Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowieniem z 13 lipca 2017 r., III SA/Wr 1453/16, w punkcie I odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, a w punkcie II odrzucił wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie z 3 kwietnia 2017 r. utrzymujące w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego z 20 lutego 2017 r. w sprawie ze skargi T. I. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z [...] września 2016 r. Nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zatrzymania prawa jazdy i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu Sąd I instancji podniósł, że stosownie do art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócić termin.
Warunkiem skuteczności wniosku jest: 1) złożenie go w ciągu 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, 2) spowodowanie dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego, 3) równoczesne – ze złożeniem wniosku – dokonanie uchybionej czynności, 4) uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i § 2, art. 87 § 1, § 2 i § 4 p.p.s.a.). Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie, co oznacza, że brak jednej z nich skutkować musi odmową przywrócenia terminu. W literaturze przedmiotu przyjmuje się, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący uzasadni brak swojej winy (B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek; Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 219). Brak winy należy z kolei oceniać mając na względzie wszystkie okoliczności danej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę uchybień spowodowanych lekkim niedbalstwem (T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska; Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Komentarz; Warszawa 2005, s. 333). O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody niedającej się przezwyciężyć (por. postanowienie NSA z 20 września 2013 r., I OZ 794/13).
Skarżący, jako przesłankę zasadności wniosku o przywrócenie terminu, przywołał okoliczność, że przesyłka zawierająca skarżone zażaleniem postanowienie oraz przesyłka zawierająca wezwanie do uiszczenia wpisu zostały wysłane na niewłaściwy adres, tj.: O., ul. B. [...], pod którym on nie przebywa. W ocenie Sądu I instancji, okoliczność ta nie może uzasadniać wniosku o przywrócenie terminu. Wskazać trzeba, że jakkolwiek rację ma skarżący, iż w toku postępowania administracyjnego adresowana do niego korespondencja wysyłana była na wskazany przez niego adres do doręczeń (O., ul. B. [...]) i tam odbierana, to jednak już na etapie wnoszenia skargi do Sądu skarżący, w jej treści, jako adres podał ul. B. [...].
W konsekwencji to ten adres został uznany za aktualny i właściwy dla doręczeń. Wobec zatem braku zastrzeżenia innego adresu do doręczeń (np. ul. B. [...]), wszelka korespondencja sądowa kierowana do skarżącego była tam adresowana i – co istotne – odbierana. W aktach sprawy sądowoadministracyjnej znajdują się bowiem zwrotne potwierdzenia odbioru przesyłek adresowanych do skarżącego na oznaczony w skardze adres, które były przez niego odbierane (k. 13, 14, 24), co potwierdził on własnoręcznym podpisem. Sąd uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, który może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a zatem w przypadku zaistnienia obiektywnych i występujących poza wolą strony okoliczności, które – mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw – udaremniły dokonanie czynności w terminie (por. postanowienie NSA z 12 lutego 2015 r., I OZ 91/15).
Natomiast w odniesieniu do wniosku o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia od postanowienia Sądu z 3 kwietnia 2017 r. utrzymującego w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego uznać należało, że jest on niedopuszczalny, gdyż objęte zażaleniem rozstrzygnięcie Sądu nie podlega zaskarżeniu. Zgodnie bowiem z art. 260 § 1 i 2 p.p.s.a., rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia lub utrzymuje w mocy (Sąd orzeka tu w ramach drugiej instancji stosując przepisy o zażaleniu). Ustawa nie przewiduje wniesienia zażalenia na tego rodzaju postanowienie.
Zatem, skoro postanowienie Sądu w przedmiocie utrzymania w mocy postanowienia referendarza sądowego nie podlega zaskarżeniu, złożony w niniejszej sprawie wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na takie postanowienie, jest niedopuszczalny. Przy braku środka zaskarżenia nie może bowiem wystąpić uchybienie terminowi do jego wniesienia. W tym stanie rzeczy, przedmiotowy wniosek podlegał odrzuceniu na podstawie art. 88 p.p.s.a., o czym Sąd postanowił w pkt II.
Zażalenie na punkt I powyższego postanowienia złożył T. I., wnosząc o jego zmianę i przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, ewentualnie uchylenie do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na treść wydanego postanowienia poprzez ustalenie, że strona wskazała adres do doręczeń i nie zastrzegła innego adresu oraz naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 86 § 1 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Wniosek ten powinien powoływać okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być przy tym oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Z brakiem winy mamy, bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności z powodu, których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu.
W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji trafnie ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swej winy w uchybieniu terminu, gdyż okoliczności podane we wniosku o przywrócenie terminu i powtórzone następnie w zażaleniu nie dają podstaw do przyjęcia, że uchybienie to było niezawinione. Trudno przyjąć, aby powołana przez skarżącego okoliczność, że wskazany przez niego w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego adres – O. [...], ul. B. [...] – jest niewłaściwy, albowiem pod nim nie przebywa, uzasadniała wniosek o przywrócenie terminu. Co więcej, jak trafnie zauważył Sąd I instancji, skarżący odbierał przesyłki sądowe kierowane na powyższy adres, które były przez niego kwitowane własnoręcznym podpisem.
Ponadto, pismem z 14 grudnia 2016 r. (k-9 akt sąd.) skarżący został pouczony, że strony mają obowiązek zawiadomić sąd o każdej zmianie swego miejsca zamieszkania lub siedziby. W razie zaniedbania tego obowiązku pismo sądowe pozostawia się w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia, chyba że nowy adres jest sądowi znany. Pouczenie to zostało odebrane przez skarżącego 12 stycznia 2017 r. Natomiast powoływana w zażaleniu okoliczność niezamieszkiwania pod adresem wskazanym w skardze jako adres do doręczeń i podniesienie, że adres wskazany w stopce skargi i sprzeciwu wynikał z błędu pisarskiego polegającego na automatycznym poprawieniu przez komputer, nie stanowi o braku winy w uchybieniu terminu, albowiem należycie dbająca o swoje interesy strona winna dołożyć staranności w kwestii zapewnienia sobie możliwości reagowania na wezwania sądu, uzyskiwania informacji o swoich sprawach oraz ich prowadzenia.
Tym samym uznać należy, że zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, a postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 13 lipca 2017 r. nie narusza przepisów obowiązującego prawa.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.