Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 15 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 201/11

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Zofia Borowicz przewodniczący
Sędzia NSA Cezary Pryca przewodniczący, sprawozdawca
Sędzia del. WSA Barbara Stukan-Pytlowany przewodniczący
Michał Sikora protokolant
Rozpoznanie
w dniu 15 marca 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S - T Spółki z o.o. w W.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 13 października 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 1170/10
Sprawa
w sprawie ze skargi S. – T. Spółki z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia[...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 13 października 2010 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1170/10 oddalił skargę S.- T. Spółki z o.o. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 26 marca 2001 r. nr [...]w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej w transporcie drogowym w kwocie 15.000 złotych.

Sąd I instancji orzekł w następującym stanie faktycznym i prawnym

Dnia 1 października 2009 r. funkcjonariusze Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, dalej WITD, zatrzymali i poddali kontroli samochód marki Mercedes – Benz nr rej.[...]. Z kontroli tej został sporządzony protokół, z którego wynika, iż kontrolowany pojazd oznakowany był na bocznych drzwiach i tylniej szybie jako "S C" z adresem internetowym [...] W pojeździe tym zamontowany był drogomierz połączony przewodami elektrycznymi z kasą fiskalną, a na dachu pojazdu znajdowało się urządzenie reklamowe z dwustronnym napisem "SC" – oznakowanie to nie posiadało instalacji elektrycznej. Kierowca do kontroli okazał m.in.: wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydanej dla Spółki, zaświadczenie o spełnieniu wszystkich wymagań określonych w art. 39 ust. 1 pkt 3-5 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r., nr 204, poz. 2088 ze zm.) zwana dalej u.t.d. oraz paragon z kasy fiskalnej wystawiony przez Spółkę.

Jak wynika z protokołu kontroli nie został on podpisany przez kontrolowanego kierowcę. W dniu kontroli sporządzono także dokumentację fotograficzną okazanych dokumentów i pojazdu oraz przesłuchano kierowcę, który zeznał, że przewóz drogowy osób wykonuje na rzecz Spółki, z którą łączy go umowa zlecenia. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego uznał, że przewóz wykonywany był przez skarżącą spółkę z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit a-c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. 2007 r., nr 125, poz. 874 ze zm.), dalej jako u.t.d., w konsekwencji czego nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną - w łącznej kwocie 15.000 złotych. Kara pieniężna została wymierzona za wykonywanie przewozu okazjonalnego w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu:

  1. 1. umieszczania lub używania w pojeździe taksometru – 5.000 złotych (art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d.);
  2. 2. umieszczania na pojeździe oznaczenia z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy – 5.000 złotych (art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d.);
  3. 3. umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych – 5.000 złotych (art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d.).

Główny Inspektor Transportu Drogowego nie uwzględnił odwołania Spółki. Organ uznał, że w sprawie bezspornie naruszono zakazy określone w art. 18 ust. 5 lit. a-c u.t.d., wobec tego organ I instancji zobowiązany był wymierzyć za to karę pieniężną. W opinii organu czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl przepisu art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczy osób, tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem było zawarcie umowy przewozu.

Organ stwierdził, że umieszczone przez Spółkę na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenie miało upodobnić jej pojazd do pojazdów przewoźników wykonujących transport drogowy osób taksówką. Nie ma również znaczenia w ocenie organu fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "S. C." nie pokrywa się z firmą Spółki wynikającą z KRS – S.-T Sp. z o.o. Odnośnie naruszenia przez Spółkę art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. organ wskazał, że drogomierz i taksometr to urządzenia pełniące takie same funkcje, zatem w sprawie doszło do złamania zakazu wskazanego w tym przepisie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę Spółki na tę ostateczną decyzję stwierdził, że organy Inspekcji Transportu Drogowego, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dniu kontroli Spółka wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Wspomniany przewóz był wykonywany z naruszeniem zakazów: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a - c u.t.d.

Według ustaleń organów Inspekcji, Spółka posiadała licencję uprawniającą ją do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierowca pojazdu. Licencja ta nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja uprawniała Spółkę wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej".

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu I instancji Spółka zarzuciła na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej p.p.s.a.

  1. I. Naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.: art. 141 § 4 p.p.s.a w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz w zw. z art. 77 k.p.a. w zw. z art. 107 k.p.a. w zw. z art. 151 § 1 lit. c p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie przez WSA, iż organy administracyjne prawidłowo ustaliły stan faktyczny, zaś zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy jest wystarczający do uznania, że:
  2. a. umieszczony na pojeździe napis stanowi oznaczenie ukaranego przedsiębiorcy
  3. b. umieszczony na dachu baner reklamowy stanowił lampę lub urządzenie techniczne,
  4. c. umieszczony na pojeździe ciąg cyfr i liter stanowią numer telefonu przedsiębiorcy prowadzącego działalność pod nazwa S. T Spółka z o.o.
  5. d. zamontowanie i używanie w pojeździe drogomierza i połączenie go z kasą fiskalną jest jednoznaczne z zamontowaniem i używaniem taksometru
  6. e. w akcie kontroli był wykonywany przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób, podczas gdy powyższe okoliczności nie wynikają ze zgromadzonego materiału dowodowego, zaś błędne ustalenia w tym zakresie skutkowałyby uznaniem, iż wskazane okoliczności stanowią delikt administracyjny określony w art. 18 ust. 5 lit. a, b i c ustawy o transporcie drogowym.

Powyższe uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy poprzez dokonanie przez Sąd subsumcji i nieprzedstawienie dokładnego wyjaśnienia na jakiej podstawie Sad uznał ciąg cyfr za numer telefonu przedsiębiorcy poprzez nieuzasadnione przyjęcie, iż dokonane ustalenia faktyczne znajdują należyte oparcie w materiale dowodowym i są wystarczając do zastosowania przepisów prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym.

  1. II. Naruszenie prawa materialnego tj.:
  2. 1. art. 145 § 1 pkt 1 lit.a p.p.s.a. w zw. z art. 8 k.p.a. w zw. art. 11 k.p.a. w zw. art. 2, 8 i 22 Konstytucji RP poprzez zastosowanie do wyjaśnienia pojęć ustawowych wykładni celowościowo- funkcjonalnej w sposób niezgodny z zamiarem i celem ustawodawcy, wbrew konstytucyjnej zasadzie wolności gospodarczej wprowadzającego zmiany w 2005 r. do ustawy o transporcie drogowym i bez wskazania przyczyny, dlaczego nie zastosowano innego rodzaju wykładni, co skutkowało:
  3. - niewyjaśnieniem stronie niezaradności przesłanek przy załatwianiu sprawy,
  4. - uwzględnieniem interesu społecznego jednej grupy zawodowej przy rozstrzyganiu indywidualnej sprawy o nałożeniu kary pieniężnej, co powoduje znaczne obniżenie zaufania do organów Państwa,
  5. - stosowaniem wykładni rozszerzającej pojęć zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym co skutkuje niepewnością wykładni prawa:
  6. 3. art. 18 ust. 5 lit. a ustawy o transporcie drogowym przez błędną wykładnię i przyjęcie, że urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną jest tożsame z taksometrem, gdyż pełnią te same funkcje;
  7. 4. art. 18 ust. 5 lit. b ustawy poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, iż z ustalonego materiału dowodowego w sprawie wynika, że umieszczony na pojeździe ciąg cyfr i liter stanowi numer telefonu i oznaczenie przedsiębiorcy i wypełnia hipotezę normy prawnej
  8. 5. art. 18 ust. 5 lit. c ustawy przez błędną wykładnię i przyjęcie, że z ustalonego materiału dowodowego w sprawie wynika, iż umieszczony na dachu pojazdu baner reklamowy stanowi urządzenie techniczne i w związku z powyższym wypełnia hipotezę ww. normy prawnej.

Mając powyższe na uwadze Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Na wstępie rozważań wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą środek zaskarżenia, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują.

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Skarga kasacyjna zarzuca zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Zdaniem strony skarżącej, Sąd pierwszej instancji błędnie zaakceptował stanowisko organów administracji, że były postawy do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a, b i c u.t.d., bowiem ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, że zamontowanie i używanie w pojeździe drogomierza i połączenie go z kasą fiskalną jest jednoznaczne z zamontowaniem i używaniem taksometru, umieszczone na pojeździe nazwa i numer są powiązane ze skarżącą, oraz że umieszczony na dachu pojazdu przedmiot jest lampą lub urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. Wynikało to zdaniem skarżącej z błędnej wykładni wskazanych przepisów ustawy o transporcie drogowym.

Ocena powyższych zarzutów może być przeprowadzona po dokonaniu prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego, odnoszących się do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Tylko prawidłowe rozumienie pojęć użytych w tych przepisach pozwoli oznaczyć zakres ustaleń koniecznych do wydania rozstrzygnięcia i ocenić, czy ustalenia poczynione w sprawie niniejszej były wystarczające, a zatem czy uzasadnione były zarzuty naruszenia przepisów postępowania poprzez dokonanie wadliwych ustaleń, skutkujące w efekcie niewłaściwym zastosowaniem przepisów prawa materialnego, to jest art. 18 ust. 5 lit. a, b i c u.t.d.

Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Zgodnie z art. 12 ust. 1b u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Analiza treści wymienionych przepisów wskazuje, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką.

Podkreślić należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów osób jest wprowadzony art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania i używania taksometru oraz umieszczania na pojeździe oświetlenia i oznakowania charakterystycznego dla taksówki, w przypadku gdy pojazdem do 9 osób łącznie z kierowcą wykonywany jest przewóz okazjonalny w transporcie drogowym.

Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930).

Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.

Zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. a, b i lit. c u.t.d. przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.

Tym samym zarzuty dotyczące błędnej wykładni tychże przepisów należało uznać za chybione.

Dla porządku należy wyjaśnić, że zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia prawa procesowego i materialnego w zakresie naruszenia zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d. są ściśle powiązane i poniżej zostaną omówione łącznie. Przy czym zarzuty naruszenia prawa procesowego w każdy przypadku mają według Spółki polegać na błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji za prawidłowo ustalony przez organy stan faktyczny, co prowadziło do uznania za zasadne nałożenie kary za poszczególne naruszenia zakazów. Zauważyć przy tym należy, że w podstawach skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia przepisów postępowania (pkt 3, 4 i 7 petitum skargi kasacyjnej) błędnie powołano jako naruszony art. 151 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., gdyż ta norma prawna nie składa się z tego rodzaju jednostki redakcyjnej. Treść uzasadnienia skargi kasacyjnej pozwalała przyjąć, iż w tym zakresie strona skarżąca wskazywała jako naruszony art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Także wbrew regułom wynikającym z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., formułując zarzut naruszenia art. 77 i art. 107 k.p.a. strona skarżąca nie określiła konkretnych jednostek redakcyjnych tych norm prawnych (por. wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2004 r. sygn. akt OSK 421/04, zbiór lex nr 146732).

Naczelny Sąd Administracyjny kierując się wskazaniami wynikającymi z uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełnym składzie z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09 (opubl. ONSAi WSA 2010, nr 1, poz.

  1. 1) oraz jej uzasadnienia przyjął, iż zarzuty te dotyczą art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a.

Nie ma więc racji strona skarżąca twierdząc, iż użyte w art. 18 ust. 5 lit. a/ u.t.d. pojęcie taksometru obejmuje tylko takie urządzenie, które odpowiada definicji legalnej tego urządzenia. Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera takiej definicji. Strona skarżąca w skardze kasacyjnej nie wskazała żadnego aktu prawnego, którego regulacja mogłaby prowadzić do odmiennych wniosków. Stosując wykładnię celowościową przyjąć należy, że pod pojęciem "taksometr" użytym w art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. należy rozumieć takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu według ustalonej taryfy należności za przejazd (por. wyroki NSA z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08, z dnia 18 października 2011 r. sygn. akt II GSK 1083/11, z dnia 18 stycznia 2012 r. sygn. akt II GSK 1397/10 – baza orzeczeń nsa.gov.pl).

Należy zatem stwierdzić, że w niniejszej sprawie nie budziło wątpliwości organów, a następnie WSA, iż zamontowane urządzenie stanowiło taksometr elektroniczny (o jakim mowa powyżej), o czym świadczyła treść protokołu przesłuchania świadka – kierowcy kontrolowanego pojazdu, (k. 13 akt administracyjnych), który stwierdził, że w samochodzie zamontowany jest drogometr który jest połączony przewodami z kasą fiskalną. Po zakończeniu przewozu pasażera drogometr wskazuje kilometry oraz czas przejechanego dystansu wykonanej usługi transportowej. Za odbyty kurs kierowca drukował paragon z kasy. Podczas kontroli wydrukował raport obrotów kasjera. Kserokopia tego wydruku znajduje się w aktach administracyjnych sprawy (k. 2). Na powyższe okoliczności wskazuje również treść załącznika do protokołu, w którym stwierdzono, iż w pojeździe był zamontowany taksometr współpracujący z kasą fiskalną, z której raport fiskalny dobowy stanowi załącznik do protokołu. Niezasadny jest zatem zarzut skargi kasacyjnej, że w sprawie błędnie ustalono, iż w kontrolowanym pojeździe znajdował się taksometr.

Wprowadzając omawiane zakazy w art. 18 ust. 5 u.t.d., ustawodawca posłużył się pojęciami "lampa lub inne urządzenie techniczne", nie definiując tych pojęć. Dla należytego rozumienia tych zwrotów również zatem należy posłużyć się wykładnią celowościową i rozważyć cel wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Jak już wskazano, zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców niemających stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd co do wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką.

Reasumując, umieszczanie tego rodzaju oznaczeń i urządzeń na pojeździe przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, bez względu na jego podłączenie do instalacji elektrycznej, jest przywilejem i obowiązkiem wyłącznie przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką na podstawie posiadanej stosownej licencji. Takie oznakowanie i "oprzyrządowanie" auta jest natomiast zakazane dla wszystkich innych przedsiębiorców wykonujących okazjonalny przewóz osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pow. wyrok NSA z dnia 29 listopada 2011 r. sygn. akt II GSK 1187/10 – baza orzeczeń nsa.gov.pl).

Sąd pierwszej instancji zasadnie zaakceptował ustalenie organów administracji, że na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne, przykręcone do dachu, bez instalacji elektrycznej. Świadczy o tym znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja fotograficzna. Okoliczność tę potwierdził również przesłuchany w charakterze świadka kierowca kontrolowanego pojazdu, jak i protokół kontroli sporządzony przez inspektora Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w W. Zarzut naruszenia postępowania poprzez zaakceptowanie niedostatecznego wykazania podstaw nałożenia kary za naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. należy zatem również uznać za niezasadny.

Kolejna grupa zarzutów skargi kasacyjnej dotyczyła zakwestionowania prawidłowości prowadzonego postępowania dowodowego oraz dokonanych przez organy administracji ustaleń, że napis "S. C." jest nazwą skarżącej, zaś ciąg cyfr "..." jest numerem telefonu i to należącym do skarżącej.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty te nie są trafne.

Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, w toku przeprowadzonego w niniejszej sprawie postępowania administracyjnego ustalono, że umieszczony na pojeździe ciąg cyfr "...." jest numerem telefonu. Z akt sprawy wynika, że funkcjonariusz Inspekcji Transportu Drogowego dokonujący kontroli pojazdu przeprowadził rozmowę telefoniczną, dzwoniąc pod numer telefonu. Z notatki służbowej z przeprowadzenia tej czynności dowodowej wynika, że telefon odebrano słowami "S. T. – słucham". Ponadto przesłuchany w charakterze świadka kierowca zatrzymanego pojazdu zeznał, że zlecenia przewozu osób dostaje drogą radiową z centrali firmy S. T.. W tej sytuacji, organ administracji – kierując się względami logiki i doświadczenia życiowego – był uprawniony do uznania, że umieszczony na pojeździe ciąg cyfr jest numerem telefonu, pod którym możliwe jest zamówienie usługi transportowej wykonywanej na rzecz skarżącej spółki (por. wyroki NSA z dnia 6 grudnia 2011 r. sygn. akt II GSK 1217/10, II GSK 1216/10, II GSK 1218/10 – baza orzeczeń nsa.gov.pl).

Wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, nie ma przy tym znaczenia okoliczność, że umieszczona na pojeździe nazwa ("S. C.") nie jest tożsama z firmą skarżącej (S. T. Sp. z o.o.). Wbrew twierdzeniom strony wnoszącej skargę kasacyjną, naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b/ u.t.d. nie następuje tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy (por. wyroki NSA z dnia 19 stycznia 2010 r. sygn. akt II GSK 355/09, z dnia 24 lutego 2010 r. sygn. akt II GSK 390/09 – baza orzeczeń nsa.gov.pl). Z tych zatem przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela poglądu przedstawionego w powoływanych przez stronę skarżącą wyrokach NSA z dnia 2 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 235/09 i II GSK 329/09 z dnia 9 lutego 2010 r. W związku z umieszczeniem przez skarżącą na dachu i boku pojazdu nazwy "S. C.", a także treścią protokołu z przeprowadzonej rozmowy telefonicznej z numerem uwidocznionym na pojeździe oraz treścią protokołu zeznań świadka (kierowcy skontrolowanego pojazdu), organy administracji i Sąd pierwszej instancji były uprawnione do przyjęcia, że "S. C." jest nazwą służącą działalności gospodarczej strony skarżącej prowadzonej w zakresie przewozu osób.

Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieusprawiedliwione wskazane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania, a także zarzuty niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, to jest art. 18 ust. 5 lit. a, b i c u.t.d. Skoro w wyniku kontroli drogowej ustalono, że w pojeździe znajdowało się urządzenie spełniające w istocie wszystkie funkcje taksometru, na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się wspomniane urządzenie techniczne, zaś na pojeździe umieszczony był numer telefonu, pod którym można było zamówić usługę przewozu osób wykonywaną na rzecz skarżącej spółki, to uznać należy, że organy administracji trafnie przyjęły, a Sąd pierwszej instancji trafnie to zaakceptował, że doszło do naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a, b i lit. c u.t.d. Jak wskazano wyżej, ocena prawidłowości ustaleń organów administracji publicznej w tym zakresie nie została skutecznie podważona.

Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, brak podstaw do przyjęcia, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy był niewystarczający do przyjęcia ustaleń, iż umieszczony w pojeździe drogomierz był połączony z kasą fiskalną. Strona skarżąca formułując tego rodzaju zarzut podnosiła, że protokół kontroli oraz materiał fotograficzny nie mogły stanowić wystarczającego materiału dowodowego w tym zakresie. W związku z tym należy zauważyć, że zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zawarta w tym przepisie zasada równej mocy środków dowodowych dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe niewymienione w art. 75 k.p.a., a więc także i zdjęcia fotograficzne, jeżeli, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, mogły one przyczynić się do wykrycia prawdy obiektywnej dotyczącej naruszenia przez skarżącą zakazów zawartych w art. 18 ust. 5 u.t.d.

Dodać należy, że ustaleń w kwestionowanym zakresie organy dokonały nie tylko w oparciu o protokół kontroli i sporządzony w czasie kontroli materiał fotograficzny, ale w oparciu o inne dowody wskazane w wydanej decyzji, na co trafnie zwrócił uwagę Sąd I instancji. Z tych przyczyn zarzuty te należało także uznać za bezzasadne.

Brak też podstaw do uznania za usprawiedliwiony zarzut dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zakresie formułowanym w petitum, jak i w szczególności w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, gdyż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy wymagane tym przepisem. Nietrafny jest zarzut niewyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia. Formułowane w tym zakresie zarzuty stanowią w istocie polemikę z przedstawionym przez Sąd I instancji stanowiskiem.

Nie jest usprawiedliwiony zarzut sformułowany w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej. Przede wszystkim zauważyć należy, że przepisy art. 8 i 11 k.p.a. są przepisami procesowymi. Zatem łączenie zarzutu ich naruszenia z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., który to przepis dotyczy uchybień w zakresie prawa materialnego, jest niezasadne. Treść uzasadnienia skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia art. 8 i 11 k.p.a. wskazywałaby, iż strona skarżąca uchybienia te wiąże z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Zarzuty te sprowadzają się do twierdzenia, że stosowanie wykładni celowościowo-funkcjonalnej zastosowanych przepisów prawa materialnego powoduje niewyjaśnienie stronie zasadności przesłanek przy załatwieniu sprawy oraz obniżenie zaufania do organów Państwa, w szczególności gdy następuje zmienność poglądów prawnych wyrażonych na tle tego samego stanu faktycznego.

Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów wskazać należy, że zmienność ocen prawnych nie jest co do zasady wyłączona, ale z uwagi na zasady zawarte w art. 8 i 11 k.p.a. powinna być wyjaśniona w taki sposób, który znajduje uzasadnienie w obowiązującym porządku prawnym, jako służący realizacji celów wynikających z tego porządku prawnego.

Orzekające w sprawie organy dokonały wykładni zastosowanych w sprawie przepisów prawa materialnego, uwzględniając aktualne orzecznictwo sądowe w tym zakresie, wskazując szczegółowo w uzasadnieniu wydanych decyzji przesłanki, którymi się kierowały. Zatem brak podstaw do uznania, iż w ten sposób zostały naruszone zasady zawarte w art. 8 i 11 k.p.a.

Z tych zatem przyczyn brak było podstaw do uznania zarzutów skargi kasacyjnej za uzasadnione.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 22 lutego 2011 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.