Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 30 grudnia 2011 r., sygn. akt IV SA/Wr 599/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w sprawie ze skargi W. R. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w [...] z dnia [...] 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego I. uchylił zaskarżoną decyzję; II. nie orzekł w przedmiocie wykonania zaskarżonej decyzji.
Ów wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Decyzją z [...] 2011 r. [nr...] (dalej decyzja z [...] 2011 r.) Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej Kierownik Urzędu, organ) odmówił W. R. (dalej skarżący) przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego wskazując, że wykonywał on pracę [przymusową] w pobliżu stałego miejsca zamieszkania (k. 16 akt administracyjnych).
Skarżący w ustawowym terminie wniósł o ponowne rozpoznanie sprawy.
Decyzją z [...] 2011 r. nr [...] (dalej decyzja z [...] 2011 r.) Kierownik Urzędu na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2000 nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej kpa), art. 2 pkt 2 lit. a, art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzanym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm., dalej uśp bądź ustawy o świadczeniu pieniężnym), utrzymał w mocy decyzję własną z [...] 2011 r.
Rozpoznając ponownie sprawę organ wskazał, że art. 1 uśp przewiduje prawo do świadczenia pieniężnego dla osób, które podlegały represjom określonym w ustawie, z tym że nie wszystkich osób, które doznały represji okresu wojennego i powojennego. Nie dotyczy wszystkich rodzajów i form represji, jakim w tym czasie poddani byli obywatele polscy. Ustawa o świadczeniu pieniężnym przewiduje pewien ograniczony zakres rekompensat dla konkretnie ustalonych grup ofiar, z tytułu ściśle określonych rodzajów represji. Rodzaje represji, których doznanie, z zastrzeżeniem wymagań art. 1 ustawy, uprawnia do ubiegania się o przyznanie świadczenia pieniężnego, zostały wymienione enumeratywnie w art. 2:
- 1) osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych i religijnych;
- 2) deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium:
- a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945;
- b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Treść tego przepisu, w powiązaniu z art. 3 uśp, określającym podstawę wymiaru świadczenia za każdy pełny miesiąc trwania pracy wskazuje, że sam fakt wykonywania pracy w warunkach przymusowych, bez faktu deportacji, nie stanowi wystarczającej przesłanki przyznania świadczenia.
Uprawnienie do świadczenia jest przyznawane decyzją Kierownika Urzędu, na podstawie wniosku zainteresowanej osoby, zaopiniowanego przez właściwe stowarzyszenie osób poszkodowanych, i dokumentów oraz dowodów potwierdzających rodzaj i okres represji (art. 4 uśp). Wynika stąd, że dla uzyskania potwierdzenia konieczne jest złożenie przez zainteresowanego wniosku oraz, o ile nie w pierwszej kolejności, poparcie wniosku odpowiednimi dowodami.
Dla wydania decyzji pozytywnej na podstawie art. 2 pkt 2 uśp. Konieczne jest łączne wystąpienie następujących przesłanek – ustalenie, że:
- - osoba została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939- 1945,
- - praca była wykonywana w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy.
Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że skarżący podczas okupacji niemieckiej wykonywał pracę przymusową w m. [...] w majątku rolnym Niemca P. i A. R. Na tę okoliczność zainteresowany przedłożył oświadczenia świadków: p. E. F. (córka pracodawcy) i S. C. z [...], którzy w pisemnych oświadczeniach potwierdzili świadczenie pracy przymusowej przez skarżącego w [...].
Kierownik Urzędu ponownie rozpoznając sprawę w celu zweryfikowania twierdzeń strony zwrócił się o dodatkowe informacje do Urzędu Miejskiego w [...], Fundacji,,Polsko – Niemieckie Pojednanie" a postanowieniem z [...] 2011 r. dopuścił dowód z przesłuchania strony.
Z przesłanych przez Urząd Miasta w [...] dokumentów wynika, że skarżący podczas trwania okupacji przebywał w dotychczasowym miejscu swego zamieszkania oraz miejscowości sąsiedniej – [...].
Podczas przesłuchania przeprowadzonego w drodze pomocy prawnej przez pracowników Urzędu Miejskiego w [...] skarżący zeznał, że jego rodzice i siostra Irena zostali deportowani do pracy przymusowej na terenie III Rzeszy (zaznaczył, że nie posiada żadnego dokumentu potwierdzającego tę okoliczność) a jego starszy brat H. został skierowany do wykonywania pracy przymusowej w [...] – dotychczasowym miejscu zamieszkania rodziny skarżącego.
Jego ojciec umieścił go w gospodarstwie rolnym Niemki w sąsiedniej wiosce, by uchronić stronę przed wywiezieniem:,,Mój ojciec chcąc chronić mnie przed wywiezieniem z rodzinnego domu umieścił mnie w gospodarstwie rolnym w sąsiedniej wiosce. Tam pracowałem w ciągu dnia i wracałem na noc do domu." Zaznaczył również, że razem z nim w [...] pracowała świadek M. C. i jeszcze jeden Polak, pochodzący z b. województwa kieleckiego.
Mając powyższe na uwadze organ zaznaczył, że nie kwestionuje okoliczności zatrudnienia strony w m. [...], podczas trwania okupacji niemieckiej. Na tę okoliczność bowiem skarżący przedłożył liczne oświadczenia własne, oświadczenia świadków i dowody z dokumentu. W niniejszej sprawie prócz twierdzeń skarżącego, brak jakichkolwiek dowodów świadczących o deportacji do pracy przymusowej. Co prawda wskazuje, że jego rodzice i starsza siostra zostali deportowani do pracy przymusowej na teren III Rzeszy, jednak w miejscu dotychczasowego zamieszkania pozostał jego starszy brat H. Zdaniem organu w obecnym stanie faktycznym trudno mówić o deportacji strony w celu świadczenia pracy przymusowej.
Organ stwierdził, że skarżący niewątpliwie wykonywał pracę przymusową jednak nie odbywało się to w warunkach deportacji. Trudno również mówić o przymusowości, skoro sam skarżący wskazał, że to jego ojciec umieścił go w gospodarstwie w sąsiedniej wiosce w obawie przed wywiezieniem.
Deportować oznacza,,wywozić, zsyłać na przymusowy pobyt stały lub czasowy do odległych, odizolowanych miejscowości" (Słownik PWN). W niniejszej sprawie skarżący wprawdzie został zmuszony do wykonywania pracy przymusowej u gospodarza niemieckiego, jednak praca ta była wykonywana w miejscowości sąsiedniej (mapka w aktach administracyjnych), a więc nie można uznać, że nastąpiło odizolowanie od środowiska. Miał możliwość kontaktu z innymi Polakami, w tym z powołanym przez siebie świadkiem.
Kierownik Urzędu zaznaczył, że nie kwestionuje faktu, że rodzina skarżącego doznała represji, że strona jako mało dziecko cierpiała niedostatek. Niemniej jednak w podobnej sytuacji znajdowała się przeważająca część okupowanego kraju. Także rodzice skarżącego mając na względzie dobro swoich dzieci starali się podejmować wszelkie kroki zmierzające do zapewnienia im kawałka chleba, nawet jeśli wiązać miałoby się to z podjęciem pracy u Niemca. Niemniej jednak pracy tej nie sposób zakwalifikować jako przymusowej, w przeciwnym razie pracę wszystkich Polaków, którzy pracowali za takową należałoby uznać, gdyż wszyscy cierpieli i wszystkich wydarzenia wojenne zmuszały do podjęcia tego typu pracy, nawet jeśli była to praca u niemieckiego pracodawcy. Ustawodawca wskazał, że wykonywana praca musi mieć charakter przymusowy, co oznacza, że musiała być wykonywana na bezpośredni rozkaz okupanta (wyrok WSA w Łodzi z 26.112010 r., II SA/Łd 969/10).
Zmiana miejsca pobytu nie musi oznaczać, że jednocześnie nastąpiło "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska czego efektem było zerwanie z nim więzi. Jeżeli więc praca była przymusowa w niewielkim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania, tak jak w przedmiotowej sprawie w pobliskiej miejscowości, nie sposób uznać, że nastąpiło "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska, praca bowiem była wykonywana w znanej okolicy, w niewielkiej odległości od otoczenia rodziny i znajomych. Niewątpliwie młody wiek skarżącego, mógł zwiększyć w nim poczucie odległości i osamotnienia, niemniej jednak w sensie obiektywnym była to okolica jego dotychczasowego miejsca zamieszkania (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 22.12.2010 r., IV SA/Wr 421/10). Oceny tej nie podważa subiektywne poczucie krzywdy skarżącego, które jakkolwiek zrozumiałe z punktu widzenia trudnych i z całą pewności bolesnych doświadczeń z okresu okupacji hitlerowskiej, nie ma jednak wpływu na trafność przedmiotowego rozstrzygnięcia.
Badanie przesłanki szczególnej dolegliwości represji, winno być oparte na kryteriach w jakimś stopniu zobiektywizowanych, a nie wyłącznie na subiektywnych odczuciach wnioskodawcy. Świadczenie pracy w niewielkiej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania, tak jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie, wskazuje że skarżący znajdował się w lepszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tę samą pracę co oni niemniej jednak poza granicami państwa polskiego lub też w jego granicach, lecz w takim miejscu, że były one zmuszone zorganizować sobie życie w zupełnie nowym, z reguły nieprzyjaznym środowisku. Skoro skarżący wykonywał prace w pobliżu swego miejsca zamieszkania, należało odmówić jemu przyznania wnioskowanego świadczenia z uwagi na brak zerwania więzi z dotychczasowym środowiskiem.
W skardze na powyższą decyzję skarżący wniósł o jej uchylenie, zarzucając:
- 1) naruszenie prawa materialnego tj. art. 2 pkt 2 uśp, przez przyjęcie przez organ, że wnioskodawca deportowany do miejscowości w pobliżu miejsca zamieszkania, nie doznał szczególnej formy prześladowania, gdyż jego praca nie była połączona z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska, a tym samym nie może zostać uznany za uprawnionego do świadczenia pieniężnego wynikającego z ustawy o świadczeniu pieniężnym. Rozstrzygnięcie organu zawiera błędna ocenę niespełnienia przez skarżącego przesłanek wynikających przywołanego przepisu;
- 2) naruszenie przepisu postępowania administracyjnego tj. art. 77 § 1 kpa w związku z niewypełnieniem przez organ wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie. Organ dopuszczając dowód z przesłuchania skarżącego nie dokonał wnikliwej i rzetelnej oceny. Nie ustosunkował się do oświadczeń skarżącego składanych na okoliczność ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, co miało istotny wpływ na wynik postępowania. Organ w żaden sposób nie odniósł się do wypowiedzi skarżącego, z których wyraźnie wynika, że został zobowiązany do pracy przymusowej połączonej z wysiedleniem ze stałego miejsca pobytu – na rozkaz okupanta. Pomijając fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ ocenił jedynie wypowiedź dotyczącą zdarzenia nie pozostającego w związku z przedmiotową sprawą. Niewyczerpująca i nierzetelna ocena materiału dowodowego w istotny sposób wpłynęła na rozstrzygnięcie organu.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że w decyzji z [...] [Sąd I instancji omyłkowo przywołał jako decyzję z "2"; k. 16 akt administracyjnych; k. 3, 52 akt IV SA/Wr 599/11] [...] 2011 r. zwięźle podano, że "strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania, a zatem praca nie przybrała szczególnie dotkliwej formy, nie była bowiem połączona z wysiedleniem, z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska". W pierwszym przypadku nie kwestionowano przymusowego charakteru pracy skarżącego. Nie analizowano też okoliczności jej podjęcia. Skupiono się na przesłance jej "dolegliwości", co wyraźnie wyprowadzono z cytowanego fragmentu uzasadnienia TK do wyroku z 16 grudnia 2009 r., w którym orzekł jedynie o niezgodności art. 2 ust. 2 uśp z Konstytucją w zakresie, w jakim pomijał przesłankę deportacji do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego.
Z uzasadnienia wskazanego wyroku TK wynika, że nie ma zastrzeżeń co do samej zasady przyznawania świadczenia deportacyjnego osobom, wobec których obowiązek świadczenia pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybrał szczególnie dotkliwą formę. Oznacza to związek tej pracy z wysiedleniem, a więc z przymusową zmianą miejsca pobytu i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
TK nie precyzuje odległości między miejscem dotychczasowego pobytu, a miejscem wykonywania przymusowej pracy, która to odległość miałaby decydować o "dotkliwości" świadczonej pracy. Ustawodawca także nie sprecyzował zakresu pojęcia – deportacja do pracy przymusowej, a więc wysiedlenia dalszego czy bliższego. Organ nie może samowolnie ustalać dodatkowego kryterium deportacji na podstawie odległości łączącej wskazane miejsca. Tym bardziej skarżącego dziwi fragment uzasadnienia skarżonej decyzji, w którym organ podaje słownikową (PWN) definicję terminu "deportacja".
TK w dalszej części uzasadnienia (nie cytowanej już przez organ), akcentuje większe obciążenie pracą przymusową osób poza granicami kraju. Nie wyłącza jednak w żaden sposób uprawnienia do świadczenia deportacyjnego osób świadczących pracę przymusową w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania. Ustawa o świadczeniu pieniężnym nie zawiera w żadnym przepisie normy prawnej nakazującej badanie przez organ istnienia szczególnie dotkliwej formy pracy przymusowej. A na tym skupił się organ, dokonując z resztą oceny zbyt powierzchownej, bo z uwzględnieniem jedynie kryterium odległości. Można tu mówić o pewnej dowolności w interpretowaniu uzasadnienia TK, a nawet nadinterpretacji ze strony organu na niekorzyść skarżącego.
Skarżący zaznaczył, że w tym momencie nasuwa się zarzut naruszenia art. 6 kpa zobowiązującego organy administracji publicznej do działania na podstawie przepisów prawa.
Jego zdaniem przytoczony fragment uzasadnienia TK daje uzasadnioną podstawę do skorzystania z uprawnień do świadczenia deportacyjnego. Nie ulega wątpliwości, że w przedmiotowej sprawie nastąpiła przymusowa zmiana miejsca pobytu skarżącego wraz z oderwaniem od dotychczasowego środowiska i to mimo, że praca była świadczona w sąsiedniej miejscowości, a więc w pobliżu dotychczasowego miejsca pobytu. Poza tym spełnia on przesłanki ustawowe do uzyskania świadczenia deportacyjnego tj. przesłankę posiadania obywatelstwa polskiego w okresie deportacji i w chwili dochodzenia roszczenia, a także przesłankę czasu trwania pracy przymusowej, bowiem okres ten trwał prawie 3 lata.
Skarżący stwierdził, że w uzasadnieniu decyzji z [...] 2011 r. organ podjął bardzo powierzchowną, nieudolną próbę oceny materiału dowodowego, nie uwzględniającą całości zabranego w sprawie materiału. W pierwszej kolejności zauważył, że dopuszczając dowód z przesłuchania skarżącego celem wyjaśnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, organ w konsekwencji nie dokonał jego analizy. W żaden sposób nie ustosunkował się do jego wypowiedzi udzielanych na zadawane pytania. Nie uwzględniono kontekstu sytuacyjnego, w jakim zaistniały zdarzenia wskazane przez niego. Organ opacznie dokonał oceny wypowiedzi skarżącego dotyczącej wydarzeń z początkowego okresu okupacji, a nie jak błędnie wywnioskowano, z 1942 r. W ostatniej fazie przesłuchania z dnia 28 kwietnia 2011 r. skarżący wspomniał o genezie represji skierowanej przez okupanta na jego rodzinę. Spowodowane to było faktem nie podpisania w 1939 r. przez ojca tzw. listy niemieckiej.
Z tego powodu, w obliczu pogróżek pod adresem jego rodziny, ojciec podjął decyzję o umieszczeniu skarżącego 8 letniego chłopca, w gospodarstwie Niemki w sąsiedniej wsi. Oba zdarzenia nie pozostają w związku z przedmiotową sprawą. Największym nieporozumieniem jest wykorzystanie tego fragmentu wypowiedzi do formułowania dalszych ocen w sprawie, a w rezultacie do oceny przesłanek warunkujących uzyskanie należnego świadczenia.
Oświadczenia złożone przez skarżącego w trakcie jego przesłuchania rzucają światło na wiele faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Przede wszystkim potwierdzają przymusowy charakter świadczonej pracy i wyjaśniają okoliczności jej podjęcia. O przymusowym charakterze pracy spełniającej warunki deportacji świadczą wypowiedzi potwierdzone w przesłuchaniu z 28 kwietnia 2011 r. i zaprotokołowane w sekcjach: ad 1, ad 2, ad 3, ad 4, ad 6, ad 8, ad 9, ad 13, ad 14, ad 16, ad 17, ad 22, z których jednoznacznie wynika, że pracę podjęto na podstawie nakazu policji, a więc na bezpośredni rozkaz okupanta. Brak jakiegokolwiek odniesienia się organu do tych wypowiedzi. Pominięto kwestię kluczową w sprawie, którą w pierwszej kolejności należało wyjaśnić.
Skarżący zwrócił uwagę, że dowód z przesłuchania strony koresponduje z innymi dowodami (zeznania świadków dołączone do wniosku, zawiadomienie z Fundacji PNP), którym przyznano już wcześniej moc dowodową. Organ stwierdził lakonicznie, że skarżący nie wykonywał pracy w warunkach deportacji, powołując się przy tym na brak dowodów w tym zakresie. Stanowi to poważne uchybienie w postępowaniu, bowiem istnieją dowody na tę okoliczność, a jedynie organ "nie chce ich zauważyć". Odmawiając wiarygodności dowodowi z przesłuchania skarżącego należało uzasadnić, jakie są tego powody.
Zgodnie z art. 77 § 1 kpa organ administracji jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 kpa). Skarżący uważa, że w przypadku jego sprawy warunki te nie zostały spełnione.
Nie wnikając w szczegółową interpretację powołanych przepisów z przedstawionych powyżej okoliczności, zdaniem skarżącego ewidentnie wynika, że doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem skarżącego obowiązkiem organu było zbadanie przesłanek ustawowych, które winien on spełniać, by otrzymać świadczenie deportacyjne – w oparciu o zgromadzony i wyczerpująco rozpatrzony materiał dowodowy. Przesłanki te określono w art. 1 i 2 uśp. Z braku należycie przeprowadzonej oceny materiału dowodowego, nie ustalono podstaw do przyznania należnego świadczenia.
Analizując dokładniej uzasadnienie decyzji z [...] 2011 r. skarżący podniósł, że na wstępie organ stwierdził, że "sam fakt wykonywania pracy w warunkach przymusowych bez faktu deportacji, nie stanowi wystarczającej przesłanki do przyznania świadczenia", po czym nie analizował dowodu z przesłuchania skarżącego w tym kontekście. Nie ustosunkował się do wypowiedzi skarżącego, z których wyraźnie wynika, że został zobowiązany do pracy przymusowej połączonej z wysiedleniem ze stałego miejsca pobytu – na rozkaz okupanta. Twierdzenia skarżącego w tym zakresie nie pozostają w sprzeczności z innymi dowodami, w tym z oświadczeniami świadków potwierdzających fakt wykonywania przymusowej pracy w miejscowości [...]. Należało podać powody dla których odmówiono wiarygodności temu dowodowi.
W dalszej części uzasadnienia, organ wskazał przesłanki ustawowe, które skarżący winien spełnić łącznie w celu uzyskania świadczenia, po czym nie badał sprawy w kontekście ich spełnienia przez wnioskodawcę – z góry opierając swe rozstrzygnięcie na kryterium "odległości" miejsca pracy przymusowej od miejsca zamieszkania, co w rozumieniu organu ma przesądzać o deportacji.
Nie trudno dostrzec pewnej niekonsekwencji w formułowaniu twierdzeń, a tym samym rozbieżności w rozumieniu pewnych pojęć. Organ ustalił jednoznacznie fakt wykonywania pracy przymusowej w miejscowości [...] przez skarżącego, przyznając w tym zakresie moc dowodową zeznaniom dwu świadków i oświadczeniu skarżącego. W ślad za tym stwierdził, że "strona niewątpliwe wykonywała pracę przymusową", jednak praca ta nie odbywała się w warunkach deportacji. W kolejnym już zdaniu czytamy, że "trudno mówić o przymusowości skoro...", a po kilku zdaniach znowu – "skarżący był przymuszony do wykonywania pracy, ale w sąsiedniej miejscowości". I wreszcie w zakończeniu – (...)"pracy takiej nie sposób zakwalifikować jako przymusowej...". W pewnym momencie, organ definiuje pojęcie "pracy przymusowej" powołując się na jedno z orzeczeń WSA z 26.11.2010 r. – "praca przymusowa, to praca na wyraźny rozkaz okupanta". Jak więc interpretować wcześniejsze stwierdzenia o przymusowym charakterze pracy skarżącego w kontekście podanej definicji?
Nie wchodząc w szczegóły, podobne problemy rodzi pojęcie "deportacji". Organ powołuje się na definicję słownikową przywołując pojęcie,,odległych miejscowości". Tymczasem, jak wcześniej skarżący wspomniał, ustawodawca nie precyzuje pojęcia deportacji w kategorii dalszych czy bliższych miejscowości. Brak takiego rozróżnienia w uzasadnieniu powołanego wyroku TK. Organ administracji publicznej winien działać przede wszystkim w oparciu o przepisy ustawy, których wykładni nie wypada szukać w słownikach.
Organ nie ocenił dowodu w postaci dokumentu, o który zwrócił się pismem z 22 marca 2011 r. do Fundacji "Polsko – Niemieckie Pojednanie". Dokumentem tym jest cytowane wcześniej zawiadomienie o przyznanym przez Fundację PNP prawie do uzyskania świadczenia na rzecz Ofiar Prześladowań Hitlerowskich. Brak jakiejkolwiek wzmianki o ocenie tego dokumentu, może jeszcze raz tylko umacniać w przekonaniu, że organ nie rozpatrzył rzetelnie całego materiału dowodowego w sprawie.
Budzi zdziwienie zdanie kończące uzasadnienie decyzji "Skoro skarżący wykonywał pracę w pobliżu swego miejsca zamieszkania, należało odmówić jemu przyznania wnioskowanego świadczenia z uwagi na brak zerwania więzi z dotychczasowym środowiskiem".
Z analizy powyższego uzasadnienia wynika jednoznacznie, że organ oparł swe rozstrzygnięcie o kryterium "dotkliwości" pracy przymusowej, dowolnie przyjmując, że ostatecznie rozstrzyga o tym jedynie odległość miejsca pracy od dotychczasowego miejsca zamieszkania, co w ocenie organu przekłada się na zerwanie, bądź niezerwanie więzi ze środowiskiem. Taki tok rozumowania organu nie uwzględnia szeregu istotnych okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, czy praca jaką skarżący wykonywał, może być uznana za pracę wykonywaną w warunkach deportacji w rozumieniu ustawy. A zatem, czy była to praca niewolnicza w stosunku do powszechnego obowiązku pracy podczas okupacji. Organ nie uwzględnił, że do pracy skarżący został przymuszony jako 11-letni chłopiec, a więc dziecko, wobec którego nie istniał i nadal nie istnieje obowiązek pracy. Skierowanie do pracy przymusowej łączyło się z "wyrwaniem" z dotychczasowego miejsca zamieszkania do innej miejscowości i z odcięciem od naturalnego środowiska.
Bez względu na odległość dzielącą te miejsca, w konsekwencji doszło do rozdzielenia od rodziców i rodzeństwa, co zawsze, nie tylko w warunkach wojennych, rodzi bardzo negatywne konsekwencje. Z oświadczeń skarżącego wynika, że nie miał żadnego kontaktu z najbliższymi. Rodzice i siostra zostali wywiezieni do Niemiec. Deportacja rodziców małoletniego dziecka bezpośrednio skutkuje w sferze jego życia i emocji. Obok niedogodności związanych z rozłąką, obciążała skarżącego praca nieadekwatna do jego wieku i możliwości, czego skutki odczuwa do dzisiaj jako 80 letni człowiek. Praca ponad siły dziecka, w warunkach urągających ludzkiej godności. Wszystkie te okoliczność ujawnione łącznie tworzą obraz pracy – nie tylko przymusowej, ale przede wszystkim pracy niewolniczej, niosącej obciążenia ponad zwykłą miarę, a więc takiej, jak jest objęta dyspozycją art. 2 pkt 2 uśp.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie z argumentacją przytoczoną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazując, że zaskarżona decyzja narusza w stopniu istotnym przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1, art. 80, 107 § 3 kpa, powołując art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 141 § 4 i art. 152 ppsa, uchylił zaskarżoną decyzję i nie orzekł w przedmiocie wykonania zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zaskarżona decyzja jest co najmniej przedwczesna. Istnieją bowiem istotne powody zmuszające do jej zakwestionowania.
Według art. 2 pkt "1" [winno być "2"] lit. a uśp, represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub tego terytorium na terytorium: III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945.
Przytaczając podstawę prawną tego orzeczenia Kierownik Urzędu trafnie stwierdził, że świadczenie pieniężne może być przyznane na podstawie ustawy, jeżeli dana osoba została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. - 1945 r.. przy czym praca ta była wykonywana w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy.
Istotna z punktu widzenia rozstrzygnięcia okoliczność jaką jest deportacja, nie została jednak przez Kierownika Urzędu należycie rozpoznana. Analiza motywów zaskarżonej decyzji pozwala przyjąć, że co do tego decydującego faktu jakim było deportowanie skarżącego, Kierownik Urzędu miał zastrzeżenia, wręcz uznał, że do deportacji nie doszło. Kierownik Urzędu podniósł, że do pracy w gospodarstwie rolnym, o jakim była mowa w części historycznej uzasadnienia, skarżący został przyjęty na prośbę ojca, a nie z polecenia okupacyjnych władz niemieckich. W protokole przesłuchania skarżącego z dnia 28 kwietnia 2011 r. istnieje fragment odnoszący się do tego, ale zdarzenie to poprzedzało polecenie tych władz, równoważne deportacji.
Pozwala to stwierdzić dokładne zapoznanie się z zeznaniami skarżącego złożonymi w Urzędzie Miejskim w [...]. Zasadnie podnosi tę okoliczność skarżący wskazując, że oba zdarzenia nie pozostają ze sobą w związku, a nieporozumieniem jest wykorzystanie tego fragmentu zeznań do formułowania wniosku o dobrowolnym charakterze pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym P. i A. R. Nie można było uznać, że nie ma w tym protokole mowy o parokrotnym znalezieniu się skarżącego w tym gospodarstwie i koncentrować jedynie na umieszczeniu skarżącego w gospodarstwie rolnym Niemki w sąsiedniej wiosce przez ojca. Jeśli dopatrywano się w "tym" [winno być "tych’] fragmentach przesłuchania niejasności czy sprzeczności, należało je wyjaśnić w uzupełniającym przesłuchaniu skarżącego. W sprawie do usunięcia tej ewentualnej rozbieżności nie zmierzano. Tym bardziej należało to uczynić, że kiedy porównuje się motywy obu decyzji Kierownika Urzędu, to z pierwszej z nich można wyprowadzić wniosek, że fakt deportacji nie wzbudzał raczej wątpliwości organu orzekającego jakkolwiek przyznać także trzeba, że w lakonicznych motywach w ogóle o wywiezieniu skarżącego do pracy przymusowej nie było mowy – skoncentrowano się tylko na jakościowym charakterze wykonywanych przez niego robót.
Niezależnie od tego aspektu sprawy Kierownik Urzędu nie odniósł się do faktu, że skarżący otrzymał stosowne świadczenie z tytułu pracy przymusowej, wykonywanej w czasie okupacji, co stało się zarzutem skarżącego niewłaściwej oceny materiału zabranego w sprawie. Świadczenie to zostało mu przyznane przez Fundację,,Polsko - Niemieckie Pojednanie". Zdaniem skarżącego świadczyło to o spełnieniu kolejnej przesłanki przyznania wnioskowanego świadczenia z tytułu pracy przymusowej. Przesłanką tą czyni się charakter robót, do jakich władze okupacyjne kierowały obywateli narodowości polskiej, otoczenie w jakim znajdował się, a także więź z dotychczasowym miejscem zamieszkania i rodziną. Kiedy mowa o tym trzeba zauważyć, że ocena organu administracji tej więzi z rodziną skarżącego została wyrażona właściwie z pominięciem faktu, że w trakcie zatrudnienia skarżącego w niemieckim gospodarstwie rolnym, jego rodziców z siostrą wywieziono do pracy przymusowej na teren III Rzeszy a wrócili dopiero po zakończeniu działań wojennych. Jeśli tak to okoliczność ta z pewnością nie sprzyjała małoletniemu w obcym środowisku.
Sąd I instancji przyznał rację skarżącemu, który zarzucił Kierownikowi Urzędu niewłaściwą ocenę w swej sprawie, że bliskość miejsca wykonywania pracy przymusowej wyklucza możliwość przyznania świadczenia, podczas gdy w sposób niewątpliwy ma tu znaczenie zespół okoliczności, a miejsce robót jest tylko jedną z nich, podlegających ocenie organu orzekającego jako całość.
Sąd I instancji wskazał, że należało wszechstronnie wyjaśnić "okoliczność" [winno być "okoliczności"] sprawy, ocenić je we wzajemnym z sobą powiązaniu i w ich świetle dopiero skonkretyzować normę prawa materialnego przywołaną na wstępie rozważań Sądu. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 16.12.2009 r., K 49/07 stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, że wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiedniej miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych.
Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do,,zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in. niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób więzionych w części azjatyckiej ZSRR).
Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że na roboty wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi.
W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, sformułowane w art. 2 pkt 2 uśp, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnych trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dochodowego otoczenia.
Tezy te zostały przy tym zaakceptowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (wyrok WSA w Łodzi z 7.10.2010 r., II SA/Łd 636/10).
Wywody powyższe stanowią jednocześnie wskazania do dalszego postępowania w tej sprawie.
Skargę kasacyjną na powyższe rozstrzygnięcie wywiódł Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie, reprezentowany przez r. pr. P. W. Zaskarżając ów wyrok w całości, zarzucił naruszenie:
- - prawa materialnego tj. art. 2 pkt 2 uśp, przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że represje doznane przez skarżącego stanowią represję w myśl wskazanego przepisu materialnego, podczas gdy skarżący doznał innego rodzaju represji niż określonych przez ustawodawcę w ustawie o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanych do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistyczny Republik Radzieckich;
- - przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa przez błędne przyjęcie, że normy postępowania administracyjnego zostały przez organ naruszone, co skutkowało uwzględnieniem zamiast oddaleniem skargi, a w konsekwencji uchyleniem obu decyzji organu administracji w przedmiotowej sprawie, mimo że zebrał i rozpatrzył cały dostępny materiał dowodowy konieczny do załatwienia sprawy.
Wskazując na powyższe naruszenia organ na podstawie art. 176 w zw. z art. 185 1 ppsa wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu; na podstawie art. 203 pkt 2 w zw. z art. 205 ppsa wniósł o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący podtrzymując swe dotychczasowe stanowisko wskazał, że brak jest ustawowych podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i brak logicznego uzasadnienia podstaw wskazanych przez organ.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W świetle art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2012 r., poz. 270, zm. 1101 i 1529, dalej ppsa), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1).
W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania.
Zakres rozpoznawania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez wskazanie postaw kasacyjnych. Strona, która kwestionuje orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego, wnosząc skargę kasacyjną, obowiązana jest wskazać przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania, które jej zadaniem zostały przez Sąd naruszone (art. 174 i 176 ppsa). Wskazanie naruszonych przepisów winno nastąpić przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Zgodnie z art. 176 ppsa, skarżący kasacyjnie ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku Sądu I instancji i szczegółowo je uzasadnić wskazując, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy.
W kontrolowanej sprawie, Kierownik Urzędu decyzją z [...] 2011 r. orzekał po wydaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16.12.2009 r., K 49/07, OTK-A 2009/11/169 (dalej wyrok K 49/07), a więc po utracie mocy obowiązującej art. 2 pkt 2 powołanej ustawy w zakresie określonym przez Trybunał, a decyzją z [...] 2011 r. orzekał po wejściu w życie ustawy z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 72, poz. 380, dalej nowelizacja lutowa). Ponieważ skarżący kasacyjnie odwoływał się do "reguł interpretacyjnych" art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu (nie precyzując w jakim brzmieniu), ustalonych wyrokiem K 49/07, a stan normatywny istotny dla rozstrzygnięcia sprawy nie zmienił się, przeto ta wada konstrukcyjna zarzutu naruszenia prawa materialnego nie stanęła na przeszkodzie merytorycznej kontroli zarzutu.
Zarzut naruszenia art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm., w brzmieniu nadanym nowelizacją lutową), przez błędną jego wykładnię, okazał się nieusprawiedliwiony. Definicję materialnoprawną represji w rozumieniu ustawy o świadczeniu zawiera art. 2 tej ustawy. Ustawodawca po wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 49/07, w punkcie drugim art. 2 ustawy o świadczeniu, wprowadził zmianę definicji represji w ten tylko sposób, że zrezygnował z kryterium "geograficznego" (wymogu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy "z terytorium państwa polskiego" sprzed 1 września 1939 r.), dopuszczając by deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy miała miejsce "w granicach terytorium państwa polskiego" sprzed 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na "terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach".
W celu realizacji wyroku K 49/07, ustawodawca dokonał zmian w art. 2 ustawy w taki sposób, by przyznać prawo do świadczenia również osobom, do których odnosi się ten wyrok. Projekt ustawy w art. 1 pkt 1 przewidział rozszerzenie katalogu represji, o którym mowa w art. 2 ustawy, o deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed 1 września 1939 r. (uzasadnienie projektu ustawy – nr druku 3599/VI; http://www.sejm.gov.pl). Nowelizacja lutowa nie wprowadziła w żadnym zakresie zawężenia katalogu represji, o którym mowa w art. 2 ustawy o świadczeniu.
Ustawodawca nie wprowadził dodatkowych przesłanek materialnoprawnych uznania represji za taką, która jest represją w rozumieniu ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm.). Porównanie punktu 2 art. 2 ustawy o świadczeniu w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 72, poz. 380) i po tej nowelizacji prowadzi do wniosku, że nie zmienił się drugi człon punktu 2 art. 2, począwszy od słów "terytorium: a) III Rzeszy...". Jedyna zmiana normatywna tego przepisu polegała na dokonaniu takiej zmiany punktu 2 art. 2 ustawy o świadczeniu, która prowadziła do uwzględnienia skutków prawnych wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 49/07.
Nowelizacja lutowa nie wprowadziła do punktu 2 art. 2 ustawy o świadczeniu wymogu "wyrwania z dotychczasowego środowiska oraz izolacji w nowym miejscu świadczenia pracy przymusowej" ani nie określiła odległości, na jaką deportacja (wywiezienie) winna była nastąpić, by spełnić wymogi represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Nie zmieniła także wymogu, by deportacja (wywiezienie) nastąpiło "w granicach terytorium państwa polskiego sprzed 1 września 1939 r. lub z tego terytorium". Represją w rozumieniu art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym w brzmieniu sprzed nowelizacji lutowej, jak i po nowelizacji, było wyłącznie deportowanie (wywiezienie) do pracy przymusowej osoby zamieszkałej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed 1 września 1939 r.
Autor skargi kasacyjnej błędny wniosek o takich przesłankach przyznania świadczenia błędnie wyprowadza z uzasadnienia zakresowego wyroku K 49/07. Tymczasem Trybunał Konstytucyjny, zgodnie z poglądami doktryny, jest wyłącznie "ustawodawcą negatywnym". Ostateczność i moc powszechnie obowiązująca odnosi się tylko do rozstrzygnięcia (aktu władczego) podjętego przez Trybunał. Orzeczenie musi być rozumiane wąsko – jako część dyspozytywna (powszechnie zwana sentencją; art. 190 ust. 1 Konstytucji; L. Garlicki w: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, Wyd. Sejmowe 2007, t. V, s. 7-8, uw. 6 do art. 190). Skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego może być stwierdzenie niezgodności z normą konstytucyjną pewnej regulacji prawnej, wskazanej we wniosku (pytaniu prawnym, skardze konstytucyjnej), nie może jednak być dodanie przesłanek materialnoprawnych, których nie wprowadził ustawodawca.
Trybunał Konstytucyjny wyrokiem K 49/07 rozstrzygał o zgodności art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu z art. 2 i art. 32 Konstytucji. Wszelkie rozważania Trybunału Konstytucyjnego co do wyrwania z dotychczasowego środowiska oraz izolacji w nowym miejscu świadczenia pracy przymusowej, służyły jedynie ocenie przesłanki "geograficznej" prawa do świadczenia z punktu widzenia testu równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji; cz. III pkt 1.3, 2.4, 3.5, 3.6 1 i 2; L. Garlicki w: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, Wyd. Sejmowe 2003 t. III, s. 6-7,10-11, uw. 6, 10 do art. 32), w nawiązaniu do dotychczasowego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych. Wyrwaniem z dotychczasowego środowiska była już sama deportacja (wywiezienie) z domu rodzinnego, czyniona przez okupanta pod przymusem.
Wyrokiem K 49/07 przepis art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym został uznany za niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Wyrok ten ogłoszony został w Dzienniku Ustaw nr 220, poz. 1734 z dnia 23 grudnia 2009 r. i tego dnia treść normatywna art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym utraciła moc obowiązującą w zakresie określonym przez Trybunał.
W uzasadnieniu wyroku K 49/07 Trybunał Konstytucyjny w szczególności aprobował pogląd prawny, wyrażony w uchwale 7 Sędziów NSA z 12.10.1998 r., OPS 5/98, ONSA 1999/1/1 (dalej uchwała OPS 5/98), w którym to Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że nie stanowi represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu, niezwiązane z deportacją (wywiezieniem) przymusowe zatrudnienie w latach 1939-45 obywatela polskiego (także małoletniego) w gospodarstwie rolnym osadnika niemieckiego, położonym w miejscowości będącej dotychczasowym miejscem zamieszkania obywatela polskiego, znajdującym się na terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed 1 września 1939 r., a po tej dacie okupowanym przez III Rzeszę (cz. III pkt 2. 2 uzasadnienia wyroku K 49/07). Pominąwszy końcową część uchwały OPS 5/98, odnoszącą się do kryterium "geograficznego", wyeliminowanego wyrokiem K 49/07 i pominiętego w nowelizacji lutowej, w stosunku do stanu faktycznego istotnego dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy, obywatel polski, którego dotyczyła uchwała OPS 5/98, pracował przymusowo bez deportacji (wywiezienia), w gospodarstwie rolnym w miejscowości, będącej dotychczasowym miejscem zamieszkania obywatela polskiego.
Z. G. wraz ze starszą o rok siostrą, w przeciwieństwie do ich rodziców, nie był deportowany do pracy przymusowej. Sytuacja faktyczna, rozpatrywana w uchwale OPS 5/98, różni się zatem zasadniczo od sytuacji faktycznej w kontrolowanej sprawie – W. R. pracował przymusowo u niemieckiego rolnika P. R. i jego żony A. w sąsiedniej miejscowości [...], gmina [...], pow. [...], dokąd został wysiedlony z [...] gmina [...], pow. [...] na polecenie władz niemieckich, a ojciec skarżącego A., wraz z matką M. i trzyletnią siostrą I., zostali wysiedleni do pracy przymusowej na terytorium III Rzeszy, przez obóz przesiedleńczy Meklemburg (k. 3, 6, 9, 12-12v, 41v ad. 6 akt administracyjnych).
Autor skargi kasacyjnej, zarzucając zaskarżonemu wyrokowi IV SA/Wr 599/11 naruszenie prawa materialnego nie dostrzega, że Trybunał Konstytucyjny w szczególności nie kwestionował prawa do świadczenia osób wywiezionych do pracy przymusowej, pozostających w łączności ze swym dotychczasowym środowiskiem (np. deportowanych do sąsiedniej miejscowości, ale z przekroczeniem granic państwowych; cz. III pkt 3.5 uzasadnienia wyroku K 49/07), a jedynie pokazywał, w jaki sposób kryterium "geograficzne" (wywiezienie do pracy przymusowej... "z terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed 1 września 1939 r.") prowadzi w konkretnych sytuacjach do naruszenia zasady równości wobec prawa. Skutkiem wyroku K 49/07 ani nowelizacji lutowej nie było pozbawienie uprawnień do świadczenia osób, które mogły nabyć uprawnienia do świadczenia w stanie prawnym przed opublikowaniem wyroku K 49/07 (przed dniem 23 grudnia 2009 r.) – w szczególności osób deportowanych do pracy przymusowej do sąsiedniej miejscowości, z przekroczeniem granicy terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r. Ani nowelizacja lutowa, ani wyrok K 49/07, nie wprowadziły jakiegokolwiek wymogu odległości pomiędzy miejscowością, skąd obywatela polskiego deportowano, a miejscowością, do której go deportowano. Pogląd ten aprobuje orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok NSA z 27.3.2012 r., II OSK 468/11, Lex nr 1138199).
W uzasadnieniu wyroku K 49/07 Trybunał stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, że wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiedniej miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. W ocenie Trybunału zadośćuczynienie należy się również osobom deportowanym w granicach terytorium państwa polskiego. Nie mogą one być odmiennie traktowane, tym bardziej, że nie miały one wpływu na miejsce wykonywania pracy przymusowej.
Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ogólnie słuszny cel zaskarżonej ustawy (symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego (i to definiowanego na dwa różne sposoby - w granicach przedwojennych lub powojennych) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia (cechy relewantnej jego adresatów) podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego (nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych osobom deportowanym (wywiezionym) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego.
W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, tak sformułowane, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych, w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Powoduje ono arbitralne zróżnicowanie prawa do świadczenia deportacyjnego. Osoby wywiezione do pracy przymusowej są bowiem dzielone na dalsze dwie kategorie, w zależności od tego, czy miejsce ich zamieszkania i miejsce wywiezienia dzieliła granica państwa polskiego, czy też nie.
Tym samym cechą relewantną osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego jest nie tylko szczególna dolegliwość represji (wywiezienia do pracy przymusowej), lecz także sztuczne w istocie kryterium "geograficzne".
Aktualne zasady przyznawania tych świadczeń w ocenie Trybunału Konstytucyjnego, powodują naruszenie zasady równości w dwu wymiarach. Po pierwsze, prowadzą one do podobnego traktowania podmiotów różnych, tj. osób wywiezionych do pracy przymusowej, pozostających w łączności ze swym dotychczasowym środowiskiem (np. deportowanych do sąsiedniej miejscowości, ale z przekroczeniem granic państwowych) oraz osób pozostających w całkowitej od niego izolacji (np. deportowanych na duże odległości w ramach terytorium państwa polskiego, zwłaszcza na tereny przygraniczne, zamieszkałe w przeważającej części przez Niemców, Ukraińców czy Białorusinów).
Po drugie, powodują one odmienne traktowanie osób cechujących się tą samą cechą relewantną w równym stopniu (osób "wyrwanych" z dotychczasowego środowiska z powodu wywiezienia przez okupantów do pracy przymusowej) w zależności od tego, czy przekroczyły one granice państwowe.
W zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy należy zauważyć, że ustawodawca w art. 2 punkcie 2 ustawy o świadczeniu, nie wprowadził kryterium odległości, na jaką dokonana deportacja rodziłaby prawo do świadczenia, mimo że w punkcie 2 art. 2 tej ustawy, w sposób precyzyjny uregulował okres deportacji na co najmniej 6 miesięcy. W stanie normatywnym istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy, osobą "wyrwaną" z dotychczasowego środowiska była zatem każda osoba, deportowana do pracy przymusowej, która pod przymusem musiała opuścić dom rodzinny i deportowana została do innej miejscowości, niż ta, w której zamieszkiwała przed deportacją. Z punktu widzenia prawidłowej wykładni art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu, nie ma znaczenia, czy miejscowość, do której deportowano obywatela polskiego, była miejscowością sąsiednią w stosunku do miejscowości, w której zainteresowany zamieszkiwał przed deportacją, ani w jakiej pozostawały odległości.
Trybunał wskazał, że w języku potocznym "deportacja jest karą polegającą na skierowaniu skazanego do odległej miejscowości na przymusowy pobyt: zesłanie" (Słownik języka polskiego, red. M. Szymczak, Warszawa 1988, t. 1, s. 328; definicja zacytowana w wyroku z 28.5.2003 r., II SA/Wr 1166/03; podobnie np. Słownik wyrazów obcych PWN, red. J. Tokarski, Warszawa 1978 r., s. 145 – "zesłanie skazanego, zwłaszcza do odległej, izolowanej miejscowości na przymusowy pobyt"). Z przytoczonych cytatów wyraźnie wynika, że pierwotnym celem tak rozumianej deportacji jest wymierzenie sankcji w postaci pozbycia się z danego terytorium osób niepożądanych i ich ukarania przez izolację od dotychczasowego środowiska. Dla określenia sytuacji, w których celem przymusowej zmiany miejsca pobytu jest zmuszenie do wykonywania pracy, stosowane jest raczej określenie "wywiezienie do pracy przymusowej" (potocznie: "na roboty").
W takim, specyficznym znaczeniu, używano tego pojęcia powszechnie w czasie II wojny światowej, i w takim, szczególnym znaczeniu, używa się w historiografii polskiej (przykładowo: Cz. Łuczak, Polscy robotnicy przymusowi w Trzeciej Rzeszy podczas II wojny światowej, Wyd. Poznańskie 1974 s. 119, dalej Cz. Łuczak, Polscy robotnicy przymusowi). Cechą relewantną deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 u.ś.p., istotną dla rozstrzygnięcia sprawy, nie jest "kara polegająca na skierowaniu skazanego do odległej miejscowości", bowiem deportacja (wywiezienie), nie było karą orzekaną w jakimkolwiek trybie sądowym (w przeciwieństwie do deportacji orzekanej np. przez sądy carskie, orzekające zesłanie np. na Syberię, do których nawiązują ww definicje słownikowe), lecz było w istocie wysiedlenie (wysiedlić – "zmuszać kogo do opuszczenia miejsca zamieszkania, usuwać kogo z miejsca zamieszkania": Ludność zachodniej Polski wysiedlano [w latach 1939-40] uprzedzając o tym na godzinę lub kilka godzin, tak że oprócz niewielkich węzełków wygnańcy nie mogli ze sobą nic zabrać. Lampe O nową 105. - Słownik języka polskiego, pod red. W. Doroszewskiego, t. X., PWN 1968, s. 225).
Trybunał Konstytucyjny trafnie wskazał, że pojęcie deportacja to także szczególny rodzaj represji okresu wojennego bądź powojennego, polegający na przymusowych przesiedleniach z przyczyn politycznych, religijnych i narodowościowych na teren byłego ZSRR.
Pojęcie represja, powszechnie przyjęte w języku polskim ("surowe środki odwetu; ich stosowanie"- Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego t. VII PWN 1965; Słownik języka polskiego pod red. M. Szymczaka- PWN 1992 t. 3 s. 47; "kara, karanie (przez państwo albo sądy); polityczny: środek odwetu, ucisku, tłumienia buntu"- W. Kopaliński Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych WP 1990 s. 438-9; Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza t. 3 PWN 2003 s. 931-932 znaczenie 1), wskazuje na dwa zasadnicze znaczenia tego terminu – jako kary bądź jako środka politycznego ucisku. Nie ulega wątpliwości, że art. 2 ustawy o świadczeniu ma na uwadze represję jako środek ucisku politycznego, nie zaś karę.
Zgodnie z art. 106 § 3 ppsa, Sąd Administracyjny bierze pod uwagę fakty powszechnie znane, nawet bez powołania się na nie strony; do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3, stosuje się odpowiednio kpc (art. 106 § 5 ppsa; J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012 s. 292, uw. 6, s. 295-296, uw. 12). Także w uchwale OPS 5/98 Naczelny Sąd Administracyjny scharakteryzował pokrótce historyczne realia w zakresie pracy przymusowej obywateli polskich na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Utrwalonym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sądu Najwyższego i w doktrynie jest pogląd, że ustawowe określenie "fakty powszechnie znane" (art. 228 § 1 kpc, art. 77 § 4 kpa, art. 153 kpk z 1969 r., art. 168 kpk z 6 czerwca 1997 r. - Dz.U. nr 89, poz. 555 ze zm.) obejmuje również fakty historyczne, utrwalone w piśmiennictwie naukowym - te relacje o pewnych mających miejsce w przeszłości zdarzeniach, w tym także politycznych, które w sposób zgodny z zasadami metodologii naukowej, a więc w oparciu o różnorakie źródła, ujawnione zostały przez historyków (wyrok SN z 9.3.1993r., WRN 8/93, OSNKW 1993/7-8/49; OSP 1994/6/117 z glosą J. Tylmana; WPP 2/94/101 z glosą S. Przyjemskiego; PS 1996/4/67 z omówieniem J. Gudowskiego; PS 1996/5/38 z omówieniem Z. Dody i J. Grajewskiego, akceptowane przez J. Gudowskiego, Kpc- tekst, orzecznictwo, piśmiennictwo W.Pr. 1998 t. 1 s. 473 uw. 8). Fakty powszechnie znane ma też obowiązek brać pod uwagę organ administracji publicznej (art. 77 § 4 kpa), czego w kontrolowanej sprawie zabrakło.
Gmina [...], na terenie której znajduje się wieś [...], pow. [...], z której został wysiedlony skarżący, i wieś [...], gmina K[...], pow. [...], dokąd został wysiedlony, w okresie okupacji nie była położona na terenie Generalnego Gubernatorstwa (na którego regulacje prawne i realia okupacyjne powołał się Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale OPS 5/98, mając na względzie fakty powszechnie znane; art. 22 ust. 1 uNSA; Z. Janowicz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, W.Pr. PWN 1999 r., s. 585-586, poz. 4, pkt a), a na terenie Kraju Warty (mapa Podział administracyjny Kraju Warty w: T. Janicki, Wieś w Kraju Warty (1939-1945), Poznań 1996, s. 11; Maria Rutowska, Wysiedlenia ludności polskiej z Kraju Warty do Generalnego Gubernatorstwa 1939-41, Instytut Zachodni 2003, s. 90). W regulacjach prawnych okupanta i w praktyce ich stosowania, między Generalnym Gubernatorstwem a Krajem Warty i innymi okręgami ziem polskich, zachodziły istotne różnice, które Kierownik Urzędu winien brać pod uwagę z urzędu (art. 77 § 4 kpa).
Z najnowszej i najpełniejszej monografii traktującej o wysiedleniach ludności polskiej z Wielkopolski (Marii Rutowskiej, Wysiedlenia ludności polskiej z Kraju Warty do Generalnego Gubernatorstwa 1939-41, Instytut Zachodni 2003) wynikają zasady i sposoby wysiedleń (deportacji, wywiezień) ludności polskiej z Kraju Warty w okresie II wojny światowej. W szczególności, bez znaczenia dla spełnienia wymogu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej było to, czy wywiezienie miało miejsce na znaczne odległości, czy do sąsiedniej miejscowości. Nie miało znaczenia, czy w nomenklaturze okupanta było to wysiedlenie, przesiedlenie, czy rugowanie (wypieranie), jeśli odbywało się do innej miejscowości bądź do rezerwatu dla ludności polskiej (przypis 1 do dokumentu nr 17; dokument nr 12 w: Cz. Łuczak, Położenie ludności polskiej w Kraju Warty 1939-1945. Dokumenty niemieckie, Wyd. Poznańskie 1987 – dalej Cz. Łuczak, Położenie ludności... s. 153, s. 146-149; M Rutowska – op. cit. s. 11).
Z punktu widzenia represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu, wysiedlenie (deportacja), przesiedlenie, ewakuacja czy rugowanie (wypieranie), stanowiły jedynie poszczególne metody usuwania ludności polskiej, będące odrębnymi kategoriami ilościowymi i jakościowymi represji, realizowanymi przymusowo przez ten sam aparat represji, w celu konfiskaty całego posiadanego przez obywateli polskich majątku, w celu kierowania tych obywateli do pracy przymusowej.
Na taki charakter represji wskazuje M Rutowska (op. cit. s. 11, 13, 35, 53-56). Zgodnie z rozporządzenie z 10 maja 1941 r. Arthura Greisera – namiestnika Kraju Warty i pełnomocnika Komisarza Rzeszy dla Umocnienia Niemieckości, przesiedlać w ramach akcji rugów o przesiedleń wewnętrznych, można było takie rodziny polskie, w których jeden z jej członków był zdolny do pracy fizycznej (M. Rutowska - op. cit. s. 35). W rodzinie skarżącej takimi osobami w chwili deportacji byli: ojciec A. R. i matka M. R. Zachowanie kontaktów z Polakami zamieszkałymi w tej samej miejscowości, dokąd wywieziono małoletniego Polaka, nigdy w orzecznictwie Sądów administracyjnych nie było przeszkodą dla uznania, że ów wywieziony poddany był represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 uśr, a zakresowy wyrok K 49/07, stanu tego nie zmienił. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalony jest pogląd, że także małoletnie dzieci Polaków deportowanych do pracy przymusowej, w tym narodzone w okresie deportacji, nabywały prawo do świadczenia pieniężnego na podstawie art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu, bowiem przebywanie przez małoletniego wraz z rodziną nigdy nie było postrzegane jako przesłanka negatywną do nabycia prawa do świadczenia (przykładowo wyrok NSA z: 11.5.2010 r., II OSK 918/09; 23.1.2009 r., II OSK 1456/08; 6.9.2008 r., II OSK 979/07; 15.4.2008 r., II OSK 396/07).
W świetle utrwalonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, nawet zachowanie więzi rodzinnych przez deportowanych (których skarżący został pozbawiony w okresie od kwietnia 1942 r. do wyzwolenia [...]) nie niweczyło skutków deportacji.
Podobne zagadnienie było już rozstrzygnięte w orzecznictwie sądowym, w którym utrwalony jest pogląd, że nie nazwa obozu, zwłaszcza w nomenklaturze niemieckiej, lecz jego funkcja w realizacji polityki eksterminacyjnej okupanta wobec Polaków, warunki życia w obozie, zadania obozu, przyczyny osadzania w nim ludności polskiej, decydują o jego charakterze (przykładowo - wyrok NSA z 6.2.1985 r., II SA 1789/84, OSP 1985/12/240, akceptowany przez A. Świątkowskiego, Uprawnienia inwalidów wojennych, wojskowych, kombatantów, osób represjonowanych, inwalidów z wypadków przy pracy i chorób zawodowych oraz ich rodzin, DW ABC 1997 s. 75).
Wysiedlenia ludności polskiej w Kraju Warty przeprowadzały niemieckie władze bezpieczeństwa- w tym w szczególności wyróżniony przez władze niemieckie z tego tytułu 101 Policyjny Batalion Rezerwy ("Końcowe sprawozdanie z wysiedlenia w ramach osiedlania Niemców z Wołynia, Galicji i Chełmszczyzny (drugi plan krótkofalowy) w Kraju Warty w 1940 r." – dokument nr 26 opublikowany w "Biuletynie GKBZH" XXI/1970 s. 198).
Batalion 101 to jedna z niewielu jednostek policji niemieckiej, która doczekała się monografii historycznej (choć z okresu działań od połowy 1942 r. do połowy 1943 r.- Christopher R. Browning, Zwykli ludzie. 101. Policyjny Batalion Rezerwy i "ostateczne rozwiązanie" w Polsce, Bellona 2000 i przywołane w publikacji zasoby archiwalne). W wysiedleniach uczestniczyły także: 41, 44, 103, 105, 132 bataliony policji ("Biuletyn GKBZH" XXI/1970 s. 29, 186, 215; Cz. Łuczak, Położenie ludności... s. 57-58; M. Rutowska – op. cit. 73).
W Kraju Warty gospodarstwa rolne wraz z całym dobytkiem skonfiskowane były na mocy rozporządzeń ministra aprowizacji i rolnictwa Rzeszy z dnia 28.02.1940 r. oraz rozporządzenia z 12.02.1940 r. o publicznym zagospodarowaniu przedsiębiorstw i nieruchomości rolnych oraz leśnych i z 17.09.1940 o wywłaszczeniu całego ruchomego i nieruchomego mienia polskiego i że w 1941 r. proces ten został zakończony (Cz. Łuczak, Pod niemieckim jarzmem. Kraj Warty 1939 – 1945, Poznań 1996, s. 93, 96, 99; T. Janicki, Wieś w Kraju Warty (1939-1945), Poznań 1996, s. 106-107).
Bez znaczenia dla oceny, czy praca wykonywana przez skarżącego po deportacji (wywiezieniu) miała charakter przymusowej, było otrzymywanie przezeń wynagrodzenia i kartek żywnościowych, bowiem otrzymywanie tego typu świadczeń, nie przekreślało przymusowego charakteru pracy. Przeciwnie – to odebranie kart żywnościowych całej rodzinie przesiedlonego Polaka z powodu odmówienia podjęcia pracy było jednym z administracyjnych narzędzi zmuszania przesiedlanych Polaków do wykonywania pracy przymusowej. Innym narzędziem było kierowanie zdolnych do pracy mężczyzn, którzy opuścili rezerwat bez uprzedniego załatwienia formalności meldunkowych, do obozu koncentracyjnego bądź przymusowe strzyżenie włosów polskich dziewcząt, uchylających się od podjęcia pracy (Cz. Łuczak, Położenie ludności..., dokument 12, s. 147-149; zdjęcia nr 27-29).
O przymusowym charakterze pracy deportowanych Polaków zarówno na obszarze III Rzeszy, jak i obszarze Kraju Warty, decydował splot szereg czynników: całkowite pozbawienie rozporządzeniem możliwości zawierania umowy o pracę, wpływu na zmianę treści stosunku pracy i jego rozwiązywania; stosunek pracy zawiązywał się wyłącznie przez urzędowe skierowywanie poszczególnych osób do pracodawców zgłaszających zapotrzebowanie na siłę roboczą; zaniżanie wynagrodzeń Polaków przez taryfy płac, znacznie mniej korzystnych (o 20 do 50% niższych niż wynagrodzenia Niemców i przedstawicieli narodów, traktowanych przez Niemcy jako sojusznicy); pozbawienie Polaków wszelkich dodatkowych składników wynagrodzenia w postaci 13 pensji, gratyfikacji, premii, dodatków rodzinnych; zakazane było wypłacanie Polakom dodatków do wynagrodzenia za pracę świąteczną i za przepracowanie pierwszych 12 nadgodzin; dopiero od 61 godziny pracy w tygodniu Polak mógł otrzymać stawkę wynagrodzenia wyższą o 10% (Niemcom płacono 50 i 100% więcej).
Pozbawiono Polaków prawa do urlopu oraz szeregu innych świadczeń społecznych. Stosowanie wobec Polaków kar cielesnych. Obciążono Polaków wyższymi podatkami i różnorodne opłaty; wprowadzono dla nich nowe, osobne świadczenia pieniężne, jak "społeczną daninę wyrównawczą" (Socialausgleichschabgabe) i "daninę Polaków" (Polenabgabe). Polacy nie mogli zmieniać bez zgody władz miejsca zamieszkania ani podróżować (K. M. Pospieszalski, Polska pod niemiecki prawem 1939-1945 (Ziemie Zachodnie), Poznań 1946, s. 154-156; Cz. Łuczak, Położenie ludności w tzw. Kraju Warty w okresie hitlerowskiej okupacji, Documenta occupationis t. XIII, Instytut Zachodni 1990 s. X; Cz. Łuczak, Polscy robotnicy przymusowi, s. 92-130).
Poddanie osób deportowanych do pracy przymusowej ubezpieczeniu społecznemu nie niweczy przymusowego charakteru pracy. Niemiecki system prawny w czasie II wojny światowej składał się z kilku podstawowych składników - przepisów o charakterze ogólnym (w tym dotyczących ubezpieczeń społecznych) i przepisów o randze rozporządzeń, zarządzeń oraz poufnych dyrektyw, mających teoretyczną podbudowę w ideologii, dzielącej ludzi na nadludzi i podludzi, do których zaliczono Polaków. Przepisy te w sposób skrajny wypaczały bądź niweczyły znaczącą część uregulowań ogólnych.
Działania władz niemieckich wobec Polaków stanowiły zespół działań, których celem było w szczególności pozbycie się z Kraju Warty elit politycznych i społecznych; doprowadzenie do opróżnienia z Polaków lepszych gospodarstw rolnych (stąd rejestracja gospodarstw rolnych), które niezwłocznie przekazywano niemieckim osiedleńcom; wyławianie spośród wysiedlonych osób zdolnych do pracy i kierowanie pozostałych do pracy przy żniwach i organizowanych robotach publicznych (Cz. Łuczak, Położenie ludności... dokument nr 8 s. 141-143, nr 10 s. 145-146; nr 12 s. 146-149; M. Rutowska – op. cit. s. 11, 13, 35-36). Wyrugowani Polacy zostali w większości skierowani do pracy; władze niemieckie miały pełną świadomość, że "częściowo [wyrugowani] Polacy wyjeżdżali do swoich krewnych mieszkających gdzieś na terenie Kraju Warty" (BGK, t. XXI/1970, dok. nr 39, s. 211-213; M. Rutowska, op. cit. s. 53, 55).
Odrębne deportowanie małoletniego skarżącego do pracy przymusowej u bauera w sąsiedniej miejscowości, a odrębne deportowanie do pracy przymusowej jego rodziców wraz z małoletnią siostrą, na terytorium III Rzeszy, nie wyklucza uznania, że spełnia on przesłanki z art. 2 pkt 2 lit. a uśp. Brak przeprowadzenia postępowania z uwzględnieniem wszystkich możliwych dowodów wyklucza prawidłowe wyjaśnienie jaki charakter miała praca wykonywana przez skarżącego. Należy wskazać, że istnienie gospodarstwa rolnego J. R. w [...], potwierdziło zaświadczeniem z [...] 2000 r. nr [...] Starostwo [...] (k. 3 akt administracyjnych).
Ludność znajdująca się na terenach okupowanych objęta była powszechnym obowiązkiem pracy bez względu na wiek i stan zdrowia, który był realizowany w czasie pracy wynoszącym teoretycznie 10 godzin na dobę, dowolnie przedłużanym, z możliwością świadczenia pracy w niedzielę i święta i wymuszany bardzo surowymi sankcjami w postaci kary więzienia lub grzywny w nieograniczonej wysokości. Praca niewolnicza była zjawiskiem powszechnym i częstokroć wykonywana była ponad siły w warunkach prowadzących do wyniszczenia, przebierających znamiona represji skierowanej przeciwko narodowi polskiemu (uchwała OPS 5/98).
Zamieszkanie Polaka w innym miejscu, niż to, do którego go wysiedlono, nie stanowi przeszkody w uznaniu, że spełnione zostały przesłanki z art. 2 pkt 2 lit. a uśp. Dowodem skierowania skarżącego do pracy przymusowej było to, że skarżący wykonywał pracę przymusową w miejscu, w którym znalazł się po nakazie policji niemieckiej (w Kraju Warty, w przeciwieństwie do Generalnego Gubernatorstwa, nie było polskiej Policji) i niemieckiego urzędnika (k. 41v ad 3 akt administracyjnych). Nie sposób uznać, że stanowiło to "zmianę miejsca pobytu", jak postrzega to skarżący kasacyjnie – nie wynikało bowiem z aktu wolnej i nieprzymuszonej woli rodziców (małoletniego w dacie deportacji) skarżącego.
Z tych względów zarzut naruszenia prawa materialnego okazał się nietrafny.
Na uwzględnienie nie zasługują zarzuty naruszenia prawa procesowego, a więc zarzuty dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w związku art. 7, 77 § 1 i art. 80 kpa, przy czym skarżący kasacyjnie wskazuje, że naruszenie to skutkowało "uchyleniem obu decyzji" (s. 2 skargi kasacyjnej), mimo że zaskarżonym wyrokiem uchylono jedynie zaskarżoną decyzję (k. 45 akt IV SA/Wr 599/11). Naczelny Sąd Administracyjny aprobuje stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym wyroku przez Sąd I instancji, zgodnie z którym ocena materiału dowodowego sprawy dokonana przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w niniejszej sprawie była nieprawidłowa i nie mogła stanowić podstawy negatywnego rozstrzygnięcia wobec skarżącego.
Organ rozpoznający sprawę nie wyjaśnił wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i nie wykazał w należytym stopniu przyczyn odmowy wiarygodności zeznań świadków i zeznań skarżącego, znajdujących się w aktach sprawy, jak i nie odniesienie się do faktu przyznania skarżącemu świadczenia z tytułu pracy przymusowej przez Fundację "Polsko- Niemieckie Pojednanie" (k. 6, 9, 28, 36, 39-41 akt administracyjnych). Skoro organ prowadził dowód z informacji pochodzącej z Fundacji "Polsko- Niemieckie Pojednanie", to miał obowiązek owe dowody ocenić, po wszechstronnym rozpatrzeniu wszystkich, należycie zebranych dowodów (art. 80 kpa).
Zmieniony w następstwie wyroku K 49/07, art. 2 pkt 2 lit. a) uśp nie uzależnił stwierdzenia deportacji od takich okoliczności jak odległość na jaką deportowany został wywieziony do pracy przymusowej, jego wieku czy też fakt rozdzielenia z rodziną, a istotnym kryterium zostaje wywiezienie do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy.
Trafnie Wojewódzki Sąd przyjął, że zaskarżona decyzja, naruszała art. 7, 77 § 1 i 80 kpa. Trafnie Wojewódzki Sąd zakwestionował nie podjęcie wystarczających czynności przez Kierownika Urzędu (w tym dla wyjaśnienia wątpliwości co do zeznań skarżącego). Znaczny upływ czasu od okresu II wojny światowej, determinuje organ do podejmowania z urzędu czynności dowodowych w celu wszechstronnego wyjaśnienia sprawy (art. 7 i 77 § 1 i 4 kpa.). W szczególności skoro Kierownik Urzędu stwierdził, że "strona wskazała, iż nie posiada żadnego dokumentu potwierdzającego ww okoliczność" [deportowanie rodziców i siostry Ireny do pracy przymusowej na terenie III Rzeszy], Kierownik Urzędu winien był zwrócić się do Międzynarodowego Biura Poszukiwań Arolsen dla ustalenia, czy i kiedy A. R., M. R. i małoletnia I. R. zostali deportowani z [...] 61 gmina [...] pow. [...] w Polsce na terytorium III Rzeszy do pracy przymusowej, czy deportacja do pracy przymusowej na terenie ówczesnego Kraju Warty objęła także W. R. Informacje o deportacji przymusowej każdej z tych osób mogą znajdować się także we właściwych archiwach państwowych i właściwych oddziałów IPN dla powiatu [...].
Informacje te mogą dotyczyć w szczególności dat i przyczyn wymeldowania każdej z tych osób z ksiąg meldunkowych właściwych dla ich miejsca zamieszkiwania przed deportacją; miejsca (bądź miejsc) zameldowania W. R. w czasie okupacji niemieckiej; podjęcia próby zmuszenia A. R. do przyjęcia niemieckiej listy narodowościowej.
Przywołany w zaskarżonej decyzji Słownik PWN (bez wskazania autora, tytułu, roku wydania, strony), odnosi się pojęć historycznych, właściwych dla represji stosowanych w Rosji carskiej (zsyłka np. na Syberię) czy w ZSRR (zsyłka, wywózka; przykładowo: G. Hryciuk w: G. Hryciuk, M. Ruchniewicz, B. Szynok, A. Żbikowski, Wysiedlenia wypędzenia i ucieczki 1939-1959. Atlas ziem Polski, Demart 2008 s. 36-69), nie zaś do represji, stosowanych przez Niemców wobec ludności polskiej w czasie II wojny światowej, w tym spełniających wymogi art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu. Jeśli Kierownik Urzędu pragnął odmówić dania wiary twierdzeniom o faktach strony, zawartych we wniosku i wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, obowiązany był wskazać przyczyny, dlaczego tym dowodom odmówił dania wiary, ale dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny (B Adamiak w: B Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego.
Komentarz, C.H. Beck 2012 s. 353-354, nb 2, 3). Wbrew ocenie autora skargi kasacyjnej, Kierownik Urzędu nie zebrał całego dostępnego materiału dowodowego – w szczególności nie zwrócił się do właściwych archiwów państwowych (w tym Archiwum Państwowego w Łodzi, Archiwum Państwowego dla [...]; do właściwych oddziałów IPN) dla ustalenia, czy i w jakiej dacie doszło do wysiedlenia (przesiedlenia bądź wyrugowania) polskich mieszkańców miejscowości [...]; czy ojciec skarżącego A. R. był właścicielem gospodarstwa rolnego bądź nieruchomości zabudowanej domem mieszkalnym; czy i w jakiej dacie ewentualne gospodarstwo rolne bądź nieruchomość zabudowana domem mieszkalnym ojca skarżącego, zostało objęte przez rodzinę niemiecką (k. 20 akt administracyjnych). O takich zdarzeniach świadczyć mogą zachowane: księgi meldunkowe wsi [...] i [...]; listy wysiedlonych (przesiedlonych bądź wyrugowanych). Nie podjęcie starań o poszukiwanie: list ewakuacyjnych, list gospodarstw rolnych bądź nieruchomości przeznaczonych do odebrania Polakom we wsi [...] (Biuletyn Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce t. XXI/1970, dok. nr 18, s. 184-186; M. Rutowska – op. cit. s. 67, 69, 71, 84, 85); zapisów w księgach meldunkowych wsi [...] (zwłaszcza nr 61; k. 41v akt administracyjnych; ad 1) i [...], stanowiło naruszenie art. 7, 77 § 1, art. 80, 107 § 3 kpa, co skutkować musiało uchyleniem zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa. Dowolnym okazało się przekonanie skarżącego kasacyjnie, że organ zebrał i rozpatrzył cały dostępny materiał dowodowy, konieczny do załatwienia sprawy.
Dopiero poczynienie stosownych ustaleń pozwolić może na należytą ocenę, czy skarżący spełnia przesłanki materialnoprawne dla przyznania wnioskowanego świadczenia.
Mając na względzie powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ppsa orzekł jak w sentencji.