie P.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł M.T., reprezentowany przez adwokata i zaskarżając wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucił rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść wydanego rozstrzygnięcia, w szczególności:
- 1. art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 1 i art. 135j ust. 1 ustawy o Policji, przejawiające się w tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. i nie uchylił zaskarżonego orzeczenia, pomimo iż organy administracyjne obu instancji w sposób nieprawidłowy dokonały oceny materiału dowodowego z zeznań świadków, wyjaśnień obwinionego oraz zapisu nagrania audio z przebiegu zdarzenia, w ten sposób, że nie zwróciły uwagi, że z dowodów tych wynika, iż skarżący kwestionował zasadność czynności przeszukania przez policjantów "na legitymację", ale miało to miejsce w rozmowie pomiędzy skarżącym a policjantami we wstępnej fazie realizacji czynności, jeszcze bez udziału bliskich skarżącego czy osób trzecich, a w konsekwencji organy te błędnie uznały, że obwiniony swoim zachowaniem naruszył § 2 i § 23 zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta";
- 2. art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit c oraz art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, przejawiające się w tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. i nie uchylił zaskarżonego orzeczenia, pomimo że organy administracyjne obu instancji nie uwzględniły okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, w szczególności tego, że:
- - skarżący próbował załagodzić przebieg zdarzenia z dnia [...] grudnia 2016 r., podejmując wielokrotne próby uspokojenia członków swojej rodziny a także i samych policjantów realizujących czynności procesowe;
- - skarżący nakłaniał swoją siostrę do współpracy z policjantami, w szczególności do okazania przez nią dokumentu tożsamości;
- - zachowanie policjantów realizujących czynności wobec rodziny skarżącego nie było dostosowane do sytuacji i cech osób uczestniczących w zdarzeniu, czy też mówiąc inaczej nie było modelowe w tego typu przypadkach;
co nie zostało wzięte pod uwagę przy ocenie zachowania skarżącego z punktu widzenia zasad etyki zawodowej policjantów;
3. art. 3 § 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. z 135k ust. 1 i art. 135j ust. 4 ustawy o Policji, przejawiające się w tym, że Sąd pierwszej instancji w wyniku niewłaściwej kontroli działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. i nie uchylił zaskarżonego orzeczenia co do umorzenia postępowania w części dotyczącej wpływania przez skarżącego swoją postawą na zachowanie członków rodziny, pogłębiając ich wzburzenie i błędne przekonanie o nielegalności podejmowanych przez policjantów czynności, w sytuacji gdy organ pierwszej instancji powinien go od tej części zarzutu uniewinnić, tak jak zostało to dokonane w przypadku części zarzutu dotyczącej utrudniania czynności legitymowania siostry K.T., poprzez nakłanianie jej, aby nic nie mówiła;
4. art. 3 § 1 i art. 134 § 1 P.p.s.a. poprzez brak odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do wszystkich zarzutów sformułowanych w skardze adresowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w szczególności do zarzutu dotyczącego wadliwego pozyskania dowodów z dokumentów przez rzecznika dyscyplinarnego, tj. naruszenia art. 135e ust. 9 ustawy o Policji, co budzi wątpliwość w zakresie możliwości ich wykorzystania w postępowaniu dyscyplinarnym dotyczącym skarżącego.
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazane sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. Ponadto wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych oraz rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawił argumentację mającą wykazać zasadność podniesionych w niej zarzutów.
Komendant Główny Policji, reprezentowany przez radcę prawnego, w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Jednocześnie oświadczył, iż nie wnosi o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Ustosunkowując się do zarzutów podanych w skardze kasacyjnej stwierdził, że są one niezasadne i stanowią w istocie powielenie zarzutów skargi do Sądu pierwszej instancji, a w konsekwencji zaskarżony wyrok odpowiada prawu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie zauważyć należy, iż podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia określonych przepisów, jak i ich uzasadnienie, w istocie stanowią powtórzenie zarzutów podanych w skardze do Sądu pierwszej instancji, który w zaskarżonym wyroku dokonał ich prawidłowej oceny, którą to ocenę Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 132 ust. 1 i art. 135j ust. 1 ustawy o Policji, stwierdzić należy, iż jest on niezasadny. Zmierza on do wykazania, że wprawdzie M.T. kwestionował zasadność czynności przeszukania przez policjantów na podstawie legitymacji służbowych, to jednak skoro miało to miejsce na etapie rozmowy pomiędzy obwinionym a policjantami we wstępnej fazie realizacji tej czynności, a więc jeszcze bez udziału bliskich skarżącego czy osób trzecich, to tego rodzaju zachowanie nie stanowiło naruszenia § 2 i § 23 zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta".
Niewątpliwie M.T., decydując się na dobrowolne przystąpienie do służby w Policji, musiał mieć świadomość, że ze służbą w niej związany jest obowiązek godnego zachowania się w służbie i poza nią, troska o prawidłową realizację zadań w imieniu Państwa oraz dbałość o kształtowanie autorytetu organów formacji Policji i zaufania do jej funkcjonariuszy. Zgodnie z § 2 w/w "Zasad etyki zawodowej policjanta", w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej, policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębienia społecznego zaufania do Policji. Policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej (§ 23).
Ponadto z art. 27 ust. 1 ustawy o Policji wynika, że przed podjęciem służby policjant składa ślubowanie, którego treść w sposób jednoznaczny wskazuje, że skoro ma on obowiązek chronić porządek prawny i przestrzegać prawa, to obciąża go również obowiązek znajomości tych przepisów prawa, które są związane z pełnioną przez niego służbą. Policjant powinien zachowywać się godnie nie tylko w czasie wykonywania czynności służbowych, ale także w życiu prywatnym. Jest to jeden z jego podstawowych obowiązków, a zatem także w czasie poza służbą policjant musi bezwzględnie unikać takich zachowań, które mogą pozbawiać formację, jaką jest Policja, wiarygodności. Wystarczające jest, by określone działanie policjanta i jego skutki mogły narazić wizerunek Policji na szkodę. Konieczność określenia zasad etyki zawodowej policjanta i egzekwowania ich przestrzegania wynika z roli, jaką odgrywa Policja w funkcjonowaniu państwa i życiu społecznym.
Wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej, powyższym wymaganiom odpowiada prawidłowo ustalona w postępowaniu dyscyplinarnym przez organy obu instancji sytuacja M.T.. Oceny tej nie może zmienić twierdzenie skarżącego kasacyjnie, że skoro bezpośrednimi świadkami jego wypowiedzi wobec przybyłych do domu jego ojca policjantów, mających świadczyć o kwestionowaniu przez niego zasadności czynności przeszukania na podstawie ich legitymacji służbowych, nie byli członkowie rodziny skarżącego ani żadne postronne osoby (pozostałe wypowiedzi, dokonane już w obecności członków rodziny, nie dotyczyły tej kwestii), to nie naruszył on – z tego powodu – wskazanych przepisów "Zasad etyki zawodowej policjanta". Istotny jest bowiem wyłącznie fakt, że M.T., jako policjant, powinien sam dawać przykład praworządności oraz dbania o społeczny wizerunek Policji w każdym czasie, niezależnie od tego, czy świadkami jego zachowania byli w tej sytuacji tylko inni policjanci (co zresztą już samo w sobie również wpływa negatywnie na wizerunek Policji).
Policjant winien bowiem zawsze postępować tak, aby swoją postawą umacniać autorytet i zaufanie do Policji i unikać zachowań, które godziłyby w dobre imię formacji, w której pełni służbę. Tłumaczenie się tym, że z uwagi na zamknięcie drzwi wejściowych nikt z domowników nie słyszał wypowiadanych do policjantów słów nie zmienia oceny zachowania się skarżącego kasacyjnie, które ewidentnie naruszało wskazane przez organ dyscyplinarny § 2 i § 23 "Zasad etyki zawodowej policjanta" i skutkowało popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego w tym zakresie. Po uzyskaniu od przybyłych policjantów wiedzy o podstawie prawnej i faktycznej realizowanych czynności, ewentualne nieprawidłowości winien on zgłosić zgodnie z obowiązującymi przepisami, a nie dopuszczać się zachowania, które – jak wskazano – godziło w dobre imię formacji, jaką jest Policja.
Na uwzględnienie nie zasługuje także zarzut naruszenia art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit c i art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, poprzez nieuwzględnienie wskazanych okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego. Sąd pierwszej instancji prawidłowo stwierdził, że organy, rozstrzygając niniejszą sprawę, uwzględniły wszystkie istotne okoliczności i w sposób wyczerpujący zebrały materiał dowodowy istotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Badały one okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, w tym wskazane okoliczności rodzinne. Przeprowadzone dowody dawały jednak podstawę do uznania obwinionego winnym zarzucanego mu w omawianym zakresie czynu. Ocena organu mieściła się w granicach swobodnej oceny dowodów, zaś fakt, że stanowisko obwinionego jest odmienne od prezentowanego przez organy dyscyplinarne, które dały wiarę dowodom przeciwnym, nie oznacza, że zaskarżone orzeczenie jest z tego powodu nieprawidłowe. Argumentacja skarżącego ma charakter wyłącznie polemiczny.
Oczekiwanego przez autora skargi kasacyjnej skutku nie mógł odnieść także zarzut naruszenia art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 135k ust. 1 i art. 135j ust. 4 ustawy o Policji, poprzez nieuchylenie zaskarżonego orzeczenia co do umorzenia postępowania w części zarzutu dotyczącej wpływania przez obwinionego swoją postawą na zachowanie członków rodziny, pogłębiając ich wzburzenie i błędne przekonanie o nielegalności podejmowanych przez policjantów czynności, w sytuacji gdy organ pierwszej instancji powinien go od tej części zarzutu uniewinnić, tak jak zostało to dokonane w przypadku części zarzutu dotyczącej utrudniania czynności legitymowania siostry K.T., poprzez nakłanianie jej, aby nic nie mówiła.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że rozstrzygnięcie organu co do umorzenia postępowania w w/w zakresie jest prawidłowe. Dokonane przez organ ustalenia nie potwierdziły zaistnienia powyższego przewinienia dyscyplinarnego, a jako, że postępowanie dyscyplinarne zostało już wszczęte, to zgodnie z art. 135 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji, w tej części należało je umorzyć. Organ na podstawie zgromadzonych dowodów nie mógł bowiem wykazać, że to konkretnie zachowanie M.T. miało wpływ na zachowanie członków rodziny, pogłębiając ich wzburzenie i błędne przekonanie o nielegalności podejmowanych przez policjantów czynności. Komendant Wojewódzki Policji w [...] stwierdził, że brak było wystarczających dowodów na przypisanie działaniom obwinionego w/w skutku w postaci opisanego zachowania członków jego rodziny, a zatem nie można było potwierdzić zaistnienia powyższego przewinienia dyscyplinarnego (art. 135 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy).
W odróżnieniu od powyższego orzeczenia o umorzeniu postępowania, orzeczenie o uniewinnieniu obwinionego w części zarzutu było natomiast związane z tym, że ze zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego wynikało, że M.T. nie dopuścił się czynu w postaci nakłaniania siostry K.T., aby ta podczas czynności legitymowania nie odpowiadała na pytania prowadzącego czynności służbowe zmierzające do ustalenia jej tożsamości. Komendant Wojewódzki Policji w [...] stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dał podstaw do uznania obwinionego winnym popełnienia w/w czynu. Z tego względu orzeczenie w tej części miało charakter merytoryczny.
Nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 3 § 1 i art. 134 § 1 P.p.s.a., poprzez brak odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do wszystkich zarzutów sformułowanych w skardze, w szczególności do zarzutu dotyczącego wadliwego pozyskania dowodów z dokumentów przez rzecznika dyscyplinarnego, tj. naruszenia art. 135e ust. 9 ustawy o Policji. W orzecznictwie przyjmuje się, że brak szczegółowego odniesienia się przez wojewódzki sąd administracyjny do wszystkich zarzutów skargi i skoncentrowanie się wyłącznie na kwestiach istotnych nie jest wadliwe, o ile te kwestie mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, a wątki pominięte mają jedynie charakter uboczny i nie rzutują na wynik sprawy (por. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2005 r., sygn. akt FSK 2633/04). W rozpoznawanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odniósł się do wszystkich zarzutów istotnych w sprawie, zaś nieodniesienie się do zarzutu naruszenia art. 135e ust. 9 ustawy o Policji, poprzez włączenie do akt postępowania dyscyplinarnego postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] kwietnia 2017 r. sygn. akt [...] – z pominięciem prośby przełożonego dyscyplinarnego oraz zgody organu właściwego, o których mowa w w/w przepisie ustawy o Policji – nie miało wpływu na wynik rozstrzygnięcia i na prawidłową ocenę przez Sąd ustalenia okoliczności popełnienia zarzucanego obwinionemu czynu w oparciu o cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy.
Niezależnie od powyższego wskazać należy, iż zarzucając nieodniesienie się przez Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wszystkich zarzutów skargi, należałoby ewentualnie podnieść zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., czego autor skargi kasacyjnej nie uczynił. Kwestionowanie tej okoliczności za pomocą zarzutu naruszenia art. 3 § 1 i art. 134 § 1 P.p.s.a. nie mogło odnieść zamierzonego przez niego skutku.
Zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przepis ten określa granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, natomiast granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie był zobowiązany uwzględnić z urzędu.
Dodatkowo wskazać należy, iż w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. nie można kwestionować dokonanej przez Sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez Sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por. m. in. wyroki NSA z dnia: 25 marca 2011 r., sygn. akt I FSK 1862/09; 11 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 610/06; 15 października 2015 r., sygn. akt I GSK 241/14; postanowienie NSA z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 2438/11;). W ramach zarzutu naruszenia omawianego przepisu nie można również skutecznie kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z dnia 2 lipca 2015 r., sygn. akt I OSK 450/15), ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 21 października 2010 r., sygn. akt I GSK 264/09, LEX nr 744745).
Z kolei art. 3 § 1 P.p.s.a. jest przepisem o charakterze ustrojowym. Do naruszenia tego przepisu przez Sąd doszłoby w przypadku, gdyby wbrew ustalonym w nim wymogom odmówił rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, nie przeprowadził kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego lub dokonał tej kontroli według kryteriów innych niż zgodność z prawem lub zastosował środek nieprzewidziany w ustawie. W niniejszej sprawie żadna z tych sytuacji nie wystąpiła.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i w oparciu o art. 184 w zw. z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a. orzekł, jak w pkt 1 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto w pkt 2 sentencji wyroku na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 209 P.p.s.a. oraz art. 205 § 2 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz.1804 ze zm.), z uwzględnieniem stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonego w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 1[...] listopada 2012 r. sygn. akt II FPS 4/12 (publ. LEX nr 1226661).