Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: "WSA") wyrokiem z 17 listopada 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 1192/15, uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: "GITD", "organ II instancji") z [...] lutego 2015 r., nr [...], w przedmiocie nałożenia na P. J. (dalej: "strona", "skarżący") kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym.
Powyższy wyrok wydany został w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] lipca 2014 r. w L., na drodze wojewódzkiej DW [...], zatrzymano do kontroli samochód o nr rejestracyjnym [...] wraz z naczepą o nr rejestracyjnym [...], którym kierowała strona, wykonując krajowy transport drogowy ładunku sypkiego (piasku) z D. do L. W toku czynności kontrolnych dokonano pomiaru długości, szerokości, wysokości oraz ważenia pojazdu wraz z ładunkiem przy użyciu legalizowanych wag przenośnych do pomiarów statycznych typu LP600. Stwierdzono, że nacisk na pojedynczą oś napędową pojazdu wynosił 10,7 t., na drodze o dopuszczalnym nacisku osi do 8 ton, przekraczając – po odjęciu 2% (dopuszczalny błąd ważenia) – o 2,45 t. dozwolone wartości. Wskazano również, że rzeczywista masa całkowita zespołu pojazdów wyniosła 42,7 t., przekraczając – po odjęciu 2% – o 1,6 t. dopuszczalne wartości. Ustalenia utrwalono w protokole kontroli nr [...].
W piśmie z [...] lipca 2014 r. strona podkreśliła, że przy wykonywaniu przejazdu dochowała należytej staranności. Piasek załadowany został ładowarką z wbudowaną wagą. Na żądanie strony załadowano 26 t. piasku i wydano dokument WZ. Strona zaznaczyła, że nie jest uprawniona do weryfikowania wagi załadunku dokonanego przez uprawnionego pracownika firmy i z tych względów nie było przesłanek do wszczynania postępowania z powodu przekroczenia wagi.
Pismem z [...] listopada 2014 r. strona wniosła o jej przesłuchanie na okoliczność braku winy w powstaniu naruszenia i spełnienia przesłanek przewidzianych w art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm., dalej: "P.r.d."), gdyż nie miała ona wpływu na sposób rozmieszczenia ładunku w pojeździe i powstanie ewentualnych naruszeń z tytułu przekroczenia dopuszczalnych nacisków na oś pojazdu i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Załadunku dokonał pracownik spółki A. Sp. z o.o. z siedzibą we W., a zgodnie z kwitem wagowym nr [...] zadysponowano i wydano 26 t. ładunku sypkiego.
Z kolei stosownie do dokumentu rejestracyjnego naczepy ciężarowej o nr rejestracyjnym [...] dopuszczalna ładowność wynosiła 29.270 kg, w związku z czym strona dokonała prawidłowej dyspozycji dotyczącej załadunku i zażądała odpowiedniej oraz zgodnej z przepisami ilości towaru, nie mając wpływu na rzeczywistą jego ilość. Załadowca nie dysponował odpowiednimi wagami, które mogłyby zweryfikować dopuszczalną masę całkowitą pojazdu. Strona zauważyła ponadto, że na rzeczywistą wagę ładunku wpływ mogły mieć warunki pogodowe, piasek mógł być mokry, co zwiększyło jego masę po załadunku. Strona wniosła także o przesłuchanie pracownika załadowcy, który brał udział przy załadunku.
Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] grudnia 2014 r., nr [...], nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 15.000 zł, uznając że strona w dniu kontroli zobowiązana była posiadać zezwolenie kategorii VII, a nie kategorii III-VI. Organ ten stwierdził jednocześnie, że strona miała wpływ na powstanie naruszenia, skoro ładowność zespołu pojazdów wynosiła 25.759 kg. Strona błędnie bierze pod uwagę jedynie ładowność naczepy.
W odwołaniu od decyzji I instancji strona wniosła o jej uchylenie z uwagi na naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.; dalej: "K.p.a.") oraz art. 140aa ust. 1 pkt 3 lit. c P.r.d.
GITD decyzją z [...] lutego 2015 r. utrzymał w całości w mocy decyzję pierwszoinstancyjną.
W ocenie organu II instancji w sprawie prawidłowo zgromadzono materiał dowodowy, z którego wynikało, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia kategorii VII na przejazd pojazdem nienormatywnym. GITD wskazał, że ustalając kategorie wymaganego zezwolenia organ kieruje się określonymi kryteriami: rodzajem drogi, rodzajem parametrów normatywnych pojazdu, rodzajem parametrów nienormatywnych pojazdu. Drogi wojewódzkie stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. (art. 41 ust. 3 ustawy o drogach publicznych).
Mając na względzie treść zezwoleń kategorii VII, która mówi, że są one wydawane dla pojazdu nienormatywnego o wymiarach i rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-IV, o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t., organ II instancji uznał wykonywanie przewozu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia tej kategorii. Przekroczenie nacisku na osi pojedynczej o 30,62% determinowało przy tym wymierzenie kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł
Organ odwoławczy podniósł także, że strona przewoziła ładunek sypki (piasek), jednak kontrola wykazała przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej, co wykluczało zastosowanie w sprawie art. 140aa ust. 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym.
W skardze do WSA na tę decyzję skarżący wniósł o jej uchylenie w całości wraz z decyzją ją poprzedzającą, zarzucając naruszenie: 1) art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a., polegające na zaniechaniu wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego i dokonaniu jego dowolnej oceny, co doprowadziło do błędnych ustaleń, w szczególności w zakresie niezasadnego obciążenia podmiotu kontrolowanego naruszeniami, które stwierdzono wskutek niewłaściwych wag pomiarowych, to jest wag przenośnych do pomiarów statycznych typu LP 600, 2) art. 140ab i art. 140aa ustawy – Prawo o ruchu drogowym, przez błędne zastosowanie i niekorzystną dla skarżącego kwalifikację naruszenia.
W odpowiedzi na skargę GITD wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uchylając zaskarżoną decyzję, stwierdził, że nie wszystkie zarzuty okazały się zasadne.
Sąd I instancji powtórzył ustalenia faktyczne oraz rozważania prawne organu II instancji odnośnie kwalifikacji stwierdzonego naruszenia i zastosowania kary pieniężnej z art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. P.r.d. Sąd ten uznał przy tym, że parametry wagowe pojazdu oraz droga, na której doszło do naruszenia dopuszczalnych norm wagowych, nie pozwalają na zastosowanie kryteriów zezwolenia innej kategorii niż kategoria VII.
Wątpliwości sądu I instancji wzbudziły natomiast ustalenia faktyczne, na których organy obu instancji oparły swoje rozstrzygnięcia, a dotyczące odpowiedzialności za popełnione naruszenie w kontekście art. 140aa ust. 4 P.r.d.
Z wyjaśnień strony złożonych w toku postępowania w I instancji, jak zauważył WSA, wynika, że kierowca spornego zespołu pojazdów zlecił załadowanie 26 t. piasku, a załadunku dokonano ładowarką z wbudowaną wagą. Ilość załadowanych 26 t. piasku potwierdza znajdujący się w aktach administracyjnych sprawy dokument WZ wystawiony [...] lipca 2014 r. przez załadowcę, spółkę A. Sp. z o.o. Sąd I instancji podniósł, że GITD w zaskarżonej decyzji w ogóle nie odniósł się do powyższych okoliczności. Organ II instancji zawarł teoretyczne wyjaśnienia dotyczące pojęcia "zachowania należytej staranności" przez podmiot zajmujący się zawodowo prowadzeniem określonej działalności gospodarczej, w tym przypadku w zakresie przejazdów drogowych, co wiąże się – zdaniem organu – z obowiązkiem uwzględnienia treści bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa w tej materii. Organ wyjaśnił również pojęcie "braku wpływu" oznaczające brak winy przewoźnika w powstałym naruszeniu norm prawnych.
GITD podkreślił, że: "(...) w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia. Podmiot wykonując przejazd winien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany". GITD dodał, że "(...) brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy jedynie zakwestionować swojej odpowiedzialności".
W ocenie sądu I instancji GITD nie odniósł jednakże powyższych rozważań do stanu faktycznego sprawy, w którym kluczową okolicznością jest przekonanie strony, iż sporny pojazd został załadowany ilością 26 t. piasku, na co strona przedstawiła dowód w postaci dokumentu WZ wystawionego przez załadowcę.
W dalszej kolejności WSA wyjaśnił, że uwzględniając masę własną ciągnika, która wynosi 7.511 kg (pole G w dowodzie rejestracyjnym pojazdu) i masę własną naczepy, która wynosi 6.730 kg (pole G w dowodzie rejestracyjnym pojazdu) oraz przekonanie strony o 26 t. załadowanego piasku, rzeczywista masa całkowita spornego zespołu pojazdów wynosiłaby 40.241 kg. Jest to przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o znacznie mniejsza wartość niż 2% margines błędu uwzględniany przez organy Inspekcji Transportu Drogowego, a który w tej sytuacji wynosi 805 kg. Oznacza to, że w przypadku załadowania spornego zespołu pojazdów ilością piasku wynikającą z dokumentu WZ, ważenie wykazałoby normatywność pojazdu w zakresie jego masy całkowitej. Przekroczenie wówczas dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej, z racji przewożenia ładunku sypkiego, nie mogłoby skutkować nałożeniem kary pieniężnej, jako że spełnione byłyby przesłanki z art. 140aa ust. 4 pkt 2 P.r.d.
W tych okolicznościach zdaniem sądu I instancji fundamentalne znaczenie ma wyjaśnienie czy przekonanie skarżącego o ilości załadowanego piasku było uzasadnione, a więc, czy mógł on działać w zaufaniu do twierdzeń załadowcy, potwierdzonych dokumentem WZ, co – w ocenie sądu – wymaga dokonania dodatkowych ustaleń u załadowcy, oraz jakie znaczenie ma uzasadnione przekonanie o ilości załadowanego ładunku w kontekście dochowania należytej staranności przez podmiot zawodowo zajmujący się usługami transportowymi, jak i w kontekście braku wpływu na powstałe naruszenie.
Z powyższych względów WSA uznał, że decyzja GITD wydana została z naruszeniem zasad ogólnych postępowania administracyjnego, wynikających z art. 7, art. 11, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a.. Przedmiotowa sprawa została rozstrzygnięta w oparciu o niepełny materiał dowodowy, jak i z pominięciem materiału dowodowego znajdującego się w aktach administracyjnych sprawy (dokument WZ), z naruszeniem zasady prawdy materialnej oraz zasady swobodnej oceny dowodów, organ bowiem w sposób niewystarczający wyjaśnił stan faktyczny sprawy, a w szczególności nie wykazał w sposób nie budzący wątpliwości, czy skarżący nie dochował należytej staranności bądź też, czy miał wpływ na powstałe naruszenie, co jak wyżej wykazano mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym stanie rzeczy WSA na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "P.p.s.a."), uchylił zaskarżoną decyzję.
W skardze kasacyjnej z 22 stycznia 2016 r. GITD zaskarżył w całości wyrok WSA z 17 listopada 2015 r., zarzucając temu wyrokowi:
- 1) naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., przejawiające się w nieuprawnionym przyjęciu przez sąd I instancji, że organ odwoławczy nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności w niedostateczny sposób ustalił i rozważył wystąpienie po stronie przewoźnika podnoszonych przez niego przesłanek mogących wyłączyć jego odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie podczas, gdy w uzasadnieniu decyzji organ II instancji szeroko wyjaśnił przyczyny, dla których nie uznał twierdzeń skarżącego za okoliczności mogące wyłączyć jego odpowiedzialność w świetle art. 140aa ust. 4 pkt. 1 i pkt 2 P.r.d., albowiem takie postępowanie przewoźnika, który nie zapewnia sobie możliwości weryfikacji parametrów ładunku i pojazdu po jego załadowaniu, a następnie nie dopełnia obowiązków przewidzianych w przepisach ustawy – Prawo przewozowe oraz – Prawo o ruchu drogowy, nie dokonując sprawdzenia przed rozpoczęciem przewozu i wyjazdem na drogę publiczną zgodności deklaracji załadowcy co do ilości nadanego do przewozu towaru, i wreszcie nie dopełnia obowiązku w zakresie prawidłowego rozmieszczenia i zabezpieczenia ładunku na pojeździe, tak ażeby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi na danej drodze oraz jego dopuszczalnej masy całkowitej, świadczy wyłącznie o niezachowaniu należytej staranności przez wykonawcę przewozu, a także o jego bezpośrednim wpływie na powstałe naruszenie;
- 2) naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 133 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., oraz art. 140aa ust. 4 pkt 1 i pkt 2 P.r.d., przejawiające się w nieuprawnionym przyjęciu przez sąd I instancji, że organ odwoławczy postąpił wadliwie nie uwzględniając przy ocenie odpowiedzialności przewoźnika okoliczności dotyczących deklaracji załadowcy co do ilości załadowanego towaru w porównaniu z danymi zamieszczonymi w dowodach rejestracyjnych kontrolowanych pojazdów co do ich masy własnej, które to dane w połączeniu z faktem stosowania tolerancji przez organy ITD przy ustalaniu parametrów pojazdów, mogły uzasadniać przekonanie przewoźnika o ich normatywności podczas, gdy takie założenie poczynione przez sąd jest pozbawione uzasadnionych i racjonalnych podstaw, albowiem niedopuszczalnym jest określanie parametrów pojazdu po załadunku jedynie w oparciu o dane homologacyjne w zakresie masy własnej pojazdów, gdyż rzeczywista masa własna pojazdów w trakcie ich eksploatacji może różnić się od tych wartości, natomiast przewoźnik powinien zweryfikować oświadczenia załadowcy, co do ilości załadowanego towaru, a przed wyjazdem na drogę publiczną sprawdzić, czy rzeczywiste parametry pojazdu mieszczą się w dopuszczalnych wartościach;
- 3) naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. 140aa ust. 4 pkt 1 i pkt 2 P.r.d. w zw. z art. 61 ust. 2 pkt 1, ust. 3, art. 64 ust. 1 pkt 1, ust. 2 tej ustawy oraz art. 36 ust. 1 pkt 2, art. 38 ust. 2 pkt 2, art. 46 ust. 1 i art. 48 ustawy – Prawo przewozowe, polegające na błędnej wykładni i uznaniu przez sąd I instancji, że okoliczności podnoszone przez skarżącego będącego profesjonalnym przewoźnikiem i uczestnikiem ruchu drogowego, dotyczące przekonania co do prawidłowości parametrów pojazdu po jego załadunku, wobec deklaracji załadowcy o ilości wydanego towaru, mogą stanowić przesłanki wystarczające do uznania wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika za stwierdzone naruszenia polegające na przekroczeniu nacisku osi oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów podczas, gdy świadczą one wyłącznie o braku należytej staranności tego podmiotu, który w świetle przywołanych norm prawnych ma nie tylko prawo ale wręcz obowiązek sprawdzenia, czy załadowana ilość towaru odpowiada oświadczeniom nadawcy zamieszczonym w liście przewozowym, weryfikacji prawidłowego rozmieszczenia i zabezpieczenia ładunku na pojeździe przed rozpoczęciem przewozu i wyjazdem na drogi publiczne, a także tego, czy nie powoduje on przekroczenia nie tylko jego masy całkowitej, ale także nacisku osi pojazdu, którego właściwości konstrukcyjne i parametry techniczne powinny być mu doskonale znane.
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów GITD wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi strony, a ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA, oraz o zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie wskazać trzeba, że stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach enumeratywnie wymienionych w § 2 przywołanego artykułu. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania.
Skargę kasacyjną, zgodnie z art. 174 P.p.s.a., można oprzeć na podstawie: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów, które oparte zostały na obydwu podstawach z art. 174 P.p.s.a., wynika, że spór prawny w sprawie dotyczy tego, czy sąd I instancji prawidłowo uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że w postępowaniu prowadzącym do jej wydania doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które to naruszenie miało w ocenie tego sądu istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem WSA doszło do istotnego naruszenia art. 7, art. 11, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a., bowiem GITD nie wykazał w sposób nie budzący wątpliwości, czy nie zaistniały okoliczności z art. 140aa ust. 4 pkt 1 P.r.d. Zgodnie z ostatnio powołaną regulacją nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 tego artykułu, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot ten: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego powyżej wskazana ocena sądu I instancji nie zasługuje na aprobatę. Nie można zaakceptować stanowiska, że w podanym zakresie nie przeprowadzono prawidłowo postępowania wyjaśniającego.
Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że WSA nie zanegował poglądu organu Inspekcji Transportu Drogowego, zgodnie z którym doszło do naruszenia poprzez wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII i naruszenie to było wynikiem stwierdzonego w toku kontroli przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego i nacisku na pojedynczą oś napędową. Okoliczności te na obecnym etapie postępowania można już zresztą uznać za bezsporne. Sąd I instancji wskazał jednakże, że kluczową w świetle art. 140aa ust. 4 P.r.d. – to jest regulacji przewidującej przypadki, w których dochodzi do zwolnienia podmiotu wykonującego przejazd spod odpowiedzialności – okolicznością faktyczną pozostaje przekonanie skarżącego, że rzeczony pojazd został załadowany ilością 26 t. piasku. Jak podał przy tym sąd I instancji w sprawie pominięto podnoszone przez skarżącego okoliczności, w świetle których zlecił on załadowanie pojazdu ilością 26 t. piasku, a załadunku dokonano ładowarką z wbudowaną wagą.
Ilość załadowanego piasku potwierdzać ma również znajdujący się w aktach administracyjnych sprawy dokument WZ wystawiony przez załadowcę. Wobec tego w ocenie WSA konieczne miałoby być wyjaśnienie, czy przekonanie skarżącego co do takiej ilości załadowanego piasku było uzasadnione.
Tymczasem, wbrew powyżej zaprezentowanemu stanowisku WSA, w okolicznościach sprawy nie sposób uznać, aby została spełniona przesłanka egzoneracyjna z art. 140aa ust. 4 pkt 1 P.r.d. Dość stwierdzić, na co zresztą zwrócił uwagę także sąd I instancji, że już samo załadowanie przedmiotowego pojazdu członowego piaskiem w ilości 26 t., na którą to ilość skarżący bezspornie wprost wyraził zgodę, prowadziło do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej. Uwzględniając bowiem masę własną ciągnika samochodowego wynoszącą 7.511 kg (pole G w dowodzie rejestracyjnym tego pojazdu) i masę własną naczepy wynoszącą 6.730 kg (pole G w jej dowodzie rejestracyjnym) załadowanie 26 t. piasku prowadziło do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej – wynoszącej w rozpatrywanym przypadku 40 t. (§ 3 ust. 1 pkt 3 lit. a rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia; tekst jedn.
Dz. U. z 2013 r., poz. 951 ze zm.) – o 241 kg. Nie sposób natomiast uznać, aby podmiot wykonujący przejazd, który godzi się na przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej – chociażby przez proste powiązanie wagi ładunku podanej w dokumencie WZ oraz masy własnej pojazdu wynikającej z dokumentów rejestracyjnych – dochował w tym względzie należytej staranności lub nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Bez jakiegokolwiek znaczenia pozostaje przy tym uwzględniony przez sąd I instancji 2% margines błędu, stosowany przecież przez organy Inspekcji Transportu Drogowego w razie ważenia pojazdów, skoro rzeczone przekroczenie dopuszczalnych wielkości wynika nie z dokonanych przez Inspekcję pomiarów, lecz pozostałych – w żaden sposób niekwestionowanych przez skarżącego – dowodów dokumentujących przejazd i użyty do tego przejazdu pojazd członowy.
Powyższe rozważania w sposób dostateczny wykluczają uznanie, aby w sprawie mogła zaistnieć przesłanka z art. 140aa ust. 4 pkt 1 P.r.d., co czyni całkowicie bezzasadnym podjęcie przez GITD dalszych czynności dowodowych zmierzających do jej wykazania. Sąd I instancji zresztą nieprawidłowo stwierdził, aby GITD nie odniósł się do wyjaśnień skarżącego, w których ten zmierzał do zakwestionowania swojej odpowiedzialności stwierdzając, że ani nie był uprawniony do weryfikowania wagi dokonanego załadunku, ani nie miał takiej możliwości. GITD jednoznacznie przecież wykazywał, że to podmiot wykonujący przejazd powinien podjąć kroki zmierzającego do tego, aby pojazd był normatywny, z kolei odwołując się do treści wyjaśnień strony podał, że to na tym podmiocie spoczywa obowiązek podjęcia odpowiednich starań, w tym zapewnienia sobie środków do tego, aby móc weryfikować wielkość załadunku przed rozpoczęciem przejazdu.
Stanowiska tego sąd I instancji w istocie nie zakwestionował, mimo to uznając za potrzebne czynienie przez GITD ustaleń odnoszących się do okoliczności związanych z samym załadunkiem, w tym zwłaszcza kwestii zaufania skarżącego do twierdzeń załadowcy, co do ilości załadowanego piasku.
Podkreślenia wobec tego dodatkowo wymaga to, że kara z art. 140aa ust. 1 P.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia zawsze nakładana jest na podmiot wykonujący przejazd (por. art. 140aa ust. 3 pkt 1 P.r.d.), a w ściśle określonych sytuacjach (art. 140aa ust. 3 pkt 2 P.r.d.) może być nałożona także na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę, czy spedytora. Jednakże odpowiedzialność tych ostatnio wskazanych podmiotów – wykonujących inne czynności związane z przewozem drogowym – ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd i jest odrębną od odpowiedzialności przewoźnika, dlatego też przewoźnik nie może zwolnić się od odpowiedzialności własnej jedynie przez wskazywanie na nieprawidłowe załadowanie towaru przez załadowcę (por. m.in. wyrok NSA z 18 października 2016r., sygn. akt II GSK 1116/15, z 5 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 2357/15).
Odpowiedzialność przewożącego towar jest w tym układzie pierwszorzędna. Pozostali uczestnicy czynności przewozu, jak chociażby załadowcy, odpowiadają za zaistniałe naruszenia wyjątkowo, to jest wówczas, gdy okoliczności lub dowody wskazują, że podmioty te miały wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia (wyrok NSA z 23 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 140/15). W konsekwencji podnoszona przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego okoliczność braku możliwości weryfikacji wagi ładunku, nota bene pomijana przez sąd I instancji, czy podnoszona już przez ten sąd okoliczność pozostawania w zaufaniu do twierdzeń załadowcy, popartych dokumentem WZ, nie ma charakteru okoliczności prawnie istotne, pozostając obojętną dla zakresu odpowiedzialności przewoźnika za wykonanie przewozu ładunku nienormatywnym pojazdem.
Biorąc powyższe pod uwagę uznać trzeba, że przedstawione w skardze kasacyjnej zarzuty są zasadne.
Uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 P.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i rozpoznał skargę P. J. oddalając ją na podstawie art. 151 P.p.s.a.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie z art. 203 pkt 2 i art. 205 § 2 P.p.s.a.
Sz.Widłak A.Kuba B.Mleczko-Jabłońska