Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 30 maja 2019 r., sygn. akt II GSK 1934/17

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Joanna Sieńczyło - Chlabicz (spr.) Sędzia del. WSA Marek Sachajko
Aleksandra Larkiewicz protokolant
Rozpoznanie
w dniu 30 maja 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...]
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 października 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 279/16
Sprawa
w sprawie ze skargi [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

00UZASADNIENIE

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11 października 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 279/16, oddalił skargę C. S.A. z siedzibą w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2015 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy.

Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące okoliczności faktyczne i prawne.

I

W dniu [...] października 2014 r. do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd Patentowy RP, UPRP lub organ) wpłynął wniosek C. S.A. z siedzibą w P. (dalej: wnioskodawca) o unieważnienie prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "Cinkciarz.pl" o numerze R.246961 udzielonego na rzecz C. Sp. z o.o. z siedzibą w Z. (dalej: uprawniony), przeznaczonego do oznaczania usług z klasy 36, tj.: doradztwo finansowe, informacje finansowe, operacje finansowe, usługi finansowe, banki z dostępem bezpośrednim np. przez Internet (home banking), operacje walutowe, wymiana pieniędzy, transakcje finansowe, wymiana waluty, zarządzanie majątkiem.

Jako podstawę prawną wnioskodawca wskazał art. 164 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 2 pkt 1-3, art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 2 pkt 2-4 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 – dalej: p.w.p.).

Swój interes prawny wnioskodawca uzasadnił toczącym się przeciwko niemu postępowaniem sądowym z powództwa uprawnionego z tytułu naruszenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, poprzez wykorzystywanie elementu słownego "cinkciarz" przez wnioskodawcę w Internecie. Jak stwierdził wnioskodawca przedmiotowe prawo utrudnia mu świadczenie usług wymiany walut, zawłaszczając ogólnodostępny historyczny i językowy kontekst związany ze słowem "cinkciarz" na rzecz jednego prywatnego podmiotu, tj. uprawnionego ze znaku.

Zdaniem wnioskodawcy oznaczenie "cinkciarz" ma charakter opisowy w stosunku do wszystkich oznaczanych usług. Oznaczenie to jest sprzeczne z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami, gdyż oznacza kogoś działającego nielegalnie i ma charakter pejoratywny. Wnioskodawca ponadto stwierdził, że sporne oznaczenie może wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru określonego towaru, sugerując jego nielegalność i pokątny, czy wręcz kryminalny charakter. Ponadto sporne oznaczenie zawiera urzędowo uznane oznaczenia przyjęte do stosowania w obrocie, czyli symbol euro, symbol dolara oraz skrót PL.

Uprawniony w piśmie z dnia 10 listopada 2014 r. wniósł o oddalenie wniosku. Wskazał, iż wniosek o unieważnienie spornego prawa ma związek z postępowaniem sądowym prowadzonym przez Sąd Okręgowy w P. Postępowanie to zostało wszczęte na skutek pozwu wniesionego przez uprawnionego, w związku z używaniem przez wnioskodawcę oznaczeń "cinkciarz.pl" i "cinkciarz" jako słów kluczowych przy definiowaniu reklam prowadzonych przez siebie serwisów internetowykantor.pl i walutomat.pl w systemie G. Ponadto uprawniony wskazał, że cinkciarze "zniknęli" w praktyce w 1989 r., po dokonaniu w kraju zmian ustrojowych. Aktualnie przeciętny użytkownik Internetu, który wpisuje w wyszukiwarce internetowej słowo "cinkciarz" nie poszukuje informacji o osobach pokątnie handlujących obcymi walutami, tylko kantoru internetowego, którego nazwę - cinkciarz.pl - zna lub kojarzy. Jeśli osoba taka oprócz słowa cinkciarz wpisze dodatkowe słowa odnoszące się do działalności kantorowej, to tym bardziej nie ulega wątpliwości, że jest to cinkciarz.pl, a nie o jakikolwiek inny serwis wymiany walut.

Uprawniony stwierdził, że sporny znak jest znakiem powszechnie znanym, renomowanym oraz powiązanym z firmą uprawnionego oraz przedłożył na te okoliczności materiały dowodowe. W jego ocenie zarzut wnioskodawcy sugerujący, że charakter oznaczenia uprawnionego jest sprzeczny z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami w myśl art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. jest bezpodstawny, gdyż od 25 lat nie ma już cinkciarzy na rynku, a obecnie wyraz ten nie godzi w porządek publiczny ani dobre obyczaje. Ponadto znacząca część społeczeństwa nie zna tego określenia i jest to dla niej wyraz fantazyjny, a wśród ludzi pamiętających czasy PRL kojarzy się pozytywnie i wywołuje co najwyżej nostalgię za czasami młodości.

Decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. Urząd Patentowy RP - działając na podstawie art. 164 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz ust. 2 pkt 1, pkt 2 i pkt 3, art. 131 ust. 1 pkt 2 oraz art. 131 ust. 2 pkt 2, pkt 3 i pkt 4 p.w.p. - oddalił wniosek o unieważnienie ww. prawa ochronnego na znak towarowy.

Zdaniem UPRP materiały dowodowe przedłożone do akt sprawy nie dowodzą, że w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego, tj. [...] lutego 2011 r., oznaczenie "cinkciarz" było oznaczeniem stricte opisowym, wskazującym na usługi ujęte w zakresie ochrony spornego znaku, tj.: doradztwo finansowe, informacje finansowe, operacje finansowe, usługi finansowe, banki z dostępem bezpośrednim np. przez Internet (home banking), operacje walutowe, wymiana pieniędzy, transakcje finansowe, wymiana waluty, zarządzanie majątkiem. Organ wyjaśnił, że "cinkciarz" to historycznie osoba nielegalnie obracająca walutami, jednakże wobec legalności takich usług współcześnie, wskazanych w zakresie ochrony spornego znaku, oznaczenie "cinkciarz" wywołuje efekt przewrotności oraz żartu, zatem należy uznać je za fantazyjne, choć są to nazwy sugerujące.

Ponadto wnioskodawca nie przedstawił żadnych dowodów na okoliczność używania spornego oznaczenia w obrocie jako nazwy rodzajowej przez konkurencyjne podmioty w okresie poprzedzającym zgłoszenie znaku towarowego, a zatem nie doszło do naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Znak towarowy zawierający słowo "cinkciarz" jest zatem znakiem jedynie zbliżonym do znaków opisowych, a taki - zgodnie z przyjętym w doktrynie stanowiskiem - może korzystać z ochrony. Bowiem nie mogą być uznane za niedystynktywne znaki tylko dlatego, że sugerują one określone cechy zgłoszonych towarów lub usług (znaki towarowe sugerujące) lub stanowią aluzję (znaki towarowego aluzyjne).

W ocenie Urzędu Patentowego RP sporny znak towarowy ma zdolność odróżniającą w obrocie dla usług doradztwa finansowego, informacji finansowych, usług finansowych, banków z dostępem bezpośrednim np. przez Internet (home banking), operacji walutowych, wymiany pieniędzy, transakcji finansowych, wymiany waluty, zarządzania majątkiem. Określenie "cinkciarz" w świetle zgromadzonego materiału dowodowego sprawy nie było używane przez inne, konkurencyjne podmioty przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony. Oznaczenie "cinkciarz" nie było także ani oficjalną, ani uznawaną, ani praktykowaną nazwą takiej usługi po 1989 r.

Sporny znak towarowy z elementem słownym "cinkciarz" może zatem spełniać prawidłowo funkcję odróżniającą, ponieważ posiada cechy, które pozwalają zindywidualizować daną, konkretną usługę na rynku wśród usług tego samego rodzaju, ale różnych przedsiębiorstw, a zatem nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Jeśli bowiem sporne oznaczenie jest oznaczeniem fantazyjnym (choć sugerującym) to nie można stwierdzić, że potencjalny odbiorca nie będzie rozpoznawał danego oznaczenia jako charakterystycznego dla określonego przedsiębiorcy.

Urząd Patentowy RP nie stwierdził również naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. W przypadku tego zarzutu nie przedstawiono przekonującego materiału dowodowego potwierdzającego, że na dzień zgłoszenia spornego znaku towarowego oznaczenie to weszło do języka potocznego lub było zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych jako nazwa usług objętych zakresem ochrony spornego znaku towarowego. Jednostkowy taki przypadek używania oznaczenia miał miejsce po dacie zgłoszenia i został konsekwentnie oprotestowywany przez uprawnionego, o czym świadczy postępowanie sądowe wszczęte przez uprawnionego wobec wnioskodawcy, dotyczące nieuprawnionego używania w obrocie tego oznaczenia.

Zdaniem Urzędu Patentowego RP wnioskodawca nie wykazał, że sporny znak wypełnia przesłanki zawarte w art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Pomimo, iż słowo "cinkciarz" ma znaczenie pejoratywne i oznacza osobę niegodną zaufania oraz naciągacza, to wykorzystanie tej nazwy w roli znaku towarowego - w ocenie organu - nie wywołuje aktualnie oburzenia. W ocenie UPRP nie wykazano w niniejszej sprawie, że sporny znak ze względu na swoją formę lub treść można uznać za wulgarny, obraźliwy lub w inny sposób sprzeczny z porządkiem publicznym czy też dobrymi obyczajami. W związku z powyższym niezasadny jest zarzut postawiony w oparciu o wyżej wskazany przepis.

Odnosząc się do kolejnego zarzutu organ wskazał, że celem art. 131 ust. 2 pkt 2 - 4 p.w.p. jest niedopuszczenie do błędnego przekonania odbiorców, że towary czy usługi oznaczane znakiem zawierającym skrót "pl" są np. wprowadzane pod patronatem rządowym. Dlatego przepis ten wymaga przedłożenia zgody właściwego organu państwa na używanie oznaczenia w obrocie. Dotyczy to skrótu "pl" zapisanego wielkimi literami.

Tymczasem sporne oznaczenie "€$cinkciarz.pl" zawiera skrót "pl", zaś w obrocie powszechne jest zjawisko, że nazwa zakończona skrótem pl. to adres domeny strony internetowej. Bez skrótu pl., com. czy eu. nie da się utworzyć adresu ani dotrzeć do właściwej strony w Internecie. Wobec powszechności Internetu, skrót ten jest odczytywany w taki właśnie sposób przez odbiorców. W tej sytuacji, zdaniem organu, nie ma możliwości aby polski odbiorca błędnie dopatrywał się w tym skrócie objęcia gwarancją wprowadzanych towarów i usług sygnowanych tym oznaczeniem przez urzędy o ogólnokrajowym zasięgu.

Natomiast symbole € i $ zostały zamieszczone w spornym znaku w formie stylizowanej, co również wyklucza sugestię, iż działalność prowadzona pod tym znakiem ma związek z instytucjami finansowymi Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych Ameryki. Stylizowane symbole € i $ w połączeniu ze słowem cinkciarz mają charakter sugerujący działalność finansową, lecz wskazują raczej na działalność prywatną.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11 października 2016 r. oddalił skargę wnioskodawcy.

Zdaniem Sądu I instancji argumentacja wnioskodawcy nie dowodzi, że sporne oznaczenie ma charakter opisowy, lecz iż posiada jedynie elementy opisowe, które w zestawieniu całościowym, w formie słowno-graficznego znaku towarowego, mogą i realizują jego funkcję dystynktywną. Zakwestionowanie nawet skuteczne poszczególnych elementów znaku ze względu na ich charakter opisowy lub symbolikę nie oznacza, że rozpatrywane łącznie jako jedno oznaczenie poszczególne elementy znaku takiej cechy opisowości nie będą już spełniać, co ma miejsce w przypadku przedmiotowego znaku towarowego: "€ $ cinkciarz.pl".

Według WSA nawet uznając, iż dominującym elementem spornego oznaczenia jest jego warstwa słowna, tj. wyrazy: "cinkciarz.pl", zauważyć trzeba, iż ta treść w dobie internetu stanowi odesłanie do określonej strony internetowej. Skoro więc słowo "cinkciarz" kojarzy się bezpośrednio z wymianą walut, jako rodzajem działalności gospodarczej, to dodanie do niego domeny pl. wprost wskazuje na działalność realizowaną za pomocą internetu (usługi elektroniczne), co odpowiada rodzajowi działalności gospodarczej prowadzonej przez uprawnionego ze znaku, w formie internetowego kantoru wymiany walut. Brak jest przy tym podstaw do stwierdzenia, aby taka działalność była nielegalna, dlatego też konotacje historyczne słowa "cinkciarz" nie mogą mieć znaczenia dla kwestii oceny dystynktywności spornego oznaczenia.

W ocenie Sądu I instancji zarzut skargi sugerujący, że charakter spornego oznaczenia jest sprzeczny z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami - w myśl art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. oraz zawiera wymienione w art. 131 ust. 2 pkt 2- 4 p.w.p. niedozwolone elementy - jest także niezasadny, co organ jednoznacznie wykazał w zaskarżonej decyzji.

W kwestii naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 2 p.w.p. WSA podzielił stanowisko UPRP, że wyraz "cinkciarz" ma aktualnie historyczny i fantazyjny charakter i nie można stwierdzić, w szczególności na podstawie przedłożonego na tę okoliczność przez wnioskodawcę materiału dowodowego, że godzi w porządek publiczny czy w dobre obyczaje. Jak słusznie wskazuje uprawniony, słowo "cinkciarz" może wręcz kojarzyć się w odbiorze społecznym także pozytywnie, zwłaszcza wśród ludzi pamiętających okres PRL jako forma oporu wobec autorytarnej władzy.

WSA nie podzielił również zarzutu naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 2- 4 p.w.p., bowiem sporny znak nie zawiera żadnych z wymienionych w tych przepisach elementów, ze względu na użycie symboliki adekwatnej do wykonywanej działalności uprawnionego, jednoznacznie sugerującej w odbiorze spornego znaku wymianę walut, nie zaś jakąś formę współpracy lub powoływania się na instytucje unijne lub amerykańskie. Istotne znaczenie ma w tym przypadku fakt, iż symbole walut euro i dolara przedstawione w spornym znaku są tylko podobne, a nie tożsame z oficjalnymi symbolami tych walut, gdyż zawierają graficzną i autorską ich stylizację, co w kontekście działalności prowadzonej przez skarżącego, którą obrazuje sporny znak słowno-graficzny, trudno o inne skojarzenia, nie związane z taką działalnością.

Według WSA podobnie sytuacja przedstawia się odnoście zarzutu zgłoszenia znaku towarowego ze skrótem nazwy danego kraju, gdyż przedstawienie go w formie adresu strony internetowej z wykorzystaniem domeny narodowej "pl." nie jest traktowane jako nieuprawnione i jest dopuszczalne, gdyż powszechnie w obrocie nie jest postrzegane jako posługiwanie się tradycyjnym skrótem nazwy Rzeczpospolitej Polskiej, gdyż poprzedzenie kropką elementu słownego "pl" jest odbierane jako nawiązanie do adresu strony internetowej (domeny).

W ocenie Sądu I instancji organ w niezbędnym zakresie zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz ustalił stan faktyczny zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej, co koresponduje z treścią art. 7 i art. 77 k.p.a. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. – dalej: k.p.a.).

II

W skardze kasacyjnej C. S.A. z siedzibą w P. zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i na podstawie art. 188 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012, poz. 270 ze zm. – dalej: p.p.s.a.) rozpoznanie skargi, ewentualnie uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

  1. - na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, co miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 256 p.w.p. oraz art. 7, 8, 77, 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. a także art. 141 § 4 oraz art. 134 § 1 p.p.s.a.;
  2. - na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 130, a także art. 129 ust. 2 pkt 1, pkt 2, pkt 3 oraz art. 131 ust. 1 pkt 2, art. 131 ust. 2 pkt 2, pkt 3, pkt 4 p.w.p. oraz art. 6 Konwencji paryskiej o ochronie własności przemysłowej poprzez błędną wykładnię lub zastosowanie.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie podniesionych zarzutów.

W piśmie procesowym z dnia 16 maja 2019 r. C. Sp. z o.o. z siedzibą w Z. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej w całości.

W piśmie procesowym z dnia 28 maja 2019 r. C. S.A. z siedzibą w P. podtrzymała stanowisko zawarte w skardze kasacyjnej.

III

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.

W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują.

Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. W tym też kontekście podkreślić należy, że zgodnie z art. 176 p.p.s.a., skarga kasacyjna powinna spełniać wymogi formalne przewidziane dla pism procesowych w postępowaniu sądowym. Jej obligatoryjnym elementem, jest ponadto przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej) określonego aktu prawnego, który zdaniem strony został naruszony przez sąd administracyjny I instancji, a ponadto wskazanie na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy.

W przeciwnym razie, ocena zasadności skargi kasacyjnej nie jest w ogóle możliwa. Warunek przytoczenia podstaw zaskarżenia i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis prawa skarżący miał na uwadze podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania. Przepis ten musi być wskazany wyraźnie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 1997 r., sygn. akt III CKN 29/97; postanowienia NSA: z dnia 8 marca 2004 r., sygn. akt FSK 41/04; z dnia 1 września 2004 r., sygn. akt FSK 161/04; z dnia 24 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2302/04). Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem strony skarżącej kasacyjnie - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że zarzucane uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. również wyrok NSA z dnia 1 sierpnia 2013 r., sygn. akt I OSK 746/12 oraz wyrok NSA z dnia 8 maja 2014 r., sygn. akt I GSK 1005/12).

Z powyższego wynika, że to sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej przed Naczelnym Sądem Administracyjnym wskazując, które normy prawa zostały naruszone, a sąd kasacyjny nie ma obowiązku, ani też prawa do dokonywania konkretyzacji zarzutów kasacyjnych, wykładni zakresu zaskarżenia i jego kierunków, czy też domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2013 r., sygn. akt I FSK 1130/12; wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 2029/12). I to nawet w sytuacji, gdy ustalone w sprawie fakty i twierdzenia strony skarżącej wskazują lub też mogą wskazywać, że w istocie naruszono inny przepis prawa, niewskazany wyraźnie w petitum, ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

Również wówczas bowiem, Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu nie wolno brać tej okoliczności pod uwagę. Konsekwencją obowiązującej w postępowaniu przez Naczelnym Sądem Administracyjnym zasady dyspozycyjności jest bowiem to, że skarga kasacyjna powinna być tak skonstruowana i zredagowana, aby nie stwarzała żadnych wątpliwości interpretacyjnych (por. wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2014 r., sygn. akt I FSK 281/13). Z systemowych relacji art. 176 i art. 183 p.p.s.a. wynika więc, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może rozpoznać merytorycznie zarzutów skargi, które zostały wadliwie skonstruowane. Określona w art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny powinien, a ściślej rzecz ujmując, może podjąć - działając na podstawie i w granicach prawa - w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 13 maja 2014 r., sygn. akt I GSK 482/12.).

Wniesiona w rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna w zakresie sformułowania przez jej autora podstaw kasacyjnych zawiera szereg nieprawidłowości, które uniemożliwiają merytoryczne ustosunkowanie się do tak wadliwie postawionych zarzutów. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca ww. wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności.

W ramach podstawy kasacyjnej dotyczącej naruszenia przepisów postępowania wskazano naruszenie: art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 256 p.w.p. oraz art. 7, 8, 77, 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., a także art. 141 § 4 i art. 134 § 1 p.p.s.a. W petitum skargi kasacyjnej jej autor nie zawarł żadnego uzasadnienia, na czym polegało naruszenie tych przepisów i nie wykazał, czy ewentualne uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Natomiast z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że jej autor w ramach zarzutów naruszenia przepisów postępowania szeroko rozbudował przede wszystkim zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., który wskazał jako samodzielny zarzut oraz w połączeniu z przepisami prawa materialnego dotyczącymi wskazanych we wniosku podstaw unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy.

W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został samodzielnie postawiony zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., jego zasadność bowiem wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej nieprawidłowości (por. wyroki NSA: z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13; z dnia 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12).

Autor skargi kasacyjnej formułując ten zarzut podniósł, że Sąd I instancji nie wyjaśnił, dlaczego podzielił stanowisko Urzędu Patentowego, który zaskarżoną decyzją oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego - wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie - uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy wymagane przez przywołany przepis. Bowiem Sąd I instancji dopełnił obowiązku sporządzenia uzasadnienia wyroku w taki sposób, który umożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w powyższym przepisie prawa i pozwala jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie.

Wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia nie musi szczegółowo odnosić się do wszystkich zarzutów i argumentów powołanych w skardze, jeżeli argumentacja sądu przesądza łącznie o ich bezskuteczności (por. wyrok NSA z 14 lipca 2008 r., sygn. akt II OSK 768/07). Ponadto wskazać należy, że dla skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należało wykazać, czego skarżący nie uczynił, że uzasadnienie z uwagi na swoją konstrukcję, niespełnione wymogi ustawowe, nie pozwala na ocenę, czy wyrok Sądu I instancji jest prawidłowy, czy też nie. To, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska Sądu I instancji w zakresie akceptacji stanowiska UP co do braku naruszenia wskazanych przepisów i w istocie polemizuje ze stanowiskiem Sądu I instancji wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia tego zarzutu.

Całkowicie niezasadne są zarzuty wskazane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w powiązaniu z przepisami prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 130, a także art. 129 ust. 2 pkt 1, pkt 2, pkt 3 oraz art. 131 ust. 1 pkt 2, art. 131 ust. 2 pkt 2, pkt 3, pkt 4 p.w.p. Kasator upatruje naruszenia tych przepisów w niewyjaśnienie istotnej treści tych przepisów przez Sąd I instancji.

Odnosząc się do tak skonstruowanych zarzutów przypomnieć należy, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. nie służy wyjaśnianiu treści mających w sprawie zastosowanie przepisów prawa materialnego, bowiem określa niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie.

Nieusprawiedliwiony jest również wskazywany przez kasatora zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej w jej uzasadnieniu uzasadnia go wskazując lakonicznie na brak rozpatrzenia całości sprawy, brak wnikliwej i merytorycznej analizy argumentacji skarżącej przedstawionej w trakcie postępowania, czy zignorowanie istotnych dowodów znajdujących się w aktach sprawy.

Na wstępie stwierdzić należy, że wskazywane przez kasatora uchybienia nie powinny być podnoszone w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. Ponadto przepis ten jest tak skonstruowany, że powołanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być powiązane z przepisami, których naruszenia przez organ Sąd I instancji nie zauważył z urzędu. Tymczasem zarzut naruszenia omawianego przepisu ustawy p.p.s.a. i jego uzasadnienie takich wymogów nie spełniają. Argumentacja strony wnoszącej skargę kasacyjną w istocie nie może skutecznie podważyć, opartego na zgromadzonym materiale aktowym, stanowiska Sądu I instancji.

Podkreślenia wymaga, że o naruszeniu przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. można byłoby mówić, gdyby Sąd wykroczył poza granice sprawy, w której skarga została wniesiona lub gdyby - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi w sytuacji, gdy w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne, a przy tym oczywiste, że bez względu na treść zarzutów Sąd nie powinien był przechodzić nad nimi do porządku. Jednakże taki stan rzeczy w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi.

Nie są również usprawiedliwione wynikające z uzasadnienia skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wprawdzie wynika, w czym upatruje naruszenia tych przepisów kasator, niemniej jednak brak wykazania, czy ewentualne uchybienia w zakresie wskazanych przepisów mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w rozpoznawanej sprawie podziela stanowisko Sądu I instancji, że Urząd Patentowy RP nie naruszył art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Organ rozpatrzył i ocenił materiał dowodowy przedłożony przez wnioskodawcę niejednokrotnie odnosząc się do poszczególnych dowodów w prawidłowo sporządzonym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Natomiast odnosząc się do zarzutu nierozpatrzenia przez UP dowodów na okoliczność wejścia oznaczenia "cinkciarz" do języka potocznego należy stwierdzić, że organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odniósł się do podstawy unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, o której mowa w art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p. i stwierdził, że wnioskodawca nie przedstawił żadnego materiału dowodowego potwierdzającego, że na dzień zgłoszenia do UP spornego znaku towarowego oznaczenie to weszło do języka potocznego, czego autor skargi kasacyjnej skutecznie nie podważył.

Ponadto UP podkreślił, że jednostkowy przypadek używania oznaczenia miał miejsce po dacie zgłoszenia i został konsekwentnie oprotestowywany przez uprawnionego do spornego znaku, o czym świadczy postępowanie sądowe wszczęte przez uprawnionego wobec wnioskodawcy dotyczące używania oznaczenia "cinkciarz".

Już tylko na marginesie dodać należy, że UPRP w postępowaniu spornym w przedmiocie unieważnienia prawa ma obowiązek przede wszystkim wyczerpująco rozpatrzeć i ocenić materiał dowodowy przedstawiony przez strony, a zwłaszcza przez wnioskodawcę, który już we wniosku o unieważnienie prawa, jak wynika expressis verbis z art. 2551 ust. 3 pkt 5 p.w.p, wskazuje środki dowodowe i zobowiązany jest do wykazania zasadności zgłoszonych podstaw unieważnienia, czego w rozpoznawanej sprawie wnioskodawca nie wykazał. Prawidłowa jest bowiem ocena organu, którą zaakceptował Sąd I instancji, że wnioskodawca w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym nie udowodnił, że zachodziły wskazane we wniosku podstawy unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy.

Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego, postawionych w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., tj. zarzutów naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 130, a także art. 129 ust. 2 pkt 1- 3 oraz art. 131 ust. 1 pkt 2, art. 131 ust. 2 pkt 2- 4 p.w.p. oraz art. 6 Konwencji paryskiej - autor skargi kasacyjnej zarzucił ich naruszenie poprzez błędną wykładnię lub zastosowanie.

Odnosząc się do tych zarzutów już na wstępie stwierdzić należy, że uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię należy wykazać, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji, czyli niewłaściwie uznał, że stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu określonemu w hipotezie normy prawnej. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany.

Wniesiona skarga kasacyjna w zakresie podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., czyli zarzutów naruszenia prawa materialnego nie spełnia wymogów formalnych, co już tylko z tego powodu czyni je niezasadnymi. Autor skargi kasacyjnej bowiem nie sprostał wymogom prawidłowego powołania zarzutów prawa materialnego.

Ponadto - jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej - jej autor za pomocą tych zarzutów polemizuje w istocie z ustalonym przez organ stanem faktycznym, co nie może odnieść spodziewanego przez kasatora skutku. Autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z organem i z Sądem I instancji, że: z analizy materiału dowodowego wynika, że oznaczenie "cinkciarz" nie weszło do języka potocznego; że Sąd I instancji zaniechał ustalenia (zbadania) sprzeczności tego oznaczenia z porządkiem publicznym lub dobrymi obyczajami; że użyte w spornym znaku towarowym symbole są symbolami walut euro i dolara.

Podkreślenia wymaga, że - jak wynika z orzecznictwa NSA - prawidłowość ustaleń faktycznych oraz ocenę tych ustaleń można zwalczać jedynie za pomocą zarzutu naruszenia przepisów postępowania, wykazując przy tym, że określone uchybienia proceduralne mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Nie można natomiast tego skutecznie czynić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), w tym przez kwestionowanie błędnej wykładni tego prawa (por. wyrok NSA z 13 maja 2014 r., sygn. akt I GSK 482/12; wyrok NSA z dnia 28 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 166/11, LEX nr 1082668, wyrok NSA z dnia 17 lipca 2008 r., sygn. akt II FSK 662/07, LEX nr 418209 oraz wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2008 r., sygn. akt I FSK 920/07, LEX nr 468874).

Podnoszenie zarzutów niewłaściwego zastosowania przepisów prawa materialnego w oparciu o podstawę z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. nie jest skuteczne w sytuacji, gdy strona chce zakwestionować wadliwe według jej oceny ustalenia stanu faktycznego. Próba zatem zwalczenia ustaleń faktycznych, uznanych za prawidłowe w zaskarżonym skargą kasacyjną wyroku, nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (por. np. wyroki NSA z 11 lipca 2017 r., sygn. akt II FSK 1633/15 oraz II FSK 1690/15). Błędne zastosowanie (niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też dowiedzenia ich wadliwości, co nie zostało wykazane w rozpoznawanej sprawie (por. wyroki NSA: z 5 września 2014r., sygn. akt I OSK 1119/13; z 2 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 5431/16; M. Niezgódka-Medek, w: B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2016, s. 759).

W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony.

Ze wskazanych wyżej powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wniesiona skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i stosownie do art. 184 p.p.s.a., orzekł o jej oddaleniu.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.