Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zaskarżonym wyrokiem z dnia 15 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SA/Ol 266/14 oddalił skargę Zakładu Elektrotechniki Motoryzacyjnej w [...] Sp. z o.o. na decyzję Warmińsko-Mazurskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] stycznia 2014 r. w przedmiocie choroby zawodowej.
W powyższym wyroku Sąd przedstawił następujący stan faktyczny sprawy:
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w [...] (dalej zwany organem I instancji) decyzją z dnia [...] listopada 2013 r. stwierdził u A.O. (dalej zwanej stroną) chorobę zawodową: przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy – zespół rowka nerwu łokciowego, wymienioną w poz. 20.2 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ I instancji dokonał szczegółowej analizy danych dotyczących narażenia zawodowego strony. Na ich podstawie stwierdził, że strona wykonywała prace charakteryzujące się powtarzalnością ruchów zginania i prostowania kończyn górnych w stawach nadgarstkowych, stawach łokciowych oraz monotypowością na następujących stanowiskach pracy: uczeń praktycznej nauki zawodu, rozbieracz - wykrawacz pomocnik oraz rozbieracz - wykrawacz w Przedsiębiorstwie Przemysłu Mięsnego w [...] (obecnie [...] Sp. z o.o.) oraz na stanowisku składacza wiązek przewodów w Zakładzie Elektrotechniki Motoryzacyjnej w [...] Sp. z o.o. (dalej zwanym Zakładem).
Podał, że ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji wynika, że objawy chorobowe stawu łokciowego lewej kończyny górnej (leczonej operacyjnie w 2008r.) pojawiły się u strony w okresie zatrudnienia w Zakładzie.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł Zakład zarzucając organowi I instancji naruszenie art. 7 i art. 77 k.p.a., poprzez zaniechanie wyczerpującej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Za nieuprawnione uznał wywody organu I instancji, że stwierdzone u strony schorzenie ma związek wyłącznie z pracą w Zakładzie. Zauważył, że strona, przed zatrudnieniem jej w Zakładzie, przez 12 lat wykonywała pracę rozbieracza - wykrywacza w Przedsiębiorstwie Przemysłu Mięsnego. Za konieczne uznał powołanie przez organ biegłego z zakresu medycyny pracy, którego opinia pozwoliłaby na ocenę, czy pomiędzy rozpoznanym u strony schorzeniem a charakterem wykonywanej przez nią pracy na stanowisku składacza wiązek przewodów zachodzi związek przyczynowy, a także czy dolegliwości strony nie mają swojego źródła w wykonywaniu pracy w Przedsiębiorstwie Przemysłu Mięsnego.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r. Warmińsko-Mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do stwierdzenia u strony choroby zawodowej. W ocenie organu odwoławczego, orzeczenie lekarskie wydane przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi jest rzeczowo i przekonywująco uzasadnione. Podkreślił, że orzeczenia lekarskie, wydawane po przeprowadzeniu postępowania diagnostyczno-orzeczniczego, są opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., a organ inspekcji sanitarnej jest bezwzględnie związany tym orzeczeniem w zakresie rozpoznanej choroby zawodowej polegającej na diagnozie, że dane schorzenie znajduje się (bądź nie) w wykazie chorób zawodowych. Przepisy rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych nie przewidują możliwości powoływania innych biegłych niż jednostki orzecznicze właściwe do wydawania orzeczeń lekarskich w postępowaniu diagnostyczno-orzeczniczym.
Za niezasadny uznał zarzut Zakładu, że organ I instancji skupił się jedynie na pracy strony w Zakładzie. Wskazał, że w karcie oceny narażenia zawodowego znajduje się bardzo szczegółowy opis czynności wykonywanych przez stronę także w Przedsiębiorstwie Przemysłu Mięsnego. Skonstatowano, że w przypadku strony wystąpiły obie przesłanki niezbędne do stwierdzenia choroby zawodowej, o których mowa w art. 235¹ Kodeksu pracy, gdyż rozpoznano u niej chorobę ujętą w wykazie chorób zawodowych, która według jednostki orzeczniczej (badającej związek przyczynowo-skutkowy) powstała w związku ze sposobem wykonywania pracy. Wyjaśnił, że organy inspekcji sanitarnej nie są uprawnione do odmiennej oceny niż wyrażona w prawidłowo sporządzonych orzeczeniach lekarskich.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie – Zakład zarzucił organowi odwoławczemu naruszenie przepisów:
- ▪ art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks Pracy oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, poprzez uznanie, że u strony występuje choroba zawodowa;
- ▪ art. 7 w zw. z art. 77 i art. 80 k.p.a., polegające na niedostatecznym zbadaniu materiału dowodowego oraz zaniechaniu wystąpienia na podstawie § 8 ust. 2 powołanego rozporządzenia do lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie o dodatkowe uzasadnienie tego orzeczenia lub do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że w niniejszej sprawie organ dysponował dwoma opiniami biegłych w postaci orzeczeń lekarskich. Oceniono, że pierwsza z tych opinii była należycie i wyczerpująco uzasadniona, gdyż lekarz stwierdził, że jedynie podparcie łokci na stole przy wykonywaniu pracy mogłoby prowadzić do powstania schorzenia, a z takim sposobem wykonywania pracy, jak wynika z karty narażenia zawodowego, nie mieliśmy do czynienia. Wywiedziono, że stwierdzenie przez biegłego lekarza w drugim orzeczeniu, że "ze względu na usytuowanie anatomiczne nerwu łokciowego w tym obszarze, podczas wykonywania opisywanej pracy był on narażony na długotrwały ucisk" jest enigmatyczne, lakoniczne i niejasne. Uznano, że w takiej sytuacji organ I instancji powinien wezwać biegłych lekarzy do uzupełnienia opinii bądź z urzędu zasięgnąć opinii innej placówki służby zdrowia z zakreśleniem jej okoliczności, jakie winny być w opinii ustalone.
Ponadto podniesiono, że w uzasadnieniu orzeczenia jednostki drugiego stopnia nie wyjaśniono, czy na innych stanowiskach, w tym m.in. na stanowisku rozbieracza - wykrywacza w trakcie pracy w Przedsiębiorstwie Przemysłu Mięsnego, u strony dochodziło do obciążenia nerwu łokciowego. Skonstatowano, że do wydania zaskarżonej decyzji doszło bez wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności faktycznych sprawy, jedynie przy pobieżnym uwzględnieniu warunków pracy strony w Zakładzie, jakby z góry przesądzając, że stwierdzone schorzenie ma związek wyłącznie z pracą w Zakładzie.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zaskarżonym wyrokiem oddalił ww. skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że podstawowym warunkiem stwierdzenia choroby zawodowej jest rozpoznanie u osoby danej jednostki chorobowej umieszczonej w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do powołanego rozporządzenia Rady Ministrów. W niniejszej sprawie ten warunek został spełniony, gdyż w orzeczeniu lekarskim Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia [...] października 2013 r., lekarz orzecznik stwierdził u strony chorobę zawodową wymienioną w poz. 20.2 wykazu chorób zawodowych. Zwrócił uwagę, że zgodnie z § 5 ust. 1 i § 6 ust. 1 powołanego rozporządzenia, orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo braku podstaw do jej rozpoznania wydaje lekarz spełniający odpowiednie wymagania kwalifikacyjne. Organy inspekcji sanitarnej nie mają natomiast uprawnień do kwestionowania orzeczeń lekarskich wydanych w tym przedmiocie z uwagi na brak posiadania specjalistycznej wiedzy medycznej.
Podał, że w orzecznictwie sądowym ugruntowane jest jednak stanowisko, że orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w sprawie choroby zawodowej mają charakter opinii biegłego, która powinna odpowiadać wymaganiom stawianym przepisem art. 84 § 1 k.p.a. W ocenie Sądu I instancji, organ odwoławczy nie miał podstaw do rozstrzygania wbrew wnioskom zawartym w orzeczeniu lekarskim jednostki orzeczniczej drugiego stopnia, w którym rozpoznano u strony konkretną chorobę zawodową. Podkreślił, że z poz. 20.2 wykazu chorób zawodowych nie wynika, aby zespół rowka nerwu łokciowego miał być spowodowany wykonywaniem pracy z podparciem łokci obu kończyn górnych o blat stołu. W tych okolicznościach nie sposób podzielić poglądu Zakładu, że orzeczenie lekarskie jednostki drugiego stopnia, w którym stwierdzono, że "ze względu na usytuowanie anatomiczne nerwu łokciowego w tym obszarze, podczas wykonywania opisywanej pracy był on narażony na długotrwały ucisk" jest enigmatyczne, lakoniczne i niejasne.
W uzasadnieniu tego orzeczenia dokładnie wyjaśniono dlaczego mimo niewykonywania pracy z podparciem łokci obu kończyn górnych o blat stołu, strona była narażona na długotrwały ucisk na nerw łokciowy, który z przeważającym prawdopodobieństwem doprowadził do powstania wymienionego schorzenia. Wbrew twierdzeniom Zakładu nie zachodziła więc konieczność uzupełnienia tego orzeczenia w trybie § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
W ocenie Sądu, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, organ dokonał prawidłowej oceny związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy a stwierdzoną u strony chorobą zawodową. Podniósł, że organy inspekcji sanitarnej nie rozstrzygają kwestii tego, w którym miejscu pracy doszło do powstania schorzenia mającego związek z narażeniem zawodowym lecz jedynie mają za zadanie ocenić, w których zakładach pracy doszło do narażenia z uwagi na warunki wykonywania pracy, czy też doszło do narażenia zawodowego w związku ze sposobem wykonywania pracy. Ze sporządzonej zaś przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w [...] w dniu [...] lutego 2013 r. karty oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej w sposób bardzo szczegółowy oraz wyczerpujący przedstawiono wszelki rodzaj czynności oraz harmonogram ich wykonywania przez stronę w Zakładzie oraz w Przedsiębiorstwie Przemysłu Mięsnego. Dlatego też zarzut Zakładu co do braku dokładnie poczynionych ustaleń w tym zakresie uznać należy za całkowicie chybiony i niezasadny.
Zakład w skardze kasacyjnej od powyższego wyroku wniósł o jego uchylenie oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I. instancji. Ponadto wniósł o zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
art. 2351 Kodeksu Pracy oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia poprzez ich zastosowanie pomimo, iż u A.O. nie zachodzą przesłanki wystąpienia choroby zawodowej;
art. 3 §1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. polegające na niedostatecznym zbadaniu materiału dowodowego, w tym także niedostrzeżeniu przez Sąd I instancji, że organ administracji publicznej zaniechał wystąpienia na podstawie § 8 ust. 2 ww. rozporządzenia lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie o dodatkowe uzasadnienie tego orzeczenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach zarzutów skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie ma miejsca. Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione a tym samym brak było podstaw do jej uwzględnienia.
Przede wszystkim wskazać należy, ze skarga kasacyjna nie jest sformułowana zgodnie z przepisami art. 174 i art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t.jedn. DzU. z 2016 r., poz. 718). Zarzuty naruszenia prawa materialnego muszą być powiązane ze wskazaniem czy naruszenie to nastąpiło poprzez błędną wykładnię czy poprzez błędne zastosowanie. Nie wystarczy przy tym samo wskazanie naruszenia art. 235¹ Kodeksu pracy i § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2013 r., poz.1367) poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy – zdaniem Zakładu - nie było przesłanek do stwierdzenia choroby zawodowej. Także w uzasadnieniu skargi kasacyjnej brak odniesienia się do tych zarzutów. Także zarzut procesowy nie jest przekonująco uzasadniony i nie został poparty wskazaniem przepisów postępowania administracyjnego, których naruszenie miało istotny wpływ na wynik Zasadnie uznał Sąd I instancji, że organ odwoławczy nie miał podstaw do rozstrzygania wbrew wnioskom zawartym w orzeczeniu jednostki orzeczniczej drugiego stopnia, nie można także uznać że orzeczenie to jest lakoniczne i niejasne, skoro wyjaśniono w nim dlaczego - mimo niewykonywania pracy z podparciem łokci obu kończyn górnych o blat stołu - strona była narażona na długotrwały ucisk na nerw łokciowy, który to ucisk doprowadził z przeważającym prawdopodobieństwem do powstania choroby zawodowej.
Treść orzeczenia lekarskiego jednostki orzeczniczej drugiego stopnia nie budzi wątpliwości i nie zachodziła tym samym konieczność jego uzupełnienia w trybie określonym w § 8 ust.2 powołanego rozporządzenia. Okoliczność, że to orzeczenie różni się od orzeczenia jednostki orzeczniczej I stopnia nie przesądza o jego nieprawidłowości czy niepełności. Zostało ono wydane w sytuacji gdy pierwsze orzeczenie budziło wątpliwości i te wątpliwości rozstrzyga i przesądza. Należy podkreślić także, że rację ma Sąd I instancji ze organy inspekcji sanitarnej nie rozstrzygają kwestii tego, w którym miejscu pracy doszło do powstania schorzenia mającego związek z narażeniem zawodowym, mogą jedynie oceniać, w których zakładach doszło do narażenia zawodowego z uwagi na warunki czy sposób wykonywania pracy. W rozpoznawanej sprawie ustaleniom dokonanym w tym zakresie i ustaleniom ujętym w karcie oceny narażenia zawodowego nie można zarzucić braku szczegółowości. W tej sytuacji zarzut dokonania w zaskarżonym wyroku wadliwej oceny istnienia związku przyczynowego między warunkami pracy a stwierdzoną chorobą zawodową nie mógł być uznany za uzasadniony.
Zważywszy zatem, ze zarzuty skargi kasacyjnej nie są usprawiedliwione, na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. DzU. z 2016 r., poz. 718), orzeczono jak w sentencji.