Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (dalej: WSA, sąd pierwszej instancji) postanowieniem z 16 stycznia 2024 r., sygn. akt III SO/Łd 16/23, odmówił M.S. (dalej: skarżący) przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z 17 lipca 2023 r. nr 354/05/2023/KL w przedmiocie umorzenia postępowania w części dotyczącej obowiązku poniesienia kosztów opieki zdrowotnej.
W uzasadnieniu sąd pierwszej instancji wskazał, że powyższa decyzja Prezesa NFZ została doręczona skarżącemu 19 lipca 2023 r. wraz z pouczeniem o prawie do wniesienia skargi do WSA w Łodzi w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia rozstrzygnięcia za pośrednictwem Dyrektora Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Pismem z 23 sierpnia 2023 r. skarżący wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję z 17 lipca 2023 r., podnosząc że nienadanie skargi w odpowiednim terminie było spowodowane silnym atakiem rwy kulszowej lewej nogi, co uniemożliwiło stronie poruszanie się (chodzenie).
Sąd pierwszej instancji wezwał skarżącego kolejno zarządzeniami z 25 września 2023r., 19 października 2023 r. i 29 listopada 2023 r. do wskazania, kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu oraz uprawdopodobnienia okoliczności wskazanych we wniosku tj. braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi (wraz z podaniem dnia, miesiąca i roku kiedy nastąpił wskazany przez skarżącego atak rwy kulszowej, przedstawienia dokumentacji medycznej na tę okoliczność, a także wskazania, czy skarżący wymagał w tym czasie opieki osób trzecich oraz czy prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe).
Skarżący w pismach z 5 października 2023 r., 30 października 2023 r. oraz 8 listopada 2023 r. wyjaśnił, że uchybienie terminowi do wniesienia skargi było spowodowane silnym atakiem rwy kulszowej lewej nogi, bólem promieniującym z pośladka do nogi oraz jej drętwieniem, co uniemożliwiało mu chodzenie. Ponadto, skarżący wskazał, że nie miał nikogo, kto mógłby wysłać za niego list oraz że na początku przyjmował leki przeciwbólowe, które miał jeszcze w domu, a gdy te się skończyły, skorzystał z teleporady 8 września 2023 r., dzięki czemu otrzymał receptę na nowe leki przeciwbólowe. Do pisma skarżący załączył wydruk z 31 października 2023 r. "Historia wizyt", według którego 8 września 2023 r. miała miejsce teleporada dotycząca bóli korzeniowych typu rwa.
Sąd pierwszej instancji odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia skargi podkreślił wyjątkowy charakter instytucji przywrócenia terminu, jak również wyjaśnił, że w piśmiennictwie "uprawdopodobnienie" określane jest jako ułatwione postępowanie dowodowe, zmierzające do uwiarygodnienia twierdzeń, surogat, namiastka dowodu bądź środek zastępczy dowodu niedający pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. M. Iżykowski, Charakterystyka prawna uprawdopodobnienia w postępowaniu cywilnym, Nowe Prawo z 1980, nr 3,
- s. 75; por. postanowienie NSA z 26 marca 2012 r., II FZ 142/12).
W ocenie sądu pierwszej instancji skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, WSA podkreślił, że zgodnie z wyjaśnieniami skarżącego atak rwy kulszowej miał miejsce 18 sierpnia 2023 r., czyli w ostatnim dniu terminu do wniesienia skargi oraz że teleporada, przywołana przez skarżącego celem uprawdopodobnienia powoływanych przez niego okoliczności, odbyła się 8 września 2023 r, czyli już po złożeniu wniosku o przywrócenie terminu (23 sierpnia 2023 r.) i trzy tygodnie po upływie terminu do wniesienia skargi (18 sierpnia 2023 r.). Zdaniem WSA nie można uznać, że przeszkodę we wniesieniu skargi w terminie, który upływał 18 sierpnia 2023 r., stanowiła nagła choroba uniemożliwiająca dokonanie tej czynności, skoro skarżący z teleporady skorzystał dopiero po trzech tygodniach od upływu terminu do wniesienia skargi i po ponad dwóch tygodniach od złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Skarżący nie wykazał też, że nie mógł skorzystać z pomocy innych osób we wniesieniu skargi w terminie.
WSA powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wskazał również, że dopuszczalne jest przywrócenie terminu, którego uchybienie nastąpiło z powodu choroby, jednakże strona musi wykazać, że w związku z chorobą zaistniały przeszkody, których nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Rozważając zatem samą przesłankę choroby jako okoliczności wyłączającej winę w niedochowaniu terminu wskazał, że tylko nagła choroba stanowi przesłankę do przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej z zastrzeżeniem spełnienia się określonych warunków. Przede wszystkim choroba musi mieć charakter niespodziewany lub wystąpić musi nagłe pogorszenie stanu zdrowia, którego nie dało się przewidzieć. Poza tym musi zostać przedstawione zaświadczenie, że stan zdrowia w danym okresie uniemożliwiał prowadzenie spraw i dokonywanie czynności.
Zażalenie na to postanowienie złożył skarżący, argumentując że nie miał jak uprawdopodobnić tego, że nie był w stanie normalnie się poruszać przez silny ból. Zaznaczył, że poparł swoje twierdzenia dokumentacją medyczną, która została wysłana do sądu i znajduje się w aktach sprawy oraz że oświadczył sądowi, iż nikt nie mógł mu pomóc, gdyż mieszka sam i brał leki przeciwbólowe, które miał w domu. Ponadto, skarżący złożył wniosek o przyznanie mu pełnomocnika z urzędu oraz zwolnienie od kosztów sądowych w całości, na poparcie czego wskazał, że pisma, które otrzymał z sądu są dla niego niezrozumiałe, jest zadłużony, utrzymuje się z prac dorywczych i pomaga mu rodzina.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r. poz.1634 z póź. zm., dalej: p.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie natomiast do art. 87 § 1 powołanej ustawy, pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. (art. 87 § 4 p.p.s.a.).
Brak winy w uchybieniu terminu jest podstawową przesłanką do jego przywrócenia. Przepisy regulujące instytucję przywrócenia terminu nie wskazują wedle jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony, co uzasadnia pogląd, że ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu, oczywiście przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, jakie sąd uzna za istotne, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o własne interesy. Istotnym przy tym jest, aby strona składająca taki wniosek, uprawdopodobniła, że istniały obiektywnie niemożliwe do przezwyciężenia przeszkody uniemożliwiające jej dochowanie terminu, o którego przywrócenie wnosi, w okresie kiedy termin ten biegł (por. postanowienie NSA z 19 marca 2019 r., sygn. akt I OZ 240/19; cytowane orzeczenia publikowane na stronie internetowej CBOSA).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA) skarżący uprawdopodobnił, że powodem uchybienia terminu do wniesienia skargi na decyzję Prezesa NFZ był silny atak rwy kulszowej uniemożliwiający poruszanie się. Z zawartych we wniosku i zażaleniu informacji wynika, że atak rwy kulszowej nastąpił 18 sierpnia 2023 r. i wywołał ból promieniujący z pośladka do nogi oraz jej drętwienie, które z kolei uniemożliwiło chodzenie. Skarżący wskazał, że na wspomniane dolegliwości przyjmował leki przeciwbólowe, a dopiero gdy te się skończyły, skorzystał z teleporady w dniu 8 września 2023 r.. Dokument "Historia wizyt" z 31 października 2023 r. załączony przez skarżącego do pisma z 8 listopada 2023 r., potwierdza okoliczność odbycia teleporady we wskazanym przez skarżącego terminie, jak również rozpoznanie u niego "zaburzenia korzeni i splotów nerwowych" oraz otrzymanie recepty na leki przeciwbólowe. Dodatkowo skarżący dwukrotnie wskazał, że nie miał nikogo kto mógłby za niego wnieść skargę w związku z tym, że mieszka sam.
Zdaniem NSA, nie można jednoznacznie założyć, jak to uczynił sąd pierwszej instancji, że przeszkoda, na którą powołuje się skarżący nie uniemożliwiała dokonania czynności, ponieważ skarżący skorzystał z teleporady dopiero po trzech tygodniach po upływie terminu do wniesienia skargi i po ponad dwóch tygodniach od wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Rozważając okoliczności przedmiotowej sprawy należy zaznaczyć, że 18 sierpnia 2023 r., czyli ostatni dzień terminu do wniesienia skargi był również dniem, w którym zgodnie z pismem z 30 października, skarżący doświadczył nagłego ataku rwy kulszowej uniemożliwiającej mu poruszanie się. Z kolei 23 sierpnia 2023 r., czyli pięć dni po upływie powyższego terminu, skarżący złożył wniosek o jego przywrócenie.
Zgodnie z art. 87 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Biorąc pod uwagę, że skarżący nie wskazał, którego dnia ustała przyczyna uchybienia terminu, ale wniosek o przywrócenie terminu wniósł pięć dni od wskazanej przez niego daty pojawienia się przyczyny należy uznać, że termin siedmiodniowy został zachowany. W ocenie NSA bez znaczenia pozostaje fakt, że objawy chorobowe skarżącego – potwierdzone podczas teleporady z 8 września 2023 r. – wystąpiły dopiero w ostatnim dniu terminu do wniesienia skargi. Wystarczy bowiem, że w czasie biegu terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym zaistniała obiektywna przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie tej czynności.
Nie można poczytać za zawinione zwlekanie przez stronę z dokonaniem czynności procesowej do ostatniego dnia terminu. Jeśli zdarzenie uniemożliwiające dochowanie terminu nastąpiło w ostatnim dniu biegu terminu, musi być uznane za okoliczność usprawiedliwiającą przywrócenie terminu i nie można czynić stronie zarzutu, że mogła czy powinna była czynności tej dokonać wcześniej (zob. postanowienia NSA z: 27 lipca 2010 r., sygn. akt II GZ 176/10; 26 lutego 2009 r., sygn. akt II OZ 178/09). Nie można bowiem z góry zakładać, że podmiot, który planuje dokonać czynności w ostatnim dniu terminu, cechuje brak staranności w działaniu, czy też że można mu przypisać jakiekolwiek zaniedbanie (por. postanowienie NSA z 2 listopada 2010 r., sygn. akt I FZ 341/10).
Ponadto, w ocenie NSA, nie można zgodzić się z argumentacją sądu pierwszej instancji, zgodnie z którą fakt, że skarżący nie wykazał prowadzenia jednoosobowego gospodarstwa domowego skutkuje negatywnym rozpoznaniem wniosku.
Warto podkreślić, że rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi, sąd pierwszej instancji powinien ocenić, czy przywołane we wniosku okoliczności zasługują na wiarę, a następnie ocenić, czy mogą one uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Oceniając powyższe, sąd pierwszej instancji, mając na uwadze zasady logiki i doświadczenia życiowego, powinien zbadać, czy rodzaj i charakter podjętych przez skarżącego działań może świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu. Przy ocenie okoliczności wskazanych we wniosku o przywrócenie terminu należy wypośrodkować, aby z jednej strony nie doprowadzić do pochopnego przywrócenia terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości w ocenie przesłanki braku winy, nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw przed sądem administracyjnym (por. postanowienie NSA z 27 września 2023 r., sygn. akt III FZ 436/23).
Ponadto należy mieć na uwadze, że wykładnia przepisów procesowych regulujących instytucję przywrócenia terminu musi być zawsze dokonywana z perspektywy uwzględniającej treść zasady prawa do sądu, tym samym z perspektywy funkcji ochronnej (zob. np. postanowienia NSA z: 10 sierpnia 2010 r., sygn. II GZ 183/10, 7 sierpnia 2014 r., sygn. I GZ 237/14, z 28 czerwca 2019 r., sygn. akt I OZ 609/19). Konstytucyjne prawo do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) – w powiązaniu z nakazem wykładni prokonstytucyjnej – prowadzi do odrzucenia wyników wykładni zbyt rygorystycznej, zamykającej stronie drogę do rozpoznania jej sprawy przez sąd, spowodowaną nadmiernym formalizmem (por. wyrok NSA z 10 stycznia 2013 r., sygn. akt II OSK 1656/11).
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 w związku z art. 197 § 1 i 2 oraz art. 86 § 1 w związku z art. 193 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.