Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 28 marca 2019 r., sygn. akt I OSK 4304/18

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 28 marca 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. z siedzibą w D.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 9 października 2018 r. sygn. akt II SA/Łd 631/18
Sprawa
w sprawie ze sprzeciwu R. z siedzibą w D. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 9 października 2018 r., sygn. akt II SA/Łd 631/18 oddalił sprzeciw R. z siedzibą w D. od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość.

W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne:

Decyzją z dnia [...] października 2017 r. Starosta Z., na podstawie art. 98 ust. 1 i ust. 3, art. 129 ust. 5 pkt 1, art. 130 ust. 1, ust. 2 i ust. 5, art. 134 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 2147 z późn. zm., dalej jako: u.g.n.) ustalił na rzecz R. odszkodowanie za prawo własności nieruchomości położonej w gminie Z., obręb D., oznaczonej w ewidencji gruntów numerem [...] i [...] w kwocie 49.115,00 zł. Organ I instancji wskazał, że przedmiotowe nieruchomości stały się na podstawie art. 98 ust. 1 u.g.n. własnością Gminy Z. Pomiędzy byłym a obecnym właścicielem spornego gruntu nie doszło do uzgodnienia wysokości odszkodowania. Odszkodowanie zostało zatem ustalone w decyzji administracyjnej na podstawie operatu szacunkowego z dnia 24 lipca 2017 r. sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego A. H.. Starosta uznał ww. opinię za zgodną z obowiązującymi przepisami prawa.

Decyzją z dnia [...] maja 2018 r. wydaną po rozpoznaniu odwołania Wójta Gminy Z., Wojewoda [...], na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23, ze zm.) w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego i niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r., poz. 935), uchylił ww. decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Wojewoda wyjaśnił, że odszkodowanie za przedmiotowe grunty Starosta ustalił w oparciu o operat szacunkowy sporządzony w dniu 24 lipca 2017 r. przez rzeczoznawcę majątkowego A. H. Biegła oszacowała wartości działek przy zastosowaniu podejścia porównawczego, metody korygowania ceny średniej. Podlegające wycenie działki na dzień wydania decyzji posiadały przeznaczenie drogowe, a zatem zastosowanie w sprawie winien znaleźć przepis zawarty w § 36 ust. 1 i pkt. 4 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wyceny nieruchomości, nakazujący określenie wartości przy uwzględnieniu w pierwszej kolejności cen transakcyjnych nieruchomości drogowych.

Z uwagi na drogowe przeznaczenie działek, biegła na potrzeby oszacowania wartości dokonała badania cen transakcyjnych nieruchomości drogowych na terenie gminy wiejskiej Z. w okresie ostatnich dwóch lat i stwierdziła, że odnotowane transakcje nie stanowią nieruchomości podobnych, między innymi dlatego, że nie były to działki położone w otoczeniu terenów o przeznaczeniu produkcyjnym, tj. zgodnym z przeznaczeniem gruntów przyległych do działek wycenianych, a ceny transakcyjne w dużej mierze zależały od najbliższego otoczenia danej nieruchomości, tj. terenu, z którego działka drogowa jest "wycinana". Badanie rynku gruntów drogowych biegła przeprowadziła następnie na terenie całego powiatu Z., w wyniku czego odnotowała transakcje w Z., w gminie O. i pojedyncze w gminie S. Transakcje dotyczyły działek położonych w otoczeniu terenów mieszkaniowych i rolnych, a zatem nie mogły, w ocenie biegłej, stanowić podstawy oszacowania wartości.

Badając właściwy przedmiotowo rynek z obszaru powiatu Z., biegła dokonała faktycznie analizy jedynie rynku lokalnego, pominęła natomiast analizę rynku regionalnego, który również w świetle § 36 ust. 2 rozporządzenia w sprawie wyceny powinien być poddany ocenie. Wojewoda stwierdził, że skoro nie została przeprowadzona rzetelna analiza właściwego obszarowo rynku w całości, to nie można uznać za prawidłowe odstąpienie w wyniku fragmentarycznej analizy rynku od wynikającego z § 36 ust. 4 i pkt. 1 rozporządzenia, obowiązku oszacowania działek drogowych w oparciu o transakcje takimi działkami. Przy doborze transakcji w procesie wyceny należy uwzględnić w pierwszej kolejności dane z lokalnego rynku (rynek gminy i powiatu). W sytuacji braku danych na rynku lokalnym wskazuje się na konieczność poszerzenia granic rynku do rynku regionalnego, rozumianego jako rynek całego województwa. Dopiero po dokonaniu szczegółowej analizy rynku regionalnego nieruchomości i szczegółowym uzasadnieniu rzeczoznawca winien wykazać, czy występują transakcje charakteryzujące się podobieństwem do szacowanej nieruchomości.

Zatem rzeczoznawca majątkowy szacując wartość nieruchomości obowiązany jest zbadać granice całego województwa i wyłonić transakcje najbardziej zbliżone pod względem podobieństwa. Zdaniem Wojewody, wartość rynkowa nieruchomości to najbardziej prawdopodobna jej cena możliwa do uzyskania na rynku (art. 151 ust. 1 u.g.n.), a przedwczesne lub nieuzasadnione pominięcie przez rzeczoznawcę majątkowego narzuconego przez prawodawcę rynku nieruchomości drogowych i przejście na rynek nieruchomości o przeznaczeniu przeważającym wśród gruntów przyległych stanowi uchybienie, pozbawiające operat szacunkowy wartości dowodowej. Organ dodał, że zarówno z operatu szacunkowego jak i ze złożonych wyjaśnień przez rzeczoznawcę majątkowego wynika, iż odnotowano transakcje drogowe.

Natomiast rzeczoznawca majątkowy nie podjęła próby wychwycenia transakcji najbardziej podobnych i cech wpływających na ich wartość, a w konsekwencji skorygowania ich cen. Co więcej, biegła nie tylko oszacowała wartość przedmiotowych działek w oparciu o przeznaczenie gruntów przyległych bez przeprowadzenia rzetelnej analizy rynku, ale też przypisała błędną ocenę cechy "otoczenie" i w sposób niepełny opisała wyceniane działki, co czyni operat niepełnym i nieprawidłowym. Biegła, przypisując ocenę dobrą przy cesze "otoczenie", podała, że otoczenie działek stanowi teren zabudowy produkcyjnej, podczas gdy otoczeniem działek [...] i [...] są w istocie "niezabudowane tereny o przeznaczeniu produkcyjnym" a to, zgodnie z opisem na str. 19 operatu, decydowało o ocenie średniej.

W wyniku przedstawionej analizy Wojewoda stwierdził, że operat nie spełnia wymogów określonych przepisami prawa, nie jest zgodny z zasadami wynikającymi z ustawy o gospodarce nieruchomościami, w tym nie wykazuje spójności i logicznego toku wyceny przez biegłego, a zatem nie mógł zostać przyjęty jako dowód w sprawie. Jako sprzeczny z § 36 ust. 4 rozporządzenia nie może stanowić dowodu w sprawie. Zdaniem Wojewody, w świetle stwierdzonych nieprawidłowości, jak również wyrażonych w piśmie z dnia 8 stycznia 2018 r. przez rzeczoznawcę majątkowego wątpliwości co tego, jakie nieruchomości drogowe można uznać za podobne do działek podlegających wycenie, uzasadnione jest, by organ I instancji rozważył możliwość powołania innego rzeczoznawcy, celem sporządzenia nowego operatu szacunkowego. Końcowo Wojewoda stwierdził, że decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 77, art. 80 K.p.a., a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Zakres postępowania dowodowego, które musi być ponownie przeprowadzone, uzasadnia uchylenie decyzji organu I instancji.

Sprzeciw od powyższej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wniosła R..

W odpowiedzi na sprzeciw Wojewoda [...] wniósł o jego oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał sprzeciw za nieuzasadniony i oddalił go na podstawie art. 151 a § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, dalej jako: P.p.s.a.). Kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd I instancji uznał, że akta administracyjne potwierdzają prawidłowość zastosowania przez organ art. 138 § 2 K.p.a. Organ I instancji dopuścił się bowiem naruszenia przepisów prawa procesowego (art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 107 § 3 K.p.a.), przy czym konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Starosta zaniedbał swój obowiązek i nie dokonał w sposób prawidłowy weryfikacji operatu szacunkowego, będącego podstawą ustalenia odszkodowania.

Sąd I instancji wskazał, że szacowana nieruchomość znajduje się na terenach przestrzeni dróg publicznych, zatem zastosowanie w sprawie znajduje § 36 ust. 4 rozporządzenia z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego, w świetle którego punktem wyjścia przy ustalaniu wartości rynkowej nieruchomości przejętej pod drogę publiczną jest porównanie transakcji nieruchomości drogowych. Opisany w tym przepisie porządek ustalania obszaru analizowanego nie jest przypadkowy, co powoduje, że gdy dane z rynku lokalnego są niewystarczające, to rzeczoznawca majątkowy dokonujący wyceny obowiązany jest kierować się danymi z rynku regionalnego. Jeżeli i rynek regionalny nie jest w stanie dostarczyć niezbędnych danych, dopiero wówczas można kierować się przeznaczeniem nieruchomości przeważającym wśród gruntów przyległych. Tylko w tej sytuacji spełniony zostanie warunek zakładający brak możliwości uwzględnienia cen transakcyjnych nieruchomości drogowych na rynku lokalnym i regionalnym.

W przedmiotowej sprawie rzeczoznawca z uwagi na, jak stwierdził, brak możliwości określenia wartości nieruchomości przy uwzględnieniu cen transakcyjnych nieruchomościami drogowymi, określił wartość rynkową przyjmując przeznaczenie nieruchomości przeważających wśród gruntów przyległych. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika przy tym, że rzeczoznawca odstąpił od analizy rynku nieruchomości drogowych, obejmujących swym zakresem granice całego województwa, co potwierdza słuszność stanowiska Wojewody o przedwczesnym dokonaniu przez rzeczoznawcę analizy rynku nieruchomości o przeznaczeniu przeważającym wśród gruntów przyległych, a tym samym o nieprawidłowości wykonania operatu szacunkowego. Konieczność sporządzenia nowego operatu szacunkowego uzasadnia z kolei zastosowanie art. 138 § 2 K.p.a., gdyż operat jest głównym dowodem, w oparciu o który następuje rozstrzygnięcie sprawy.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła R. wnosząc o jego uchylenie w całości oraz o uchylenie zaskarżonej decyzji, ewentualnie - o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a w każdym przypadku - o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Orzeczeniu Sądu Wojewódzkiego skarżąca kasacyjnie zarzuciła:

  1. 1. naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię § 36 ust. 1-4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. i uznanie, że sporządzenie wyceny przez pryzmat przeznaczenia nieruchomości przeważającego wśród gruntów przyległych możliwe jest dopiero po dokonaniu szczegółowej analizy rynku regionalnego nieruchomości, w tym wypadku po zbadaniu granic całego województwa,
  2. 2. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 K.p.a. poprzez oddalenie sprzeciwu w sytuacji, w której nie zachodziły wyrażone w tym przepisie przesłanki uchylenia decyzji i przekazanie przez Wojewodę sprawy do ponownego rozpoznania - naruszenie przepisów postępowania oraz istotność konieczności wyjaśnienia zakresu sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

W postępowaniu przed NSA, prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 P.p.s.a.). NSA jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Ta jednak nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie. Z art. 183 P.p.s.a. wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany zawartymi w skardze kasacyjnej podstawami i wnioskami. Związanie wnioskami skargi kasacyjnej oznacza niemożność wyjścia poza tę część wyroku Sądu I instancji, której strona nie zaskarżyła. Związanie natomiast podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że Naczelny Sąd Administracyjny jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie zarzutów skargi kasacyjnej, ani ich uściślanie.

Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, albowiem podniesione w niej zarzuty przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie są trafne.

W pierwszej kolejności podnieść należy, że zaskarżony wyrok wydany został w szczególnym trybie postępowania sądowoadministracyjnego, na skutek wniesienia przez skarżących kasacyjnie sprzeciwu od decyzji organu II instancji. Sprzeciw od decyzji kasacyjnej organu odwoławczego jest nowym środkiem prawnym, który strony mogą wnosić do sądu administracyjnego począwszy od 1 czerwca 2017 r. Jak zostało to wyjaśnione w uzasadnieniu ustawy nowelizującej z 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r. poz. 935), instytucja sprzeciwu będzie służyła skontrolowaniu, czy decyzja kasatoryjna organu II instancji, która w obowiązującym systemie powinna być wyjątkiem od zasady merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, została wydana prawidłowo i oparta na jednej z podstaw wymienionych w art. 138 § 2 K.p.a. Kontrola dokonywana przez sąd w ramach tego środka będzie miała charakter formalny (uzasadnienie projektu ustawy z 7 kwietnia 2017 r. Druk sejmowy nr 1183). Wyrazem tego założenia ustawodawcy jest brzmienie art. 64e P.p.s.a.

W niniejszej sprawie przedmiotem oceny dokonanej w zaskarżonym wyroku była decyzja organu odwoławczego wydana na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. Charakter i zakres zaskarżonej decyzji, tj. decyzji kasatoryjnej, powoduje, że przedmiotem rozważań w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie były kwestie związane z merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy, ale wyłącznie zagadnienia dotyczące wydania w postępowaniu odwoławczym tego rodzaju decyzji. Stosownie bowiem do treści art. 64e P.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 K.p.a. Wobec tego stwierdzić należy, że ocena Sądu I instancji sprowadzała się wyłącznie do skontrolowania kwestii zasadności wydania przez organ odwoławczy decyzji na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. Kontrola ta nie może natomiast, co do zasady, obejmować sformułowania końcowej oceny materialnoprawnej związanej z istotą sprawy, gdyż formułowanie wniosków w tym zakresie byłoby przedwczesne i niedopuszczalne.

Decyzja organu odwoławczego powoduje, że nie została wydana decyzja ostateczna co do meritum sprawy. W wyniku rozstrzygnięcia o charakterze kasatoryjnym sprawa wraca do organu I instancji w celu dokonania niezbędnych ustaleń, których dokonanie jest istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, a które wykraczały poza zakres postępowania, jakie mógł przeprowadzić organ odwoławczy na podstawie art. 136 K.p.a.

Sąd I instancji kontrolując taką decyzję nie ma podstaw do wyrażania oceny prawnej w zakresie szerszym niż odnoszącym się do przesłanek określonych w art. 138 § 2 K.p.a. W przeciwnym przypadku naruszyłby art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd nie bada w tym względzie kwestii związanych z innymi zagadnieniami natury pozaprocesowej, łączącymi się z oceną legalności wydanego w postępowaniu administracyjnym aktu, w tym legalności nałożonego na jednostkę obowiązku. W wyniku rozstrzygnięcia o charakterze kasatoryjnym sprawa wraca do organu I instancji w celu dokonania niezbędnych ustaleń, których dokonanie jest istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, a które wykraczały poza zakres uzupełniającego postępowania wyjaśniającego, jakie może przeprowadzić organ odwoławczy na podstawie art. 136 K.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający niniejszą sprawę podziela pogląd wyrażony w wyroku NSA z 26 września 2017 r., II OSK 902/17, że: "wydanie decyzji kasacyjnej w trybie art. 138 § 2 K.p.a. nie powoduje konkretyzacji praw i obowiązków strony, gdyż w tej mierze wyłączone jest merytoryczne orzekanie przez organ odwoławczy. Ustalenie praw i obowiązków podmiotu, który złożył odwołanie, nastąpi w postępowaniu przed organem pierwszej instancji".

Wyznaczając zakres sądowej kontroli decyzji kasatoryjnych trzeba mieć na uwadze, że według założenia ustawodawcy sprzeciw nie jest środkiem służącym kontroli materialnoprawnej podstawy decyzji ani prawidłowości zastosowania przez organ II instancji przepisów prawa procesowego niezwiązanych z podstawami kasatoryjnymi (por. uzasadnienie projektu ustawy nowelizującej, druk sejmowy nr 1186, s. 61). Zgodnie z art. 64e P.p.s.a. sprzeciw uruchamia postępowanie sądowe zawężone do zgodności decyzji kasatoryjnej z przesłankami wskazanymi w art. 138 § 2 K.p.a., a więc bez badania meritum sprawy administracyjnej.

Natomiast szersza kontrola sądowa, mająca wpływ na prawa i obowiązki stron w danej sprawie jest możliwa dopiero w postępowaniu ze skargi na decyzję ostateczną, kończącą postępowanie administracyjne, w którym zagwarantowane jest prawo do sądu wszystkim stronom sprawy administracyjnej oraz pełna dwuinstancyjność postępowania sądowego. Art. 64e P.p.s.a., jako lex specialis w stosunku do art. 134 § 1 P.p.s.a., w sposób zasadniczy różnicuje postępowania sądowe w przedmiocie sprzeciwu bądź skargi. Zgodnie z art. 134 i 145 P.p.s.a. skarga otwiera postępowanie sądowoadministracyjne prowadzące do kontroli legalności decyzji administracyjnej pod kątem prawidłowej wykładni i zastosowania przez organ zarówno przepisów prawa materialnego, jak i norm o charakterze proceduralnym.

Natomiast 64e P.p.s.a. wyraźnie zawęża kontrolę sądową do oceny "jedynie" przesłanek warunkujących wydanie decyzji w zgodności z art. 138 § 2 K.p.a. Dlatego uprawnione jest stanowisko, że w postępowaniu zainicjowanym sprzeciwem sąd administracyjny nie bada jakie przepisy prawa materialnego i w jakim znaczeniu powinny być zastosowane w rozpoznawanej sprawie. Ocenia jedynie, czy w świetle tych przepisów, wystąpiły tak istotne braki w ustaleniu stanu faktycznego sprawy, których nie można usunąć w trybie art. 136 K.p.a., co w konsekwencji prowadzi do konieczności wydania decyzji kasatoryjnej na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. W rezultacie szczególną cechą odróżniającą sprzeciw od skargi w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest właśnie ograniczony zakres kontroli sądowej decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 K.p.a.

W odniesieniu do zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 151P.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. przez przyjęcie, że organ II instancji nie dopuścił się naruszenia przepisów postępowania i oddalenie sprzeciwu podkreślić należy, że Sąd I instancji nie stosował, bo nie miał ku temu podstaw przepisów art. 151 i 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Powołane przepisy zawierają przesłanki oddalenia bądź uwzględnienia skargi na decyzję lub postanowienie. Natomiast przedmiotem rozpoznania Sądu I instancji nie była skarga, lecz sprzeciw od decyzji. Przesłanki uwzględnienia sprzeciwu od decyzji zawiera zaś art. 151a § 1 P.p.s.a., który nie został wskazany jako wzorzec kontroli kasacyjnej. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu Sąd uwzględnia sprzeciw jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 K.p.a.

Z podanych względów nie mogły zatem odnieść skutku zarzuty naruszenia art. art. 151 i 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., kierowane pod adresem Sądu I instancji.

Z treści zarzutu, dotyczącego naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. § 36 ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzenia operatu szacunkowego znowelizowanego rozporządzeniem Rady Ministrów z 14 lipca 2011 r. wynika, że skarżący kasacyjnie faktycznie kwestionują zgodność z powołaną normą prawa materialnego decyzji kasatoryjnej. Ze względu na oderwanie tego zarzutu od art. 138 § 2 K.p.a. i art. 64e P.p.s.a. nie może on zostać rozpatrzony w ramach kontroli instancyjnej sprzeciwu od decyzji. Oznacza to, że skarżący kasacyjnie nie mógł poprzez złożenie sprzeciwu uzyskać oczekiwanego potwierdzenia prawidłowości prezentowanych poglądów odnośnie przyjętej wykładni przepisów prawa materialnego (identycznie NSA w wyroku wydanym w sprawach o sygnaturach I OSK 509/19 oraz w sprawie I OSK 3517/18).

Z tego też względu zawarte w kontrolowanym wyroku rozważania rozumieć należy w ten sposób, że sąd I instancji uznał za prawidłowe stanowisko odnośnie braków w ustaleniach stanu faktycznego w odniesieniu do wskazanego przez organ odwoławczy przepisu § 36 ust.4 cytowanego rozporządzenia. Nie oznacza to jednak przeprowadzenia przez ten Sąd oceny prawidłowości materialnoprawnej związanej z istotą sprawy. Raz jeszcze powtórzyć należy że w postępowaniu zainicjowanym sprzeciwem sąd administracyjny nie bada jakie przepisy i w jaki znaczeniu powinny być zastosowane w sprawie.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 182 § 2a P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.