Uzasadnienie
I
Wyrokiem objętym skargą kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę "A." Sp. z o.o. siedzibą w W. na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] września 2010 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Relacjonując przebieg postępowania Sąd I instancji podał, że w dniu 18 lutego 2010 r. funkcjonariusze Policji dokonali kontroli drogowej pojazdu marki Mercedes, na dachu którego znajdowały się banery, m.in. z napisem "E. przewóz osób [...]". W pojeździe zamontowany był taksometr współpracujący z kasa fiskalną. Ponadto na karoserii samochodu umieszczone były oznaczenia "E. przewóz osób [...]". Kierowca do kontroli okazał m.in.: wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydanej dla skarżącej spółki; zaświadczenie o spełnieniu wszystkich wymagań określonych w art. 39a ust. 1 pkt 3-5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej: u.t.d.), wystawione przez skarżącą spółkę, oraz raport fiskalny dobowy. W dniu kontroli sporządzono także dokumentację fotograficzną, przesłuchano kierowcę w charakterze świadka. oraz sporządzono notatkę służbową z rozmowy telefonicznej funkcjonariusza Policji z osobą przyjmującą zlecenie na przewóz osób, która zgłosiła się po wybraniu numeru telefonu umieszczonego na karoserii pojazdu i na banerze.
W oparciu o te ustalenia Komendant Rejonowy Policji W. IV decyzją z dnia [...] maja 2010 r. nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za wykonywanie transportu drogowego pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (5.000 zł), umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (5.000 zł) oraz umieszczania na pojeździe oznaczenia z nazwą lub nr telefonu przedsiębiorcy (5.000).
Decyzją z dnia [...] września 2010 r. Komendant Stołeczny Policji, po rozpatrzeniu odwołania spółki, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji podając, że materiał dowodowy w sprawie został zgromadzony w sposób należyty i wystarczający dla potwierdzenia, iż to skarżąca spółka była stroną postępowania i to na nią winna zostać nałożona kara pieniężna za stwierdzone naruszenia. W sprawie było niesporne, że w kontrolowanym pojeździe - nie będącym taksówką osobową, zamontowany był taksometr, na jego dachu znajdowała się lampa – podświetlany baner reklamowy oraz na pojeździe umieszczono oznaczenia z nazwą i nr telefonu Spółki. Organ wskazał przy tym m.in. na zeznania kontrolowanego kierowcy i na przedstawiony przez niego raport fiskalny oraz na dokumentację fotograficzną.
Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia przez organ pierwszej instancji zgłoszonych przez skarżącą spółkę wniosków dowodowych organ odwoławczy podał, że wszystkie istotne dla sprawy okoliczności zostały wyjaśnione w sposób wystarczający i nie było potrzeby przeprowadzania dodatkowych dowodów w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę stwierdził, że organy obu instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że spółka wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób, pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń oraz umieszczania oznaczenia z nazwą i nr telefonu przedsiębiorcy, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d..
Sąd wskazał, że w myśl art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej, której przedmiotem jest przewóz osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Tej odpowiedniej licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d., wymaga wykonywanie transportu drogowego taksówką, której to licencji udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie.
Licencja przedstawiona podczas kontroli, zdaniem Sądu, niewątpliwie nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem – obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja ta w ocenie Sądu uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej".
Sąd podkreślił, że ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 u.t.d., iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). Skutkiem tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
W ocenie Sądu I instancji organy prawidłowo przyjęły, że na dachu pojazdu zamontowane zostały urządzenia techniczne - banery zawierające nazwę i telefon przedsiębiorcy. Dodatkowo pojazd został opatrzony naklejonymi na nadwoziu informacjami z numerem telefonu tym samym, co na banerze. ustalenia Te znajdują potwierdzenie w treści protokołu kontroli, dokumentacji fotograficznej oraz notatce służbowej sporządzonej z czynności zamówienia usługi przewozu pod numerem uwidocznionym na pojeździe. Sąd I instancji podkreślił, iż posługiwanie się przedmiotowym numerem telefonu nie musiało oznaczać, że rejestracja jego powinna była być dokonana na rzecz podmiotu wykonującego przewozy okazjonalne z naruszeniem ustawowych zakazów – tj. na rzecz skarżącej spółki. Nie ulegało wątpliwości, że skarżąca spółka wykonując przewóz okazjonalny, dopuściła się naruszenia przepisu art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.. Pojazd bowiem posiadał na obu bokach i na pokrywie silnika oznakowanie "E. przewóz osób" z nr telefonu "[...]".
Umieszczenie na dachu pojazdu przez Skarżącą banera, spełniało kryteria zawarte w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., określającego zakaz wykonywaniu przewozów okazjonalnych z umieszczeniem na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Umieszczony na kontrolowanym pojeździe baner miał na celu imitację urządzenie instalowanego na dachu taksówki. Celem zakazów wprowadzonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. jest uniemożliwienie przedsiębiorcom wykonującym przewozy okazjonalne osób, wykonywanie transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki posiadającym akcesoria (urządzenia) mogące być zainstalowane jedynie w taksówce. Z tych względów, wobec naruszenia zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., organ miał uzasadnioną podstawę do nałożenia odpowiedniej kary.
Sąd uznał za niezasadny zarzut skargi o braku przesłanek do skategoryzowania urządzenia umieszczonego w kontrolowanym pojeździe jako taksometru. Do urządzenia tego była podłączona kasa fiskalna, co umożliwiało dokonywanie wydruków paragonów fiskalnych dla pasażerów. Ustalenia organów Policji w tym zakresie są jednoznaczne, stąd twierdzenie skarżącej spółki o tym, że przedmiotowe urządzenie nie było taksometrem, a drogomierzem nie znajdowało uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym. Zainstalowanie takiego urządzenia spełniało przesłankę z art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d.. Urządzenie to było bowiem nie tylko zainstalowane, ale również używane przez kierowcę. W związku z tym nałożenie kary pieniężnej w tym zakresie było również zasadne.
W ocenie Sądu I instancji, organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane ze sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) oraz dokonały oceny zebranych dowodów zgodnie z wymaganiami art. 80 k.p.a., uzasadniając swoje rozstrzygnięcia z zachowaniem zasad określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a..
U podstaw wyroku Sąd I instancji powołał art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 dalej p.p.s.a.).
II
A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. zaskarżyła wyrok w całości zarzucając mu::
- – na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie:
- 1) art. 4 pkt 11 u.t.d. poprzez bezzasadne wyłączenie spod definicji przewozów okazjonalnych przewozu dokonywanego taksówką;
- 2) art. 18 ust. 5 u.t.d. poprzez błędne ustalenie przedmiotowego i podmiotowego zakresu obowiązywania tego przepisu;
- 3) art. 6 u.t.d. poprzez przyjęcie, że określa on, obok transportu drogowego taksówką, także rodzaj przewozu taksówkowego;
- 4) art. 92 u.t.d. poprzez przyjęcie kary łącznej w miejsce kar za każde naruszenie przepisu ustawy z osobna;
- 5) art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. poprzez zrównanie taksometru z drogomierzem – dalmierzem, a zatem urządzeniem, którego stosowanie nie narusza art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d.;
- 6) art. 18 ust. 5 lit. a) poprzez uznanie na podstawie posiadanego materiału dowodowego, iż w pojeździe był zamontowany taksometr podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby urządzenie zamontowane w pojeździe było taksometrem w rozumieniu definicji legalnej tego urządzenia;
- 7) art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez uznanie, że na pojeździe było umieszczone napisy E. [...] jest nazwą przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarcza pod firmą A. sp. z o.o. podczas gdy ujawnione w rejestrze ewidencji działalności gospodarczej, który to rejestr jest jawny, jasno wynika, iż nazwą przedsiębiorcy jest ta wyżej wskazana oraz uznanie, że napis reklamowy E. [...] jest numer telefonu lub nazwą przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą A. sp. z o.o. podczas gdy okoliczności nie wynika w żaden sposób ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wobec braku w aktach postępowania dowodu przeprowadzonego przez organy administracyjne obu instancji na powyższą okoliczność;
- 8) art.18 ust. 5 lit. c) u.t.d. poprzez uznanie, że niepodłączony do instalacji elektrycznej banner reklamowy jest lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego nie wynika powyższa okoliczność;
- – na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania:
- 1) art. 1§ 1 oraz § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1269 ze zm., dalej: p.u.s.a.), oraz 3 § 2 p.p.s.a., art. 141 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie w zaskarżonym wyroku, że w samochodzie był zamontowany taksometr oraz, że nie ma różnicy pomiędzy taksometrem (urządzenie, które posiada swoja legalną definicję),a drogomierzem – dalmierzem (tj. urządzeniem nie spełniającym cech taksometru), które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenia WSA skutkuje wyczerpaniem hipotezy art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. wobec skarżących oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną;
- 2) art. 1§ 1 oraz § 2 p.u.s.a., oraz art. 3 § 2 p.p.s.a., art. 141 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie w zaskarżonym wyroku, że umieszczony na pojeździe napis reklamowy E..[...] jest telefonem lub nazwą przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą A. sp. z o.o. podczas gdy z ujawnionej w rejestrze ewidencji działalności gospodarczej firmy, który to rejestr jest jawny, jasno wynika, iż firma, która stanowi nazwę spółki prowadzącej działalność gospodarczą jest A. sp. z o.o. podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika w żaden sposób ze zgromadzonego materiału dowodowego wobec braku w aktach postępowania dowodu przeprowadzonego przez organy administracyjne obu instancji na powyższą okoliczność, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenie Sądu skutkuje wyczerpaniem hipotezy art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną;
- 3) art. 1§ 1 oraz § 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 2 p.p.s.a., art. 141 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie w zaskarżonym wyroku za prawidłową, ustaloną przez organy administracyjne okoliczność, że na pojeździe była umieszczona lampa zaopatrzona w przewód elektryczny, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenia Sądu skutkuje wyczerpaniem hipotezy art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. wobec skarżącej oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną;
- 4. art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 2 w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji gdy Sąd zobowiązany był stwierdzić nieważność zaskarżonej decyzji organu II instancji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji wobec faktu, iż decyzję skierowano do spółki A. zamiast do kierującego pojazdem – samodzielnego przedsiębiorcy, co mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję;
- 5. art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji gdy Sąd zobowiązany był stwierdzić nieważność decyzji obu organów wobec faktu, iż na skarżącą nałożono karę nieznaną ustawie, co mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną;
- 6. art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a., art. 3 § 2, art. 141 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 68 § 1 k.p.a. i art. 74 u.d.t. w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Sąd w zaskarżonym wyroku, na podstawie sporządzonego protokołu kontroli, jako dowodzie, który został sporządzony z naruszeniem art. 68 § 1 k.pa. oraz art. 74 u.t.d.. za udowodnione okoliczności: umieszczenia i używania w pojeździe taksometru oraz zamontowania na dachu pojazdu lampy zaopatrzonej w przewód elektryczny, a także umieszczenie na pojeździe nazwy przedsiębiorcy i jego telefonu, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy bowiem powyższe błędne ustalenia Sądu skutkuje wyczerpaniem hipotezy art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. wobec spółki oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjna;
- 7. art. 1 § 1 oraz § 2 p.u.s.a., art. 3 § 2 p.p.s.a., art. 141 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w zaskarżonym wyroku na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału fotograficznego, okoliczności zamontowania w pojeździe taksometru, umieszczenia na pojeździe nazwy i telefonu przedsiębiorcy oraz zamontowania na dachu pojazdu lampy lub innego urządzenia technicznego, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem powyższe błędne ustalenie Sądu skutkuje wyczerpaniem hipotezy przepisu art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. wobec skarżącej oraz mogło skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną.
Podnosząc te zarzuty skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Stołeczny Policji wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych nie wskazując żadnej argumentacji zajętego w tym piśmie procesowym stanowiska.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw.
We wszystkich zarzutach dotyczących naruszenia przepisów postępowania z wyjątkiem zarzutu ujętego w pkt 5 petitum skargi kasacyjnej, skarżąca Spółka zarzuciła naruszenie przez Sąd I instancji art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 2 p.p.s.a. Zakwestionowane przez skarżącą przepisy są w istocie przepisami ustrojowymi, które bezpośrednio nie podpadają pod żadną z dwóch podstaw kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a. W związku z tym jednak, że w wyniku działania danego organu w oparciu o przepisy prawa ustrojowego mogą powstać, ustać lub przekształcić się stosunki prawne, uprawnione jest przyjęcie, że zarzuty naruszenia przepisów ustrojowych mogą być, jak uczyniła to skarżąca, powołane w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a..
Zgodnie z art. 1 § 1 p.u.s.a. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. W myśl natomiast § 2 kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z kolei powołany przez skarżącą przepis art. 3 § 2 p.p.s.a. określa zakres działania sądów administracyjnych.
Sąd I instancji nie naruszył żadnego z tych przepisów, ponieważ skontrolował, czy organy administracji w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy i władczo rozstrzygnął spór, co do treści stosunku publicznoprawnego, a tym samym wymierzył sprawiedliwość w zakresie wyznaczonym sądom administracyjnym. Dlatego zarzut naruszenia omawianych przepisów ustrojowych nie może być uznany za uzasadniony.
Wszystkie zarzuty, z wyjątkiem wymienionego w pkt 4 i 5, jako podstawę skargi kasacyjnej wskazują również na naruszenie art. 141 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a., oraz art. 77 § 2 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a..
Zarzucając Sądowi I instancji naruszenie art. 141 p.p.s.a., autor skargi kasacyjnej nie wskazał w sposób dokładny, która jednostka redakcyjna tego przepisu została naruszona w zaskarżonym wyroku. Takie przytoczenie podstawy kasacyjnej nie odpowiada w pełni wymaganiom materialnym skargi kasacyjnej, określonym w art. 176 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny będąc związany granicami skargi kasacyjnej, co wynika z treści art. 183 § 1 p.p.s.a., nie może z własnej inicjatywy ustalać, który przepis stanowi podstawę skargi kasacyjnej.
Pozostałe podstawy kasacyjne odnoszące się do omawianej grupy zarzutów procesowych dotyczą art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c) p.p.s.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a i kwestionują prawidłowość przyjętych za podstawę wyroku, a dokonanych przez organy administracji, ustaleń stanu faktycznego. Dotyczy to prawidłowości przyjętych za podstawę wyroku ustaleń obejmujących uznania, że w kontrolowanym pojeździe był zamontowany taksometr, a nie dalmierz oraz zainstalowanego na dachu samochodu baneru z podświetlanym napisem zawierającym nazwę i numer telefonu przedsiębiorcy.
Wbrew argumentacji skargi kasacyjnej Sąd I instancji zasadnie uznał te ustalenia organu za prawidłowe i znajdujące potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Sąd I instancji trafnie przyjął, że przeprowadzone dowody dają podstawę aby twierdzić, że w kontrolowanym pojeździe umieszczony był taksometr, a nie drogomierz (dalmierz), jak twierdzi strona skarżąca. Drogomierz (dalmierz) jest urządzeniem, które służy temu samemu celowi co taksometr, tj. obliczeniu według ustalonej taryfy należności za kurs pojazdu (por. wyrok NSA z dnia 13 maja 2009 r., sygn. akt II GSK 911/08). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy różnica między tymi urządzeniami jest więc nieistotna skoro ich funkcje są zbieżne, a rezultat ich zastosowania analogiczny i wyraża się w obliczeniu, według ustalonej taryfy, należności za kurs.
Ponadto, z przeprowadzonych przez organy ustaleń wynika, że na dachu pojazdu zamontowane były dwa podświetlane banery reklamowe z napisem "E. przewóz osób [...]". Zarzut, iż urządzenie to nie jest lampą ani innym urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 c) u.t.d. jest chybiony, skoro urządzenie, jako zespół elementów połączonych ze sobą w funkcjonalnym działaniu, korzystając z możliwości podświetlenia posiada cechy rodzajowe lampy.
Za nietrafny uznać należy również zarzut błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że zgromadzony w sprawie materiał fotograficzny stanowi dowód potwierdzający okoliczności objęte hipotezą art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Autor skargi kasacyjnej nie uwzględnia bowiem tego, że zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zasada równej mocy środków dowodowych dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe nie wymienione w art. 75 k.p.a., a więc także zdjęcia fotograficzne, jeżeli, tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, mogły one przyczynić się do ustalenia, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, istotnych okoliczności sprawy potwierdzających fakt naruszenia przez stronę skarżącą zakazów zawartych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d..
Sąd I instancji prawidłowo również uznał, że umieszczenie przez skarżącą na boku pojazdu oraz klapie jego silnika napisu z numerem telefonu stanowiło naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń wymienionych w przepisie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.. Zgodnie z tym przepisem przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy. W związku z umieszczeniem przez skarżącą na boku i klapie silnika pojazdu nazwy "E. przewóz osób" z numerem telefonu, Sąd I instancji miał uzasadnioną podstawę do przyjęcia, że stanowi to naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d..
Brak jest więc podstaw do przyjęcia, że stanowiące podstawę wyroku ustalenia w zakresie okoliczności faktycznych, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d., zostały przyjęte przez Sąd I instancji z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. czy też 151 p.p.s.a. polegającym na niedostrzeżeniu, że organy administracji przy ich dokonywaniu i przedstawianiu w motywach zaskarżonej decyzji, uchybiły przepisom art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty procesowe nie stanowią w związku z tym usprawiedliwionych podstaw tej skargi (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).
Prawidłowości tych ustaleń nie podważa również podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut sporządzenia protokołu kontroli z dnia 18 lutego 2010 r. z naruszeniem art. 68 § 1 k.p.a. oraz art. 74 u.t.d., gdyż z treści tego protokołu wynika jakie czynności kontrolne przeprowadził funkcjonariusz policji oraz co w wyniku tych czynności ustalił w zakresie stanowiącym przedmiot regulacji zawartej w art. 18 ust. 5 u.t.d. Kontrolowany kierowca nie zgłosił uwag (zastrzeżeń) do treści protokołu, a skarżąca nie wskazała na czym konkretnie polega naruszenie formy sporządzenia protokołu, zastrzeżonej dla tej czynności. W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu, że dowód ten nie stanowił wystarczającej podstawy dla ustalenia stanu faktycznego w zakresie hipotezy przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d..
Nie stanowi usprawiedliwionej podstawy kasacyjnej także podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut dotyczący skierowania decyzji do A. Spółki z o.o. zamiast do kierującego pojazdem samodzielnego przedsiębiorcy, gdyż oznaczenie strony w decyzji dokonane zostało w sposób prawidłowy. Należy wskazać, że podmiotem uprawnionym do podjęcia i wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym osób, na podstawie licencji nr [...], była A. Spółka z o.o. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że na podstawie umowy świadczy usługi przewozu osób na zlecenie firmy A. i wykonuje usługi kierowania pojazdem, zaś pieniądze za przejazd zawsze pozostawia w rozliczeniu dla firmy A.. Skarżąca jako wykonująca przewóz drogowy posiadała zatem status strony w postępowaniu administracyjnym, wszczętym przez organ inspekcji drogowej (art. 92a ust. 3 u.t.d.). Wydana w tym postępowaniu decyzja została więc prawidłowo skierowana przeciwko skarżącej Spółce, a zatem Sąd I instancji nie mógł stwierdzić jej nieważności na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a..
Za niezasadny należy również uznać zarzut, dotyczący nałożenia na skarżącą kary łącznej, nieznanej ustawie (pkt 5), zamiast kar za każde naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. W związku z tak sformułowanym zarzutem, a rozwiniętym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, należy stwierdzić, że nałożenie przez organ I instancji w osnowie decyzji jednej kary z wyszczególnieniem w uzasadnieniu decyzji liczby stwierdzonych naruszeń i odpowiadających im sankcji pieniężnych nie może być kwalifikowane jako naruszenie art. 92 u.t.d.. Przepis ten stanowi podstawę do sumowania kar za poszczególne naruszenia. W przepisie tym mowa jest bowiem o sumie kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli, a nie o karach nałożonych za poszczególne naruszenia. Unormowanie to nie sprowadza kar za poszczególne naruszenia do kary łącznej. Nałożenie w osnowie decyzji jednej kary pieniężnej w kwocie 15.000 zł, stanowiącej sumę kar za naruszenia stwierdzone podczas kontroli nie może być w związku z tym traktowane, jako wymierzenie nieznanej ustawie kary łącznej.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego pogląd taki można uznać za utrwalony (por. wyrok NSA z 8 lipca 2009 r., sygn. akt II GSK 1083/08 oraz wyrok NSA z 14 lipca 2009 r., sygn. akt II GSK 1091/08, dostępne w bazie orzeczeń sądów administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl).).
W świetle przedstawionych wyżej wywodów, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji prawidłowo uznał, że zaskarżona decyzja Komendanta Stołecznego Policji została wydana bez naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co wykluczało uwzględnienie skargi i uchylenie tej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.. Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia tego przepisu nie mógł być w związku z tym uznany za usprawiedliwiony (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).
Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 4 pkt 11, art. 18 ust. 5, art. 6 oraz art. 92 u.t.d. wskazać należy, że zawarta w art. 4 pkt 11 u.t.d. enumeracja negatywna wskazuje, że przewozem okazjonalnym jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym niż przewidziana w art. 5 ust. 1 u.t.d. jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d.. Zgodnie z art. 12 ust. 1b ustawy, licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Z przepisów tych wynika, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów od transportu drogowego taksówką. Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą polegającą na wykonywaniu transportu drogowego osób taksówką, niezależnie czy jest to osoba fizyczna, osoba prawna, czy jednostka organizacyjna nie posiadająca osobowości prawnej powinien legitymować się uprawnieniem w postaci licencji do wykonywania tego rodzaju działalności, o której mowa w art. 6 ust. 1 u.t.d.. Licencji udziela się na określony pojazd i obszar (art. 6 ust. 4 u.t.d.). W rozpoznawanej sprawie skarżąca nie posiadała licencji na wykonywanie transportu drogowego osób taksówką w odniesieniu do zatrzymanego w toku kontroli samochodu. Zarzuty naruszenia art. 4 pkt. 11, art. 5 i art. 6 u.t.d. nie są więc usprawiedliwione.
Nie jest również uzasadniony zarzut naruszenia art. 18 ust. 5 u.t.d. Przepis ten odnosi się wyłącznie do przewozów okazjonalnych innych niż wykonywane na podstawie licencji na transport drogowy taksówką, stwarzając odpowiednie ograniczenia, do których nie zastosowała się strona skarżąca, w zakresie zakazu instalowania taksometru i umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Krajowy drogowy transport osób, który wykonywała strona skarżąca nie był przewozem regularnym, przewozem regularnym specjalnym ani przewozem wahadłowym. Stanowił on, zgodnie z art. 4 pkt. 11 u.t.d., przewóz okazjonalny. W odniesieniu zaś do jego wykonywania w przepisie art. 18 ust 5 lit. a), b) i c) u.t.d. ustawodawca sformułował zakazy umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub numerem telefonu przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Wprowadzając omawiane zakazy ustawodawca posłużył się pojęciami " taksometr, lampa lub inne urządzenie techniczne" nie definiując tych pojęć. Nie ma, więc racji strona skarżąca twierdząc, iż użyte w art..18 ust.5 lit. a) u.t.d. pojęcie taksometru obejmuje li tylko takie urządzenie, które odpowiada "definicji legalnej tego urządzenia". Omawiana ustawa nie zawiera takiej definicji, natomiast akt prawny, na który powołano się w uzasadnieniu skargi kasacyjnej został wydany na podstawie delegacji ustawowej zawartej w ustawie z dnia 11 maja 2005 r. Prawo o miarach (tekst. jedn. Dz.U. z 2004 r. Nr 243, poz. 2441). Stosując wykładnie celowościową przyjąć należy, że pod pojęciem "taksometr" użytym w art.18 ust.5 a u.t.d. należy rozumieć takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu według ustalonej taryfy należności za przejazd.
Również interpretując pojęcia "lampy lub innych urządzeń technicznych" umieszczonych na dachu pojazdu, o których mowa w ar.18 ust.5 c u.t.d. wskazówek dla wykładni użytych zwrotów (podobnie jak przy pojęciu "taksometru") należy poszukiwać w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w art.18 ust.5 u.t.d.. Zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców nie mających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencje na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega to, że przepisy aktu wykonawczego do ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908) – rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. z 2003 Nr 32 poz. 262) w rozdziale 7 określają warunki dodatkowe dla taksówek i w rozważanym zakresie stanowią o dodatkowym świetle rozmieszczonym na dachu (§ 24 ust.1 pkt 8 a), dodatkowych lampach (§ 24 ust.3 pkt 1) umieszczonych na dachu, określając w obu wypadkach warunki, jakie musi spełniać dodatkowe światło czy dodatkowa lampa, między innymi w zakresie połączenie elektrycznego. Brak jest jednak podstaw prawnych, aby przy wykładni pojęć użytych w art. 18 ust.5c) u.t.d. nadanie im odpowiedniej treści wiązać w wymogami prawnymi wynikającymi z tego rozporządzenia.
Sankcjonowane nie jest, bowiem nieodpowiadajace wymogom umieszczenie na dachu taksówki dodatkowego światła czy też dodatkowej lampy, lecz umieszczenie lampy lub innego urządzenia technicznego na pojeździe, nie będącym taksówką, przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, wykonującym przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym.
Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieusprawiedliwione zarzuty skargi kasacyjnej odnoszące się nie tylko do kwestii ustaleń faktycznych obejmujących wyposażenie kontrolowanego pojazdu w urządzenia, o których mowa art.18 ust. 5 a) i c) u.t.d ale i do naruszenia w tym zakresie art.18 ust.5 lit. a) i c) u.t.d. przez ich błędną wykładnie i niewłaściwe zastosowanie.
Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela także wykładnię art. 18 ust 5 b) u.t.d. dokonaną przez Sąd I instancji. W uzasadnieniu kontrolowanego wyroku Sąd stwierdził, że dla zaistnienie deliktu administracyjnego określonego w tym przepisie wystarczy, że ziści się jedna z wymienionych tam sytuacji, a mianowicie na pojeździe umieszczona jest albo nazwa albo adres albo numer telefonu przedsiębiorcy. Stosując go natomiast przyjął, za prawidłowe ustalenia, iż na dachu pojazdu zamontowane zostały urządzenia techniczne z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy. Wywiódł przy tym z pełnego odpisu z KRS, że "firma pod którą niegdyś działała spółka brzmiała E.- V.", a aktualna jej firma jest kontynuacją poprzedniego bytu prawnego. Tych istotnych dla subsumcji omawianego przepisu okoliczności nie dostrzeżono w skardze kasacyjnej.
Za nietrafny uznać należało również zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 92 u.t.d., "poprzez przyjęcie kary łącznej w miejsce kar za każde naruszenie przepisu ustawy z osobna". Z akt sprawy wynika, że kary została wymierzone po 5.000 zł, za każde z naruszeń. Kwota 15.000 zł stanowi sumę kar za poszczególne przekroczenia. Przepis art. 92 ust. 2 u.t.d. nie sprzeciwia się sumowaniu kar, a wręcz wskazuje na taką potrzebę, skoro suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 15.000 zł.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.