Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 18 października 2011 r., sygn. akt II SA/Ol 671/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę D. K. na decyzję Warmińsko-Mazurskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Olsztynie z dnia [...], [...] wydaną w przedmiocie choroby zawodowej. Wyrok ten zapadł na tle następującego stanu faktycznego sprawy.
Decyzją z dnia [...], [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Olsztynie po rozpoznaniu zgłoszenia choroby zawodowej u D. K. nie stwierdził przewlekłej choroby zawodowej obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka wymienionej w poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych określonych rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
Na podstawie analizy całości zebranej dokumentacji medycznej oraz wyników przeprowadzonych badań konsultacyjnych i badań dodatkowych Poradnia Chorób Zawodowych przy Wojewódzkim Zespole Medycyny Przemysłowej w Olsztynie rozpoznała u D. K. zespół cieśni obu nadgarstków. W ocenie jednostki orzeczniczej charakter pracy, jaką wykonywała zainteresowana, nie stwarzał jednak ryzyka powstania choroby wymienionej w pozycji 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych i tym samym orzeczono o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
D. K., nie zgadzając się z treścią orzeczenia, złożyła wniosek o ponowne badanie. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi jako jednostka orzecznicza II stopnia potwierdził u badanej elektroneurofizjologiczne cechy obustronnego zespołu cieśni nadgarstka, jednocześnie stwierdzając brak podstaw do rozpoznania w tym przypadku choroby zawodowej. W uzasadnieniu wskazano, że D. K. w trakcie pracy nie wykonywała długotrwale monotypowych czynności, wielokrotnie powtarzanych w czasie zmiany roboczej, pod postacią ruchów dłoni w maksymalnym zginaniu i prostowaniu nadgarstka, zwłaszcza połączonych z dużym naciskiem i w długim okresie czasu, które stwarzałyby możliwość ucisku na pnie nerwów pośrodkowych.
Nie można zatem bezspornie lub z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że choroba została spowodowana sposobem wykonywania pracy, co jest warunkiem koniecznym do uznania etiologii zawodowej przedmiotowego schorzenia. Ponadto podniesiono, że na charakter samoistny omawianej choroby wskazują występujące u badanej zaburzenia metaboliczne (zaburzenia gospodarki węglowodanowej), które są niezależnym czynnikiem ryzyka powstania zespołu cieśni nadgarstka. Ustalono, że Instytut Medycyny Pracy w Łodzi wydając orzeczenie lekarskie wziął pod uwagę charakterystykę wykonywanej przez zainteresowaną pracy, zawartą w karcie oceny narażenia zawodowego z dnia 21 lipca 2010 r. sporządzonej przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Olsztynie. Informacje dotyczące warunków pracy oraz rodzaju i sposobu wykonywanych czynności zawarte w karcie odpowiadają charakterystyce pracy przedstawionej przez D. K. Stwierdzono, iż Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, wydając orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u zainteresowanej choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, dysponował pełnym obrazem charakteru pracy wykonywanej przez zainteresowaną i nie znalazł podstaw do uznania etiologii zawodowej tego schorzenia.
Zgodnie zaś z art. 235¹ Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanym narażeniem zawodowym.
Odwołanie od tej decyzji złożyła D. K., przedstawiając wpływ na aktualny stan zdrowia czynności związanych z wykonywaniem wieloletniej pracy kolektora w oddziale Totalizatora Sportowego w Olsztynie.
Decyzją z dnia [...], [...] Warmińsko–Mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Olsztynie utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. Organ wskazał, że dla odmowy stwierdzenia choroby zawodowej wystarczy wykazanie, że czynniki występujące w środowisku pracy nie wywołały choroby bezspornie lub z dużym prawdopodobieństwem. Przy czym wykazanie powyższego związku lub jego braku następuje przy wykorzystaniu wiedzy medycznej, ustaleń poczynionych w praktyce leczniczej w zakresie oddziaływania rozpatrywanych czynników środowiskowych na choroby zawodowe, a także w wyniku przeprowadzenia badań diagnostycznych. W niniejszej sprawie właściwe jednostki orzecznicze zajęły zgodne stanowisko, iż schorzenia stwierdzonego u odwołującej się nie można wiązać przyczynowo ze sposobem wykonywania pracy i czynnościami wykonywanymi na stanowisku kolektora.
Zatem, mimo iż rozpoznana u D. K. choroba występuje w wykazie chorób zawodowych, to jednak brak drugiego elementu niezbędnego do stwierdzenia choroby zawodowej, jakim jest czynnik szkodliwy występujący w środowisku pracy, który spowodował schorzenie, uniemożliwia wydanie decyzji stwierdzającej chorobę zawodową. Samo bowiem subiektywne przekonanie zainteresowanej, iż stwierdzone dolegliwości mają związek z wykonywaną przez nią pracą, w świetle odmiennych orzeczeń lekarskich jednostek orzeczniczych, nie może stanowić podstawy do stwierdzenia istnienia choroby zawodowej.
Skargę na powyższą decyzję wniosła D. K. podnosząc zarzut naruszenia art. 7 i 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.) powoływanej dalej jako k.p.a. i zarzut błędnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Sąd I instancji oddalając zaskarżonym wyrokiem skargę wskazał, że zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zm.) za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235 ² powołanej ustawy).
Wykaz chorób zawodowych, sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych, a także podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych określa rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105 poz. 869). Zgodnie z § 5 ust. 1 tego rozporządzenia właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r., Nr 125, poz. 1317 ze zm.), zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych wskazanych w tym rozporządzeniu. Orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania wydaje się na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego (§ 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych).
Pracownik lub były pracownik, badany w jednostce orzeczniczej I stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia (§ 7 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych).
Sąd I instancji wskazał, że skarżąca była badana zarówno przez Wojewódzki Zespół Medycyny Pracy – Poradnię Chorób Zawodowych w Olsztynie, jak i jednostkę orzeczniczą II stopnia tj. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi. W obydwu orzeczeniach stwierdzono wprawdzie u skarżącej schorzenie w postaci zespołu cieśni obu nadgarstków (wymienione w wykazie chorób zawodowych), jednakże obydwie jednostki orzecznicze nie stwierdziły, aby choroba ta została spowodowana sposobem wykonywania pracy. Wskazano, iż charakter pracy jaką wykonywała skarżąca nie stwarzał ryzyka powstania przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy wymienionej w pkt 1 pod poz. 20 w wykazie chorób zawodowych, a zatem brak jest związku przyczynowego między rozpoznanym u wymienionej schorzeniem a narażeniem w środowisku pracy.
Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, organy orzekające w niniejszej sprawie odmówiły stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej, bowiem nie można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że schorzenie, które zostało zdiagnozowane u skarżącej, zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Sąd podkreślił, że powołane wyżej rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych ściśle określa tryb postępowania w sprawie stwierdzenia istnienia bądź braku istnienia choroby zawodowej. Warunkiem wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej jest rozpoznanie przez uprawnioną jednostkę choroby określonej w wykazie chorób zawodowych, zawartym w załączniku do powołanego rozporządzenia oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy tą chorobą, a czynnikami szkodliwymi dla zdrowia występującymi w środowisku pracy. Decyzję taką wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika (§ 8 ust. 1 cytowanego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Jeżeli właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału.
W związku z podnoszonymi przez skarżącą zarzutami organ II instancji przed wydaniem decyzji wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi o ustosunkowanie się do okoliczności podnoszonych przez skarżącą. Jednakże jednostka orzecznicza podtrzymała swoje stanowisko wyrażone w wydanym orzeczeniu.
W tym świetle Sąd I instancji uznał za bezpodstawne zarzuty, iż zaskarżona decyzja wydana została bez przeprowadzenia właściwego postępowania wyjaśniającego. Sąd dodał, że jednostki orzecznicze dysponowały pełną wiedzą w zakresie wydawanych decyzji. Podkreślił jednocześnie, iż organ administracji nie ma wiedzy specjalistycznej i nie może dokonać samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej. Oznacza to, że ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści orzeczenia lekarskiego wydanego przez specjalistyczną jednostkę orzeczniczą. Orzeczenie takie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów.
Zatem organ Państwowej Inspekcji Sanitarnej wydaje decyzję na podstawie orzeczenia lekarskiego i jest związany treścią tego orzeczenia, a więc nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia.
Skargą kasacyjną z dnia 13 grudnia 2011 r., zaskarżono wyrok Sądu I instancji w całości, zarzucając mu pominięcie naruszenia przez organ administracji zasady prawdy obiektywnej przewidzianej w art. 7 i dyspozycji art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz.1071 ze zm.), tj. naruszenia przepisów postępowania mającego wpływ na treść orzeczenia poprzez:
- 1. nieuwzględnienie wbrew dyspozycji § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 roku w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z dnia 2 lipca 2009 r.) przy ocenie narażenia zawodowego wszystkich istotnych okoliczności sposobu wykonywania pracy - określenie stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego, polegające między innymi na zaniechaniu, wbrew żądaniu strony postępowania uzupełniania karty oceny narażenia zawodowego o ustalenia dokonane w oparciu o dokumentację techniczną kolektur, w jakich obowiązki służbowe wykonywała skarżąca w okresie od 3 czerwca 1985 roku, potwierdzającej fakt, iż miejsce i warunki pracy skarżącej nigdy nie były badane pod względem ergonomii i wymagały wielogodzinnego utrzymywania wymuszonej pozycji ciała i wykonywania ruchów rękami w ograniczonej i wymuszonej pozycji bez możliwości zapewnienia im podparcia;
- 2. nieuwzględnienie wbrew dyspozycji § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 roku w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z dnia 2 lipca 2009 r.) przy ocenie narażenia zawodowego wszystkich istotnych okoliczności sposobu wykonywania pracy - określenie stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometrażu czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego, polegające między innymi na zaniechaniu, wbrew żądaniu strony postępowania, uzupełniania karty oceny narażenia zawodowego, o ustalenia dokonane w oparciu o dokumentację obrazującą układ ciała i dłoni D. K. podczas wykonywania czynności przy lottomatach, przy których pracowała (obecnie pracuje na jednym z kilku modeli) oraz przy pieczętowaniu kuponów, w czasie gdy były one przyjmowane ręcznie, jak również zaniechanie ustalenia ile tysięcy kuponów i losów średnio skarżąca przyjmuje w okresie miesiąca, co odzwierciedliłoby charakter pracy i potwierdziłoby występowanie powtarzalności czynności w długich okresach czasowych polegających na ruchach prostowania i zginania w nadgarstku pod kątem 45 stopni (z uwagi na budowę lottomatów) rąk połączonego z koniecznością zamykania i otwierania dłoni oraz chwytania narzędzia pracy palcami, w wymuszonej pozycji bez możliwości zapewnienia rękom podparcia, skutkującego naciskiem na pnie nerwów pośrodkowych;
- 3. nieuzupełnienie materiału akt sprawy, wbrew wnioskowi strony oraz dyspozycji 6 ust. 5 pkt 2, 3, 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 roku w sprawie chorób zawodowych (Dz. U z dnia 2 lipca 2009 r.) o dokumentację pochodząca od pracodawcy skarżącej - obejmującą przebieg oraz organizację pracy zawodowej pracownika, w tym pracę w godzinach nadliczbowych oraz o dokumentację pochodzącą od lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad skarżącą w zakresie dokonania uzupełniającej oceny narażenia zawodowego oraz o dokumentację medyczną wraz z wynikami przeprowadzonych badań profilaktycznych, w szczególności zaniechanie uzupełnienia dokumentacji medycznej D. K. o materiały pochodzące od lekarza pierwszego kontaktu, który w okresie ostatnich sześciu lat sprawował nad nią bieżącą opiekę oraz w okresie miesiąca od przeprowadzenia badań w Klinice Chorób Zawodowych i Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi dokonywał weryfikacji ustaleń dokonanych w zakresie domniemanego wystąpienia nieprawidłowości w gospodarce węglowodanowej organizmu skarżącej, jak również zaniechania uzupełnienia materiału dowodowego o wyniki badań ginekologicznych wykluczających zaburzenia związane z okresem menopauzy, czyli czynników wskazanych jako alternatywne dla wywołania schorzenia cieśni nadgarstkowej, które w praktyce nie występują;
- 4. błędną ocenę zebranego materiału dowodowego, polegającą na przyjęciu, iż specyfika wykonywanej przez skarżącą pracy nie stwarzała ryzyka powstania u niej przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 roku w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869) w sytuacji, gdy specyfika miejsca pracy, urządzenia na których wykonywane były obowiązki służbowe, charakter wykonywanych na nim czynności, wąski zakres i niewielka różnorodność wykonywanych czynności mechanicznych spowodowały przekroczenie wydolności czynnościowej elementów dynamiczno-statycznych organizmu skarżącej.
Z uwagi na powyższe wniesiono o
- 1. uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania,
- 2. zasądzanie kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu zarzutów skargi kasacyjnej podkreślono, że w ramach prowadzonego postępowania w sprawie o stwierdzenie choroby zawodowej skarżąca D. K. wielokrotnie wskazywała na niezupełność materiału dowodowego w zakresie dookreślenia charakterystyki wykonywanych w ramach jej obowiązków służbowych czynności, czyli zapisów zawartych w karcie oceny narażenia zawodowego. Jako osoba nie posiadająca wykształcenia prawniczego oraz doświadczenia w udziale w postępowaniu administracyjnym wnosiła ogólnie o uzupełnienie materiału dowodowego oraz ustaleń postępowania o zgromadzenie dodatkowego materiału technicznego definiującego sposób i warunki wykonywania przez nią obowiązków służbowych - czyli w praktyce danych zawartych w karcie oceny narażenia zawodowego.
Zaznaczono, że skarżąca, jako kolektor nigdy nie miała dostępu do danych technicznych kolektur, zamontowanych w nich elementów stałego wyposażenia, danych technicznych obsługiwanych lottomatów, ani danych statystycznych pozwalających na określenie szacunkowych ilości przyjętych kuponów, sprzedanych zakładów oraz sprzedanych i wypłaconych losów tzw. "zdrapek". Wszelkie tego typu dane posiada Spółka zatrudniająca D. K., która udzielając odpowiedzi Inspektorowi Sanitarnemu w ramach prowadzonego przez niego postępowania opisała je ogólnikowo, a jednak mimo to przyznała, iż warunki i charakter pracy skarżącej w praktyce, z uwagi na zakres i sposób wykonywanych obowiązków służbowych, mogą powodować wystąpienie narażenie kolektora na wystąpienie niekorzystnych skutków zdrowotnych.
Podano, że karta narażenia zawodowego zawiera ogólnikowy opis czynności wykonywanych przez kolektora w sposób aktualny i właściwy tylko i wyłącznie dla kolektury, w której skarżąca pracuje aktualnie oraz lottomatu, który aktualnie obsługuje (przy czym należy zaznaczyć, iż model lottomatu od czasu wykonywania oceny miejsca pracy uległ zmianie). Podobnie, jak to ma miejsce w przypadku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, również u innych osób oceniających zgromadzony materiał dowodowy mogło zaistnieć błędne przekonanie, że warunki opisane w karcie oceny narażenia zawodowego były niezmienne w przeszłości - w chwili obecnej (od kilkunastu miesięcy po wymianie kolektury na najnowszy typ) skarżąca przyjmując zakłady może siedzieć, a okienko do kontaktu z klientem usytuowane ma po swojej lewej stronie na wysokości nieco powyżej pasa biodrowego. Brak uzupełnienia dokumentacji sprawy o dane techniczne poprzednich kolektur w praktyce doprowadził do sytuacji zatajenia warunków pracy panujących w okresie pracy skarżącej w innych typach kolektur na przełomie dwudziestu pięciu lat pracy, gdzie powierzchnia robocza biurka - na trwale przytwierdzonego do podłoża oraz ścian kolektur - znajdowała się wyżej niż obecnie, na niej dodatkowo ustawiane były lottomaty o większej kubaturze niż obecnie, co w praktyce skutkowało tym, że skarżąca musiała pracować przy obsłudze urządzeń stojąc, których podstawa usytuowana była na wysokości jej pasa biodrowego natomiast powierzchnia robocza klawiatury znajdowała się na wysokości między 20 a 30 cm (w zależności od modelu lottomatu) nad powierzchnią biurka, dodatkowo będąc ułożona pod kątem około 45 stopni.
Wskazano przy tym, że klawiatura w lottomacie zawsze ułożona jest po lewej stronie lottomatu, natomiast czytnik blankietów i kuponów jest zawsze po prawej stronie lottomatu. Zatem, gdyby uzupełniono akta sprawy o dane techniczne kolektur oraz lottomatów uzyskano by informacje zaprzeczające możliwości dostosowania środowiska pracy skarżącej do jej wzrostu i potrzeb, co potwierdziłoby fakt, że obsługa lottomatu powodowała pracę w wymuszonej pozycji ciała i wykonywanie ruchów rękami w ograniczonej i wymuszonej pozycji. Skarżąca układając przedramiona w pozycji równoległej do podłoża (ramiona swobodnie wzdłuż boków ciała, przedramię zgięte pod kątem 90 stopni od ciała, trzymając łokcie przy ciele, gdyż utrzymywanie rąk w innej pozycji przez 10-12 godzin pracy dziennie byłby fizycznie niewykonalne przy wprowadzaniu danych do lottomatu lewą ręką musiała utrzymywać nadgarstek w pozycji zgiętej ku górze pod kątem około 45 stopni, przy jednoczesnym powtarzalnym setki tysięcy razy nacisku na panel klawiatury.
Natomiast prawą ręką przy równoległym ułożeniu do podłoża przedramienia skarżąca wprowadzała blankiety do lottomatu co każdorazowo wymagało od niej wykonania ruchu odginającego nadgarstek w płaszczyźnie 45 stopni ku górze, przy jednoczesnym upuszczeniu i ponownym chwyceniu blankietu. Skarżąca nigdy nie miała możliwości zamiany zadań wykonywanych pomiędzy prawą a lewą ręką, gdyż uniemożliwia to budowa lottomatu. Budowa lottomatu, sposób jego sytuowania na biurkach oraz konieczność kontaktu z klientem uniemożliwia znalezienie podparcia dla rąk w łokciach oraz nadgarstkach, co oznacza, iż są one cały czas narażone na przeciążenia oraz znajdują się permanentnie w stanie napięcia mięśniowego, przy nienaturalnym ułożeniu stawów łokciowego i nadgarstka w pozycjach zgiętych, przy wykonywaniu każdego dnia dziesiątki tysięcy razy tych samych ruchów uginająco-prostujących w nadgarstkach.
Dodatkowo klawiatura w lottomatach jest również szczególnego rodzaju, nie jest to panel dotykowy reagujący na dotknięcie, lecz panel naciskowy wymagający mocnego jednorazowego uderzenia w każdy z oznaczonych klawiszy z osobna. Choć kolektor faktycznie w ramach swoich obowiązków służbowych dokonuje sprzedaży kuponów, sprawdzania blankietów kuponów wydrukowanych, sprzedaży losów, to w praktyce wszystkie te czynności są jednorodne pod względem sposobu ich wykonania - tzn. każdorazowo skarżąca wprowadza je do systemu elektronicznego przy użyciu lottomatu. Nie ma innej możliwości, jedynym urozmaiceniem w zakresie wykonywanych czynności jest odebranie od klienta zapłaty. Przy czym problematyka kontaktu z klientem we wszystkich kolekturach starszego typu wymagała od skarżącej uniesienia ręki do wysokości ponad obręcz barkową, albowiem okienko do obsługi klienta znajdowało się na wysokości jej twarzy, zatem również ta czynność nie powodowała zmniejszenia napięcia mięśniowego.
W ocenie kasatora, aktualny pozostaje zarzut, iż w ramach prowadzonego postępowania dowodowego dokonując opisu sposobu wykonywania pracy przez skarżącą lekarze orzecznicy obu instancji oraz Inspektorzy w żaden sposób nie odnieśli się do faktu wykonywania przez nią przez wiele lat pracy polegającej na ręcznym przyjmowaniu kuponów totolotka. Przed okresem komputeryzacji Totalizatora Sportowego skarżąca miała w swoim zakresie obowiązków tylko i wyłącznie przyjmowanie zakładów w grach liczbowych. Kolektor przez cały dzień pracy wykonywał te same ruchy polegające na naklejaniu banderol na kuponach, a następnie pieczętowaniu każdej z nich kilkukrotnie. Skarżąca setki tysięcy razy wykonywała ruchy związane z uderzeniami pieczątkami, co wiązało się z ogromnym obciążeniem układu kostno-mięśniowego.
W przypadku pełnego i rzetelnego zgromadzenia i uzupełnienia materiału dowodowego przez organy administracji, lekarze orzecznicy mieliby wgląd w faktyczny sposób wykonywania czynności zawodowych przez skarżącą. Ograniczenie się przez Warmińsko-Mazurskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Olsztynie jedynie do wystąpienia z lakonicznym zapytaniem do lekarzy Kliniki Chorób Zawodowych i Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, przy jednoczesnym zaniechaniu jakiegokolwiek uzupełnienia materiału dowodowego o dane wskazane powyżej mijało się z celem. Organ medyczny orzekając w oparciu o ten sam, niepełny materiał dowodowy nie miał możliwości zweryfikowania własnego stanowiska.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną z dnia 16 stycznia 2012 r., Warmińsko-Mazurski Państwowy Inspektor Sanitarny w Olsztynie wniósł o odrzucenie lub ewentualne oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Organ wskazał, że wniesiona w imieniu skarżącej skarga kasacyjna nie spełnia wymogów, o których mowa w art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) powoływanej dalej jako p.p.s.a., gdyż nie zawiera podstaw kasacyjnych, ani ich uzasadnienia. Dodatkowo, organ podtrzymał swoje stanowisko zawarte w odpowiedzi na skargę z dnia 18 sierpnia 2011 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Postępowanie kasacyjne opiera się na zasadzie kontradyktoryjności, a więc na związaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzutami skargi kasacyjnej. Tylko w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., Sąd kasacyjny mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze. W niniejszej sprawie nie stwierdzono tego typu przesłanek.
W skardze kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie podniesiono jedynie zarzut naruszenia przez Sąd I instancji standardów postępowania dowodowego wynikających z art. 7 i 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz.1071 ze zm.) w powiązaniu ze specyficznymi wymogami postępowania w sprawach chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2009 r., Nr 105, poz. 869) powoływanym dalej jako rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych.
Zgodnie z przepisami, których zarzut naruszenia legł u podstaw skargi kasacyjnej, w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Przewidziana w tym przepisie zasada prawdy obiektywnej znajduje swoje rozwinięcie w art. 77 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Organ może w każdym stadium postępowania zmienić, uzupełnić lub uchylić swoje postanowienie dotyczące przeprowadzenia dowodu.
Dodatkowo organ przeprowadzający postępowanie na wezwanie organu właściwego do załatwienia sprawy może z urzędu lub na wniosek strony przesłuchać nowych świadków i biegłych na okoliczności będące przedmiotem tego postępowania. Fakty powszechnie znane oraz fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu. Jednocześnie fakty znane organowi z urzędu należy zakomunikować stronie.
Zgodnie zaś z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2009 r., Nr 105, poz. 869) lekarz właściwy do orzekania w zakresie chorób zawodowych wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do sposobu wykonywania pracy określenie stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz chronometraż czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego (§ 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia).
Dodatkowo podniesiono naruszenie § 6 ust. 5 pkt 2, 3 i 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego, a także w wynikach przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie do:
- 1. lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, którego dotyczy podejrzenie choroby zawodowej - w zakresie dokonania uzupełniającej oceny narażenia zawodowego oraz o udostępnienie dokumentacji medycznej wraz z wynikami przeprowadzonych badań profilaktycznych;
- 2. lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub innego lekarza prowadzącego leczenie pracownika lub byłego pracownika, którego dotyczy podejrzenie choroby zawodowej - o udostępnienie dokumentacji medycznej w zakresie niezbędnym do rozpoznania choroby zawodowej;
- 3. właściwego państwowego powiatowego inspektora sanitarnego - w zakresie oceny narażenia zawodowego, zwłaszcza na podstawie dokumentacji archiwalnej oraz informacji udostępnianej na jego wniosek przez odpowiednie jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej i służby medycyny pracy w odniesieniu do zakładów pracy, które uległy likwidacji.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że postępowanie w sprawach dotyczących stwierdzenia lub odmowy stwierdzenia choroby zawodowej charakteryzuje się istotną specyfiką w zakresie postępowania dowodowego. Jak słusznie zauważono w zaskarżonym wyroku, zarówno organy orzekające w tego typu sprawach w ramach postępowania administracyjnego, jak też sądy administracyjne kontrolujące tego typu decyzje administracyjne nie posiadają wysoko specjalistycznej wiedzy pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod kątem ich zaliczenia do określonej choroby zawodowej. Jest to zatem uzależnione od treści orzeczenia lekarskiego wydanego przez specjalistyczną jednostkę orzeczniczą. Organ wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej nie jest uprawniony do merytorycznej kontroli orzeczeń lekarskich, ani też dokonywania w tym zakresie własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. Orzeczenie takie jest zatem wiarygodnym środkiem dowodowym służącym stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej.
Jak wynika z akt administracyjnych postępowania w sprawie choroby zawodowej D. K., skarżąca była badana zarówno przez Wojewódzki Zespół Medycyny Pracy – Poradnię Chorób Zawodowych w Olsztynie, jak i jednostkę orzeczniczą II stopnia tj. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi.
W orzeczeniu lekarskim nr [...] (karta nr 8 akt administracyjnych) stwierdzono, iż obserwacja w kierunku przewlekłej choroby obwodowego układu ruchu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy, czyli tzw. zespół cieśni nadgarstka wymieniony w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych, dała rezultat negatywny. Podobnie w orzeczeniu z dnia 4 marca 2011 r. (karta nr 11 akt administracyjnych), wystawionym przez Instytut Medycyny Pracy im. Prof. J. Nofera Klinikę Chorób Zawodowych i Toksykologii w Łodzi stwierdzono, że D. K. została w dniach 20 – 23 lutego 2011 r. poddana specjalistycznym badaniom lekarskim, które również nie dały podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (orzeczenie nr Ne NKOCHZA/500/10/11).
W uzasadnieniu orzeczenia napisano, że w trakcie hospitalizacji w Instytucie Medycyny Pracy potwierdzono u D. K. elektroneurofizjologiczne cechy obustronnego zespołu cieśni nadgarstka, jednak na podstawie analizy całości zgromadzonej dokumentacji lekarskiej i narażenia zawodowego oraz na podstawie konsultacji neurologicznej, a także wyników dodatkowych (pomocniczych) badań lekarze nie znaleźli podstaw do uznania zawodowej etiologii zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W orzeczeniu tym stwierdzono również, że na samoistny (pozazawodowy) charakter choroby wskazują występujące u D. K. zaburzenia metaboliczne gospodarki węglowodanowej, które są niezależnym czynnikiem ryzyka powstawania zespołu cieśni nadgarstka.
Dodatkowo, w związku z odwołaniem D. K. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Olsztynie 4 kwietnia 2011 r., H.P.4402-2-15/10-11, Warmińsko - Mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Olsztynie wystąpił pismem z dnia 6 maja 2011 r. do Instytutu Medycyny Pracy im. Prof. J. Nofera Kliniki Chorób Zawodowych i Toksykologii w Łodzi o ustosunkowanie się do podnoszonych przez skarżącą kwestii medycznych, dotyczących gospodarki węglowodanowej, których ocena pozostawała poza zakresem kompetencji orzeczniczych i wiedzy tego organu. W odpowiedzi z dnia 31 maja 2011 r. lekarze stwierdzili, że brak jest podstaw do stwierdzania w tym przypadku choroby zawodowej wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych. Wskazali również, że zakres i chronometraż wykonywanych czynności na stanowisku kolektora w Totalizatorze Sportowym nie stwarzały warunków do wielogodzinnego ciągłego ucisku na pnie nerwów pośrodkowych.
Wskazano również, że przyczyny ucisku nerwu pośrodkowego w kanale nadgarstka mogą być zarówno miejscowe, jak i ogólne. Do tych ostatnich należą m. in. zaburzenia hormonalne, przemiany materii i krążenia (w tym stwierdzony w trakcie pobytu w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi nieprawidłowy wynik pomiaru glikemii na czczo oraz testu doustnego obciążenia glukozą – co uwidacznia zaburzenia gospodarki węglowodanowej).
We wspomnianych orzeczeniach lekarze specjaliści z zakresu chorób zawodowych stwierdzili, że charakter pracy jaką wykonywała D. K. nie powodował ryzyka powstania przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wymienionej w punkcie 20.1 wykazu chorób zawodowych. W świetle tych orzeczeń brak jest związku przyczynowego między rozpoznanym u skarżącej schorzeniem, a narażeniem występującym w środowisku, w którym pracowała D. K. (kolektura totolotka).
Zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zm.) za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235² powołanej ustawy).
Definicja choroby zawodowej zawarta w art. 2351 Kodeksu pracy przewiduje element formalny, jakim jest umieszczenie danej jednostki chorobowej w wykazie chorób zawodowych. Zespół cieśni w obrębie nadgarstka jest taką jednostką wymienioną w poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych. Drugim elementem prawnej konstrukcji pojęcia choroby zawodowej (o charakterze materialnym) jest ustalenie związku przyczynowego między działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, a wystąpieniem choroby (zob. R. Celeda, [w:] W. Florek (red.) "Prawo pracy – Komentarz", Lex 2011 r.).
Wymaganą okolicznością dla stwierdzenia choroby zawodowej jest, przy uwzględnieniu oceny warunków pracy, bezsporne lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzenie, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (por. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1740/10, lex nr 644355). W rozpatrywanej sprawie, w trzech orzeczeniach specjalistycznych jednostek medycyny pracy nie stwierdzono podstaw do zdiagnozowania u D. K. choroby zawodowej. Przy uwzględnieniu treści tych orzeczeń – decyzją z dnia [..], [...] Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Olsztynie oraz decyzją z dnia [...], [...] Warmińsko-Mazurskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Olsztynie – odmówiono stwierdzania u skarżącej choroby zawodowej w postaci przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego działanie organów orzekających w tej sprawie spełniało standardy przewidziane na gruncie przepisów art. 7 i 77 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwalał na przyjęcie, iż nie można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że schorzenie, które zostało zdiagnozowane u skarżącej, zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Wręcz przeciwnie, specjalistyczne orzeczenia lekarskie wprost wskazały, że nie należy łączyć schorzenia występującego u D. K. z wykonywaną przez nią pracą kolektora.
Dodatkowo wskazano na pozazawodową etiologię zespołu cieśni w obrębie nadgarstka – stwierdzone u skarżącej zaburzenia gospodarki węglowodanowej. Należy również dodać, że zakres informacji medycznych, na podstawie których wydano orzeczenia lekarskie w tej sprawie był wystarczający. Po zbadaniu zgromadzonej w sprawie dokumentacji lekarskiej i narażenia zawodowego oraz na podstawie konsultacji neurologicznej, a także wyników badań pomocniczych lekarze nie znaleźli podstaw do uznania zawodowego pochodzenia występującego u skarżącej schorzenia. Nie było zatem potrzeby występowania przez lekarzy (będących specjalistami z zakresu medycyny pracy) do podmiotów wymienionych w § 6 ust. 5 punkty 2, 3 i 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
W świetle powyższych rozważań, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za nieuzasadnione zarzuty naruszania w zaskarżonym wyroku art. 7 i 77 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z § 6 ust. 2 pkt 5 oraz § 6 ust. 5 pkt 2, 3 i 4 rozporządzania Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2009 r., Nr 105, poz. 869).
Z tych względów orzeczono na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) jak w sentencji wyroku.