Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 21 maja 2015 r., sygn. akt II SA/GL 93/15 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] listopada 2014 r., nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy terenu, oddalił skargę.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Dnia 17 lipca 2013 r. [...], zam. w K. przy ul. [...] oraz [...] zam. w K. przy ul. [...] złożyli do Prezydenta Miasta K. wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla przedsięwzięcia polegającego na zmianie sposobu użytkowania nieczynnej piekarni z przyległym budynkiem gospodarczym i przebudowę części dachu ww. piekarni położonej w K. przy ul. [...] (dz. nr [...]k.m., 104 obręb [...]) na cel mieszkalny.
W trakcie postępowania prawo inwestorów do nieruchomości zakwestionował [...], zam. [...],[...], reprezentowany przez pełnomocniczkę adw. E. F.. W jego ocenie, [...], od której nieruchomość nabyli inwestorzy, nie miała prawa nią dysponować. Niemniej jednak z księgi wieczystej założonej dla nieruchomości o nr [...] wynikało, że w dacie zawarcia umowy sprzedaży jej właścicielką była [...].
W dniu 9 stycznia 2014 r. reprezentująca [...] adw. [...] zawiadomiła Prezydenta Miasta K., iż w budynku położonym w Ka., przy ul. [...] zostały podjęte przez inwestorów samowolne roboty budowlane, o którym to fakcie został powiadomiony również Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K.. Niezależnie od tego, Prezydent Miasta K. kontynuował postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy zgodnie z wnioskiem inwestorów z dnia 17 lipca 2013 r. Wystąpiono o współdziałanie do innych organów oraz dokonano odpowiednich analiz, a nadto przygotowano projekt decyzji p warunkach zabudowy.
W związku z modyfikacją wniosku inwestorów, który nastąpił dnia 8 kwietnia 2014 r. Prezydent Miasta K. powtórzył czynności w zakresie określenia warunków zabudowy, w tym wystąpił ponownie o dokonanie odpowiednich aktów współdziałania. Ponadto dokonano także odpowiednich analiz i przygotowano projekt decyzji.
Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2014 r., nr 110/14, na podstawie art. 48 ustawy Prawo budowlane, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K., wstrzymał prowadzenie robót budowlanych na terenie nieruchomości położonej przy ul. [...] w K. oraz zobowiązał [...] oraz [...] do przedłożenia ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...], Prezydent Miasta K. ustalił na wniosek inwestorów warunki zabudowy dla przedsięwzięcia rozbudowa i zmiana sposobu użytkowania budynku nieczynnej piekarni z przyległym budynkiem gospodarczym na budynek mieszkalny z garażem wraz z przebudową dachów tych budynków na dz. nr [...] k.m., 104 obręb L. przy ul. [...] w K.. W ocenie organu, zostały spełnione w sprawie wszystkie przesłanki przewidziane w art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Odwołanie od ww. decyzji złożył [...] reprezentowany przez adw. [...]. Odwołujący się zarzucił organowi I instancji naruszenie:
- - art. 28 ust. 1 w zw. z art. 4a ustawy Prawo budowlane poprzez usankcjonowanie ww. decyzją samowoli budowlanej,
- - § 12 rozporządzenia w sprawie warunków jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie przez umożliwienie podniesienia budynku bez stosowanych uzgodnień i odstępstw.
Decyzją z dnia [...] listopada 2014 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. Organ odwoławczy uznał, iż zarówno postępowanie jak i zapadłe w jego wyniku rozstrzygniecie odpowiadają prawu. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ odwoławczy wskazał, iż dotyczą one materii regulowanej ustawą Prawo budowlane, które na etapie ustalania warunków zabudowy nie znajduje zastosowania.
Skargę na ww. decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, skarżący [...] reprezentowany przez adw. [...], domagając się jej uchylenia oraz zasądzenia kosztów wedle norm prawem przewidzianych.
Skarżący zarzuci organowi II instancji naruszenie:
- - art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z § 4 i 7 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego poprzez ustalenie warunków zabudowy dla przedsięwzięcia nie uwzględniwszy jego negatywnego oddziaływania na nieruchomość sąsiednią,
- - art. 54 pkt 2d w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez przyjęcie, że podniesienie garażu do wysokości 3,5 m, co wpłynie niekorzystnie na nieruchomość sąsiednią, jest zgodne z prawem,
- - art. 54 pkt 2d w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez pominięcie okoliczność, iż w sprawie doszło do naruszenia art. 28 ust. 1 ustawy Prawo budowlane oraz § 12 rozporządzenia w sprawie warunków jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie poprzez umożliwienie podniesienia budynku bez stosowanych uzgodnień i odstępstw.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wskazał, że w jego ocenie skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie Sąd I instancji przytoczył treść art. 61 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2015 r., poz. 199 – dalej jako: u.p.z.p.), błędnie wskazując ten przepis w uzasadnieniu jako art. 6 ust. 1 ww. ustawy, (co w okolicznościach sprawy stanowi oczywistą omyłkę, nie mającą znaczenia dla wyniku sprawy - uwaga Sądu II instancji) a następnie podał, że w rozpatrywanej sprawie organy obu instancji dokonały oceny występowania przesłanek określonych w art. 61 ust. 1 u.p.z.p. i uznały, iż określenie warunków zabudowy, zgodnie z wnioskiem inwestora było dopuszczalne.
Sąd I instancji analizując akta administracyjne stwierdził, że ustalenia organów administracji w sprawie były prawidłowe, a tym samym podniesione przez Johanna Podleschkę w skardze zarzuty nie mogły zostać uznane za trafne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wskazał w odniesieniu do pierwszego z podnoszonych zarzutów, że w rozstrzyganej sprawie trudno było mówić o ustalaniu linii zabudowy (a tego dotyczy § 4 rozporządzenia), jako że przedsięwzięcie nie polegało na lokalizowaniu nowego obiektu tylko zmianie sposobu użytkowania obiektu już istniejącego.
Sąd I instancji podkreślił, że podobnie sytuacja przedstawiała się w odniesieniu do § 7 rozporządzenia, który określał wysokość elewacji frontowej obiektów nowobudowanych, przy czym dodał, że elewacja frontowa budynku, którego dotyczyła decyzja pozostała bez zmian. Tym samym, w ocenie Sądu I instancji, trudno było uznać za naruszenie prawa określenie elewacji garażu na 3,5 m. Z kolei, odnosząc się do drugiego z podniesionych w skardze zarzutów dotyczącego braku uwzględnienia interesu skarżącego (jako właściciela sąsiedniej nieruchomości) przy określeniu warunków zabudowy, Sąd I instancji zaznaczył, że decyzja Prezydenta Miasta K. w sposób wyraźny określała sposób w jaki powinny zostać chronione interesy osób trzecich. Sąd I instancji nadmienił jednak, że ich konkretyzacja mogła następować dopiero na dalszych etapach procesu legalizacyjnego, który będzie prowadzony przed organem nadzoru budowlanego.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący kasacyjnie – [...]
Skarżący kasacyjnie, na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm. – dalej jako: p.p.s.a.), zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, tj.: naruszenie art. 61 ust. 1 u.p.z.p. w zw. z brzmieniem § 4 i § 7 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, poprzez uznanie, iż regulacje § 4 i 7 odnoszą się do lokalizowania nowego obiektu bądź też obiektu nowo wybudowanego, a zatem nie odnoszą się do stanu faktycznego sprawy niniejszej z uwagi na okoliczność, iż w sprawie nie mamy do czynienia z lokalizacją nowego obiektu tylko ze zmianą sposobu użytkowania obiektu już istniejącego, a zatem nie sposób mówić o ustalaniu linii zabudowy czy o zmianie elewacji frontowej budynku, w sytuacji gdy przedmiotowa zmiana sposobu użytkowania obiektu już istniejącego wiąże się z nadbudową i rozbudową tego obiektu w zakresie do tej pory nieistniejącym na skutek czego zmianie ulega linia zabudowy jak też wysokość elewacji frontowej budynku, co ewidentnie rzutuje na funkcje i cechy zabudowy i zagospodarowania terenu, które winny zostać uwzględnione przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy.
Ponadto skarżący kasacyjnie, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie naruszenie:
- - art. 151 p.p.s.a. w zw. z brzmieniem art. 145 § 1 pkt 1 pkt a poprzez oddalenie skargi pomimo naruszenia przez organ powołanych wyżej przepisów prawa materialnego,
- - art. 134 p.p.s.a. poprzez całkowite pominięcie i brak odniesienia się do okoliczności, iż decyzja odnosi się do stron, które uzyskały tytuł prawny do nieruchomości, na skutek rozporządzenia nieruchomością przez osobę, która nie miała prawa nieruchomością rozporządzać, gdzie tytuł prawny został uzyskany przez poprzednika prawnego inwestorów na skutek naruszenia prawa, gdzie aktualnie toczą się postępowania wznowieniowe, wdrożone w trybie nadzwyczajnym zmierzające do zniwelowania podstawy uzyskania tytułu prawnego do nieruchomości przez [...]
Wskazując na powyższe uchybienia skarżący kasacyjnie wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] listopada 2014 r. (znak: [...]), utrzymującą w mocy decyzję nr [...]Prezydenta Miasta Katowic z dnia [...] czerwca 2014 r. (znak: [...]), jak też poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Katowice z dnia [...] czerwca 2014 r. oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. Ewentualnie skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach oraz zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, skarżący kasacyjnie wskazał, że w jego ocenie dokonywanie remontu, nadbudowy i rozbudowy obiektu skutkuje w rzeczy samej nową zabudową, która ma istotne znaczenie z punktu widzenia funkcji i cech zabudowy oraz zagospodarowania przestrzennego w obszarze analizowanym, w tym niewątpliwie wprowadza istotne zmiany w odniesieniu do: 1) linii zabudowy, 2) wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu, 3) szerokości elewacji frontowej, 4) wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki, 5) geometrii dachu (kąta nachylenia, wysokości kalenicy i układu połaci dachowych). Zdaniem skarżącego kasacyjnie, skoro zatem dokonanie nadbudowy i rozbudowy rzutuje na wskazane powyżej funkcje i cechy obszaru analizowanego, to niewątpliwie powołane regulacje powinny być uwzględniane i stosowane przy wydawaniu decyzji w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy, w sposób zgody z regulacją art. 61 u.p.z.p.
Według skarżącego kasacyjnie, nie sposób także pominąć braku odniesienia się przez Sąd I instancji do sygnalizowanej i podnoszonej jeszcze na etapie decyzji Prezydenta Miasta Katowice w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy okoliczności, iż inwestorzy, na rzecz których została wydana zaskarżona decyzja, nabyli przedmiotową nieruchomość, od osoby, która uzyskała do niej tytuł prawny na skutek nieuczciwych działań, gdzie aktualnie toczą się postępowania w trybie nadzwyczajnych środków zaskarżenia przed sądami powszechnymi w przedmiocie zniwelowania orzeczeń, na mocy których zbywca nieruchomości uzyskał tytuł prawny do nieruchomości.
W ocenie skarżącego kasacyjnie, powyższe mogło skutkować tym, iż nabycie przez inwestorów nastąpiło od osoby nieuprawnionej, która w rzeczywistości nie dysponowała tytułem prawnym do nieruchomości, a co za tym idzie, utratą przez inwestorów tytułu prawnego do nieruchomości, której decyzja dotyczy. W świetle powyższego, skarżący kasacyjnie podał, że wydawanie decyzji umożliwiającej inwestorom podejmowanie istotnych działań i wprowadzanie znaczących zmian na nieruchomości objętej decyzją, w zaistniałej sytuacji narusza interesy tak prawowitych właścicieli nieruchomości, jak i samych inwestorów, czego Sąd I instancji nie wziął pod uwagę w rozpoznaniu sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z treścią art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2016, poz. 718, ze zm., dalej p.p.s.a.) skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji. Wniesienie skargi kasacyjnej uruchamia kontrolę Naczelnego Sądu Administracyjnego w granicach skargi kasacyjnej nad wyrokiem wydanym przez Sąd I Instancji.
Skarga kasacyjna nie posiada uzasadnionych podstaw i jako taka nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd II instancji odnosi się do zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania w stopniu mającym znaczenie dla wyniku sprawy.
Zdaniem Sądu II instancji, kontrolowany obecnie Sąd I instancji nie naruszył art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., dalej p.p.s.a.) przez całkowite pominięcie i brak odniesienia się do okoliczności, iż - według strony skarżącej kasacyjnie - decyzja odnosi się do stron, które uzyskały tytuł prawny do nieruchomości, na skutek rozporządzenia nieruchomością przez osobę, która nie miała prawa nieruchomością rozporządzać.
Zgodnie z treścią wskazanego w skardze kasacyjnej art. 134 p.p.s.a.: § 1. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.§ 2. Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. Wskazany przepis art. 134 p.p.s.a. w § 1 formułuje granice orzekania sądu, z kolei w § 2 wypowiada się w przedmiocie zakazu reformatio in peius i o okolicznościach jego wyłączenia. Jak można tylko przypuszczać, gdyż skarżący kasacyjnie tego nie wyraża wprost, co stanowi o złej konstrukcji/redakcji omawianego zarzutu skargi kasacyjnej, Sąd I instancji pominął w ramach sądowej kontroli okoliczność polegającą na tym, że jak twierdzi skarżący kasacyjnie, wnioskujący o wydanie przedmiotowej decyzji o warunkach zabudowy posiadają ułomny tytuł prawny do nieruchomości pochodzący od poprzednika prawnego inwestorów, który go uzyskał na skutek opisanego w skardze kasacyjnej naruszenia prawa.
Ustosunkowując się do tego zarzutu, Sąd II instancji stwierdza, że w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji zawarta jest generalna wypowiedź/ocena prawna, że Sąd ten zbadał wszystkie ustawowe przesłanki wydania kontrolowanej przez niego decyzji o warunkach zabudowy, a zatem i uwarunkowania podmiotowe. Omawiany zarzut skargi kasacyjnej pomija zarazem okoliczność/przesłankę polegającą na tym, że każdy może złożyć wniosek o uzyskanie warunków zabudowy i zagospodarowania danego terenu i do złożenia tego wniosku, wnioskodawca nie musi wykazywać tytułu prawnego względem nieruchomości, której warunki mają być określone daną decyzją (zob. art. 63 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym).
W związku z tym, okoliczności stanu faktycznego i prawnego dotyczące genezy nabycia tytułu prawego przez wnioskujących o wydanie decyzji o warunkach zabudowy nie mają znaczenia dla wyniku sprawy. Zaskarżony wyrok Sądu I instancji nie pogorszył obiektywnie także sytuacji prawnej skarżącego kasacyjnie, gdyż skarżący kwestionował, korzystając z prawa do sądu, decyzję ustalającą warunki zabudowy a Sąd I instancji skargę oddalił, nie zmieniając tym samym oceny prawnej i skutków prawnych zawartych w kontrolowanej decyzji. W tym układzie, sytuacja prawna skarżącego kasacyjnie nie pogorszyła się w rozumieniu tego przepisu, a nadto trzeba w tym miejscu podkreślić, że w skardze kasacyjnej kasator w żaden sposób nie wypowiada się konkretnie na czym miałoby, w realiach sprawy, polegać pogorszenie sytuacji prawnej skarżącego kasacyjnie.
Ustosunkowując się do zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego, Sąd zwraca uwagę na wadliwą redakcję tych zarzutów. Skarżący kasacyjnie, działając na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm. – dalej jako: p.p.s.a.), zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, tj.: naruszenie art. 61 ust. 1 u.p.z.p. w zw. z brzmieniem § 4 i § 7 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, przez uznanie, iż regulacje § 4 i 7 odnoszą się do lokalizowania nowego obiektu bądź też obiektu nowo wybudowanego, a zatem nie odnoszą się do stanu faktycznego sprawy niniejszej z uwagi na okoliczność, iż w sprawie nie mamy do czynienia z lokalizacją nowego obiektu tylko ze zmianą sposobu użytkowania obiektu już istniejącego.
Według § 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 sierpnia 2003: "1. Obowiązującą linię nowej zabudowy na działce objętej wnioskiem wyznacza się jako przedłużenie linii istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich.
- 2. W przypadku niezgodności linii istniejącej zabudowy na działce sąsiedniej z przepisami odrębnymi, obowiązującą linię nowej zabudowy należy ustalić zgodnie z tymi przepisami.
- 3. Jeżeli linia istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, wówczas obowiązującą linię nowej zabudowy ustala się jako kontynuację linii zabudowy tego budynku, który znajduje się w większej odległości od pasa drogowego.
- 4. Dopuszcza się inne wyznaczenie obowiązującej linii nowej zabudowy, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1".
W myśl § 7 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 sierpnia 2003 r.: "1. Wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki wyznacza się dla nowej zabudowy jako przedłużenie tych krawędzi odpowiednio do istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich.
- 2. Wysokość, o której mowa w ust. 1, mierzy się od średniego poziomu terenu przed głównym wejściem do budynku.
- 3. Jeżeli wysokość, o której mowa w ust. 1, na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, wówczas przyjmuje się jej średnią wielkość występującą na obszarze analizowanym.
W tym miejscu trzeba zauważyć, że skarżący kasacyjnie, przy tak jak to zostało przedstawione powyżej, alternatywnie sformułowanych zarzutach podnoszących naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie - końcową redakcję zarzutu, a zatem jego treść, pozostawia Sądowi II instancji do rozstrzygnięcia. W tej sytuacji Sąd II instancji, jak można przypuszczać, według wadliwej koncepcji kasatora, ma sobie wybrać sam, czy w sprawie ew. naruszenie prawa materialnego polega na błędnej wykładni prawa lub na niewłaściwym zastosowaniu. Tymczasem, zdaniem Sądu II instancji, to skarżący kasacyjnie działając przez profesjonalnego pełnomocnika formułuje zarzuty skargi kasacyjnej w taki sposób, aby dzięki profesjonalizmowi pełnomocnika jednoznacznie sformułowane zarzuty poddawały zakwestionowany wyrok Sądu I instancji jednoznacznej kontroli ze strony Sądu II instancji (por. art. 175 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 174 p.p.s.a., art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Sąd II instancji nie powinien w tym zakresie zastępować skarżącego kasacyjnie i wybierać za niego, z jakiego powodu Sąd I instancji ew. dokonał naruszenia przepisów prawa materialnego: czy przez błędną wykładnię, czy przez niewłaściwe zastosowanie, czy przez jedno i drugie. Jednocześnie omawiane zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia prawa materialnego są blankietowe i zbudowane na jednej ogólnej ww. tezie nie popartej żadnymi szerzej uargumentowanymi, konkretnymi, jednoznacznymi materialnoprawnymi uchybieniami, zawartymi w kwestionowanych do Sądu I instancji decyzjach. W konsekwencji wskazane wady w sformułowaniu omawianych zarzutów skargi kasacyjnej powodują, z jej strony, dużą wątpliwość użycia jej do kontroli kwestionowanego wyroku.
W związku z tym, mając przede wszystkim w tej sytuacji, na uwadze prawo do sądu, Sąd II instancji stwierdza, że prawo materialne zostało przez Sąd I instancji - w ramach jego kontroli ww. decyzji administracyjnych - zastosowane właściwie, przy prawidłowo dokonanej wykładni, gdyż objęte decyzją o warunkach zabudowy zabudowania (budynek piekarni i budynek gospodarczy zmieniany na garaż), co jasno wynika z załącznika graficznego do decyzji oraz z wyrysu z mapy ewidencyjnej, znajdują się w bezsprzecznie w oficynie i stanowią w związku z tym ukształtowaną na czas wydania kontrolowanych decyzji tzw. drugą istniejącą realnie linię zabudowy. Trzeba mieć bowiem na względzie, że decyzja organu I instancji z dnia 26 czerwca 2014 r., utrzymana w mocy kwestionowaną decyzją SKO z dnia 14 listopada 2014 r., dotyczy warunków zabudowy dla przedsięwzięcia: "rozbudowa i zmiana sposobu użytkowania budynku nieczynnej piekarni z przyległym budynkiem gospodarczym na budynek mieszkalny z garażem wraz z przebudową dachów tych budynków na dz. nr [...] k.m., 104 obręb L. przy ul. [...]w K.".
I właśnie ten budynek nieczynnej piekarni z przyległym budynkiem gospodarczym znajdują się bezsprzecznie w oficynie, stanowiąc tym samym swoiste zabudowanie podworca. W związku z tym, rzeczywiście trudno jest mówić, w tych realiach stanu faktycznego i prawnego kontrolowanej sprawy, o prawnej powinności ustalania linii zabudowy (a tego dotyczy § 4 rozporządzenia), jako że przedmiotowe przedsięwzięcie nie polega na lokalizowaniu nowego obiektu, tylko zmianie sposobu użytkowania obiektów już istniejących. Wzmiankowana, podnoszona w skardze kasacyjnej, rozbudowa dotyczy zadaszenia i zamknięcia pewnej przestrzeni pomiędzy istniejącym budynkiem gospodarczym, przekształcanym co do funkcji użytkowej na garaż, a budynkiem piekarni, przekształcanym co do funkcji użytkowej na budynek mieszkalny, co bardzo wyraźnie widać na znajdującym się w aktach sprawy i dołączonym do wniosku przez inwestorów planie wraz z propozycją zagospodarowania działki nr [...].
Ta rozbudowa nie ma znaczenia, gdyż się w nią wkomponowuje, nie przedłużając jej, dla ukształtowanej i już istniejącej tzw. drugiej linii zabudowy w omawianej oficynie. Sąd II instancji podziela także stanowisko organów i Sądu I instancji, że nie zmienia się szerokość elewacji frontowej budynków. Przy czym zarówno pojęcie szerokości elewacji frontowej jak i wysokości elewacji frontowej należy rozmieć jako umowne elewacje "frontowe" przedmiotowych budynków w drugiej linii zabudowy (oficyna). O "froncie" tych budynków stanowi ich usytuowanie względem ulicy Poznańskiej. Podobnie sytuacja przedstawia się w odniesieniu do § 7 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 sierpnia 2003 r., gdyż w kontrolowanej sprawie, co wynika z akt sprawy, elewacja frontowa budynku przeznaczonego na cele mieszkalne, którego dotyczy decyzja, pozostaje bez zmian. W tym miejscu trzeba wskazać, że według ustaleń organu I instancji: "wysokość górnej krawędzi elewacji rozbudowywanego budynku od strony frontowej tj. od ul. Poznańskiej - rozbudowywanego budynku przeznaczonego na garaż ok. 3,5 m; wysokość elewacji od strony frontowej obiektu przeznaczonego na budynek mieszkalny pozostaje bez zmian".
Z uwagi na powyższe Sąd I instancji prawidłowo, zgodnie z prawem, w granicach zarzutów skargi kasacyjnej, podzielił wnioski kontrolowanych organów w przedmiocie możliwości ustalenia warunków. Z uwagi na zakres inwestycji, nie ulegnie zmianie linia zabudowy oraz szerokość elewacji frontowej. W zakresie wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej nadbudowanego garażu, jego wysokość po nadbudowie będzie wynosić 3,5 m. Wysokość ta nawiązuje do analogicznego parametru obiektów istniejących na działkach sąsiednich. Wysokości górnej krawędzi elewacji frontowych obiektów zlokalizowanych w pierwszej linii zabudowy wynoszą od 3 do 15 m. a obiektów zlokalizowanych w głębi działek od 2,5 do 6 m. Tak więc obiekt o planowanej wysokości, przy uzasadnionym wykorzystaniu treści § 7 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 sierpnia 2003 r., nie powoduje naruszenia zasady ładu przestrzennego.
Nie jest zatem uzasadniony zarzut skargi kasacyjnej, że Sąd I instancji zaaprobował, nieuzasadniony prawem, brak ustaleń właściwych co do wysokości elewacji przedmiotowej zabudowy.
Mając na uwadze powyższe, Sąd II instancji działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddala skargę kasacyjną.