Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11 sierpnia 2006 r. zapadłym w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 964/04 oddalił skargę M. K. na uchwałę Naczelnej Rady Adwokackiej w Warszawie z dnia [...] w przedmiocie odmowy wpisu na listę adwokatów.
Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym.
Wnioskiem z dnia [...] M. K., wykonujący zawód radcy prawnego, zwrócił się do Okręgowej Rady Adwokackiej w S. o wpisanie go na listę adwokatów.
Uchwałą Nr [...] z dnia [...] Okręgowa Rada Adwokacka w S. odmówiła wnioskodawcy dokonania wpisu.
Orzeczenie w wyniku zaskarżenia przez zainteresowanego zostało uchylone przez Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej uchwałą z dnia [...], a sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia przez Okręgową Radę Adwokacką w S. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy uchwałą nr [...] z dnia [...] Okręgowa Rada Adwokacka w S., wydaną na podstawie art. 68 ust. 4 w zw. z art. 65 pkt 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (Dz. U. Nr 123, poz. 1056, z późn. zm.) odmówiono M. K. wpisu na listę adwokatów [...] Izby Adwokackiej.
W uzasadnieniu uchwały stwierdzono, iż z akt wynika że w okresie od dnia [...] r. do dnia [...] r. M. K. pracował w Wojewódzkim Urzędzie Spraw Wewnętrznych w S. na stanowisku inspektora (funkcjonariusza MO). Przedłożone przez zainteresowanego świadectwo pracy za ten okres, jego życiorys, a także sam wniosek o wpis na listę adwokatów nie zawierały informacji dotyczącej jego pracy w jednostce terenowej Służby Bezpieczeństwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych PRL. Podczas ponownego rozpoznania sprawy Okręgowa Rada Adwokacka w S. wydelegowała ze swojego grona przedstawiciela, który zapoznał się z aktami osobowymi zainteresowanego, znajdującymi się w Okręgowej Izbie Radców Prawnych (dalej OIRP) w S. Z wyciągu protokołu z posiedzenia OIRP w S. z dnia [...] wynika, iż M. K. po ustaleniu nieznanych dotąd dla OIRP faktów i na skutek zadawanych w tym zakresie pytań potwierdził okoliczność pracy w służbach specjalnych PRL.
Ustalone okoliczności skłoniły Okręgową Radę Adwokacką w S. do rozważenia, czy M. K. spełnia wymagania ustawowe w zakresie rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu adwokata. Zdaniem Okręgowej Rady Adwokackiej praca w jednostce terenowej Służby Bezpieczeństwa MSW w latach [...], czyli w latach aktywnego sprzeciwu obywatelskiego wobec komunistycznych władz i próby budowania instytucji demokratycznych, musi zostać potraktowana jako działalność skierowana przeciwko polskiemu społeczeństwu, sprzeniewierzająca się podstawowym zasadom moralnym i etycznym. Nadto sama praca w organach służby bezpieczeństwa PRL w tym czasie daje podstawy do twierdzenia, iż osoba, która dobrowolnie i z zaangażowaniem ją świadczy, nie dysponuje cechami gwarantującymi prawidłowe, w kontekście moralności i uczciwości, wykonywanie zawodu adwokata.
Przekonanie Okręgowej Rady Adwokackiej w S. wzmocnił fakt niepoinformowania Rady o swojej przeszłości w przedmiotowym zakresie w chwili złożenia wniosku o wpis na listę adwokatów, a także próby marginalizowania pracy w służbach bezpieczeństwa PRL, czy też wykazywania, iż okoliczność ta wynika z załączonych do wniosku dokumentów.
Odwołanie od tej uchwały złożył wnioskodawca wnosząc o jej uchylenie i dokonanie wpisu na listę adwokatów. Uchwałą Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia [...] r., po rozpatrzeniu odwołania, postanowiono jednomyślnie utrzymać w mocy zaskarżoną uchwałę Nr [...] Okręgowej Rady Adwokackiej w S. z dnia [...].
W uzasadnieniu, po przedstawieniu przebiegu sprawy Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej podzieliło dokonaną przez Okręgową Radę Adwokacką w S. ocenę poziomu moralno-etycznego strony oraz argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały.
M. K. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na uchwałę Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia [...], zarzucając jej obrazę przepisu art. 65 pkt 1 ustawy Prawo o adwokaturze.
W uzasadnieniu skarżący stwierdził, że podejmując uchwałę Nr [...] z dnia [...] odmawiającą mu wpisu na listę adwokatów [...] Izby Adwokackiej, Okręgowa Rada Adwokacka w S. korzystała z informacji zawartych w jego aktach osobowych znajdujących się w OIRP w S. Rada doszła do wniosku, że zarówno wtedy, to jest przy składaniu wniosku o wpis na listę radców prawnych, jak i teraz, czyli przy składaniu wniosku o wpis na listę adwokatów, skarżący zataił fakt pracy w SB. Zdaniem skarżącego z takim stanowiskiem zgodzić się nie można. Skarżący stwierdził, że ubiegając się o wpis na listę radców prawnych załączył wszystkie wymagane przez prawo dokumenty. Fakt ten oraz prawidłowość podanych w nich danych potwierdzone zostały wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 czerwca 1994 r. w sprawie o sygn. akt II SA 1631/93.
M. K. wskazał, że wniosek o wpis na listę adwokatów został sporządzony w oparciu o przepisy ustawy Prawo o adwokaturze. Jeżeli Rada miała co do niego wątpliwości, to powinna zwrócić się z żądaniem jego uzupełnienia, co niewątpliwie zostałoby niezwłocznie spełnione. Także kwestie związane z rzekomymi nieprawidłowościami w innych dokumentach mogły zostać wyjaśnione. Skarżący podniósł, że do kwestionariusza dołączył dokumenty jakie posiadał, więc zarzut, że nie wskazywały one na jego pracę w terenowej jednostce SB był chybiony, gdyż nikt w tamtym czasie takich dokumentów nie wystawiał. Nie wystawiano takich dokumentów także w 1995 r. W związku z tym skarżący podkreślił, że nie może być mowy o żadnym zatajeniu, skoro ustalenia te pozostają w sprzeczności z istniejącymi dowodami, a przede wszystkim z faktem, że o charakterze pracy w Komendzie MO Rada została poinformowana na pierwszym posiedzeniu w odpowiedzi samego skarżącego na pytania członków Rady.
M. K. podniósł także, że zarówno Okręgowa Rada Adwokacka w S. jak i Naczelna Rada Adwokacka pominęła istniejące w sprawie dowody, takie jak świadectwa pracy i opinie oraz fakt pozostawania skarżącego przez szereg lat na stanowisku prokuratora, na które może być powołany tylko ten, który jest nieskazitelnego charakteru, jak również awansów w tym okresie i pozytywnej weryfikacji.
Reasumując skarżący zarzucił Naczelnej Radzie Adwokackiej pominięcie faktu, że w materiale sprawy nie ma żadnego dowodu, z którego wynikałoby, że w okresie pracy zawodowej skarżący nie przestrzegał prawa, czy norm współżycia społecznego, oraz przyjęcie przez organ oceny generalizującej jako podstawy oceny indywidualnej.
W odpowiedzi na skargę Naczelna Rada Adwokacka wniosła o jej oddalenie jako nieuzasadnionej. Podtrzymała swoje stanowisko, wyrażone w treści uzasadnienia obydwu zaskarżonych uchwał.
W uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wskazując na istniejącą złożoność moralno-etyczną sprawy, nie podzielił poglądu o istnieniu przesłanek "samoistnie dyskwalifikujących" w świetle wymogów wynikających z art. 65 pkt 1 ustawy Prawo o adwokaturze. Podzielił natomiast opinię co do faktu szczególnego przemilczenia przez skarżącego faktu pracy w latach [...] w organach bezpieczeństwa PRL. Skarżący przechodził już w latach 90-tych, jako prokurator procedurę związaną z wpisem na listę radców prawnych. W jej ramach zostały podjęte trzy uchwały OIRP w S., dwie Krajowej Rady Radców Prawnych, decyzja Ministra Sprawiedliwości oraz wydany w wyniku jej zaskarżenia powołany wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 czerwca 1994 r., sygn. akt II SA 1631/93. W uzasadnieniu tego wyroku jednoznacznie wskazano, że:
- - uchylenie zaskarżonej decyzji Ministra nastąpiło przede wszystkim ze względu na uchybienia w przeprowadzonym postępowaniu przepisom proceduralnym, a to art. 7, 8, 77 § 1, 76, 80 k.p.a.,
- - decyzja w tego rodzaju sprawie powinna mieć charakter zindywidualizowany i odnosić się zarówno do oceny, czy rzeczywiście miało miejsce zatajenie faktu pracy w organach bezpieczeństwa, jak i do późniejszej działalności zawodowej skarżącego.
Sąd wskazał na uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w zakresie odnoszącym się do ustalenia pojęcia Służby Bezpieczeństwa oraz poprawności wypełnienia kwestionariuszy z tamtych lat (kwestionariusz wypełniono zgodnie z obowiązującymi wówczas zasadami). W uzasadnieniu tego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślono, że sam skarżący nie ukrywał charakteru swojej pracy w KW MO w S., odpowiadając prawdziwie na pierwsze zadane w tej sprawie pytania, oraz wskazano, że skarżący pracował przez wiele lat jako prokurator, co również łączy się z wymogiem posiadania nieskazitelnego charakteru. Sąd I instancji zaznaczył, że powołany wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego dotyczył konkretnej decyzji Ministra Sprawiedliwości i był formą kontroli tej i tylko tej decyzji.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący przy ubieganiu się o wpis w trybie art. 65 pkt 1 w związku z art. 66 ustawy Prawo o adwokaturze na listę adwokatów Izby [...] postąpił w podobny sposób, jak przy ubieganiu się o wpis na listę radców prawnych. Ponownie ani przedstawione przez skarżącego świadectwo pracy za ten okres, ani przedłożony życiorys jak również sam wniosek o wpis na listę adwokatów nie wskazywały, by pracował on w jednostce terenowej Służby Bezpieczeństwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych PRL.
Sąd I instancji stwierdził, że istotnie trudno zarzucić skarżącemu bezpośrednie ukrywanie bądź zatajenie faktu dobrowolnego zatrudnienia w Kontrwywiadzie SB jako oficera operacyjnego II Wydziału Cywilnego. Jednocześnie Sąd uznał, że M. K. podjął próbę ponownego wykorzystania pewnej drogi postępowania, którą już raz wykorzystał. Skarżący wiedząc jakie kontrowersje to wówczas wywołało, nie ujawnił wprost przy staraniu się o wpis na listę adwokatów przedmiotowych informacji, czego wymagałaby elementarna uczciwość.
W podsumowaniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że skarżący nie może uzyskać miana osoby nieskazitelnego charakteru, a więc tym samym spełnić przesłanki wpisu na listę adwokatów Izby [...], ponieważ w jego ocenie zataił on fakt pracy w organach bezpieczeństwa PRL. Z moralnego obowiązku przedstawienia tego faktu w życiorysie i wniosku o wpis na listę adwokatów nie zwalniał skarżącego rutynowy kształt zaświadczeń o pracy. Sąd I instancji nie uznał się za kompetentny do oceny, czy praca w latach [...] w SB MO rozstrzyga o nieskazitelności charakteru, ani też nie uznał tej okoliczności za "samoistnie dyskwalifikującą" przesłankę w świetle wymogów wynikających z treści art. 65 pkt 1 ustawy Prawo o adwokaturze.
Jednocześnie Sąd stwierdził, że przyjęta przez skarżącego droga przy ubieganiu się o ten wpis zakładała przemilczenie tego faktu (na co wskazywały organy adwokatury w zaskarżonych uchwałach), co już samo w sobie jest okolicznością nie pozwalającą mówić o nieskazitelności charakteru.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 sierpnia 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 964/06 M. K. wniósł skargę kasacyjną, którą zaskarżył w całości powyższy wyrok oraz wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie wyroku i rozpoznanie skargi.
Wyrokowi Sadu I instancji zarzucono:
- 1. Na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej: p.p.s.a. - naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie art. 65 ust. 1 ustawy Prawo o adwokaturze,
- 2. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, polegającego na obrazie art. 135 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., także polegającego na obrazie przepisu art. 7 i art. 31 Konstytucji RP.
Argumentacja na poparcie powyższych zarzutów została przedstawiona przez skarżącego w szczegółowym uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawach:
- 1) naruszenia przepisów prawa materialnego przez błędna jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
- 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z treści art. 183 § 1 p.p.s.a. wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadku ziszczenia się co najmniej jednej z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Wobec takich regulacji nie może budzić wątpliwości, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie i że uzasadnione jest odnoszenie się do poszczególnych zarzutów składających się na podstawy kasacyjne i wyznaczających zakres badania sprawy przez sąd drugiej instancji.
Wobec tego istotne znaczenie ma należyte sformułowanie zarzutów. W szczególności, koniecznym warunkiem uznania, że strona powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych jest wskazanie, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 24 czerwca 2004 r., OSK 421/04, LEX nr 146732). Uznanie, że strona powołuje się w skardze kasacyjnej na jedną podstaw kasacyjnych zależne jest od wskazania, które przepisy oznaczone numerem artykułu (paragrafu, ustępu) aktu prawnego zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów lub stawiania hipotez co do tego, jakiego przepisu dotyczy podstawa kasacyjna (por. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2004 r., FSK 191/04, LEX nr 143621).
Przedstawienie ogólnych uwag dotyczących granic badania sprawy przez Naczelny Sad Administracyjny oraz wymogów stawianych skardze kasacyjnej jest w niniejszej sprawie konieczne zważywszy, że składające się na podstawy kasacyjne zarzuty sformułowane są w sposób istotnie zawężający zakres rozpoznawania sprawy przez Sąd drugiej instancji. Ponadto, pozwala na stwierdzenie, że jeden ze wskazywanych jako naruszone przepisów postępowania sądowoadministracyjnego wymieniono bezpodstawnie.
Skarga kasacyjna oparta jest na obydwóch podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a. Zarzut naruszenia przepisów postępowania skonstruowany jest w ten sposób, że w zasadniczej części odnosi się do tego, że zdaniem skarżącego Sąd pierwszej instancji z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. zaniechał uchylenia zaskarżonej uchwały, którą miano wydać z naruszeniem prawa materialnego, przy czym z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że skarżącemu chodzi w pierwszym rzędzie o art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze. W petitum skargi kasacyjnej wymienia się również art. 7 i art. 31 Konstytucji RP. W tej części zarzut naruszenia przepisów postępowania jest wynikiem takiego samego rozumowania jakiego wyrazem jest zarzut naruszenia prawa materialnego, to jest art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze. Taka konstrukcja zarzutów uzasadnia łączne odniesienie się do nich.
Poza zasadniczą częścią zarzutu naruszenia przepisów postępowania pozostaje wymienienie na pierwszym miejscu jako naruszonego art. 135 p.p.s.a. Przepis ten dotyczy możności zastosowania przez sąd środków zmierzających do usunięcia naruszenia prawa wobec aktów lub czynności innych niż zaskarżone. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika do jakiego aktu lub czynności Sąd pierwszej instancji miałby zastosować przewidziane ustawą procesową środki i jaki wpływ miało ewentualne uchybienie w tym przedmiocie na wynik sprawy. Z tego też powodu zarzut naruszenia wskazanego przepisu nie jest uzasadniony.
Istotne znaczenie dla oceny zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania, w części niepowiązanej z art. 135 p.p.s.a., ma okoliczność, iż skarżący nie przedstawił zarzutów odnoszących się do sfery ustaleń faktycznych zaakceptowanych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Chociaż w uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawia się szereg twierdzeń natury faktycznej i kwestionuje się przedstawione przez Sąd ustalenia, zwłaszcza dotyczące stanu świadomości skarżącego, brak zarzutów naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, w tym powiązanych z przepisami postępowania administracyjnego, których ewentualne uwzględnienie mogłoby doprowadzić do podważenia ustaleń faktycznych przedstawionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Wobec tego podstawą oceny czy doszło do naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego, względnie do naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego poprzez nieuchylenie uchwały wydanej z naruszeniem tychże przepisów, jest założenie, że stan faktyczny sprawy przedstawia się tak jak to wskazał Sąd pierwszej instancji wyjaśniając w jakiej części zaakceptował ustalenia organu samorządu adwokackiego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił stanowiska Naczelnej Rady Adwokackiej co do tego, że sam fakt służby w latach [...] w Kontrwywiadzie Służby Bezpieczeństwa jako oficera operacyjnego II Wydziału Cywilnego i zajmowania się sprawami kontaktów obywateli polskich z krajami zachodnimi jest wystarczającą przyczyną do przyjęcia, że skarżący nie spełnia wymogów o jakich mowa w art. 65 pkt 1 prawa o adwokaturze. Przyjął, że nie jest to okoliczność "samodzielnie dyskwalifikująca" i podkreślił, że nie wymienia jej żaden przepis prawa. Odniósł się natomiast szerzej do ustaleń organu samorządu adwokackiego dotyczących przyczyn, skutkiem których w dokumentach przedstawianych w chwili ubiegania się skarżącego o wpisanie na listę adwokatów, w szczególności w życiorysie, zabrakło danych dotyczących tego rodzaju służby. Wyjaśnił, że wobec stanu prawnego, dokładnie opisanego w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 czerwca 1994 r. w sprawie o sygn. akt II SA 1631/93, nie było sprzeczne z prawdą twierdzenie, iż skarżący pełnił służbę jako funkcjonariusz czy też inspektor Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w S. względnie w Wojewódzkim Urzędzie Spraw Wewnętrznych w S. Nie opisywało ono natomiast pełnej prawdy o tym okresie życia.
Opisując stan świadomości skarżącego Sąd pierwszej instancji nie przyjął by odpowiadał on świadomemu zatajeniu istotnych informacji i nie zaakceptował tak daleko idących ustaleń Naczelnej Rady Adwokackiej. Używając różnych określeń wskazywał, że skarżący działał świadomie i zmierzał do uniknięcia przedstawienia pełnej informacji, której ujawnienie w całości mogłoby prowadzić dla niekorzystnych niego skutków. Nie wnikając w szczegółowe rozważania natury terminologicznej czy też leksykalnej uznać należy, że według Sądu pierwszej instancji stan świadomości skarżącego cechował niższy stopień napięcia złej woli niż miałoby to miejsce w przypadku "świadomego zatajenia", co nie zmienia faktu, że nieco mniej naganne zachowanie skarżącego odpowiadało rozmyślnemu działaniu zmierzającemu do osiągnięcia określonego celu. Tego rodzaju stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego odnosi się do sfery ustaleń faktycznych i, jak to wyjaśniono, nie zostało zakwestionowane zarzutami skargi kasacyjnej.
Wobec stanu faktycznego sprawy, w formie zaakceptowanej przez Sąd pierwszej instancji, powstaje pytanie czy zachowanie skarżącego, które można określić jako świadome przemilczenie istotnych okoliczności dotyczących przebiegu służby w organach podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych PRL przy poprzestaniu na ujawnieniu ogólnej, zgodnej z prawdą, informacji co do służby, która mogła być odbywana między innymi w jednostkach organizacyjnych Służby Bezpieczeństwa (ale również w innych, np. typowo policyjnych), jest wystarczającą podstawą do przyjęcia, że skarżący nie spełnia wymogów o jakich mowa w art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze. Odpowiedź w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest pozytywna.
Na rękojmię w rozumieniu art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze składają się dwa elementy: cechy charakteru i dotychczasowe zachowanie osoby ubiegającej się o wpisanie na listę adwokatów. Poza granicami badania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny pozostaje ocena elementu dotychczasowego zachowania skarżącego w postaci jego służby w jednostce organizacyjnej Służby Bezpieczeństwa. Pozostaje ocena opisywanego zachowania z chwili składania wniosku o wpisanie na listę adwokatów. Ocena taka odnosi się do płaszczyzny etyczno - moralnej jako podstawy wartościowania składającego się na pojęcie nieskazitelności charakteru. O nieskazitelności charakteru świadczą różnego rodzaju przymioty osobiste, wśród których wymienia się, między innymi, uczciwość w życiu prywatnym i zawodowym, poczucie odpowiedzialności za własne słowa i czyny, odwagę cywilną i samokrytycyzm (por. wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2001 r., II SA 725/00, LEX nr 53476).
Wymogów dotyczących takich cech nie da się pogodzić z ujawnionym zachowaniem związanym z przejawami złej woli. Przedstawianie całej prawdy w jej istotnych dla odbiorcy elementach jest stanem postulowanym przez zbieżne normy etyczne moralne i prawne. Ustawy procesowe, między innymi art. 268 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296 ze zm.), zawierają rotę przyrzeczenia świadka, który przyrzeka, że nie tylko będzie mówił "szczerą prawdę", ale że uczyni to "niczego nie ukrywając z tego, co jest mu wiadome". Rozważania o wzajemnych zależnościach między moralnością a prawem prowadzą do wniosku, że treść roty przyrzeczenia odpowiada normie moralnej, dotyczącej zachowań wiążących się z informowaniem różnorakich podmiotów o istniejącym stanie rzeczy, ściśle powiązanej z oczekiwaniami co do cech takich jak te, które wymieniono jako świadczące o nieskazitelności charakteru.
Istotne znaczenie ma fakt, że przemilczana część informacji jest ważna dla oceny czy kandydat na adwokata spełnia wymogi z zakresu rękojmi w rozumieniu art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze. Ujawnienie jej pozwalałoby na pełną ocenę, w konkretnej sytuacji indywidualnie określonej osoby o jednostkowym życiorysie, czy kandydat daje rękojmię należytego wykonywania zawodu.
Skarżący nie wyjaśnia na czym miałoby polegać naruszenie zasady praworządności z art. 7 Konstytucji RP poza ogólnikowym stwierdzeniem co do wykroczenia poza ramy tym przepisem określone. Art. 31 Konstytucji RP wymienia bez ustępów co, jak wyjaśniono, uniemożliwia merytoryczne odniesienie się do zarzutu jego naruszenia. Dla porządku Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnia, że Wyrokiem z dnia 7 maja 2002 r., SK 20/00 (OTK - A 2002/3/29) Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze nie jest niezgodny z art. 31 ust. 1 Konstytucji RP.
Z wymienionych powodów skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu na mocy art. 184 p.p.s.a.